Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Hanna Malewska
Hanna Malewska (19111983) autorka powieści historycznych. W czasie wojny kierowała biurem szyfrów Komendy Głównej Armii Krajowej. Brała udział w Powstaniu Warszawskim. Przez wiele lat była redaktorem naczelnym miesięcznika Znak. Czytelnik otrzymuje dziś prozę Malewskiej z różnych okresów twórczości. () [Pisarka] chętnie przyznawała się artystycznie tylko do opowiadań z tomu Sir Tomasz More odmawia, uważając utwór tytułowy za wciąż bliski sobie, przedstawiający typ heroizmu chrześcijańskiego w wariancie renesansowym, który bez zastrzeżeń akceptowała. Nigdy nie wspomniała jednak o rękopisach Czystego mieszkania, uważając zapewne ten utwór za zbyt osobisty, skazany na wegetację w archiwum. Dzieje się jednak inaczej. Pomnożony drukiem rękopis wchodzi także do historii literatury XX stulecia, pokazując nam wielkie koszty psychiczne, którymi okupiona została wolność. Andrzej Sulikowski, ze Wstępu Mamy tu również do czynienia z rysem jej wczesnej twórczości: interesuje ją przede wszystkim jednostka górująca w jakimś sensie nad otoczeniem. () Malewska dowartościowuje opór i bunt moralny, niezależność myślenia, niechęć do kłamstwa w czasach, gdy tylko nieliczny mógł powiedzieć o sobie z radosną ulgą (), że stoi tam, gdzie stał, że mimo okoliczności pozostał sobą jak najbardziej sobą. Anna Głąb, Ostryga i łaska. Rzecz o Hannie Malewskiej
Opowiadania +18 z pozycji horyzontalnej
Michał Migar
"Pornografia (gr. pismo lub rysunek o nierządnicy) to przedstawienie ludzkich zachowań seksualnych i nagości w sposób rozpustny lub perwersyjny, którego celem jest wywołanie u odbiorcy pobudzenia seksualnego, ale odmiennego od erotyki - tyle Wikipedia. Dla równowagi sięgnąłem do nowego Słownika Wyrazów Obcych Andrzeja Markowskiego. Przeczytałem: Erotyzm zmysłowość, atmosfera podniecenia, pobudzenie seksualne. Więc czymże są moje opowiadania, erotykiem czy pornografią? Dla mnie to bez znaczenia. Lubię czasem spojrzeć na życie z pozycji horyzontalnej, lub jeśli ktoś woli, pornografię, bo ukazuje w życiu to, co jest najskrytszym marzeniem każdego pochwałę cielesności. A tym, którym to w niesmak, dedykuję aforyzm Jana Izydora Sztaudyngera: Mój pech. "Na tym polega mój pech, że cnota mi śmierdzi, a pachnie grzech."
Olga Tokarczuk
NIEPRZEWIDYWALNE, DZIWNE, PIĘKNE, BUDZĄCE GROZĘ HISTORIE BIZARNE W INTERPRETACJI 10 LEKTORÓW Dziesięć opowieści. Każda z nich toczy się w innej przestrzeni. Wołyń w epoce potopu szwedzkiego, współczesna Szwajcaria, zwyczajna kamienica gdzieś w Polsce, odległa Azja i miejsca wyimaginowane. Czytelnik nie może być pewien, dokąd doprowadzą go poszczególne historie. Olga Tokarczuk wytrąca nas ze strefy komfortu, wskazując, że świat staje się coraz bardziej niepojęty. Francuskie słowo bizarre znaczy: dziwny, ale też śmieszny i niezwykły. Czym jest poczucie dziwności i skąd ono pochodzi? Czy bizarność jest cechą świata, czy może jest w nas? SPIS OPOWIADAŃ: Pasażer czyta Kamila Kuboth-Schuchardt Zielone dzieci czyta Wiktor Zborowski Przetwory czyta Mariusz Bonaszewski Szwy czyta Kamilla Baar-Kochańska Wizyta czyta Olga Tokarczuk Prawdziwa historia czyta Maciej Kowalik Serce czyta Robert Jarociński Transfugium czyta Danuta Stenka Góra Wszystkich Świętych czyta Magdalena Cielecka Kalendarz ludzkich świąt czyta Filip Kosior
Olga Tokarczuk
NIEPRZEWIDYWALNE, DZIWNE, PIĘKNE, BUDZĄCE GROZĘ HISTORIE BIZARNE W INTERPRETACJI 10 LEKTORÓW Dziesięć opowieści. Każda z nich toczy się w innej przestrzeni. Wołyń w epoce potopu szwedzkiego, współczesna Szwajcaria, zwyczajna kamienica gdzieś w Polsce, odległa Azja i miejsca wyimaginowane. Czytelnik nie może być pewien, dokąd doprowadzą go poszczególne historie. Olga Tokarczuk wytrąca nas ze strefy komfortu, wskazując, że świat staje się coraz bardziej niepojęty. Francuskie słowo bizarre znaczy: dziwny, ale też śmieszny i niezwykły. Czym jest poczucie dziwności i skąd ono pochodzi? Czy bizarność jest cechą świata, czy może jest w nas? SPIS OPOWIADAŃ: Pasażer czyta Kamila Kuboth-Schuchardt Zielone dzieci czyta Wiktor Zborowski Przetwory czyta Mariusz Bonaszewski Szwy czyta Kamilla Baar-Kochańska Wizyta czyta Olga Tokarczuk Prawdziwa historia czyta Maciej Kowalik Serce czyta Robert Jarociński Transfugium czyta Danuta Stenka Góra Wszystkich Świętych czyta Magdalena Cielecka Kalendarz ludzkich świąt czyta Filip Kosior
Olga Tokarczuk
NIEPRZEWIDYWALNE, DZIWNE, PIĘKNE, BUDZĄCE GROZĘ HISTORIE BIZARNE W INTERPRETACJI 10 LEKTORÓW Dziesięć opowieści. Każda z nich toczy się w innej przestrzeni. Wołyń w epoce potopu szwedzkiego, współczesna Szwajcaria, zwyczajna kamienica gdzieś w Polsce, odległa Azja i miejsca wyimaginowane. Czytelnik nie może być pewien, dokąd doprowadzą go poszczególne historie. Olga Tokarczuk wytrąca nas ze strefy komfortu, wskazując, że świat staje się coraz bardziej niepojęty. Francuskie słowo bizarre znaczy: dziwny, ale też śmieszny i niezwykły. Czym jest poczucie dziwności i skąd ono pochodzi? Czy bizarność jest cechą świata, czy może jest w nas? SPIS OPOWIADAŃ: Pasażer czyta Kamila Kuboth-Schuchardt Zielone dzieci czyta Wiktor Zborowski Przetwory czyta Mariusz Bonaszewski Szwy czyta Kamilla Baar-Kochańska Wizyta czyta Olga Tokarczuk Prawdziwa historia czyta Maciej Kowalik Serce czyta Robert Jarociński Transfugium czyta Danuta Stenka Góra Wszystkich Świętych czyta Magdalena Cielecka Kalendarz ludzkich świąt czyta Filip Kosior
Olga Tokarczuk
NIEPRZEWIDYWALNE, DZIWNE, PIĘKNE, BUDZĄCE GROZĘ HISTORIE BIZARNE W INTERPRETACJI 10 LEKTORÓW Dziesięć opowieści. Każda z nich toczy się w innej przestrzeni. Wołyń w epoce potopu szwedzkiego, współczesna Szwajcaria, zwyczajna kamienica gdzieś w Polsce, odległa Azja i miejsca wyimaginowane. Czytelnik nie może być pewien, dokąd doprowadzą go poszczególne historie. Olga Tokarczuk wytrąca nas ze strefy komfortu, wskazując, że świat staje się coraz bardziej niepojęty. Francuskie słowo bizarre znaczy: dziwny, ale też śmieszny i niezwykły. Czym jest poczucie dziwności i skąd ono pochodzi? Czy bizarność jest cechą świata, czy może jest w nas? SPIS OPOWIADAŃ: Pasażer czyta Kamila Kuboth-Schuchardt Zielone dzieci czyta Wiktor Zborowski Przetwory czyta Mariusz Bonaszewski Szwy czyta Kamilla Baar-Kochańska Wizyta czyta Olga Tokarczuk Prawdziwa historia czyta Maciej Kowalik Serce czyta Robert Jarociński Transfugium czyta Danuta Stenka Góra Wszystkich Świętych czyta Magdalena Cielecka Kalendarz ludzkich świąt czyta Filip Kosior
Paul Dahlke
Paul Dahlke (1865-1928) niemiecki lekarz, homeopata, założyciel wspólnoty buddyjskiej i propagator buddyzmu w Niemczech. Po ukończeniu studiów medycznych i zdobyciu stopnia doktora Dahlke zamieszkał w Berlinie, gdzie rozpoczął praktykę lekarską, koncentrując się na leczeniu homeopatycznym. Podczas podroży do Azji zetknął się z buddyzmem, m.in. na Cejlonie (1900). W 1924, w celu propagowania buddyzmu, założył w Berlinie klasztorny ośrodek Buddhistisches Haus. Dahlke opublikował wiele prac na temat buddyzmu, jedną z nich są oferowane tutaj czytelnikowi Opowiadania buddyjskie, w których zajmuje się problemami wyrzeczenia, wierności, tego, że życie i szczęście człowieka zależą w dużej mierze od niego samego, wreszcie kwestią życia i śmierci.
Opowiadania chasydzkie i ludowe
Icchok Lejb Perec
Opowiadania chasydzkie i ludowe Opowieści rabiego Nachmanke Błądzenie po pustyni 1. W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. [...]Icchok Lejb PerecUr. 118 maja 1852 w Zamościu Zm. 3 kwietnia 1915 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Nocą na starym rynku (1907, wyd. pol. 1973); Opowiadania chasydzkie i ludowe (wyd. pol. przeł. Michał Friedman, Wydawnictwo Dolnośląskie, 1997); Wybór opowiadań (przeł. Anna Dresnerowa, Ossolineum,1958) Pisarz, eseista, wydawca, opiekun młodych literatów. Jeden z współtwórców nowoczesnej literatury jidysz, nazywany jej ?Ojcem?. Przyszedł na świat w Zamościu, w zamożnej rodzinie pochodzenia sefardyjskiego. Jego ojciec był kupcem, matka prowadziła sklep. Dzieciństwo i młodość Icchok spędził w rodzinnym Zamościu. Tam odebrał tradycyjne żydowskie wykształcenie w chederze i jesziwie. Jednocześnie zaznajamiał się z literaturą europejską, ukończył także świecką szkołę w Zamościu. Przez dwa lata przebywał w Warszawie, gdzie uczęszczał na kurs prawa oraz uczył hebrajskiego. Następnie po pomyślnym zdaniu uniwersyteckiego egzaminu, uzyskał prawo do prowadzenia własnej kancelarii adwokackiej. Koncesję stracił po tym jak stanął w obronie Polaków biorących udział w powstaniu styczniowym. Jednocześnie zaczął także pisać swoje utwory poetyckie i prozatorskie ? początkowo w języku polskim i hebrajskim. Za jego debiut uznaje się jednak opublikowany w 1882 roku poemat Monisz, napisany w języku jidysz. Wtedy też pisarz przeniósł się do Warszawy, by niebawem stać się centralną postacią literackiego życia na Muranowie. Problemy finansowe zmusiły go do podjęcia pracy buchaltera w Gminie Żydowskiej. Jednocześnie intensywnie pisał i wydawał swoje kolejne książki: Opowieści ludowe, Opowieści chasydzkie czy dramaty Złoty łańcuch oraz W nocy na starym rynku. Szczególnie fascynowały go zagadnienia związane z żydowskim mistycyzmem. Często wykorzystywał motywy i opowieści chasydzkie, traktując je nie jako ludowe zabobony, ale skarbnicę wiedzy metafizycznej, mogącej dawać inspirację dla nowoczesnej sztuki i literatury. Rozgłos jaki zyskał dzięki swoim dziełom z czasem sprawił, że adres jego mieszkania przy ulicy Ceglanej 1 (obecnie ul. Pereca) był powszechnie znany i jak magnes przyciągał młodych literatów z różnych, nieraz odległych miast i miasteczek. Perec przyjmował ich wszystkich w zorganizowanym przez siebie salonie literackim, z którego wyszły talenty takie jak: Szymon An-ski, Alter Kacyzne czy Szalom Asz. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowiadania chasydzkie i ludowe
Icchok Lejb Perec
W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. Tagi: opowiadanie, żydowskie, klasyka, żydowska
Opowiadania chasydzkie i ludowe
Icchok Lejb Perec
W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. Tagi: opowiadanie, żydowskie, klasyka, żydowska
Michał Choromański
Zbiór sześciu interesujących opowiadań, w których dominuje groteska, ironia i oryginalne poczucie humoru. Pisarstwo Michała Choromańskiego (1904-1972) znakomicie przetrwało próbę czasu. Pisarz posiadł bowiem trudną sztukę nawiązywania bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem – przyciągania jego uwagi oraz konstruowania oryginalnej, niebanalnej fabuły. Mocną stroną jego pisarstwa jest też pogłębiony portret psychologiczny bohaterów oraz aura niezwykłości i tajemniczości jaka ich otacza. Michał Choromański (1904-1972) dzieciństwo i młodość spędził na Ukrainie. Studiował pedagogikę i psychologię, pracując przy tym w najrozmaitszych zawodach: jako korepetytor, sanitariusz i intendent szpitalny, nauczyciel rysunku i kierownik literacki klubu robotniczego. W tym czasie współpracował z prowincjonalną prasą i drukował swoje pierwsze utwory w języku rosyjskim. W 1924 przyjechał z matką i siostrą do Polski. Chory na gruźlicę kości, leczył się w Rudce i w Zakopanem, na kuracje jeździł też do Szwajcarii i Francji. Uczył się w tym czasie języka polskiego i tłumaczył na rosyjski polską poezję. Jako prozaik zadebiutował w roku 1931 powieścią „Biali bracia”, która szybko zyskała uznanie krytyki i czytelników. Rok później publikuje swe najsłynniejsze dzieło – powieść „Zazdrość i medycyna”, która została przetłumaczona na 18 języków, a w roku 1973 powstał na jej podstawie film w reżyserii Janusza Majewskiego. Ekranizacji doczekały się także dwie inne powieści Choromańskiego: „Schodami w górę, schodami w dół” (1989) oraz „Skandal w Wesołych Bagniskach” (1996). W 1939 r. poślubił tancerkę i choreografkę Ruth Sorel, by następnie, w latach 1940-1957 doświadczyć losu emigranta – najpierw w Brazylii, potem w Kanadzie. W tym okresie nie publikował, jednak od momentu powrotu do kraju w 1957 r. niemal co roku wydawał nową powieść lub zbiór opowiadań.
Michał Choromański
Zbiór sześciu interesujących opowiadań, w których dominuje groteska, ironia i oryginalne poczucie humoru. Pisarstwo Michała Choromańskiego (1904-1972) znakomicie przetrwało próbę czasu. Pisarz posiadł bowiem trudną sztukę nawiązywania bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem – przyciągania jego uwagi oraz konstruowania oryginalnej, niebanalnej fabuły. Mocną stroną jego pisarstwa jest też pogłębiony portret psychologiczny bohaterów oraz aura niezwykłości i tajemniczości jaka ich otacza. Michał Choromański (1904-1972) dzieciństwo i młodość spędził na Ukrainie. Studiował pedagogikę i psychologię, pracując przy tym w najrozmaitszych zawodach: jako korepetytor, sanitariusz i intendent szpitalny, nauczyciel rysunku i kierownik literacki klubu robotniczego. W tym czasie współpracował z prowincjonalną prasą i drukował swoje pierwsze utwory w języku rosyjskim. W 1924 przyjechał z matką i siostrą do Polski. Chory na gruźlicę kości, leczył się w Rudce i w Zakopanem, na kuracje jeździł też do Szwajcarii i Francji. Uczył się w tym czasie języka polskiego i tłumaczył na rosyjski polską poezję. Jako prozaik zadebiutował w roku 1931 powieścią „Biali bracia”, która szybko zyskała uznanie krytyki i czytelników. Rok później publikuje swe najsłynniejsze dzieło – powieść „Zazdrość i medycyna”, która została przetłumaczona na 18 języków, a w roku 1973 powstał na jej podstawie film w reżyserii Janusza Majewskiego. Ekranizacji doczekały się także dwie inne powieści Choromańskiego: „Schodami w górę, schodami w dół” (1989) oraz „Skandal w Wesołych Bagniskach” (1996). W 1939 r. poślubił tancerkę i choreografkę Ruth Sorel, by następnie, w latach 1940-1957 doświadczyć losu emigranta – najpierw w Brazylii, potem w Kanadzie. W tym okresie nie publikował, jednak od momentu powrotu do kraju w 1957 r. niemal co roku wydawał nową powieść lub zbiór opowiadań.
Anna Kowalska
W scenerii międzywojennej Grecji dwoje wędrowców w nieśpiesznym tempie przemierza swoją trasę. Miłość, nienawiść, śmierć, życie, bieda, bogactwo - uniwersalne prawdy i egzotyczne zwyczaje. [Abee, lubimyczytac.pl] "Opowiadania greckie" to dzieło ważne, antycypujące twórczość jednej z najbardziej niedocenionych pisarek polskich XX wieku, a przede wszystkim niewymownie piękne. Historie, które opowiada Kowalska, to na ogół krótkie, niepowiązane ze sobą fabularnie impresje. Ich cechą wspólną jest wyłącznie miejsce akcji. Grecja to arena bardzo wielu doświadczeń. Niektóre z nich mają swe źródło w obserwacji miejscowej ludności, głównie wieśniaków, prowadzących prosty, poczciwy żywot na górzystych wysepkach. Inną grupą, której Kowalska poświęca sporo uwagi, są turyści. Ci na ogół spotykają się z jej dezaprobatą: za dużo mówią, zbyt wiele oczekują, a nade wszystko nie próbują nawet zrozumieć tysiącletniej historii, która zewsząd ich otacza. Jest wreszcie ostatnia, być może najważniejsza bohaterka tych opowiastek, mianowicie narratorka, w której nietrudno dostrzec samą Kowalską. Kobietą targają różne nastroje: w zależności od nich zmienia się pogoda, kolor wody i nieba, a także odbiór napotkanych postaci. Cechą stylu pisarki jest skrajny naturalizm połączony ze starannym doborem słów. Za pomocą prostych środków wyrazu potrafi z fotograficzną precyzją uchwycić obraz, zapach czy dźwięk, który w mgnieniu oka przenosi czytelnika na wybrzeże Morza Egejskiego. Mówię jednak o środkach, a tymczasem należy raczej zapytać o cel owych historii. Odpowiedź wydaje się naturalna: Kowalska jest przede wszystkim niezrównaną badaczką ludzkich losów, w szczególności tych dramatycznych, które potrafi odmalować z wyjątkowym autentyzmem. [Jacek Jarocki, zapiskizkultury.pl] "Opowiadania greckie" ukazały się jako książka w 1949 roku (poprzedzone publikacjami w pismach literackich), wyraźnie łączą się jednak z wyprawami autorki i jej męża do Grecji w okresie międzywojennym, w latach 1926-1927, 1934 i 1936. Nawet słabo znający życie prywatne Kowalskiej czytelnik mógł wysnuwać przypuszczenie, że pisarka opierała się na własnych obserwacjach. I nie tylko ze względu na główną bohaterkę-narratorkę oraz na przedwojenny czas akcji. Ważna dla takiej lektury tomu, wiążącej "Opowiadania" i życie autorki, jest też postać towarzysza podróży, pojawiająca się w kilku tekstach. Mężczyzna ma na imię Jerzy - czyli tak samo jak mąż Anny, Jerzy Kowalski, profesor filologii klasycznej, który napisał z żoną kilka tomów prozatorskich, a sam drukował w "Sygnałach" swój dziennik podróży. [Przemysław Kaniecki, Litteraria Copernicana 30.12.2018] Czytałem z wielką przyjemnością, i podziwem dla sztuki pisarskiej Kowalskiej. Te opowiadania są świetnie pisane, każde niemal zdanie iskrzy się, mieni kolorami, opowieść kipi od życia. Obserwacja ludzkich zachować i losów jest niezwykle przenikliwa, czasem pełna humoru, czasem zdziwienia, czasem współczucia. Puenty zaskakujące. W sumie opowiadania te odsłaniają jakąś intrygującą prawdę o człowieku, o jego przewrotności, niepokojącej tajemnicy. Z tego względu, choć dotyczą ludzi spotkanych przez Autorkę w Grecji w latach trzydziestych ubiegłego wieku, nie tracą na aktualności. Możemy sami się w nich przejrzeć i zastanowić nad sobą. [Cezary Gawryś] NAGRODA. Książka otrzymała w 1949 roku Nagrodę im. Hemingwaya, przyznawaną przez Polski Pen Club i Związek Literatów Polskich. O AUTORCE. Anna Kowalska (1903-1969) - polska pisarka, nowelistka, autorka dzienników. Studiowała filologię klasyczną i romanistykę na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Swoje pierwsze utwory współtworzyła wraz z mężem Jerzym Kowalskim, m.in. powieści: "Catalina" (1931), "Mijają nas" (1932) i "Grucowie" (1936). Do jej najważniejszych, samodzielnych dzieł należą "Opowiadania greckie" (1949), "Na rogatce" (1953), "Safona" (1959) oraz "Dzienniki 1927-1969" - wydane pośmiertnie zapiski autorki, które dają wgląd w jej życie osobiste i intelektualne, a także w bliskie relacje, szczególnie z pisarką Marią Dąbrowską, z którą łączyła ją przez lata bliska, romantyczna więź. Jej styl bywa opisywany jako erudycyjny, refleksyjny i psychologicznie wnikliwy, łączący klasyczną formę z inspiracjami antycznymi. Choć nigdy nie zdobyła szerokiego, powszechnego rozgłosu, Kowalska była ważną postacią życia literackiego - zwłaszcza we Wrocławiu i w Warszawie - oraz autorytetem dla takich twórców jak Władysław Broniewski, Jarosław Iwaszkiewicz czy Antoni Słonimski. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Małgorzata Biendara. Lista opowiadań: 1. Na statku 2. Amalia i Aleksander 3. Wdowa 4. Wielki przedrzeźniacz 5. Ziarno szaleństwa 6. Wielka Kalavryta 7. Popołudnie w Tirynsie 8. Idylla w Nauplii 9. Panajotis 10. Rekruci z wyspy Paros 11. Bigamista 12. Magia 13. Na cmentarzu w Tebach 14. Natręt 15. Wierna sługa 16. U fryzjera Mamasa
Zdeněk Svěrák
Zdeněk Svěrak (urodzony w 1936 w Pradze), aktor, scenarzysta i pisarz, jest jedną z największych osobowości kultury czeskiej. Uwielbiany za charakterystyczne role filmowe (m.in. w nagrodzonym Oscarem Koli), nietuzinkowe scenariusze, za powołanie do życia czeskiego geniusza - Jary Cimrmana i za teksty kultowych piosenek. Oddajemy w Wasze ręce najnowszą książkę Mistrza - Opowiadania i wiersz - w której zasmakują wszyscy fani słodko-gorzkiego czeskiego humoru. Autor o swoim zbiorze mówi tak: "Są tu opowiadania o różnym zabarwieniu. Najzabawniejsza jest być może Ruina (1963), najsmutniejszy Generał (2020). Jedne są z życia wzięte, inne zmyślone, lecz tak wiarygodnie, że nikt się nie zorientuje. Życzyłbym sobie, żeby odnaleźli Państwo w każdym z nich choć trochę humoru. Nie zawsze jest widoczny na pierwszy rzut oka, lecz mam nadzieję, że wszędzie obecny. Bez niego pisanie w ogóle nie sprawiałoby mi przyjemności".
Zdeněk Svěrák
Zdeněk Svěrak (urodzony w 1936 w Pradze), aktor, scenarzysta i pisarz, jest jedną z największych osobowości kultury czeskiej. Uwielbiany za charakterystyczne role filmowe (m.in. w nagrodzonym Oscarem Koli), nietuzinkowe scenariusze, za powołanie do życia czeskiego geniusza - Jary Cimrmana i za teksty kultowych piosenek. Oddajemy w Wasze ręce najnowszą książkę Mistrza - Opowiadania i wiersz - w której zasmakują wszyscy fani słodko-gorzkiego czeskiego humoru. Autor o swoim zbiorze mówi tak: "Są tu opowiadania o różnym zabarwieniu. Najzabawniejsza jest być może Ruina (1963), najsmutniejszy Generał (2020). Jedne są z życia wzięte, inne zmyślone, lecz tak wiarygodnie, że nikt się nie zorientuje. Życzyłbym sobie, żeby odnaleźli Państwo w każdym z nich choć trochę humoru. Nie zawsze jest widoczny na pierwszy rzut oka, lecz mam nadzieję, że wszędzie obecny. Bez niego pisanie w ogóle nie sprawiałoby mi przyjemności".
Opowiadania imć pana Wita Narwoja, rotmistrza konnej gwardii koronnej A. D. 1760-1767
Władysław Łoziński
Opowieści pana Wita Najrwoja przenoszą nas w czasy schyłku osiemnastego stulecia. Są to trzymające w napięciu powieści o pruskich werbownikach, wojnach, podjazdach, pojedynkach, złoczyńcach, szlachciurach, ale też o alchemikach, zbójcach, rycerzach i pięknych kobietach na tle dziejów chylącej się ku upadkowi Rzeczpospolitej. Władysław Łoziński, pseudonimy Wojtek ze Smolnicy, Władysław Lubicz (ur. 29 maja 1843 w Oparach pod Samborem, zm. 20 maja 1914 we Lwowie) - polski powieściopisarz i historyk, badacz przeszłości kultury polskiej, sekretarz Ossolineum, kolekcjoner dzieł sztuki.
Opowiadania imć pana Wita Narwoja, rotmistrza konnej gwardii koronnej A. D. 1760-1767
Władysław Łoziński
Opowieści pana Wita Najrwoja przenoszą nas w czasy schyłku osiemnastego stulecia. Są to trzymające w napięciu powieści o pruskich werbownikach, wojnach, podjazdach, pojedynkach, złoczyńcach, szlachciurach, ale też o alchemikach, zbójcach, rycerzach i pięknych kobietach na tle dziejów chylącej się ku upadkowi Rzeczpospolitej. Władysław Łoziński, pseudonimy Wojtek ze Smolnicy, Władysław Lubicz (ur. 29 maja 1843 w Oparach pod Samborem, zm. 20 maja 1914 we Lwowie) - polski powieściopisarz i historyk, badacz przeszłości kultury polskiej, sekretarz Ossolineum, kolekcjoner dzieł sztuki.
Opowiadania letnie, a nawet gorące
Grażyna Bąkiewicz, Małgorzata Domagalik, Marek Harny, Manula...
To książka szczególna. Co Polak robi, kiedy nic nie robi, czyli ma urlop albo wakacje i nie musi tego wszystkiego, co przez jedenaście miesięcy roku musi? Byczy się oczywiście na Karaibach albo pod Puckiem, zadeptuje Himalaje bądź Beskid Niski, karmi komary nad Amazonką, ewentualnie nad Biebrzą. I oczywiście czyta; przynajmniej kiedy pada. Właśnie na te mniej piękne okoliczności przyrody ta książka jest w sam raz. Na te całkiem piękne zresztą też. Jak to dobra proza spod dobrego pióra. Spod dwudziestu dobrych piór.
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku. Do czytania na każdy dzień tygodnia. Poe, Turgieniew, Maupassant, Grabiński, Czechow. Tagi: klasyka,
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku. Do czytania na każdy dzień tygodnia. Bjoernson, Prus, Wells, Grabiński, Wilde. " Muszę się tego pozbyć rzekł człowiek, siedzący w kącie przedziału kolei żelaznej, przerywając nagle milczenie. Pan Hincliff podniósł głowę, nie dobrze rozumiejąc o co idzie. Dotychczas był pogrążony w kontemplacji swego płaszcza studenckiego, który związany rzemieniem, leżał z boku walizy, a był to znak zewnętrzny jego świeżo uzyskanej pozycji pedagogicznej; rozkoszował się w myśli tym płaszczem i przewidywał miłe wrażenia z jego powodu. Gdyż p. Hincliff świeżo zapisał się do uniwersytetu londyńskiego i jechał właśnie, by objąć posadę podnauczyciela w szkole przygotowawczej w Holmwood. Stanowisko godne zazdrości! Ze zdumieniem spojrzał na towarzysza podróży w drugim kącie przedziału." (fragment, H.G.Wells, Jabłko) Tagi: klasyka,
Opowiadania na tydzień. Część 3
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku: Doyle, Twain, Boutet, Sudermann, Sienkiewicz. Do czytania na każdy dzień tygodnia, w podróży, przed snem, na nudę, dla rozrywki, albo bez powodu. Bo opowiadania są zawsze ciekawe. "Nowela ma wśród czytającej publiczności licznych zwolenników. I słusznie! Jest to misterny kunszt, wytworny rodzaj literatury beletrystycznej. Gdy powieść obejmuje całokształt życia, lubuje się w epickiej przestronności to nowela daje skrót, wyimek, epizod, fragment, ale niezwykle barwny, wybitnie interesujący. Nowela jest ulubioną potrawą smakoszów literackich, ludzi, oceniających strawę duchową nie na ilość, lecz na jakość." (Z przedmowy do wydania "Noweli obcych"). Tagi: klasyka, opowiadania, bestseller,
Opowiadania na tydzień. Część 4
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku: Tołstoj, Zola, Żuławski, Turgieniew, Niedźwiecki. Do czytania na każdy dzień tygodnia, w podróży, przed snem, na nudę, dla rozrywki, albo bez powodu. Bo opowiadania są zawsze ciekawe. "Nowela ma wśród czytającej publiczności licznych zwolenników. I słusznie! Jest to misterny kunszt, wytworny rodzaj literatury beletrystycznej. Gdy powieść obejmuje całokształt życia, lubuje się w epickiej przestronności to nowela daje skrót, wyimek, epizod, fragment, ale niezwykle barwny, wybitnie interesujący. Nowela jest ulubioną potrawą smakoszów literackich, ludzi, oceniających strawę duchową nie na ilość, lecz na jakość." (Z przedmowy do wydania "Noweli obcych"). Tagi: klasyka, opowiadania, nowela,
Philip K. Dick
Opowiadania wybrane przez samego Dicka, doskonały przegląd jego wizjonerskich pomysłów i nieposkromionej wyobraźni. Być może, jeśli znaczna część ludzi przeczyta Dicka, będziemy mieli większe szanse żyć w lepszym świecie. - John Brunner. Zbiór opowiadań prezentujących niepokojące dickowskie światy i przenikającego je, nurtującego wielu z nas podejrzenia, że rzeczywistość skrywa coś znacznie mroczniejszego. Tak, jak cała twórczość Dicka, także jego doskonałe krótkie teksty przenoszą nas w przyszłość, która nie jest naszym celem, ale kluczem do zrozumienia współczesności i nas samych. Dziewiętnaście tekstów prezentuje przekrój literackiej kariery Dicka, od pierwszego Rooga, przez Elektryczną mrówkę, uznanej przez Lawrenca Sutina za najlepsze z opowiadań Dicka, po jeden z ostatnich, Małe co nieco dla nas, chrononautów. Wstęp napisał John Brunner, a posłowie Dicka przedstawia niezwykle ciekawe tło powstawania każdego z opowiadań. Opowiadania pomieszczone w tym zbiorze stanowią próbę zrozumienia wsłuchania się w głosy docierające z jakiegoś innego miejsca, niezwykle odległego, głosy bardzo słabe, ale ważne. Usłyszeć je można tylko późną nocą, gdy milknie bezustanny zgiełk i wrzawa naszego świata... (Sprawdzałem to kiedyś na zegarku, odbiór jest najlepszy między trzecią a czwartą czterdzieści pięć rano.) Rzecz jasna zazwyczaj nie informuję o tym ludzi, którzy pytają: Skąd bierze pan swoje pomysły?. Po prostu mówię im, że nie wiem. Tak jest znacznie bezpieczniej. - z posłowia Philipa K. Dicka
Philip K. Dick
Opowiadania wybrane przez samego Dicka, doskonały przegląd jego wizjonerskich pomysłów i nieposkromionej wyobraźni. Być może, jeśli znaczna część ludzi przeczyta Dicka, będziemy mieli większe szanse żyć w lepszym świecie. - John Brunner. Zbiór opowiadań prezentujących niepokojące dickowskie światy i przenikającego je, nurtującego wielu z nas podejrzenia, że rzeczywistość skrywa coś znacznie mroczniejszego. Tak, jak cała twórczość Dicka, także jego doskonałe krótkie teksty przenoszą nas w przyszłość, która nie jest naszym celem, ale kluczem do zrozumienia współczesności i nas samych. Dziewiętnaście tekstów prezentuje przekrój literackiej kariery Dicka, od pierwszego Rooga, przez Elektryczną mrówkę, uznanej przez Lawrenca Sutina za najlepsze z opowiadań Dicka, po jeden z ostatnich, Małe co nieco dla nas, chrononautów. Wstęp napisał John Brunner, a posłowie Dicka przedstawia niezwykle ciekawe tło powstawania każdego z opowiadań. Opowiadania pomieszczone w tym zbiorze stanowią próbę zrozumienia wsłuchania się w głosy docierające z jakiegoś innego miejsca, niezwykle odległego, głosy bardzo słabe, ale ważne. Usłyszeć je można tylko późną nocą, gdy milknie bezustanny zgiełk i wrzawa naszego świata... (Sprawdzałem to kiedyś na zegarku, odbiór jest najlepszy między trzecią a czwartą czterdzieści pięć rano.) Rzecz jasna zazwyczaj nie informuję o tym ludzi, którzy pytają: Skąd bierze pan swoje pomysły?. Po prostu mówię im, że nie wiem. Tak jest znacznie bezpieczniej. - z posłowia Philipa K. Dicka