Literatura
Jules Gabriel Verne
Juliusz Verne Promień zielony tłum. Stanisław Miłkowski ISBN 978-83-288-5185-6 I. Brat Sam i brat Sib Bet! Beth! Bess! Betsey! Betty! Tyle imion kolejno wywołano we wspaniałej sali w Helensburgh, w ten sposób bowiem, wiedzeni dziwną manią, brat Sam i brat Sib zwykli przywoływać gospodynię domu. W tej chwili jednak te poufałe zdrobnienia imienia Elżbiety nie bardziej spowodowały pokazanie się dzielnej kobiety niż gdyby jej panowie przywołali ją pełnym im... Jules Gabriel Verne Ur. 8 lutego 1828 w Nantes Zm. 24 marca 1905 w Amiens Najważniejsze dzieła: Podróż do wnętrza Ziemi (1864), Z Ziemi na Księżyc (1865), Dzieci kapitana Granta (1868), Wokół Księżyca (1869), Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi (1870), W osiemdziesiąt dni dookoła świata (1872), Tajemnicza wyspa (1874), Buntownicy z Bounty (1879) Francuski powieściopisarz, jeden z twórców gatunku science-fiction. W swoich dziełach dawał wyraz własnej fascynacji odkryciami naukowymi i podróżami pozwalającymi poznać tajemnice świata (jest autorem książki popularnonaukowej Odkrywanie Ziemi. Historia wielkich podróży i podróżników); niektóre fragmenty jego powieści stanowią z grubsza tylko uporządkowane notatki z lektur z zakresu geografii, biologii czy nowoczesnej techniki. Chętnie odbywał podróże, odwiedził wiele krajów Europy oraz Amerykę Północną, ale z kart jego powieści wyczytać można gorące pragnienie dalszych podróży. Jego trylogia księżycowa (Z Ziemi na księżyc, Wokół Księżyca i Świat do góry nogami) wytyczyła kierunek fantazji i spekulacji wielu późniejszych przedstawicieli nurtu fantastyki naukowej (w Polsce - Jerzego Żuławskiego). Jego powieści były drukowane jako seria zatytułowana Niezwykłe podróże i cieszyły się niemałą popularnością, zaś większą jeszcze - ich adaptacje sceniczne. Uwagę czytelników przyciągała nie tylko fantastyczna fabuła: duże znaczenie (i pewną rolę w historii kultury) miały również ilustracje, obrazujące np. w 1872 r. rakietę kosmiczną lecącą na Księżyc czy w 1870 r. stroju nurków odbywających spacer po dnie morskim. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Promień Zielony. Le Rayon vert
Jules Verne
Powieść podróżniczo-romantyczno-przygodowa Juliusza Vernea poświęcona fenomenowi przyrodniczemu o tej samej nazwie. Bohaterowie podróżują po północnych częściach Wielkiej Brytanii, chcąc obejrzeć zjawisko. Bohaterowie próbują obserwować zielony promień w Szkocji. Po wielu nieudanych próbach spowodowanych chmurami, stadami ptaków czy odległymi żaglami skrywającymi słońce, ostatecznie zjawisko to jest widoczne, ale bohaterowie, znajdując miłość w swoich oczach, nie zwracają uwagi na horyzont. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française.
Promocja edukacji akademickiej w Polsce po roku 2000
Marek Zimnak
Autor nie ogranicza swoich rozważań tylko do perspektywy uczelni, ale podejmuje też kwestię promocji nauki, jako takiej, słusznie widząc istotny związek między obrazem nauki w świadomości społecznej a potrzebami edukacyjnymi, statusem ludzi wykształconych, szansami na rynku pracy, itp. Monografię Marka Zimnaka oceniam wysoko z uwagi na fakt, że jest to dzieło praktyka i teoretyka. (Z recenzji recenzji dr hab. Mariana Jasiukiewicza) Marek Zimnak jest doktorem ekonomii (specjalność marketing); wcześniej ukończył magisterskie studia polonistyczne. Jako praktyk związany pierwotnie (2003-2005) z Politechniką Wrocławską, a od 2005 roku z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu, natomiast jako teoretyk jest kierownikiem Zakładu Public Relations w Dolnośląskiej Szkole Wyższej, gdzie pracuje jako adiunkt. Od lat 2005/6 kieruje pracami zarządu Stowarzyszenia PR i Promocji Uczelni Polskich „PRom”, a w latach 2005-2012 reprezentował Polskę w Komitecie Sterującym European Universities Public Relations&Information Officers Association (EUPRIO). Kieruje ponadto pracami Porozumienia Uczelni Wrocławskich, realizującego od 2005 roku projekty promujące wrocławski ośrodek akademicki. Wieloletni dziennikarz (m.in. redaktor naczelny miesięcznika komputerowego CHIP), właściciel agencji public relations, publicysta, trener i wykładowca.
Promotor. Symfonia zmysłów. Tom 1
Monika Magoska-Suchar
On poruszył w niej strunę, o której istnieniu nie miała pojęcia. Stella Adano jest studentką elitarnej uczelni muzycznej Accademia Nazionale di Santa Cecilia. Ma niezwykły talent do gry na wiolonczeli. Kiedy jednak na jej drodze staje ekscentryczny profesor Cesare Elaclaire, okazuje się, że najwyraźniej wcale nie jest tak zdolna, jak się jej do tej pory wydawało. A może genialny, ale także pełen mrocznych sekretów nauczyciel celowo stawia przed nią wymagana niemożliwe do spełnienia? Pokręcona relacja uczennicy i profesora od samego początku skazana jest na niepowodzenie - zakazany romans w murach akademii nie ma prawa skończyć się dobrze. Zwłaszcza jeśli doprowadzają do niego nie tylko wspólna miłość do muzyki i wielka namiętność, ale także wielowarstwowe intrygi i podstępne plany. On ma prestiż, władzę i doświadczenie, ona - talent, urok i niepohamowany temperament. Ich spotkanie będzie jak huragan, a przecież to dopiero pierwsze takty...
Jan Kochanowski
„Proporzec albo Hołd pruski” to poemat Jana Kochanowskiego, polskiego poety, który jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie. Przyczynił się on w wielkim stopniu do rozwoju polskiego języka literackiego. „Proporzec albo Hołd pruski” nawiązuje do hołdu lennego złożonego królowi Zygmuntowi Augustowi przez Albrechta Fryderyka w 1569. Poemat zachwala potęgę Rzeczypospolitej, sprawującej zwierzchność nad Prusami oraz zachęca do zjednania się w chwili, gdy ważą się losy unii polsko-litewskiej.
Propozycja dżentelmena /Bridgertonowie
Julia Quinn
Czy ona przyjmie jego propozycję zanim wybije północ? Sophie Beckett nigdy nawet nie marzyła, że weźmie udział w słynnym balu maskowym lady Bridgerton, i do tego, że spotka na nim prawdziwego księcia z bajki! Choć jest córką hrabiego, została przez złą macochę zdegradowana do roli służącej. Ale teraz, wirując w silnych ramionach zabójczo przystojnego Benedicta Bridgertona, czuje się jak księżniczka. Niestety wie, że czar tej nocy pryśnie, gdy zegar wybije północ Kim była ta oszałamiającej urody dama? Od tamtej magicznej nocy, gdy ujrzał ją po raz pierwszy, Benedict Bridgerton nie może o niej zapomnieć i stał się kompletnie nieczuły na uroki innych kobiet. No może z wyjątkiem jednej z pokojówek, której uroda i wdzięk wydają mu się dziwnie znajome. Przysiągł znaleźć i poślubić tajemniczą pannę z balu, ale ta czarująca pokojówka osłabia nieco to postanowienie Romantyczna opowieść w konwencji klasycznej baśni o Kopciuszku przeniesiona w barwne czasy regencji. Urzekający romans z tajemnicą rodzinną w tle, napisany w jak zwykle błyskotliwym i dowcipnym stylu niezawodnej Julii Quinn. Publishers Weekly
Propozycja dżentelmena. Wydanie serialowe
Julia Quinn
Czy ona przyjmie jego propozycję, zanim wybije północ? Sophie Beckett nigdy nawet nie marzyła, że weźmie udział w słynnym balu maskowym lady Bridgerton, i do tego spotka na nim prawdziwego księcia z bajki! Choć jest córką hrabiego, została przez złą macochę zdegradowana do roli służącej. Ale teraz, wirując w silnych ramionach zabójczo przystojnego Benedicta Bridgertona, czuje się jak księżniczka. Niestety wie, że czar tej nocy pryśnie, gdy zegar wybije północ Kim była ta oszałamiającej urody dama? Od tamtej magicznej nocy, gdy ujrzał ją po raz pierwszy, Benedict Bridgerton nie może o niej zapomnieć i stał się kompletnie nieczuły na uroki innych kobiet. No może z wyjątkiem jednej z pokojówek, której uroda i wdzięk wydają mu się dziwnie znajome. Przysiągł znaleźć i poślubić tajemniczą pannę z balu, ale ta czarująca pokojówka osłabia nieco to postanowienie SERIAL NA PODSTAWIE CYKLU BRIDGERTONOWIE DOSTĘPNY W SERWISIE NETFLIX!
Juliusz Słowacki
Proroctwo Kiedy róża stanie złączona z kamieniem, A nad nimi się dąb zakołysze: Cała emigracja zagore płomieniem I o paszport do Boga napisze. I wstanie jako człowiek, i mocarze zatrwoży, I wywróci oddechem bezbożne; Sam Pan Bóg wyda paszport, Chrystus słońce położy, A Duch-piorun nam da podorożnę. I szable się zapalą, zasłonecznią się znaki, Serca wszystkie jak lampy zagorą, Jak miesiące zabłyszczą nasze biedne chodaki, Jak w pioruny nas łachmany ubiorą. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Władysław Orkan
Prosta odpowiedź Jakiż cię, duszo, jaki świat Na mojej stawił drodze, Że już od wczesnych życia lat Do dziś dnia z tobą chodzę? Czyś się zrodziła z morskiej fali, Z uścisku wodnych ramion, Że tyle w tobie głębi, dali I nieuchwytnych znamion? Czyś szumem ku mnie wyszła z boru W cichym letnim wieczorze, Że tyle w tobie rozhoworu, Co szeptów leśnych w borze? Czyś z melodyi ziemskich wstała, Z powietrznych jakichś dźwięków, Żeś mi się z pieśnią rozebrzmiała W muzykę skarg i jęków? Czy cię wiatr przywiał z ciemnych dali, Spowitą w ciche płacze, Że się coś w tobie wiecznie żali I skarży, i kołacze?... Ni ja zrodzona w obcej stronie, Ni z cichych snów księżyca, Ni mnie wydały morskie tonie, Ni zorza bladolica! Ni mnie z nieznanych dali z sobą Powietrzna fala niosła! Jenom ja życiem razem z tobą Tu, na tej ziemi wzrosła... Wykołysał mnie smutek niewieści I płacz bezdomnej dziatwy, A tak miłośnie fala nie pieści Tonącej w głębi tratwy! I bliźnia siostra moja Niedola W kołysce ze mną spała -- To nas zaraza, wiejąc od pola, Obie wykołysała. [...]Władysław OrkanUr. 27 listopada 1875 r. w Porębie Wielkiej pod Limanową Zm. 4 maja 1930 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Nad grobem Matki (1896), Przygrywka (1896), Nad urwiskiem (1900), Komornicy (1900), Skapany świat (a. Pomsta; 1903), Z tej smutnej ziemi (1903), W roztokach (1903), Herkules nowożytny i inne wesołe rzeczy (tom nowel 1905), Franek Rakoczy (1908); Miłość pasterska (1908); Pomór (1910); Ofiara (1905); Drzewiej (1912); Pieśni czasu (1915); Wesele Prometeusza (1920); Kostka Napierski (1925); Listy ze wsi (1925-27) Poeta, powieściopisarz, nowelista, dramaturg i publicysta. Pierwotnie nazywał się Franciszek Smaciarz; zmienił nazwisko na Smreczyński w 1898. Pochodził z ubogiej rodziny górali z Gorców; ukończył gimnazjum w Krakowie. Był związany z młodopolską cyganerią skupioną wokół krakowskiego ?Życia?, w którym publikował, oraz ze środowiskiem artystycznym Zakopanego. Z przyjaciółmi poetami jeździł do Szwajcarii i Włoch. Utrzymywał bliskie kontakty z poetami ukraińskimi (W. Stefanykiem, B. Łepkim) i tłumaczył ich utwory na polski. Ideowo bliski lewicy, współpracował z ruchem ludowym. Animował amatorski ruch teatralny wśród górali; był działaczem Związku Teatrów i Chórów Włościańskich, członkiem Związku Podhalan, założycielem ?Gazety Podhalańskiej?. Podczas I wojny światowej wziął udział jako oficer legionów (por. reportaż Drogą Czwartaków, 1916).Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wolter
Głównym tematem Prostaczka jest krytyką zinstytucjonalizowanych form religii i nietolerancji religijnej, która przewija się jako motyw również w wielu innych utworach Woltera. Ostrze krytyki Woltera kieruje przede wszystkim jezuitom, krytyczne uwagi i postulaty autora mają jednak bardziej ogólny charakter i dotyczą podstawowych kwestii dialogu i tolerancji religijnej. Starannie przygotowane wydanie jednego z bestsellerów wszech czasów. Nieśmiertelny klasyk literatury w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!
Wolter
Głównym tematem Prostaczka jest krytyką zinstytucjonalizowanych form religii i nietolerancji religijnej, która przewija się jako motyw również w wielu innych utworach Woltera. Ostrze krytyki Woltera kieruje przede wszystkim jezuitom, krytyczne uwagi i postulaty autora mają jednak bardziej ogólny charakter i dotyczą podstawowych kwestii dialogu i tolerancji religijnej. Starannie przygotowane wydanie jednego z bestsellerów wszech czasów. Nieśmiertelny klasyk literatury w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!
Voltaire (Wolter)
Wolter Prostaczek Historia prawdziwa znaleziona w papierach ojca Quesnela (1767) tłum. Tadeusz Boy-Żeleński ISBN 978-83-288-5757-5 I. Jak przeor klasztoru Najświętszej Panny z Góry i jego siostra spotkali Hurona Pewnego dnia św. Dunstan, Irlandczyk z pochodzenia, a święty z zawodu, wyruszył z Irlandii na małej górce i płynąc ku wybrzeżom Francji, przybył z pomocą tego wehikułu do zatoki Saint-Malo. Znalazłszy się na brzegu, pobłogosławił górę, która skłoniła mu si... Voltaire (Wolter) Ur. 21 listopada 1694 Zm. 30 maja 1778 Najważniejsze dzieła: Listy o Anglikach albo listy filozoficzne (1734), Kandyd czyli Optymizm (1759), Traktat o tolerancji (1763) Właśc. François-Marie Arouet. Pisarz fr., jeden z czołowych popularyzatorów myśli Oświecenia. Parał się wszelkimi gatunkami literackimi, od epopei (Henriada 1728, La Pucelle D'Orleans 1762), przez tragedie sceniczne (Edyp 1718, Mahomet 1741, Meropa 1743) po naukowe prace historyczne (Wiek Ludwika IV 1751, L'essai sur les meurs 1756). Największą jednak poczytność zyskały jego drobne utwory, szczególnie dowcipne, zawierające bezkompromisowe, trzeźwe sądy o świecie powiastki filozoficzne (Zadig albo Przeznaczenie 1747, Mikromegas 1752, Kandyd, Prostaczek 1767) oraz utwory publicystyczne. Interesował się najważniejszymi problemami swojej epoki: filozofią Locke'a i fizyką Newtona. Korespondował z carycą Katarzyną, polemizował z Leibnizem, służył na dworze króla Francji i króla Prus. Ostatecznie osiadł w dobrach położonych częściowo we Francji (majątek Delice), częściowo w Szwajcarii (Ferney), zapewniając sobie niezależność jeśli chodzi o twórczość artystyczną i publikacje oraz wcielając ideały oświeceniowe w życie w organizacji i administracji swoich majątków ziemskich. Do ostatnich chwil życia nie porzucił pióra. Stał się wzorcową postacią europejskiego intelektualisty. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Michał Bałucki
Prosto z pensyiNowelka I Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała powaga, a rozmowy ciche i cale zachowanie się pozbawione były swobody i życia, tak właściwych młodości. Przyczyna tego nienaturalnego usposobienia znajdowała się na końcu głównej alei, w postaci zakonnicy, która w czarnym habicie i białym welonie, otaczającym jej pergaminową twarz i zwiędłe rysy, siedziała na ławce w cieniu kasztana, z brewiarzykiem w ręku, od którego kiedy niekiedy odrywała oczy, aby rzucić je w pogoń za panienkami, rozsypanemi wśród zieloności ogrodu. [...]Michał BałuckiUr. 29 września 1837 w Krakowie Zm. 17 października 1901 w Krakowie Najważniejsze dzieła: komedie: Radcy pana radcy (1867), Grube ryby (1879), Sąsiedzi: Dom otwarty (1883), Sąsiedzi: Ciężkie czasy (1889), Sąsiedzi: Klub kawalerów (1890), powieści: Typy i sylwetki krakowskie (1881), Pan burmistrz z Pipidówki (1887), pieśń: Dla chleba (1874) Twórca komedii i powieści (pseudonim: Elpidon), związany z Krakowem; studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim matematykę, a następnie literaturę. Należał do grupy tzw. przedburzowców, pisarzy odrzucających romantyczną i mesjanistyczną retorykę zrywów narodowych, ale oczekujących przełomowej zmiany historycznej; większość z nich wzięło następnie udział w powstaniu styczniowym. Sam Bałucki nie walczył z bronią w ręku, ale działał w organizacjach spiskowych w Galicji i redagował wraz z Anczycem pismo "Kosynier"; aresztowany pod koniec 1863, spędził rok w więzieniu. Podobno tam poznał pewnego górala, którego los skłonił go do napisania popularnej pieśni Dla chleba (znanej jako pieśń ,,Góralu, czy ci nie żal" do muzyki Władysława Żeleńskiego). Debiutował utworami poetyckimi drukowanymi w prasie. W latach 60. Bałucki dołączył do grona pozytywistów, propagując w swych utworach bliskie im idee; był dowcipnym krytykiem stosunków społecznych w Galicji, szydził z mody na szlachetczyznę powszechnej wśród mieszczaństwa (m.in. w powieści Pan burmistrz z Pipidówki). Jako znakomity komediopisarz cieszył się wielką popularnością. U schyłku życia stał się obiektem ataków przedstawicieli Młodej Polski; toczył z nimi spór światopoglądowy na kartach swoich utworów, jednak szczególnie napastliwe recenzje Lucjana Rydla na łamach szacownego "Czasu" miały wpływ nie tylko na stan psychiczny, ale również na sytuację materialną. Ostatecznie bojkot przeprowadzili nawet aktorzy podczas premiery jednej z jego sztuk. Bałucki popełnił samobójstwo strzałem z rewolweru na krakowskich Błoniach; został pochowany na Cmentarzu Rakowickim. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Michał Bałucki
Nowela Bałuckiego przenosi nas w czasy i do świata, który już dawno minął. Jest to piękna, można by chyba nazwać ja uroczą, opowieść o życiu, problemach, marzeniach, pierwszych miłościach pensjonarek. Oto fragment wprowadzenia: Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała powaga, a rozmowy ciche i cale zachowanie się pozbawione były swobody i życia, tak właściwych młodości. Przyczyna tego nienaturalnego usposobienia znajdowała się na końcu głównej alei, w postaci zakonnicy, która w czarnym habicie i białym welonie, otaczającym jej pergaminową twarz i zwiędłe rysy, siedziała na ławce w cieniu kasztana, z brewiarzykiem w ręku, od którego kiedy niekiedy odrywała oczy, aby rzucić je w pogoń za panienkami, rozsypanymi wśród zieloności ogrodu. Spojrzenie tej ochmistrzyni i wysokie mury, którymi otoczony był ogród, trzymały w karbach młodzieńczą żywość pensjonarek. Chodziły po dwie, po trzy najwyżej po ścieżkach wysypanych żółtym piaskiem, jedne rozmawiały, drugie zrywały róże, które właśnie w tym czasie rozkwitały w całej pełni, i robiły z nich wieńce i bukiety na ołtarz; inne pomagały siostrze kołowej była to służąca klasztorna, ale chodziła w habicie i wolno jej było wychodzić za furtkę, za koło, dla załatwiania sprawunków klasztoru, pleć i podlewać w inspektach. Zachęcamy do lektury. Warto bowiem zajrzeć za zasłonę minionego...
Michał Bałucki
Nowela Bałuckiego przenosi nas w czasy i do świata, który już dawno minął. Jest to piękna, można by chyba nazwać ja uroczą, opowieść o życiu, problemach, marzeniach, pierwszych miłościach pensjonarek. Oto fragment wprowadzenia: Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała powaga, a rozmowy ciche i cale zachowanie się pozbawione były swobody i życia, tak właściwych młodości. Przyczyna tego nienaturalnego usposobienia znajdowała się na końcu głównej alei, w postaci zakonnicy, która w czarnym habicie i białym welonie, otaczającym jej pergaminową twarz i zwiędłe rysy, siedziała na ławce w cieniu kasztana, z brewiarzykiem w ręku, od którego kiedy niekiedy odrywała oczy, aby rzucić je w pogoń za panienkami, rozsypanymi wśród zieloności ogrodu. Spojrzenie tej ochmistrzyni i wysokie mury, którymi otoczony był ogród, trzymały w karbach młodzieńczą żywość pensjonarek. Chodziły po dwie, po trzy najwyżej po ścieżkach wysypanych żółtym piaskiem, jedne rozmawiały, drugie zrywały róże, które właśnie w tym czasie rozkwitały w całej pełni, i robiły z nich wieńce i bukiety na ołtarz; inne pomagały siostrze kołowej była to służąca klasztorna, ale chodziła w habicie i wolno jej było wychodzić za furtkę, za koło, dla załatwiania sprawunków klasztoru, pleć i podlewać w inspektach. Zachęcamy do lektury. Warto bowiem zajrzeć za zasłonę minionego...
Michał Bałucki
Nowela Bałuckiego przenosi nas w czasy i do świata, który już dawno minął. Jest to piękna, można by chyba nazwać ja uroczą, opowieść o życiu, problemach, marzeniach, pierwszych miłościach pensjonarek. Oto fragment wprowadzenia: Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała powaga, a rozmowy ciche i cale zachowanie się pozbawione były swobody i życia, tak właściwych młodości. Przyczyna tego nienaturalnego usposobienia znajdowała się na końcu głównej alei, w postaci zakonnicy, która w czarnym habicie i białym welonie, otaczającym jej pergaminową twarz i zwiędłe rysy, siedziała na ławce w cieniu kasztana, z brewiarzykiem w ręku, od którego kiedy niekiedy odrywała oczy, aby rzucić je w pogoń za panienkami, rozsypanymi wśród zieloności ogrodu. Spojrzenie tej ochmistrzyni i wysokie mury, którymi otoczony był ogród, trzymały w karbach młodzieńczą żywość pensjonarek. Chodziły po dwie, po trzy najwyżej po ścieżkach wysypanych żółtym piaskiem, jedne rozmawiały, drugie zrywały róże, które właśnie w tym czasie rozkwitały w całej pełni, i robiły z nich wieńce i bukiety na ołtarz; inne pomagały siostrze kołowej była to służąca klasztorna, ale chodziła w habicie i wolno jej było wychodzić za furtkę, za koło, dla załatwiania sprawunków klasztoru, pleć i podlewać w inspektach. Zachęcamy do lektury. Warto bowiem zajrzeć za zasłonę minionego...
Proszarki, celebrytki i święte. Gdańskie herstorie
Michał Ślubowski
Bohaterkami tej książki są gdańszczanki. Niektóre z nich znamy z imienia i nazwiska, jak Annę Renatę Breyne, Almę Richter czy Johannę Schopenhauer. Inne możemy poznać jedynie zbiorowo jako członkinie grup społecznych: zakonnic, służących, proszarek czy położnych. Obok mieszkanek Gdańska bohaterkami książki są również wybitne postaci swoich czasów, które gościły w mieście: angielska mistyczka Margery Kempe, niemiecka aktorka Karoline Bauer, kilka polskich królowych, pruska królowa Luiza. Oficjalnie nie sprawowały władzy i nie mogły samodzielnie decydować o swoim losie, ale ich wpływ na politykę, kulturę czy religię jest bezsprzeczny. Dzięki książce „Proszarki, celebrytki i święte” historia Gdańska po raz kolejny zostaje uzupełniona o perspektywę herstoryczną.
Zygmunt Zeydler-Zborowski
Nagła fala samobójstw w stolicy tak krzyczą nagłówki, ale czy na pewno pokrywa się to z prawdą? Przez Warszawę przetacza się seria samobójstw. Starsi panowie odbierają sobie życie ze strachu przed cierpieniem i samotną starością. Przynajmniej o takich motywach mówią śledczy. Gdy mocniej zagłębić się w sprawę, okazuje się jednak, że denaci mieli raczej optymistyczny stosunek do przemijania. Każdy z nich miał również wysokie oszczędności, które... wyparowały w niejasnych okolicznościach. Czy funkcjonariusze stołecznej policji zdołają ustalić faktyczne powody zgonów nim do kostnicy zawita kolejny pogodny emeryt? Powieść jednego z najpopularniejszych pisarzy PRL w sam raz dla miłośników kryminałów retro. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi. PRL kryminalnie PRL kryminalnie seria składająca się z powieści milicyjnych najbardziej poczytnych autorek i autorów czasów PRL. Zygmunt Zeydler-Zborowski (1911-2000) znany z kryminałów PRL z majorem Downarem w roli głównej. Pochowany na warszawskich Powązkach.
Tadeusz Borowski
Jedno z opowiadań z legendarnego zbioru "Pożegnanie z Marią". Opowiadania te łączy tematyka II wojny światowej oraz postać Tadka, który jest zarazem narratorem i głównym bohaterem. W dużej mierze są to opowiadania autobiograficzne, jednak nie można zupełnie utożsamiać Tadka z Tadeuszem Borowskim, a wydarzenia opisane w opowiadaniach nie zawsze odzwierciedlają rzeczywiste przeżycia pisarza. Najistotniejszą kwestią poruszaną w tych opowiadaniach jest wpływ wojny i obozu koncentracyjnego na moralność człowieka, na jego kodeks etyczny i psychikę.
Tadeusz Borowski
Jedno z opowiadań z legendarnego zbioru "Pożegnanie z Marią". Opowiadania te łączy tematyka II wojny światowej oraz postać Tadka, który jest zarazem narratorem i głównym bohaterem. W dużej mierze są to opowiadania autobiograficzne, jednak nie można zupełnie utożsamiać Tadka z Tadeuszem Borowskim, a wydarzenia opisane w opowiadaniach nie zawsze odzwierciedlają rzeczywiste przeżycia pisarza. Najistotniejszą kwestią poruszaną w tych opowiadaniach jest wpływ wojny i obozu koncentracyjnego na moralność człowieka, na jego kodeks etyczny i psychikę.