Literatura
Irene Sola
Góry przechowują pamięć o minionych pokoleniach. Mają w sobie mądrość, której ludzie nie pojmują, i trwają wiecznie w przeciwieństwie do miłości, wojny czy przyjaźni. Niektórzy mówią, że góry dają życie. Inni wierzą, że co dziesięć lat ktoś musi zginąć wśród skał od uderzenia pioruna. Przekonała się o tym rodzina Domneca i Sió. Ich losy ciasno splatają się z miejscem, w którym żyją. Ja śpiewam, a góry tańczą oddaje głos także tym, którzy mogą opowiedzieć swoją historię po raz pierwszy. Ukrywająca się w lesie sarna, duch poety, wyczekujące deszczu grzyby, kobiety przed wiekami oskarżone o czary, chmury zrzucające błyskawice Bohaterowie wymykają się chronologicznym ramom czasu i oficjalnej historii, tworząc górski mikrokosmos pełen wzajemnych konfliktów i zależności. Czerpiąc z historii i mitów, wiejskich ballad oraz literatury pięknej, Irene Sol tworzy literacką gawędę o poszukiwaniu bliskości, śmierci i celebracji życia. Książka wyróżniona Europejską Nagrodą Literacką 2020.
Irene Sola
Góry przechowują pamięć o minionych pokoleniach. Mają w sobie mądrość, której ludzie nie pojmują, i trwają wiecznie w przeciwieństwie do miłości, wojny czy przyjaźni. Niektórzy mówią, że góry dają życie. Inni wierzą, że co dziesięć lat ktoś musi zginąć wśród skał od uderzenia pioruna. Przekonała się o tym rodzina Domneca i Sió. Ich losy ciasno splatają się z miejscem, w którym żyją. Ja śpiewam, a góry tańczą oddaje głos także tym, którzy mogą opowiedzieć swoją historię po raz pierwszy. Ukrywająca się w lesie sarna, duch poety, wyczekujące deszczu grzyby, kobiety przed wiekami oskarżone o czary, chmury zrzucające błyskawice Bohaterowie wymykają się chronologicznym ramom czasu i oficjalnej historii, tworząc górski mikrokosmos pełen wzajemnych konfliktów i zależności. Czerpiąc z historii i mitów, wiejskich ballad oraz literatury pięknej, Irene Sol tworzy literacką gawędę o poszukiwaniu bliskości, śmierci i celebracji życia. Książka wyróżniona Europejską Nagrodą Literacką 2020.
Irene Sola
Góry przechowują pamięć o minionych pokoleniach. Mają w sobie mądrość, której ludzie nie pojmują, i trwają wiecznie w przeciwieństwie do miłości, wojny czy przyjaźni. Niektórzy mówią, że góry dają życie. Inni wierzą, że co dziesięć lat ktoś musi zginąć wśród skał od uderzenia pioruna. Przekonała się o tym rodzina Domneca i Sió. Ich losy ciasno splatają się z miejscem, w którym żyją. Ja śpiewam, a góry tańczą oddaje głos także tym, którzy mogą opowiedzieć swoją historię po raz pierwszy. Ukrywająca się w lesie sarna, duch poety, wyczekujące deszczu grzyby, kobiety przed wiekami oskarżone o czary, chmury zrzucające błyskawice Bohaterowie wymykają się chronologicznym ramom czasu i oficjalnej historii, tworząc górski mikrokosmos pełen wzajemnych konfliktów i zależności. Czerpiąc z historii i mitów, wiejskich ballad oraz literatury pięknej, Irene Sol tworzy literacką gawędę o poszukiwaniu bliskości, śmierci i celebracji życia. Książka wyróżniona Europejską Nagrodą Literacką 2020.
Katarzyna Niesporek
Publikacja zapisuje związki pomiędzy utworami Marcina Świetlickiego skupione wokół trzech kręgów tematycznych: autentyczności, romantyczności, (nie)religijności. W pierwszym z nich zostały zamknięte poszczególne edycje Zimnych krajów. Kolejne natomiast to ogląd na całość twórczości. Konkretne tomy i wiersze wyodrębniają sensy, figury, kategorie, które można połączyć we współgrającą, ale też nieraz zgrabnie pogrywającą ze sobą całość. Niniejsza książka przez interpretację kataloguje i porządkuje wyłaniające się z wierszy autora Zimnych krajów różne oblicza i tożsamości bohatera lirycznego, często zwielokrotnionego, rozdartego, pogrążonego — jak pisze Joanna Orska — w byciu jedynie połowicznym. Bohatera, który stale jest w drodze, nie zatrzymującego się i tym samym nie pozwalającego albo też nie potrafiącego siebie określić, uchwycić w jedno, konkretne i stałe „ja”.
Ja, Tamara Powieść o Tamarze Łempickiej
Grzegorz Musiał
Pierwsza, fascynująca powieść o największej polskiej malarce, Tamarze Łempickiej (1898 1980). Genialne obrazy i arcybarwne życie. Podróże do Włoch, Niemiec, Ameryki. Dramatyczne okoliczności wydostania się z bolszewickiej Rosji za cenę, która, jak przekonująco pokazuje Grzegorz Musiał, nie pozwoli już nigdy uzyskać spokoju. Pytanie - czy Tamarze na życiowym spokoju zależało? Na ołtarzu sztuki składała ofiary, które prowadziły do wyniszczenia. Była ona niebywałym kłębowiskiem sprzeczności. I świadkiem epoki. Znała wszystkich wielkich artystów, którzy w okresie międzywojennym w Paryżu mieszkali i do Paryża zjeżdżali: Pablo Picasso, André Gide, Jean Cocteau, Gertruda Stein, Coco Chanel, Marlena Dietrich. Ekscentryczna Tamara w powieści Musiała to postać absolutnie niepodległa, skrajnie odważna, swoją niezależnością często raniąca najbliższych. Łempicka demaskuje mielizny części paryskiej bohemy znajdującej się pod urokiem i wpływami sowieckiej Rosji, jednocześnie wchodzi w ten świat, nie potrafi sobie niczego odmówić, a szczególnie narkotyków i zapładniających ją twórczo erotycznych podbojów, z których łatwo się rozgrzesza. Grzegorz Musiał namalował postać, którą najpierw chcemy potępić, by za chwilę wielbić. Życie przegrane? Życie wygrane? Tę powieść trzeba koniecznie przeczytać.
Ja tu zostaję. Fenomen Wołodymyra Zełenskiego
Natalia Bryżko-Zapór
Od komika do ukraińskiego prezydenta - droga, którą przeszedł Wołodymyr Zełenski, nie była prosta. Odnosił spektakularne sukcesy i doznawał bolesnych porażek. Zdobywał gorących zwolenników i zaciekłych krytyków. Ale dopiero gdy po wtargnięciu Rosji do Ukrainy powiedział "Nie poddamy się" i został w Kijowie, zyskał status męża stanu. Stał się jednocześnie ikoną światowych mediów. Jego profile społecznościowe w ciągu tygodnia pobiły rekordy oglądalności i zebrały więcej fanów niż angielska królowa czy francuski prezydent. Jako przywódca kraju, w którym toczy się jedna z najcięższych wojen XXI wieku, jest symbolem jej bohaterów mniej znanych, choć równie odważnych, walecznych, nieugiętych i upartych. Fenomenu Zełenskiego nie da się zrozumieć bez poznania fenomenu współczesnej Ukrainy - Natalia Bryżko‑Zapór analizuje je w powiązaniu. Jak przekonuje, nasilająca się od trzydziestu lat konfrontacja cywilizacyjna na wschodzie Europy musiała prędzej czy później doprowadzić do wrzenia i postawić po przeciwnych stronach rosyjską tyranię i ukraińską demokrację. Władimir Putin, rozpętując wojnę, nie przewidział jednak, że Ukraina w ciągu krótkiej historii swojej niepodległości przeszła metamorfozę od postsowieckiego kraju pogrążonego w chaosie i marazmie do państwa zorientowanego na nowoczesną cywilizację euroatlantycką i stała się tym samym antytezą Rosji. Uosobieniem tych przemian jest prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ja tu zostaję. Fenomen Wołodymyra Zełenskiego
Natalia Bryżko-Zapór
Od komika do ukraińskiego prezydenta - droga, którą przeszedł Wołodymyr Zełenski, nie była prosta. Odnosił spektakularne sukcesy i doznawał bolesnych porażek. Zdobywał gorących zwolenników i zaciekłych krytyków. Ale dopiero gdy po wtargnięciu Rosji do Ukrainy powiedział "Nie poddamy się" i został w Kijowie, zyskał status męża stanu. Stał się jednocześnie ikoną światowych mediów. Jego profile społecznościowe w ciągu tygodnia pobiły rekordy oglądalności i zebrały więcej fanów niż angielska królowa czy francuski prezydent. Jako przywódca kraju, w którym toczy się jedna z najcięższych wojen XXI wieku, jest symbolem jej bohaterów mniej znanych, choć równie odważnych, walecznych, nieugiętych i upartych. Fenomenu Zełenskiego nie da się zrozumieć bez poznania fenomenu współczesnej Ukrainy - Natalia Bryżko‑Zapór analizuje je w powiązaniu. Jak przekonuje, nasilająca się od trzydziestu lat konfrontacja cywilizacyjna na wschodzie Europy musiała prędzej czy później doprowadzić do wrzenia i postawić po przeciwnych stronach rosyjską tyranię i ukraińską demokrację. Władimir Putin, rozpętując wojnę, nie przewidział jednak, że Ukraina w ciągu krótkiej historii swojej niepodległości przeszła metamorfozę od postsowieckiego kraju pogrążonego w chaosie i marazmie do państwa zorientowanego na nowoczesną cywilizację euroatlantycką i stała się tym samym antytezą Rosji. Uosobieniem tych przemian jest prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Herbert George Wells
„Jabłko” to opowiadanie autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Potem się podniósł i z siatki wyjął torbę skórzaną, którą otworzył. Nie mówiąc ani słowa, wyjął z niej przedmiot okrągły, obwinięty srebrnym papierem, który; zaczął starannie rozwijać. Zbliżył ten przedmiot do Hincliffa. Był to owoc, niewielkiej miary, żółto-złoty, nader miły w dotyku. Hincliff na chwilę otworzył usta i oczy. Nie próbował wziąć owocu do ręki, choćby mu to nawet i proponowano. — Jest to — mówił fantastyczny podróżnik, powoli, sylabizując — jest to jabłko z Drzewa Wiedzy... Spójrz pan: małe, świecące, cudowne... Wiedzy!.. I właśnie chcę je panu dać. Umysł Hincliffa miał jedno mgnienie ciężkiego wysiłku; potem oczywiste wyjaśnienie: warjat! przeszło mu przez głowę i wytłómaczyło sytuację; warjat wesołego humoru. Pochylił nieco głowę.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „JABŁKO”
Herbert George Wells
„Jabłko” to opowiadanie autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Potem się podniósł i z siatki wyjął torbę skórzaną, którą otworzył. Nie mówiąc ani słowa, wyjął z niej przedmiot okrągły, obwinięty srebrnym papierem, który; zaczął starannie rozwijać. Zbliżył ten przedmiot do Hincliffa. Był to owoc, niewielkiej miary, żółto-złoty, nader miły w dotyku. Hincliff na chwilę otworzył usta i oczy. Nie próbował wziąć owocu do ręki, choćby mu to nawet i proponowano. — Jest to — mówił fantastyczny podróżnik, powoli, sylabizując — jest to jabłko z Drzewa Wiedzy... Spójrz pan: małe, świecące, cudowne... Wiedzy!.. I właśnie chcę je panu dać. Umysł Hincliffa miał jedno mgnienie ciężkiego wysiłku; potem oczywiste wyjaśnienie: warjat! przeszło mu przez głowę i wytłómaczyło sytuację; warjat wesołego humoru. Pochylił nieco głowę.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „JABŁKO”
Herbert George Wells
„Jabłko” to opowiadanie autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Potem się podniósł i z siatki wyjął torbę skórzaną, którą otworzył. Nie mówiąc ani słowa, wyjął z niej przedmiot okrągły, obwinięty srebrnym papierem, który; zaczął starannie rozwijać. Zbliżył ten przedmiot do Hincliffa. Był to owoc, niewielkiej miary, żółto-złoty, nader miły w dotyku. Hincliff na chwilę otworzył usta i oczy. Nie próbował wziąć owocu do ręki, choćby mu to nawet i proponowano. — Jest to — mówił fantastyczny podróżnik, powoli, sylabizując — jest to jabłko z Drzewa Wiedzy... Spójrz pan: małe, świecące, cudowne... Wiedzy!.. I właśnie chcę je panu dać. Umysł Hincliffa miał jedno mgnienie ciężkiego wysiłku; potem oczywiste wyjaśnienie: warjat! przeszło mu przez głowę i wytłómaczyło sytuację; warjat wesołego humoru. Pochylił nieco głowę.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „JABŁKO”
Józef Ruffer
Jabłonie Zakwitły w sadzie białe, zakwitły różane jabłonie. Białe, puszyste kwiaty i sypkie różane kwiaty Ku słońcu się otwierają: jabłoni sen bogaty... I woń przez sad się przelewa i sad w nadziejach tonie... A oto Śmierć się przyczaja w każdego drzewa koronie... Zawistna, drapieżnopalca, czeka posępnej obiaty. O kwiaty ślepe -- w krąg smutek oblata was ciężkoskrzydlaty... O kwiaty głuche -- w krąg cisza wieść kruczą kracze o zgonie. [...]Józef RufferUr. 18 marca 1878 r. w Żółkwi Zm. 27 października 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Posłanie do dusz (1903), Trzy psalmy i hejnał (1917) Poeta i tłumacz. Miał wykształcenie humanistyczne oraz plastyczne - studiował na wydziale rzeźby w Krakowie i Paryżu. Wcześniej, we Lwowie, związany był z młodzieżowym środowiskiem literackim i wraz z Leopoldem Staffem i braćmi Korab-Brzozowskimi należał do kółka literackiego Czytelni Akademickiej oraz grupy Płanetnicy. Po studiach przez wiele lat (1912-1920) pracował w Bibliotece Polskiej w Paryżu, następnie powrócił do Polski; pracował jako nauczyciel i korektor. Wiersze publikował od czasów studenckich, jednak większość jego utworów pozostała rozproszona w czasopismach krajowych (?Chimera?, ?Krytyka?, ?Głos?) i emigracyjnych. Z wydanych tomików pierwszy (Posłanie do dusz) stanowi ekspresję witalizmu i optymizmu, drugi zaś jest zbiorem wierszy patriotycznych. Ze względu na styl poetycki, Ruffera trudno zaliczać do pokolenia Młodej Polski, do którego przynależał metrykalnie.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Denise Hunter
Małżeństwo Laurel i Gavina rozbił nieszczęśliwy wypadek. Od kilku lat każde żyje swoim życiem i robi karierę. Są zadowoleni… lecz niekoniecznie spełnieni. Kiedy w wyniku tragedii lotniczej giną ich przyjaciele, byli małżonkowie postanawiają zapewnić tymczasową opiekę ich córce. Podczas gdy ważą się dalsze losy dziewczynki, Laurel i Gavin wprowadzają się do jej domu, by zadbać o nią i należący do jej rodziny jabłoniowy sad. Wspólna opieka nad Emmą i praca przy zbiorach budzą w obojgu wspomnienia, a dawny żar rozpala się na nowo. Ale czy ziarenko miłości zdoła znów wykiełkować? A może niesłabnący żal stłumi uczucia, nim zdążą się rozwinąć?
Katarzyna Michalec
Czy można zostać antyterrorystą w czwartej klasie szkoły podstawowej? Oczywiście, że tak, bo w snach przecież wszystko jest możliwe. Jacek jest uczniem czwartej klasy i jak na razie nie ma pojęcia, kim chciałby zostać w przyszłości. Nękany ciągłymi pytaniami babci, w końcu zaczyna się nad tym zastanawiać. Nic jednak nie przychodzi mu do głowy. Pomysł podsuwają mu wiadomości telewizyjne, w których chłopiec widzi policjantów z oddziału antyterrorystycznego i już doskonale wie, jaki zawód chce wykonywać i to od zaraz. Kompletuje więc oddział z najdzielniejszych kolegów ze szkolnej ławki i… rusza do akcji. A akcje są naprawdę zabawne, ale też niebezpieczne i skomplikowane zarazem, bo przecież trzeba się dobrze zastanowić, czy śpiącą od ponad pięciuset lat królewnę na pewno obudzi granat hukowy. Niektóre sceny nawiązują do znanych nam bajek. Pomimo tego, że wszystko okazuje się tylko snem, Jacek i tak postanawia w przyszłości zostać antyterrorystą. To pełna humoru historia, polecana szczególnie tym, których interesuje praca w policji.
Jacek Janczarski. I tak dalej, i tak dalej
Marianna Janczarska
Kocham Pana, Panie Sułku! Tymi słowami zwraca się do swojego ojca dorosła już Marianna. Jacek Janczarski odszedł nagle, gdy miała sześć lat; w jej pamięci zostało zaledwie kilka wspomnień. By lepiej poznać tatę, postanawia uważnie wysłuchać jego audycji, przestudiować bogate archiwum i spotkać się z ludźmi, którzy go znali, między innymi z Arturem Andrusem, Magdą Jethon, Stefanem Friedmannem, Piotrem Fronczewskim. Rozmawia z dawno niewidzianą rodziną, byłą żoną ojca i przyrodnim bratem. Jakie były twórcze początki Jacka Janczarskiego? Jak powstały kultowe postaci pana Sułka, pani Elizy i gajowego Maruchy? Skąd wzięła się legendarna dziś Rodzina Poszepszyńskich? Co zapoczątkowało współpracę Janczarskiego z Bareją i dlaczego to właśnie Ewa Błaszczyk zagrała Mariana Koniuszkę w Zmiennikach? A także: jak napisać dobrą komedię i jak wywierać wpływ na kobiety w przybytku gastronomicznym? Zabawna i wzruszająca, pełna barwnych anegdot z czasów świetności polskiej rozrywki opowieść o poszukiwaniu czasem niełatwej prawdy o ojcu, który odszedł zdecydowanie za wcześnie.
Jacek Janczarski. I tak dalej, i tak dalej
Marianna Janczarska
Kocham Pana, Panie Sułku! Tymi słowami zwraca się do swojego ojca dorosła już Marianna. Jacek Janczarski odszedł nagle, gdy miała sześć lat; w jej pamięci zostało zaledwie kilka wspomnień. By lepiej poznać tatę, postanawia uważnie wysłuchać jego audycji, przestudiować bogate archiwum i spotkać się z ludźmi, którzy go znali, między innymi z Arturem Andrusem, Magdą Jethon, Stefanem Friedmannem, Piotrem Fronczewskim. Rozmawia z dawno niewidzianą rodziną, byłą żoną ojca i przyrodnim bratem. Jakie były twórcze początki Jacka Janczarskiego? Jak powstały kultowe postaci pana Sułka, pani Elizy i gajowego Maruchy? Skąd wzięła się legendarna dziś Rodzina Poszepszyńskich? Co zapoczątkowało współpracę Janczarskiego z Bareją i dlaczego to właśnie Ewa Błaszczyk zagrała Mariana Koniuszkę w Zmiennikach? A także: jak napisać dobrą komedię i jak wywierać wpływ na kobiety w przybytku gastronomicznym? Zabawna i wzruszająca, pełna barwnych anegdot z czasów świetności polskiej rozrywki opowieść o poszukiwaniu czasem niełatwej prawdy o ojcu, który odszedł zdecydowanie za wcześnie.
Jacek Janczarski. I tak dalej, i tak dalej
Marianna Janczarska
Kocham Pana, Panie Sułku! Tymi słowami zwraca się do swojego ojca dorosła już Marianna. Jacek Janczarski odszedł nagle, gdy miała sześć lat; w jej pamięci zostało zaledwie kilka wspomnień. By lepiej poznać tatę, postanawia uważnie wysłuchać jego audycji, przestudiować bogate archiwum i spotkać się z ludźmi, którzy go znali, między innymi z Arturem Andrusem, Magdą Jethon, Stefanem Friedmannem, Piotrem Fronczewskim. Rozmawia z dawno niewidzianą rodziną, byłą żoną ojca i przyrodnim bratem. Jakie były twórcze początki Jacka Janczarskiego? Jak powstały kultowe postaci pana Sułka, pani Elizy i gajowego Maruchy? Skąd wzięła się legendarna dziś Rodzina Poszepszyńskich? Co zapoczątkowało współpracę Janczarskiego z Bareją i dlaczego to właśnie Ewa Błaszczyk zagrała Mariana Koniuszkę w Zmiennikach? A także: jak napisać dobrą komedię i jak wywierać wpływ na kobiety w przybytku gastronomicznym? Zabawna i wzruszająca, pełna barwnych anegdot z czasów świetności polskiej rozrywki opowieść o poszukiwaniu czasem niełatwej prawdy o ojcu, który odszedł zdecydowanie za wcześnie.
Jack Chanty. A Story of Athabasca
Hulbert Footner
In this tightly plotted novel, we follow the bizarre career of a man who loathes criminals. After Humphrey Challoner finds his wife killed by the bullet of a robber in his home, he vows to catch the man. Mr. Challoner is a wealthy savant, and he saved the fingerprints of the robber as well as some of the robbers strange hair which Challoners wife had in her hand. For twenty years Humphrey hunts for the killer, in the process revenging himself on Londons criminals class in a surprising and gruesome fashion. This Freeman work is not a Dr. Thorndyke mystery. Instead, it is the disturbing account of how a man wreaks vengeance on the miscreant who murdered his wife in a bungled robbery attempt. It also poses the question of how a moral society should deal with criminals.
Edgar Wallace
This is one of Edgar Wallaces best and most exciting thrillers. Jack O Judgment is light-hearted, insouciant, masked mystery man, who sets out to expose a gang of daring crooks who are amassing millions regardless of their methods. Criminal mastermind Colonel Dan Boundary fights two enemies Stafford King, a dedicated detective, and Jack OJudgment. The tale opens with the murder of Snow Gregory, a drug lord linked with Boundary... This English detective story has an entirely concealed outcome, and the usual escapades and escapes from or to justice are freshly told. Edgar Wallace provides a thrill of another sort!
William Harrison Ainsworth
Set in the eighteenth century, the novel is a retelling of the story of real-life criminal turned tragic anti-hero Jack Sheppard. The sensational melodrama tells about the life of the eponymous anti-hero.
Jack Tier. Or, The Florida Reefs
James Fenimore Cooper
The novel takes place during the Mexican-American War. All main events take place on the ship. For Rose and her sweet aunt, this journey is meant to be rest, rejuvenation, and an escape from a world filled with worries. However, they soon learn that well-planned plans can go in unexpected directions.
E. Phillips Oppenheim
Jacobs Ladder begins: Seated at breakfast on that memorable July morning, Jacob Pratt presented all the appearance of a disconsolate man. His little country sitting-room was as neat and tidy as the capable hands of the inimitable Mrs. Harris could make it. His coffee was hot and his eggs were perfectly boiled. Through the open windows stretched a little vista of the many rows of standard roses which had been the joy of his life. Yet blank misery dwelt in the soul of this erstwhile cheerful little man, and the spirit of degradation hung like a gloomy pall over his thoughts and being. Only the day before he had filed his petition in bankruptcy.
Virginia Woolf
Jacobs Room is an impressionistic novel in which there is no defined plot; rather, random circumstances in the central characters life, Jacob Flanders, are portrayed as observations of the people who come in contact with him. Set in early 20th century England, Jacobs Room is simply the story of a young man who dies in the first world war, Jacob Flanderrs, as told in fleeting recollections by his mother and his close friends. The novel follows Jacobs life, but he is seen mainly at a distance, through the eyes of women who knew him more or less well, and the narrative itself is quite fragmentary, so that the reader experiences the same problem faced by Jacobs survivors how to piece together his life. Jacobs Room marks the beginning of Woolfs experimental literary techniques, stream of consciousness and interior monologue. Also, this novel defies the traditional style of time sequence by moving from the present to the future and back to the past.
George Sand
Le protagoniste du roman "Jacques" lincarnation des idéaux moraux élevés de lauteur. Personne ayant une expérience de vie difficile et un cur sensible, facilement guéri, plein de gentillesse et dardent soif damour, il se distingue par son humanité et sa noblesse des points de vue, son sens du devoir et son sens de la responsabilité personnelle légard du bonheur de ses proches.
Andrzej Stasiuk
Jadąc do Babadag to książka o podróży przez zapomnianą Europę, tę, która zawsze była uważana za gorszą i zacofaną. Andrzej Stasiuk jedzie samochodem, autostopem, pociągiem. A za oknami - Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia. Jego opowieść to historia przygodowa i podróżnicza. Ale nie tylko w sensie geograficznym, także a może przede wszystkim intelektualnym i duchowym. To wyprawa w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która gdy popatrzeć na nią uważnie i bez kompleksów fascynuje i wymyka się jałowym porównaniom z Zachodem i Wschodem. Nagroda Literacka NIKE 2005 "Kto kiedykolwiek zobaczył materię w ostatecznym upadku tak, jak bohater Dukli w opuszczonym szalecie miejskim, ten nie zazna spokoju. Dowodem na to jest Jadąc do Babadag (...) W miarę czytania okazuje się, że ta książka nie jest wcale dziennikiem podróży, ale traktatem o naturze świata, z ostrym podziałem na to, co prawdziwe i fałszywe." Justyna Sobolewska "To nie są okoliczności, w których mogłaby rozwinąć się bardziej skomplikowana akcja, tam najwyżej czasem jakby na coś się zanosiło, ale nic z tego nie wynika. Brak zewnętrznego następstwa wydarzeń znakomicie rekompensuje fabuła wyobraźni, ciągłość jednego sposobu patrzenia, równy rytm pięknej frazy." Paweł Gołoburda "Jadąc do Babadag otwiera przypomnienie wędrówek Stasiuka po Polsce z początku lat 80., a zamyka opis wyjazdu do Solca. Wewnątrz tej wyrazistej ramy pisarz pomieścił impresje albo lepiej: fotografie prozą z podróży po krajach Europy Środkowej. Są to podróże zaiste paradoksalne." Robert Ostaszewski "W swojej najnowszej książce Jadąc do Babadag Stasiuk oprowadza nas właśnie po gorszej i brzydszej części Europy (mówi o niej moja Europa), po krainach, o których bogatsza część naszego kontynentu wolałaby nie wiedzieć." Jarosław Klejnocki "(...) Jadąc do Babadag to subtelna opowieść, dużo mądrzejsza od banalnych travelogues o podróżach do Tajlandii czy Tybetu. Bilet do Bangkoku może dziś nabyć każdy, ale to, gdzie się kupuje bilet do Babadag, wie tylko Andrzej Stasiuk." Piotr Siemion
Andrzej Stasiuk
Jadąc do Babadag to książka o podróży przez zapomnianą Europę, tę, która zawsze była uważana za gorszą i zacofaną. Andrzej Stasiuk jedzie samochodem, autostopem, pociągiem. A za oknami - Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia. Jego opowieść to historia przygodowa i podróżnicza. Ale nie tylko w sensie geograficznym, także a może przede wszystkim intelektualnym i duchowym. To wyprawa w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która gdy popatrzeć na nią uważnie i bez kompleksów fascynuje i wymyka się jałowym porównaniom z Zachodem i Wschodem. Nagroda Literacka NIKE 2005 "Kto kiedykolwiek zobaczył materię w ostatecznym upadku tak, jak bohater Dukli w opuszczonym szalecie miejskim, ten nie zazna spokoju. Dowodem na to jest Jadąc do Babadag (...) W miarę czytania okazuje się, że ta książka nie jest wcale dziennikiem podróży, ale traktatem o naturze świata, z ostrym podziałem na to, co prawdziwe i fałszywe." Justyna Sobolewska "To nie są okoliczności, w których mogłaby rozwinąć się bardziej skomplikowana akcja, tam najwyżej czasem jakby na coś się zanosiło, ale nic z tego nie wynika. Brak zewnętrznego następstwa wydarzeń znakomicie rekompensuje fabuła wyobraźni, ciągłość jednego sposobu patrzenia, równy rytm pięknej frazy." Paweł Gołoburda "Jadąc do Babadag otwiera przypomnienie wędrówek Stasiuka po Polsce z początku lat 80., a zamyka opis wyjazdu do Solca. Wewnątrz tej wyrazistej ramy pisarz pomieścił impresje albo lepiej: fotografie prozą z podróży po krajach Europy Środkowej. Są to podróże zaiste paradoksalne." Robert Ostaszewski "W swojej najnowszej książce Jadąc do Babadag Stasiuk oprowadza nas właśnie po gorszej i brzydszej części Europy (mówi o niej moja Europa), po krainach, o których bogatsza część naszego kontynentu wolałaby nie wiedzieć." Jarosław Klejnocki "(...) Jadąc do Babadag to subtelna opowieść, dużo mądrzejsza od banalnych travelogues o podróżach do Tajlandii czy Tybetu. Bilet do Bangkoku może dziś nabyć każdy, ale to, gdzie się kupuje bilet do Babadag, wie tylko Andrzej Stasiuk." Piotr Siemion
Jadwiga. Biografia Stańczakowej
Justyna Sobolewska
Opowieść o wychodzeniu z cienia Niezwykłe życie Jadwigi Stańczakowej pisarki, dla której nie istniało niemożliwe Żyła na własnych warunkach. Brawurowo, pod prąd, wbrew wszelkim przeciwnościom. Po swojemu. Żydówka, która wyszła z warszawskiego getta. Reporterka, która straciła wzrok. Widząca innymi zmysłami. Kochająca i toksyczna córka, żona, matka i babcia. Przyjaciółka poetów Broniewskiego, a później Białoszewskiego. Joginka. Ale przede wszystkim poetka i pisarka. Kiedy czegoś zapragnęła nic nie mogło jej powstrzymać. A nade wszystko chciała być artystką, tworzyć. Justyna Sobolewska wczytuje się w autofikcyjną twórczość Stańczakowej i przedziera się przez pełne niespodzianek archiwum pisarki. Odkrywa nie tylko fascynującą postać swojej babki, ale i jej zagmatwaną historię. Tworzy poruszający obraz skomplikowanych więzi rodzinnych i na nowo nawiązuje przerwaną niemal trzydzieści lat wcześniej rozmowę.
Jadwiga. Biografia Stańczakowej
Justyna Sobolewska
Opowieść o wychodzeniu z cienia Niezwykłe życie Jadwigi Stańczakowej pisarki, dla której nie istniało niemożliwe Żyła na własnych warunkach. Brawurowo, pod prąd, wbrew wszelkim przeciwnościom. Po swojemu. Żydówka, która wyszła z warszawskiego getta. Reporterka, która straciła wzrok. Widząca innymi zmysłami. Kochająca i toksyczna córka, żona, matka i babcia. Przyjaciółka poetów Broniewskiego, a później Białoszewskiego. Joginka. Ale przede wszystkim poetka i pisarka. Kiedy czegoś zapragnęła nic nie mogło jej powstrzymać. A nade wszystko chciała być artystką, tworzyć. Justyna Sobolewska wczytuje się w autofikcyjną twórczość Stańczakowej i przedziera się przez pełne niespodzianek archiwum pisarki. Odkrywa nie tylko fascynującą postać swojej babki, ale i jej zagmatwaną historię. Tworzy poruszający obraz skomplikowanych więzi rodzinnych i na nowo nawiązuje przerwaną niemal trzydzieści lat wcześniej rozmowę.
Karol Szajnocha
Jadwiga i Jagiełło Karola Szajnochy to wspaniałe, pomnikowe dzieło, które powinno się znaleźć w bibliotece każdego, kto pasjonuje się dziejami naszej ojczyzny. Sam Szajnocha na temat tego działa, w czasie jego tworzenia, tak pisał: Pracuję... od kilkunastu miesięcy nad nowym, obszerniejszym od dotychczasowych historycznym obrazem, przedstawiającym dzieje Jadwigi i Jagiełły, czyli połączenie się Polski z Litwą. Pojmuję te dzieje jako jedną z najpiękniejszych próbek powszechnego zbliżania się, łączenia, bratania wszystkich cząstek ludzkości w jedną kiedyś rodzinę, mianowicie jako próbkę takiegoż przybliżonego złączenia z sobą Okcydentu i Orientu, Europy i Azji.
Karol Szajnocha
Jadwiga i Jagiełło Karola Szajnochy to wspaniałe, pomnikowe dzieło, które powinno się znaleźć w bibliotece każdego, kto pasjonuje się dziejami naszej ojczyzny. Sam Szajnocha na temat tego działa, w czasie jego tworzenia, tak pisał: Pracuję... od kilkunastu miesięcy nad nowym, obszerniejszym od dotychczasowych historycznym obrazem, przedstawiającym dzieje Jadwigi i Jagiełły, czyli połączenie się Polski z Litwą. Pojmuję te dzieje jako jedną z najpiękniejszych próbek powszechnego zbliżania się, łączenia, bratania wszystkich cząstek ludzkości w jedną kiedyś rodzinę, mianowicie jako próbkę takiegoż przybliżonego złączenia z sobą Okcydentu i Orientu, Europy i Azji.
Dorota Pająk-Puda
W tej historii nie ma cudownej stópki. Są za to ślady samotnego dziecka na zakurzonej podłodze. Niezwykle trudno pisało mi się tę książkę. Zadanie prawie niemożliwe, bo jak poskładać z mikrookruchów polityki i dyplomacji obraz Jadwigi Andegaweńskiej konsekwentnie podtapianej w lukrowanej doskonałości? Jak pokazać krew Arpadów i Piastów przygwożdżoną do krzyża, tak by przemówiła? Przekłuwam hagiograficzną bańkę, by uwolnić człowieka. Dorota Pająk-Puda
Dorota Pająk-Puda
W tej historii nie ma cudownej stópki. Są za to ślady samotnego dziecka na zakurzonej podłodze. Niezwykle trudno pisało mi się tę książkę. Zadanie prawie niemożliwe, bo jak poskładać z mikrookruchów polityki i dyplomacji obraz Jadwigi Andegaweńskiej konsekwentnie podtapianej w lukrowanej doskonałości? Jak pokazać krew Arpadów i Piastów przygwożdżoną do krzyża, tak by przemówiła? Przekłuwam hagiograficzną bańkę, by uwolnić człowieka. Dorota Pająk-Puda
Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa. Album rodzinny
Janina Lesiak
Wydawałoby się, że o Jadwidze Andegaweńskiej wszystko wiadomo... Król-królowa, zmarła młodo, uznana za świętą, jej marmurowy sarkofag zna każdy, choćby z ilustracji albo fotografii. Ale ciekawe, jak ją widzieli najbliżsi: matka, siostra, poślubiony w dzieciństwie Wilhelm Habsburg, litewski mąż Władysław Jagiełło, a nawet postulator procesu kanonizacyjnego Stanisław ze Skarbimierza. W tej książce Jadwiga pojawia się tylko w ich opowieściach i wspomnieniach. Każdy ją widzi inaczej... A jaka była naprawdę? Na to pytanie może odpowie sobie czytelnik, bo prawda o Jadwidze, tak jak prawda o każdym z nas jest wielobarwna, złożona, tajemnicza i własna. Możemy tylko próbować się do niej zbliżyć. Mamy nadzieję, że ta książka będzie taką skromną ścieżką do Jadwigi z Andegawenów Jagiełłowej.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Oto fascynujące przygody młodej Jarogniewy Jaga kończy studia i ucieka z domu. Dosłownie. Pakuje jedną walizkę, pod nieobecność ojca porzuca swojego narzeczonego i wyjeżdża do Bielin, małej świętokrzyskiej wsi, w której jej babcia była szeptuchą. Jednak czy wygadana i rezolutna dziewczyna poradzi sobie z praktyką oraz z nieprzychylnymi jej mieszkańcami, którzy najchętniej za porady płaciliby jajkami i kiełbasą? Na domiar złego słowiańskie demony wszelakiej maści upodobały sobie teren wokół Łysej Góry. Na szczęście miły wróż Mszczuj oraz przystojny i wielce tajemniczy bóg ognia Swarożyc pomogą dziewczynie zadomowić się w chatce pod lasem.
Jaga w matriksie. Legendy Polskie w epoce konwergencji
Katarzyna Kaczor
Tworzywem potraktowanym a rebours, które wykorzystują twórcy Legend Polskich, jest polski mit romantyczny. Kreując w opozycji do niego swoją narracją, odrzucają wpisane w niego: martyrologię, figurę ofiary i brak sprawczości. Manifestuje się to nie tylko w przywołanych wypowiedziach i deklaracjach Tomasza Bagińskiego i Marcina Dyczaka, lecz też w uczynieniu protagonistą ich narracji Jana Twardowsky'ego, w postaci którego przywoływane są też cechy kreowanego wcześniej przez Roberta Więckiewicza Lecha Wałęsy w Człowieku z nadziei Andrzeja Wajdy, a także Polaków dokonujących rewolucji w 1989 roku i odnoszących sukcesy później, dzięki wierze, że nie ma przeszkód i ograniczeń, których nie można pokonać. Ze względu na udział w Legendach Polskich Krystyny Jandy i Roberta Więckiewicza, identyfikowanych z trylogią Andrzeja Wajdy Człowiek z marmuru, Człowiek z żelaza, Człowiek z nadziei, dzieło Tomasza Bagińskiego sytuuje się w opozycji do będącego źródłem nobilitacji paradygmatu, który w projekcie Allegro jest konsekwentnie dekonstruowany. Dlatego też, przyglądając się Legendom Polskim z perspektywy psychoanalizy, można stwierdzić, że destruktywny Tanatos został w nich wyparty przez witalnego Erosa, przez co można je uznać za jedną z prób kreacji narracji będącej nośnikiem pozytywnie waloryzowanego polskiego mitu tożsamościowego (fragment książki, s. 47-48).
Jagiellonowie. Miłosne sekrety wielkiej dynastii
Iwona Kienzler
Zapraszamy do fascynującej lektury o życiu uczuciowym Jagiellonów: przeczytaj o wielkich namiętnościach i sekretach dnia codziennego z historią Polski w tle! Poznaj historię miłości Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny, odkryj, jakie intymne sekrety skrywał Władysław Warneńczyk i dowiedz się, kto w rodzie uchodził za rozpustnika. Sięgnij po najnowszą pozycję Iwony Kienzler – autorki bestsellerowych biografii historycznych, a przekonasz się, że życie miłosne Jagiellonów kryje wiele niespodzianek i tajemnic.
Jagiellonowie. Miłosne sekrety wielkiej dynastii
Iwona Kienzler
Zapraszamy do fascynującej lektury o życiu uczuciowym Jagiellonów: przeczytaj o wielkich namiętnościach i sekretach dnia codziennego z historią Polski w tle! Poznaj historię miłości Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny, odkryj, jakie intymne sekrety skrywał Władysław Warneńczyk i dowiedz się, kto w rodzie uchodził za rozpustnika. Sięgnij po najnowszą pozycję Iwony Kienzler – autorki bestsellerowych biografii historycznych, a przekonasz się, że życie miłosne Jagiellonów kryje wiele niespodzianek i tajemnic.