Literatura
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Co zrobić, by należeć do elity narodu? Poczciwy Dyzma pokazuje, że wystarczy po prostu być. To błyskotliwa opowieść o urzędniku pocztowym, którego życie zmienia się o 180 stopni dzięki znalezieniu zaproszenia na przyjęcie dla dyplomatów. Dyzma, 30-parolatek bez ambicji, z dnia na dzień zdobywa uznanie wyższych sfer i rozpoczyna ogromną karierę. Ta przewrotna powieść obnaża cynizm i głupotę elit lat 20., dostarczając zarazem niezwykłego obrazu epoki, który wciąż pozostaje aktualny. Autor z niezrównaną wnikliwością i humorem przedstawia, jak łatwo można oszukać społeczeństwo pragnące wierzyć w pozory. Idealna dla fanek i fanów Marka Hłasko. Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898-1939) - polski prozaik i scenarzysta. Rozgłos przyniosła mu Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku. Powieść kilkakrotnie ekranizowana, na podstawie której powstał również serial.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy Rozdział pierwszy Właściciel restauracji dał znak taperowi i tango urwało się w połowie taktu. Tańcząca para zatrzymała się w środku ringu. — No i co, panie dyrektorze? — zapytała szczupła blondynka, wyzwalając się z ramion partnera i podchodząc do stolika, na którym półsiedział gruby człowiek o spoconej twarzy. Właściciel wzruszył ramionami. — Nie nada się? — lekko rzuciła blondynka. — Pewno, że nie. Drygu nijakiego nie ma ani szyku. [...]Tadeusz Dołęga-MostowiczUr. 10 sierpnia 1898 w Okuniewie Zm. 20 września 1939 w Kutach Najważniejsze dzieła: Kariera Nikodema Dyzmy, Prokurator Alicja Horn, Znachor, Profesor Wilczur, Pamiętnik pani Hanki Dziennikarz, prozaik i scenarzysta; autor poczytnych w dwudziestoleciu międzywojennym powieści sensacyjnych, z których wiele było następnie ekranizowanych. ,,Dołęga" nie było członem jego nazwiska rodowego, lecz nazwą herbu rodowego matki pisarza, którą przyjął jako przydomek. Jako bardzo młody człowiek w czasie I wojny światowej był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej, następnie ochotniczo wstąpił do wojska, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po ustaleniu granic II Rzeczpospolitej dobra rodzinne na Witebszczyźnie wraz z miejscowością, w której się urodził, pozostały w Związku Radzieckim. Zrzuciwszy mundur w 1922 roku związał się z chadeckim dziennikiem ,,Rzeczpospolita" o nastawieniu proendeckim i antypiłsudczykowskim, gdzie publikował felietony pod pseudonimem C. hr. Zan. Ostro i krytycznie oceniając porządki wprowadzone przez Piłsudskiego po przewrocie majowym 1926 roku, naraził się władzom sanacyjnym, w wyniku czego jesienią 1927 roku został porwany z ulicy Grójeckiej w Warszawie, wywieziony za miasto, ciężko pobity, wrzucony do dołu i zostawiony w lesie; ślad tego przeżycia odnaleźć można w jego powieści Znachor. Zapatrywania polityczne Dołęgi-Mostowicza nie zmieniły się w wyniku tego zdarzenia, natomiast zamiast dziennikarstwem zajął się pisaniem powieści (powstało ich w sumie 17), co przyniosło mu popularność i znaczny majątek. Zginął w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku, jako podoficer wojska polskiego organizując obronę przed inwazją Związku Radzieckiego w granicznym miasteczku Kuty. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Co zrobić, by należeć do elity narodu? Poczciwy Dyzma pokazuje, że wystarczy po prostu być. To błyskotliwa opowieść o urzędniku pocztowym, którego życie zmienia się o 180 stopni dzięki znalezieniu zaproszenia na przyjęcie dla dyplomatów. Dyzma, 30-parolatek bez ambicji, z dnia na dzień zdobywa uznanie wyższych sfer i rozpoczyna ogromną karierę. Ta przewrotna powieść obnaża cynizm i głupotę elit lat 20., dostarczając zarazem niezwykłego obrazu epoki, który wciąż pozostaje aktualny. Autor z niezrównaną wnikliwością i humorem przedstawia, jak łatwo można oszukać społeczeństwo pragnące wierzyć w pozory. Idealna dla fanek i fanów Marka Hłasko. Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898-1939) - polski prozaik i scenarzysta. Rozgłos przyniosła mu Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku. Powieść kilkakrotnie ekranizowana, na podstawie której powstał również serial.
Stanisław Antoni Wotowski
Kontynuacja losów bohaterki znanej z powieści Rycerze mroku". Mańka postanawia zerwać ze swoim dotychczasowym życiem. Z wyższych, artystycznych sfer trafia za bar podrzędnej restauracyjki swojego szwagra. Siedzi tu znudzona i czeka aż jakieś zrządzenie losu pozwoli jej się stąd wyrwać. Gdy majętny dyrektor Doriałowicz oferuje dziewczynie mieszkanie u siebie, Mańka bierze to za dobrą monetę. Dziewczyna wraca do warszawskiej socjety, lecz jej spokój nie trwa długo. Zostaje uwikłana w ciemne sprawy, których trop wiedzie do tajemniczego domu, gdzie znikają młode kobiety. Klasyka polskiego kryminału retro, pozycja obowiązkowa dla miłośników Marka Krajewskiego.
Stanisław Antoni Wotowski
Kontynuacja losów bohaterki znanej z powieści Rycerze mroku". Mańka postanawia zerwać ze swoim dotychczasowym życiem. Z wyższych, artystycznych sfer trafia za bar podrzędnej restauracyjki swojego szwagra. Siedzi tu znudzona i czeka aż jakieś zrządzenie losu pozwoli jej się stąd wyrwać. Gdy majętny dyrektor Doriałowicz oferuje dziewczynie mieszkanie u siebie, Mańka bierze to za dobrą monetę. Dziewczyna wraca do warszawskiej socjety, lecz jej spokój nie trwa długo. Zostaje uwikłana w ciemne sprawy, których trop wiedzie do tajemniczego domu, gdzie znikają młode kobiety. Klasyka polskiego kryminału retro, pozycja obowiązkowa dla miłośników Marka Krajewskiego.
Stanisław Antoni Wotowski
Kontynuacja losów bohaterki znanej z powieści Rycerze mroku". Mańka postanawia zerwać ze swoim dotychczasowym życiem. Z wyższych, artystycznych sfer trafia za bar podrzędnej restauracyjki swojego szwagra. Siedzi tu znudzona i czeka aż jakieś zrządzenie losu pozwoli jej się stąd wyrwać. Gdy majętny dyrektor Doriałowicz oferuje dziewczynie mieszkanie u siebie, Mańka bierze to za dobrą monetę. Dziewczyna wraca do warszawskiej socjety, lecz jej spokój nie trwa długo. Zostaje uwikłana w ciemne sprawy, których trop wiedzie do tajemniczego domu, gdzie znikają młode kobiety. Klasyka polskiego kryminału retro, pozycja obowiązkowa dla miłośników Marka Krajewskiego.
Stanisław Antoni Wotowski
Zapraszamy do kontynuacji niezwykłych przygód panny Mańki w powieści "Kariera panny Mańki" autorstwa Stanisława Antoniego Wotowskiego. Akcja rozgrywa się w Warszawie, w okolicach Skolimowa, w latach 30. XX wieku. Mańka, którą poznaliśmy już w "Rycerzach mroku", zostaje zauważona przez niejakiego dyrektora Doriałowicza, właściciela spółki Prodlas S.A. Ten decyduje się przyjąć ją do swojego mieszkania, otaczając opieką. Jednakże, gdy Mańka zostaje zapoznana z Hipolitem Weleszem, warszawskim milionerem, okazuje się, że świat bogaczy kryje wiele tajemnic. Niespodziewanie żona Welesza prosi Mańkę o przysługę: zatrzymanie męża na jedną noc. Gdy następnego dnia milioner zostaje okradziony, a jego żona nie wie o niczym, Mańka i Hipolit zostają wplątani w intrygujące śledztwo. Detektyw Den próbuje rozwikłać zagadkę, która obejmuje również dom, w którym znikają młode kobiety. Czy panna Mańka zdoła rozwikłać tę intrygującą historię? Odkryj pełną napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść "Kariera panny Mańki"!
Eliza Orzeszkowa
"Kariery" to dzieło jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Od kilku miesięcy obaj o jednej porze wchodzili do szyneczku, wnosząc z ulic wielkiego miasta śnieg na niezgrabnem obuwiu i nosy zaczerwienione od mrozu, a z tajemnych głębin swego życia paltoty poplamione i oczy mętne, znudzone, ponure. Jeden miewał na głowie kołpak, podartem futrem obszyty, a na szyi szal czerwonej barwy; drugiego czapka białą gwiazdką nad wykrzywionym daszkiem świeciła, a szyja długa, cienka, koścista, wyciągała się naprzód ruchem żórawia, poszukującego żeru, albo człowieka, upatrującego najlepszego do utopienia się miejsca na wodzie. Pierwszy był krępy, barczysty, rumiany; drugi - wysoki, chudy, z długą, żółtą, kościstą twarzą. Tamten mówił chętnie i wiele, na poniesione krzywdy wyrzekał, czasem przekleństwa miotał, czasem świetne widoki przyszłości roił; ten pił i przekąsywał w milczeniu, ponuro w ziemię patrzył, czasem drzemał, lub w podartym notatniku pisał, lub plecami do ściany przylgnąwszy, z opadłą na piersi głową, ciszej to głośniej niezrozumiałe pieśni jakieś nucił. Kiedy krępy i rumiany, wziąwszy się pod boki, albo zuchwale ramionami rozmachując, wykrzykiwał: Ej, ojczulku, jeszcze mnie z kuli ziemskiej nie zrzucili! jeszcze oni przede mną ręce, jak struny, wyciągać będą! Jeszcze ja im, na wysokiem krześle siedząc, figi pod nos, a kolanem w plecy dawać będę! kiedy zaś ciche zrazu nucenie drugiego przechodziło w cienki dyskant, słychać w niem było słowa: Ptaszku, ptaszku, skąd przylatasz, czy nie z moich stron? - był to znak, że obaj już dobrze sobie podpili. Lecz kiedy pierwszy, mnóstwo procesów wygrawszy i krzywdy doznane pomściwszy, przesuwał się z wysokiego na jeszcze wyższe krzesło, zapytywał miłą, lecz niewierną Tanię: czy teraz, gdy on tak wysoko siedzi, chciałaby losy jego dzielić? - aha! czy teraz nie żałuje, że takiego, jak on, człowieka porzuciła? aha! - zaś drugi, coraz cieńszym i żałośliwszym dyskantem nucił: Po mej śmierci nie zadzwoni mój ojczysty dzwon - znaczyło to, że byli obaj zupełnie już pijani. Długo o jednej porze do jednego miejsca przychodząc, nie znali się wzajem, przelotnie chyba siebie spostrzegali. Każdy z nich był zajęty sobą i sobie tylko znaną przepaścią, z której tu przybywał. Pewnego dnia jednak zaszło zbliżenie. Szynk był mały i podrzędny. Weszli do niego prawie jednocześnie, w chwili, gdy nad szeroką, śniegiem zasłaną ulicą zapalił żółte, od muślinowej firanki mętne, światło swego okna. Weszli i z daleka od siebie, przed butelkami, czarkami i misami, pełnemi kwaszonych ogórków i śledzi, zasiedli. Innych gości jeszcze nie było. Znacznie później wszcząć się tu miał ruch i hałas; teraz panowały jeszcze pustka i cisza. U ścian i okna w skąpem świetle gazowego płomyka pobłyskiwały szkła i zawarte w nich płyny, w ciemnym kącie zegar głośno i jednostajnie tętnił, za bufetem przy ziemi ktoś metalowemi i szklanemi naczyniami pobrząkiwał, za oknem czasem ze wzdychaniem i jękiem zaszalała zawierucha śnieżna, lub po zmarzłym śniegu zgrzytając, przeleciały sanki, z których niegłośnem dzwonieniem łączył się ostry gwizd powożącego, albo głośne i krótkie zaklęcie powożonego: Eh ty, dyabli bałwanie, szybciej! Jeden z gości szynku, nudząc się i niecierpliwiąc, że gadać z kim niema, pił jeszcze niewiele, zżymał się, niezrozumiale mruczał; drugi dość długo w podartym notatniku pisał, zawartość czarki po kropli sączył, aż plecami do ściany przylgnął i może zadrzemał, bo powieki przymknął. Pierwszemu do wysokiego krzesła i zdradliwej Tani, drugiemu - do ptaszka z jego stron i ojczystego dzwonu daleko jeszcze było. Wtem z za bufetu podniósł się i wyprostował żółty kożuch gospodarza szynku, i wśród ciszy rozległo się grubym głosem wymówione pytanie: - A co? papiery przyszły?" Fragment
Eliza Orzeszkowa
"Kariery" to dzieło jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Od kilku miesięcy obaj o jednej porze wchodzili do szyneczku, wnosząc z ulic wielkiego miasta śnieg na niezgrabnem obuwiu i nosy zaczerwienione od mrozu, a z tajemnych głębin swego życia paltoty poplamione i oczy mętne, znudzone, ponure. Jeden miewał na głowie kołpak, podartem futrem obszyty, a na szyi szal czerwonej barwy; drugiego czapka białą gwiazdką nad wykrzywionym daszkiem świeciła, a szyja długa, cienka, koścista, wyciągała się naprzód ruchem żórawia, poszukującego żeru, albo człowieka, upatrującego najlepszego do utopienia się miejsca na wodzie. Pierwszy był krępy, barczysty, rumiany; drugi - wysoki, chudy, z długą, żółtą, kościstą twarzą. Tamten mówił chętnie i wiele, na poniesione krzywdy wyrzekał, czasem przekleństwa miotał, czasem świetne widoki przyszłości roił; ten pił i przekąsywał w milczeniu, ponuro w ziemię patrzył, czasem drzemał, lub w podartym notatniku pisał, lub plecami do ściany przylgnąwszy, z opadłą na piersi głową, ciszej to głośniej niezrozumiałe pieśni jakieś nucił. Kiedy krępy i rumiany, wziąwszy się pod boki, albo zuchwale ramionami rozmachując, wykrzykiwał: Ej, ojczulku, jeszcze mnie z kuli ziemskiej nie zrzucili! jeszcze oni przede mną ręce, jak struny, wyciągać będą! Jeszcze ja im, na wysokiem krześle siedząc, figi pod nos, a kolanem w plecy dawać będę! kiedy zaś ciche zrazu nucenie drugiego przechodziło w cienki dyskant, słychać w niem było słowa: Ptaszku, ptaszku, skąd przylatasz, czy nie z moich stron? - był to znak, że obaj już dobrze sobie podpili. Lecz kiedy pierwszy, mnóstwo procesów wygrawszy i krzywdy doznane pomściwszy, przesuwał się z wysokiego na jeszcze wyższe krzesło, zapytywał miłą, lecz niewierną Tanię: czy teraz, gdy on tak wysoko siedzi, chciałaby losy jego dzielić? - aha! czy teraz nie żałuje, że takiego, jak on, człowieka porzuciła? aha! - zaś drugi, coraz cieńszym i żałośliwszym dyskantem nucił: Po mej śmierci nie zadzwoni mój ojczysty dzwon - znaczyło to, że byli obaj zupełnie już pijani. Długo o jednej porze do jednego miejsca przychodząc, nie znali się wzajem, przelotnie chyba siebie spostrzegali. Każdy z nich był zajęty sobą i sobie tylko znaną przepaścią, z której tu przybywał. Pewnego dnia jednak zaszło zbliżenie. Szynk był mały i podrzędny. Weszli do niego prawie jednocześnie, w chwili, gdy nad szeroką, śniegiem zasłaną ulicą zapalił żółte, od muślinowej firanki mętne, światło swego okna. Weszli i z daleka od siebie, przed butelkami, czarkami i misami, pełnemi kwaszonych ogórków i śledzi, zasiedli. Innych gości jeszcze nie było. Znacznie później wszcząć się tu miał ruch i hałas; teraz panowały jeszcze pustka i cisza. U ścian i okna w skąpem świetle gazowego płomyka pobłyskiwały szkła i zawarte w nich płyny, w ciemnym kącie zegar głośno i jednostajnie tętnił, za bufetem przy ziemi ktoś metalowemi i szklanemi naczyniami pobrząkiwał, za oknem czasem ze wzdychaniem i jękiem zaszalała zawierucha śnieżna, lub po zmarzłym śniegu zgrzytając, przeleciały sanki, z których niegłośnem dzwonieniem łączył się ostry gwizd powożącego, albo głośne i krótkie zaklęcie powożonego: Eh ty, dyabli bałwanie, szybciej! Jeden z gości szynku, nudząc się i niecierpliwiąc, że gadać z kim niema, pił jeszcze niewiele, zżymał się, niezrozumiale mruczał; drugi dość długo w podartym notatniku pisał, zawartość czarki po kropli sączył, aż plecami do ściany przylgnął i może zadrzemał, bo powieki przymknął. Pierwszemu do wysokiego krzesła i zdradliwej Tani, drugiemu - do ptaszka z jego stron i ojczystego dzwonu daleko jeszcze było. Wtem z za bufetu podniósł się i wyprostował żółty kożuch gospodarza szynku, i wśród ciszy rozległo się grubym głosem wymówione pytanie: - A co? papiery przyszły?" Fragment
Eliza Orzeszkowa
"Kariery" to dzieło jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Od kilku miesięcy obaj o jednej porze wchodzili do szyneczku, wnosząc z ulic wielkiego miasta śnieg na niezgrabnem obuwiu i nosy zaczerwienione od mrozu, a z tajemnych głębin swego życia paltoty poplamione i oczy mętne, znudzone, ponure. Jeden miewał na głowie kołpak, podartem futrem obszyty, a na szyi szal czerwonej barwy; drugiego czapka białą gwiazdką nad wykrzywionym daszkiem świeciła, a szyja długa, cienka, koścista, wyciągała się naprzód ruchem żórawia, poszukującego żeru, albo człowieka, upatrującego najlepszego do utopienia się miejsca na wodzie. Pierwszy był krępy, barczysty, rumiany; drugi - wysoki, chudy, z długą, żółtą, kościstą twarzą. Tamten mówił chętnie i wiele, na poniesione krzywdy wyrzekał, czasem przekleństwa miotał, czasem świetne widoki przyszłości roił; ten pił i przekąsywał w milczeniu, ponuro w ziemię patrzył, czasem drzemał, lub w podartym notatniku pisał, lub plecami do ściany przylgnąwszy, z opadłą na piersi głową, ciszej to głośniej niezrozumiałe pieśni jakieś nucił. Kiedy krępy i rumiany, wziąwszy się pod boki, albo zuchwale ramionami rozmachując, wykrzykiwał: Ej, ojczulku, jeszcze mnie z kuli ziemskiej nie zrzucili! jeszcze oni przede mną ręce, jak struny, wyciągać będą! Jeszcze ja im, na wysokiem krześle siedząc, figi pod nos, a kolanem w plecy dawać będę! kiedy zaś ciche zrazu nucenie drugiego przechodziło w cienki dyskant, słychać w niem było słowa: Ptaszku, ptaszku, skąd przylatasz, czy nie z moich stron? - był to znak, że obaj już dobrze sobie podpili. Lecz kiedy pierwszy, mnóstwo procesów wygrawszy i krzywdy doznane pomściwszy, przesuwał się z wysokiego na jeszcze wyższe krzesło, zapytywał miłą, lecz niewierną Tanię: czy teraz, gdy on tak wysoko siedzi, chciałaby losy jego dzielić? - aha! czy teraz nie żałuje, że takiego, jak on, człowieka porzuciła? aha! - zaś drugi, coraz cieńszym i żałośliwszym dyskantem nucił: Po mej śmierci nie zadzwoni mój ojczysty dzwon - znaczyło to, że byli obaj zupełnie już pijani. Długo o jednej porze do jednego miejsca przychodząc, nie znali się wzajem, przelotnie chyba siebie spostrzegali. Każdy z nich był zajęty sobą i sobie tylko znaną przepaścią, z której tu przybywał. Pewnego dnia jednak zaszło zbliżenie. Szynk był mały i podrzędny. Weszli do niego prawie jednocześnie, w chwili, gdy nad szeroką, śniegiem zasłaną ulicą zapalił żółte, od muślinowej firanki mętne, światło swego okna. Weszli i z daleka od siebie, przed butelkami, czarkami i misami, pełnemi kwaszonych ogórków i śledzi, zasiedli. Innych gości jeszcze nie było. Znacznie później wszcząć się tu miał ruch i hałas; teraz panowały jeszcze pustka i cisza. U ścian i okna w skąpem świetle gazowego płomyka pobłyskiwały szkła i zawarte w nich płyny, w ciemnym kącie zegar głośno i jednostajnie tętnił, za bufetem przy ziemi ktoś metalowemi i szklanemi naczyniami pobrząkiwał, za oknem czasem ze wzdychaniem i jękiem zaszalała zawierucha śnieżna, lub po zmarzłym śniegu zgrzytając, przeleciały sanki, z których niegłośnem dzwonieniem łączył się ostry gwizd powożącego, albo głośne i krótkie zaklęcie powożonego: Eh ty, dyabli bałwanie, szybciej! Jeden z gości szynku, nudząc się i niecierpliwiąc, że gadać z kim niema, pił jeszcze niewiele, zżymał się, niezrozumiale mruczał; drugi dość długo w podartym notatniku pisał, zawartość czarki po kropli sączył, aż plecami do ściany przylgnął i może zadrzemał, bo powieki przymknął. Pierwszemu do wysokiego krzesła i zdradliwej Tani, drugiemu - do ptaszka z jego stron i ojczystego dzwonu daleko jeszcze było. Wtem z za bufetu podniósł się i wyprostował żółty kożuch gospodarza szynku, i wśród ciszy rozległo się grubym głosem wymówione pytanie: - A co? papiery przyszły?" Fragment
Krzysztof A. Kuczyński
Karl Dedecius - najwybitniejszy tłumacz literatury polskiej w historii - przez ponad pół wieku był symbolem niemiecko-polskiego porozumienia. Książka cenionego znawcy życia i twórczości Czarodzieja z Darmstadt to interesujący, pogłębiony zapis jego wieloletnich dokonań translatorskich i eseistycznych. Przynosi nie tylko analizę warsztatu literackiego Karla Dedeciusa, lecz także omawia jego twórcze kontakty z wieloma pisarzami oraz ludźmi nauki w Niemczech i Polsce. Publikacja jest ważnym dokumentem niemiecko-polskiego pogranicza kulturowego XX i XXI wieku.
Karl Dedecius. Inter verba - inter gentes
Ilona Czechowska, Ernest Kuczyński
W 100. rocznicę urodzin Karla Dedeciusa (1921-2016), wybitnego humanisty i tłumacza literatury polskiej, drukiem ukazała się dwujęzyczna monografia Inter verba - inter gentes, która jest na wskroś udaną próbą zaprezentowania i uhonorowania szerokiego spektrum dokonań "Europejczyka z Łodzi" jako translatora, krytyka literackiego i animatora polskiego życia kulturalnego w RFN. Tom poświęca uwagę recepcji postaci i dzieła Karla Dedeciusa, a ponadto podkreśla interdyscyplinarny i międzynarodowy wymiar jego dorobku. Różnorodność genologiczna monografii sprawia, iż mieści ona nie tylko artykuły stricte naukowe, przynoszące wyniki najnowszych badań nad działalnością twórczą Karla Dedeciusa, lecz także szkice o charakterze biograficznym i popularyzatorskim. Do głosu dochodzą wybitni badacze życia i twórczości Dedeciusa, historycy literatury i tłumacze kilku generacji, w tym również reprezentanci pokolenia wstępującego - fakt niezwykle istotny dla przyszłości badań nad twórczością "Czarodzieja z Darmstadt". [...] Sprawia to, iż recenzowany zbiór należy do najlepszych wydanych ostatnio opracowań naukowych z tego obszaru. Z recenzji prof. Edwarda Białka (Uniwersytet Wrocławski) Zum 100. Geburtstag des herausragenden Humanisten und Übersetzers polnischer Literatur Karl Dedecius (1921-2016) erscheint die zweisprachige Monografte Inter verba - inter gentes, die das breite Schaffensspektrum des "Europaers aus Lodz" als Übersetzer, Literaturkritiker und Wegbereiter des polnischen kulturellen Lebens in der BRD wUrdigend abbildet und als voll und ganz gelungen betrachtet werden darf. In besonderem Maße widmet sich der Band der Rezeption sowohl der Person Karl Dedecius als auch seines Werkes und unterstreicht dessen interdisziplinare und internationale Dimension. In seiner genologischen Vielseitigkeit bietet er einen Rahmen nicht nur fUr rein wissenschaftliche Beitrage von neuestem Erkenntnisstand zu Dedecius' Werk, sondern auch fUr biografische und popularwissenschaftliche Skizzen. Zu Wort melden sich herausragende Dedecius-Forscher, Literaturhistoriker und Übersetzer mehrerer Generationen, darunter auch Nachwuchswissenschaftler/innen - ein Aspekt von wesentlicher Bedeutung fUr die zukUnftigen Forschungen zu Leben und Werk des "Zauberers aus Darmstadt".[...] Damit gehOrt die vorliegende Monografte zu den besten zuletzt erschienenen wissenschaftlichen Abhandlungen auf diesem Gebiet. Aus der Rezension von Prof. Edward Białek (Universitat Wrocław)
Aleksander Świętochowski
Aleksander Świętochowski Karl Krug ISBN 978-83-288-2760-8 Od czasu jak pożądliwi dziennikarze nasi porobili rozmaite zabory geograficzne i n. p. bawarskie München już nie *Monachium*, ale polskim *Mnichowem* mianować zaczęli, straciłem żal do niemców, że tak niezdarnie *Mysłowice* szląskie przechrzcili na Myslowitz. Ale za to nie przebaczę im nigdy, że poczciwemu *Karolowi Krukowi* bez przyczyny kazali być *Karlem Krugiem*. Wprawdzie urodził on się na ich nowonabytym... Aleksander Świętochowski Ur. 18 stycznia 1849 w Stoczku Zm. 25 kwietnia 1938 w Gołotczyźnie Najważniejsze dzieła: My i wy (1871), Praca u podstaw (1873), Niewinni (1874) Nieśmiertelne dusze (1876), O powstawaniu praw moralnych (1877), Dramata (1879), O życie (1879), O prawach człowieka i obywatela (1906), Źródła moralności (1912) Wybitny polski pisarz, publicysta, dramaturg, filozof. W wieku lat osiemnastu opublikował pod pseudonimem Henryk Dołęga w Tygodniku Ilustrowanym pierwszy artykuł pt. Kaźmirz Dzisiejszy. Został też współpracownikiem Przeglądu Tygodniowego. W 1875 r. otrzymał stopień doktora filozofii na Uniwersytecie w Lipsku. Następnie wyjechał do Galicji, gdzie liczył na stanowisko docenta na Uniwersytecie Lwowskim, zrezygnował jednak z tego pomysłu i wrócił do Warszawy. Opublikował dramaty Niewinni, Antea, Makary. W 1877 r. został redaktorem Przeglądu Tygodniowego, jednak już po roku przeniósł się do Nowin. W 1881 r. założył własny tygodnik Prawda. Pisał także prace filozoficzne. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Gabriela Gargaś
Oboje czuli, że ten związek może zniszczyć im życie. Ona zauroczyła się od pierwszego wejrzenia, on od początku miał wyrachowany plan. Wkrótce wszystko wymknęło się spod kontroli, a miłosna gra rozpoczęła się na dobre. Czy gdyby wiedzieli, jak poważne będą konsekwencje, zaryzykowaliby jeszcze raz? Dreams Comapny to korporacja, którą rządzą układy, a nadużycia, wykorzystywanie pracowników i romanse w zamian za szybki awans, są tu na porządku dziennym. Gdy w firmie pojawia się dziennikarka Gaja, Ryan otrzymuje specjalnie zadanie, które wymaga nawiązania bliższej znajomości z reporterką. Od pierwszego spotkania zaczyna między nimi iskrzyć, a z każdym kolejnym dniem relacja staje się coraz intensywniejsza. On myśli, że jego plan jest doskonały, ale szybko okazuje się, że jest w błędzie. Nie docenił jej i teraz to ona dyktuje warunki. Oboje wiedzą, że jeśli romans się wyda, zapłacą za niego najwyższą cenę. Love story zmienia się w toksyczny związek, a korporacja zaczyna huczeć od plotek. Karma to opowieść o tym, że konsekwencją płomiennego romansu nie zawsze jest szczęście, a krzywdy, które wyrządzisz, wrócą do ciebie z podwójną mocą.
Gabriela Gargaś
Oboje czuli, że ten związek może zniszczyć im życie. Ona zauroczyła się od pierwszego wejrzenia, on od początku miał wyrachowany plan. Wkrótce wszystko wymknęło się spod kontroli, a miłosna gra rozpoczęła się na dobre. Czy gdyby wiedzieli, jak poważne będą konsekwencje, zaryzykowaliby jeszcze raz? Dreams Comapny to korporacja, którą rządzą układy, a nadużycia, wykorzystywanie pracowników i romanse w zamian za szybki awans, są tu na porządku dziennym. Gdy w firmie pojawia się dziennikarka Gaja, Ryan otrzymuje specjalnie zadanie, które wymaga nawiązania bliższej znajomości z reporterką. Od pierwszego spotkania zaczyna między nimi iskrzyć, a z każdym kolejnym dniem relacja staje się coraz intensywniejsza. On myśli, że jego plan jest doskonały, ale szybko okazuje się, że jest w błędzie. Nie docenił jej i teraz to ona dyktuje warunki. Oboje wiedzą, że jeśli romans się wyda, zapłacą za niego najwyższą cenę. Love story zmienia się w toksyczny związek, a korporacja zaczyna huczeć od plotek. Karma to opowieść o tym, że konsekwencją płomiennego romansu nie zawsze jest szczęście, a krzywdy, które wyrządzisz, wrócą do ciebie z podwójną mocą.
Gabriela Gargaś
Oboje czuli, że ten związek może zniszczyć im życie. Ona zauroczyła się od pierwszego wejrzenia, on od początku miał wyrachowany plan. Wkrótce wszystko wymknęło się spod kontroli, a miłosna gra rozpoczęła się na dobre. Czy gdyby wiedzieli, jak poważne będą konsekwencje, zaryzykowaliby jeszcze raz? Dreams Comapny to korporacja, którą rządzą układy, a nadużycia, wykorzystywanie pracowników i romanse w zamian za szybki awans, są tu na porządku dziennym. Gdy w firmie pojawia się dziennikarka Gaja, Ryan otrzymuje specjalnie zadanie, które wymaga nawiązania bliższej znajomości z reporterką. Od pierwszego spotkania zaczyna między nimi iskrzyć, a z każdym kolejnym dniem relacja staje się coraz intensywniejsza. On myśli, że jego plan jest doskonały, ale szybko okazuje się, że jest w błędzie. Nie docenił jej i teraz to ona dyktuje warunki. Oboje wiedzą, że jeśli romans się wyda, zapłacą za niego najwyższą cenę. Love story zmienia się w toksyczny związek, a korporacja zaczyna huczeć od plotek. Karma to opowieść o tym, że konsekwencją płomiennego romansu nie zawsze jest szczęście, a krzywdy, które wyrządzisz, wrócą do ciebie z podwójną mocą.
Gabriela Gargaś
Oboje czuli, że ten związek może zniszczyć im życie. Ona zauroczyła się od pierwszego wejrzenia, on od początku miał wyrachowany plan. Wkrótce wszystko wymknęło się spod kontroli, a miłosna gra rozpoczęła się na dobre. Czy gdyby wiedzieli, jak poważne będą konsekwencje, zaryzykowaliby jeszcze raz? Dreams Comapny to korporacja, którą rządzą układy, a nadużycia, wykorzystywanie pracowników i romanse w zamian za szybki awans, są tu na porządku dziennym. Gdy w firmie pojawia się dziennikarka Gaja, Ryan otrzymuje specjalnie zadanie, które wymaga nawiązania bliższej znajomości z reporterką. Od pierwszego spotkania zaczyna między nimi iskrzyć, a z każdym kolejnym dniem relacja staje się coraz intensywniejsza. On myśli, że jego plan jest doskonały, ale szybko okazuje się, że jest w błędzie. Nie docenił jej i teraz to ona dyktuje warunki. Oboje wiedzą, że jeśli romans się wyda, zapłacą za niego najwyższą cenę. Love story zmienia się w toksyczny związek, a korporacja zaczyna huczeć od plotek. Karma to opowieść o tym, że konsekwencją płomiennego romansu nie zawsze jest szczęście, a krzywdy, które wyrządzisz, wrócą do ciebie z podwójną mocą.
Krzysztof Spadło
Powieść wchodząca w skład cyklu Spin off Skazaniec. "Każdy, kto miałby okazję zerknąć w treść ideologicznego manifestu autorstwa Wiktora Kozłowskiego, natychmiast odniósłby wrażenie, że ma do czynienia z podręcznikiem bojownika. Syn kaliskiego magnata był święcie przekonany, że tylko idąc za przykładem bolszewików można wyrwać uciemiężone, proletariackie masy ze szponów zniewolenia społecznego, ekonomicznego i duchowego. W pierwszej kolejności dowodził, iż należy bezwzględnie rozprawić się z klasami rządzącymi oraz stworzyć prawo, które pozwoli przejąć i upaństwowić majątki kapitalistów. W jego mniemaniu wspólne dobra produkcyjne i rolnicze, mogły zagwarantować potęgę społeczeństwa opartego na równości i braterstwie. " "Karmazynowy kniaź" to opowieść o Polaku, który kierowany niepohamowaną ambicją oraz głęboką wiarą w komunistyczne ideały, otrzymał od losu szansę i nie zmarnował tej okazji. W swoim życiu nigdy nie łaknął sławy i bogactwa, nie gonił za przepychem i uznaniem, nie szukał poklasku i wygodnej egzystencji. Pragnął tylko władzy.
Krzysztof Spadło
Powieść wchodząca w skład cyklu Spin off Skazaniec. "- Wiele lat temu pewien człowiek, chciał się na nim zemścić. Wiecie jak skończyły się jego plany? - zapytał i po chwili rzekł: - Wiktor przetrwał do dziś, a tamten pożegnał się z życiem i zabrał z sobą na drugi świat całą familię. Żonę, dwójkę dzieci, oboje rodziców i dwóch braci. Bracia byli dorośli i mieli własne rodziny, ale one również udały się w nieznaną podróż w zaświaty. Swego czasu krążyło powiedzenie, że ten kto szuka zemsty na Kozłowie, znajdzie tylko własną śmierć." "Karmazynowy kniaź" to opowieść o Polaku, który kierowany niepohamowaną ambicją oraz głęboką wiarą w komunistyczne ideały, otrzymał od losu szansę i nie zmarnował tej okazji. W swoim życiu nigdy nie łaknął sławy i bogactwa, nie gonił za przepychem i uznaniem, nie szukał poklasku i wygodnej egzystencji. Pragnął tylko władzy.
Aleksandra Tyl
PRZYPADEK CZY PRZEZNACZENIE? Życie Marianny było usłane różami. Jako jedynaczka mogła liczyć na wsparcie rodziny w każdym względzie. Zagraniczne studia, beztroskie plany na przyszłość, realizacja marzeń - to wszystko w zasięgu ręki. Wszystko zmienia się po tragicznej śmierci rodziców. Kiedy w niedługim czasie umiera również ukochana babcia, Marianna przechodzi załamanie. Młoda, bogata, ale samotna i nieszczęśliwa nie potrafi poradzić sobie ze stratą najbliższych. Wkrótce odkrywa dokumenty, z których wynika, że jej ojciec regularnie przesyłał niejakiej Rosie Rosso pewną kwotę pieniędzy. Trop prowadzi do hiszpańskiej Sewilli, miasta, nad którym unosi się duch Krzysztofa Kolumba, ulice rozbrzmiewają flamenco, a dookoła czuć zapach aromatycznej paelli. Dziewczyna odkrywa życie, którego wcześniej nie znała... Polecamy również "Magiczne Lato", "Anielską zimę" i "Szaloną wiosnę".
Agnieszka Meyer
Czworo bohaterów, dwa kontynenty, jedna księga. Dziewczyna o oczach jak rtęć zawróci Maxowi w głowie tak mocno, że nie będzie potrafił wyobrazić sobie życia bez niej. Dla Seliny, młodej konserwatorki książek, Max stanie się nieustającym zaskoczeniem i powodem do przekraczania własnych ograniczeń. Jednak gdy nie zdoła wypowiedzieć, być może najważniejszych w swym życiu, słów, wszystko się skończy. Kim okaże się tajemniczy David, który wkracza w jej życie na dublińskiej wystawie starodruków? Wyjątkowo wyrafinowanym złodziejem? Eleganckim oszustem cierpiącym na narkolepsję? Ekscentrycznym bibliofilem, który wciąż zaskakuje niezwykłymi talentami? Trzy zadania, które wykona dla niego Selina, będą zarazem sprawdzeniem jej umiejętności, dyskrecji i niezwykłą przygodą. Jako zapłaty zażąda prawdy o nim. Prawdy trudnej do zaakceptowania. Zmysłowa, bogata, intrygująca powieść wprowadza w świat dzieł sztuki – tych wykonanych ręką ludzką i tych naturalnych, chociaż ginących. Bohaterowie nieustannie borykają się z przeszłością – świata i własną. Jedne wspomnienia chcą ocalić, inne wymazać. Karmin to również opowieść o tym, jak często nie dostrzegamy w porę lub odkładamy na później szanse, słowa i czyny. A przede wszystkim miłość. Jest coś w powieści Meyer, co nie pozwala się od niej oderwać. Może to kosmopolityzm, wielojęzykowość? Z jednej strony bohaterowie przemierzają świat i wszędzie czują się u siebie, z drugiej są mocno związani z ojczyznami. Są dla nich ostoją bądź przekleństwem. Uwiązani w nie-swojej pamięci próbują na nowo wynaleźć narodowość. Z drugiej strony powieść ta wydaje się być archaiczna: intryga opleciona jest przecież wokół książki. I to rozumianej nie jako przedmiot, ozdoba czy umilacz czasu, ale jak sens życia. Kontynuacja tego, co zdarzyło się wiele lat temu. Dotykanie książki, ratowanie jej to czynności niemal erotyczne. Artefakty związane z historią poligrafii są na równi ważne w Karminie, co wątek miłości głównych bohaterów. Tu każda postać jest ważna, bo pojawia się po coś. Historia opowiedziana przez Agnieszkę Meyer to jak uwspółcześnione Imię róży, gdzie trucizną stają się relacje między ludźmi. Sylwia Chutnik
Agnieszka Meyer
Czworo bohaterów, dwa kontynenty, jedna księga. Dziewczyna o oczach jak rtęć zawróci Maxowi w głowie tak mocno, że nie będzie potrafił wyobrazić sobie życia bez niej. Dla Seliny, młodej konserwatorki książek, Max stanie się nieustającym zaskoczeniem i powodem do przekraczania własnych ograniczeń. Jednak gdy nie zdoła wypowiedzieć, być może najważniejszych w swym życiu, słów, wszystko się skończy. Kim okaże się tajemniczy David, który wkracza w jej życie na dublińskiej wystawie starodruków? Wyjątkowo wyrafinowanym złodziejem? Eleganckim oszustem cierpiącym na narkolepsję? Ekscentrycznym bibliofilem, który wciąż zaskakuje niezwykłymi talentami? Trzy zadania, które wykona dla niego Selina, będą zarazem sprawdzeniem jej umiejętności, dyskrecji i niezwykłą przygodą. Jako zapłaty zażąda prawdy o nim. Prawdy trudnej do zaakceptowania. Zmysłowa, bogata, intrygująca powieść wprowadza w świat dzieł sztuki – tych wykonanych ręką ludzką i tych naturalnych, chociaż ginących. Bohaterowie nieustannie borykają się z przeszłością – świata i własną. Jedne wspomnienia chcą ocalić, inne wymazać. Karmin to również opowieść o tym, jak często nie dostrzegamy w porę lub odkładamy na później szanse, słowa i czyny. A przede wszystkim miłość. Jest coś w powieści Meyer, co nie pozwala się od niej oderwać. Może to kosmopolityzm, wielojęzykowość? Z jednej strony bohaterowie przemierzają świat i wszędzie czują się u siebie, z drugiej są mocno związani z ojczyznami. Są dla nich ostoją bądź przekleństwem. Uwiązani w nie-swojej pamięci próbują na nowo wynaleźć narodowość. Z drugiej strony powieść ta wydaje się być archaiczna: intryga opleciona jest przecież wokół książki. I to rozumianej nie jako przedmiot, ozdoba czy umilacz czasu, ale jak sens życia. Kontynuacja tego, co zdarzyło się wiele lat temu. Dotykanie książki, ratowanie jej to czynności niemal erotyczne. Artefakty związane z historią poligrafii są na równi ważne w Karminie, co wątek miłości głównych bohaterów. Tu każda postać jest ważna, bo pojawia się po coś. Historia opowiedziana przez Agnieszkę Meyer to jak uwspółcześnione Imię róży, gdzie trucizną stają się relacje między ludźmi. Sylwia Chutnik
Dorota Gąsiorowska
Kiedy Laura trafia do urokliwej cukierenki, której właścicielka od lat ręcznie wyrabia pachnące łakocie, nie może oprzeć się magii tego miejsca. Zapach aromatycznej czekolady i kolorowe, pękate słoje z żurawiną i migdałami przyprawiają ją o zawrót głowy. Laura boi się jednak, że ani przeprowadzka i nowy dom wśród wrzosowisk, ani bliskość magicznej cukierenki nie ukoją bólu po tym, co stało się kilka lat wcześniej. Wtedy ktoś, kto wydawał się bliski, sprawił, że serce Laury pękło, a jakaś część jej samej odeszła na zawsze. Dziewczyna nie podejrzewa jednak, że właścicielka cukierni skrywa pewien sekret Czy magia "Złotego serca" i życzliwi ludzie pomogą Laurze odzyskać nadzieję? I czy to prawda, że złamane serce może jeszcze pokochać nawet dwa razy mocniej? Już ponad 75 tysięcy czytelniczek pokochało książki Doroty Gąsiorowskiej Dołącz do jej fanek i grupy TU, GDZIE SPEŁNIAJĄ SIĘ MARZENIA
Joanna M. Chmielewska
Marysia, Marta i Magda. Zaprzyjaźniły się w dzieciństwie, lecz potem ich drogi się rozeszły. Przy grzanym winie w „Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem“ dorosłe już Maria, Marta i Magdalena zdobywają się na odwagę, by wyznać skrywaną od lat tajemnicę. I postanawiają działać. Czy uda im się zamknąć trudny rozdział swojego dzieciństwa? Dokąd zaprowadzi je ta droga? Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie lub Sukienkę z mgieł, w Karminowym szalu odnajdą magiczne miejsce, jakim jest „Piwnica pod Liliowym Kapeluszem” a także niektórych bohaterów poprzednich powieści Joanny M. Chmielewskiej. Ich losy splotą się z losami bohaterek Karminowego szala. Czytelnicy odnajdą też niepowtarzalny klimat książek pisanych przez tę Autorkę.
Joanna M. Chmielewska
Marysia, Marta i Magda. Zaprzyjaźniły się w dzieciństwie, lecz potem ich drogi się rozeszły. Przy grzanym winie w „Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem“ dorosłe już Maria, Marta i Magdalena zdobywają się na odwagę, by wyznać skrywaną od lat tajemnicę. I postanawiają działać. Czy uda im się zamknąć trudny rozdział swojego dzieciństwa? Dokąd zaprowadzi je ta droga? Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie lub Sukienkę z mgieł, w Karminowym szalu odnajdą magiczne miejsce, jakim jest „Piwnica pod Liliowym Kapeluszem” a także niektórych bohaterów poprzednich powieści Joanny M. Chmielewskiej. Ich losy splotą się z losami bohaterek Karminowego szala. Czytelnicy odnajdą też niepowtarzalny klimat książek pisanych przez tę Autorkę.
Joanna M. Chmielewska
Marysia, Marta i Magda. Zaprzyjaźniły się w dzieciństwie, lecz potem ich drogi się rozeszły. Przy grzanym winie w „Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem“ dorosłe już Maria, Marta i Magdalena zdobywają się na odwagę, by wyznać skrywaną od lat tajemnicę. I postanawiają działać. Czy uda im się zamknąć trudny rozdział swojego dzieciństwa? Dokąd zaprowadzi je ta droga? Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie lub Sukienkę z mgieł, w Karminowym szalu odnajdą magiczne miejsce, jakim jest „Piwnica pod Liliowym Kapeluszem” a także niektórych bohaterów poprzednich powieści Joanny M. Chmielewskiej. Ich losy splotą się z losami bohaterek Karminowego szala. Czytelnicy odnajdą też niepowtarzalny klimat książek pisanych przez tę Autorkę.
Marek Różycki jr, Szczepan Sadurski
Karnawał w Sodomie jest wyborem humoresek, ponadczasowych felietonów, impresji, prowokacji, monologów, wierszy, zamyśleń łączących w sobie elementy głębokiej refleksji i humoru aforyzmów; to błyskotliwe i pełne finezyjnego dowcipu vademecum współczesnego człowieka. Marek Różycki Jr., obdarzony umiejętnością ironicznej syntezy, przewrotnie acz prawdziwie pokazuje rzeczywistość, ujawniając rządzące nią, często absurdalne, często jedynie komiczne mechanizmy.
Karol Potkański w życiu i nauce (1861-1907). Między tradycją a modernizacją
Andrzej Kobak
Prezentowana publikacja jest rozprawą naukową. Dotyczy postaci ważnej dla rozwoju polskiej historiografii, jaką był Karol Potkański, a zapomnianej jakby nieco we współczesnych studiach nad narodzinami i rozwojem nowych prądów w obrębie polskiego historyzmu końca XIX i początków XX wieku. Ogromną zaletą pracy jest przypomnienie i dowartościowanie zapoczątkowanych przez niego studiów nad historią osadnictwa. W sensie metodologicznym książka rozwija interesujące i ważne rozważania prof. Jolanty Kolbuszewskiej o nurcie modernizacyjnym w polskiej historiografii epoki. Nie bez znaczenia dla wartości poznawczej rozprawy pozostaje też fakt, że autor poprzez analizę wielu ciekawych, słabo dotąd poznanych źródeł spojrzał na Karola Potkańskiego również z perspektywy krakowskiego środowiska młodopolskiego, podkreślił znaczenie tej postaci dla podtrzymania i rozwoju rodzącej się pasji tatrzańskiego ruchu turystycznego.
Karol Szajnocha. Codzienność - kobiety - historiografia
Dorota Malczewska-Pawelec, Tomasz Pawelec
Praca poświęcona jest życiu oraz wybranym aspektom twórczości wybitnego XIX-wiecznego polskiego historyka Karola Szajnochy. Autorzy proponują w niej nowe podejście: dążą do pokazania jak jego pisarstwo historyczne oraz egzystencja przenikały się i warunkowały nawzajem. Materia rozważań podzielona jest na trzy części: „Codzienność”, „Kobiety” oraz „Historiozofia”. Twórcy książki dociekają, jak fakt stania się badaczem przeszłości wyznaczał formy i przestrzenie dla poczynań Szajnochy na innych polach (tak w sferze publicznej, jak i w obszarze prywatności). Jak uobecniał się w meandrach codzienności oraz relacjach rodzinnych, przyjacielskich oraz zawodowych, jak się miał do życia wewnętrznego i dominujących rysów osobowości? Rozprawa może zainteresować badaczy dziejów historiografii, kultury polskiej, historyków XIX stulecia, socjologów, studentów historii i wszystkich zainteresowanych przeszłością Polski oraz jej kulturą w dobie zaborów.
Aleksander Dumas (ojciec)
“Karol Szalony” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. "Karol Szalony" to powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jej akcja rozgrywa się we Francji przełomu XIV i XV wieku, za czasów panowania Karola VI Szalonego i jego żony Izabeli Bawarskiej. Umysłową chorobę króla wykorzystują rywalizujący ze sobą książęta. Francja - dotąd bogata i niezależna - popada w konflikty wewnętrzne, wojnę domową, a w konsekwencji anarchię.
Aleksander Dumas (ojciec)
“Karol Szalony” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. "Karol Szalony" to powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jej akcja rozgrywa się we Francji przełomu XIV i XV wieku, za czasów panowania Karola VI Szalonego i jego żony Izabeli Bawarskiej. Umysłową chorobę króla wykorzystują rywalizujący ze sobą książęta. Francja - dotąd bogata i niezależna - popada w konflikty wewnętrzne, wojnę domową, a w konsekwencji anarchię.
Aleksander Dumas ojciec
Karol Szalony to powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jej akcja rozgrywa się w scenerii Francji przełomu XIV i XV wieku, za czasów panowania Karola VI Szalonego i jego żony Izabeli Bawarskiej. Karol VI, sprawujący rządy od 1380 r., popada w chorobę umysłową. Chorobę króla wykorzystują rywalizujący ze sobą książęta. Francja dotąd bogata i niezależna popada w konflikty wewnętrzne, wojnę domową, a w konsekwencji anarchię. Fabuła powieści obfituje w intrygi, spiski, mrożące krew w żyłach pojedynki, efektowne sceny batalistyczne, zdrady i miłostki.
Aleksander Dumas ojciec
Karol Szalony to powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jej akcja rozgrywa się w scenerii Francji przełomu XIV i XV wieku, za czasów panowania Karola VI Szalonego i jego żony Izabeli Bawarskiej. Karol VI, sprawujący rządy od 1380 r., popada w chorobę umysłową. Chorobę króla wykorzystują rywalizujący ze sobą książęta. Francja dotąd bogata i niezależna popada w konflikty wewnętrzne, wojnę domową, a w konsekwencji anarchię. Fabuła powieści obfituje w intrygi, spiski, mrożące krew w żyłach pojedynki, efektowne sceny batalistyczne, zdrady i miłostki.
Aleksander Dumas (ojciec)
Dzieło to zostało opublikowane w 1835 r. pod oryginalnym tytułem Chroniques de France: Isabel de Bavire i jest pierwszą powieścią historyczną Aleksandra Dumasa największego francuskiego powieściopisarza XIX wieku. W powieści tej odnajdujemy wszystkie cechy, które przyczyniły się do sukcesu dzieł tego znakomitego twórcy: dynamiczną, wartką akcję i fabułę oddziaływającą na wyobraźnię. Akcja powieści rozgrywa się w bardzo burzliwym okresie francuskiej historii u schyłku XIV wieku i początkach wieku XV, czyli w okresie wojen domowych i anarchii. Gdy Karol król Francji popada w obłęd okazuje się to korzystne dla zwalczających się stronnictw walczących o władzę i wpływy we Francji.
Aleksander Dumas (ojciec)
Dzieło to zostało opublikowane w 1835 r. pod oryginalnym tytułem Chroniques de France: Isabel de Bavire i jest pierwszą powieścią historyczną Aleksandra Dumasa największego francuskiego powieściopisarza XIX wieku. W powieści tej odnajdujemy wszystkie cechy, które przyczyniły się do sukcesu dzieł tego znakomitego twórcy: dynamiczną, wartką akcję i fabułę oddziaływającą na wyobraźnię. Akcja powieści rozgrywa się w bardzo burzliwym okresie francuskiej historii u schyłku XIV wieku i początkach wieku XV, czyli w okresie wojen domowych i anarchii. Gdy Karol król Francji popada w obłęd okazuje się to korzystne dla zwalczających się stronnictw walczących o władzę i wpływy we Francji.
Aleksander Dumas (ojciec)
W listopadzie 1435 r. Urodził się Karol, syn Filipa Le Bon, księcia Burgundii. Królem Francji był wtedy Karol VII, a księstwo Burgundii było rozległym terytorium złożonym między innymi z Flandrii, Artois, Franche-Comté... W 1452 r. Karol został hrabią Charolais. Jego zamiłowanie do polowań i potyczek, a także zuchwałość, którą często pokazuje, nadały mu przydomek Charlesa Śmiałego. Po śmierci króla Francji Ludwik XI doszedł do władzy. Szybko odczuwa potęgę Burgundii. Wkrótce wybuchły działania wojenne między obiema stronami... Oto tło historyczne jednej z powieści historycznych i historyczno-przygodowych francuskiego tytana pióra Aleksandra Dumasa (ojca).
Aleksander Dumas (ojciec)
“Karol Śmiały” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. “Stary Filip de Valois, który właśnie w tym czasie owdowiał i był zupełnie wolny, zamierzył, po ustaniu straszliwej epidemii, dziesiątkującej ludność w XIV stuleciu, ożenić syna Jana ze swoją kuzynką Blanką d’Artois, lecz skoro ujrzał młodą księżniczkę, oczarowany jej naturalnym wdziękiem i pięknością, sam ją pojął za małżonkę. Liczył już 58 lat wieku, księżniczka zaś 18tą wiosnę życia.” Fragment.
Aleksander Dumas (ojciec)
W listopadzie 1435 r. Urodził się Karol, syn Filipa Le Bon, księcia Burgundii. Królem Francji był wtedy Karol VII, a księstwo Burgundii było rozległym terytorium złożonym między innymi z Flandrii, Artois, Franche-Comté... W 1452 r. Karol został hrabią Charolais. Jego zamiłowanie do polowań i potyczek, a także zuchwałość, którą często pokazuje, nadały mu przydomek Charlesa Śmiałego. Po śmierci króla Francji Ludwik XI doszedł do władzy. Szybko odczuwa potęgę Burgundii. Wkrótce wybuchły działania wojenne między obiema stronami... Oto tło historyczne jednej z powieści historycznych i historyczno-przygodowych francuskiego tytana pióra Aleksandra Dumasa (ojca).
Aleksander Dumas (ojciec)
“Karol Śmiały” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. “Stary Filip de Valois, który właśnie w tym czasie owdowiał i był zupełnie wolny, zamierzył, po ustaniu straszliwej epidemii, dziesiątkującej ludność w XIV stuleciu, ożenić syna Jana ze swoją kuzynką Blanką d’Artois, lecz skoro ujrzał młodą księżniczkę, oczarowany jej naturalnym wdziękiem i pięknością, sam ją pojął za małżonkę. Liczył już 58 lat wieku, księżniczka zaś 18tą wiosnę życia.” Fragment.
Zespół autorów
Chociaż książę Karol urodził się jako członek brytyjskiej rodziny królewskiej, nie zawsze czuł się dobrze w tej roli. W dzieciństwie był wrażliwy i nieśmiały. Wpływ na to miała skomplikowana relacja z surowym i często nieobecnym ojcem Filipem. Po przekroczeniu dwudziestego roku życia Karol stał się pożądanym kawalerem, ale nie łatwo znaleźć żonę, która byłaby godna wstąpienia w szeregi monarszej dynastii. Książę poślubia Dianę Spencer, lecz ich małżeństwo nie jest szczęśliwe. Trudno się temu dziwić, następca korony nie potrafi przestać myśleć o swojej młodzieńczej miłości, Camilli Parker Bowles… W serii „Brytyjska rodzina królewska” zabieramy Was w podróż przez ostatnie 100 lat historii. To 10 odcinków, w których odkrywamy skandale i tajemnice członków najsławniejszej familii na świecie.
Zespół autorów
Chociaż książę Karol urodził się jako członek brytyjskiej rodziny królewskiej, nie zawsze czuł się dobrze w tej roli. W dzieciństwie był wrażliwy i nieśmiały. Wpływ na to miała skomplikowana relacja z surowym i często nieobecnym ojcem Filipem. Po przekroczeniu dwudziestego roku życia Karol stał się pożądanym kawalerem, ale nie łatwo znaleźć żonę, która byłaby godna wstąpienia w szeregi monarszej dynastii. Książę poślubia Dianę Spencer, lecz ich małżeństwo nie jest szczęśliwe. Trudno się temu dziwić, następca korony nie potrafi przestać myśleć o swojej młodzieńczej miłości, Camilli Parker Bowles… W serii „Brytyjska rodzina królewska” zabieramy Was w podróż przez ostatnie 100 lat historii. To 10 odcinków, w których odkrywamy skandale i tajemnice członków najsławniejszej familii na świecie.