Literatura
Autor nieznany
Polonez Kościuszki (1793 r.) Podróż twoja nam niemiła, Lepsza przyjaźń z nami była, Podróż twoja nam niemiła, Wielki smutek nam sprawiła. Kochalim cię należycie, Szanowali nad swe życie, A gdy nam odjeżdżasz, bywaj zdrów, O przyjaźni naszej dobrze mów. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Polonia illustrata. Łacińska twórczość panegiryczna Szymona Starowolskiego
Michał Czerenkiewicz
Autor prezentowanej książki, wydobywając ze skarbca pamięci okryte patyną wieków dzieła jednego z najwybitniejszych polskich siedemnastowiecznych kaznodziei, historiografów, a zarazem polihistorów - Szymona Starowolskiego - zaprasza do wspólnego myślenia i zamyślenia nad literacką sztuką uprawiania i pojmowania ,,panegiryczności". [...] Uważna lektura pracy dowodzi, iż wyszła ona spod ręki humanisty, którego kompetencji z rozmaitych dziedzin - m.in. w zakresie problemów europejskiej historii literatury dawnej, retoryki, filologii starożytnej, historii idei, niuansów szesnasto- i siedemnastowiecznej poetyki, zagadnień estetyki wczesnonowożytnej, a nawet socjologii - można jedynie pozazdrościć. z recenzji prof. dr. hab. Alberta Gorzkowskiego Na początku pracy Autor przedstawia na szerokim tle - poczynając od starożytności - istotę literatury panegirycznej, po czym wnikliwie analizuje liczne pisma Szymona Starowolskiego właśnie pod kątem spełniania jej wymogów. Te znakomite analizy nadają moim zdaniem książce przełomowy charakter. Michał Czerenkiewicz nie tylko pokazuje, że potrafi właściwie - tzn. zgodnie z duchem epoki i tego gatunku literackiego - odczytywać panegiryki Starowolskiego, ale uczy też tego podejścia nas, czytelników. Do tej pory, sięgając po siedemnastowieczną książkę, z obojętnością pomijałem hołdowniczy wstęp, teraz, po przeczytaniu niniejszej monografii, zajrzę do niego z ciekawością, czując, że będę mógł z niego wydobyć to, co istotne. z recenzji prof. dr. hab. Mikołaja Szymańskiego Michał Czerenkiewicz - adiunkt na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przewód doktorski sfinalizował pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzej Borowskiego w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Współpracował m.in. z redakcją magazynu ,,Perspektywy" i Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Do jego zainteresowań naukowych należą neolatynistyka, Latinitas w literaturze staropolskiej, kultura książki XVII stulecia, a także literackie związki ówczesnej Rzeczypospolitej z południowymi Niderlandami. Publikował m.in. w takich czasopismach naukowych, jak ,,Terminus", ,,Neerlandica Wratislaviensia", ,,Seizieme Siecle" oraz w pracach zbiorowych.
Jacek Paprocki
Koszaliński policjant-muzyk na tropie seryjnego mordercy Precyzyjne działania seryjnego mordercy sieją popłoch w kilku nadmorskich miejscowościach i wprowadzają niemałe zamieszanie w życiu osobistym inspektora koszalińskiej policji Wiktora Sawickiego. Kim są ofiary i co je łączy? Okazuje się, że brutalny morderca konsekwentnie realizuje swój misterny plan, rzucając wyzwanie policjantowi. Sawicki jest bardzo skuteczny, mimo że jego śledcze metody opierają się głównie na intuicji i przeczuciach. Nie ufa dowodom, usiłuje wczuć się w psychikę zbrodniarza. Po pracy szuka wytchnienia na scenie klubu Piwnica 303, gdzie koncertuje wraz z zaprzyjaźnionymi muzykami. Tymczasem śmierć zbiera kolejne żniwo. Inspektor musi się zmierzyć nie tylko z seryjnym mordercą, ale i samym sobą. A wszystko to w scenerii trzech miesięcy upalnego lata, pełnego gitarowego rocka, seksu, mocnego alkoholu i amerykańskich papierosów.
Caroline Grimwalker & Leffe Grimwalker
Trwa zawzięte polowanie na seryjnego morderdcę. Problem, który od jakiegoś czasu dręczył December, wkrótce zostanie rozwiązany. Cena będzie jednak wysoka. Kim Cordell jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie i John Wagner desperacko stara się ją uratować. Jednocześnie wpada na trop swojego syna Mattiasa. Być może znajduje się on bliżej, niż John sądził. Seria kryminałów "Śmierć w December" to wspólne dzieło małżeństwa Grimwalkerów. Gdyby przenieść ją na ekran, powstałaby mieszanka "Mare z Easttown", "Ozark" i "Siedem". W tajemniczym miasteczku nikt nie trzyma się reguł, ani dobrzy, ani źli. Ale jedno jest pewne - gdy raz znajdziesz się w December, trudno będzie ci je opuścić. "Polowanie" to dziewiąta część dziesięciotomowej serii.
Polowanie na czarownice. Część 1
Sara Önnebo
Mieszkańcy malowniczej Ostrobotni przygotowują się do Świąt Wielkanocnych. Pogodną i beztroską atmosferę zaburza jednak makabryczne odkrycie. W dymiących popiołach ogniska leży bowiem zwęglone ciało kobiety. Jakby tego było mało, nazajutrz tubylcy odnajdują zwłoki kolejnych ofiar. Gisela Forsell robi wszystko, by ująć sprawcę potwornych morderstw. Trudne śledztwo okazuje się mieć nieoczekiwane konsekwencje dla jej prywatnego życia... "Polowanie na czarownice" to trzyczęściowa seria Sary Onnebo, autorki bestsellerowych kryminałów "Wszyscy jesteśmy martwi" i "Kiedy zapada zmierzch".
Polowanie na czarownice. Część 2
Sara Önnebo
Podczas gdy policjanci z Ostrobotni polują na bezwzględnego zabójcę, Gisela wikła się w kolejną zagadkę kryminalną. W tym samym czasie kobieta odbiera rozpaczliwy telefon od siostry mieszkającej w Szwecji... "Polowanie na czarownice" to trzyczęściowa seria Sary Onnebo, autorki bestsellerowych kryminałów "Wszyscy jesteśmy martwi" i "Kiedy zapada zmierzch".
Polowanie na czarownice. Część 3
Sara Önnebo
Policjanci z Ostrobotni wciąż poszukują nieuchwytnego mordercy. Ostatnie wypadki sprawiają, że wiosenne miesiące są dla mieszkańców regionu koszmarem z najgorszego snu. Na domiar złego dwie kolejne ofiary przepadają jak kamień w wodę. Czy uda się wreszcie rozwiązać tę mrożącą krew w żyłach sprawę? "Polowanie na czarownice" to trzyczęściowa seria Sary Onnebo, autorki bestsellerowych kryminałów "Wszyscy jesteśmy martwi" i "Kiedy zapada zmierzch".
Przemysław Karbowski
Rok 1984 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały, że nie będzie wesoło. No, może tylko trochę... Dzieci bawiły się w wojnę w Libanie, dorośli bawili się w walkę z reżimem, a reżim bawił się w swoje utrzymanie się przy władzy. Polscy hokeiści też się bawili niezgorzej, i to na zimowych igrzyskach olimpijskich, tylko dzisiaj już nikt w to nie uwierzy... W pięknych okolicznościach deficytu towarów i nadwyżek emocji zwykła rodzina wpada w wir niezwykłych zdarzeń z pogranicza religii, polityki, historii, a nawet literatury. Na scenę wkraczają górnicy, esbecy, duchowni i sąsiedzi. Tylko mały Przemek i jeszcze mniejsza Anka na scenie już stoją i pytają niewinnie: o co tu, do ciężkiej cholery, chodzi?
James Christopher Hidden
Wciągająca, sensacyjna powieść z gatunku watykańskich thrillerów, pełna nie do końca wyjaśnionych tajemnic, w której rzeczywistość niezwykle umiejętnie przeplata się z fikcją literacką, dostarczając czytelnikowi wielu niezwykłych wrażeń. Bohaterzy tej historii muszą dokonać wyboru, a nie jest on wcale łatwy i oczywisty. Stawką jest życie... i to nie tylko to ziemskie. Dlatego jego ocalenie za wszelką cenę nie musi okazać się najważniejsze. Kto i dlaczego chciał dokonać zamachu na papieża podczas kanonizacji Jana Pawła II? Odpowiedź w tym niezwykle frapującym thrillerze...
Polowanie na Freuda. Opowiadania
Michał Choromański
Zbiór czternastu świetnych opowiadań, które są pełne erotycznego napięcia, zaskakujących zwrotów akcji i wyrafinowanego poczucia humoru. Pisarstwo Michała Choromańskiego (1904-1972) znakomicie przetrwało próbę czasu. Pisarz posiadł bowiem trudną sztukę nawiązywania bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem – przyciągania jego uwagi oraz konstruowania oryginalnej, niebanalnej fabuły. Mocną stroną jego pisarstwa jest też pogłębiony portret psychologiczny bohaterów oraz aura niezwykłości i tajemniczości jaka ich otacza. Michał Choromański (1904-1972) dzieciństwo i młodość spędził na Ukrainie. Studiował pedagogikę i psychologię, pracując przy tym w najrozmaitszych zawodach: jako korepetytor, sanitariusz i intendent szpitalny, nauczyciel rysunku i kierownik literacki klubu robotniczego. W tym czasie współpracował z prowincjonalną prasą i drukował swoje pierwsze utwory w języku rosyjskim. W 1924 przyjechał z matką i siostrą do Polski. Chory na gruźlicę kości, leczył się w Rudce i w Zakopanem, na kuracje jeździł też do Szwajcarii i Francji. Uczył się w tym czasie języka polskiego i tłumaczył na rosyjski polską poezję. Jako prozaik zadebiutował w roku 1931 powieścią „Biali bracia”, która szybko zyskała uznanie krytyki i czytelników. Rok później publikuje swe najsłynniejsze dzieło – powieść „Zazdrość i medycyna”, która została przetłumaczona na 18 języków, a w roku 1973 powstał na jej podstawie film w reżyserii Janusza Majewskiego. Ekranizacji doczekały się także dwie inne powieści Choromańskiego: „Schodami w górę, schodami w dół” (1989) oraz „Skandal w Wesołych Bagniskach” (1996). W 1939 r. poślubił tancerkę i choreografkę Ruth Sorel, by następnie, w latach 1940-1957 doświadczyć losu emigranta – najpierw w Brazylii, potem w Kanadzie. W tym okresie nie publikował, jednak od momentu powrotu do kraju w 1957 r. niemal co roku wydawał nową powieść lub zbiór opowiadań. Projekt okładki: Marcin Labus
Martin Cross
Poruszające opowiadanie o relacjach między synem i ojcem, i ich wzajemnie wykluczających się przekonaniach. Rzecz o tym jak w poukładanym i przewidywalnym świecie syna pojawiają się zdrada, i chciwość, które wszystko niszczą. Ojciec, postanawia pomóc jedynakowi, podejmując kontrowersyjne działania, rozpoczynając walkę ze śmiercią o życie. Martin Cross Rocznik 1968, Wielkopolanin, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego i Wyższej Szkoły Handlowej w Warszawie. Realizuje się w trzech projektach: krótkich opowiadaniach obyczajowych, dłuższych nowelach fantastycznych i długich thrillerach. Pracuje w instytucjach samorządowych. W dniu jego 44 urodzin Majowie zaplanowali koniec świata...
Maciej Patkowski
W małym polskim miasteczku dochodzi do tragicznego zdarzenia. Amerykanin polskiego pochodzenia ginie od strzału podczas polowania. Dodatkowo zostaje okradziony z drogiego sztucera. Jak się okazuje mężczyzna miał nawet wykupione prawo do zastrzelenia kapitalnego kozła. Mimo upływu czasu milicji nie udaje się ustalić okoliczności zabójstwa. Aby ratować honor służb, do miasteczka przyjeżdża młody porucznik, który podaje się za nowego gajowego. Czy milicjantowi uda się zaskarbić zaufanie wśród lokalnych i dotrze do rozwiązania sprawy?
Jacek Joachim
Mamy w tej kryminalnej powieści stare zamczysko, grono wypoczywających inteligentów, dobrze komponującego się z inteligentami detektywa, zadurzoną w nim piękną dziewczynę, tajne skrytki, morderstwo, a to wszystko jeszcze w rosnącej atmosferze grozy (burza, brak światła, odcięcie od świata). Klasyczna „wyspa bezludna”, a na niej gra dwóch intelektów – pojedynek detektywa z bezwzględnym, przebiegłym przestępcą, czyli to, co każdy miłośnik kryminałów lubi najbardziej. [cytat z: Rafał Figiel „Pałą po jaju”, Klub MOrd] Klasyczny PRL-owski kryminał. Jeśli ktoś lubi klimaty retro, to szczerze polecam. Z przyjemnością przeczytałam ponownie, po naprawdę wielu latach, książkę Jacka Joachima. Uwielbiałam je jako nastolatka. Pan Joachim jest zawsze bohaterem swoich książek. Kocham go za poczucie humoru. Sprawy kryminalne rozwiązuje jak logiczne zagadki, partię szachów. Jest inteligentnym, obdarzonym humorem i czułym na wdzięki kobiece milicjantem. [Beata, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Justyna Niedzińska.
Piotr Gulak
„W puszczy nastało wielkie polowanie na złotko... Tylko, że dla każdego rzecz jasna, co innego tym złotkiem było. Dla jednych beczułka z piwem, a dla innych suknie i błyskotki. A baby, jak to baby o przygodach, jakie im się przytrafiały, paplały i paplały, a każda, co innego. Jedna, że młodzieńca pięknego spotkała, który rozpaczał za swą lubą. Gdy go pocieszyła, ten piękną suknię jej podarował. Jeszcze inna kniazia widziała i od niego dostała na zimę ciepłe bambosze i kożuch. Kolejna, księcia na karym koniu spotkała, który ponoć zabłądził na polowaniu. Chociaż o maści tego konia, to też legendy krążyły. Bowiem zmieniała się ona ponoć, gdy cwałował. A na dodatek inne kolory ten koń przybierał u każdej, która opowiadała. Książę za udzieloną mu pomoc niewiasty koralami obdarowywał. Była też i taka, co to ponoć konika garbuska spotkała, a gdy mu pomogła, obsypał ją kosztownymi prezentami. Wiele niesamowitych opowieści, plotek i niestworzonych historii krążyło, a ile ich było tego nikt nie zliczy…” „Polowanie na złotko” jest drugą częścią słowiańskiej baśni. Książka ta stanowi jednak odrębną całość i posiada swoją własną fabułę. Tak, jak w poprzedniej części, próbowałem przenieść czytelnika w świat przyrody, lasu, a także pokazać zapomniany świat naszych przodków i przybliżyć różne postacie ze świata dawnych, słowiańskich wierzeń. Pojawiają się tutaj między innymi: piękne rusałki, strażnik podziemnego świata - Żmij, a także znany nam już z pierwszej części - Dziad Borowy. Baśń została wzbogacona o rysunki Roberta Mokoszana. W „Polowaniu na złotko” starałem się z humorem pokazać przygody głównych bohaterów, zarówno mających upodobanie do mocnych trunków niedźwiedzi, jak i przemądrzałego barda, który spotyka na swojej drodze dzielnego woja Władka. Czy mi się to udało, oceńcie sami…
Michał Bałucki
Radczyni Rzepska wybiera się na urlop zdrowotny. Z tej okazji wraz z mężem zapraszają wielu znamienitych gości na przyjęcie pożegnalne. Wśród nich znajduje się hrabia Rumpell, słynący ze swych porażek w relacjach damsko-męskich. Podczas przyjęcia kawaler czyni zaloty do jedynej kobiety, która nie korzysta z uroków zabawy. Jest nią kuzynka Rzepskiego Pelagia. Rumpell wyczuwa w starej pannie szansę na zaślubiny, a jego ochotę dodatkowo pobudza pogłoska, że Pelagia posiada spory posag. Jak zachowa się hrabia, gdy prawda wyjdzie na jaw? Zapraszamy do lektury noweli autorstwa Michała Bałuckiego mistrza komedii omyłek! Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Michał Bałucki
Polowanie na żonę I. Wielki wieczór pożegnalny u państwa Rzepskich Było to w pięknym miesiącu Maju, a mianowicie w dzień świętéj Zofii, patronki pani Rzepskiéj, która była małżonką pana Rzepskiego, radcy sądowego, od lat dziesięciu. Dziesięć lat temu -- właśnie w ten sam dzień, -- pani Zofija oddała z pełném zaufaniem w ręce nieletniego już pana radcy wzgardzone przez innych panieństwo swoje i od tamtéj chwili aż dotąd dochowywała mu z nieposzlakowaną czystością wiary małżeńskiéj, do czego bardzo jéj pomagało nie zbyt powabne jéj oblicze i wszelki brak pokus ze strony płci męzkiéj. [...]Michał BałuckiUr. 29 września 1837 w Krakowie Zm. 17 października 1901 w Krakowie Najważniejsze dzieła: komedie: Radcy pana radcy (1867), Grube ryby (1879), Sąsiedzi: Dom otwarty (1883), Sąsiedzi: Ciężkie czasy (1889), Sąsiedzi: Klub kawalerów (1890), powieści: Typy i sylwetki krakowskie (1881), Pan burmistrz z Pipidówki (1887), pieśń: Dla chleba (1874) Twórca komedii i powieści (pseudonim: Elpidon), związany z Krakowem; studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim matematykę, a następnie literaturę. Należał do grupy tzw. przedburzowców, pisarzy odrzucających romantyczną i mesjanistyczną retorykę zrywów narodowych, ale oczekujących przełomowej zmiany historycznej; większość z nich wzięło następnie udział w powstaniu styczniowym. Sam Bałucki nie walczył z bronią w ręku, ale działał w organizacjach spiskowych w Galicji i redagował wraz z Anczycem pismo "Kosynier"; aresztowany pod koniec 1863, spędził rok w więzieniu. Podobno tam poznał pewnego górala, którego los skłonił go do napisania popularnej pieśni Dla chleba (znanej jako pieśń ,,Góralu, czy ci nie żal" do muzyki Władysława Żeleńskiego). Debiutował utworami poetyckimi drukowanymi w prasie. W latach 60. Bałucki dołączył do grona pozytywistów, propagując w swych utworach bliskie im idee; był dowcipnym krytykiem stosunków społecznych w Galicji, szydził z mody na szlachetczyznę powszechnej wśród mieszczaństwa (m.in. w powieści Pan burmistrz z Pipidówki). Jako znakomity komediopisarz cieszył się wielką popularnością. U schyłku życia stał się obiektem ataków przedstawicieli Młodej Polski; toczył z nimi spór światopoglądowy na kartach swoich utworów, jednak szczególnie napastliwe recenzje Lucjana Rydla na łamach szacownego "Czasu" miały wpływ nie tylko na stan psychiczny, ale również na sytuację materialną. Ostatecznie bojkot przeprowadzili nawet aktorzy podczas premiery jednej z jego sztuk. Bałucki popełnił samobójstwo strzałem z rewolweru na krakowskich Błoniach; został pochowany na Cmentarzu Rakowickim. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.