Literatura
Roma Ligocka
Nowa, długo oczekiwana powieść Romy Ligockiej! Intymne wyznanie nastoletniej dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Autorka odkrywa w niej nowy, do tej pory skrywany, fragment historii swojego życia. To opowieść o niezwykle emocjonalnej więzi córki z matką, o dojrzewaniu nastolatki, miłości, samotności i cierpieniu. Punktem wyjścia jest odkrycie przez córkę romansu matki z żonatym mężczyzną. Roma, dojrzewająca nastolatka, czuje się przez matkę zdradzona. Przeraża ją cielesność i zmysłowość miłości, szpieguje więc matkę, aby uniemożliwić ten związek, ale też by poznać nieznane oblicze najbliższej jej osoby. Niezgoda na rzeczywistość jest w Romie tak wielka, że prowadzi ją do anoreksji. Autorka śmiało i szczerze po raz pierwszy opowiada o tym doświadczeniu i walce z pragnieniem śmierci. Dziewczyna musi także stanąć do walki o życie swojej matki, która nie wytrzymując presji otoczenia i dramatyzmu sytuacji, podejmuje próby samobójcze. Jest to dla wrażliwej nastolatki przyspieszona lekcja dorosłego życia. W powieść wkomponowane są fragmenty Pamiętnika Anny Abrahamerowej babci Romy. Jest to piękny opis przedwojennego żydowskiego świata Krakowa: bale, stroje, luksus Lektura pamiętnika jest dla Romy ucieczką od rzeczywistości, przeniesieniem się do ulubionego świata wyobraźni, ale też do historii własnej rodziny.
Hanna Cygler
Rok 2006. 42-letnia Marta Wenta, mocno poraniona przez życie, staje wreszcie na nogi wyjeżdża z Gdańska do Warszawy i obejmuje stanowisko wiceprezesa państwowej agencji. Jest twórcza, oddana pracy i uczciwa. Na skutek nieoczekiwanych wydarzeń staje się mimowolnym uczestnikiem afery politycznej, która nagle przerywa jej błyskotliwą karierę. Od tej chwili Marta musi stawić czoła zarówno swoim przeciwnikom, jak i tym, których do tej pory uważała za przyjaciół. Rozwiązanie wielu jej problemów kryje się również w przeszłości, z którą zostaje skonfrontowana.
Dobre i złe adresy. Szkice z dziejów mieszkania i jego otoczenia w XVII-XXI w
Dariusz Łukasiewicz
Autor, profesor historii, specjalista historii obyczaju, opisuje, jak żyliśmy dawniej i dziś, jak mieszkalismy, pracowaliśmy i świętowaliśmy. Fragment: „Polska zabudowa mieszkaniowa już w średniowieczu była zdecydowanie bardziej prymitywna niż zachodnioeuropejska. Jak pisze Hanna Zaremska, średniowieczne i późnośredniowieczne budownictwo mieszkalne było zwykle drewniane, chociaż rozwijało się też budownictwo ceglane, stawiano i murowane zamki. Przeważały domy niewielkie i skromne. Biskup Ratyzbony w 1475 r. relacjonował krytycznie swoją podróż: „Nigdzie nie napotkaliśmy łóżka ni miejsca do odpoczynku na osobności, a wszystkim za sypialnię służyła podłoga świetlicy, ze skąpo wydzielaną słomą zamiast łoża. Spały też pospołu z nami młode cielęta, by im mróz nie uczynił krzywdy. Tak to wzbronione nam było miękkie posłanie i zaprawdę używaliśmy worów, jako żeśmy nie mieli płacht płóciennych”. Stopniowo średniowieczne ziemianki (a więc konstrukcje wziemne) dla chłopstwa zastąpiono jednoizbowymi lepiankami i chałupami o powierzchni 20-50 metrów kwadratowych, gdzie musiała się pomieścić cała rodzina. Ciepło zapewniało palenisko, a ponieważ domostwa te stanowiły nierzadko kurne chaty, więc dym zapełniał izbę i wydostawał się wszelkimi szczelinami. W izbie znajdował się piec do pieczenia chleba. Pod koniec średniowiecza dominowały już większe drewniane chaty (ok. 70 m kw.), na które składały się izba mieszkalna oraz komora i kuchnia. Hanna Zaremska podaje, że na 70 metrów chaty chłopskiej 50 metrów stanowiła powierzchnia mieszkalna. Rodzina żyjąca w jednej izbie liczyła średnio od 4 do 6 osób, było więc ciasno, zwłaszcza że zimą w izbie trzymano również zwierzęta gospodarcze. Gromadzący się gnój i odpadki kuchenne usuwano, zamiatając izbę szczotkami z witek. Wyposażenie domów było skromne, a sprzętów niewiele. W komorze znajdował się spichlerz, gdzie trzymano ziarno. W zadymionych pomieszczeniach panował półmrok, łuczywa używano rzadko. Wielkich problemów przysparzało ogrzewanie – biedni zimą musieli rozgrzewać się ruchem, a bogaci przy kominku przypiekali się od przodu i nadal marzli z tyłu. Niskie stropy i małe okna w izbach wynikały także i z chęci zatrzymania ciepła, które było cenne i drogie, jak opał w tym czasie. Izby były chłodne, okna i drzwi nieszczelne, chętnie używano podnóżków, bo ciągnęło od podłogi. Dom szlachecki odróżniał się wówczas tylko tym, że miał drugą izbę. [1] Hanna Zaremska, Warunki mieszkalne, (w:) Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV wiek, Warszawa 1997, s. 20-21. [2] Lidia Korczak, Wieki średnie, (w:) Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, red. Andrzej Chwalba, Warszawa 2004, s. 49. [3] Tamże, s. 122.
Wojciech Jagielski
Opowieść o rozszarpywanym przez wojny Kaukazie Spojrzałem na Gruzina i powiedziałem, że przyjadą po nas Rosjanie. Ale kto to strzela? Żeby tak wiedzieć, kto to, do cholery, strzela powtarzał w kółko. W czasach postsowieckich Kaukaz wrzał wielokrotnie. Jak w Afryce w epoce dekolonizacji z dnia na dzień powstawały tu nowe państwa. Ponieważ godziły w dotychczasowy układ interesów, prowokowały niedawnych patronów i sojuszników do krwawego odwetu. Nieraz rodziły się z nacjonalistycznego zrywu, który pociągał wiele ofiar. Wojciech Jagielski opisuje swoje podróże w rejon Kaukazu i przede wszystkim próbuje rozwikłać trudne relacje Gruzinów, Czeczenów czy Ormian z ościennymi krajami. I zrozumieć, co popychało ich do wikłania się w trudne wojny domowe i przygraniczne czy krucjaty przeciwko niedawnemu prawodawcy Rosji. Poza ZSRR interesy w tym regionie miała Turcja, miał też Iran. Wielu czytelników książek podróżniczych z sympatią myśli o Gruzinach. Warto zanurzyć się w ich historię, spotkać się na kartach reporterskiej książki ze zwykłymi ludźmi i poznać losy przywódców ich narodu. Książkę kończy dopisany po latach epilog, który zamyka kolejny krwawy rozdział w historii Kaukazu (przy okazji autor dementuje w nim informację o własnej śmierci).
Jean Moréas
Dobre wróżki... Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień Śpiewałyście snom moim łagodnie i słodko! Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień W mrocznej kniei — uroku baśniowego zwrotką. [...]Jean MoréasUr. 15 kwietnia 1856 w Atenach Zm. 30 kwietnia 1910 w Saint-Mandé (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Kantyleny, Pielgrzym, Stances Własc. Ioánnis A. Papadiamantópoulos (??????? ?. ??????????????????). Poeta i krytyk literacki, Grek piszący po francusku. Twórca pojęcia symbolizmu w poezji, autor manifestu symbolistów. Syn prawnika, wnuk słynnego bohatera walk o niepodległość Grecji, wychowany w Atenach. Studiował prawo na Sorbonie w Paryżu, gdzie szybko stał się ważną postacią cyganerii artystycznej. Jego poezja wyraża nastroje dekadenckie, utwory debiutanckie pozostają pod wpływem twórczości Baudelaire'a i Verlaine'a. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Louisa May Alcott
Druga część amerykańskiej powieści obyczajowej Małe kobietki". Akcja rozpoczyna się kilka lat po wydarzeniach opisanych w inicjującym serię utworze. Małgosia, Ludka, Elżbietka i Amelka dorastają, a dziecięce radości oraz smutki zostają zastąpione wzruszeniami, szczęściem, tragediami i wyzwaniami pojawiającymi się u progu dorosłości. Siostry March, tak bardzo od siebie różne, a równocześnie dzielące wspólne ideały, wciąż pozostają dla siebie nawzajem niezwykle ważne. Na podstawie "Małych kobietek" powstał hit kinowy z Emmą Watson i Timothée Chalamet w rolach głównych. Dostępny na Netflixie!
Louisa May Alcott
Druga część amerykańskiej powieści obyczajowej Małe kobietki". Akcja rozpoczyna się kilka lat po wydarzeniach opisanych w inicjującym serię utworze. Małgosia, Ludka, Elżbietka i Amelka dorastają, a dziecięce radości oraz smutki zostają zastąpione wzruszeniami, szczęściem, tragediami i wyzwaniami pojawiającymi się u progu dorosłości. Siostry March, tak bardzo od siebie różne, a równocześnie dzielące wspólne ideały, wciąż pozostają dla siebie nawzajem niezwykle ważne. Na podstawie "Małych kobietek" powstał hit kinowy z Emmą Watson i Timothée Chalamet w rolach głównych. Dostępny na Netflixie!
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Marzena Rogalska, Aleksandra Kurzak
Pasjonująca rozmowa o miłości do muzyki, życia i gotowania. Dobrissimo to długie rozmowy prowadzone ciepłym letnim wieczorem przy kieliszku dobrego wina. To przyjaźń, która rodzi się niepostrzeżenie podczas zajadania się truskawkowym tortem. To wspólne spędzanie czasu na słuchaniu muzyki, pasjonujących rozmowach o niej, na wspólnym gotowaniu i jedzeniu. Dobrissimo to esencja tej wyjątkowej książki. Aleksandrę Kurzak, najsłynniejszą polską śpiewaczkę operową, oraz Marzenę Rogalską, dziennikarkę uwielbianą przez Polki, połączyła miłość do opery. Porywające historie o emocjach i namiętnościach stały się inspiracją do rozmowy o tym, co im w duszy gra. Bo opera to tak naprawdę życie. To radość bycia razem, którą Aleksandra i Marzena chcą się podzielić z każdym z nas. Przywołując operowe smaczkii rozkoszując się smakami ulubionych, jeszcze parujących potraw, przy pięknie zastawionym stolerozmawiają o rodzinie, przyjaźni, pasji i muzyce, która bywa światłem w najtrudniejszych momentach życia.
Marzena Rogalska, Aleksandra Kurzak
Pasjonująca rozmowa o miłości do muzyki, życia i gotowania. Dobrissimo to długie rozmowy prowadzone ciepłym letnim wieczorem przy kieliszku dobrego wina. To przyjaźń, która rodzi się niepostrzeżenie podczas zajadania się truskawkowym tortem. To wspólne spędzanie czasu na słuchaniu muzyki, pasjonujących rozmowach o niej, na wspólnym gotowaniu i jedzeniu. Dobrissimo to esencja tej wyjątkowej książki. Aleksandrę Kurzak, najsłynniejszą polską śpiewaczkę operową, oraz Marzenę Rogalską, dziennikarkę uwielbianą przez Polki, połączyła miłość do opery. Porywające historie o emocjach i namiętnościach stały się inspiracją do rozmowy o tym, co im w duszy gra. Bo opera to tak naprawdę życie. To radość bycia razem, którą Aleksandra i Marzena chcą się podzielić z każdym z nas. Przywołując operowe smaczkii rozkoszując się smakami ulubionych, jeszcze parujących potraw, przy pięknie zastawionym stolerozmawiają o rodzinie, przyjaźni, pasji i muzyce, która bywa światłem w najtrudniejszych momentach życia.
Małgorzata Falkowska
Zawsze jest czas na spełnianie marzeń! Spełniacze powracają, ale tym razem zanim zaczną pomagać innym, muszą pomóc jednemu ze swoich. Dominika jest śmiertelnie chora i mimo że iskierka nadziei tli się słabo, to rozpoczyna trudną walkę o życie. Nie chce jednak, aby jej choroba była przeszkodą na drodze do spełniania ludzkich marzeń. Zmusza przyjaciół do złożenia obietnicy, że będą działać, podczas kiedy ona podda się leczeniu. Julek i Maciek czują się rozdarci pomiędzy potrzebą zatroszczenia się o Dominikę a chęcią niesienia pomocy Marzycielom. Cała trójka musi nauczyć się, że troska o siebie jest tak samo ważna jak troska o innych. Dla takich ludzi jak Spełniacze nie jest to łatwe. Jakie marzenia spełnią tym razem? Czy z tej ciężkiej próby wyjdą silniejsi? Czy ich przyjaźń przetrwa?
Małgorzata Falkowska
Zawsze jest czas na spełnianie marzeń! Spełniacze powracają, ale tym razem zanim zaczną pomagać innym, muszą pomóc jednemu ze swoich. Dominika jest śmiertelnie chora i mimo że iskierka nadziei tli się słabo, to rozpoczyna trudną walkę o życie. Nie chce jednak, aby jej choroba była przeszkodą na drodze do spełniania ludzkich marzeń. Zmusza przyjaciół do złożenia obietnicy, że będą działać, podczas kiedy ona podda się leczeniu. Julek i Maciek czują się rozdarci pomiędzy potrzebą zatroszczenia się o Dominikę a chęcią niesienia pomocy Marzycielom. Cała trójka musi nauczyć się, że troska o siebie jest tak samo ważna jak troska o innych. Dla takich ludzi jak Spełniacze nie jest to łatwe. Jakie marzenia spełnią tym razem? Czy z tej ciężkiej próby wyjdą silniejsi? Czy ich przyjaźń przetrwa?
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Dobroczynność Chwaliła owca wilka, że był dobroczynny; Lis to słysząc spytał ją: W czymże tak uczynny? I bardzo rzecze owca niewiele on pragnie. Moderat! Mógł mnie zajeść, zjadł mi tylko jagnię. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące in... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców w Polsce z punktu widzenia filozoficznoprawnego
Marek Woch
Spór ideologiczny, ile państwa ma być w gospodarce, a ile własności prywatnej w gospodarce, trwa od setek lat i, oczywiście nie przesądzając, nic nie wskazuje, aby w społeczeństwach na różnych kontynentach na świecie szybko się zakończył. Dlatego projekt Dobrowolnego ZUS dla Przedsiębiorców w Polsce został legislacyjnie "uszyty na miarę", aby nie ingerować w fundamentalne rozwiązania określone w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych16, ale także aby nie opowiadać się za poszczególnymi ideologiami: socjalizm czy liberalizm w zabezpieczeniu społecznym, ale żeby dać wybór dla tych uczestników, a konkretnie przedsiębiorcom płacącym składki za siebie samych, nie za pracowników (tutaj obowiązek pozostawałby), którzy nie godzą się na przymus płacenia tzw. ubezpieczeń społecznych w Polsce m.in. z tego powodu, że wysokość tej daniny publicznej przekracza możliwości finansowe ich samych, jak i ich rodzin, co w konsekwencji powoduje zadłużanie się, ale przede wszystkim dlatego, że są do tego zmuszani legislacyjnie przez państwo z mglistą gwarancją otrzymania świadczeń emerytalnych w przyszłości; świadczeń, które pozwoliłyby na godne życie na emeryturze. Natomiast jak nie przekracza możliwości płacenia, to przedsiębiorcy stanowią grupę społeczną, która chciałaby sama wybierać, w jaki sposób alokować środki na przyszłą emeryturę.
Artur Pacuła
Jest rok 1891. Trwa już budowa Tower Bridge w Londynie. Do zatrudnionych inżynierów dołącza Konstanty Aleksander Dobrowolski, młody francuski inżynier polskiego pochodzenia. Oprócz wielkiego wyzwanie konstrukcyjnego, jakim jest budowa zwodzonego mostu, Kostek przyjeżdża ze zobowiązaniem od ojca. Uzbrojony w wiersze i zapiski Norwida, ma rozwiązać zagadki z życia jego wielkiego przyjaciela - Fryderyka Chopina. Pianista i kompozytor przebywał w Londynie pod koniec swojego życia. Pomocy w tej przygodzie nie odmówi służący Hosni Al-Battani oraz... kilka innych osób. A wszystko to w czasie pandemii rosyjskiej grypy, która panoszy się na świecie.
Dorota Terakowska
Jestem z bloków i wcale się nie wstydzę, choć pewna piosenkarka miała dziennikarzowi za złe, że ujawnił jej blokowe mieszkanie. A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica. Dorota Terakowska pisze: o tym, że lepiej jest być innym niż wszyscy o dobrych i złych bajkach o skutkach niepamiętania o tradycji pustego talerza dla niespodziewanego gościa wigilijnego o testach na człowieczeństwo o domowych gospodyniach i telewizyjnych reklamach o niedorzecznych radach rodziców, które mogą okazać się dla dzieci zbawienne: Moje dwie córki nauczyłam między innymi mocnego uścisku dłoni. Podawajcie rękę do powitania ze stanowczą energią, a nie jak zdechłego karpia powtarzałam cierpliwie przy kolejnych, nieudanych próbach, a one wrzeszczały: A czy to ważne?! Co ty z tą ręką! Dziś, już przy powitaniu, wielu mężczyzn mówi im z zaciekawieniem: Pani to musi mieć charakter. Co za siłą w tej drobnej dłoni No i o to chodzi. O kretyński, z pozoru mało praktyczny dar. Pamiętajcie. Dorota Terakowska pokazuje świat ten bliski, znany z naszych mieszkań, podwórka, klatki schodowej, a także ten daleki, który poznajemy ze szklanego ekranu. Krytykuje, wzrusza, bawi. Z kart felietonów wyłania się obraz pisarki, jaką znamy - matki, artystki, jak zwykle niepokornej, trochę złośliwej, bezlitosnej dla ludzkiej głupoty i hipokryzji, ale przede wszystkim obdarzonej niezwykłym zmysłem obserwacji naszego tu i teraz oraz poczuciem humoru. Dotyka spraw, które są bliskie nam wszystkim. Przekonuje, że nie warto życia rozmieniać na drobne - bo jest na to zbyt krótkie. Przepis na dobry felieton: 1 łyżeczka przenikliwości szczypta humoru porcja bezpośredniego języka półszklanki życzliwości nie dodawać pokory! przyprawić na ostro! Efekt: Niezwykłe felietony Doroty Terakowskiej, pełne ciepła i życiowej mądrości. Podawać natychmiast!
Dobry chłopak. Prywatne śledztwo Agaty Brok. t.5
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak, 5 tom serii kryminalnej Prywatne śledztwo Agaty Brok, której akcja osadzona jest we współczesnej Warszawie i dotyczy zwykłych ludzi z najbliższego sąsiedztwa. Tytułowa Agata Brok to trzydziestokilkuletnia warszawianka z dużym talentem do rozwiązywania zagadek. Grupę pozornie niepowiązanych ze sobą osób nagle dotyka życiowa katastrofa. Ktoś ginie, ktoś inny traci dorobek życia, jeszcze inna osoba zostaje pozbawiona kontaktu z rodziną. Jaki sekret skrywa ich przeszłość i kim jest tajemniczy mściciel, który postanowił wyrównać rachunki? Agata musi rozwikłać tę zagadkę – w końcu wydarzenia dotyczą jej własnej siostry! Jak zrozumieć, dlaczego najbliższy człowiek niespodziewanie potrafi przekreślić lata wspólnego życia? I dlaczego nie chce podać powodu swej decyzji?
Stuart Merrill
Dobry deszcz Oto deszcz, jako słodki przebaczenia głos Na gościńce, co w słońcu tumanem się kurzą. I wśród ogrodów, co się zielenią spod ros, Brzęczenie jasnych kropel, od których się mrużą Sadzawki w wielkie oka rozpłyniętych kół... Nad dolinkami — chmurek krasny pas się zsnuł, Jako warg aniołowych pąkowie wilgotne Wokół radosnych pólek i dalekich kniej... A pielgrzym śpiewa wesół z polnym ptactwem spół, Że ten deszcz nie zamieni mu w pustkowie błotne Rozdroża, kędy będzie szukał drogi swej. [...]Stuart MerrillUr. 1 sierpnia 1863 w Hempstead (w Stanach Zjednoczonych, w stanie New York) Zm. w 1915 w Versailles pod Paryżem Najważniejsze dzieła: Les gammes (Gamy), Les Fastes (Przepych), Petits Po?mes d'Automne (Małe poematy jesienne) Amerykański poeta i tłumacz, piszący po francusku. Jeden z teoretyków symbolizmu. W latach 1866-1884 mieszkał i kształcił się w Paryżu, gdzie jego ojciec przebywał jako dyplomata. Jednym z nauczycieli Stuarta był poeta Stéphane Mallarmé. Merrill redagował tygodnik "Le fou" (Wariat). Następnie studiował prawo w Stanach Zjednoczonych. W 1887 r. jego debiutancki tomik Les gammes, wydany w Paryżu, spotkał się z uznaniem krytyki. Merril zaangażował się w politykę, działając na rzecz ruchów anarchistycznych, prowadził też kampanię na rzecz uwolnienia Oscara Wilde'a, uwięzionego pod zarzutem homoseksualizmu. Z tego powodu został wydziedziczony przez ojca. W 1890 r. Stuart wydał w Stanach Zjednoczonych tom przekładów poezji francuskiej, Pastels in prose, a potem przeniósł się na stałe do Europy i w 1891 r. ożenił się.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dobry Dowcip Nie Jest Zły. Najlepsze żarty o lekarzach
Praca zbiorowa
Najlepsze żarty o lekarzach to zbiór 100 najlepszych dowcipów o lekarzach, lekarkach, doktorach i służbie zdrowia. Pełne sarkazmu, celnych morałów odnoszące się do życia codziennego. Dowcip lekarstwem na wszystko.
Dobry mały diabełek. Un bon petit diable
Sophie De Ségur
Hrabina de Segur zajęła się literaturą w wieku 57 lat i napisała łącznie dwa i pół tuzina książek. Książki tej autorki skierowana są przede wszystkim do małych dzieci, ale zawierają wiele okrutnych i tragicznych epizodów, które skłoniły niektórych badaczy do porównania hrabiny de Segur z markizem de Sade. Tymczasem sama pisarka uważała, że jej dzieła nie są wcale fikcją, ale książkami, które miały cel wychowawczy. Powieść opowiada historię szczęśliwej i spełnionej rodziny. Matka rodziny to Madame de Fleurville. Od sześciu lat jest wdową i wychowuje dwie córki, Camille i Madeleine. Pewnego dnia na skraju muru otaczającego zamek przewrócił się powóz z dwoma osobami. To Madame de Rosbourg i jej małe dziecko Marguerite. Nie mają one żadnych wiadomości od ojca, który jest kapitanem fregaty, która niedawno zaginęła na Atlantyku. Poprzez różne przygody dziewczęta uczą się odróżniać dobro od zła, zwłaszcza panienka de Rosbourg, najmłodsza, żywa i najbardziej szczera z całej grupy. Choć pełna dobrych intencji, wciąż ma przed sobą długą drogę, by zrównać się z Camille i Madeleine, przedstawianymi jako modele prawości i godności. W dalszej części książki pojawia się nowa postać o wyglądzie potwora: Fédora Fichini. Została macochą Sophie przez małżeństwo. Względem Sophie jest niezwykle okrutna, nie przestając jej chłostać, pozbawiać jedzenia i siniaczyć. W polskim przekładzie imiona dziewczynek zostały przetłumaczone z francuskiego. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et français.
Dobry opiekun. Prawdziwa historia o medycynie, szaleństwie i morderstwach
Charles Graeber
Historia jednego z najsłynniejszych amerykańskich seryjnych morderców, który może odpowiadać za śmierć nawet czterystu osób. Po aresztowaniu w 2003 roku Charles Cullen, dyplomowany pielęgniarz z szesnastoletnim stażem, został ochrzczony przez media Aniołem Śmierci. Zamieszany w śmierć kilkuset pacjentów w różnych szpitalach był prawdopodobnie najbardziej płodnym seryjnym mordercą w historii Ameryki. Jednak ten kochający syn, mąż i ojciec, dobry przyjaciel i ceniony pielęgniarz nie pasował do wizerunku potwora i bezwzględnego mordercy. Szczegółowy reportaż Charlesa Graebera został napisany w oparciu o policyjne akta, liczne wywiady, nagrania z podsłuchów i rozmowy, które autor przeprowadził z samym mordercą, odbywającym wyrok wielokrotnego dożywocia w więzieniu. Dobry opiekun to szokująca historia szaleństwa Cullena, wciągająca kronika wysiłków śledczych, by go złapać, i ciekawy portret szpitalnej rzeczywistości. Na podstawie książki został nakręcony film, który ukaże się na platformie Netflix w 2022 roku.
Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
Lars Berge
Szwedzi kochają przyrodę i są dumni, że natura od dekad odwzajemnia ich szacunek i oddanie. Jednym z miejsc, które miało odzwierciedlać to harmonijne współżycie, było Kolmrden, największy ogród zoologiczny w krajach skandynawskich. Wilki były wizytówką ogrodu, a program Bliski Kontakt z Wilkiem przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi drapieżnikami. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu. Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmrden zagryzły swoją opiekunkę Karolinę, kraj był w szoku. Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było? Nikt nie zrobiłby tego lepiej niż Lars Berge błyskotliwy reporter, intelektualista i dziennikarz. Dobry wilk to niezwykle wciągający reportaż o przerażającym wydarzeniu w szwedzkim zoo. Po Tidholm, Svenska Dagbladet Lars Berge bez reszty poświęcił się pracy nad tą książką. W rezultacie otrzymujemy świetnie napisany reportaż, który głęboko analizuje tragiczny wypadek w szwedzkim zoo oraz jego przyczyny. Torgny Nordin, Göteborgs-Posten Dobry wilk spodoba się wszystkim zainteresowanym relacjami ludzi z dziką przyrodą. Amanda Svensson, Sydsvenskan Doskonale napisana książka Bergego nie powinna po przeczytaniu wrócić na półkę. Dobry wilk wymaga dalszej dyskusji na temat przyszłości ogrodów zoologicznych i ich dotychczasowego funkcjonowania. sa Linderborg, Aftonbladet Fascynujący reportaż psychologiczny, który doskonale wyjaśnia, w jaki sposób inteligentni ludzie, skuszeni potencjalnym sukcesem finansowym, mogą pozostać ślepi na prawdę. Mattias Göransson, Filter
Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
Lars Berge
Szwedzi kochają przyrodę i są dumni, że natura od dekad odwzajemnia ich szacunek i oddanie. Jednym z miejsc, które miało odzwierciedlać to harmonijne współżycie, było Kolmrden, największy ogród zoologiczny w krajach skandynawskich. Wilki były wizytówką ogrodu, a program Bliski Kontakt z Wilkiem przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi drapieżnikami. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu. Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmrden zagryzły swoją opiekunkę Karolinę, kraj był w szoku. Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było? Nikt nie zrobiłby tego lepiej niż Lars Berge błyskotliwy reporter, intelektualista i dziennikarz. Dobry wilk to niezwykle wciągający reportaż o przerażającym wydarzeniu w szwedzkim zoo. Po Tidholm, Svenska Dagbladet Lars Berge bez reszty poświęcił się pracy nad tą książką. W rezultacie otrzymujemy świetnie napisany reportaż, który głęboko analizuje tragiczny wypadek w szwedzkim zoo oraz jego przyczyny. Torgny Nordin, Göteborgs-Posten Dobry wilk spodoba się wszystkim zainteresowanym relacjami ludzi z dziką przyrodą. Amanda Svensson, Sydsvenskan Doskonale napisana książka Bergego nie powinna po przeczytaniu wrócić na półkę. Dobry wilk wymaga dalszej dyskusji na temat przyszłości ogrodów zoologicznych i ich dotychczasowego funkcjonowania. sa Linderborg, Aftonbladet Fascynujący reportaż psychologiczny, który doskonale wyjaśnia, w jaki sposób inteligentni ludzie, skuszeni potencjalnym sukcesem finansowym, mogą pozostać ślepi na prawdę. Mattias Göransson, Filter
Peter Markus
Bohaterami opowiadań Petera Markusa są przede wszystkim dwaj bracia mieszkający w zakurzonym miasteczku nad błotnistą rzeką. Łowią ryby. I niewiele więcej. Ale Markus z tego fabularnego minimum buduje opowieść w taki sposób, jak nie robił tego nikt przed nim. Autor nieustannie przearanżowuje scenerię, korzystając z tych samych elementów: rzeka, dom, podwórko, ryby. Jednak wciąż poznajemy jakby inne wersje historii - powtarzające się zdarzenia zyskują nowy wymiar, bo pojawiają się nowe informacje, które wpływają na bieg zdarzeń i nastrój opowieści. Język tej prozy sprawia, że nie tylko widzimy błotnistą rzekę i braci łowiących w niej ryby - dzięki ograniczonemu słownictwu, licznym powtórzeniom i uwodzicielsko splątanym zdaniom brodzimy z braćmi w rzece, rzece opowieści. *** Nie wiem, jak to możliwe, ale kolejny tom prozy Petera Markusa podoba mi się jeszcze bardziej niż poprzedni, również wydany przez Ha!art, czyli Bob albo mężczyzna na łodzi. Kto poznał tamten świat, popłynie i tym razem, przez błoto i rzeczny muł, śledzony oczyma martwych ryb i księżyca. Kto nie poznał, niech da się zaprosić do tej rzeczywistości, w której jest więcej wody niż nieba, chłopięce zabawy trwają przez stulecia, a rzecznemu bogu można odgryźć łeb. To proza rozgrywająca się w obrazach i języku - mantrującym o rybach i rzece, Braciach i rodzicach, nazywającym rzeczy tak, jakby dotąd nie były nazwane. Eksperymentalną, poetycką w swoim duchu prozę Markusa ponownie otrzymujemy w znakomitym przekładzie Piotra Siweckiego, który pozwala temu tekstowi błyszczeć także w polszczyźnie. Joanna Wilengowska "Dobrze, bracie" to nie tylko książka. To błotnisty sen, który wciąga i nie pozwala się obudzić. Czy to bajka? Czy to horror? Nie wiem, ale wciąż czuję zapach rzeki i słyszę śpiew ryb. Paweł Biegajski, Melancholia Codzienności *** Fascynujące, z jak niewielu słów można ułożyć tak fascynującą opowieść. Jakie bogactwo można uskładać z samych drobniaków. Jak głęboki obraz ludzi i świata można stworzyć bez ani jednego słowa psychologizującej paplaniny. (Powinienem napisać tak: to jest dobra książka, dobrego amerykańskiego pisarza i dobrze ją przeczytać, ale nie potrafię się aż tak przypilnować, jak Markus). Adam Kaczanowski *** Oto teksty, które pozwalają mi zadać po raz kolejny pytanie o sens pisania. To jedno najważniejsze: a ty, jak to powiesz? Ale to nie wszystko: te opowiadania są jak płyta, do której lubię wracać. Tak po prostu. Bo jest w nich kojący i niepokojący szum. Bo jest w nich rzeka, do której mogę wejść wiele razy. Te teksty potrafią kiwać ze zrozumieniem głową i grozić ostrzegawczo palcem... Ktoś powie, że są bardziej przystępne od tekstów Gertrudy Stein, ale to nie tak, że te teksty są przystępne. Mamy kilka wersji tej samej opowieści, a właściwie to jej fragmentów - to może męczyć, bo nie ma pewności czy opowieść ma koniec. Ale ta niepewność może zamienić się w radość z tego powodu, że nie ma końca opowieści. Piotr Siwecki, tłumacz *** Peter Markus - urodzony w 1966 roku amerykański pisarz i wykładowca w programie InsideOut Literary Arts Project. Autor powieści Bob, Or Man on Boat (2008), kilku tomów opowiadań (Good Brother, The Singing Fish, We Make Mud, The Fish and the Not Fish) oraz tomu wierszy When Our Fathers Return to Us as Birds (2021). W 2022 roku Wydawnictwo Ha!art opublikowało jego powieść Bob albo mężczyzna na łodzi w tłumaczeniu Piotra Siweckiego. Mieszka w Trenton na przedmieściach Detroit.
Magdalena Krauze
Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi... i kogoś, kto nie odpuści. Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z... jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach. Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może - przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej. Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane... i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?
Magdalena Krauze
Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi... i kogoś, kto nie odpuści. Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z... jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach. Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może - przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej. Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane... i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?
Ryszard Koziołek
Dobrze się myśli literaturą to zbiór esejów o praktykowaniu wiary w literaturę, rozumianą jako konieczność mówiącego człowieka. Ryszard Koziołek przekonuje, że ilekroć próbujemy coś wyjaśnić, porozumieć się z innym lub wyrazić własne emocje, jesteśmy skazani na literaturę. Czynimy to również bez lektury, ale jak przekonuje autor czytanie ulepsza nasze myślenie i mowę. W myśleniu literaturą autor sięga do twórczości klasyków jak Prus, Kraszewski, Sienkiewicz, Przybyszewska czy Mrożek oraz pisarzy współczesnych Springera, Stasiuka, Pilcha czy Karpowicza. Życiorysy są dla niego równie ważne, jak fikcje, jeśli tylko pozwalają myśli ruszyć z miejsca i ćwiczyć się w wyrażaniu i opowiadaniu świata. Eseje Ryszarda Koziołka to także głos w sprawie przywrócenia literaturze należnego jej miejsca, które ostatnimi czasy osłabiły media wizualne. Autor udowadnia, że dla człowieka nie ma lepszego programu symulacyjnego do trenowania wyobraźni, mowy i myślenia niż literatura. Nie mam żadnych wątpliwości: nikt nie czyta dziś w Polsce literatury tak wnikliwie i tak namiętnie jak Ryszard Koziołek. Prowokujący erudyta, zadziorny eseista, zaskakujący intelektualista. Pisze, jak mało kto. Trochę przesadza z tym pozytywizmem, ale "nobodys perfect"." Michał Paweł Markowski
Ryszard Koziołek
Dobrze się myśli literaturą to zbiór esejów o praktykowaniu wiary w literaturę, rozumianą jako konieczność mówiącego człowieka. Ryszard Koziołek przekonuje, że ilekroć próbujemy coś wyjaśnić, porozumieć się z innym lub wyrazić własne emocje, jesteśmy skazani na literaturę. Czynimy to również bez lektury, ale jak przekonuje autor czytanie ulepsza nasze myślenie i mowę. W myśleniu literaturą autor sięga do twórczości klasyków jak Prus, Kraszewski, Sienkiewicz, Przybyszewska czy Mrożek oraz pisarzy współczesnych Springera, Stasiuka, Pilcha czy Karpowicza. Życiorysy są dla niego równie ważne, jak fikcje, jeśli tylko pozwalają myśli ruszyć z miejsca i ćwiczyć się w wyrażaniu i opowiadaniu świata. Eseje Ryszarda Koziołka to także głos w sprawie przywrócenia literaturze należnego jej miejsca, które ostatnimi czasy osłabiły media wizualne. Autor udowadnia, że dla człowieka nie ma lepszego programu symulacyjnego do trenowania wyobraźni, mowy i myślenia niż literatura. Nie mam żadnych wątpliwości: nikt nie czyta dziś w Polsce literatury tak wnikliwie i tak namiętnie jak Ryszard Koziołek. Prowokujący erudyta, zadziorny eseista, zaskakujący intelektualista. Pisze, jak mało kto. Trochę przesadza z tym pozytywizmem, ale "nobodys perfect"." Michał Paweł Markowski
Małgorzata Grylewicz
Kiedy Ana przeprowadza się do małego miasteczka, jej dotychczasowe życie zmienia się bezpowrotnie. Rozstanie z chłopakiem, z którym spędziła całe życie, to dopiero początek. Nastolatka wplątuje się w romans z mężczyzną, z którym nigdy nic nie powinno ją łączyć. Pewnej zimowej nocy dochodzi do zdarzenia, które sprawia, że życie Anastazji już na zawsze się zmienia. Zdrada, zakazana miłość – coś, co nigdy nie powinno się wydarzyć. Czy wszyscy wokół niej są szczerzy? Jak wiele potrafi udźwignąć dziewczyna, która dopiero wkracza w dorosłe życie?
Anna Katharine Green
Mary Earles mother passed away and then her father disappeared when she was very young. Now, after many years, being adult and not having her own money in her youth, she receives a rather large amount of money. Who wished this money and why? Of course, in this small town in Massachusetts there is a secret that happened many years ago!