Literatura
Poltrek. Na dobre i na jeszcze gorsze
Luiza Dobrzyńska
Wiek XXIII naszej ery. Cała Ziemia jest zjednoczona i żyje według praw Unii Planet, grupującej społeczeństwa najróżniejszych ras. Cała? Niekoniecznie. Jedno małe państwo wciąż opiera się dyktatowi powszechnej szczęśliwości i manifestuje to, budując własnym kosztem statek gwiezdny HERMASZ, obsadzony wziętą z łapanki załogą, śmiało zmierzający tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden Polak. Gdy dowództwo Gwiazdowej Armady napotyka poważne problemy, mówi o tym kapitan polskiego statku, dodając uczciwie, że zadanie jest śmiertelnie niebezpieczne lub zgoła niewykonalne. W odpowiedzi słyszy: Tak? To potrzymajcie mi piwo. Bohaterowie Czyż trzeba ich przedstawiać? To ja. Ty. Każdy z nas. Pobiliśmy się z Patrickiem, który z nas jako pierwszy będzie czytał tę książkę. William S. Jak ja nienawidzę tych Polaków! Gargamel (podobno)
Poltrek. Na dobre i na jeszcze gorsze
Luiza Dobrzyńska
Wiek XXIII naszej ery. Cała Ziemia jest zjednoczona i żyje według praw Unii Planet, grupującej społeczeństwa najróżniejszych ras. Cała? Niekoniecznie. Jedno małe państwo wciąż opiera się dyktatowi powszechnej szczęśliwości i manifestuje to, budując własnym kosztem statek gwiezdny HERMASZ, obsadzony wziętą z łapanki załogą, śmiało zmierzający tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden Polak. Gdy dowództwo Gwiazdowej Armady napotyka poważne problemy, mówi o tym kapitan polskiego statku, dodając uczciwie, że zadanie jest śmiertelnie niebezpieczne lub zgoła niewykonalne. W odpowiedzi słyszy: Tak? To potrzymajcie mi piwo. Bohaterowie Czyż trzeba ich przedstawiać? To ja. Ty. Każdy z nas. Pobiliśmy się z Patrickiem, który z nas jako pierwszy będzie czytał tę książkę. William S. Jak ja nienawidzę tych Polaków! Gargamel (podobno)
Maya Frost
Pikantna komedia romantyczna Emi ma idealny i bardzo dokładny plan na życie. Wyjść za mąż za swojego długoletniego chłopaka, założyć z nim prywatną klinikę, a potem urodzić dwoje dzieci. Zna już nawet ich imiona i wie, gdzie wszyscy spędzą dwudziestą rocznicę ślubu. Jednak los ma dla Emi zupełnie inne plany. W ciągu jednego dnia dziewczyna zostaje na lodzie – bez faceta, bez pracy, bez pomysłu na życie, za to z połamanym sercem. Przypadkowa wiadomość sprawia, że Emi nawiązuje znajomość z Kacprem, który tak jak ona stracił właśnie miłość życia. Codzienne wsparcie i rozmowy szybko przeradzają się w wirtualną przyjaźń. Emi i Kacper leczą miłosne rany i opowiadają sobie coraz bardziej pikantne przygody. Niespodziewane spotkanie odmieni los tej relacji. Czy poukładana i zorganizowana Emi odważy się na porzucenie życiowych planów?
Monika Białkowska
Formacja nie przygotowała mnie na to, czym będzie samotność w klasztorze, czym będzie brak bliskości kobiety. Nikt mnie nie uprzedził, że będę tak bardzo sam, że zaglądać będę obcym ludziom w okna. Nie składałem Bogu ślubów po to, żeby w Jego służbie zdechnąć z samotności. (Konrad, były ksiądz) Monika Białkowska dziennikarka i teolożka przedstawia prawdziwe historie połamanego celibatu. Historie księży, którzy odeszli od kapłaństwa po latach wewnętrznych konfliktów, i tych, którzy doświadczyli ludzkiej miłości, ale z niej zrezygnowali, płacąc za to nieraz ogromną cenę. Oddaje głos kobietom: ukrytym nielegalnym partnerkom, wychowującym księżowskie dzieci, porzuconym dla uratowania kapłaństwa, wreszcie szczęśliwym żonom byłych duchownych. Tym wszystkim, których nikt dotąd o zdanie nie pytał. Opowiada o dramatycznych wyborach, wierności i zdradzie, podwójnym życiu i odwadze zmiany, wielkich nadziejach i rozpaczliwej samotności. To książka pisana z wnętrza Kościoła, która nie boi się stawiania wprost najtrudniejszych pytań.
Monika Białkowska
Formacja nie przygotowała mnie na to, czym będzie samotność w klasztorze, czym będzie brak bliskości kobiety. Nikt mnie nie uprzedził, że będę tak bardzo sam, że zaglądać będę obcym ludziom w okna. Nie składałem Bogu ślubów po to, żeby w Jego służbie zdechnąć z samotności. (Konrad, były ksiądz) Monika Białkowska dziennikarka i teolożka przedstawia prawdziwe historie połamanego celibatu. Historie księży, którzy odeszli od kapłaństwa po latach wewnętrznych konfliktów, i tych, którzy doświadczyli ludzkiej miłości, ale z niej zrezygnowali, płacąc za to nieraz ogromną cenę. Oddaje głos kobietom: ukrytym nielegalnym partnerkom, wychowującym księżowskie dzieci, porzuconym dla uratowania kapłaństwa, wreszcie szczęśliwym żonom byłych duchownych. Tym wszystkim, których nikt dotąd o zdanie nie pytał. Opowiada o dramatycznych wyborach, wierności i zdradzie, podwójnym życiu i odwadze zmiany, wielkich nadziejach i rozpaczliwej samotności. To książka pisana z wnętrza Kościoła, która nie boi się stawiania wprost najtrudniejszych pytań.
Monika Białkowska
Formacja nie przygotowała mnie na to, czym będzie samotność w klasztorze, czym będzie brak bliskości kobiety. Nikt mnie nie uprzedził, że będę tak bardzo sam, że zaglądać będę obcym ludziom w okna. Nie składałem Bogu ślubów po to, żeby w Jego służbie zdechnąć z samotności. (Konrad, były ksiądz) Monika Białkowska dziennikarka i teolożka przedstawia prawdziwe historie połamanego celibatu. Historie księży, którzy odeszli od kapłaństwa po latach wewnętrznych konfliktów, i tych, którzy doświadczyli ludzkiej miłości, ale z niej zrezygnowali, płacąc za to nieraz ogromną cenę. Oddaje głos kobietom: ukrytym nielegalnym partnerkom, wychowującym księżowskie dzieci, porzuconym dla uratowania kapłaństwa, wreszcie szczęśliwym żonom byłych duchownych. Tym wszystkim, których nikt dotąd o zdanie nie pytał. Opowiada o dramatycznych wyborach, wierności i zdradzie, podwójnym życiu i odwadze zmiany, wielkich nadziejach i rozpaczliwej samotności. To książka pisana z wnętrza Kościoła, która nie boi się stawiania wprost najtrudniejszych pytań.
Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
Grzegorz Wielgus
Bóg się rodzi, a we wsi umierają ludzie. Wigilia 1976 roku. W kościele rozbrzmiewają kolędy, a śnieg przykrywa polską wieś białą niewinną warstwą. Ale kilka kilometrów dalej, na ciemnej szosie, śnieg zmienia kolor na czerwony. Do autobusu PKS wsiada trzydzieści osób. Wszyscy widzą, jak lokalny watażka i jego kompani bestialsko mordują rodzinę, która odważyła się im sprzeciwić. Nikt nie wysiada. Nikt nie krzyczy. Nikt nie biegnie po pomoc. Zamiast tego, w świetle reflektorów, odbywa się makabryczny rytuał. Sprawcy zmuszają świadków do całowania różańca i przysięgi na własną krew. "Połaniecka" to wstrząsająca, oparta na faktach historia jednej z najgłośniejszych zbrodni PRL-u. To opowieść o tym, jak strach potrafi zasznurować usta całego miasteczka, i o tym, że najciemniejszy mrok czai się w sercach zwykłych sąsiadów. Czy Ty odważyłbyś się przerwać milczenie?
Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
Grzegorz Wielgus
Bóg się rodzi, a we wsi umierają ludzie. Wigilia 1976 roku. W kościele rozbrzmiewają kolędy, a śnieg przykrywa polską wieś białą niewinną warstwą. Ale kilka kilometrów dalej, na ciemnej szosie, śnieg zmienia kolor na czerwony. Do autobusu PKS wsiada trzydzieści osób. Wszyscy widzą, jak lokalny watażka i jego kompani bestialsko mordują rodzinę, która odważyła się im sprzeciwić. Nikt nie wysiada. Nikt nie krzyczy. Nikt nie biegnie po pomoc. Zamiast tego, w świetle reflektorów, odbywa się makabryczny rytuał. Sprawcy zmuszają świadków do całowania różańca i przysięgi na własną krew. "Połaniecka" to wstrząsająca, oparta na faktach historia jednej z najgłośniejszych zbrodni PRL-u. To opowieść o tym, jak strach potrafi zasznurować usta całego miasteczka, i o tym, że najciemniejszy mrok czai się w sercach zwykłych sąsiadów. Czy Ty odważyłbyś się przerwać milczenie?
Łukasz Lamża
Połącz kropki zaprasza do przedziwnego świata najnowszych technologii - tak szeroko, jak żadna dotychczas książka na polskim rynku wydawniczym. Inżynieria genetyczna, automatyczna synteza chemiczna, nanoroboty medyczne, uczenie maszynowe, autonomiczne drony militarne, synteza organów in vitro... Publikacja wprowadza w podstawy tych wynalazków, prezentując jednocześnie stan ich rozwoju, aż do ostatnich miesięcy i tygodni. Pięć głównych sekcji daje wgląd w pięć wielkich wizji przyszłości: „Twój robot”, „Twój świat”, „Twoje dane”, „Twoje ciało” i „Twój umysł”. Autor, dziennikarz naukowy Łukasz Lamża, rozkłada przed Czytelnikami „kropki” - cegiełki składające się na świat najnowocześniejszej technologii. Tylko od ich fantazji zależy, jak połączą te kropki i jaki wyłoni się z tego obraz przyszłości.
Minnie Darke
Czasami nawet przeznaczeniu trzeba trochę pomóc... Gdy przyjaciele z dzieciństwa, Justine (sceptyczny Strzelec) i Nick (wierzący Wodnik), wpadają na siebie w dorosłym życiu, romantyczna odmiana ich losów wydaje się nieunikniona. Przynajmniej tak sądzi Justine. Zwłaszcza gdy dowiaduje się, że Nick jest wyznawcą astrologii, którego decyzjami kierują gwiazdy, a dokładnie horoskopy w ulubionej gazecie. Do której, tak się akurat składa, pisuje też Justine. Gdy Nick uparcie się w niej nie zakochuje, Justine postanawia wziąć horoskop Nicka, i samo Fatum, w swoje ręce. Ale Nick nie jest oczywiście jedynym Wodnikiem dokonującym ważnych wyborów na podstawie tego, co napisano w horoskopie... Połączyły ich gwiazdy to urocza, inteligentna i wzruszająca historia miłosna o przyjaźni, przypadku i tym, jak radzimy sobie z wyborami, z którymi trudno mierzyć się samotnie. Super książka! To powieść o ludzkim odruchu polegania na innych, gdy się zagubimy. Każdy może odnaleźć się nie tylko w pełnych życia postaciach, podobnych do odległych, a przecież tak dobrze znanych bliźnich, ale w sposobach radzenia sobie z decyzjami, z którymi nie umiemy zmierzyć się sami: w telefonach do matek, znajomych, w których przeglądamy się niczym w lustrach, w horoskopie na ostatniej stronie gazety. Wielki triumf. Josie Silver, autorka Jednego dnia w grudniu Nie musicie interesować się astrologią, żeby zaczytywać się w książce Połączyły ich gwiazdy. Minnie Darke napisała przenikliwą, zabawną i ciekawą komedię romantyczną, która stopiła lód mego zimnego, sceptycznego (Bliźnięta/ księżyc w Strzelcu) serca. Przewiduję, że też się nie obronicie przed tą książką". Lisa Gabriele, autorka The Winters
Fryderyk Hölderlin
Połowa życia Żółtymi gruszami zwisa I pełne dzikich róż Wybrzeże w głębię jeziora. Wy, nadobne łabędzie, Pijane od pocałunków, Nurzacie wzniosłe łby W święte i trzeźwe wody. Biada mi, skąd wezmę, gdy Zapada zima, kwiatów, i skąd Słoneczny blask I cienie ziemi? Mury sterczą Bezmowne i zimne, na wietrze Brzęczą chorągwie. [...]Fryderyk HölderlinUr. 20 marca 1770 w Lauffen am Neckar (w płd. Niemczech) Zm. 7 czerwca 1843 w Tybindze Własc. Johann Christian Friedrich Hölderlin. Niemiecki poeta, pisarz i filozof epoki klasyczno-romantycznej. Studiował w Tybindze teologię, filozofię i filologię klasyczną. Przyjaźnił się z Georgiem Heglem. Porzucił karierę duchowną, aby poświęcić się poezji; pracował jako prywatny nauczyciel. Przeżył nieszczęśliwą miłość. Od 1802 r. walczył z chorobą umysłową, pod opieką rodziny i przyjaciół pracował początkowo jako bibliotekarz, tłumaczył też tragedie greckie. Z czasem jego stan pogorszył się i ostatnie 30 lat życia poeta spędził w domu stolarza, który był wielbicielem jego twórczości.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Agnieszka Martinka
Osobista podróż sentymentalna i reportaż w jednym. Pozycja pełna tęsknoty za dzieciństwem i młodością. Prześledzisz 5000-kilometrową rowerową trasę autorki, która podąża śladami zsyłki ojca od Lublina do Jekaterynburga. Zdzisław Martinka, lekarz z Tomaszowa Lubelskiego, jest odtwarzany w tej historii przez córkę na podstawie zapisków z lat 1939-1958. To most między pokoleniami, głęboko poruszający obraz minionych epok i odważne zderzenie z przeszłością. Spodoba się fanom Hanny Krall. Idealna dla książkoholików lubujących się w reportażu, historii oraz osobistych wspomnieniach, przedstawiających podróż przez czas i przestrzeń.
Zuzanna Ginczanka
Połów RYBACZKA: Oczami jak agrafkami ostro wpięłam się w świat -- żółto strzelony promień w oczy wwiercił się świdrem, znienacka ognistym dyskiem blask w odblask źrenicy wpadł, znienacka w zmrużeniu powiek świat z chwytu oczu się wydarł. Rybną zatokę zjawisk omotam sieciami zmysłów -- patrz: ryba biała i śliska, to biały i śliski dzień zgrzyt żwiru ziarna i żużlu objawia rzeczy domysłem -- zarzucam sieci i mówię: ,,Co wiem, co wiem, to wiem." MORZE: Rozlałem się szeroko, wylewnie jak epos, zielonym śpiewem liści, czerwonym śpiewem krwi -- wierz we mnie, wierz zaocznie, jak w epos wierz na ślepo, jak w epos białomięsnych, srebrnołuskich dni. Wtrysnąłem życia świerkom po cięcie smolnej kory ja -- morze rozparskane, spieniony śpiewem świat. A ty, rybaczko z brzegu, rozpięty złóż aforyzm, bo w usta, w palce, w uszy, pochwycisz tylko wiatr. [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ove Logmansbo, Remigiusz Mróz
Raz do roku wody wokół Wysp Owczych przybierają krwawy odcień. Mieszkańcy urządzają grindadráp, czyli tradycyjny połów grindwali. Jedno z upolowanych zwierząt budzi w Farerach grozę – podczas patroszenia rybacy odkrywają w żołądku ssaka makabryczne znalezisko…Na wyspę zostaje wezwana z Danii policjantka Katrine Ellegaard, która ma poprowadzić śledztwo w sprawie niepokojącego odkrycia. Tymczasem pojawiają się nowe fakty w sprawie, która wstrząsnęła Vestmanną w poprzednim roku. Skazany za tamto przestępstwo odwołuje się od wyroku do Sądu Najwyższego. OVE LØGMANSBØ (PSEUDONIM REMIGIUSZA MROZA) Ove Løgmansbø, autor trzech kryminałów z Wysp Owczych, to tak naprawdę Remigiusz Mróz. Najpopularniejszy polski pisarz młodego pokolenia postanowił spróbować swoich sił w roli autora skandynawskich kryminałów. Remigiusz Mróz, nie ujawniając swojej prawdziwej tożsamości, wysłał do wybranych wydawnictw kryminał rozgrywający się na Wyspach Owczych. Przedstawił się jako debiutujący pisarz, którego matka pochodzi z Polski, a ojciec jest rodowitym Farerem. Opisywał, że woli wydać powieść w Polsce, bo rynek wydawniczy na archipelagu jest niewielki i zdominowany przez autorów zagranicznych. Wydawnictwo Dolnośląskie zdecydowało się na wydanie debiutu. Więcej informacji o tym, dlaczego autor zdecydował się napisać pod pseudonimem na stronie: remigiuszmroz.pl/ove-logmansbo/
Jiří Březina
A gdyby tak przyjrzeć się pierwszej sprawie śledczego z Czeskich Budziejowic? Upalne lato, samo południe, martwa dziewczyna na blokowisku. Do tej z pozoru rutynowej sprawy przydzielono niezbyt doświadczonych policjantów: Tomáša Volfa i Evę Černą. Jednak sytuacja szybko się komplikuje, giną kolejne kobiety, a młodzi dochodzeniowcy działają pod olbrzymią presją czasu. Ich poczynania śledzą dziennikarze, którzy nazywają zabójcę Południcą, bo podobnie jak ten słowiański demon, atakuje latem, w biały dzień. Południca opisuje początki pracy w policji Tomáša Volfa, którego polscy czytelnicy znają już z pierwszej części serii pt. Przedawnienie (wyd. polskie 2018). Co takiego wydarzyło się w sprawie zabójstw z blokowiska, że utalentowany policjant trafił za karę do archiwum?
Flora Bieńkowska
O tym maszynopisie mówiło środowisko literackie PRL-u. Powieść z kluczem, która decyzją cenzury została objęta zakazem publikacji, a wszystkie kopie miały zostać zniszczone. Odnaleziony egzemplarz pozwala jednak, by tekst trafił do czytelników. W cieniu październikowej odwilży 1956 roku główny bohater, przerażony komunistyczną rzeczywistością Piotr Jedliński, przeżywa głębokie rozczarowanie i zmuszony jest do przebudowy swojego światopoglądu. Król jest nagi. A cel jest jeden - manipulacja ludźmi za pomocą wielkich haseł. Intelektualista w piekle moralnej odpowiedzialności. Sytuacja historyczna pozwalająca na pozorną bezsilność. I odwieczne pytania, wobec których musimy stanąć. Dwoje najbliższych przyjaciół po przeczytaniu pierwszej wersji maszynopisu zerwało przyjaźń z autorką, odnajdując siebie w sportretowanej parze. Choć w tej powieści z kluczem czytelnych postaci jest dużo więcej: Jarosław Iwaszkiewicz, Tadeusz Konwicki, Jerzy Andrzejewski, Tadeusz Borowski czy wreszcie człowiek numer 2 w PRL-u - Zenon Kliszko. Książka i jej dramatyczne losy są wyjątkowym świadectwem kryzysu w "południe XX stulecia", kryzysu światopoglądowego i duchowego. Jego kontekst to panowanie ustroju, który został Polsce, jak i innym krajom Europy Wschodniej, narzucony, ale który przez jakiś czas usiłował stworzyć wokół siebie otoczkę wyższych racji moralnych, a nawet historycznej nieuchronności, zapewniającej zwycięstwo komunistycznej doktryny i praktyki. Dzisiaj te wydarzenia wydają się dalekie. Ale nie są dalekie czy unieważnione ówczesne problemy moralne i polityczne. Nie zdezaktualizowało się ludzkie poszukiwanie dobra i prawdy o świecie - coraz bardziej nieprzejrzystym i zawikłanym - o świecie, gdzie manipulowanie ludźmi ukrywa się za maskami górnolotnych haseł. Ewa Bieńkowska Flora Bieńkowska, ur. 1914 w Mogielnicy, zm. 1990 w Warszawie - poetka i powieściopisarka. Autorka m.in. wydanej w 1961 roku trylogii "Dalekie drogi" (t. I "Czyściec", t. II "Pusta kwinta", t. III "Smuga światła") o losach inteligencji polskiej przed i podczas II wojny światowej, i tomów wierszy: "Wyróżniony ogród" (1977), "Krajobraz słowa" (1982) i "Pieśni na powtarzalność rzeczy" (1997).
Karol May
Zapraszamy do podróży przez tajemniczą i egzotyczną Afrykę w towarzystwie powieści "Pomarańcze i daktyle" autorstwa Karola Maya. W tej barwnej opowieści autor opisuje swoje fascynujące doświadczenia w krainie słonecznego żaru, gdzie ogromne stepy i spiekłe pustynie mieszają się z bujną roślinnością oaz i mistycznymi fatamorganami. Wędrując po afrykańskich równinach, czytelnik odkrywa egzotyczną przyrodę, pełną dzikich zwierząt i egzotycznych dźwięków, które budzą zmysły. To opowieść o konfrontacji cywilizacji i dzikiej natury, o barwnych kulturach i bogatej historii, która wciąga od pierwszych stron. "Pomarańcze i daktyle" to niezapomniana podróż do serca Afryki, która porusza i inspiruje, pozostawiając niezatarte wrażenia.
Karol May
Zapraszamy do podróży przez tajemniczą i egzotyczną Afrykę w towarzystwie powieści "Pomarańcze i daktyle" autorstwa Karola Maya. W tej barwnej opowieści autor opisuje swoje fascynujące doświadczenia w krainie słonecznego żaru, gdzie ogromne stepy i spiekłe pustynie mieszają się z bujną roślinnością oaz i mistycznymi fatamorganami. Wędrując po afrykańskich równinach, czytelnik odkrywa egzotyczną przyrodę, pełną dzikich zwierząt i egzotycznych dźwięków, które budzą zmysły. To opowieść o konfrontacji cywilizacji i dzikiej natury, o barwnych kulturach i bogatej historii, która wciąga od pierwszych stron. "Pomarańcze i daktyle" to niezapomniana podróż do serca Afryki, która porusza i inspiruje, pozostawiając niezatarte wrażenia.
Pomarańczki komisarza Montalbano
Andrea Camilleri
Komisarz Salvo Montalbano to człowiek niezwykle interesujący i skomplikowany. Z jednej strony cechują go pewne słabostki, np. łakomstwo, snobizm, niezdecydowanie, z drugiej zaś wyjątkowa przenikliwość, konsekwencja i uczciwość, a także wielkie poczucie sprawiedliwości i empatia wobec ludzi prostych i szczególnie dotkniętych przez los. Powieści Camilleriego wydane dotychczas przez Noir sur Blanc, których głównym bohaterem jest wspomniany komisarz (Kształt wody, Pies z terakoty, Złodziej kanapek, Głos skrzypiec) i zbiór opowiadań Miesiąc z komisarzem Montalbano, również w Polsce cieszyły się ogromną popularnością. Niniejsza książka to zbiór dwudziestu opowiadań kunsztownych miniatur kryminalnych, dziejących się w normalnej na pozór rzeczywistości małego miasteczka sycylijskiego, ale poprzez osobliwości przestępstw, zagadkowość przypadków, dziwaczność ludzkich zachowań odsłaniających świat dalece nienormalny, który próbuje naprawić komisarz Montalbano, z właściwym mu gorzkim dystansem i pełnym zaangażowaniem jednocześnie.
Waldemar Bawołek
Waldemar Bawołek w swojej onirycznej prozie przedstawia historie bliskich, którzy odeszli wujka Mordawskiego, który z zamiłowaniem opowiadał anegdoty z pracy w milicji i ukradkiem popijał z piersiówki, babci dewotki, uprzykrzającej życie synowej, czy Mateusza, pogrążonego w smutku miłośnika muzyki klasycznej. Bohater Bawołka, spacerując po wiejskich drogach, rozlicza się ze wspomnieniami, marzeniami i żalem. Rzeczywistość miesza się z senną fantazją, przeszłość z teraźniejszością, a realizm z fikcją. W tle polska wieś, w której każdy musi się zmierzyć ze swoimi lękami. Pomarli to opowieść o tych, których już nie ma, o niewykorzystanych możliwościach i próbie ucieczki od dotkliwej samotności, a może próbie pogodzenia się z nią? Dawno już nie czytałem tak świetnej prozy (dzięki której pewnego popołudnia w autobusie KrakówWieluń niemal zapomniałem o bożym świecie). Józef Baran
Waldemar Bawołek
Waldemar Bawołek w swojej onirycznej prozie przedstawia historie bliskich, którzy odeszli wujka Mordawskiego, który z zamiłowaniem opowiadał anegdoty z pracy w milicji i ukradkiem popijał z piersiówki, babci dewotki, uprzykrzającej życie synowej, czy Mateusza, pogrążonego w smutku miłośnika muzyki klasycznej. Bohater Bawołka, spacerując po wiejskich drogach, rozlicza się ze wspomnieniami, marzeniami i żalem. Rzeczywistość miesza się z senną fantazją, przeszłość z teraźniejszością, a realizm z fikcją. W tle polska wieś, w której każdy musi się zmierzyć ze swoimi lękami. Pomarli to opowieść o tych, których już nie ma, o niewykorzystanych możliwościach i próbie ucieczki od dotkliwej samotności, a może próbie pogodzenia się z nią? Dawno już nie czytałem tak świetnej prozy (dzięki której pewnego popołudnia w autobusie KrakówWieluń niemal zapomniałem o bożym świecie). Józef Baran
Patryk Jurek
Czy kiedykolwiek byliście ciekawi, co się dzieje w ciemnych zakamarkach instytucji zdrowia publicznego? Paweł jest spokojnym, bardzo samotnym czterdziestolatkiem. Pracuje w szpitalnej kostnicy, gdzie myje ciała i przygotowuje je do pochówku. Ale zwłoki to też świetny biznes i nasz bohater nieoczekiwanie odnajduje się w roli hieny cmentarnej. Wykopuje nieboszczyków z grobów i dostarcza ich do prosektoriów uczelni medycznych. Proceder kwitnie do czasu, gdy jedna z trumien okazuje się pusta, a na scenę wkracza policja. W tle pojawia się także pewna kobieta, która również skrywa mroczną tajemnicę. Paweł ma poczucie narastającego odrealnienia: znajomi go nie poznają, zawodzi go pamięć. Coraz słabiej ufa swoim zmysłom. A osoby, które mogą mu pomóc zrozumieć, co się z nim dzieje, giną jedna po drugiej Thriller psychologiczny o brudnych tajemnicach pewnego szpitala oraz chorej miłości, napisany przez wielokrotnie nagradzanego reżysera i scenarzystę.