Literatura
Franciszek Mirandola
Franciszek Mirandola Tropy Gościniec dusz Czarne zwały fal przelewały się niespokojnie, dęły się i rozluźniały na przemian, podobne muskułom olbrzymiego ciała gorączką trawionego, podobne rytej histerią twarzy, myśli wichrem brużdżonemu czołu na grzbietach fal biała strzępiła się piana. Pociemniało już stare, odwieczne niebo, pustynia, kędy tyle od wieków przemieszkiwało stworów dziwnych, ciągle innej postaci, ciągle pożądanych tym pełzającym po dołach bogotwórczym ... Franciszek Mirandola Ur. 13 grudnia 1871 w Krośnie Zm. 3 czerwca 1930 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Liber tristium (tomik poezji, 1898), Liryki (tomik poezji, 1902), Warszawianka 1905 roku, Tempore belli (tom nowel 1916), Tropy (tom nowel 1918) Poeta, prozaik i tłumacz okresu Młodej Polski. Sylwetka Mirandoli, w swej złożoności, być może najpełniej wyraża ducha epoki. Z wykształcenia magister farmacji; studiował również filozofię na uniwersytetach w Krakowie, Heidelbergu, Berlinie i Paryżu. Odwiedził Włochy i Anglię; podróż do Indii rozbudziła w nim fascynację buddyzmem. Pochodził z rodziny aptekarzy od pokoleń prowadzących aptekę Pod Jednorożcem w Krośnie. Jego matka była spokrewniona z wynalazcą lampy naftowej, Ignacym Łukasiewiczem. Po powrocie do kraju pracował jako farmaceuta, publikując jednocześnie swoje utwory pod pseudonimem przybranym od renesansowego pisarza Francesco Pico della Mirandoli. Szczególnie godna uwagi jest jego ekspresjonistyczna proza, powstała w okresie I wojny światowej; w drugim tomie nowel Mirandola chętnie sięga po środki nowe w literaturze polskiej: paraboliczność, symbolizm, groteskę, surrealizm, baśniowość. Jego teksty oscylują z jednej strony w kierunku fantastyki, z drugiej dając wyraz ciekawym poglądom filozoficznym autora: był zdeklarowanym darwinistą zainteresowanym zarazem działaniem podświadomości (abonował czasopismo Sphinx, czytał Carla du Prela i Wilhelma Huebbe-Schleidena), filozofią Wschodu czy pracami Nietzschego i Schopenhauera. Był związany z ruchem socjalistycznym i PPS, jest autorem słów do pieśni Warszawianka 1905 roku oraz innych wierszy opublikowanych w antologii Lutnia robotnicza (Kraków, 1906). W latach dwudziestych poświęcił się wyłącznie pracy przekładowej. Tłumaczył teksty wielu autorów, m.in.: Goethego, Verlaine'a, France'a, Rollanda, Kiplinga, Maeterlinka, Andersena, Knuta Hamsuna, Selmy Lagerfof, Tagore'a - jako podstawę traktując tekst niemiecki, oryginalny lub tłumaczenia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Gościnne występy. Kawałki o projektowaniu
Marcin Wicha
To jest książka o codziennym projektowaniu i zwykłej architekturze. Trochę też o życiu. Autor zabiera nas na spacer po warszawskim Grochowie. Zagląda do swojej dawnej szkoły podstawowej. Włóczy się po bliższej i dalszej okolicy. Obserwuje pracę grupy projektowej Centrala. Dociera też do Dessau (gdzie przeżywa pewne rozczarowanie). Zaprasza do swojej pracowni. Opowiada o niepowodzeniach, porażkach, komicznych sytuacjach. Ale także o spotkaniach i o ludziach, dzięki którym ten fach bywa taki fajny. Przeczytamy o tym, co łączy design z literaturą. Poznamy opowieści o zgubnych skutkach nadużywania wykrzykników, ambiwalentnym uroku piktogramów i burzliwych związkach typografii z rewolucją. Przyglądając się estetyce transparentów, dowiemy się, dlaczego bunty społeczne tak bardzo potrzebują odpowiedniego designu. Gościnne występy zbierają niektóre wykłady Marcina Wichy dla studentek i studentów uczelni artystycznych oraz teksty o projektowaniu publikowane w prasie.
Ariane Koch
W przestrzeń, w którą wkracza, gość wnosi zawsze element inności. Czasem zjawia się na krótko, by ruszyć w dalszą drogę, czasem na przemian przychodzi i odchodzi, czasem już zostaje, przestając być, kim był, czyli gościem właśnie. Zdarza się, że wizyta tego radykalnego innego, szczególnie jeśli się przedłuża, burzy dobre samopoczucie i światopogląd gospodarza, często wzbudzając w nim wrogość, niechęć i władczość ukryte pod maską empatii. Kiedy więc do przepastnego domu bohaterki tej powieści wprowadza się nowy lokator, niemal natychmiast w ruch zostaje wprawiona dialektyka gościnności zagarniająca kolejne przestrzenie życia i przestrzenie tekstu. Kto tu się komu narzuca, kto na kim wywiera presję, kto czegoś wymaga, a kto się podporządkowuje? Ariane Koch, laureatka Szwajcarskiej Nagrody Literackiej, w swojej oszczędnej, wycyzelowanej prozie przetłumaczonej przez Zofię Sucharską opowiada historię pewnej nieistotnej z pozoru znajomości – tajemniczej narratorki i anonimowego przybysza. Kameralna scenografia tego spotkania służy jej jednak za arenę namysłu nad najbardziej palącymi problemami współczesnych społeczeństw Zachodu: nad integracją i asymilacją, nad migracją i tolerancją, wreszcie – nad przyszłością kultury, która występuje przeciw samej sobie, zamiast szansy widząc w innym zagrożenie. * Fragment książki: Temu, kto chce się pozbyć gościa, zaleca się go wygłodzić. Produkty spożywcze powinny być zapakowane próżniowo. Należy zaprzestać chodzenia po zakupy. Spiżarka powinna zostać zabezpieczona korowodem zamków. Gdy tylko gość uzna, że jest sam, i ruszy wygłodniały w stronę szafek, nie znajdzie w nich nic do jedzenia. Okoliczności te sprawią, że natychmiast się rozbestwi. Nie da jednak tego po sobie poznać, bo musi okazywać wdzięczność – a ta powinna przepełniać go do granic – wynikającą z tymczasowego dachu nad głową czy też faktu, że jego pobyt jest tolerowany. Wygłodniałego gościa po początkowym rozdrażnieniu ogarnie apatia, która sprawi, że stanie się posłuszny. * Ariane Koch (ur. 1988) – autorka sztuk teatralnych, słuchowisk i tekstów prozatorskich. Za swoje utwory została uhonorowana wieloma nagrodami, a jej dramaty były wystawiane między innymi w Bazylei, Berlinie, Kairze, Stambule i Moskwie. „Gość” to jej debiut powieściowy, za który otrzymała Szwajcarską Nagrodę Literacką.
Bram Stoker
"Kilkaset lat wstecz, w wiosce umierali ludzie i tam też byli grzebani; dało się jednak słyszeć dochodzące spod ziemi głosy, a gdy otwarto groby, zastano pochowanych tam mężczyzn i kobiety pełnych życia, z ustami czerwonymi od krwi". Zbiór opowiadań grozy napisanych przez klasyka gatunku. Całość otwiera fragment najsłynniejszego utworu Stokera, "Draculi", który nie wszedł do pierwszego wydania powieści. Kolejne miniaturki nie zawiodą fanów hrabiego-wampira. Autor kreuje staroświecki świat, pełen trzeszczących podłóg, złych omenów, potępionych dusz. Opowieści retro, od których nadal dreszcz przechodzi po plecach. Powieść "Dracula" była wielokrotnie ekranizowana. W adaptacji z 1992 r. w reżyserii Francisa Forda Coppoli zagrali . Gary Oldman, Anthony Hopkins, Winona Ryder, Keanu Reeves i Monica Bellucci. Autor patronuje jednej z najważniejszych światowych nagród dla pisarzy w dziedzinie literatury grozy - Bram Stoker Award.
J.H. Markert
Na szczycie wzgórza w okolicy miasteczka New Haven, wśród dziwacznie i niepokojąco powykrzywianych sosen wznosi się rezydencja Blackwood. Jej spadkobierca, odnoszący sukcesy pisarz Ben Bookman kończy pracę nad zapowiadającym się na bestseller horrorem Strach na wróble. Radość tworzenia znika, gdy fikcja literacka nagle zaczyna mieszać się z rzeczywistością. W okolicy dochodzi do makabrycznego zabójstwa rodziny Petersonów. Przebieg zbrodni zaczerpnięto z książki, która... nie miała jeszcze premiery. Podczas gdy Bookman traci pamięć, w bestialski sposób zamordowani zostają kolejni ludzie. Trwa wyścig z czasem. Detektywi Mills i Samanta robią wszystko, aby historia nie osiągnęła przerażającej kulminacji opisanej w książce. Czy granice między fikcją a prawdą oraz człowiekiem a bestią mogą być niewidzialne?
Herbert George Wells
„Gość z zaświatów” to powieść autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Słońce zaszło tego wieczora za krwawy obłok, a księżyc wcale nie był widzialny. W tym właśnie wielkim mroku, zabłysł meteor — bo jakież inne ciało rzucić mogło w przelocie ten świetlny snop promieni, — ale meteor ów nie odznaczał się blaskiem jednostajnym — owszem, ciągłość jego i kształt przerywały niby błyskawice łukowate. Zresztą, jak każde tej natury zjawisko, trwało to chwilę zaledwie, a potem cień nocny wydawał się bardziej jeszcze nieprzeniknionym. Czasopismo „Przyroda“ odebrało mnóstwo listów opisujących ten fenomen i opublikowało je in extenso, poprawiwszy tu i owdzie dla większej między sobą zgodności w szczegółach, a nadto nieomieszkało dołączyć illustracyj, które, przyznać należy, przez wszystkich świadków naocznych uznane zostały za niepodobne zupełnie do tego obrazu, który zatrzymała ich pamięć.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „GOŚĆ Z ZAŚWIATÓW”
H. G. Wells
Pewnego wieczoru mieszkańcy Sidderford obserwują na niebie tajemnicze zjawisko. W następnych dniach czasopismo Przyroda" publikuje opis spadającego meteoru, za którym ciągnął się nieregularny blask, a po jego upadku noc zrobiła się przejmująco ciemna. Początkowo tylko nieliczni poznają prawdę o wydarzeniach, w trakcie których do miasteczka trafił upadły anioł. Przybyszowi trudno jest zaaklimatyzować się wśród ludzi, zwłaszcza że podchodzą oni do niego dość nieufnie. Ciekawa pozycja dla miłośników brytyjskiej fantastyki naukowej w stylu Terry'ego Pratchetta.
Herbert George Wells
"Gość z zaświatów" autorstwa Herberta George'a Wellsa to fascynująca opowieść o zderzeniu dwóch światów - ludzkiego i nadprzyrodzonego. Pewnego wieczoru mieszkańcy Sidderford stają się świadkami niecodziennego zjawiska - tajemniczego meteoru, który przynosi na Ziemię niezwykłego gościa. Anioł, którego obecność budzi skrajne emocje, zmaga się z nieufnością miejscowych. Wells, jeden z ojców science fiction, tworzy wciągającą historię pełną refleksji, idealną dla fanów literatury fantastycznej i klasycznych opowieści o nieznanym.
Götiska rummen. Släktöden frn sekelslutet
August Strindberg
Götiska rummen lanserades som en fortsättning p Strindbergs genombrottsroman Röda rummet. Götiska rummen lanserades som en fortsättning p Strindbergs genombrottsroman Röda rummet. Götiska rummen lanserades som en fortsättning p Strindbergs genombrottsroman Röda rummet.
Mariusz Szczygieł
Książka może pisarza dręczyć. Może też i w tym przypadku to jest lepsze słowo uwierać. Drobnym szczegółem. Jakby był jakimś ziarenkiem piasku, które dostało się do buta i uniemożliwia chodzenie. Przyznaję: latami uwierało mnie kilka słów. Nie były odpowiednie, a ja przecież mam pod ręką lepsze. Parandowski stwierdził, że książka nazajutrz po wydaniu odmawia autorowi posłuszeństwa. Dlatego zapewniam dawnych i nowych czytelników Gottlandu, że tym razem stworzyłem książkę wreszcie mi posłuszną. Do następnego wydania oczywiście. Mariusz Szczygieł Aktorka Lida Baarova kobieta, przez którą płakał Goebbels; rzeźbiarz Otakar Szvec twórca największego pomnika Stalina na kuli ziemskiej, który nim skończył dzieło, postanowił się zabić, autentyczna siostrzenica Franza Kafki, która do dziś żyje w Pradze; piosenkarka Marta Kubiszova, której komunistyczny reżim na 20 lat zabronił śpiewać i skasował nagrania z radiowych archiwów; legendarny producent obuwia Tomáš Bata, który stworzył kontrolowane przez siebie miasto na 10 lat przed pomysłami Orwella; pisarz Eduard Kirchberger, który stworzył siebie na nowo i został Karelem Fabianem oraz wielu innych to bohaterowie tej książki. Poprzez ich barwne życiorysy Mariusz Szczygieł opowiada o czasach, w jakich przyszło im (i nam) żyć. Opowiada o wygórowanej cenie, jaką musieli zapłacić za pozornie nieważne decyzje, o tragicznym splocie przypadku i przeznaczenia, kształtującym życie całych pokoleń. Gottland to jedna z tych książek cudownie niepoddających się klasyfikacjom. Szczygieł jest niesamowity i zabawny, wszystko się u niego łączy. Jest niczym Hrabal non-fiction. Książka zaczyna się historią Baty, a kończy olśniewającą podwójną narracją na temat lekarki, specjalistki od oparzeń, która w wolnym czasie przekłada kryminały Dicka Francisa. I wszystko jest prawdą! Julian Barnes, The Guardian Mądra, ciekawa i potrzebna książka. Poprzez opowieść o losach ludzkich Szczygieł opowiada skomplikowane dzieje naszych południowych sąsiadów. Zafascynowany niepowtarzalną czeską kulturą i obyczajowością, zmysłem ironii, humorem i sarkazmem, przypomina czeskie spotkania z historią spuszczoną z łańcucha. Czytamy te opowieści przez pryzmat własnych losów, co czyni lekturę jeszcze bardziej zajmującą. Losy mieliśmy podobne, a jak bardzo odmienne. Pasjonująca książka. Adam Michnik Przy Gottlandzie nie sposób nie myśleć o Procesie i Zamku. Szczygieł śledzi niezrozumiałe zdarzenia i szuka w nich sensu. Ma niezwykły talent do tropienia szczegółów. Jego spojrzenie na dwudziestowieczne totalitaryzmy, które wciąż zatruwają nam umysł, jest godne najwyższej uwagi. Larry Rother, The New York Times Świetna książka. Potwornie przygnębiająca panorama czeskich losów XX wieku. (Obejmuje też wiek nowy, który równie przygnębia). To, co mnie zawsze w czeskim losie pociągało, to nieustanna, dynamiczna, tragiczna i zarazem śmieszna niejednoznaczność. Mariusz Szczygieł wychodzi z tradycji polskiego reportażu i na tę właśnie niejednoznaczną czeskość nakłada swoją metodę. Efekt jest bardzo mocny, oryginalny, zaskakujący. Od dawna nie odbyłam równie intensywnej podróży do moich młodzieńczych doświadczeń, pytań i fascynacji. Ale ich lektura wprawiła mnie w głęboki smutek. Czekam na drugą część tych reportaży-esejów-opowiadań (bo i gatunek nie jest do końca określony) w nadziei, że możliwe jest jakieś katharsis, że z pułapki tego środkowoeuropejskiego losu można się wyplątać. Agnieszka Holland Nadzwyczajny! Ze swoim sposobem opowiadania historii, poczuciem absurdu oraz ironicznym podejściem mógłby drukować u nas, w The Spectator. Victor Sebestyen, The Spectator To nie jest książka, to klejnot. Le Figaro Mimo humoru książka podejmuje temat cierpienia poważnie i ze współczuciem. Madeleine LaRue, Quarterly Conversation Wielka literatura pod płaszczykiem reportażu. Wiener Zeitung Halucynacyjne bajki pełne niepokoju. Liberation Tę książkę można uznać za czarną komedię, tyle że czarna komedia w wydaniu Szczygła to coś bardzo przygnębiającego. Mythili Rao, The Daily Beast Emocjonująca, tragiczna, zabawna podróż. La Repubblica Trauma życia w komunistycznym piekle do tej pory nie została w Europie odreagowana, o czym błyskotliwie zaświadcza ta książka i jej sukces. Kommiersant
Goworek herbu Rawicz, wojewoda sandomierski powieść z widoku we śnie
Franciszek Salezy Jezierski
Powieść historyczno-polityczna dotycząca wybitnej postaci polskiego średniowiecza - wojewody sandomierskiego Goworka. Franciszek Salezy Jezierski (1740-1791) ksiądz, powieściopisarz i publicysta polityczny, działacz społeczno-oświatowy okresu Oświecenia. Pochodził z rodziny drobnej szlachty z ziemi łukowskiej. Doktor teologii i filozofii w Akademii Krakowskiej. Należy go uważać za współtwórcę reformy szkolnictwa podjętej przez Komisję Edukacji Narodowej. Był najbliższym współpracownikiem i przyjacielem Hugona Kołłątaja, należał do Kuźnicy Kołlątajowskiej. Odegrał dużą rolę w obradach Sejmu Czteroletniego. Dążył do wzmocnienia władzy państwowej.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Góra i dolina Jak to zwyczaj, wyższy, hardy. Doznawając zwykłej wzgardy Rzekła raz dolina górze: Ty się wznosisz, ja się nurzę, Jednak bym się nie mieniała. Góra, szczytem swym zuchwała, Pogroziła dolinie; Ale w tejże godzinie Osiadł tuman na górze, A z nim wiatry i bur... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Steffen Jacobsen
Mroźna Grenlandia, niezwykłe odkrycie naukowe i brutalne morderstwo... Tytuł bestsellerowego autora noir crime! W stacji badawczej na Grenlandii główny geolog potężnego koncernu paliwowego dokonuje najbardziej rewolucyjnego odkrycia od początku istnienia branży paliwowej. Wiadomość elektryzuje wszystkich - od rządu Grenlandii aż po chińskich inwestorów. Niestety niedługo po tym zdarzeniu geolog zostaje znaleziony martwy... Śledztwo zostaje przydzielone komisarz Lene Jensen, a koncern paliwowy na własną ręką wynajmuje prywatnego detektywa Michaela Jensena. Wspólnie rozpoczynają szalony wyścig z czasem, aby znaleźć zabójcę zanim plany eksploatacji złóż doprowadzą do kolejnej śmierci. Idealna dla fanów Stiega Larssona! To trzecia część skandynawskiej serii thrillerów o prywatnym detektywnie Michaelu Sanderze i komisarz Lene Jensen. Steffen Jacobsen (ur. 1956) - przełom w karierze autora nastąpił w 2013 roku po ukazaniu się Trofeum, pierwszej części serii skandynawskich kryminałów z detektywami: Michaelem Sanderem i Lene Jensen. Jego powieści doczekały się adaptacji filmowych, cieszą się popularnością w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji. Recenzenci porównują go z Johnem le Carré, Frederichem Forsythem i Janem Guillou.
Anna Dziewit-Meller
Bestsellerowa powieść Anny Dziewit-Meller w nowym wydaniu! Czasy współczesne. Po narodzinach córki Sebastian nieustannie odczuwa irracjonalny lęk przed stratą dziecka. Strach potęguje informacja o mrocznej historii szpitala, w którym prowadzi aptekę. II wojna światowa. Mały Rysiu trafia do miejsca, do którego nikt nie chciałby trafić. Jemu jednemu jest dane przeżyć. Profesor Luben w przeszłości prowadziła eksperymenty medyczne na bezbronnych ofiarach. Sąd nigdy jej nie skazał, sprawiedliwości nie stało się zadość. Teraz kobieta rozkoszuje się dźwiękami muzyki operowej, którą uwielbia. Jej serce wciąż skuwa lód. Losy bohaterów kobiet, mężczyzn, dzieci i osób z niepełnosprawnościami splatają się w poruszającą powieść o cierpieniu, lęku i demonach przeszłości. Góra Tajget to wciągająca, wielopoziomowa historia wojennej zawieruchy oraz związanych z nią dramatów. Wyrazista, w wielu miejscach mocna, a jednocześnie opowiedziana z empatią. Ile bólu może znieść człowiek? Co czuje, gdy umiera? Ulgę? Złość? Strach?
Tadeusz Biedzki
Ta książka zaskakuje i zdumiewa. Nie z tego powodu, że autor kojarzony jest z dramatycznymi opowieściami z krańców świata i historyczną sensacją, ale dlatego, że równie wstrząsające wydarzenia odnalazł niedaleko własnego domu. Kilkaset metrów pod ziemią spotkał górników o frapujących życiorysach, którzy uczestniczyli w wydarzeniach niesamowitych. Jest w tych reportażach i tragedia umierających pod ziemią, i górnicza wioska na Podlasiu, straceńcza walka na bagnety, spóźniona sprawiedliwość i wygrany, choć przegrany bój o kawałek szczęścia, stary zegarek ojca i pomnik, którego nie było a jest. Najważniejsze zaś, że w tych zwykłych, choć nieprzeciętnych ludziach autor zobaczył przejmującą troskę o los drugiego człowieka. Te reportaże zachwycą czytelnika. Autor: Teraz, kiedy górnictwo umiera, sięgnąłem w przeszłość, by pokazać górników sprzed kilkudziesięciu lat. Sportretowałem ich w tej książce, bo mieli fascynująco ciekawe życiorysy, nie boję się powiedzieć, że egzotyczne, które nie powinny zniknąć w mroku historii. Uznałem, że powinnością śląskiego reportera i pisarza jest ocalenie ich od zapomnienia.
Górski troll. Śmierć w December. Tom 4
Caroline Grimwalker i Leffe Grimwalker
W December pojawia się płatny zabójca, któremu zlecono zabicie siedmiu osób w ramach zemsty za wymordowanie gangu Lwy Afryki. Na miejscach zbrodni mężczyzna zostawia odcięte palce. John Wagner musi dołączyć do kolejnego szaleńczego wyścigu na śmierć i życie. Tymczasem Kim dalej obsesyjnie prowadzi prywatne śledztwo i porządkując dom po byłym mężu, znajduje pamiętnik babci, a w nim szokujące informacje o swojej przeszłości i rodzinie. Seria kryminałów "Śmierć w December" to wspólne dzieło małżeństwa Grimwalkerów. Gdyby przenieść ją na ekran, powstałaby mieszanka "Mare z Easttown", "Ozark" i "Siedem". W tajemniczym miasteczku nikt nie trzyma się reguł, ani dobrzy, ani źli. Ale jedno jest pewne - gdy raz znajdziesz się w December, trudno będzie ci je opuścić. "Górski troll" to czwarta część dziesięciotomowej serii.
Górskie powietrze i inne opowieści
Arne Garborg
Arne Garborg, właśc. Aadne Eivindsson Gaborg (1851-1924) – norweski poeta, dziennikarz i tłumacz. Pochodził z gminy Time (w Jæren, Rogaland). Był jednym z ośmiorga dzieci rolnika. Od 1872 r. pracował jako dziennikarz m.in. „Dagbladet” i założonej przez siebie „Den 17de Mai”, później „Norsk Tidend”. Pisał w języku nynorsk. W powieściach, esejach i wierszach poruszał tematykę konfliktów między tożsamością narodową a europejską, jednostką a społeczeństwem, wymogami religii a współczesną cywilizacją i codziennym życiem człowieka. (za Wikipedią). Ta właśnie tematyka występuje w niniejszym zbiorze opowiadań, który zawiera utwory: „Morze”, „W stowarzyszeniu młodzieży”, „Śmierć”, „Lars z Lia”, „Górskie powietrze”, „Starzy i młodzi”, „Na halach”.
Górskie wędrówki Region Jungfrau - Alpy Berneńskie
Wojciech Biedroń
Alpy Berneńskie to region, w którym natrafimy na lodowce, spektakularne widoki śnieżnych szczytów oraz wjedziemy kolejką na dach Europy na wysokość prawie 3500 metrów. Zróżnicowanie tras jest tak duże, że możemy poruszać się pieszo, rowerem oraz koleją. Zapraszam do zapoznania się z moją wersją podróży po tym pięknym regionie, którą można dowolnie modyfikować. Jeśli zdecydujemy się na to, aby spędzić tam co najmniej kilka dni to i tak będzie nam trudno dokonać wyboru. Dzięki dobrej komunikacji zbiorowej, łatwo będzie dostosować nasze oczekiwania do tego co chcemy zobaczyć. W niniejszym opracowaniu zwracam uwagę na łatwe przemieszczanie się z miejsca na miejsce, które można potraktować jako wsparcie dla trekkingu, ale również można nastawić się tylko i wyłącznie na podróże po żelaznych szlakach, po których bezpiecznie pojedziemy koleją.
Górskie wędrówki Tatry Wysokie - Centralne Karpaty Zachodnie
Wojciech Biedroń
Za pierwszym razem nie udał mi się trekking w Tatrach Słowackich. Na szczęście rezygnacja podczas pierwszej próby nastąpiła bardzo szybko i nie zniechęciło mnie to do gór a powiem więcej, zaostrzyło tylko mój apetyt. Za to na drugie podejście czekałem ponad dwie dekady. Rozpoczęliśmy naszą wędrówkę od Tatrzańskiej Łomnicy i zakończyliśmy nieopodal Szczyrbskiego jeziora. Przedstawiona propozycja może się spodobać długodystansowcom, którzy lubią trekking z dużymi plecakami od schroniska do schroniska. Nasze przejście co prawda zakończyło się bez wejścia na Krywań, ale myślę, że może być inspiracją nie tylko na kilka dni marszu, ale nawet na wypad weekendowy. Wtedy warto wziąć dodatkowo dzień, bądź dwa urlopu. No chyba, że nie uda nam się oprzeć urokowi tatrzańskiemu i wybierzemy się na kilka dni tak jak to przedstawiłem tutaj. Tatry Słowackie to jak najbardziej umożliwiają dzięki licznym kolejkom linowym i słynnej "Elektriczce" czyli kolei słowackiej obsługujących połączenia u podnóża Tatr Wysokich.
Górskie wędrówki Tatry Wysokie - Granaty Świnica Kasprowy Wierch
Wojciech Biedroń
Lubię wracać w nasze Małe Alpy i choć nie są bardzo rozległe powierzchniowo i nie mają czterotysięczników jak Alpy np. w Szwajcarii to są piękne i są co najważniejsze nasze. Każdy znajdzie tutaj dla siebie coś ciekawego. Ja tym razem za namową mojej znajomej wyruszyłem wraz z nią na wymagające szlaki, a przygodę w Żlebie Kulczyńskiego będę pamiętał na zawsze. Winą należałoby obwinić przyrodę, ale po pierwsze w Tatrach lato zaczyna się trochę później niż na nizinach a po drugie to my się mamy dostosować do panujących warunków a nie odwrotnie. I choć w czerwcu nie ma w Tatrach już tyle śniegu co jeszcze w kwietniu, czy w maju to należy się mieć na baczności szczególnie z tego powodu, że w miejsce opadów śniegu pada teraz deszcz i szlaki mogą się stać bardzo śliskie a przez to niebezpieczne. Za to dzięki tej mieszaninie czekają nas niesamowite widoki: szarych skał przykrytych gdzieniegdzie poduszkami śniegu, budząca się do życie przyroda o kolorze soczystej zieleni i jeśli mamy szczęście i jest akurat słonecznie to do tego wszystkiego należy dodać granat nieba i ciemnoniebieskie tafle jezior, których po polskiej stronie mamy więcej niż nasi sąsiedzi Słowacy u siebie. Tym razem opisuję kilkudniowy trekking, gdzie za bazę wypadową wybraliśmy schronisko Murowaniec.
Gniewomir Knapski
Pierwszy taki przewodnik po polskich górach To książka dla wszystkich, który marzą o wypadzie w góry, ale nie mają czasu się przygotować. Gniewomir Knapski alpinista, zdobywca dwóch szczytów Korony Ziemi, górski pasjonat, autor blogaŚladami Góromira pomoże nam wybrać najciekawsze szlaki we wszystkich grupach pasm górskich w Polsce i podpowie, na co zwrócić uwagę przed wejściem na szlak i w trakcie wyprawy. Przy opisie każdej trasy znajdziemy: przejrzystą mapę, która pomoże nam zorientować się w terenie; przydatne informacje o ewentualnych biletach wstępu albo miejscach, gdzie warto zostawić samochód; ciekawostki, legendy i historie sprzed lat; ocenę szlaków w kilku kategoriach, dzięki czemu wybierzemy propozycje najbardziej do nas dopasowane; informację, gdzie można wybrać się na szlak z psem; propozycje alternatywnych zakończeń trasy. To pozycja dla niebojących się zmęczenia doświadczonych piechurów i rodziców małych dzieci, które czasami trzeba nieść na rękach każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nie ma drugiego tak kompleksowego i tak przyjaznego turyście przewodnika.
Petr Šabach
Jak bardzo różnią się od siebie chłopcy i dziewczynki, mężczyźni i kobiety?... Czy w ferworze walki płci w ogóle jest możliwy pokój? Zbiór Gówno się pali to pełna ciepłego humoru odpowiedź na te pytania. W dwóch pierwszych opowiadaniach spotykamy m. in. staruszków, którym typowo męska skłonność do rywalizacji wcale nie przeszła z wiekiem, dziewczynkę, zdecydowaną na operację zmiany płci, dziewięciolatka, który posiusiał się w nocy do łóżka, mamusię „anioła”, dziadka, którego przy piwie, rumie i kartach dopadł atak kamieni nerkowych i wiele innych, niemniej barwnych postaci... W trzeciej części książki autor opisuje historię miłości dwojga ludzi od szkoły podstawowej aż po kryzys wieku średniego. Mnóstwo knajpianych anegdot, zabawnych przygód z młodości, walka o niezależność w czasach byłego reżimu... Gówno się pali to książka kilkanaście razy wznawiana za naszą południową granicą. Na jej podstawie został nakręcony kultowy film Pelíšky (polski tytuł Pod jednym dachem) w reżyserii Jana Hřebejka.
Jack London
Jack London rozumiał boks jak mało kto. W młodości sam niejednokrotnie stawał w ringu a w jego opowieściach drzemie coś więcej, niż jedynie niewielkie ziarnko prawdy. Są one pełne życia i świadomości osobliwej samotności, jaką w ringu i poza nim czują bokserzy. "Gra" Jacka Londona ukazuje zderzenie świata boksu i kuszących nagród pieniężnych ze stabilnością małżeńskiego pożycia u młodego człowieka, którego celem jest wyrwanie siebie i rodziny z biedy, obdarzonego determinacją i wiarą w to, że w jego pięściach drzemie siła, aby przenieść byt własny i byt swoich najbliższych na wyższy poziom. Świat boksu brutalnie zderza się z kruchym światem miłości. Twarde ciosy żelaznych pięści z kruchością niewieściego serca, które pragnie delikatności i stabilności, zaś młody utalentowany bokser, Joe, postanawia stoczyć jeszcze jedną ostatnią walkę na oczach całego miasta i swojej ukochanej.
Andrzej Flont
Pojawiali się znikąd wzbudzając powszechną sensację, nikt nie potrafił potwierdzić ich tożsamości. Znikali z kart historii po cichu i bez słowa. Najbardziej tajemnicze postaci naszej cywilizacji Czy klątwa Tutenchamona odesłała na tamten świat Howarda Catera odkrywcę bajecznego skarbu faraonów? George Mallory - czy zdobył najwyższy szczyt Himalajów 30 lat przed Edmundem Hillarym i Tenzingiem Norgayem? Odkrycie legendarnego Eldorado? Percival Harrison Fawcett nigdy nie podzielił się z nikim swoją tajemnicą Amenhotep faraon, ktorego umię wymazano z kronik Raimondo Di Sangro - kontrowersyjny Leonardo da Vinci 2.0 Niespełniony wskrzesiciel zmarłych - Giovanni Aldini. Prawdziwy doktor Frankenstein Szaleństwo i geniusz Vincenta Van Gogha Nikola Tesla. Władca elektryczności, który wynalazł telefon komórkowy, wierzył w eter i płaską Ziemię. Niepokonany jasnowidz XXw. Wolff Messing, najtajniejsza broń Józefa Stalina Zaklinacz dzieci. Flecista z Hameln uratował miasto od plagi szczurów, a potem Tragedia domniemanego brata króla Francji. Człowiek w żelaznej masce. Babushka Lady - tajemnicza asystentka przy zabójstwie Kennedyego D.B. Cooper legendarny porywacz, który z okupem wyskoczył ze spadochronem z rejsowego samolotu pasażerskiego. Z komiksu do realu. Zdjęcia, świadkowie, legenda. Mothman. Człowiek-ćma. Niewinne ofiary i oszuści, bohaterowie i odkrywcy. Właściciele życiorysów z piekła rodem. Geniusze i szarlatani. Skrywała ich mgła tajemnicy.