Literatura
Marian Pilot
Tom mistrzowskich opowiadań laureata ubiegłorocznej nagrody Nike. Trzynaście znakomitych tekstów składających się na przewrotną sagę rodu Dudów. Precyzja realistycznego opisu splata się tutaj z elementami fantastycznymi nawiązującymi do ludowej mitologii i duchowości, a umiejętnie odwzorowana gwara tworzy uniwersalny, lecz po gombrowiczowsku odkształcony, obraz wsi. Pantałyk został wydany po raz pierwszy przez wyd. Czytelnik w 1970 roku. Proza trzydziestoczteroletniego wtedy autora zaskakuje dojrzałością, a z perspektywy czterech dekad od wydania czyta się ten zbiór jako wyjątkowo ciekawy przejaw realizmu magicznego.
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Poematy zazdrosne Pantera Ani mię zgnębią zórz krwawe zawiście, Ni złote groźby słonecznej potęgi! Grzbiet mój w złość słońcu czerni się plamiście W przeciwsłoneczne, przeciwzłote pręgi! Gotowam słońce rozszarpać na ćwierci! Na ziemi ryk mój, milczenie me w niebie Z nieznanych światów czaję się na ciebie Ja rozpląsana dookoła śmierci! Przeciwzłocącą się porwij w ramiona, Bym z ciebie życia wyżarła niemoce, Bym czuła nozdrzem ten szał, że ktoś k... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Karol May
"Podszedł do Emmy, skrępował jej ręce na plecach i przeciął sznury, którymi była przywiązana do konia. Nie stawiała żadnego oporu. Założywszy jej przepaskę na oczy, Verdoja wziął dziewczynę na ręce. Po odgłosie jego kroków zorientowała się, że są w jakimś głuchym pomieszczeniu. Czuła, że niesie ją to w górę, to w dół; powietrze stawało się coraz cięższe. Wreszcie usłyszała trzask zamykanych drzwi i Verdoja postawił ją na ziemi. Gdy odsłonił jej oczy, w świetle latarki trzymanej przez niego w ręku ujrzała coś w rodzaju skalistej celi, szerokiej na metr i trzy ćwierci, na dwa i pół metra długiej i dwa wysokiej. Nie było w niej nic prócz wiązki słomy, dzbanka, kawałka suchego placka i dwóch łańcuchów przymocowanych do ścian. " (fragment) Tagi: klasyka,
Karol May
Cykl powieściowy Ród Rodriganda, tom VI. Akcja powieści toczy się w wieku XIX, w Meksyku. Niezwykle ciekawe przygody stanowiące dalszy ciąg poprzedniej powieści Ku Mapimi. Po dramatycznych przeżyciach, jakich doświadczyli, znalazłszy się we wnętrzu kamiennej piramidy, wpadają w wir walki pomiędzy plemionami Komanczów i Apaczów, chociaż bynajmniej tego nie chcieli. Ale nie zawsze w życiu tak jest, jak sobie ludzie planują. Apacze nie zostawiają jednak naszych bohaterów na pastwę losu, ale pomagają im tajemnym korytarzem znajdującym się we wnętrzu piramidy wydostać na wolność. Gdy wsiedli na statek, zdawało im się, że nareszcie uwolnili się od wszelkich tarapatów. Tak jednak nie było, bo za sprawką nieustannie prześladującego ich pirata Landoli, zamiast do cywilizowanego świata, trafiają na bezludna wyspę...
Karol May
Cykl powieściowy Ród Rodriganda, tom VI. Akcja powieści toczy się w wieku XIX, w Meksyku. Niezwykle ciekawe przygody stanowiące dalszy ciąg poprzedniej powieści Ku Mapimi. Po dramatycznych przeżyciach, jakich doświadczyli, znalazłszy się we wnętrzu kamiennej piramidy, wpadają w wir walki pomiędzy plemionami Komanczów i Apaczów, chociaż bynajmniej tego nie chcieli. Ale nie zawsze w życiu tak jest, jak sobie ludzie planują. Apacze nie zostawiają jednak naszych bohaterów na pastwę losu, ale pomagają im tajemnym korytarzem znajdującym się we wnętrzu piramidy wydostać na wolność. Gdy wsiedli na statek, zdawało im się, że nareszcie uwolnili się od wszelkich tarapatów. Tak jednak nie było, bo za sprawką nieustannie prześladującego ich pirata Landoli, zamiast do cywilizowanego świata, trafiają na bezludna wyspę...
Michał Bałucki
Rodzina Linowskich należy do grupy zubożałej szlachty. Mimo że nie posiadają majątku i ledwo wiążą koniec z końcem wciąż uważają się za przedstawicieli wyższych sfer. Ani myślą kalać się zarobkową pracą. W takim duchu wychowują też swoje dzieci: syna i dwie córki. Młodsza z sióstr Antosia nie podziela poglądów rodziców i lokuje swoje uczucia w pewnym rzemieślniku. Jednak na drodze do wspólnego życia stają Linowscy. Nie mogą pozwolić na taki mezalians! Bałucki w mistrzowski sposób wytyka obłudę i hipokryzję arystokracji. Jednocześnie składa hołd rzemieślnikom ludziom uczciwej pracy. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Platon
Platon Państwo tłum. Władysław Witwicki ISBN 978-83-288-5762-9 Wstęp od tłumacza Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism niepodobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, n... Platon Ur. 427 p.n.e. w Atenach (a. na Eginie) Zm. 347 p.n.e. w Atenach Najważniejsze dzieła: Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon, Uczta, Fajdros, Gorgiasz, Timajos, Państwo, Prawa Właśc. Arystokles. Filozof grecki, twórca systemu zw. idealizmem. Twierdził, że idee (szczególnie pojęcia ogólne, dotyczące etyki i logiki) istnieją jako czyste, niezmienne prawzory podlegających zmianom zjawisk materialnych; rzeczywistość idei uznawał za jedynie prawdziwą. Założyciel szkoły zw. Akademią Platońską w Atenach (387 r. p.n.e.). Wywodził się z arystokracji ateńskiej (przez matkę był spokrewniony z Solonem), co miało wpływ na jego antydemokratyczne poglądy: w swoim Państwie hierarchiczność ustroju wywodził z ,,naturalnej" nierówności dusz ludzkich, zależnej od pochodzenia społecznego. Ostatecznie swoje stanowisko polityczne utwierdził w związku ze skazaniem na śmierć w demokratycznym procesie swego mistrza, Sokratesa. Po tym wydarzeniu wraz z grupą przyjaciół na 12 lat opuścił rodzinne polis. W większości napisanych przez Platona dialogów filozoficznych występuje postać Sokratesa; trudno jednak rozstrzygnąć, w jakim stopniu wygłaszane przez tę postać poglądy relacjonują stanowisko Sokratesa, a w jakim stanowią autorską interpretację Platona. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Platon
W świecie idei Platona jedną z najistotniejszych była idea państwa doskonałego, rządzonego przez mędrców-filozofów, realizującego takie wartości jak: Sprawiedliwość, Prawda, Dobro i Piękno. Warunkiem realizacji tych szczytnych celów było odrzucenie demokracji. Cóż bowiem miała i ma do zaoferowania demokracja, która zabiła tak prawego i uczciwego człowieka jak Sokrates, która podporządkowuje tkwiącej w ciemnej jaskini większości racje wykształconych elit i jednostek, która niweluje różnice wynikające z naturalnych dysproporcji zdolności i charakterów ludzi, która wreszcie zrównuje w prawach głupców i mędrców, oszustów i ludzi honoru? (Od redakcji).
Platon
Państwo to utwór Platona, filozofa greckiego, ateńczyka, twórcy tradycji intelektualnej znanej jako platonizm. Państwo to dzieło filozoficzno-polityczne, napisane w formie dialogu. Platon przedstawia w nim syntezę swoich poglądów na temat funkcjonowania społeczeństwa i ogólnie tego, co nazywa „filozofią rzeczy ludzkich”. Porusza szereg zagadnień dotyczących etyki, filozofii politycznej, epistemologii, ontologii i etyki medycyny. Platon zadawał sobie w tym dialogu pytanie Co to jest sprawiedliwość?; poszukując idealnego wzorca państwa i sprawiedliwości.
Platon
Państwo Platona jest traktatem politycznym, który powstawał w kilku okresach. Najpierw, w okresie sokratycznym, została napisana księga I podejmująca zagadnienia sprawiedliwości i niesprawiedliwości. Pozostałych dziewięć ksiąg autor stworzył paręnaście lat później, w okresie konstrukcyjnym. W swoim dziele Platon maluje obraz państwa idealnego: sprawiedliwy podział zadań, równouprawnienie kobiet i mężczyzn, staranna edukacja. Państwo idealne jednak brutalnie wkracza w najintymniejsze sfery życia obywateli. Kiedy ateński sąd ludowy skazał na śmierć za nieobyczajność i psucie młodzieży, Sokratesa, mistrza Platona, autor Państwa zaczął zadawać sobie pytania, na które chyba nikt do dzisiaj nie znalazł odpowiedzi. Czy demokracja jest najlepszym możliwym ustrojem państwa? Czy słuszne jest, aby głos mędrca ważył tyle samo co głos pijaka i obiboka? Jak zapobiec nieszczęściom zrodzonym przez głupotę, chciwość i żądzę władzy elit? Jak uniknąć anarchizujących, destrukcyjnych skutków nadmiaru wolności jednostki? Oddajemy Czytelnikowi do rąk jedno z najznamienitszych dzieł Platona w klasycznym przekładzie Władysława Witwickiego. Przemyślenia dotyczące ustroju państwa są w tym tekście zaskakująco bogate, a problemy wynikające z niedostatków demokracji uderzająco aktualne. Państwo jest lekturą dość wymagającą, jednak powinien ją przeczytać każdy, kto zastanawia się nad problemami społeczeństwa, państwowości czy sprawowania władzy. "Więc doprawdy, że do rządów nie powinni się brać ludzie, którzy się w rządzeniu kochają"
Jan Domaszewicz
Przenieśmy się myślą w tę niezmierną krainę, którą zowiemy państwem duchów; na próżno usiłują zbadać dwa miejsca, czyli raczej dwa różne położenia, które są udziałem dusz: wieczność na zawsze pozostanie niezgłębioną przepaścią. Jakim jest to mieszkanie, z którego się nigdy nie powraca, o którym nie można wyrobić sobie prawdziwego wyobrażenia, i jakie pomimo całego naszego oświecenia i naszych nadziei zupełnie nie takie się nam okaże, jak je sobie wyobrażamy? Wiadomo, że dusza, odłączywszy się od śmiertelnego ciała, przechodzi do przybytku nieśmiertelnego świata; wiadomo, że wyobrażenia ziemskie znikają, że duch czynny i przenikliwy zajmuje się jedynie Istotą nad istotami. Lecz w jaki sposób ta przemiana się uskutecznia? Ludzie zmysłowi nie mogą sobie wyobrazić, żeby dusze jako czyste duchy mogły jedne z drugimi dzielić się swymi myślami bez pomocy języka i uszu. Jednakże prawdziwa metafizyka uczy nas, że przez wzajemną znajomość wyobrażeń można komunikować się myślą. Niepodobna sobie wyobrazić, jak niesłychanie czynność i wzniosłość duszy, zaraz po opuszczeniu ciała, wzmaga się: ona nie myśli już za pośrednictwem zmysłów, lecz myśli sama przez się. Więcej dowiemy się po przeczytaniu tej książeczki...
Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie
Marek Górlikowski
W tajemniczym ogrodzie państwa Gucwińskich W ich mieszkaniu drzwi gościom otwierał goryl, a w wannie kąpał się pyton. Za pośrednictwem ich programu egzotyczne zwierzęta gościły również w domach milionów Polaków. Nie dzielili swojego życia na dom i ogród to ogród był ich domem. Dzięki tej książce możemy dziś poznać jego liczne tajemnice. Wrocławskie zoo jest areną zwierzęcych i ludzkich dramatów, historii miłosnych i kryminalnych, sensacji z biznesem i polityką w tle. Tu krzyżują się ludzkie losy: w szalecie pracuje hrabina, a w królikarni azyl znajduje niemiecki pastor. Tu żyją, czują i umierają konkretne, znane po imieniu zwierzęta. Dwie biografie szybko stają się jedną, ta zaś przekształca się we wnikliwe reporterskie śledztwo. Widzimy błyskawiczne kariery państwa Gucwińskich i narastające wokół nich kontrowersje aż do głośnego odejścia z zoo. Marek Górlikowski oddaje głos bohaterom i świadkom minionych wydarzeń. Stawia pytania o naturę człowieka, zwierzęcia i zmieniające się przez lata relacje między nimi. Bo co to właściwie znaczy: kochać zwierzęta?
Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie
Marek Górlikowski
W tajemniczym ogrodzie państwa Gucwińskich W ich mieszkaniu drzwi gościom otwierał goryl, a w wannie kąpał się pyton. Za pośrednictwem ich programu egzotyczne zwierzęta gościły również w domach milionów Polaków. Nie dzielili swojego życia na dom i ogród to ogród był ich domem. Dzięki tej książce możemy dziś poznać jego liczne tajemnice. Wrocławskie zoo jest areną zwierzęcych i ludzkich dramatów, historii miłosnych i kryminalnych, sensacji z biznesem i polityką w tle. Tu krzyżują się ludzkie losy: w szalecie pracuje hrabina, a w królikarni azyl znajduje niemiecki pastor. Tu żyją, czują i umierają konkretne, znane po imieniu zwierzęta. Dwie biografie szybko stają się jedną, ta zaś przekształca się we wnikliwe reporterskie śledztwo. Widzimy błyskawiczne kariery państwa Gucwińskich i narastające wokół nich kontrowersje aż do głośnego odejścia z zoo. Marek Górlikowski oddaje głos bohaterom i świadkom minionych wydarzeń. Stawia pytania o naturę człowieka, zwierzęcia i zmieniające się przez lata relacje między nimi. Bo co to właściwie znaczy: kochać zwierzęta?
Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie
Marek Górlikowski
W tajemniczym ogrodzie państwa Gucwińskich W ich mieszkaniu drzwi gościom otwierał goryl, a w wannie kąpał się pyton. Za pośrednictwem ich programu egzotyczne zwierzęta gościły również w domach milionów Polaków. Nie dzielili swojego życia na dom i ogród to ogród był ich domem. Dzięki tej książce możemy dziś poznać jego liczne tajemnice. Wrocławskie zoo jest areną zwierzęcych i ludzkich dramatów, historii miłosnych i kryminalnych, sensacji z biznesem i polityką w tle. Tu krzyżują się ludzkie losy: w szalecie pracuje hrabina, a w królikarni azyl znajduje niemiecki pastor. Tu żyją, czują i umierają konkretne, znane po imieniu zwierzęta. Dwie biografie szybko stają się jedną, ta zaś przekształca się we wnikliwe reporterskie śledztwo. Widzimy błyskawiczne kariery państwa Gucwińskich i narastające wokół nich kontrowersje aż do głośnego odejścia z zoo. Marek Górlikowski oddaje głos bohaterom i świadkom minionych wydarzeń. Stawia pytania o naturę człowieka, zwierzęcia i zmieniające się przez lata relacje między nimi. Bo co to właściwie znaczy: kochać zwierzęta?
Götz Aly
Sensacyjne nowe ujęcie okresu narodowego socjalizmu - Christian Esch, Berliner Zeitung Każdy kto zamierza w przyszłości zabrać głos w debacie na temat historii Trzeciej Rzeszy i II wojny świato wej musi przeczytać tę książkę - Hans Erich Volkman, Frankfurter Allgemaine Zeitung Ta książka roznieci nową debatę na temat narodowegosocjalizmu - Hans Mommsen, Süddeutsche Zeitung Götz Aly
Götz Aly
Sensacyjne nowe ujęcie okresu narodowego socjalizmu - Christian Esch, Berliner Zeitung Każdy kto zamierza w przyszłości zabrać głos w debacie na temat historii Trzeciej Rzeszy i II wojny świato wej musi przeczytać tę książkę - Hans Erich Volkman, Frankfurter Allgemaine Zeitung Ta książka roznieci nową debatę na temat narodowegosocjalizmu - Hans Mommsen, Süddeutsche Zeitung Götz Aly
Götz Aly
Sensacyjne nowe ujęcie okresu narodowego socjalizmu - Christian Esch, Berliner Zeitung Każdy kto zamierza w przyszłości zabrać głos w debacie na temat historii Trzeciej Rzeszy i II wojny świato wej musi przeczytać tę książkę - Hans Erich Volkman, Frankfurter Allgemaine Zeitung Ta książka roznieci nową debatę na temat narodowegosocjalizmu - Hans Mommsen, Süddeutsche Zeitung Götz Aly
Państwo jako żywy organizm i inne teksty
Rudolf Kjellén
Johan Rudolf Kjellén (ur. 13 czerwca 1864 w Torsö, zm. 14 listopada 1922 w Uppsali) szwedzki politolog i polityk. W swoich pracach udowadniał tezę, że państwo jest nieodłącznie związane z ziemią na której egzystuje i by istnieć i się rozwijać - musi współzawodniczyć z sąsiadami, aby zdobyć prawo przewodzenia innymi państwami. Lansował teorie dotyczące autarkii i zdobywania przestrzeni życiowej (lebensraum). Wiele z jego myśli zaadaptował Karl Haushofer. Rudolf Kjellén jest autorem pojęcia geopolityka (po raz pierwszy użył go w 1899 roku) i terminu analiza geopolityczna. Przestrzenne ujęcie procesów politycznych, które propagował, stanowi po dzień dzisiejszy cenną inspirację. Prezentowany tom, dzięki starannemu doborowi tekstów źródłowych i dobremu przekładowi z języka niemieckiego, stanowi niezwykle wartościowy wkład w rozwój polskiej geopolityki i badań nad myślą polityczną XIX i XX wieku. Leszek Sykulski Wybór esejów to pierwszy krok w kierunku zaprezentowania dzieła Rudolfa Kjelléna polskiemu czytelnikowi. Kjellén to szwedzki parlamentarzysta, polityk, naukowiec i publicysta, świadek zjednoczenia Niemiec końca XIX w., rozpadu Zjednoczonego Królestwa Szwecji i Norwegii oraz Wielkiej Wojny. Jest jednym z twórców geopolityki jako nauki. Jego dzieło Państwo jako żywy organizm, wchodzące w skład niniejszej książki to bezprecedensowa analiza procesów i zjawisk państwotwórczych o niezwykłej aktualności. Przygotowując pierwsze wydanie polskie i wybierając teksty dla niniejszego tomu, staraliśmy się ukazać wszechstronność intelektualną Rudolfa Kjelléna i bezkompromisowość ideową. Dzieła Rudolfa Kjelléna, natychmiast tłumaczone na język Goethego, miały bezpośredni i znaczący wpływ na niemiecką geopolitykę. Ku naszemu zdumieniu, tłumacząc teksty z języka niemieckiego odnaleźliśmy wiele wątków nieobecnych w szwedzkich oryginałach, oraz takie, które w tłumaczeniach zostały pominięte, wręcz przeinaczone. Co prowadzi do konstatacji, że również nauka ulega wpływom ideologii, zaś naszym obowiązkiem jako tłumaczy jest stanąć po stronie myśli faktycznie wyrażonych. Tłumacze tomu: Thomas i Krzysztof Zmyślińscy
Państwo narodowe w Europie. Zmierzch czy walka o przetrwanie?
Janusz Ostrowski
Naród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja.I o tym jest ta książka o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe.Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy.Jak sam autor stwierdza: nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszkiJanusz Ostrowski(ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego popularnej w Internecie strony o profilu politycznym:www.komentarzpolityczny.com.plPasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
Joanna Łukowska
Kraina niezwyczajnej codzienności Powieść obyczajowa w dwudziestu epizodach, które łączy para bohaterów – młode małżeństwo, wchodzące w dorosłe życie na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Zaczyna się od „ślubu z rozsądku”, czyli... dla mieszkania. Takie były czasy, że osobie samotnej przysługiwała zaledwie kawalerka, a małżeństwu „aż” M3. Sporo humoru w codzienności, czasem zaskakujący finał, trochę wzruszeń i smutku, trochę grozy, odrobina magii... Jak to w życiu. Bohaterami są ludzie, duzi i mali, zwierzęta, duchy oraz święci. Książka, która bawi, wzrusza i pokrzepia. To patchworkowa opowieść, w której kolejne rozdziały są jak kolorowe kawałki kołdry – każdy inny, ale razem tworzą zgrabną i ciepłą całość.
Joanna Łukowska
Kraina niezwyczajnej codzienności Powieść obyczajowa w dwudziestu epizodach, które łączy para bohaterów – młode małżeństwo, wchodzące w dorosłe życie na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Zaczyna się od „ślubu z rozsądku”, czyli... dla mieszkania. Takie były czasy, że osobie samotnej przysługiwała zaledwie kawalerka, a małżeństwu „aż” M3. Sporo humoru w codzienności, czasem zaskakujący finał, trochę wzruszeń i smutku, trochę grozy, odrobina magii... Jak to w życiu. Bohaterami są ludzie, duzi i mali, zwierzęta, duchy oraz święci. Książka, która bawi, wzrusza i pokrzepia. To patchworkowa opowieść, w której kolejne rozdziały są jak kolorowe kawałki kołdry – każdy inny, ale razem tworzą zgrabną i ciepłą całość.
Joanna Łukowska
Kraina niezwyczajnej codzienności Powieść obyczajowa w dwudziestu epizodach, które łączy para bohaterów – młode małżeństwo, wchodzące w dorosłe życie na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Zaczyna się od „ślubu z rozsądku”, czyli... dla mieszkania. Takie były czasy, że osobie samotnej przysługiwała zaledwie kawalerka, a małżeństwu „aż” M3. Sporo humoru w codzienności, czasem zaskakujący finał, trochę wzruszeń i smutku, trochę grozy, odrobina magii... Jak to w życiu. Bohaterami są ludzie, duzi i mali, zwierzęta, duchy oraz święci. Książka, która bawi, wzrusza i pokrzepia. To patchworkowa opowieść, w której kolejne rozdziały są jak kolorowe kawałki kołdry – każdy inny, ale razem tworzą zgrabną i ciepłą całość.
Paolo Giordano Orsini. Postać rzymskiego baroku
Kazimierz Chłędowski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Paolo Giordano Orsini (1541-1585) był włoskim szlachcicem i pierwszym księciem Bracciano. Syn Girolamo Orsini i Francesca Sforza, był wnukiem ze strony ojca Felice della Rovere (nieślubnej córki papieża Juliusza II) i Gian Giordano Orsiniego, a po stronie matki hrabiego Bosio Sforzy i Costanzy Farnese, nieślubnej córki papieża Pawła III. Paolo w dniu 3 września 1558 r. poślubił Isabellę de Medici, córkę Cosimo I de Medici, wielkiego księcia Toskanii, w Poggio a Caiano. Paolo Giordano mieszkał głównie w Rzymie i swoim zamku na Bracciano, a nie z żoną, która przebywała głównie we Florencji. W 1571 wziął udział w bitwie pod Lepanto. 16 lipca 1576 r. Jego żona niespodziewanie zmarła w willi Medyceuszy w Cerreto Guidi podczas wakacji myśliwskich. Według jej brata, wielkiego księcia Francesca I de Medici, zdarzyło się to kiedy rano myła włosy... Oficjalna wersja wydarzeń nie była przyjmowana przez wszystkich, a ambasador Ferrary, Ercole Cortile, posiadł informację, że Isabella została uduszona w południe przez jej męża, na dodatek w obecności kilku. Dlaczego ta kobieta zginęła? Jaki był prawdziwy powód jej śmierci? Ile jeszcze tajemniczych zgonów towarzyszyło bohaterowi opowieści? Kto na tym zyskiwał, a kto tracił? Jak wyglądało życie wyższych sfer Rzymu w epoce baroku? Zapraszamy do lektury!
Paolo Giordano Orsini. Postać rzymskiego baroku
Kazimierz Chłędowski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Paolo Giordano Orsini (1541-1585) był włoskim szlachcicem i pierwszym księciem Bracciano. Syn Girolamo Orsini i Francesca Sforza, był wnukiem ze strony ojca Felice della Rovere (nieślubnej córki papieża Juliusza II) i Gian Giordano Orsiniego, a po stronie matki hrabiego Bosio Sforzy i Costanzy Farnese, nieślubnej córki papieża Pawła III. Paolo w dniu 3 września 1558 r. poślubił Isabellę de Medici, córkę Cosimo I de Medici, wielkiego księcia Toskanii, w Poggio a Caiano. Paolo Giordano mieszkał głównie w Rzymie i swoim zamku na Bracciano, a nie z żoną, która przebywała głównie we Florencji. W 1571 wziął udział w bitwie pod Lepanto. 16 lipca 1576 r. Jego żona niespodziewanie zmarła w willi Medyceuszy w Cerreto Guidi podczas wakacji myśliwskich. Według jej brata, wielkiego księcia Francesca I de Medici, zdarzyło się to kiedy rano myła włosy... Oficjalna wersja wydarzeń nie była przyjmowana przez wszystkich, a ambasador Ferrary, Ercole Cortile, posiadł informację, że Isabella została uduszona w południe przez jej męża, na dodatek w obecności kilku. Dlaczego ta kobieta zginęła? Jaki był prawdziwy powód jej śmierci? Ile jeszcze tajemniczych zgonów towarzyszyło bohaterowi opowieści? Kto na tym zyskiwał, a kto tracił? Jak wyglądało życie wyższych sfer Rzymu w epoce baroku? Zapraszamy do lektury!