Literatura
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean
Aleksander Doba
Podróżnik Roku 2015 (Adventurer of the Year) wg czytelników amerykańskiej edycji czasopisma National Geographic! Książka opowiada o pierwszej Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą. Wyczyn ten powtórzył 2 lata później podczas drugiej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej, przepływając kajakiem Ocean Atlantycki, w najszerszym miejscu pomiędzy Europą i Ameryką Północną. Aleksander Doba za swoją drugą wyprawę otrzymał od czytelników National Geographic tytuł Podróżnika Roku 2015, został również nagrodzony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a wcześniej otrzymał też nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011 - za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów. Dla wszystkich czytelników przygotowaliśmy BONUS do książki, autorstwa Aleksandra Doby, w którym autor opisuje wszystkie najważniejsze pojęcia związane z wyprawą, zapraszamy do pobrania Alfabetu Oceanicznego w postaci pliku pdf. Wychyliłem się przez właz. Blask światła nawigacyjnego obejmował kajak i przestrzeń dookoła. Na powierzchni oceanu pustka. Znowu poczułem uderzenie w tył kadłuba, w okolicy steru. "Na pewno rekin", pomyślałem. Kiedyś już miałem podobne spotkanie. Siedziałem wtedy w kokpicie z wiosłem w ręku i walnąłem rekina dwa razy w łeb. Teraz wiosło leży przywiązane krawatami do pokładu, a ja wychyliłem się z kabiny do połowy. Chwyciłem jednak aparat fotograficzny, by ewentualnie zrobić zdjęcie nocnemu gościowi. Po chwili pokazał się. Podpływał z prawej burty na wysokości kokpitu. Łeb obły. Oczy małe. Spojrzeliśmy na siebie. (..) Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Wyczyn jedyny w swoim rodzaju, dokonanie, które z pewnością nieprędko zostanie przez kogoś powtórzone. Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał on nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki - jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem z Afryki do Ameryki Południowej!
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2
Aleksander Doba
Nastąpiła ta magiczna pora – cisza przed burzą. Jestem blisko, podziwiam fascynujące piękno burzy i jej ogromny, pełen energii, buzujący w poziomym wirze kołnierz szkwałowy. Powietrze jest prawie nieruchome, kajak stoi w miejscu – oglądam to i filmuję oraz fotografuję z zachwytem. Potem – cóż, koniec sielanki. Gwałtowny atak szkwału i hajda! zaczynam pędzić. Najważniejsze, dokąd burza mnie porywa. W jakim kierunku mnie ciągnie? Niestety, na busoli odczytuję paskudny kurs – 330°. Prawie na północ. Staram się hamować wiosłem. (fragment książki) Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa Aleksandra Doby to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku między kontynentami przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Jak się później okazało, był to dopiero początek transatlantyckich przygód tego niestrudzonego kajakarza. Na przełomie 2014 i 2015 roku przepłynął Atlantyk po raz kolejny, a w maju 2016 podjął próbę Trzeciej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej – z Nowego Jorku do Lizbony. Niestety z powodu silnych wiatrów została ona przerwana, ale jak zapowiada niestrudzony kajakarz, w przyszłym roku znowu podejmie się realizacji tego planu. Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki – jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem Atlantyk! W moich oczach Olek to typ twardziela-romantyka. Znam wiele osób, które planów i marzeń mają mnóstwo, ale na tym się kończy, podczas gdy Olo umie te swoje plany i marzenia wcielić w życie. Podziwiam go za determinację w dążeniu do celu i młodzieńczy entuzjazm, bez przejmowania się wiekiem z metryki. Uwielbiam też jego opowieści - autentyczne, pełne pasji, ale zarazem dystansu do siebie. Monika Witkowska, żeglarka i podróżniczka Mówią, że podczas rejsu z Senegalu do Brazylii Aleksander Doba samotnie zmagał się z Atlantykiem. Nic bardziej mylnego - to Atlantyk zmagał się z Aleksandrem Dobą i mimo starań musiał uznać wyższość brodacza z Polic. Poznajcie człowieka, który kajakiem i siłą woli zmienił granice tego, co niewykonalne. Paweł Drozd, dziennikarz Programu III Polskiego Radia Jestem pod wrażeniem niezwykłego wyczynu Aleksandra. Przepłynąć Atlantyk raz to już wielkie dokonanie. A dwa razy? Nie mieści się w ramach najbardziej hardkordowych osiągnięć. Jacek Pałkiewicz, przepłynął w 1975 r. samotnie Atlantyk szalupą ratunkową Aleksander Doba stanowi zaprzeczenie wszystkich stereotypów. Po swoje największe sportowe sukcesy sięga na emeryturze. W świecie medialnego rozgłosu i wielkich wyprawowych budżetów pozostaje skromnych facetem, który osiąga niemożliwe z marszu, bez pompy i parady. I osiąga to niemożliwe nie raz, a dwa, trzy, każdorazowo podnosząc sobie poprzeczkę. Jestem jego fanem, choć Olek pewnie tylko machnąłby ręką na takie określenie. Tomasz Michniewicz, reporter i podróżnik O autorze: Aleksander Doba - urodzony 9 września 1946 roku w Swarzędzu. Ukończył Wydział Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej. Od 1975 roku aż do emerytury pracował w Zakładach Chemicznych „Police”. Ma żonę Gabrielę i dwóch synów, Bartłomieja i Czesława. Wszechstronny podróżnik i odkrywca. Kajakarz, szybownik, posiadacz złotej odznaki turystyki kolarskiej oraz patentu sternika jachtowego z rozszerzonymi uprawnieniami (na rejsy morskie). Turystykę kajakową uprawia od 1980 roku – cały czas w Klubie Kajakowym „Alchemik” Police. Pierwszy spływ odbył na rzece Drawie. Jego morskie wyprawy kajakowe to klasyczne samotne ekspedycje pionierskie: „Kajakiem przez Niemcy i dookoła Danii z Polic do Polic” (1998), „Kajakiem dookoła Bałtyku z Polic do Polic” (1999), „Kajakiem za koło podbiegunowe północne z Polic do Narwiku” (2000). W 2009 roku podczas wyprawy „Kajakiem dookoła Bajkału” jako pierwszy kajakarz opłynął „Morze Syberii”. Na przełomie 2010 i 2011 roku jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki – bez pomocy żagla, z kontynentu na kontynent, z Senegalu do Brazylii. Cztery lata później odbył kolejną transatlantycką wyprawę, przepływając kajakiem ocean w szerszym miejscu – z Lizbony na Florydę. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Za przepłynięcie kajakiem Atlantyku po raz drugi został w 2015 roku wybrany przez czytelników amerykańskiej edycji „National Geographic” Podróżnikiem Roku.
Wacław Sieroszewski
Powieść wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Niniejszą powieść napisał po odbyciu podróży etnograficznej przez Chiny, Mandżurię, Koreę, Sachalin, Japonię do obszarów zamieszkiwanych przez tajemnicze plemię Ajnów. Oprócz tytułowej powieści Ol-soni kisań tom zawiera jeszcze dwa drobniejsze utwory - Przepowiednia Wernyhory oraz Sclavus Saltans.
Wacław Sieroszewski
Powieść wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Niniejszą powieść napisał po odbyciu podróży etnograficznej przez Chiny, Mandżurię, Koreę, Sachalin, Japonię do obszarów zamieszkiwanych przez tajemnicze plemię Ajnów. Oprócz tytułowej powieści Ol-soni kisań tom zawiera jeszcze dwa drobniejsze utwory - Przepowiednia Wernyhory oraz Sclavus Saltans.
Poul Anderson
Przetłumaczona na kilkanaście języków, uznana przez autora za jedną z pięciu najlepszych, jakie wyszły spod jego pióra. Jeden z gigantów science fiction [] często się zastanawiałem, czy Olśnienie, przewidujące zachowania Homo tzw. sapiens, nie należy do gatunku non-fiction. -Arthur C. Clarke. Pewnego dnia zatrzaśnięty w pułapce królik nagle pojął, jak się z niej wydostać. Znudzony tabliczką mnożenia chłopiec, bazgrząc na kartce esy-floresy, odkrył rachunek różniczkowy. Gospodyni domowa uświadomiła sobie, że jej życiu brak głębszego sensu, a w ośrodkach naukowych aż się zagotowało od nowych koncepcji i rewolucyjnych wynalazków Ziemia po raz pierwszy od kilkudziesięciu milionów lat wyszła z kosmicznego pola spowalniającego aktywność neuronową. Co czeka planetę, na której każda żywa istota doświadcza gwałtownego rozwoju inteligencji?
Ołena Zełenska. Kim jest Pierwsza Dama Ukrainy?
Alina Makarczuk
Ołena Zełenska. Kim jest Pierwsza Dama Ukrainy? Życie Ołeny Zełenskiej radykalnie zmieniało się aż dwa razy. Po raz pierwszy 20 maja 2019 roku, kiedy ogłoszono, że jej mąż, Wołodymyr, wygrał wybory prezydenckie w Ukrainie. A drugi, gdy 24 lutego 2022 roku na Kijów spadły rosyjskie pociski, rozpoczynając najbardziej krwawy konflikt zbrojny w Europie od czasów II wojny światowej. Twarzą walki Ukraińców z putinowską Rosją stał się ich prezydent, już nie polityk, ale narodowy bohater, który udowodnił, że w chwili próby nie zostawi ani ojczyzny, ani narodu. A jeżeli prawdą jest, że za każdym wybitnym mężczyzną stoi wyjątkowa kobieta, Ołena Zełenska musi być niezwykła. Doskonały portret ukraińskiej Pierwszej Damy kreśli Alina Makarczuk pochodząca z Ukrainy dziennikarka Radia ESKA i TVN24. Jej rodzice - mama, lekarz i tata, żołnierz - zostali na Ukrainie, wspierając walkę o niepodległość.
Paweł Śmieszek
Czasem wydarzenia, które na pozór nie łączy nic wspólnego, tworzą sieć tajemnic. Jerry Dawson trafia na trop handlarzy bronią. Jak po nitce do kłębka prowadzi czytelników do rozwiązania zagadki, kto stoi za nielegalnymi interesami. A droga ciągnie się przez Bliski Wschód i afrykańskie bezdroża. "Ołtarze pozorów" to trzecia część cyklu "Imperium Głupców". Aby poznać wcześniejsze losy bohaterów, sięgnij po powieści: "Korpokracja" oraz "Barykady Złudzeń. Spodoba się tym, którzy cenią lekturę trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Paweł Śmieszek
Czasem wydarzenia, które na pozór nie łączy nic wspólnego, tworzą sieć tajemnic. Jerry Dawson trafia na trop handlarzy bronią. Jak po nitce do kłębka prowadzi czytelników do rozwiązania zagadki, kto stoi za nielegalnymi interesami. A droga ciągnie się przez Bliski Wschód i afrykańskie bezdroża. "Ołtarze pozorów" to trzecia część cyklu "Imperium Głupców". Aby poznać wcześniejsze losy bohaterów, sięgnij po powieści: "Korpokracja" oraz "Barykady Złudzeń. Spodoba się tym, którzy cenią lekturę trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Om. The Secret of Ahbor Valley
Talbot Mundy
An expedition in the 1920s is looking for a lost tribe in India, sacred Lamu and jade, which has magical properties. Very interesting fairy-tale story, so rich in details, that comes a sense of presence in India a hundred years ago.
Omoo. A Narrative of Adventures in the South Seas
Herman Melville
At the beginning of the book about the wanderings on the ship. The way Melville describes everything is indescribably delightful. With amazingly alluring tongue, he knows all readers life on board the ship, the relationship between the crew. Later, when the main character and his friend appeared in Tahiti, he describes the life of the islanders, how they spend their daily lives, and how modern civilization comes to them, trying to adjust them to themselves, to remove them from their centuries-old everyday life.
Bolesław Prus
Akcja utworu Omyłka toczy się w małym miasteczku w przededniu powstania styczniowego oraz w jego trakcie. Nastoletni Antek mieszka wraz ze swoją matką i opiekunką, jego starszy brat Władek studiuje medycynę w Warszawie. Matka chłopców cieszy się dużym autorytetem w miasteczku. Jej dom jest miejscem spotkań miejscowej inteligencji, prowadzącej rozmowy polityczne. Niedaleko domu Antka stoi chata, w której mieszka starszy człowiek, od którego wszyscy stronią. Uważają go za zdrajcę i szpiega. Wkrótce wybucha powstanie, a Antek i jego matka otrzymują list od Władka z wiadomością, że zaciągnął się do powstańczego wojska. Także mieszkający w chacie starszy człowiek, uznawany za zdrajcę, rozgłasza w mieście, że idzie do powstania. Wkrótce finguje swoją śmierć, a następnie powraca jako bohater i opowiada zmyślone historie o walkach. Tymczasem powstanie dociera do miasteczka i rozpoczyna się prawdziwa bitwa.
Bolesław Prus
Dom mojej matki stał na brzegu miasteczka, przy ulicy obwodowej, wzdłuż której mieściły się budynki gospodarskie, sad i ogród warzywny. Za domem ciągnęły się nasze grunta, zawarte między drogą boczną i pocztowym gościńcem. Ze strychu, gdzie znajdował się pokoik brata, w zwykłym czasie napełniony rupieciami, można było widzieć z jednej strony kościół, rynek, żydowskie sklepiki i starą kapliczkę św. Jana, z drugiej nasze pola, potem olszynę, dalej głębokie wąwozy zarośnięte krzakami, wreszcie samotną chatę, o której ludzie wspominali z niechęcią, a niekiedy z przekleństwem. (Fragment)
Bolesław Prus
Dom mojej matki stał na brzegu miasteczka, przy ulicy obwodowej, wzdłuż której mieściły się budynki gospodarskie, sad i ogród warzywny. Za domem ciągnęły się nasze grunta, zawarte między drogą boczną i pocztowym gościńcem. Ze strychu, gdzie znajdował się pokoik brata, w zwykłym czasie napełniony rupieciami, można było widzieć z jednej strony kościół, rynek, żydowskie sklepiki i starą kapliczkę św. Jana, z drugiej nasze pola, potem olszynę, dalej głębokie wąwozy zarośnięte krzakami, wreszcie samotną chatę, o której ludzie wspominali z niechęcią, a niekiedy z przekleństwem. (Fragment)
Bolesław Prus
„Omyłka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. Nowela Bolesława Prusa. Opublikowana została po raz pierwszy na łamach czasopisma "Kraj" (14 grudnia 1884 - 4 stycznia 1885). Pierwsze wydanie książkowe ukazało się w 1888 r. Akcja toczy się w małym miasteczku w przededniu oraz w trakcie powstania styczniowego. Narrator opowiada o czasach swojego dzieciństwa, kiedy miał siedem lat i na opisywane wydarzenia patrzy raz okiem siedmiolatka, a raz człowieka dorosłego. Był to celowy zabieg autora, by ochronić swój utwór przed ingerencją cenzury carskiej.
Bolesław Prus
„Omyłka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. Nowela Bolesława Prusa. Opublikowana została po raz pierwszy na łamach czasopisma "Kraj" (14 grudnia 1884 - 4 stycznia 1885). Pierwsze wydanie książkowe ukazało się w 1888 r. Akcja toczy się w małym miasteczku w przededniu oraz w trakcie powstania styczniowego. Narrator opowiada o czasach swojego dzieciństwa, kiedy miał siedem lat i na opisywane wydarzenia patrzy raz okiem siedmiolatka, a raz człowieka dorosłego. Był to celowy zabieg autora, by ochronić swój utwór przed ingerencją cenzury carskiej.
Bolesław Prus
„Omyłka” to nowela autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. Nowela Bolesława Prusa. Opublikowana została po raz pierwszy na łamach czasopisma "Kraj" (14 grudnia 1884 - 4 stycznia 1885). Pierwsze wydanie książkowe ukazało się w 1888 r. Akcja toczy się w małym miasteczku w przededniu oraz w trakcie powstania styczniowego. Narrator opowiada o czasach swojego dzieciństwa, kiedy miał siedem lat i na opisywane wydarzenia patrzy raz okiem siedmiolatka, a raz człowieka dorosłego. Był to celowy zabieg autora, by ochronić swój utwór przed ingerencją cenzury carskiej.
Bolesław Prus
Omyłka Dom mojej matki stał na brzegu miasteczka, przy ulicy obwodowej, wzdłuż której mieściły się budynki gospodarskie, sad i ogród warzywny. Za domem ciągnęły się nasze grunta, zawarte między drogą boczną i pocztowym gościńcem. Ze strychu, gdzie znajdował się pokoik brata, w zwykłym czasie napełniony rupieciami, można było widzieć z jednej strony kościół, rynek, żydowskie sklepiki i starą kapliczkę św. Jana, z drugiej -- nasze pola, potem olszynę, dalej głębokie wąwozy zarośnięte krzakami, wreszcie -- samotną chatę, o której ludzie wspominali z niechęcią, a niekiedy z przekleństwem. [...]Bolesław PrusUr. 20 sierpnia 1847 r. w Hrubieszowie Zm. 19 maja 1912 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Anielka (1880), Powracająca fala (1880), Katarynka (1881), Antek (1881), Kamizelka (1882), Placówka (1886), Lalka (1890), Emancypantki (1894), Faraon (1897), Dzieci (1909) Właśc. Aleksander Głowacki (pseudonim literacki pochodzi od nazwy rodowego herbu Prus); polski pisarz i publicysta, jeden z najwybitniejszych pisarzy okresu pozytywizmu, teoretyk i twórca podwalin realizmu w polskiej literaturze. Twórczość Prusa bywa zestawiana z dziełami Karola Dickensa i Antoniego Czechowa. Wcześnie stracił rodziców, wychowywali go krewni, przez pewien czas w Kielcach pozostawał m.in. pod opieką brata Leona, działacza ?czerwonych?. Zapewne pod jego wpływem przyłączył się do powstania styczniowego; ranny w głowę, trafił do więzienia w Lublinie. Zwolniony, ukończył gimnazjum w Lublinie i zdał na wydz. mat.-fiz. Szkoły Głównej, ale studiów nie skończył. Pracował jako korepetytor, a nawet robotnik w fabryce Lilpopa, nie rezygnując z samokształcenia (szczególnie interesowała go logika, ale ogłosił też np. artykuł o elektryczności). Publikowanie stałych felietonów w ?Niwie? i sławnych Kronik w ?Kurierze Warszawskim? zapewniło mu stabilizację materialną; w 1875 r. ożenił się ze swą kuzynką Oktawią Trembińską. Powieści stawiał za cel dokonywanie rodzaju analizy socjologicznej, wskazywanie istotnych procesów społ. poprzez badanie typów ludzkich ukształtowanych przez aktualne przemiany. Praca literacka miała opierać się na obserwacji, systematyzacji spostrzeżeń i wnioskowaniu. Prus brał aktywnie udział w wielu akcjach oświatowych i społecznych (np. w organizowaniu Kasy Przezorności i Opieki dla Literatów i Dziennikarzy, obywatelskiej pomocy dla robotników pozbawionych pracy po strajkach w 1905 r.). W testamencie ufundował stypendium dla zdolnych dzieci wiejskich - wypłacane do dziś. autor: Iga GawrońskaKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anna Kiesewetter
"On" jest historią pojedynku pomiędzy człowiekiem i diabłem, przy czym nie wiadomo, który jest bardziej diabelski. Można to uznać za rodzaj czarnego humoru, choć w konwencji z pogranicza jawy i snu. Książka nie opisuje prawdziwych zdarzeń, nie ma też nic z autobiografii. Natomiast analizuje środowisko współczesnych drobnomieszczan.
Bolesław Prus
„On” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Kilka lat temu, około południa, przez jedną z mniej ruchliwych ulic Berlina szli zwolna dwaj ludzie: wojskowy i cywilny. Wojskowy szedł, a raczej wlókł się naprzód, cywilny o parę kroków za nim. Cywilny był odziany w eleganckie bobrowe futro i błyszczący cylinder, a stąpał — jak jenerał na paradzie. Miał jasne rękawiczki, szare latające oczy i minę człowieka, który pozwala światu nie padać przed sobą na kolana. Na jego ruchliwej twarzy malowała się duma i niestrudzona czujność, której przedmiotem był wojskowy towarzysz. Chwilami zdawało się, że człowiek w bobrowem futrze posiada nieoceniony dar strzyżenia uszami, dzięki czemu słyszy nietylko każde chrząknięcie wojskowego, ale nawet tajemniczy szelest jego myśli, które wzbierały i opadały, jak fale Bałtyckiego morza.”
Bolesław Prus
„On” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Kilka lat temu, około południa, przez jedną z mniej ruchliwych ulic Berlina szli zwolna dwaj ludzie: wojskowy i cywilny. Wojskowy szedł, a raczej wlókł się naprzód, cywilny o parę kroków za nim. Cywilny był odziany w eleganckie bobrowe futro i błyszczący cylinder, a stąpał — jak jenerał na paradzie. Miał jasne rękawiczki, szare latające oczy i minę człowieka, który pozwala światu nie padać przed sobą na kolana. Na jego ruchliwej twarzy malowała się duma i niestrudzona czujność, której przedmiotem był wojskowy towarzysz. Chwilami zdawało się, że człowiek w bobrowem futrze posiada nieoceniony dar strzyżenia uszami, dzięki czemu słyszy nietylko każde chrząknięcie wojskowego, ale nawet tajemniczy szelest jego myśli, które wzbierały i opadały, jak fale Bałtyckiego morza.”
Bolesław Prus
„On” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Kilka lat temu, około południa, przez jedną z mniej ruchliwych ulic Berlina szli zwolna dwaj ludzie: wojskowy i cywilny. Wojskowy szedł, a raczej wlókł się naprzód, cywilny o parę kroków za nim. Cywilny był odziany w eleganckie bobrowe futro i błyszczący cylinder, a stąpał — jak jenerał na paradzie. Miał jasne rękawiczki, szare latające oczy i minę człowieka, który pozwala światu nie padać przed sobą na kolana. Na jego ruchliwej twarzy malowała się duma i niestrudzona czujność, której przedmiotem był wojskowy towarzysz. Chwilami zdawało się, że człowiek w bobrowem futrze posiada nieoceniony dar strzyżenia uszami, dzięki czemu słyszy nietylko każde chrząknięcie wojskowego, ale nawet tajemniczy szelest jego myśli, które wzbierały i opadały, jak fale Bałtyckiego morza.”
Elle Kennedy, Sarina Bowen
Bestseller USA Today Nie grają w jednej drużynie. A może jednak? Jamie Canning nigdy nie potrafił zrozumieć, dlaczego stracił swojego najlepszego przyjaciela. Cztery lata temu jego dowcipny i łamiący wszelkie zasady współlokator nagle, bez słowa wyjaśnienia zerwał kontakt. No dobrze, być może podczas ostatniej nocy na obozie hokejowym, gdy mieli osiemnaście lat, sprawy zaszły trochę za daleko. Ale to przecież tylko wygłupy po pijaku! Nikt od tego nie umarł. Ryan Wesley najbardziej żałuje tego, że namówił swojego bardzo hetero kumpla na zakład, który przesunął granice ich relacji. Teraz, gdy ich drużyny mają stanąć naprzeciwko siebie w krajowych mistrzostwach, Wes widzi szansę, żeby wreszcie przeprosić. Wystarcza jednak jedno spojrzenie na dawny obiekt westchnień, a bolesne wspomnienia wracają z pełną mocą. Jamie długo czekał na odpowiedzi, ale zamiast nich zyskał jeszcze więcej pytań: czy jedna noc może zniszczyć przyjaźń? A sześć tygodni? Gdy Wes niespodziewanie pojawia się na obozie, by wspólnie trenować przez kolejne gorące lato, Jamie będzie miał okazję odkryć kilka rzeczy o swoim dawnym przyjacielu i coś naprawdę ważnego o sobie. Pochłonęłam tę powieść jednym tchem. Jest po prostu rewelacyjna! Colleen Hoover Elle Kennedy i Sarina Bowen, autorki bestsellerowych powieści, połączyły siły i tak powstał On pierwsza część nowej, gorącej serii.
Jan Kochanowski
On Health My good and noble health, Thou matter’st more then wealth. None know’th thy worth until Thou fad’st, and we fall ill. And every man can see, In stark reality, And every man will say: «’Tis health I need today». No better thing we know, No dearer gem we owe, For all that we possess: Pearls, stones of great finesse, High offices and power — One may enjoy this hour — And so the gifts of youth, And beauty are, in truth, Good things, but only when Our health is with us then. [...] Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.