Literatura
Danielle Valentine
Alice to introwertyczka, która marzy o karierze patolożki sądowej, a wolne chwile spędza raczej na oglądaniu horrorów niż na imprezowaniu. Jej siostra Claire to jej przeciwieństwo: jest piękną, przebojową dziewczyną, kochającą występy w teatrze. Mimo różnic dziewczyny są dla siebie prawdziwymi przyjaciółkami i powierniczkami Ale ta sielanka bezpowrotnie się kończy, gdy na imprezie halloweenowej Claire zostaje zamordowana. W tym momencie życie Alice wywraca się do góry nogami, a kolejne dwanaście miesięcy to dla niej już tylko wegetacja i obserwowanie rozpadającej się rodziny oraz kończących się przyjaźni. Rok po śmieci ukochanej siostry dziewczyna przygotowuje się do złożenia zeznań przed sądem jako jedyny świadek w sprawie. Pierwszego dnia procesu Alice zostaje ogłuszona w sądowej łazience przez tajemniczą nieznajomą. Kiedy odzyskuje przytomność, jest noc Halloween poprzedniego roku, tuż przed zabójstwem Claire. Alice ma czas do północy, by uratować siostrę i odnaleźć prawdziwego mordercę, zanim zaatakuje on kolejną ofiarę ale czy na pewno ma szansę na szczęśliwe zakończenie?
Jak rowery mogą uratować świat
Peter Walker
Nie odszedł do lamusa. Nie dał się wyprzeć motoryzacji. Przeżywa wielki powrót, bijąc rekordy popularności jako środek codziennego transportu. Fenomenem rowerowego renesansu zajmuje się słynny komentator „The Guardian” Peter Walker. Pozycja obowiązkowa dla każdego obserwatora życia współczesnych miast. Wbrew temu, co mógłby sugerować tytuł, książka Petera Walkera charakteryzuje się całkowitym brakiem jakiejkolwiek ideologii – napisał o książce Olivier Schneider, Prezes Francuskiej Federacji Rowerzystów. Przez większą część XX wieku wydawało się, że rower jest wynalazkiem, który prędzej czy później odejdzie do lamusa, oddając pola masowej motoryzacji, ewentualnie pozostanie tylko atrybutem ubranych w lycrę fanów sportu. Dla wielu ludzi powrót do rowerów jako codziennego środka transportu w miastach – który jest faktem – wciąż wydaje się czymś trudnym do wyobrażenia. Właśnie o tym niezwykłym fenomenie traktuje książka Petera Walkera. Autor to powszechnie znany w Wielkiej Brytanii komentator polityczny dziennika „The Guardian” i jednocześnie zapalony użytkownik roweru. Jak na dziennikarza szanowanej brytyjskiej gazety przystało autor odwołuje się do licznych badań naukowych i literatury. Zabiera czytelnika w podróż w czasie – do miast sprzed 80 i 120 lat, gdzie ruch rowerowy był czymś powszechnym i masowym, ale także do miast przyszłości, w których z pewnością rower będzie jednym z kluczowych środków transportu. Autor pokazuje, jak wygląda sytuacja transportu rowerowego w wielu miastach na świecie – Londynie, Nowym Jorku, Montrealu, duńskim Odense czy Sewilli. Nie unika trudnych tematów jak: przestrzeganie przepisów przez rowerzystów, jazda w kasku czy ryzyko związane z jazdą rowerem wśród wielu aut. Książka radykalna i do bólu merytoryczna. „Jak rowery mogą uratować świat” Petera Walkera to pozycja obowiązkowa na półce każdego obserwatora życia współczesnych miast.
Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy
Tulia Topa
Tulia przez prawie 30 lat nie dostała prezentu urodzinowego. Nie mogła nosić krótkich spódnic. Wyrażać głośno swojego zdania. Nie było jej wolno spotykać się z ukochanym chłopakiem. Bo nie należał do Świadków Jehowy. Wiedziała, że ktoś od razu doniesie o jej grzechach i godzinami będzie musiała opisywać je przed komitetem sądowniczym. Wierzyła, że tak właśnie powinno być. Bo powinna być posłuszna Jehowie. Bo tak mówili jej wszyscy, którym ufała. Czemu więc zaczęła wątpić? Co sprawiło, że w kloszu, pod którym żyła, pojawiły się pierwsze pęknięcia? Osobista historia o życiu w świecie, gdzie radość jest grzechem, prywatność jest sprawą zboru, a odejście zerwaniem ze wszystkimi, których się kocha. Opowieść o dziewczynie, która wybrała wolność. Tulia Topa Wychowana w rodzinie Świadków Jehowy. Przez większość życia wierzyła, że świat poza jej zborem jest zagrożeniem. Od najmłodszych lat chodziła po domach, ostrzegając przed zbliżającym się Armagedonem. Później kontynuowała swoją działalność religijną, pełniąc służbę misyjną. Dziś nadal głosi, ale własną prawdę. Odkąd w wieku 27 lat odeszła od Świadków Jehowy, odkrywa świat na nowo i dzieli się swoimi przeżyciami na Instagramie. Opowiada o tym, jak mimo lęku zacząć nowe życie. To niebezpieczna książka. Ponad sto tysięcy osób w Polsce i łącznie osiem milionów na świecie nie ma prawa jej przeczytać. Nigdzie nie znajdziesz żadnego oficjalnego zakazu, a mimo to jestem niemal pewna, że ci znani z pukania do drzwi i głoszenia swoich przekonań wierni wyznawcy Świadków Jehowy posłusznie spalą tę książkę, jeśli trafi w ich ręce, a w księgarni przejdą obok niej z wymalowanym na twarzy soczystym obrzydzeniem. Wystarczy im, że rzucą okiem na tytuł na okładce. [fragment książki]
Piotr Nisztor
Murzyńskość, ośmiorniczki, robienie loda Amerykanom, ch, d i kamieni kupa. Te słowa i zwroty weszły już do powszechnego obiegu i użytku językowego. Wszyscy słyszeli o aferze taśmowej, niewiele jednak wiadomo o jej kulisach. Ujawnia je dziennikarz śledczy, który dotarł do najbardziej sensacyjnych nagrań ostatnich lat. *** O, to ty jeszcze nie siedzisz? zagadnął mnie jeden ze znajomych urzędników państwowych. Faktycznie. Jeszcze nie siedzę, choć prześwietlano już moje połączenia telefonicznie, analizowano znajomości, podsłuchiwano, śledzono, sprawdzano moją rodzinę, a nawet jak dowiedziałem się z dwóch źródeł służby miały założyć tzw. dziuplę tuż obok mojego mieszkania. Przedstawiam Państwu: OPIS WYDARZEŃ CO JEDLI I PILI PODSŁUCHIWANI STENOGRAMY NAGRAŃ REAKCJĘ MEDIÓW SKUTKI POLITYCZNE TEGO, CO SIĘ STAŁO Przedstawione w książce zdarzenia to dowód na matematycznie dającą się opisać prawidłowość: jakość demokracji, poczucie oferowanej przez nią wolności, są wprost proporcjonalne do rzeczywistej wolności mediów i odwrotnie proporcjonalne do ilości sił usiłujących tą wolność ograniczać. Płk Mieczysław Tarnowski, były wiceszef ABW wcześniej UOP Dziś większość dziennikarzy to mordercy zza biurka. Nisztor w redakcji bywał rzadko. Nie da się bowiem robić dziennikarstwa śledczego siedząc przy biurku. Cezary Gmyz, dziennikarz śledczy, tygodnik Do Rzeczy Rolą dziennikarza jest ujawnianie prawdy, nawet jeśli nie dla wszystkich jest ona wygodna. Piotr Nisztor bezkompromisowo dążył do ujawnienia taśm, które wstrząsnęły polską sceną polityczną. Lektura tej książki pozwala spojrzeć na sprawę jego oczami, oczami jednego z bohaterów afery, który spotkał się z niespotykanym atakiem niektórych mediów. Sylwester Latkowski, redaktor naczelny tygodnika Wprost
Jak rzucić wszystko i wyjechać do Azji
Radek Mamoń
Pewnego dnia postanowiłem wszystko rzucić i wyjechać do Azji. Konfrontacja z tłem, z oczekiwaniami, z obawami i z samym sobą. Czekałem na ten moment. Wydawał mi się oczywistością, oddalanym jedynie przez jakieś życiowe powinności. Ku mojemu zaskoczeniu, dla większości osób z bliższego i dalszego grona byłem pierwszą osobą, która postawiła taki krok. Nigdy wcześniej nie spotkali się z marzycielami podróży, tęskniącymi do miesięcy wypełnionych nieznanymi smakami, architekturą, zwyczajami codzienności. Wydawali się być jedynie opowieścią, mglistą wizją życia, na które mogą sobie pozwolić tylko nieliczni – posiadacze nadludzkich cech albo zasobów. Dla mnie jawili się całkowicie wyraźnie, realnie. Częściej od pytań o plan trasy, słyszałem te dotyczące moich inspiracji, być może ukrytych powodów. Zrozumiałem, że dla wielu nie sama podróż była czymś nieznanym i nieosiągalnym, a człowiek, który się jej podjął. Nie często albo w ogóle nie mieli szansy na rozmowę z kimś takim, choć bardzo chcieli nawiązać dialog. Zrozumieć, co spowodowało, że porzucił wszystko i wyjechał na wiele miesięcy. Podczas mojej półrocznej podróży po krajach Azji Południowo-Wschodniej spotkałem wiele osób, które zdecydowały się na podobny ruch do mojego. Byli to zwykli ludzie, tacy, jak każdy z nas. Poznajcie historie osób, które nie bały się spojrzeć przed siebie i wyjechać w wielomiesięczną podróż do Azji.
Piotr Kościński
Wybory próbowano fałszować zawsze, od kiedy tylko zaczęto je przeprowadzać. By wygrać, wyborców przekupywano lub zastraszano, dokonywano manipulacji z liczeniem głosów. W miarę upływu lat politycy wynajdowali coraz bardziej doskonałe metody wpływania na wynik wyborów. I tak dzieje się do dziś, zarówno w krajach rządzonych dyktatorsko, jak i - co może dziwić - w państwach całkiem demokratycznych. O tym, jak wyglądają "cuda nad urną" opowiada ta książka. Pouczająca, często wstrząsająca lektura. Warto po nią sięgnąć w każdej chwili, nie tylko przy okazji wyborów.
Jak się dzieci w Bronowie z Rozalią bawiły
Maria Konopnicka
W Bronowie mieszkała czwórka dzieci: Tadzio, Staś, Janek i Helenka. Tadzio był największy. Kiedy stał przy stole, ten sięgał mu do ramion. Zaraz za nim plasował się Staś. Janka w ogóle nie było widać spod stołu, a Helcia była całkiem malutka, nie umiała jeszcze sama chodzić. Opiekę nad dziewczynką sprawowała niania Rozalia. Kochała wszystkie dzieci, a te uwielbiały słuchać jej bajek i piosenek. Posłuchajcie i Wy!
Jak się nie dać psychopacie? Poznaj jego metody
Żaneta Gotowalska-Wróblewska, Daniel Boduszek
Kim jest współczesny psychopata i jak go zdemaskować? Czy wiesz, że wchodząc do więzienia, nie spotkasz więcej psychopatów niż w osiedlowym sklepie, szpitalu czy w tramwaju? A jeżeli jest nim Twój partner, możesz się nie zorientować przez wiele lat, dopóki sam nie zdecyduje, że chce zdjąć maskę. A co, jeśli jest nim Twój rodzic? Czy warto przekonać go do terapii? Nie tylko mordercy, ale też menedżerowie czy chirurdzy. Psychopatą może być miły lekarz, którego spotykasz w szpitalu, lub urocza koleżanka z pracy. Nie zawsze są to krwawi mordercy z wypisanym na twarzy złem. Potrafią świetnie się maskować. Są wręcz zawody, w których psychopaci odnajdą się doskonale, dzięki czemu mogą być dla społeczeństwa bardzo użyteczni. Sami też najczęściej decydują, kiedy chcą się ujawnić. Ale czy na pewno jesteśmy wobec nich bezradni? Żaneta Gotowalska-Wróblewska socjolożka i dziennikarka oraz prof. Daniel Boduszek polsko-brytyjski psycholog kryminalny, profesor nauk społecznych tworzą profil współczesnego psychopaty w Polsce, ukazując czytelnikowi meandry ludzkiego umysłu.
Jak się przechodzi przez drogę
Weronika Mazur
Tomik Jak się przechodzi przez drogę autorstwa Weroniki Mazur to wyjątkowy debiut poetycki współczesnej literatury polskiej. Książka ma potencjał zainteresować szerokie grono czytelników i miłośników poezji. Każdy wiersz prowadzi przez świat emocji, refleksji i codziennych doświadczeń. Tworzy poetycką mapę dojrzewania i odkrywania siebie. Utwory łączą prostotę i głębię, a poetycki język nadaje znaczenie nawet zwykłym chwilom. Pozycja wyróżnia się starannym wydaniem, estetyczną oprawą i atrakcyjną formą. Jest łatwa do wprowadzenia do oferty dystrybutorów, a także do księgarń, w działach poezja współczesna, literatura polska, debiuty poetyckie i tomiki wierszy. Zbiór wierszy Weroniki Mazur trafia do młodszych i dorosłych odbiorców. Jego uniwersalne tematy i poetycka wrażliwość czynią go wartościową pozycją literacką. Jak się przechodzi przez drogę to tytuł, który warto mieć w ofercie. Tomik może zainteresować szerokie grono odbiorców poszukujących nowych, wartościowych debiutów poetyckich.
Jak skończyć z piekłem kobiet?
Tadeusz Boy-Żeleński
“Jak skończyć z piekłem kobiet?“ to esej Tadeusza Boya-Żeleńskiego, wybitnego polskiego intelektualista i literata. Esej ten dotyczy kwestii świadomego macierzyństwa. Publicysta zwraca uwagę na sytuację kobiet, które ze względu na tradycyjne postrzeganie ciąży jako błogosławieństwa, muszą znosić wszelkie tego konsekwencje. Zapładniane niekiedy w akcie małżeńskiego gwałtu, wychowujące już kilkoro dzieci w skrajnym ubóstwie, nie mają dostępu do środków zapobiegania ciąży oraz spotykają się ze społecznym potępieniem. Boy-Żeleński dokładnie analizuje takie sytuacje i dąży do uświadomienia społeczeństwu, jakim zagrożeniem jest brak dostępu do antykoncepcji i karanie terminacji ciąży. Zwraca uwagę również na to, jak ważne jest rozpowszechnianie edukacji seksualnej.
Jak skończyć z piekłem kobiet?
Tadeusz Boy-Żeleński
Jak skończyć z piekłem kobiet?(„Świadome Macierzyństwo”) Co to jest świadome macierzyństwo? Dnia 25 października r. 1931 otwarto przy ulicy Leszno 53 w Warszawie pierwszą w Polsce poradnię świadomego macierzyństwa. Data ta będzie miała z pewnością swoje znaczenie. [...]Tadeusz Boy-ŻeleńskiUr. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jak słońce zimą w Gorycji wschodzi
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka zabiera czytelników w podróż do włoskiej Gorycji. Autorka dyskretnie przygląda się budzącemu się ze snu miasteczku. Co robią mieszkańcy tuż przed wschodem słońca? Jak się zachowują i dokąd zmierzają? Konopnicka reporterskim okiem snuje opowieść o prostej codzienności, która porusza serca tak samo jak przed stu laty. Jeśli chcesz bliżej przyjrzeć się włoskiemu miasteczku, sięgnij także po opowiadanie "Jak w Gorycji słońce zachodzi".
Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz - opowiadanie erotyczne
Alexandra Södergran
Nadja jest młodą kobietą, świadomą swojej urody. Pozbawiona zahamowań, chętnie wykorzystuje swoje ciało, by zdobyć to, czego pragnie. Kiedy pewnego dnia spostrzega robotnika na rusztowaniu za oknem swojego mieszkania, rozpoczyna się gra uwodzenia i pożądania, która zaniesie obydwoje do miejsc, o jakich nawet nie śnili.
Grady Hendrix
Przerażająca, a równocześnie mrocznie zabawna opowieść, w której nawiedzony dom przywołuje sekrety z rodzinnej przeszłości Kiedy Louise dowiaduje się, że jej rodzice zmarli, boi się wracać do domu. Nie chce zostawiać córki z byłym mężem i lecieć do Charleston. Nie chce mieć do czynienia z domem rodzinnym, wypchanym po brzegi pozostałościami po karierze naukowej ojca i życiowej obsesji matki na punkcie lalek. Nie chce uczyć się żyć bez dwóch osób, które najlepiej znała i najbardziej kochała. Przede wszystkim zaś nie chce mieć do czynienia ze swoim bratem Markiem, który nigdy nie opuścił ich rodzinnego miasta, jest bezrobotny i ma siostrze za złe jej życiowy sukces. Niestety, będzie potrzebowała jego pomocy, aby przygotować dom do sprzedaży, ponieważ wprowadzenie go na rynek będzie wymagało czegoś więcej niż tylko pomalowania ścian i usunięcia wspomnień z całego życia. Niektóre domy nie chcą bowiem zostać sprzedane ten również ma inne plany Mistrzowskie połączenie horroru i humoru, ale największy atut książki Jak sprzedać nawiedzony dom to emocjonalność, analiza dynamiki stosunków między bratem i siostrą. Hendrix znakomicie relacjonuje podróż do koszmarów z dzieciństwa. Josh Malerman, autor bestsellera Nie otwieraj oczu
Maria Konopnicka
Fabularyzowana opowieść o śmierci dowódcy oddziału powstańców styczniowych Pawła Suzina. Suzin odznaczał się nie tylko wielkim patriotyzmem i odwagą. Był niezwykle charyzmatyczny i pociągał za sobą tłumy. Ludzie kochali go i szli za nim w ogień. Ten odpłacał im troską o każdego, nawet najlichszego żołnierza. Wszystkich traktował jak braci i synów. Konopnicka opowiada historię ostatniej bitwy, w którym dopełnił przeznaczenia, oddając życie za walkę o niepodległość ojczyzny.
Anna Kłodzińska
Po Warszawie grasuje tajemniczy morderca. Najpierw śmiertelne strzały padają na dworcu Warszawa Główna. Potem akcja przenosi się na prawą stronę Wisły. Kolejny trup na stacji Warszawa Wileńska. Z kolei w wykopie na Mokotowie odkryto czyjeś zwłoki. Czy coś łączy te trzy morderstwa? Kapitan Szczęsny, jeden z asów Komendy Stołecznej Milicji, staje przed najtrudniejszym zadaniem w swej karierze. PIOTR KITRASIEWICZ (Magazyn Literacki Książki): Powieść ta jest nieco nietypowa dla twórczości tej pisarki. Owszem, jest w niej stały bohater autorki, kapitan Szczęsny, będący próbą uszlachetnienia postaci milicjanta, bo z jednej z strony jest on uczciwy, skrupulatny i rzecz jasna partyjny („towarzysz kapitan”), a z drugiej ma wyraźnie zaznaczone własne zdanie, co nie zawsze podoba się jego przełożonym, lubi co jakiś czas posłużyć się wulgaryzmem, a nawet niekiedy pozytywnie wypowiada się o niektórych wartościach zachodniej kultury. Są w niej wiernie oddane elementy ówczesnych obyczajów, zwłaszcza ludzi z marginesu, sposobów prowadzenia dochodzenia i działań operacyjnych funkcjonariuszy MO, jak również realia Warszawy z początku lat 60. Nietypowa jest natomiast sama fabuła, bo dotyczy ona śledztwa w sprawie dwóch zabójstw popełnionych na dworcach kolejowych: Głównym i Wileńskim. Tajemniczy sprawcy zastrzelił dwie osoby, cwanego playboya i starą handlarkę, a dokonał tego strzelając z pistoletu w biały dzień wśród tłumu. Takiego orzecha do zgryzienia kpt. Szczęsny nie miał ani wcześniej, ani później, bo musiał wyjaśnić nie tylko kto i dlaczego, ale również w jaki sposób, bo zastrzelić kogoś wśród podróżnych w taki sposób, żeby nikt nie zauważył, to nie lada szkopuł. Osoba sprawcy nie stanowi dla czytelnika specjalnego zaskoczenia, natomiast jego motyw jest dosyć nietypowy. I całkiem poruszający. ANNA K (lubimyczytac.pl): Tym razem ekipa dochodzeniowa ze Szczęsnym na czele musi przeszukać hermetyczne środowisko lokalnych przestępców. Zmuszeni są wkroczyć na tereny rządzone przez licznych rzezimieszków, którzy nie są chętni do współpracy z milicją. Funkcjonariusze są zmuszeni do wkroczenia na niebezpieczne tereny i penetrowanie podejrzanych melin, mieszkań i spelunek. Zaangażowany w akcję Szczęsny traci już wszelkie perspektywy wymarzonego urlopu. Musi podjąć specjalne środki ostrożności i poruszać się na grząskim terenie należącym do przedstawicieli marginesu społecznego i przestępczego półświatka. Autorka zaznajamia czytelnika z aktualnymi odkryciami i innowacyjnymi rozwiązaniami w zakresie kryminalistyki, a w szczególności z badaniami w laboratorium. Tym razem skupiła uwagę czytelnika na jednej z metod, a mianowicie na identyfikacji zwłok za pomocą superprojekcji. Dla wielbicieli gatunku police procedural jest to niebywała ciekawostka warta zapamiętania. „Jak śmierć jest cicha” to powieść będąca przede wszystkim reliktem tamtych czasów, ukazującym nie tyle procedury prowadzenia śledztwa. Największym atutem tej książki jest doskonale odwzorowane tło społeczno-obyczajowe Warszawy lat sześćdziesiątych XX wieku, pokazujące mentalność ówczesnych ludzi i ich życie codzienne. Dowiedzieć się z niej można, jakie filmy wyświetlano w kinie, gdzie jadano tradycyjną jarzynową i który lokal był uznawany za mordownię. W trakcie czytania można zatem wyłowić specyficzne dla Warszawy miejsca, obecnie zapomniane lub nieistniejące, skryte w oparach historii, ale wówczas cieszące się sławą i stanowiące centrum rozrywkowo-gastronomiczne. Pierwsza publikacja: Ilustrowany Kurier Polski (w odcinkach), rok 1962. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 56. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Jak świadomość związana jest z ciałem. Dzienniki, tom 2, 1964-1980
Susan Sontag
Intelektualistka. Kochanka. Pisarka. Aktywistka. Matka. Córka. Polemistka. To różne, choć nie wszystkie wcielenia Susan Sontag w drugim tomie jej dzienników, obejmującym okres rozkwitu i dojrzałości autorki. W tym czasie pisze ona m.in. powieść Zestaw do śmierci i kilka ważnych esejów, kręci filmy, podróżuje między Stanami Zjednoczonymi i Europą, odwiedza Tanger, jedzie do Hanoi. Protestuje przeciw wojnie w Wietnamie i wykuwa swoją postawę polityczną. Zmaga się z chorobami, przeżywa zawiedzione i spełnione miłości. Intensywnie pracuje, notuje przemyślenia na marginesie obejrzanych filmów i przeczytanych książek. Przez karty dziennika przewijają się dziesiątki artystów i pisarzy, m.in. Jane i Paul Bowlesowie, Peter Brook, Jerzy Grotowski i wreszcie wielki przyjaciel Susan Sontag, Josif Brodski. Pasjonująca lektura dająca głębszy wgląd w życie, odczuwanie i sposób myślenia amerykańskiej pisarki.
Jak świętowali nasi przodkowie? Zapomniane tradycje i zwyczaje
Anna Wójciuk
Dawniej rytuały chrześcijańskie i ludowe przeplatały się w niezwykły sposób. Kto dziś pamięta o wiankach święconych na Boże Ciało, którymi odprawiano obrzędy ochronne? Albo o dniu, w którym Maryja schodziła na ziemię? Lub też o tym, którą świętą należało prosić o prorocze sny? Wiara i magia, święci i duchy, sacrum i profanum - wszystko to znajdziecie w najnowszym e-booku Anny Wójciuk, która zaprasza do pełnego tajemnic i niezwykłości świata naszych przodków. Autorka staje się przewodniczką czytelnika po czterech porach roku w dawnej Polsce. Każdej z nich towarzyszyły inne święta, tradycje i praktyki. Odkryj na nowo zapomniane polskie święta i obyczaje. Poznaj świat swoich przodków i korzenie dziś praktykowanych tradycji. Kup e-booka "Jak świętowali nasi przodkowie? Zapomniane tradycje i zwyczaje"! Anna Wójciuk - doktor nauk humanistycznych. Autorka licznych tekstów naukowych i popularnonaukowych. Pasjonatka polskiej obyczajowości w dawnych wiekach, co zaowocowało między innymi wydaniem e-booka "Jedz, pij i popuszczaj pasa: staropolskie obyczaje i rozrywki" (Histmag.org, Warszawa 2020). Prywatnie wielbicielka puzzli, miłośniczka psów i sympatyczka fotografii doceniana w konkursach fotograficznych.
Jak świt poranka. Znamię lwa. Tom III
Francine Rivers
Niestety już ostatnia trzecia część trylogii Francine Rivers "Znamię lwa" . Atretes wódz germańskiego plemienia Chattów wzięty do niewoli przez zwycięskich Rzymian zyskuje sławę niezwyciężonego gladiatora, walcząc przez długich dziesięć lat na arenach Imperium Romanum o wolność. Odzyskawszy ją postanawia wrócić do Germanii. Ale najpierw musi odnaleźć syna, którego uratowała od śmierci młoda chrześcijanka Hadassa zanosząc chłopca do świętego Jana Apostoła...Jak splotą się losy Artesa, Hadassy i Markusa FRANCINE RIVERS jest pisarką aktywną od ponad trzydziestu lat. W latach 1976-1985 odnosiła sukcesy na rynku beletrystyki dla szerszego grona odbiorców, zdobywając liczne nagrody. W 1986 powróciła do głębokiej wiary chrześcijańskiej. Odtąd Francine Rivers publikuje na rynku wydawnictw chrześcijańskich, a jej książki wciąż cieszą się uznaniem zarówno krytyków, jak czytelników. Została nagrodzona złotym medalem amerykańskiego Ewangelicznego Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Wydawców ECPA, zaś Amerykańskie Stowarzyszenie Autorów Romansów wyróżniło prestiżową nagrodą RITA aż trzy inne powieści. Autorka wyznaje, że poprzez swoje pisarstwo stara się zbliżać czytelników do Boga oraz że pragnie czcić i wielbić swoją pracą Chrystusa, w podzięce za to, w jaki sposób wpłynął i wciąż wpływa na jej życie.
Jak tanio podróżować w każdym wieku i mieć z tego frajdę
Agata Pałach
Jeśli naprawdę chcesz wyjechać, nie ważne czy na krótko czy długo, blisko czy daleko, solo lub z kompanem - to prostsze niż myślisz. Autorka e-booka "Jak tanio podróżować w każdym wieku i mieć z tego frajdę" przekonuje, że podróżowanie jest dla wszystkich i szkoda czasu na wymówki. Z książki dowiesz się: - Jak pokonać pozorne przeszkody, które tkwią w Twojej głowie-7 wymówek, które powstrzymują Cię przed wyjazdem. - Jak wykorzystać internet, aby samodzielnie zorganizować niskobudżetowy wyjazd marzeń, na krócej lub dłużej. - Jak znaleźć alternatywę dla ofert komercyjnych. Ponadto: - aktywne linki poprowadzą Cię od razu tam, gdzie trzeba (portale, serwisy, grupy itp.) - zdjęcia umilą czytanie. - profesjonalna edycja tekstu sprawi, że będzie to przyjemna lektura;) Jeśli od dawna myślisz o samodzielnym podróżowaniu, ale wciąż pozostaje to w sferze marzeń, czas to zmienić. Jeśli należysz do grupy osób, które bardzo by chciały, ale nie do końca wiedzą jak - ta książka jest dla Ciebie. Wszystkie umieszczone tu sugestie i sposoby na niskobudżetowe podróżowanie autorka książki zna z autopsji i wypróbowała je na własnej skórze. Ważne podkreślenia jest również to, że wiek, płeć czy status materialny nie może być tutaj przeszkodą. Porady i propozycje umieszczone w książce mogą posłużyć każdemu – zarówno studentowi, dziewczynie 40+ jak i parze seniorów. Jeśli jest w Tobie zew przygody, ograniczenia nie istnieją.
Gabriela Zapolska
Główna bohaterka powieści Helena pragnie miłości mieniącej się milionem barw, jak tytułowa tęcza. Pisze listy z młodym urzędnikiem-artystą, Weryhą. Fabuła powieści zanurzona jest w parapsychologii. Helena przeżywa stany mediumistyczne i rozdwojenie jaźni. Gabriela Zapolska na kartach powieści szuka odpowiedzi na pytanie, kim jest artysta? Jaka jest jego rola w świecie? Czy aby móc nazwać się artystą potrzebne są osiągnięcia, szczególne predyspozycje, a może wystarczy odpowiednia wrażliwość?
Anna Karpińska
Nic nie dzieje się przypadkiem a może jednak? Natalia i Urszula. Mężatki, matki, córki - poza tym nic ich z pozoru nie łączy, a jednak, jak się okaże, bardzo wiele. Tuż po przyjściu na świat zostały zamienione w szpitalu i trafiły do nie swoich rodzin. Kiedy prawda wychodzi na jaw, muszą się z nią zmierzyć. Jaką cenę za to zapłacą? Czy będą potrafiły znaleźć się w nowej sytuacji? Jak tę wiadomość przyjmą ich rodziny? I czy istnieje szansa, by bohaterki zaakceptowały siebie nawzajem. Anna Karpińska po raz kolejny nie zawodzi czytelników, dostarczając im potężną dawkę emocji i psychologicznej prawdy. Anna Karpińska - autorka poczytnych książek obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę. Dziesięć lat temu porzuciła dotychczasowe życie zawodowe, całkowicie oddając się pisaniu powieści. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. "Nie wyobrażam sobie życia bez moich bohaterów, ale tworzę dla czytelników. To ich zainteresowanie jest dla mnie źródłem satysfakcji i motywacją do pracy.
Jan Balicki, Janina Balicka
,,Jak to w dyplomacji ładnie" to pełen wdzięku zbiorek refleksji o pracy na stanowisku dyplomaty. Książka została napisana w formie luźno powiązanych ze sobą rozdziałów, w każdym z nich można znaleźć wciąż aktualne porady dotyczące przygotowania się do objęcia stanowiska ambasadora lub zachowań zgodnych z protokołem dyplomatycznym. Uważny czytelnik odnajdzie tu również ciekawe odwołania do osobistych doświadczeń zawodowych Jana Balickiego oraz żony tego dyplomaty Janiny - współautorki książki. Komu powierza się zaszczytny urząd ambasadora? Czy zdarza się, że nominację na takiego urzędnika dostaje niewłaściwa osoba? Jak się nie zgubić w gąszczu najważniejszych zadań polskiego dyplomaty? Ta książka z pewnością zainteresuje nie tylko politologów i specjalistów w zakresie prawa międzynarodowego, ale każdego, kto chciałby poznać kulisy pracy ambasadora w latach 1959-1965.
Maria Konopnicka
Mała Julisia uwielbia słuchać bajek i opowieści. Szczególnie upodobała sobie jedną, o tym, jak zaczęto wykorzystywać len i tkać z niego ubrania. Zawsze gdy dziewczynka zakłada nową koszulkę, prosi starą Pawłową, by ta jeszcze raz przypomniała jej tę historię. A zaczyna się ona od tego, że w pewnym królestwie znajdowały się wszystkie dobra i bogactwa oprócz jednego. Brakowało w nim złota. Król na wszelkie sposoby starał się pozyskać kruszec, aż kiedyś spotkał kupca, który obiecał mu złoto z maleńkich ziarenek. Domyślacie się, co z nich wyrosło?