Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Klemens Junosza
Cud na kirkucie Berek Guzik mówił, że uczoność to jest największy majątek, że jest skarb, w porównaniu z którym najwspanialsza fortuna znaczy tyle, co nic. -- Niech pan dobrodziej sam uważy, niech weźmie na delikatny rozum! Znasz pan zapewne naszych bogaczów? Kto ich nie zna? To są wielkie osoby! wielcy ludzie! Oto, naprzykład taki Dawid Jojne, ma dom -- i gdzie on ma dom? w samym rynku! ma karczmę! i gdzie ma karczmę? na samym rogu! Może pan miarkować, co to jest dom w rynku i karczma na rogu! To bogactwo! na moje sumienie, bogactwo -- ale to jeszcze nie koniec. [...]Klemens JunoszaUr. 23 listopada 1849 r. w Lublinie Zm. 21 marca 1898 r. w Otwocku (Rosja) Najważniejsze dzieła: opowiadania: Z mazurskiej ziemi, Przy kominku, Z Warszawy. Nowelle, powieści: Pan sędzia, Pająki. właśc. Klemens Szaniawski Powieściopisarz, nowelista i felietonista polski. Syn Władysława, podprokuratora sądu, i Leontyny z Brodowskich. Wcześnie utraciwszy rodziców uczył się u pijarów w Łukowie, następnie w Siedlcach. Z powodu trudnej sytuacji finansowej szkoły nie ukończył, lecz wrócił do Lublina, gdzie kilka lat pracował w Izbie Obrachunkowej. Po 1875 r. zamieszkał w Warszawie, gdzie zajmował się pracą literacką i dziennikarstwem, a także zarządzał majątkiem rodzinnym w Woli Korytnickiej pod Węgrowem. W latach 1877-1883 był sekretarzem redakcji dziennika ?Echo?, potem członkiem redakcji ?Wieku?. Przez jakiś czas redagował ?Wędrowca? oraz wydawnictwo ?Biblioteka Dzieł Wyborowych?. Mieszkając w Warszawie utrzymywał łączność z Lublinem. Liczne teksty opublikował w ?Gazecie Lubelskiej? i ?Kalendarzu Lubelskim?. W 1875 r. ożenił się z córką lubelskiego rejenta Karoliną (Zofią) Piasecką, również literatką, z którą doczekali się syna. Zmarł na gruźlicę w sanatorium w Otwocku. Rodzinne miasto urządziło pisarzowi uroczysty pogrzeb, który stał się wielką manifestacją ludności i został opisany przez liczne czasopisma polskie. W Lublinie na osiedlu Wieniawa istnieje ulica jego imienia. Jego imieniem nazwano również jedną z ulic w Krakowie. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ante Tomić
Jeden z najsłynniejszych pisarzy południa śmieszy, tumani i przestrasza w szalonym rajdzie po bałkańskiej prowincji, pokazując przy tym Chorwację, jakiej nie uświadczycie z balkonu apartamentu nad Adriatykiem. dr Aleksandra Wojtaszek, bałkanistka Jest to pełna humoru, czasami absurdalnego, opowieść o zbyt powolnym, pożegnaniu świata, którym (podobno) rządzą mężczyźni. Wysoko w górach leży Dolina Poskoków, rodu, który nosi nazwisko nie przez przypadek brzmiące tak samo jak nazwa wyjątkowo jadowitego gatunku żmij. W niewielkiej wiosce przetrwało już tylko pięciu mężczyzn Jozo Poskok i jego czterej synowie. Od śmierci Zory, żony Joza i matki chłopców, nie najlepiej im się wiedzie: jedzą mamałygę przyrządzaną na nieskończenie wiele sposobów, chodzą w bieliźnie zafarbowanej na różowo i nieskutecznie zmagają się z rosnąca stertą brudnych naczyń. Jednak mimo wszystko próbują nie tracić animuszu, są panami swojej ziemi i sami ustanawiają na niej prawo.Biada temu, kto spróbuje się im przeciwstawić. Na bolączki dnia codziennego zaprzyjaźniony ksiądz doradza, żeby któryś z nich się ożenił. Realizacji tego niezwykle trudnego zdania podejmie się Kreszimir, najstarszy z braci. Jego miłosne poszukiwania wywołają prawdziwą lawinę nieoczekiwanych zdarzeń i nadadzą narracji charakter trzymającego w napięciu thrillera i powieści drogi w jednym, z serią nagłych zwrotów akcji, w której pojawiają się policyjne pościgi, porwania, przebieranki, eksplozje i strzelaniny, a to wszystko w rytmie przebojów gwiazdy chorwackiego disco Mišy Kovača. Czy to całe zamieszanie doprowadzi do happy endu? Czy Poskok znajdzie wybrankę swojego serca, a w dolinie Poskoków wydarzy się cud?
Ante Tomić
Jeden z najsłynniejszych pisarzy południa śmieszy, tumani i przestrasza w szalonym rajdzie po bałkańskiej prowincji, pokazując przy tym Chorwację, jakiej nie uświadczycie z balkonu apartamentu nad Adriatykiem. dr Aleksandra Wojtaszek, bałkanistka Jest to pełna humoru, czasami absurdalnego, opowieść o zbyt powolnym, pożegnaniu świata, którym (podobno) rządzą mężczyźni. Wysoko w górach leży Dolina Poskoków, rodu, który nosi nazwisko nie przez przypadek brzmiące tak samo jak nazwa wyjątkowo jadowitego gatunku żmij. W niewielkiej wiosce przetrwało już tylko pięciu mężczyzn Jozo Poskok i jego czterej synowie. Od śmierci Zory, żony Joza i matki chłopców, nie najlepiej im się wiedzie: jedzą mamałygę przyrządzaną na nieskończenie wiele sposobów, chodzą w bieliźnie zafarbowanej na różowo i nieskutecznie zmagają się z rosnąca stertą brudnych naczyń. Jednak mimo wszystko próbują nie tracić animuszu, są panami swojej ziemi i sami ustanawiają na niej prawo.Biada temu, kto spróbuje się im przeciwstawić. Na bolączki dnia codziennego zaprzyjaźniony ksiądz doradza, żeby któryś z nich się ożenił. Realizacji tego niezwykle trudnego zdania podejmie się Kreszimir, najstarszy z braci. Jego miłosne poszukiwania wywołają prawdziwą lawinę nieoczekiwanych zdarzeń i nadadzą narracji charakter trzymającego w napięciu thrillera i powieści drogi w jednym, z serią nagłych zwrotów akcji, w której pojawiają się policyjne pościgi, porwania, przebieranki, eksplozje i strzelaniny, a to wszystko w rytmie przebojów gwiazdy chorwackiego disco Mišy Kovača. Czy to całe zamieszanie doprowadzi do happy endu? Czy Poskok znajdzie wybrankę swojego serca, a w dolinie Poskoków wydarzy się cud?
Maria Paszyńska, Maria Paszyńska, Maria Paszyńska
Poruszająca opowieść o miłości, nadziei, walce o marzenia, a nade wszystko o sile rodziny W wigilijną noc 1863 roku w lubelskiej wsi przychodzi na świat chłopiec o niezwykłych niebieskich oczach. Jego los wydaje się przesądzony będzie jednym z milionów chłopów w nieistniejącej na mapie Rzeczpospolitej. Lecz w sercu dorastającego Macieja rodzi się marzenie chciałby sam napisać historię swojego życia Czas przemija, jedna wojna przechodzi w drugą, państwa znikają i pojawiają się na mapach. Szalejące w Europie wichry historii nie omijają ani małej wioski, ani wielkiego miasta, o którym skrycie śni Maciej. W tym niespokojnym świecie jedynym, czego może uchwycić się człowiek, jest dłoń drugiego człowieka, a prawdziwym cudem codzienności pozostaje niezmiennie rodzina.
Maria Paszyńska, Maria Paszyńska, Maria Paszyńska
Poruszająca opowieść o miłości, nadziei, walce o marzenia, a nade wszystko o sile rodziny W wigilijną noc 1863 roku w lubelskiej wsi przychodzi na świat chłopiec o niezwykłych niebieskich oczach. Jego los wydaje się przesądzony będzie jednym z milionów chłopów w nieistniejącej na mapie Rzeczpospolitej. Lecz w sercu dorastającego Macieja rodzi się marzenie chciałby sam napisać historię swojego życia Czas przemija, jedna wojna przechodzi w drugą, państwa znikają i pojawiają się na mapach. Szalejące w Europie wichry historii nie omijają ani małej wioski, ani wielkiego miasta, o którym skrycie śni Maciej. W tym niespokojnym świecie jedynym, czego może uchwycić się człowiek, jest dłoń drugiego człowieka, a prawdziwym cudem codzienności pozostaje niezmiennie rodzina.
Cuda cudaszki i cudasiątka. czyli wiersze i bajki z przekazem dla dzieci Nowej Ziemi
Yasmine Yas
Dzieci do około szóstego roku życia mają kontakt ze swoją duszą. Są jak otwarte bramy dla przepływu pasji i czystej ciekawości i radości istnienia w ciele swojej duszy. Potem zaczyna je coraz bardziej wciągać zewnętrzny świat. Coraz więcej programow wgrywamy do ich umysłów. "Cuda cudaszki i cudasiątka " to zbiór wierszy i bajek z przekazem dedykowany dla dzieci Nowej Ziemi aby z miłością, w lekki i dowcipny sposób przekazać im mądrość dusz... na dalszą ich drogę... w dorosłość. Pośród różnych przekazów zawartych w wierszach i bajkach... jest też takie przesłanie: że to w porządku jest zachwycać się pięknem tego świata, w którym żyjemy... Zapraszam i polecam. Yasmine
Michał Glejzer
Poznaj region skupiający Grecję w soczewce i odkryj znaczenie miejsc, wydarzeń oraz symboli, które ukształtowały europejską cywilizację. Podróż przez trzy i pół tysiąca lat kształtowania się Półwyspu Peloponeskiego miejsca, gdzie mity splatają się z faktami, a antyczne ruiny kontrastują z nowoczesnością. Dzięki tej książce kraina ta staje się bardziej dostępna, zrozumiała i bliska. W tym przewodniku oprócz opisów najważniejszych zabytków i atrakcji turystycznych znajdziesz rys historyczny, praktyczne porady i refleksje płynące z podróży autora. Oparty na rzetelnej wiedzy, a zarazem przesiąknięty doświadczeniem prowadzi czytelnika przez najpiękniejsze zakątki oraz dziedzictwo Peloponezu, pozwalając świadomie zgłębiać jego różnorodność. Z połączenia tych elementów powstała publikacja, która jest nie tylko zbiorem informacji, ale i żywą opowieścią. Michał Glejzer ur. 1961, historyk i miłośnik podróży, samorządowiec, nauczyciel, współorganizator wycieczek dla dzieci i młodzieży po Polsce i Europie. Pasjonat bałkańskiej historii i kultury, twórca podcastu Bałkany i ja na YouTube. Grecję, zwłaszcza tę kontynentalną i daleką od turystycznego blichtru, przemierzył wzdłuż i wszerz. Fascynacja magią Peloponezu sprawiła, że swoją wiedzą i wrażeniami postanowił podzielić się z czytelnikami.
Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina
Jacek Wróbel
W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz... wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca, oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł czy bezdenne dzbany na wino. Godziwe zarabianie na życie sprzedawaniem tych dziwów wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seksaferami, reklamacjami i dawnymi kolegami ze studiów. Czy Mistrz Haxerlin poradzi sobie ze wszystkimi kłodami rzucanymi mu pod nogi przez los? Czy, o zgrozo, odkryje w sobie altruistę? Kto wie, jakie niespodzianki przyniesie życie właściciela obwoźnego magicznego kramiku... "Życie wędrownego maga i alchemika powinno być usłane różami. Zazwyczaj tak bywa. Haxerlin właściciel wędrownego kramu "Cuda i Dziwy" ma podwójnego pecha. Nie jest ani prawdziwym magiem ani prawdziwym alchemikiem. Dlatego oprócz wciskania ludziom kitu musi sobie dorabiać. Na przykład przemytem. Niestety życie wędrownego oszusta i kombinatora pełne jest trudów i niebezpieczeństw. W dodatku orżnięci klienci potrafią całe lata chować urazę..." - Andrzej Pilipiuk, jeden z najpoczytniejszych polskich pisarzy fantastycznych, "ojciec" Jakuba Wędrowycza Książce patronują: MadBooks.pl | Bookiatryk.pl | Bestiariusz.pl | eKomercyjnie.pl | Esensja.pl | GameExe.pl | Gildia.pl | Katedra.nast.pl | Nastek.pl | Polacy Nie Gęsi i Swoich Autorów Mają | Szortal.com
Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina
Jacek Wróbel
W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz... wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca, oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł czy bezdenne dzbany na wino. Godziwe zarabianie na życie sprzedawaniem tych dziwów wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seksaferami, reklamacjami i dawnymi kolegami ze studiów. Czy Mistrz Haxerlin poradzi sobie ze wszystkimi kłodami rzucanymi mu pod nogi przez los? Czy, o zgrozo, odkryje w sobie altruistę? Kto wie, jakie niespodzianki przyniesie życie właściciela obwoźnego magicznego kramiku... "Życie wędrownego maga i alchemika powinno być usłane różami. Zazwyczaj tak bywa. Haxerlin właściciel wędrownego kramu "Cuda i Dziwy" ma podwójnego pecha. Nie jest ani prawdziwym magiem ani prawdziwym alchemikiem. Dlatego oprócz wciskania ludziom kitu musi sobie dorabiać. Na przykład przemytem. Niestety życie wędrownego oszusta i kombinatora pełne jest trudów i niebezpieczeństw. W dodatku orżnięci klienci potrafią całe lata chować urazę..." - Andrzej Pilipiuk, jeden z najpoczytniejszych polskich pisarzy fantastycznych, "ojciec" Jakuba Wędrowycza Książce patronują: MadBooks.pl | Bookiatryk.pl | Bestiariusz.pl | eKomercyjnie.pl | Esensja.pl | GameExe.pl | Gildia.pl | Katedra.nast.pl | Nastek.pl | Polacy Nie Gęsi i Swoich Autorów Mają | Szortal.com
Paweł Zuchniewicz
Po śmierci Ojca Świętego na całym świecie pojawiły się doniesienia o cudach, których doświadczyli ludzie mający z Nim kontakt za życia. Zaczęły również napływać świadectwa o uzdrowieniach i innych łaskach przypisywanych wstawiennictwu Jana Pawła II po Jego odejściu z tego świata. Książka Cuda Jana Pawła II to zapis takich sytuacji. Jej autor dotarł do osób, które są przekonane, że modlitwa Papieża wyprosiła im uzdrowienie, rozmawiał ze świadkami i uczestnikami wydarzeń, które "odmieniały oblicze ziemi". Na 1 maja 2011 wyznaczono beatyfikację Papieża Polaka. To pierwsza niedziela po Wielkanocy. Ten dzień, na mocy postanowienia Jana Pawła II obchodzony jest w Kościele jako Święto Miłosierdzia Bożego. Przypomnijmy, że Papież z Polski zakończył swoją wędrówkę po ziemi w wigilię tego święta. Do licznych cudów uzdrowień, nawróceń, czy niezwykłych zjawisk atmosferycznych dołączył jeszcze jeden cud - wolne zazwyczaj watykańskie młyny obracały się tak sprawnie, że jest to najszybszy w epoce nowożytnej proces beatyfikacyjny. Od śmierci kandydata na ołtarze do jego wyniesienia mija nieco ponad sześć lat.
Cuda miłości (Karmię frasunkiem miłość i myśleniem...)
Jan Andrzej Morsztyn
Cuda miłości Karmię frasunkiem miłość i myśleniem, Myśl zaś pamięcią i pożądliwością, Żądzę nadzieją karmię i gładkością, Nadzieję bajką i próżnym błądzeniem. Napawam serce pychą z omamieniem, Pychę zmyślonym weselem z śmiałością, Śmiałość szaleństwem pasę z wyniosłością, Szaleństwo gniewem i złym zajątrzeniem. [...]Jan Andrzej MorsztynUr. 24 czerwca 1621 r. w Wiśniczu pod Krakowem Zm. 8 stycznia 1693 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Lutnia (1661, powst. 1638-1660), Kanikuła (1647), Fraszki (1645), Nagrobek (1647), Pokuta w kwartanie (1652), Pieśni (1658) Wszechstronnie wykształcony poeta i tłumacz polski, a także polityk związany z dworem królewskim i wysoki urzędnik państwowy. Jeden z czołowych twórców polskiej poezji barokowej. Jego utwory, wzorowane na modnym wówczas sposobie pisania zwanym ?marinizmem?, cechuje tematyka miłosna, towarzyska i polityczna. Opierają się na ciekawym pomyśle (?koncept?), zawierają różnorodne środki stylistyczne (niespotykane metafory czy odważne porównania), a kończą się zaskakującą pointą. Dzięki znajomości języków obcych, Morsztyn znakomicie przełożył utwory Corneille'a, Tassa oraz Marina. Jego tłumaczenia uznane zostały za wielkie osiągnięcia sztuki translatorskiej. autor: Olga Krawczak Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Cuda miłości (Przebóg! Jak żyję, serca już nie mając?)
Jan Andrzej Morsztyn
Cuda miłości Przebóg! Jak żyję, serca już nie mając? Nie żyjąc, jako ogień w sobie czuję? Jeśli tym ogniem sam się w sobie psuję, Czemuż go pieszczę, tak się w nim kochając? Jak w płaczu żyję, wśród ognia pałając? Czemu wysuszyć ogniem nie próbuję Płaczu? [...]Jan Andrzej MorsztynUr. 24 czerwca 1621 r. w Wiśniczu pod Krakowem Zm. 8 stycznia 1693 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Lutnia (1661, powst. 1638-1660), Kanikuła (1647), Fraszki (1645), Nagrobek (1647), Pokuta w kwartanie (1652), Pieśni (1658) Wszechstronnie wykształcony poeta i tłumacz polski, a także polityk związany z dworem królewskim i wysoki urzędnik państwowy. Jeden z czołowych twórców polskiej poezji barokowej. Jego utwory, wzorowane na modnym wówczas sposobie pisania zwanym ?marinizmem?, cechuje tematyka miłosna, towarzyska i polityczna. Opierają się na ciekawym pomyśle (?koncept?), zawierają różnorodne środki stylistyczne (niespotykane metafory czy odważne porównania), a kończą się zaskakującą pointą. Dzięki znajomości języków obcych, Morsztyn znakomicie przełożył utwory Corneille'a, Tassa oraz Marina. Jego tłumaczenia uznane zostały za wielkie osiągnięcia sztuki translatorskiej. autor: Olga Krawczak Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Joanna Szarańska
Pachnąca igliwiem i otulająca ciepłem nowa książka królowej powieści świątecznych Pewnego listopadowego dnia do lokalnego pisemka w Czterech Mostach trafia zagadkowe ogłoszenie. Poszukiwani są spadkobiercy miejscowego pensjonatu. Wkrótce u jego drzwi stają kandydaci zdecydowani zawalczyć o spadek. A stawka jest ogromna Bajka, pensjonat prowadzony przez małżeństwo Śmieszków, dała się poznać jako miejsce magiczne. W okresie Bożego Narodzenia, przybrana w igliwie, migoczące światełka i kolorowe bombki, przeistaczała się w krainę zimowych cudów. Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce, na zawsze zachowywał w sobie iskrę gwiazdkowej radości. Niestety, po śmierci żony Aleksander stracił serce do Bajki, pochował świąteczne ozdoby, zakazał nawet strojenia choinki. Nie jest zachwycony widokiem gości, a na wzmiankę o spadku wpada w szał, i to wcale nie przedświątecznych przygotowań Komuś jednak bardzo zależy, by w Bajce ponownie rozgościł się duch Bożego Narodzenia.
Joanna Szarańska
Pachnąca igliwiem i otulająca ciepłem nowa książka królowej powieści świątecznych Pewnego listopadowego dnia do lokalnego pisemka w Czterech Mostach trafia zagadkowe ogłoszenie. Poszukiwani są spadkobiercy miejscowego pensjonatu. Wkrótce u jego drzwi stają kandydaci zdecydowani zawalczyć o spadek. A stawka jest ogromna Bajka, pensjonat prowadzony przez małżeństwo Śmieszków, dała się poznać jako miejsce magiczne. W okresie Bożego Narodzenia, przybrana w igliwie, migoczące światełka i kolorowe bombki, przeistaczała się w krainę zimowych cudów. Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce, na zawsze zachowywał w sobie iskrę gwiazdkowej radości. Niestety, po śmierci żony Aleksander stracił serce do Bajki, pochował świąteczne ozdoby, zakazał nawet strojenia choinki. Nie jest zachwycony widokiem gości, a na wzmiankę o spadku wpada w szał, i to wcale nie przedświątecznych przygotowań Komuś jednak bardzo zależy, by w Bajce ponownie rozgościł się duch Bożego Narodzenia.
Joanna Szarańska
Pachnąca igliwiem i otulająca ciepłem nowa książka królowej powieści świątecznych Pewnego listopadowego dnia do lokalnego pisemka w Czterech Mostach trafia zagadkowe ogłoszenie. Poszukiwani są spadkobiercy miejscowego pensjonatu. Wkrótce u jego drzwi stają kandydaci zdecydowani zawalczyć o spadek. A stawka jest ogromna Bajka, pensjonat prowadzony przez małżeństwo Śmieszków, dała się poznać jako miejsce magiczne. W okresie Bożego Narodzenia, przybrana w igliwie, migoczące światełka i kolorowe bombki, przeistaczała się w krainę zimowych cudów. Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce, na zawsze zachowywał w sobie iskrę gwiazdkowej radości. Niestety, po śmierci żony Aleksander stracił serce do Bajki, pochował świąteczne ozdoby, zakazał nawet strojenia choinki. Nie jest zachwycony widokiem gości, a na wzmiankę o spadku wpada w szał, i to wcale nie przedświątecznych przygotowań Komuś jednak bardzo zależy, by w Bajce ponownie rozgościł się duch Bożego Narodzenia.
Joanna Szarańska
Pachnąca igliwiem i otulająca ciepłem nowa książka królowej powieści świątecznych Pewnego listopadowego dnia do lokalnego pisemka w Czterech Mostach trafia zagadkowe ogłoszenie. Poszukiwani są spadkobiercy miejscowego pensjonatu. Wkrótce u jego drzwi stają kandydaci zdecydowani zawalczyć o spadek. A stawka jest ogromna Bajka, pensjonat prowadzony przez małżeństwo Śmieszków, dała się poznać jako miejsce magiczne. W okresie Bożego Narodzenia, przybrana w igliwie, migoczące światełka i kolorowe bombki, przeistaczała się w krainę zimowych cudów. Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce, na zawsze zachowywał w sobie iskrę gwiazdkowej radości. Niestety, po śmierci żony Aleksander stracił serce do Bajki, pochował świąteczne ozdoby, zakazał nawet strojenia choinki. Nie jest zachwycony widokiem gości, a na wzmiankę o spadku wpada w szał, i to wcale nie przedświątecznych przygotowań Komuś jednak bardzo zależy, by w Bajce ponownie rozgościł się duch Bożego Narodzenia.
Dorota Łosiewicz
Cuda zdarzają się każdego dnia. Nie mają co do tego wątpliwości bohaterowie tej książki, którzy z radością dzielą się tym, co ich spotkało, a co teoretycznie jest niemożliwe. Niespodziewane uwolnienia z wielkich i małych nałogów. Poczęcia, do których w opinii lekarzy - miało nigdy nie dojść. Radykalne uzdrowienia. których już nikt się nie spodziewał. Powroty do normalnego życia, mimo że specjaliści przepowiadali jałową wegetację. Niewytłumaczalne spotkania, które zmieniały całe życie. By to zrozumieć potrzeba jednego: wiary. Dorota Łosiewicz Publicystka tygodnika Sieci". Współprowadzi program W tyle wizji" w TVP Info oraz Kwadrans Polityczny" w TVP 1. Współautorka wywiadu rzeki z Martą Kaczyńską, pt. Moi Rodzice" oraz książek Cuda nasze powszednie", Życie jest cudem". Ukończyła Politologię na UKSW i Integrację Europejską na wydziale Stosunków Międzynarodowych UW. Mama czwórki dzieci.
Cuda są naturalne, niebo jest w nas
Małgorzata Przygońska
Kolejna książka Małgorzaty Przygońskiej, autorki pięknej historii o miłości i poszukiwaniu siebie Dotyk serca - droga do poznania siebie. W swojej najnowszej książce autorka inspiruje do rozwoju duchowego, odkrywania i pokochania siebie. Dzieli się z czytelnikami odkryciami z pracy niekonwencjonalnego psychoterapeuty i metodami transformacji nazywanymi świadomym uwalnianiem wzorców i świadomym kreowaniem rzeczywistości. Małgorzata Przygońska otwiera przed czytelnikami swoją duszę i serce opowiadając historie, w których z łatwością można odnaleźć samego siebie. Książka przybiera często formę dialogu z wewnętrznym Mistrzem, co w niezwykły sposób inspiruje do własnych refleksji i przemyśleń. __ Małgosia jest wspaniałą i bardzo inspirującą osobą, która zdecydowała się wyruszyć w najważniejszą podróż życia - w podróż do wnętrza samej siebie. W tej książce dzieli się swoimi doświadczeniami i odkryciami, które dla wielu osób z pewnością staną się bezcennym drogowskazem. Niech ta książka prowadzi was do odkrywania swoich osobistych cudów! - Agnieszka Maciąg Ludzie na całym świecie szukają dowodu na CUD. Wy już nie musicie - trzymacie go w ręce. Książka pisana sercem. CUDowna kobieta, która codziennie zagląda w ludzkie CUDze serca, z miłością je uzdrawiając. Odkrywa też przed nami swoje - najbardziej wzruszające, najszczersze, CUDne. - Paweł Burczyk __ O autorze: Małgorzata Przygońska - uzdrowicielka relacji partnerskich, rodowych, rodzicielskich i zawodowych. Prowadzi klientów do realizacji celów życiowych i spełnienia w miłości, obfitości i zdrowiu. Z czytelnikami dzieli się doświadczeniem niekonwencjonalnego terapeuty, inspirując i motywując ludzi do osobistej przemiany.
Julia Duszyńska
Julia Duszyńska Cudaczek-Wyśmiewaczek ISBN 978-83-288-5352-2 Cudaczek-Wyśmiewaczek i panna Obrażalska Było sobie miasteczko nad rzeczką. A w tym miasteczku stał sobie domek ani mały, ani duży taki w sam raz. I w tym domku mieszkała panna Obrażalska. Panna Obrażalska miała osiem lat, zadarty nosek i jasne warkoczyki. Nazwano ją panną Obrażalską, bo się wciąż obrażała. Obrażała się dziesięć razy na dzień. Wtedy mówiła: nie bawię się albo: nie potrzebuję. Potem na... Julia Duszyńska Ur. 2 lutego 1894 Zm. 20 listopada 1947 Najważniejsze dzieła: Słoń Duda (1927), Baśń o Szymku, Tymku i żywej wodzie (1949), Cudaczek-Wyśmiewaczek (1947) Polska pisarka, autorka czytanek szkolnych i książek dla dzieci. Była współautorką Elementarza dla I klasy z 1938 r. Współredagowała pisma dziecięce "Słonko" i tygodnik dla starszych dzieci "Poranek". Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wiktor Gomulicki
Zamilkli i w miejscu stanęli. Byli u wylotu ulicy Baryczkowskiej wprost targu rybnego. Przed nimi leżał placyk kwadratowy, przez pół biały od księżyca, przez pół czarny od mroku. Z dwóch stron placyku stały kamienice; w głębi ciągnął się mur wysoki, zębaty, w równych odstępach basztami półokrągłymi najeżony. Z trzech ludzi, rozmawiających po włosku, wysunął się najwyższy, któremu było na imię Giano. Wysunął się i jął niespokojnie patrzeć dokoła. (Fragment)
Wiktor Teofil Gomulicki
Cudna mieszczkaObrazek warszawski z wieku XVII I. Serenada — Tędy, Fabio! Tędy, Luka! — Corpo di Bacco! O małom nie runął przez jakieś ciało parszywe, co w poprzek drogi leżało! — Pies pewnie... — Pewniej Żyd. — Kolnij nożem — przekonasz się. Jeśli pies — zawyje; jeśli dusza niechrzczona — zakwiczy... — Ciszej, kamraci. Ty, Luka, brzuch wciągnij, a ty, Fabio, trzymaj się murów i nie schodź na środek. Księżyc zdradzić nas może. — Rzuciłbyś do biesa tę komedię, przyjacielu Giano! [...]Wiktor Teofil GomulickiUr. 17 października 1848 r. w Ostrołęce Zm. 14 lutego 1919 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Twórczość poetycka: Poezje (1882), Poezje (1886), Nowe pieśni (1896), Wiersze. Zbiór Nowy (1901), Biały sztandar (1907, poezje pacyfistyczne), Światła (1919), Pod znakiem Syreny (1944, wybór wierszy warszawskich). Powieści: Cudna mieszczka (1897), Miecz i łokieć (1903), Ciury (1907), Siódme amen IMC Pana Mokrzeckiego (1910), Car widmo (1911), Bój olbrzymów (1913). Powieści dla młodzieży: Niedziela Romcia (1896), Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906). Szkice literackie: Kłosy z polskiej niwy (1912), Sylwety i miniatury literackie (1916). Varsaviana: Opowiadania o starej Warszawie (1900-1909) Polski poeta, powieściopisarz, eseista, jeden z najważniejszych twórców polskiego pozytywizmu. Badacz historii Warszawy, kolekcjoner. Publikował również pod pseudonimem Fantazy. Wychowanek gimnazjum w Pułtusku, student prawa w Szkole Głównej w Warszawie. Jego debiutanckie wiersze ukazały się w Tygodniku Ilustrowanym. Studiów nie ukończył z powodu nasilającej się rusyfikacji. W latach 1873-1874 i 1887-1889 pracował w redakcji "Kuriera Warszawskiego", od 1875 do 1888 w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", redagował czasopisma satyryczne: "Muchę" (w 1874 r.) i "Kolce" (w 1881 r.), w latach 1889-1890 czasopismo literacko-artystyczne "Tygodnik Powszechny", współpracował z "Prawdą", "Świtem", "Krajem". Pisywał również liczne felietony i nowele, tłumaczył poezję, jako pierwszy w Polsce przełożył Kwiaty zła Charles'a Baudelaire'a. Podróżował po Europie, zbierając materiały do monografii C. K. Norwida. W 1893 otrzymał od belgijskiej Akademii Sztuk, Umiejętności i Literatury medal pierwszej klasy i dyplom honorowy. W 1911 został skazany na rok twierdzy za napisanie przedmowy do opowiadania Adama Mickiewicza, kary nie odbył dzięki amnestii dla przestępców politycznych. W 1912 r. w 30-lecie pracy pisarskiej uczczono wydaniem obszernego wyboru jego drobnych utworów pt. Pokłosie. W 1918 r. otrzymał nagrodę literacką im. Elizy Orzeszkowej. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wiktor Gomulicki
Miłosny trójkąt pomiędzy bogatą panną Basią Szeliżanką, zakochanym w niej Giano oraz Jerzym Zawiślakiem. Nie brak w nim namiętności, nutki grozy i mroku. Wszystko to rozgrywa się w XVII-wiecznej Warszawie, na tle ówczesnych obyczajów mieszczan, kupców, a nawet samego króla.
Piotr Nesterowicz
Jadwiga miała czternaście lat, gdy ukazała jej się na łące Matka Boska. Był 1965 rok, władze walczyły z ludową religijnością pod hasłem: Kościół do kruchty. Na łąkę przybywali pielgrzymi z całej Polski, a milicja siłą rozganiała nielegalne zgromadzenie. Wierni pili „cudowną” wodę ze źródełka, a sanepid ich przymusowo hospitalizował z powodu podejrzenia duru brzusznego. Wkrótce mieszkańcy Zabłudowa zwątpili w objawienie dziewczynki. Mieli jej za złe, że zabłudowski cud jest za mało cudowny, że nie postawiono na łące kościoła, że w czasie innych objawień Matka Boska powiedziała więcej niż u nich. Dzięki zachowanym raportom SB Piotr Nesterowicz relacjonuje historię „cudu zabłudowskiego” minuta po minucie. Rozmawia również z ponad sześćdziesięcioletnią Jadwigą. Kobieta do dzisiaj powtarza zdanie, które usłyszała od Maryi, gdy miała czternaście lat. Niesamowita historia. Z Matką Boską, szczególnie jeśli stoją za nią Polacy, żadna władza nie wygra – Krzysztof Varga Dlaczego nie ja napisałem tę książkę? – Mariusz Szczygieł
Philip K. Dick
NOWY POLSKI PRZEKŁAD. W Cudownej broni na pierwszy plan wychodzi pomieszanie tego, co poważne, z tym, co jarmarczne. (...) Znamiennym symbolem takiego przemieszania porządków jest tytułowy przemysł zbrojeniowy zawłaszczony przez rozrywkę, wykastrowany ze śmiertelnych znaczeń, zastąpionych prawem popytu i podaży. - Michał Cetnarowski. Trwa wyścig zbrojeń między blokiem zachodnim i chino-radzieckim. Tak naprawdę jednak Lars Powderdry, główny projektant broni Za-Bloku, tworzy wyłącznie efekciarskie gadżety, urządzenia, które tylko z pozoru są śmiercionośne. Niespodziewanie na niebie pojawiają się obce, wrogie satelity i świat potrzebuje prawdziwej militarnej siły. Za-Blok i Oko-Wschód dochodzą do porozumienia, a Lars musi podjąć współpracę ze swoim radzieckim odpowiednikiem, atrakcyjną Lilo Topczewą. Na dodatek zaczyna się w niej zakochiwać, choć dobrze wie, że Lilo może go w każdej chwili zabić...
Cudowna podróż Gwiazdy Polarnej
Jerzy Bandrowski
Część polskich rybaków stale wędruje po morzach. Ciężko wyżyć z samego rybołówstwa. Gdy ryb nie starcza, nie ma czego sprzedawać, a gdy jest ich dużo, spadają ceny i zarobki nie są wystarczające do wyżywienia wielodzietnych rodzin. Pochodzący z Kuźnicy Paweł Kąkol jako syn słynnego okrętnika marzył o tym, by jak najszybciej udać się na morze. Z wielką ekscytacją słuchał opowieści swojego ojca o przygodach z podróży. Gdy skończył szesnaście lat ojciec wyprawił go do Gdyni, by tam syn zaciągnął się na statek. Na miejscu okazało się, że nie jest to wcale takie łatwe. Po długich próbach zrezygnowany chłopak postanawia wrócić do domu. I wtedy pojawia się okazja, która może odmienić jego życie.
Jules Verne
Cudowna wyspa powieść Juliusza Verne'a z cyklu Niezwykłe podróże. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Fragment: W czasie, gdy się powieść nasza zaczyna, stolica państwa San-Francisco, miała już bezpośrednią komunikację z San-Diego, miastem położonym na samej granicy Kalifornii; tam właśnie zdążali nasi podróżni, aby dać koncert zapowiedziany od dawna i z upragnieniem oczekiwany. Gdy wigilię dnia tego wsiedli do pociągu w San-Francisco, wszystko zdawało się najlepiej sprzyjać zamierzonej wycieczce, aż najniespodziewaniej, o jakie pięćdziesiąt mil od San-Diego, pociąg musiano zatrzymać, gdyż wskutek gwałtownej ulewy spadłej tejże nocy, nasypy kolejowe zostały tak uszkodzone, iż komunikacja dalsza, aż do czasu naprawy, musiała być przerwaną. Podróżnym naszym pozostało tylko do wyboru, albo czekać, aż ruch pociągów w tę stronę znowu się rozpocznie, albo też nająć w najbliższem miasteczku jakikolwiek pojazd; za zgodą wszystkich wybrano to ostatnie. () Dlaczego jednak ci artyści są pochodzenia francuskiego, a co więcej są to urodzeni Paryżanie. Jakąż to dziwną igraszką losu, znaleźli się w nieznanych regionach Baja California? cette époque, San-Francisco, la capitale de l'État, est en communication directe par voie ferrée avec San-Diégo, située presque la frontire de la vieille province californienne. C'est vers cette importante ville, o ils doivent donner le surlendemain un concert trs annoncé et trs attendu, que se dirigeaient les quatre voyageurs. Parti la veille de San-Francisco, le train n'était gure qu' une cinquantaine de milles de San-Diégo, lorsqu'un premier contretemps s'est produit. Oui, contretemps! comme le dit le plus jovial de la troupe, et l'on voudra bien tolérer cette expression de la part d'un ancien lauréat de solfge. Et s'il y a eu une halte forcée la station de Paschal, c'est que la voie avait été emportée par une crue soudaine sur une longueur de trois quatre milles. Impossible d'aller reprendre le rail- road deux milles au del, le transbordement n'ayant pas encore été organisé, car l'accident ne datait que de quelques heures. () Aussi, pourquoi quatre musiciens, Français de nationalité, et, qui plus est, Parisiens de naissance, se sont-ils aventurés travers ces régions invraisemblables de la Basse-Californie?
Cudowne kuracje doktora Popotama
Leopold Chauveau
"Cudowne kuracje doktora Popotama", odkryte po wielu latach bajki francuskiego pisarza, lekarza i rysownika, Leopolda Chauveau, są zupełnie wyjątkowe. Wyjątkowy jest humor, czasem czarny, który docenią dzieci, które często lubią się trochę bać, a potem pękać ze śmiechu. Wyjątkowy jest język, bo książka pisana jest językiem, jakim dorosły rozmawiałby z dzieckiem. Jednocześnie opowieści te są często ironiczne i absurdalne, przekraczają granice tego, co jest możliwe. Przeczytamy tu o tapirze, który, połknięty przez węża boa, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, o małej foczce, która tak bardzo chciała się zaprzyjaźnić z niedźwiedziem polarnym, że zbliżyła się do niego tak, że już bardziej nie można, wreszcie o pełnym pasji i naukowego zacięcia doktorze Popotamie, który za pomocą wielu opatentowanych przez siebie wynalazków ratuje zwierzęta z najbardziej beznadziejnych opresji. Dowiemy się również czy zawsze trzeba zakładać gatki, czy choroba morska naprawdę zawsze jest nieprzydatna, jak wyglądały kiedyś żyrafy i jak się skleja krokodyla. Autor był lekarzem w czasie I wojny światowej i zdecydowanym przeciwnikiem kolonializmu. Pisał książki dla własnych dzieci, często włączając je w proces twórczy, przez co jego styl jest bezpośredni, stawiający dziecko na równi z dorosłym, zupełnie nie do podrobienia. Chauveau był także miłośnikiem kina, co widać w sposobie, w jaki ilustrował swoje opowieści czasem na obrazku widać tylko małą część bohatera, bo reszta nie zmieściła się w kadrze. Leopold Chauveau, autor dotychczas nieznany w Polsce, ma szansę stać się klasykiem na miarę najlepszych twórców literatury dziecięcej, a czytając te bajki razem z dziećmi, dorośli też nie będą się nudzić.
Cudowne ocalenie. Wspomnienie o przetrwaniu Zagłady
Roman Markuszewicz
Roman Markuszewicz (1894-1946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak "cudowny" sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których - kierując się donosem - starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka. Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Cudowne ocalenie. Wspomnienie o przetrwaniu Zagłady
Roman Markuszewicz
Roman Markuszewicz (1894-1946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak "cudowny" sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których - kierując się donosem - starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka. Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Cudowne przegięcie. Reportaż o polskim dragu
Jakub Wojtaszczyk
Fascynująca opowieść o współczesnych drag queens, drag kings i drag queers. Dla jednych to miłość od pierwszego wejrzenia, ujście dla fascynacji skrywanych przez lata. Dla drugich trudna droga docierania do siebie, wewnętrzna walka z krzywdzącymi stereotypami. Niektórzy wiedzą od razu. Błyskawicznie opanowują techniki makijażu, a na scenie czują się jak ryby w wodzie. Innym proces odkrywania swojej tożsamości zajmuje długie lata. Jedni się ukrywają, drudzy wręcz przeciwnie manifestują swój sposób wyrażania siebie. Na złość szerzącej się nietolerancji. Niektórzy wybierają scenę, inni ulicę, na której każdego dnia w krzykliwych kostiumach demonstrują płynność płci i celebrują różnorodność. Jakub Wojtaszczyk zabiera czytelnika i czytelniczkę za kulisy niecodziennych widowisk. Wielobarwnych, nieokiełznanych, fascynujących. Tworzonych przez ludzi, których wyobraźnia nie ma granic. Towarzyszy artystom i artystkom podczas przygotowań do występów, podgląda w czasie akcji, słucha ich historii. Cudowne przegięcie to wnikliwy reportaż o współczesnej scenie dragowej, jej czołowych performerach i performerkach, ich dziełach oraz działaniach. To także wyjątkowa opowieść o akceptacji i pasji, ale przede wszystkim o wolności. Jakub Wojtaszczyk ur. w 1986 roku w Błaszkach, dziennikarz i pisarz. Autor powieści Portret trumienny, Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzyć, Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica?, Słońce narodu. Związany z redakcjami portalu i magazynu Replika. Współprowadzi podcast o serialach Nie spać, słuchać. Żyje filmami. Mieszka w Poznaniu. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo
Clementine Vannetti
'Cudowne uzdrowienia przez hrabiego di Cagliostro. Wspomnienia z domu pana Cagliostro w Roveredo'. Tajemnice hrabiego di Cagliostro - uzdrowienia, magia i legenda. Clementine Vannetti przybliża fascynującą postać Józefa Balsamo, znanego jako hrabia di Cagliostro - jednego z najbardziej zagadkowych i kontrowersyjnych ludzi XVIII wieku. Ten tajemniczy uzdrowiciel i alchemik budził zarówno podziw, jak i niepokój, inspirując liczne opowieści i spekulacje. Książka przenosi czytelnika do Roveredo, gdzie Cagliostro przez jakiś czas przebywał i leczył chorych, budząc sensację wśród mieszkańców. Jedni widzieli w nim maga, inni oszusta, a on sam podkreślał, że jego misją jest niesienie pomocy cierpiącym. Relacja zawarta w tej publikacji ukazuje atmosferę tamtych dni, pełną tajemnic i sporów wokół niezwykłych zdolności hrabiego. To opowieść dla miłośników historii, ezoteryki i niezwykłych biografii - lektura, która rzuca nowe światło na człowieka owianego legendą, pozostawiającego po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.