Literatura
Eliza Orzeszkowa
"Ostatnie nowele" to zbiór noweli jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Ostatnie nowele" to zbiór dziesięciu pięknych noweli autorstwa Elizy Orzeszkowej. W skład tego zbioru wchodzą takie nowele jak: "Wiedźma"; "Szczęśliwa"; "Wielki" oraz "Kto winien?".
Eliza Orzeszkowa
"Ostatnie nowele" to zbiór noweli jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Ostatnie nowele" to zbiór dziesięciu pięknych noweli autorstwa Elizy Orzeszkowej. W skład tego zbioru wchodzą takie nowele jak: "Wiedźma"; "Szczęśliwa"; "Wielki" oraz "Kto winien?".
Eliza Orzeszkowa
"Ostatnie nowele" to zbiór noweli jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Ostatnie nowele" to zbiór dziesięciu pięknych noweli autorstwa Elizy Orzeszkowej. W skład tego zbioru wchodzą takie nowele jak: "Wiedźma"; "Szczęśliwa"; "Wielki" oraz "Kto winien?".
Ostatnie polowanie. James Reece. Tom 3
Jack Carr
Trwa polowanie. Pytanie tylko, kto będzie ofiarą, a kto myśliwym? Były kapitan Navy SEALs, James Reece, dochodzi do siebie po operacji. Na ranczu przyjaciela i byłego towarzysza broni, Raifea Hastingsa, Reece musi wreszcie uporać się ze stratą i pomyśleć nie tylko o zemście, lecz także o przyszłości. Tej przyszłości chce go pozbawić bratwa, rosyjska mafia. Za namową Olivera Greya, analityka CIA, który przeszedł na stronę wroga, pachan jednego z gangów wysyła do Stanów oddział zabójców. Planując odwet, Grey raz po raz spogląda na zegarek odebrany Thomasowi Reeceowi. Syn wkrótce dołączy do ojca. W tym samym czasie gdzieś na odległej Syberii kobieta ucieka przed tajemniczym mężczyzną. Trwa śnieżyca, między drzewami słychać wściekłe ujadanie psów gończych. Podążający za nią człowiek już niedługo urządzi sobie łowy, w których stawką będzie życie lub śmierć.
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia i równocześnie poznania prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym choć nie tylko o tym mówi jego powieść Ostatnie rozdanie, kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu. Ostatnie rozdanie to dzieło totalne, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia i równocześnie poznania prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym choć nie tylko o tym mówi jego powieść Ostatnie rozdanie, kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu. Ostatnie rozdanie to dzieło totalne, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia i równocześnie poznania prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym choć nie tylko o tym mówi jego powieść Ostatnie rozdanie, kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu. Ostatnie rozdanie to dzieło totalne, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.
Salman Rushdie
Salman Rushdie urodził się w 1947 roku w Indiach. Od czternastego roku życia mieszkał w Wielkiej Brytanii, potem także w Stanach Zjednoczonych. Jest absolwentem Cambridge. Zadebiutował w 1974 roku powieścią Grimus. Międzynarodową sławę przyniosły mu dopiero opublikowane w 1981 roku Dzieci północy, które zdobyły Nagrodę Bookera, a następnie w roku 1993 Bookera Bookerów i w roku 2008 Best of the Booker. W 1988 roku ukazały się Szatańskie wersety jego najsłynniejsza powieść. Rushdie jest laureatem wielu nagród literackich. W 2006 roku odwiedził Polskę. Królowa Elżbieta II nadała mu w 2007 roku szlachectwo. Spośród utworów Rushdiego REBIS wydał następujące powieści: Grimus, Dzieci północy, Ostatnie westchnienie Maura, Wstyd, Ziemia pod jej stopami, Furia, Śalimar klaun, Czarodziejka z Florencji, Harun i Morze Opowieści, Luka i Ogień Życia oraz zbiór opowiadań Wschód, Zachód, a w 2013 roku Szatańskie wersety, w nowym tłumaczeniu! Oprócz tego w Polsce ukazał się (również nakładem REBISU) zbiór esejów Ojczyzny wyobrażone oraz wspomnienia z okresu obowiązywania fatwy, Joseph Anton. To moja i tylko moja opowieść o niełasce, w którą popadł szlachetnie urodzony mieszkaniec Moraes Zogoiby, zwany Maurem, słowem ja, przez większość dni jedyny męski dziedzic miliardów dynastii da Gama-Zogoiby, wielkich kupców korzennych z Koczinu, oraz o odtrąceniu od czegoś, co słusznie mogłem uważać za przyrodzony sposób życia, na które skazała mnie własna matka Aurora, z domu da Gama, nasza najświetniejsza współczesna artystka... Saga ta zaczyna się od przepadku prapradziadka Francisca, zlizanego przez gorliwy jęzor laguny i od wzniecenia w ten sposób katastrofalnej, iście homeryckiej rodzinnej waśni, urozmaicanej morderstwami, toczonej w blasku płonących plantacji i w dymach spowijających gaje kardamonowe. Rodzinę tę rozdzierały nie tylko chciwość i sekrety, lecz i dzieliły granice rysowane kredką na podłodze i sterty worków z przyprawami służące za fortyfikacje.(O całe lata później ofiarą zgubnych podziałów padł również Bombaj i zapłonął.) Zapierająca dech w piersiach opowieść Moraesa Zogoibyego prowadzi przez legendarny rajski salon Aurory do podniebnego ogrodu jego wszechmocnego ojca, na szczyt szklanego wieżowca wzniesionego przez niewidzialnych ludzi: odsłania groteskowe i wzruszające dzieje jego rodu, a także tragikomiczne przeistoczenia wyegzekwowane przez miłość. Ostatnie westchnienie Maura to pieśń miłosna dedykowana ginącemu światu i jego ostatnie radosne zawołanie.
Ostatnie wspomnienie. Do Laury
Juliusz Słowacki
Ostatnie wspomnienie.Do Laury Dawniej bez serca — dziś bez rozumu, O biedna Lauro! — nim zginę, Dla ciebie z głuchych pamiątek tłumu Wianek Ofelii uwinę. Ty go drżącymi weźmiesz rękoma, Jak wąż ci czoło okręci... Oto bławatki, ruta i słoma, A to są kwiaty pamięci... Burza żywota nad nami mija, Przeminie — lecz głowę zegnie: Śmiech nie pociesza — ból nie zabija, Wkrótce i rozum odbiegnie. Cicha spokojność nigdy nie wróci, Zniszczenia wicher nie wionie; Słońce nie cieszy, księżyc nie smuci, A w nicość śmierć nie pochłonie... Strętwiałość! — za cóż ten zimny kamień Na serca nasze się wali? Żesmy się niegdyś w kraju omamień Na jednej drodze spotkali? Że cię tak długo dźwiękami lutni Budziłem i do snu kładłem, A ty smutniejsza niż ludzie smutni, Za innym biegłaś widziadłem. I coraz wyżej w niebo lecąca, Niknęłaś w marzeń lazurze, I roztopiona w blasku miesiąca, Zwiędłą rzuciłaś mi różę. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ostatnie wyznanie. Josie Quinn. Tom 4
Lisa Regan
Patrząc na prowadzoną przez policjantów przyjaciółkę zakutą w kajdanki, Josie ani przez chwilę nie wierzy, że Gretchen zabiła tego biednego chłopaka. Wprawdzie się przyznała, ale sprawcą musiał być ktoś inny. A ona dowie się kto. Na podjeździe domu w Denton znaleziono ciało studenta ze zdjęciem przypiętym do kołnierza. Policjantka Josie Quinn zjawia się na miejscu zdarzenia jako pierwsza. Dom należy do Gretchen Palmer, zaangażowanej członkini zespołu dochodzeniowego, która minionej doby przepadła bez śladu. Gdy przyjaciółka oddaje się w ręce policji, Josie jest w szoku i nie daje wiary jej zeznaniom. Dlaczego przyznaje się do zbrodni, której nie popełniła? Zgłębiając pełne tajemnic życie Gretchen, policjantka odkrywa powiązania między chłopakiem, znalezionym przy nim zdjęciem a wstrząsającymi wydarzeniami z przeszłości. Gdy sądzi, że już wszystko rozgryzła, na drugim końcu miasta zostają odkryte kolejne ciała Czy Josie dotrze do prawdy wystarczająco szybko, by uratować przyjaciółkę przed dożywociem, a może nawet śmiercią?
Ostatnie wyznanie. Josie Quinn. Tom 4
Lisa Regan
Patrząc na prowadzoną przez policjantów przyjaciółkę zakutą w kajdanki, Josie ani przez chwilę nie wierzy, że Gretchen zabiła tego biednego chłopaka. Wprawdzie się przyznała, ale sprawcą musiał być ktoś inny. A ona dowie się kto. Na podjeździe domu w Denton znaleziono ciało studenta ze zdjęciem przypiętym do kołnierza. Policjantka Josie Quinn zjawia się na miejscu zdarzenia jako pierwsza. Dom należy do Gretchen Palmer, zaangażowanej członkini zespołu dochodzeniowego, która minionej doby przepadła bez śladu. Gdy przyjaciółka oddaje się w ręce policji, Josie jest w szoku i nie daje wiary jej zeznaniom. Dlaczego przyznaje się do zbrodni, której nie popełniła? Zgłębiając pełne tajemnic życie Gretchen, policjantka odkrywa powiązania między chłopakiem, znalezionym przy nim zdjęciem a wstrząsającymi wydarzeniami z przeszłości. Gdy sądzi, że już wszystko rozgryzła, na drugim końcu miasta zostają odkryte kolejne ciała Czy Josie dotrze do prawdy wystarczająco szybko, by uratować przyjaciółkę przed dożywociem, a może nawet śmiercią?
Grzegorz Kozera
Sierpień 1945 roku. Miasteczko w Górach Świętokrzyskich naznaczone wojennymi ranami i wciąż dźwigające ciężar niemieckiej okupacji. W powietrzu czuć nieufność, a w sercach mieszkańców - głęboką niechęć do obcych. Tego lata w tym zapomnianym przez świat miejscu pojawia się tajemniczy mężczyzna, którego obecność budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Kim jest? Skąd przyszedł? Dlaczego skierował się właśnie tutaj? Nikt nie wie, że mężczyzna przybył z misją. Ma do wykonania ostatni rozkaz - zadanie, które otrzymał jeszcze w czasie wojny, o której wszyscy chcą już zapomnieć. Tymczasem on wierzy, że honor ma swoją cenę, a sprawy, które nie zostały rozwiązane trzeba doprowadzić do końca. Ostatnie zadanie to historia o wierności swoim zasadom, lojalności i szukaniu sprawiedliwości. To opowieść o gniewie i zemście... ale również o miłości.
Ostatnie zagadnienie. The Adventure of the Final Problem
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Historia dzieje się w 1891, gdzie to pojawia się największy wróg Holmesa, przestępczy geniusz, nazywany przez Holmesa Napoleonem zbrodni, profesor Moriarty. Holmes przybywa pewnego wieczora do domu doktora Watsona w stanie wyraźnego poruszenia, mając otarte i krwawiące kostki u rąk. Tego dnia ledwo uniknął trzech zamachów na swoje życie po wizycie profesora Moriartyego, który to ostrzegł detektywa, by ten zrezygnował z prób dopadnięcia go i postawienia przed obliczem sprawiedliwości. Pierwszy raz, gdy Holmes wychodził zza zakrętu ulicy, prawie przejechała go dorożka i w porę zdążył odskoczyć. Za drugim razem, kiedy szedł ulicą, z dachu spadła cegła, ledwo mijając detektywa. Zawołał wtedy policję, by sprawdziła cały teren, lecz nie mógł udowodnić, że było to coś więcej, niż tylko przypadek. Za ostatnim razem, gdy szedł do domu Watsona, został zaatakowany przez zbirów uzbrojonych w pałki. Holmes zdołał pokonać przeciwników i dostarczył ich w ręce policji, ale przyznał, że właściwie nie było szansy na udowodnienie, iż byli to podwładni profesora. Holmes śledzi Moriartyego i jego agentów od miesięcy i prawie ma szansę na złapanie ich wszystkich w sidła i posadzenie na ławie oskarżonych. Moriarty to geniusz kryjący się za bardzo dobrze zorganizowaną i ściśle tajną siłą przestępczą i pokonanie go Holmes uzna za ukoronowanie swojej kariery. Moriarty jest zdolny pokrzyżować mu plany, gdyż, jak Holmes przyznaje, jest mu równy intelektualnie... (za Wikipedią).
Igor Adamczyk
Walka z czasem nie będzie jedyną, jaką będzie musiał stoczyć Dawid Heller. Dawid Heller wykonuje nietypowy zawód - spełnia ostatnie życzenia ludzi na łożu śmierci i dzięki tej profesji jest już rozpoznawalny w okolicy. Po tragicznej wieści o złośliwym nowotworze wykrytym u jego córki życie Dawida wywraca się do góry nogami. Musi zdobyć pieniądze na leczenie dziewczynki. Któregoś dnia otrzymuje telefon od umierającej staruszki ze zleceniem odnalezienia jej zaginionego niemal ćwierć wieku temu wnuka. Wszelkie próby poszukiwań chłopca spełzły na niczym, a Heller jest ostatnią deską ratunku. W tym celu rozpoczyna dramatyczne, pełne tajemnic śledztwo. Jakie sekrety skrywają okolice Jeziora Skrzyneckiego? Co się stało z chłopcem? Jak straszne fakty ujrzą światło dzienne?
Jerzy Edigey
PRL-owskie więzienie, dzieciobójczyni i niespodziewana apelacja. Anna Teresa została skazana na karę śmierci za dzieciobójstwo. Kluczowe zeznania starszego świadka, Antoniego, wydawały się przesądzić o jej losie. Jednak apelacja i ostatnie życzenie oskarżonej zmuszają prokuraturę do ponownego przyjrzenia się sprawie. Po raz drugi dochodzi do sądowej batalii pomiędzy ojcem zamordowanego dziecka i oskarżonej. Czy to możliwe, że kobieta jest niewinna? Czy zeznania jedynego świadka Antoniego na pewno były wiarygodne? Dla fanek i fanów Joe Alexa i Marka Krajewskiego! Tytuł należy do cyklu PRL kryminalnie serii składającej się z powieści milicyjnych najbardziej poczytnych autorek i autorów czasów PRL. Jerzy Edigey (1913-1983) właść. Jerzy Waldemar Korycki, prawnik, pisarz, jeden z czołowych twórców polskich kryminałów milicyjnych.
Ostatnie życzenie pani doktor - opowiadanie erotyczne
Alexandra Södergran
Clara zupełnie się zmieniła. Czuje to w każdej komórce swojego ciała. Obudziła się w niej nowa tęsknota, coś, o czym nie sądziła, że ma to w sobie: zapragnęła mieć dziecko. Kiedy Clara czegoś pragnie, nikt nie zdoła stanąć jej na drodze. Pracując jako lekarka w dużym szpitalu, ma całkiem sporo do powiedzenia w tej kwestii. I kiedy pewnego dnia widzi prawdziwego ogiera w postaci ordynatora, decyduje się go uwieść, bez względu na cenę...
Ostatnie życzenie pani doktor - opowiadanie erotyczne
Alexandra Södergran
Clara zupełnie się zmieniła. Czuje to w każdej komórce swojego ciała. Obudziła się w niej nowa tęsknota, coś, o czym nie sądziła, że ma to w sobie: zapragnęła mieć dziecko. Kiedy Clara czegoś pragnie, nikt nie zdoła stanąć jej na drodze. Pracując jako lekarka w dużym szpitalu, ma całkiem sporo do powiedzenia w tej kwestii. I kiedy pewnego dnia widzi prawdziwego ogiera w postaci ordynatora, decyduje się go uwieść, bez względu na cenę...
Marek Krajewski
Wszechobecne zło, niesłabnące napięcie i brutalna prawda Mistrz Marek Krajewski zaskakuje w brawurowej współczesnej odsłonie Bliżej nie zidentyfikowane wielkie miasto nad rzeką Siecznicą nocami upaja się alkoholem i tonie w narkotykowej mgle. Króluje korupcja, a bezpieczny jest tylko ten, kto stoi ponad prawem. Kiedy w pożarze na jednym z osiedli ginie podpalacz bezrobotny alkoholik to tylko na pierwszy rzut oka sprawa wygląda jak nieszczęśliwy wypadek. Niebawem okazuje się, że podpalenie to element skomplikowanej przestępczej gry. Co wydarzyło się naprawdę, wie tylko prostytutka Rakieta, która zniknęła bez śladu. Poturbowana przez życie detektyw Ewa Skoczek i ukrywająca wstydliwy sekret adwokatka Gośka Drewnowska podejmują się odnalezienia Rakiety. A to oznacza wojnę. Z bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Śledztwo wiedzie przez zapuszczone pokoiki dziewczyn do wynajęcia i eleganckie gabinety lokalnych biznesmenów i polityków. Ewa i Gośka mają przeciw sobie nawet własną przeszłość, która dopadnie je w najmniej spodziewanym momencie. Czy przeszkodzi im w dotarciu do prawdy? I czy uda się wyrwać miasto z niewidzialnej sieci mafijnych powiązań? Kto tak naprawdę chce je powstrzymać? Mroczny kryminalny roller-coaster Marek Krajewski autor ponad dwudziestu bestsellerowych powieści kryminalnych. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych. Filolog klasyczny. Miłośnik filozofii.
Marek Krajewski
Wszechobecne zło, niesłabnące napięcie i brutalna prawda Mistrz Marek Krajewski zaskakuje w brawurowej współczesnej odsłonie Bliżej nie zidentyfikowane wielkie miasto nad rzeką Siecznicą nocami upaja się alkoholem i tonie w narkotykowej mgle. Króluje korupcja, a bezpieczny jest tylko ten, kto stoi ponad prawem. Kiedy w pożarze na jednym z osiedli ginie podpalacz bezrobotny alkoholik to tylko na pierwszy rzut oka sprawa wygląda jak nieszczęśliwy wypadek. Niebawem okazuje się, że podpalenie to element skomplikowanej przestępczej gry. Co wydarzyło się naprawdę, wie tylko prostytutka Rakieta, która zniknęła bez śladu. Poturbowana przez życie detektyw Ewa Skoczek i ukrywająca wstydliwy sekret adwokatka Gośka Drewnowska podejmują się odnalezienia Rakiety. A to oznacza wojnę. Z bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Śledztwo wiedzie przez zapuszczone pokoiki dziewczyn do wynajęcia i eleganckie gabinety lokalnych biznesmenów i polityków. Ewa i Gośka mają przeciw sobie nawet własną przeszłość, która dopadnie je w najmniej spodziewanym momencie. Czy przeszkodzi im w dotarciu do prawdy? I czy uda się wyrwać miasto z niewidzialnej sieci mafijnych powiązań? Kto tak naprawdę chce je powstrzymać? Mroczny kryminalny roller-coaster Marek Krajewski autor ponad dwudziestu bestsellerowych powieści kryminalnych. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych. Filolog klasyczny. Miłośnik filozofii.
Ostra jazda. Za kulisami dążeń Ubera do dominacji na świecie
Adam Lashinsky
Adam Lashinsky Autor wyróżnionego przez New York Times bestsellera INSIDE APPLE W swojej kieszeni masz coś niesamowitego: co pozwala ci szybko i łatwo wezwać nieznajomego, aby zawiózł cię tam, dokąd chcesz. W ręku masz coś równie niesamowitego: przemilczaną historię błyskawicznego rozwoju Ubera oraz ogromnych ambicji jego założyciela i dyrektora generalnego. Zarówno Kalanick, jak i Uber mają reputację walecznych, nieugiętych i bezwzględnych wobec rywali. Kierowały nimi podziw i odraza, gdy lekceważyli regulacje prawne, wywoływali nagłą zapaść w transporcie taksówkarskim i wzbudzali kontrowersje w kwestii potencjalnego wyzyskiwania kierowców. Zmienili nawet głęboko zakorzenione zachowania konsumentów by zgodnie z zasadą wpojoną przez rodziców w dzieciństwie nie wsiadać do samochodu z nieznajomym. Ostra jazda to pierwsze wnikliwe przyjrzenie się globalnemu imperium Ubera. Doświadczony dziennikarz i autor bestsellera Inside Apple, Adam Lashinsky starał się poznać podłoże ambicji Travisa Kalanicka, sięgających ko-rzeniami skromnego życia w dzieciństwie. Przedstawił podejrzane początki firmy, jej szybki rozwój i ekspansję w różnych dziedzinach przemysłu. Lashinsky opierał się na wywiadach przeprowadzonych z Kalanickiem na prawach wyłączności i na informacjach od wielu innych osób, które podzieliły się szczegółami o zewnętrznych i wewnętrznych walkach o władzę w Uberze. Zbadał również nieudane wejście Ubera na rynek chiński oraz zawziętą rywalizację między Kalanickiem i jego rywalami z Googlea, Tesli, Lyfta i General Motors w konstruowaniu autonomicznych pojazdów. Lashinsky usiadł nawet za kółkiem jako kierowca Ubera, aby na własnej skórze poczuć, jak to jest. Uber nie schodzi z nagłówków gazet za sprawą imponujących wycen i błyskawicznego rozprzestrzenienia się na całym świecie. Ale ta książka to pierwsza relacja o tym, w jaki sposób stał się dzisiejszym gigantem i jak zamierza podbić przyszłość. Już po lekturze kilku stron Ostrej jazdy przekonacie się, dlaczego niezwykle utalentowany Adam Lashinsky jest dzisiaj jednym z najbardziej szanowanych dziennikarzy biznesowych. Ukazuje kolejne warstwy wydarzeń i ambicje, które doprowadziły do powstania jednej z najbardziej kontrowersyjnych i przebojowych firm, Ubera, a także jej niezaspokojone i często zatrważające parcie do zwycięstwa. NICK BILTON, autor American Kingpin i Hatching Twitter
Ostra jazda. Za kulisami dążeń Ubera do dominacji na świecie
Adam Lashinsky
Adam Lashinsky Autor wyróżnionego przez New York Times bestsellera INSIDE APPLE W swojej kieszeni masz coś niesamowitego: co pozwala ci szybko i łatwo wezwać nieznajomego, aby zawiózł cię tam, dokąd chcesz. W ręku masz coś równie niesamowitego: przemilczaną historię błyskawicznego rozwoju Ubera oraz ogromnych ambicji jego założyciela i dyrektora generalnego. Zarówno Kalanick, jak i Uber mają reputację walecznych, nieugiętych i bezwzględnych wobec rywali. Kierowały nimi podziw i odraza, gdy lekceważyli regulacje prawne, wywoływali nagłą zapaść w transporcie taksówkarskim i wzbudzali kontrowersje w kwestii potencjalnego wyzyskiwania kierowców. Zmienili nawet głęboko zakorzenione zachowania konsumentów by zgodnie z zasadą wpojoną przez rodziców w dzieciństwie nie wsiadać do samochodu z nieznajomym. Ostra jazda to pierwsze wnikliwe przyjrzenie się globalnemu imperium Ubera. Doświadczony dziennikarz i autor bestsellera Inside Apple, Adam Lashinsky starał się poznać podłoże ambicji Travisa Kalanicka, sięgających ko-rzeniami skromnego życia w dzieciństwie. Przedstawił podejrzane początki firmy, jej szybki rozwój i ekspansję w różnych dziedzinach przemysłu. Lashinsky opierał się na wywiadach przeprowadzonych z Kalanickiem na prawach wyłączności i na informacjach od wielu innych osób, które podzieliły się szczegółami o zewnętrznych i wewnętrznych walkach o władzę w Uberze. Zbadał również nieudane wejście Ubera na rynek chiński oraz zawziętą rywalizację między Kalanickiem i jego rywalami z Googlea, Tesli, Lyfta i General Motors w konstruowaniu autonomicznych pojazdów. Lashinsky usiadł nawet za kółkiem jako kierowca Ubera, aby na własnej skórze poczuć, jak to jest. Uber nie schodzi z nagłówków gazet za sprawą imponujących wycen i błyskawicznego rozprzestrzenienia się na całym świecie. Ale ta książka to pierwsza relacja o tym, w jaki sposób stał się dzisiejszym gigantem i jak zamierza podbić przyszłość. Już po lekturze kilku stron Ostrej jazdy przekonacie się, dlaczego niezwykle utalentowany Adam Lashinsky jest dzisiaj jednym z najbardziej szanowanych dziennikarzy biznesowych. Ukazuje kolejne warstwy wydarzeń i ambicje, które doprowadziły do powstania jednej z najbardziej kontrowersyjnych i przebojowych firm, Ubera, a także jej niezaspokojone i często zatrważające parcie do zwycięstwa. NICK BILTON, autor American Kingpin i Hatching Twitter
Ostra jazda. Za kulisami dążeń Ubera do dominacji na świecie
Adam Lashinsky
Adam Lashinsky Autor wyróżnionego przez New York Times bestsellera INSIDE APPLE W swojej kieszeni masz coś niesamowitego: co pozwala ci szybko i łatwo wezwać nieznajomego, aby zawiózł cię tam, dokąd chcesz. W ręku masz coś równie niesamowitego: przemilczaną historię błyskawicznego rozwoju Ubera oraz ogromnych ambicji jego założyciela i dyrektora generalnego. Zarówno Kalanick, jak i Uber mają reputację walecznych, nieugiętych i bezwzględnych wobec rywali. Kierowały nimi podziw i odraza, gdy lekceważyli regulacje prawne, wywoływali nagłą zapaść w transporcie taksówkarskim i wzbudzali kontrowersje w kwestii potencjalnego wyzyskiwania kierowców. Zmienili nawet głęboko zakorzenione zachowania konsumentów by zgodnie z zasadą wpojoną przez rodziców w dzieciństwie nie wsiadać do samochodu z nieznajomym. Ostra jazda to pierwsze wnikliwe przyjrzenie się globalnemu imperium Ubera. Doświadczony dziennikarz i autor bestsellera Inside Apple, Adam Lashinsky starał się poznać podłoże ambicji Travisa Kalanicka, sięgających ko-rzeniami skromnego życia w dzieciństwie. Przedstawił podejrzane początki firmy, jej szybki rozwój i ekspansję w różnych dziedzinach przemysłu. Lashinsky opierał się na wywiadach przeprowadzonych z Kalanickiem na prawach wyłączności i na informacjach od wielu innych osób, które podzieliły się szczegółami o zewnętrznych i wewnętrznych walkach o władzę w Uberze. Zbadał również nieudane wejście Ubera na rynek chiński oraz zawziętą rywalizację między Kalanickiem i jego rywalami z Googlea, Tesli, Lyfta i General Motors w konstruowaniu autonomicznych pojazdów. Lashinsky usiadł nawet za kółkiem jako kierowca Ubera, aby na własnej skórze poczuć, jak to jest. Uber nie schodzi z nagłówków gazet za sprawą imponujących wycen i błyskawicznego rozprzestrzenienia się na całym świecie. Ale ta książka to pierwsza relacja o tym, w jaki sposób stał się dzisiejszym gigantem i jak zamierza podbić przyszłość. Już po lekturze kilku stron Ostrej jazdy przekonacie się, dlaczego niezwykle utalentowany Adam Lashinsky jest dzisiaj jednym z najbardziej szanowanych dziennikarzy biznesowych. Ukazuje kolejne warstwy wydarzeń i ambicje, które doprowadziły do powstania jednej z najbardziej kontrowersyjnych i przebojowych firm, Ubera, a także jej niezaspokojone i często zatrważające parcie do zwycięstwa. NICK BILTON, autor American Kingpin i Hatching Twitter
Ostrożnie z marzeniami. Komedia kryminalna
Maja Kotarska
Agnieszka przez krótką chwilę uważała, że uśmiechnęła się do niej Fortuna. Zmieniła zdanie, kiedy w krótkim czasie odszedł od niej narzeczony, weszła w drogę szajce przestępców, a starsza pani, z którą dzieliła dom, wstąpiła na ścieżkę wojenną. Sabina Boszko miała swoje powody, żeby nie lubić Agnieszki i robiła wszystko, by uprzykrzyć dziewczynie życie. A pomysłów jej nie brakowało. Po kilku miesiącach nieustannej wojny podjazdowej Agnieszka była skłonna podejrzewać staruszkę nawet o spowodowanie wybuchów na Słońcu. A jakby tego było mało, nastąpiła na odcisk bandytom. Na szczęście z przeciwnościami losu nie musiała się zmagać samotnie. Nie zawiedli przyjaciele, a na horyzoncie pojawiła się nowa miłość… Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA CYRYSIA: Spadek kojarzy nam się często niemal z wygraną na loterii - szczególnie, gdy w grę wchodzą cenne dobra materialne, jak na przykład dom. Zdarzają się jednak momenty, w których wartościowa darowizna może przynieść więcej szkód niż pożytku. Przekonała się o tym Agnieszka Starzyk, główna bohaterka książki Ostrożnie z marzeniami autorstwa Mai Kotarskiej. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że zmarł Tadeusz, przyrodni brat jej mamy i nieoczekiwanie pozostawił swojej siostrzenicy uroczy domek na peryferiach. Agnieszka nigdy wcześniej nie miała żadnego kontaktu z wujkiem, gdyż obwiniał on jej matkę o rozpad rodziny. Wszyscy są więc ogromnie zaskoczeni wielkim gestem zmarłego. Mimo początkowych obaw, dziewczyna wprowadza się do "nowego" domu. Mieszka tam również Sabina Boszko - teściowa Tadeusza. Niestety, relacje między kobietami nie są zbyt dobre. Staruszka z jawną wrogością odnosi się do nowej lokatorki, próbując na wszelkie możliwe sposoby uprzykrzyć jej życie. Nieszczęścia zdają się chodzić parami, ponieważ w niedługim czasie Agnieszkę porzuca narzeczony, zaś niefortunny splot wydarzeń sprawia, że trafia ona w ręce groźnych gangsterów. Czy dziewczynie uda się pokonać przeciwności losu i odnaleźć wymarzony spokój i szczęście? Dla tych, którzy po raz pierwszy sięgną do twórczości Kotarskiej, lektura powieści Ostrożnie z marzeniami będzie pozytywnym zaskoczeniem. Początkowo wydaje się, że to kolejna nudna, schematyczna historia o dziewczynie, która dostaje spadek, a wraz z nim szansę na sielskie, bezproblemowe życie. Na szczęście już na samym początku powieści można się przekonać, jak bardzo błędne to założenie. Emocje sięgają zenitu za sprawą współwłaścicielki domu, pani Sabiny. Pozornie urocza staruszka jak nikt potrafi knuć, jątrzyć i sterować ludźmi, by osiągnąć swój cel, czyli pozbyć się siostrzenicy zmarłego zięcia. Podczas lektury Ostrożnie z marzeniami nie należy pić mocnej kawy, bo cicha wojna Sabiny i Agnieszki wystarczająco ponosi ciśnienie. Dalsze perypetie głównej bohaterki także okazują się niezwykle zaskakujące i pełne emocji. Szczególnie sceny z udziałem nieobliczalnych bandziorów budzić mogą grozę i przerażenie. Maja Kotarska bardzo starannie dopracowała całą powieść, zwłaszcza wątki kryminalne, dzięki czemu bardzo łatwo wkracza się w samo centrum dramatycznych wydarzeń. Duża zasługa tkwi przede wszystkim w lekkim, swobodnym, przejrzystym stylu narracji oraz w plastycznych, wyrazistych opisach miejsc i zdarzeń. Oprócz scen obyczajowych i sensacyjnych pojawia się również wątek miłosny, lecz jest on zaledwie bladym tłem dla wojny spadkowej. Mimo tego poszczególne wątki tworzą udaną, intrygującą opowieść. Warto się sięgnąć po Ostrożnie z marzeniami. To niezwykle inteligentna, błyskotliwa i ekscytująca historia, przy której nie sposób się nudzić. To dla czytelnika gwarancji całkiem sporej dawki adrenaliny, napięcia i szaleństwa. Naprawdę interesująca powieść. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA ELIZA T.: Jako nastolatka zaczytywałam się w powieściach Edmunda Niziurskiego i Joanny Chmielewskiej. Dzisiaj, dzięki lekkiej i świetnie napisanej książce Mai Kotarskiej wróciły wspomnienia – bo motywy obyczajowe zostały świetnie połączone z rosnącym napięciem rodem z kryminału. Historia jest tu bardzo prosta – dotyczy dwóch skłóconych i walczących ze sobą kobiet, z rozgrywkami tajemniczego gangu w tle. Stary dom odziedziczony po nielubianym wujku zdaje się być obarczony jakąś klątwą, która gwarantuje mocne przeżycia jego nowym mieszkańcom… Postaci są tu nieszablonowe – zwłaszcza pomysłowa staruszka, udająca tylko niedołężną i niezbyt bystrą. Autorka zręcznie gra konwencjami, nie ograniczając się do znanych z literatury sposobów konstruowania bohaterów. Tworzy własny powieściowy świat, nasycony barwami i tonami, które sprawiają, że książka zyskuje niepowtarzalny urok i zapada w pamięć. Nawet to, co banalne, tu okazuje się niezbędne… Kolejnym niezaprzeczalnym atutem tej książki jest dyskretny humor – nie wybuchający co chwilę w postaci słownych, ogranych „fajerwerków”, jak w nastawionych na sukces komercyjny produkcjach literackich. Jest on sugestywnym dodatkiem do fabuły, sprawiającym, że powieść czyta się bardzo przyjemnie. Niezastąpiona jest też nutka dystansu do świata oraz wysmakowanej ironii, która zawsze mnie cieszy w czytanych powieściach. Ta lektura uczy, jak złudne jest ocenianie innych po pozorach – każe pamiętać, że nic nie jest takie, jakim się wydaje i zawsze należy szukać tzw. „drugiego dna”. Również miłość nie jest uczuciem idealnych, tak samo jak nie ma idealnych ludzi, których to uczucie dotyczy. Życzę więc miłej wakacyjnej lektury! RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA SYLWIA WĘGIELEWSKA: Agnieszka Starzyk pewnego dnia dowiaduje się, że zmarły wuj zapisał jej spadek. Było to nic innego, jak jego mieszkanie obejmujące cały parter domku przy ul. Sławińskiej. Nie do końca było to to, o czym od zawsze marzyła, jednakże postanowiła wykorzystać okazję na stworzenie prawdziwego domu dla siebie oraz swego narzeczonego, Michała. Wraz z domem odziedziczyła też sąsiadkę z góry, panią Sabinę Boszko. Z pozoru niewinnie wyglądająca staruszka z czasem okazuje się być prawdziwą wiedźmą z piekła rodem. Kobieta z niejasnych przyczyn wzięła Agnieszkę na cel i za wszelką cenę starała się uprzykrzyć młodej sąsiadce życie. Sytuacja na Sławińskiej staje się coraz trudniejsza do wytrzymania. Jakby tego było mało, na naszą bohaterkę zaczyna czyhać banda rzezimieszków, zimnych i wyrachowanych, zdolnych do najgorszych okropieństw. Ale to nie koniec nieszczęść, jakie spadają na pannę Starzyk. W międzyczasie bowiem zostaje porzucona przez ukochanego, co doszczętnie ją podłamuje. Na całe szczęście w doli i niedoli może zawsze liczyć na swoją wierną przyjaciółkę, Baśkę. Jak potoczą się losy Agnieszki? Dlaczego pani Sabina tak nie cierpi dziewczyny? Czego mogą chcieć od naszej bohaterki bandyci? I czemu Michał postanowił zerwać zaręczyny? Czy przy natłoku tylu nieszczęść, które spadły na głowę Agnieszki, ma ona jeszcze szansę na szczęśliwą przyszłość? Autorką książki „Ostrożnie z marzeniami” jest Maja Kotarska, absolwentka Wydziału Biologii AR we Wrocławiu. Pasjonatka przyrody i literatury. Przez wiele lat pracowała w różnych zawodach, zbierając tym samym mnóstwo doświadczeń, co z kolei przekładało się na kolejne pomysły życiowe. W końcu chwyciła za pióro i zadebiutowała jako pisarka w 2007 roku powieścią kryminalną „Dracena przerywa milczenie”. Od tamtego czasu wydała jeszcze kilka innych dzieł, których jednak nie dane mi było czytać. „Ostrożnie z marzeniami” to moje debiutanckie spotkanie z twórczością autorki. Czy było udane? Jasne, że tak! Kiedy rozpoczęłam lekturę książki, od razu miałam skojarzenie z filmem „Starsza pani musi zniknąć” (reż. Danny DeVito), w którym to młoda para małżeńska po wprowadzeniu do nowego domu musiała zmagać się z uprzykrzającą im na wszelkie sposoby życie staruszką z pięterka. Bohaterka książki, Agnieszka Starzyk, ma dokładnie ten sam problem z panią Sabiną. Staruszka wykazuje się niesamowitą pomysłowością odnośnie psikusów i żarcików, którymi raczy swą młodszą sąsiadkę. Czego tu nie było! Wielokrotnie wybuchałam śmiechem, kiedy czytałam o poczynaniach pani Boszko. No bo jak tu się nie śmiać, kiedy sprowadza do swego mieszkania pokaźną grupkę staruszek, które to ubrawszy na nogi drewniaki zaczynają tańczyć Flamenco tuż nad głową biednej Agnieszki. To tylko jedna z zabawnych sytuacji, a w książce znajdziecie ich bez liku. Doprawdy podziwiałam sąsiadkę panny Starzyk za upór w dążeniu do celu, tj wypędzenia sąsiadki z ich domu. Z drugiej strony podziw należy się również samej Agnieszce. Przez długi okres czasu ze stoickim spokojem znosiła kolejne wybryki staruszki. Jednak i jej cierpliwość miała granice, a ona sama zaczęła miotać się po własnym mieszkaniu, niczym rozwścieczona lwica, szukając wyjścia z sytuacji, w której się znalazła. Obie mieszkanki domu przy ul. Sławińskiej zostały doskonale przedstawione przez autorkę powieści, za co należy się jej duży plus. Równie ważną postacią w powieści jest również Baśka, przyjaciółka Agnieszki. Jest to osoba, którą można nazwać prawdziwą przyjaciółką. Jest lojalna, zawsze ma czas dla swej koleżanki oraz biegnie na złamanie karku, aby wyciągać ją z kolejnych opresji. Doprawdy można pozazdrościć wzajemnych relacji tych dwóch młodych kobiet. Tocząca się wojna podjazdowa pomiędzy mieszkankami domu przy Sławińskiej to tylko jeden z wątków książki. Drugim jest wątek kryminalny, który nie został potraktowany przez pisarkę po macoszemu. Mamy ofiarę, są bandyci, napady, rabunki, jest zagrożenie życia i praca nad rozwiązaniem sprawy przez funkcjonariuszy prawa. Oba wątki są ze sobą doskonale połączone i wzajemnie się przenikają tworząc jedną spójną całość. Ciekawie przedstawiona intryga, mnóstwo zabawnych sytuacji i dialogów, interesujący wątek kryminalny – to wszystko składa się na doskonałą lekturę, która nie jednej osobie umili czas wolny. Sama spędziłam przy niej przyjemne chwile i będę mile wspominać „przyjaźń” dwóch sąsiadek z ul. Sławińskiej. A Wam dobrze radzę przeczytajcie tę książkę. Zwłaszcza w niepogodę, albo kiedy dopadnie Was chandra. Ta historia ponownie przywoła na Wasze usta uśmiech, dzięki czemu choć na jakiś czas zapomnicie o dręczących Was troskach. Projekt okładki: Olga Bołdok
Ostrożnie z marzeniami. Komedia kryminalna
Maja Kotarska
Agnieszka przez krótką chwilę uważała, że uśmiechnęła się do niej Fortuna. Zmieniła zdanie, kiedy w krótkim czasie odszedł od niej narzeczony, weszła w drogę szajce przestępców, a starsza pani, z którą dzieliła dom, wstąpiła na ścieżkę wojenną. Sabina Boszko miała swoje powody, żeby nie lubić Agnieszki i robiła wszystko, by uprzykrzyć dziewczynie życie. A pomysłów jej nie brakowało. Po kilku miesiącach nieustannej wojny podjazdowej Agnieszka była skłonna podejrzewać staruszkę nawet o spowodowanie wybuchów na Słońcu. A jakby tego było mało, nastąpiła na odcisk bandytom. Na szczęście z przeciwnościami losu nie musiała się zmagać samotnie. Nie zawiedli przyjaciele, a na horyzoncie pojawiła się nowa miłość… Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA CYRYSIA: Spadek kojarzy nam się często niemal z wygraną na loterii - szczególnie, gdy w grę wchodzą cenne dobra materialne, jak na przykład dom. Zdarzają się jednak momenty, w których wartościowa darowizna może przynieść więcej szkód niż pożytku. Przekonała się o tym Agnieszka Starzyk, główna bohaterka książki Ostrożnie z marzeniami autorstwa Mai Kotarskiej. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że zmarł Tadeusz, przyrodni brat jej mamy i nieoczekiwanie pozostawił swojej siostrzenicy uroczy domek na peryferiach. Agnieszka nigdy wcześniej nie miała żadnego kontaktu z wujkiem, gdyż obwiniał on jej matkę o rozpad rodziny. Wszyscy są więc ogromnie zaskoczeni wielkim gestem zmarłego. Mimo początkowych obaw, dziewczyna wprowadza się do "nowego" domu. Mieszka tam również Sabina Boszko - teściowa Tadeusza. Niestety, relacje między kobietami nie są zbyt dobre. Staruszka z jawną wrogością odnosi się do nowej lokatorki, próbując na wszelkie możliwe sposoby uprzykrzyć jej życie. Nieszczęścia zdają się chodzić parami, ponieważ w niedługim czasie Agnieszkę porzuca narzeczony, zaś niefortunny splot wydarzeń sprawia, że trafia ona w ręce groźnych gangsterów. Czy dziewczynie uda się pokonać przeciwności losu i odnaleźć wymarzony spokój i szczęście? Dla tych, którzy po raz pierwszy sięgną do twórczości Kotarskiej, lektura powieści Ostrożnie z marzeniami będzie pozytywnym zaskoczeniem. Początkowo wydaje się, że to kolejna nudna, schematyczna historia o dziewczynie, która dostaje spadek, a wraz z nim szansę na sielskie, bezproblemowe życie. Na szczęście już na samym początku powieści można się przekonać, jak bardzo błędne to założenie. Emocje sięgają zenitu za sprawą współwłaścicielki domu, pani Sabiny. Pozornie urocza staruszka jak nikt potrafi knuć, jątrzyć i sterować ludźmi, by osiągnąć swój cel, czyli pozbyć się siostrzenicy zmarłego zięcia. Podczas lektury Ostrożnie z marzeniami nie należy pić mocnej kawy, bo cicha wojna Sabiny i Agnieszki wystarczająco ponosi ciśnienie. Dalsze perypetie głównej bohaterki także okazują się niezwykle zaskakujące i pełne emocji. Szczególnie sceny z udziałem nieobliczalnych bandziorów budzić mogą grozę i przerażenie. Maja Kotarska bardzo starannie dopracowała całą powieść, zwłaszcza wątki kryminalne, dzięki czemu bardzo łatwo wkracza się w samo centrum dramatycznych wydarzeń. Duża zasługa tkwi przede wszystkim w lekkim, swobodnym, przejrzystym stylu narracji oraz w plastycznych, wyrazistych opisach miejsc i zdarzeń. Oprócz scen obyczajowych i sensacyjnych pojawia się również wątek miłosny, lecz jest on zaledwie bladym tłem dla wojny spadkowej. Mimo tego poszczególne wątki tworzą udaną, intrygującą opowieść. Warto się sięgnąć po Ostrożnie z marzeniami. To niezwykle inteligentna, błyskotliwa i ekscytująca historia, przy której nie sposób się nudzić. To dla czytelnika gwarancji całkiem sporej dawki adrenaliny, napięcia i szaleństwa. Naprawdę interesująca powieść. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA ELIZA T.: Jako nastolatka zaczytywałam się w powieściach Edmunda Niziurskiego i Joanny Chmielewskiej. Dzisiaj, dzięki lekkiej i świetnie napisanej książce Mai Kotarskiej wróciły wspomnienia – bo motywy obyczajowe zostały świetnie połączone z rosnącym napięciem rodem z kryminału. Historia jest tu bardzo prosta – dotyczy dwóch skłóconych i walczących ze sobą kobiet, z rozgrywkami tajemniczego gangu w tle. Stary dom odziedziczony po nielubianym wujku zdaje się być obarczony jakąś klątwą, która gwarantuje mocne przeżycia jego nowym mieszkańcom… Postaci są tu nieszablonowe – zwłaszcza pomysłowa staruszka, udająca tylko niedołężną i niezbyt bystrą. Autorka zręcznie gra konwencjami, nie ograniczając się do znanych z literatury sposobów konstruowania bohaterów. Tworzy własny powieściowy świat, nasycony barwami i tonami, które sprawiają, że książka zyskuje niepowtarzalny urok i zapada w pamięć. Nawet to, co banalne, tu okazuje się niezbędne… Kolejnym niezaprzeczalnym atutem tej książki jest dyskretny humor – nie wybuchający co chwilę w postaci słownych, ogranych „fajerwerków”, jak w nastawionych na sukces komercyjny produkcjach literackich. Jest on sugestywnym dodatkiem do fabuły, sprawiającym, że powieść czyta się bardzo przyjemnie. Niezastąpiona jest też nutka dystansu do świata oraz wysmakowanej ironii, która zawsze mnie cieszy w czytanych powieściach. Ta lektura uczy, jak złudne jest ocenianie innych po pozorach – każe pamiętać, że nic nie jest takie, jakim się wydaje i zawsze należy szukać tzw. „drugiego dna”. Również miłość nie jest uczuciem idealnych, tak samo jak nie ma idealnych ludzi, których to uczucie dotyczy. Życzę więc miłej wakacyjnej lektury! RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA SYLWIA WĘGIELEWSKA: Agnieszka Starzyk pewnego dnia dowiaduje się, że zmarły wuj zapisał jej spadek. Było to nic innego, jak jego mieszkanie obejmujące cały parter domku przy ul. Sławińskiej. Nie do końca było to to, o czym od zawsze marzyła, jednakże postanowiła wykorzystać okazję na stworzenie prawdziwego domu dla siebie oraz swego narzeczonego, Michała. Wraz z domem odziedziczyła też sąsiadkę z góry, panią Sabinę Boszko. Z pozoru niewinnie wyglądająca staruszka z czasem okazuje się być prawdziwą wiedźmą z piekła rodem. Kobieta z niejasnych przyczyn wzięła Agnieszkę na cel i za wszelką cenę starała się uprzykrzyć młodej sąsiadce życie. Sytuacja na Sławińskiej staje się coraz trudniejsza do wytrzymania. Jakby tego było mało, na naszą bohaterkę zaczyna czyhać banda rzezimieszków, zimnych i wyrachowanych, zdolnych do najgorszych okropieństw. Ale to nie koniec nieszczęść, jakie spadają na pannę Starzyk. W międzyczasie bowiem zostaje porzucona przez ukochanego, co doszczętnie ją podłamuje. Na całe szczęście w doli i niedoli może zawsze liczyć na swoją wierną przyjaciółkę, Baśkę. Jak potoczą się losy Agnieszki? Dlaczego pani Sabina tak nie cierpi dziewczyny? Czego mogą chcieć od naszej bohaterki bandyci? I czemu Michał postanowił zerwać zaręczyny? Czy przy natłoku tylu nieszczęść, które spadły na głowę Agnieszki, ma ona jeszcze szansę na szczęśliwą przyszłość? Autorką książki „Ostrożnie z marzeniami” jest Maja Kotarska, absolwentka Wydziału Biologii AR we Wrocławiu. Pasjonatka przyrody i literatury. Przez wiele lat pracowała w różnych zawodach, zbierając tym samym mnóstwo doświadczeń, co z kolei przekładało się na kolejne pomysły życiowe. W końcu chwyciła za pióro i zadebiutowała jako pisarka w 2007 roku powieścią kryminalną „Dracena przerywa milczenie”. Od tamtego czasu wydała jeszcze kilka innych dzieł, których jednak nie dane mi było czytać. „Ostrożnie z marzeniami” to moje debiutanckie spotkanie z twórczością autorki. Czy było udane? Jasne, że tak! Kiedy rozpoczęłam lekturę książki, od razu miałam skojarzenie z filmem „Starsza pani musi zniknąć” (reż. Danny DeVito), w którym to młoda para małżeńska po wprowadzeniu do nowego domu musiała zmagać się z uprzykrzającą im na wszelkie sposoby życie staruszką z pięterka. Bohaterka książki, Agnieszka Starzyk, ma dokładnie ten sam problem z panią Sabiną. Staruszka wykazuje się niesamowitą pomysłowością odnośnie psikusów i żarcików, którymi raczy swą młodszą sąsiadkę. Czego tu nie było! Wielokrotnie wybuchałam śmiechem, kiedy czytałam o poczynaniach pani Boszko. No bo jak tu się nie śmiać, kiedy sprowadza do swego mieszkania pokaźną grupkę staruszek, które to ubrawszy na nogi drewniaki zaczynają tańczyć Flamenco tuż nad głową biednej Agnieszki. To tylko jedna z zabawnych sytuacji, a w książce znajdziecie ich bez liku. Doprawdy podziwiałam sąsiadkę panny Starzyk za upór w dążeniu do celu, tj wypędzenia sąsiadki z ich domu. Z drugiej strony podziw należy się również samej Agnieszce. Przez długi okres czasu ze stoickim spokojem znosiła kolejne wybryki staruszki. Jednak i jej cierpliwość miała granice, a ona sama zaczęła miotać się po własnym mieszkaniu, niczym rozwścieczona lwica, szukając wyjścia z sytuacji, w której się znalazła. Obie mieszkanki domu przy ul. Sławińskiej zostały doskonale przedstawione przez autorkę powieści, za co należy się jej duży plus. Równie ważną postacią w powieści jest również Baśka, przyjaciółka Agnieszki. Jest to osoba, którą można nazwać prawdziwą przyjaciółką. Jest lojalna, zawsze ma czas dla swej koleżanki oraz biegnie na złamanie karku, aby wyciągać ją z kolejnych opresji. Doprawdy można pozazdrościć wzajemnych relacji tych dwóch młodych kobiet. Tocząca się wojna podjazdowa pomiędzy mieszkankami domu przy Sławińskiej to tylko jeden z wątków książki. Drugim jest wątek kryminalny, który nie został potraktowany przez pisarkę po macoszemu. Mamy ofiarę, są bandyci, napady, rabunki, jest zagrożenie życia i praca nad rozwiązaniem sprawy przez funkcjonariuszy prawa. Oba wątki są ze sobą doskonale połączone i wzajemnie się przenikają tworząc jedną spójną całość. Ciekawie przedstawiona intryga, mnóstwo zabawnych sytuacji i dialogów, interesujący wątek kryminalny – to wszystko składa się na doskonałą lekturę, która nie jednej osobie umili czas wolny. Sama spędziłam przy niej przyjemne chwile i będę mile wspominać „przyjaźń” dwóch sąsiadek z ul. Sławińskiej. A Wam dobrze radzę przeczytajcie tę książkę. Zwłaszcza w niepogodę, albo kiedy dopadnie Was chandra. Ta historia ponownie przywoła na Wasze usta uśmiech, dzięki czemu choć na jakiś czas zapomnicie o dręczących Was troskach. Projekt okładki: Olga Bołdok
Józef Ignacy Kraszewski
Józef Ignacy Kraszewski Ostrożnie z ogniem ISBN 978-83-288-2428-7 A ja, zawołała blondynka, żywo podnosząc głowę i wyciągając rękę jakby wskazywała miejsce, w którem przed nią ktoś miał uklęknąć ja, żebym kochała, żebym najmniejszą oznaką wzajemności opłaciła miłość, żądam po moim przyszłym kochanku, jak starożytna heroina: jak xiężniczka w bajce, tysiąca, tak tysiąca dowodów przywiązania. Dwom, trzem, niewierzę. Ci panowie mają nas za słabe i łatwowierne istoty; m... Józef Ignacy Kraszewski Ur. 28 lipca 1812 w Warszawie Zm. 19 marca 1887 w Genewie Najważniejsze dzieła: Stara baśń (1876), Chata za wsią (1854), Ulana (1842), Dziecię Starego Miasta (1863), Zygmuntowskie czasy (1846), Barani Kożuszek (1881), Hrabina Cosel (1873), Brühl (1874), Poeta i świat (1839), Latarnia czarnoksięska (1844), Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy (1840) Niezwykle płodny pisarz, autor przede wszystkim powieści historycznych i obyczajowych, publicysta, działacz społeczny, badacz starożytności słowiańskich, popularyzator źródeł historycznych. Do najpopularniejszych dziś powieści Kraszewskiego należy Stara baśń. Wśród inspiracji do niej znalazło się kilka wydanych wcześniej tekstów literatury pięknej. Po pierwsze Rzepicha (1790) Franciszka Salezego Jezierskiego, jednego z jakobinów warszawskich, który wyjaśniał przyczynę nierówności społecznych tezą o podboju rolniczej ludności słowiańskiej przez plemię, które przekształciło się w szlachtę (a właśc. magnaterię). Po drugie, Lillę Wenedę (1840) Juliusza Słowackiego, obrazującą podobną tezę oraz pokazującą dwuznaczną rolę chrześcijaństwa jako religii najeźdźców. Po trzecie dramat Mieczysława Romanowskiego Popiel i Piast (1862), w którym dodatkowo nacisk położony został na zagrożenie dla Słowiańszczyzny ze strony państw niemieckich, zaś kościół ukazany został ostatecznie jako gwarant zażegnania konfliktu społecznego między szlachtą a ludem (tj. też między państwem jako systemem instytucji a funkcjonowaniem społeczności połączonej więzami rodowymi i sąsiedzkimi). Ponadto Kraszewski czerpał ze źródeł historycznych (najwidoczniejsze są ślady adaptacji legend zapisanych w Historii Polski Jana Długosza), z własnych badań nad kulturą materialną dawnych Słowian i Litwy (wydał m.in. dzieła pionierskie: Litwa. Starożytne dzieje 1847 oraz Sztuka u Słowian 1860, zajmował się obyczajowością Polski piastowskiej, pracował nad projektem encyklopedii starożytności polskich dla Akademii Umiejętności w 1875 r.), z opracowań współczesnych mu historyków: Lelewela, Szajnochy, Roeppla i in. Pewien wpływ na treść powieści wywarły również prelekcje paryskie Mickiewicza na temat literatury słowiańskiej, skąd zaczerpnął np. przekonanie o zachowaniu w religii Słowian śladów dziedzictwa praindoeuropejskiego (swoisty panteizm, niektóre bóstwa tożsame z hinduistycznymi). Do swoich źródeł i inspiracji dodał Kraszewski również rzekomo średniowieczny Królodworski rękopis. Zbiór staroczeskich bohatyrskich i lirycznych śpiewów (1818) wydany, a jak się później okazało, również spreparowany przez Vaclava Hankę. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Ignacy Kraszewski
Ogniste kobiety, igranie z ogniem uczuć znakomita powieść polskiego tytana pióra Józefa Ignacego Kraszewskiego. Fragment: A ja, zawołała blondynka, żywo podnosząc głowę i wyciągając rękę jakby wskazywała miejsce, w którym przed nią ktoś miał uklęknąć - ja, żebym kochała, żebym najmniejszą oznaką wzajemności opłaciła miłość, żądam po moim przyszłym kochanku, jak starożytna heroina: jak księżniczka w bajce, tysiąca, tak tysiąca dowodów przywiązania. Dwom, trzem, nie wierzę. - Ci panowie mają nas za słabe i łatwowierne istoty; myślą sobie - O! bylebym się uśmiechnął do niej, bylebym tylko chciał. O! nie! nie! ze mną to nie będzie tak łatwo. - Nim uwierzę, nim się poddam, musi mi mój kochanek wycierpieć męki czyśćcowe; będę go dręczyć, będę go drażnić, będę go ujeżdżać. - Aż miłość w nim zabijesz, odparła czarnooka. - Ja bo takiej miłości, która zabić łatwo, jakiegoś tam robaczka, co to mu lada chłodek szkodzi, lada ciepło go o mdłości przyprawia - nie chcę, nie chcę. Wszystko, albo nic. Chce kochać, ale kochać raz na zawsze, całą duszą, całem sercem, życiem całym. A wzajemnie chcę duszy, serca i życia. - Duszko chcesz wiele, chcesz za wiele! - A nie - to nie będę kochać wcale, zawołała żywo blondynka - Co mi tam! te wasze bladoróżowe miłostki wykwitające z każdą wiosną, opadające za każdą zimą, to funta kłaków nie warte. Zdecydowanie polecamy!!!
Józef Ignacy Kraszewski
Ogniste kobiety, igranie z ogniem uczuć znakomita powieść polskiego tytana pióra Józefa Ignacego Kraszewskiego. Fragment: A ja, zawołała blondynka, żywo podnosząc głowę i wyciągając rękę jakby wskazywała miejsce, w którym przed nią ktoś miał uklęknąć - ja, żebym kochała, żebym najmniejszą oznaką wzajemności opłaciła miłość, żądam po moim przyszłym kochanku, jak starożytna heroina: jak księżniczka w bajce, tysiąca, tak tysiąca dowodów przywiązania. Dwom, trzem, nie wierzę. - Ci panowie mają nas za słabe i łatwowierne istoty; myślą sobie - O! bylebym się uśmiechnął do niej, bylebym tylko chciał. O! nie! nie! ze mną to nie będzie tak łatwo. - Nim uwierzę, nim się poddam, musi mi mój kochanek wycierpieć męki czyśćcowe; będę go dręczyć, będę go drażnić, będę go ujeżdżać. - Aż miłość w nim zabijesz, odparła czarnooka. - Ja bo takiej miłości, która zabić łatwo, jakiegoś tam robaczka, co to mu lada chłodek szkodzi, lada ciepło go o mdłości przyprawia - nie chcę, nie chcę. Wszystko, albo nic. Chce kochać, ale kochać raz na zawsze, całą duszą, całem sercem, życiem całym. A wzajemnie chcę duszy, serca i życia. - Duszko chcesz wiele, chcesz za wiele! - A nie - to nie będę kochać wcale, zawołała żywo blondynka - Co mi tam! te wasze bladoróżowe miłostki wykwitające z każdą wiosną, opadające za każdą zimą, to funta kłaków nie warte. Zdecydowanie polecamy!!!
Józef Ignacy Kraszewski
Ogniste kobiety, igranie z ogniem uczuć znakomita powieść polskiego tytana pióra Józefa Ignacego Kraszewskiego. Fragment: A ja, zawołała blondynka, żywo podnosząc głowę i wyciągając rękę jakby wskazywała miejsce, w którym przed nią ktoś miał uklęknąć - ja, żebym kochała, żebym najmniejszą oznaką wzajemności opłaciła miłość, żądam po moim przyszłym kochanku, jak starożytna heroina: jak księżniczka w bajce, tysiąca, tak tysiąca dowodów przywiązania. Dwom, trzem, nie wierzę. - Ci panowie mają nas za słabe i łatwowierne istoty; myślą sobie - O! bylebym się uśmiechnął do niej, bylebym tylko chciał. O! nie! nie! ze mną to nie będzie tak łatwo. - Nim uwierzę, nim się poddam, musi mi mój kochanek wycierpieć męki czyśćcowe; będę go dręczyć, będę go drażnić, będę go ujeżdżać. - Aż miłość w nim zabijesz, odparła czarnooka. - Ja bo takiej miłości, która zabić łatwo, jakiegoś tam robaczka, co to mu lada chłodek szkodzi, lada ciepło go o mdłości przyprawia - nie chcę, nie chcę. Wszystko, albo nic. Chce kochać, ale kochać raz na zawsze, całą duszą, całem sercem, życiem całym. A wzajemnie chcę duszy, serca i życia. - Duszko chcesz wiele, chcesz za wiele! - A nie - to nie będę kochać wcale, zawołała żywo blondynka - Co mi tam! te wasze bladoróżowe miłostki wykwitające z każdą wiosną, opadające za każdą zimą, to funta kłaków nie warte. Zdecydowanie polecamy!!!