Literatura
Krótka rozprawa między trzemi osobami, Panem, Wójtem a Plebanem
Mikołaj Rej
Krótka rozprawa między trzemi osobami, Panem, Wójtem a Plebanem,którzy i swe, i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki, i pożytki dzisiejszego świata. Ambroży Korczbok Rożek ku dobrym towarzyszom Towarzyszu, posłysz, nie maszli co czynić, Postój mało, nie wadzić to przeczcić; Acz są rzeczy niepoważne prawie, Podziwuj się też prostej ludzkiej sprawie. Rozmawia tu z sobą trojaki stan: Pan, wójt prosty, trzeci z nim pleban, Wyczytając przypadłe przygody, Skąd przychodzą ludziom zysk i szkody. [...]Mikołaj RejUr. 4 lutego 1505 w Żurawnie Zm. 4 października 1569 w Rejowcu Najważniejsze dzieła: Krótka rozprawa między trzema osobami: Panem, Wójtem i Plebanem, Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego, Postylla, Zwierzyniec, Źwierciadło Polski poeta i prozaik okresu renesansu, aktywny działacz reformacji, co czyni jego dorobek szczególnie ciekawym na tle całej literatury polskiej. Wspólnym rysem dość różnorodnego pisarstwa Reja jest dydaktyzm i moralizatorstwo (połączone z krytyką traktowania misji religijnej przez duchowieństwo kościoła katolickiego); pisał dialogi (Krótka rozprawa), kazania (Postylla), powszechnie niegdyś znane i przedrukowywane w kancjonałach pieśni religijne (tłumaczył również Psalmy), epigramaty (zbiór Figlików; wprowadził do literatury polskiej fraszkę), a pod koniec życia stworzył traktaty: Wizerunek i Zwierciadło, w których zajmowało go wytyczenie drogi postępowania człowiekowi świeckiemu tak, by wypełniając swoje obowiązki, mógł harmonijnie i cnotliwie przeżyć życie. Na protestantyzm (początkowo luteranizm, a później kalwinizm) przeszedł w latach 40. XVI w., już jako człowiek dojrzały, a przyczyny tej decyzji, uwarunkowane niewątpliwie poważnym traktowaniem religii i rzetelną pobożnością, ukazuje cała jego twórczość. Edukacja szkolna Reja była skromna i fragmentaryczna, ukształtowała go znacznie bardziej służba na dworze Andrzeja Tęczyńskiego, którego był sekretarzem. Był jednak człowiekiem światłym i oczytanym, mającym rozeznanie i w tradycji kultury, i w bieżących problemach nurtujących ówczesną Europę. Aktywnie uczestniczył w życiu publicznym: sejmikach, sejmach, a także synodach protestanckich; nieobce mu były sprawy dworu królewskiego. Pisał po polsku i decyzję tę należy uważać za gest w duchu epoki popierającej rozwój literatur narodowych. Adresatami swoimi czynił średniozamożną szlachtę i mówił do nich odpowiednim językiem: potocznym, niekiedy dosadnym, odwołującym się do znanych z doświadczenia codziennego realiów; z tego powodu jego teksty stanowią ciekawy i dość szczegółowy zapis życia w dawnej Rzeczpospolitej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Šoljan Antun
„Krótka wycieczka” to wydana w Jugosławii w 1965 roku powieść wybitnego chorwackiego pisarza, poety, tłumacza i krytyka literackiego, Antuna Šoljana (1932–1993). Autor wykorzystuje wątek podróżowania, aby zbudować opowieść o kilkugodzinnej wycieczce przypadkowej grupy młodych ludzi – historyków sztuki, dziennikarzy, fotografów – skupionych wokół tajemniczej, obdarzonej trudną do zrozumienia charyzmą postaci, Roka. Wspólnie wyruszają w poszukiwaniu bliżej nieznanego klasztoru w interiorze półwyspu Istria. Mają się tam znajdować średniowieczne i nikomu dotąd nieznane freski. Ta na pierwszy rzut oka trywialna podróż przynosi wiele niespodzianek i rozczarowań, a poszczególni jej uczestnicy – z różnych powodów – stopniowo odłączają się od grupy. Ostatecznie tylko dwie osoby docierają do celu, ale nie jest jasne, czy ten klasztor u końca drogi to rzeczywistość, czy halucynacja. Z pewnością jednak to krótkie podróżowanie, pełne niejednoznacznych obrazów i rozważań, staje się powodem do namysłu nad ludzką egzystencją z wyraźnymi odniesieniami do tradycji kulturowej i współczesności. Droga przez kamienistą Istrię, pod śródziemnomorskim słońcem, to metafora drogi przez życie. Próżno tu szukać prostych odpowiedzi na ważne pytania, bo podczas wędrówki przeważają bezdroża. W oryginalnej i osobliwej atmosferze powieści znajdziemy pokrewieństwa z takimi klasykami tego czasu, jak Ernest Hemingway czy Albert Camus oraz autorami amerykańskiej kontrkultury spod znaku Beat Generation (Jack Kerouac). Posłowie do książki napisał tłumacz książki, Maciej Czerwiński.
Krótki życiorys pewnego żołnierza z wojny europejskiej. Zapiski domowe
Karol Omyła
I wojna światowa widziana oczami chłopa żołnierza Niezwykły pamiętnik i jedno z najbardziej przejmujących świadectw epoki O wyjątkowości wspomnień Karola Omyły decyduje kilka czynników. Po pierwsze to rzadki w polskiej literaturze przykład książki, opisującej losy żołnierza walczącego w I wojnie światowej. Po drugie, niesamowita jest postać samego autora chłopa ze wsi Soblówka na Żywiecczyźnie, który postanowił spisać swoje dzieje. Czytając dziś tekst Omyły, odczuwamy nieustające zdziwienie: skąd u niego potrzeba pisania? I tak wysoki kunszt literacki? Pamiętnik obejmuje lata 19071918. Omyła zaczął go spisywać w 1927 roku, gdy miał 36 lat. Dystans czasowy nie spowodował w tym przypadku rozmycia opisywanych zdarzeń, przeciwnie autor ukazuje Wielką Wojnę w konkretach i szczegółach: ataki na wroga, zdobywanie pożywienia, czyszczenie broni, odniesione rany. Czytelnik towarzyszy żołnierzowi armii austriackiej od wymarszu na front w 1914 roku, jego oczami obserwujemy bitwę pod Gorlicami, Przemyślem, Brześciem i we Włoszech nad Piawą. Omyła jest także ludowym filozofem. Wojnę przedstawia szczegółowo i chronologicznie, ale potrafi jednocześnie ukazać dramatyzm sytuacji, grozę działań wojennych i tęsknotę za rodziną. Rodzina zresztą zajmuje w tym pamiętniku szczególne miejsce. Karol Omyła wspomina swe dzieciństwo, pierwsze miłości, szczerze pisze o trudnych relacjach z ojcem i o swoim małżeństwie. Powstaje w ten sposób bezcenny obraz życia na wsi w I połowie XX wieku. Niewiele w polskiej literaturze tak mocnych i wyrazistych wspomnień. Jeśli jakąś książkę można nazwać literaturą źródeł, to właśnie dzieło Omyły. Pamiętnik Karola Omyły, szeregowca, a następnie podoficera c.k. armii, należy do najcenniejszych ze względu na niebanalną formę i bogactwo treści. Dzięki żołnierskiej perspektywie okopów i marszów czytelnik otrzymuje zupełnie inny obraz wojny niż z perspektywy generałów, oficerów czy polityków i ma możliwość obcowania z tekstem prostym, uwodzicielsko pięknym i szczerym. Andrzej Chwalba
Krótkie, ale całe historie. opowiadania wybrane
Sławomir Mrożek
Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem Półpancerze praktyczne, Słoń, Wesele w Atomicach czy Deszcz. Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 (Opowiadania, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. Z ciemności, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, Peer Gynt, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później. Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś. SPIS TREŚCI Półpancerze praktyczne Trio Uwagi historyczne Słoń Z ciemności Proces Łabędź Lew W szufladzie Peer Gynt List z domu starców Z gawęd wuja Życie współczesne Zdarzenie W podróży Zakochany gajowy Wiosna w Polsce Kronika oblężonego miasta Na stacji Odjazd Wesele w Atomicach Wspomnienia z młodości Moralność Uchwała Ptaszek ugupu Ad astra Jak walczyłem Krótka, ale cała historia Goniec cesarski Dwa listy We młynie, we młynie, mój dobry panie Ten, który spada Mój przyjaciel nieznajomy Małpa i generał Trudne życie Koegzystencja Tak się nie robi Nasze i inne zwierzęta Buntownik Pomnik Najpiękniejszy widok świata Cud gospodarczy Zero Mizantrop Służba zdrowia Postęp i tradycja Sprawiedliwość Nowe życie Trzy pokolenia Partner Niedźwiedź Antyk Nomenklatura Rewolucja bis Fakir
Krótkie, ale całe historie. opowiadania wybrane
Sławomir Mrożek
Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem Półpancerze praktyczne, Słoń, Wesele w Atomicach czy Deszcz. Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 (Opowiadania, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. Z ciemności, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, Peer Gynt, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później. Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś. SPIS TREŚCI Półpancerze praktyczne Trio Uwagi historyczne Słoń Z ciemności Proces Łabędź Lew W szufladzie Peer Gynt List z domu starców Z gawęd wuja Życie współczesne Zdarzenie W podróży Zakochany gajowy Wiosna w Polsce Kronika oblężonego miasta Na stacji Odjazd Wesele w Atomicach Wspomnienia z młodości Moralność Uchwała Ptaszek ugupu Ad astra Jak walczyłem Krótka, ale cała historia Goniec cesarski Dwa listy We młynie, we młynie, mój dobry panie Ten, który spada Mój przyjaciel nieznajomy Małpa i generał Trudne życie Koegzystencja Tak się nie robi Nasze i inne zwierzęta Buntownik Pomnik Najpiękniejszy widok świata Cud gospodarczy Zero Mizantrop Służba zdrowia Postęp i tradycja Sprawiedliwość Nowe życie Trzy pokolenia Partner Niedźwiedź Antyk Nomenklatura Rewolucja bis Fakir
Mariusz Czubaj
A CO TY ZROBISZ, GDY OTRZYMASZ PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA? Nazywam się Błażej Janczar. Po ojcu, muzyku jazzowym, pozostała mi kolekcja winyli, po pracy w policji koszmary senne, a po starszej siostrze zagadka jej śmierci. Nigdy nie wierzyłem w to, że jeden dzień, godzina czy nawet sekunda mogą wywrócić całe życie do góry nogami. A jednak stało się. Dokładnie dziewięć lat temu, dwudziestego czerwca, zabiłem człowieka. Jest 2023 rok. Trwa wojna w Ukrainie, piłkarze przegrywają z Mołdawią, partie polityczne prężą muskuły przed wyborami. A ja w dniu krwawego jubileuszu otrzymuję niespodziewaną ofertę pracy. Już po jednej rozmowie wiem, że mój nowy szef to człowiek, któremu się nie odmawia. Wygląda na to, że los daje mi szansę, abym pomścił zamordowaną siostrę. Albo do niej dołączył. Nikt nie pisze o zemście tak jak Czubaj. Świetnie poprowadzona narracja, potoczysty język i niezrównane dialogi. Mistrz! ROBERT MAŁECKI Kryminały Czubaja są jak jazzowa improwizacja. Pulsujące, hipnotyzujące, pełne pasji. Tym razem wziął na warsztat Chandlera. Dajcie się porwać tej szalonej, nastrojowej opowieści o zbrodni, karze i przemijaniu. WOJCIECH CHMIELARZ Krótkie pożegnanie jest nie tylko pasjonującym kryminałem. To kawał naprawdę dobrej literatury. MARTA BRATKOWSKA, KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA Bohater Czubaja to mistrz życiowych ucieczek, który mierzy się z kryminalną łamigłówką. Szukamy z nim wytłumaczenia i zemsty, a przy okazji znajdujemy literaturę gatunkową na najwyższym poziomie. Zostawiam autorowi jedno słowo: Dziękuję. ŁUKASZ WOJTUSIK, ALFABET WOJTUSIKA Zbrodnia sprzed lat, były policjant i elementy powieści drogi? Jestem na tak! Czubaj pokazuje, że przeszłość zawsze odciska na nas swoje piętno. Wciągająca fabuła, duszny klimat i zagadka, której z pozoru nie da się rozwiązać. MARTA MROWIEC-WILK, WWW.MARTAMROWIEC.PL Jedno zdarzenie z przeszłości, które ciąży nad bohaterem. I jedna decyzja, która wywraca jego życie do góry nogami. A w tle współczesna Polska i Warszawa. Czubaj snuje swoją balladę noir i jest w tej podróży nie do zatrzymania. ROBERT JASIAK, WSPIERAJ KULTURĘ MARIUSZ CZUBAJ dwukrotny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polską powieść kryminalną i sensacyjną (w 2009 i 2017 roku). Profesor antropologii na warszawskim Uniwersytecie SWPS. Autor popularnych powieści kryminalnych przetłumaczonych m.in. na angielski, niemiecki, turecki, ukraiński i włoski. Saksofonista jazzowy i szachista.
Mariusz Czubaj
A CO TY ZROBISZ, GDY OTRZYMASZ PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA? Nazywam się Błażej Janczar. Po ojcu, muzyku jazzowym, pozostała mi kolekcja winyli, po pracy w policji koszmary senne, a po starszej siostrze zagadka jej śmierci. Nigdy nie wierzyłem w to, że jeden dzień, godzina czy nawet sekunda mogą wywrócić całe życie do góry nogami. A jednak stało się. Dokładnie dziewięć lat temu, dwudziestego czerwca, zabiłem człowieka. Jest 2023 rok. Trwa wojna w Ukrainie, piłkarze przegrywają z Mołdawią, partie polityczne prężą muskuły przed wyborami. A ja w dniu krwawego jubileuszu otrzymuję niespodziewaną ofertę pracy. Już po jednej rozmowie wiem, że mój nowy szef to człowiek, któremu się nie odmawia. Wygląda na to, że los daje mi szansę, abym pomścił zamordowaną siostrę. Albo do niej dołączył. Nikt nie pisze o zemście tak jak Czubaj. Świetnie poprowadzona narracja, potoczysty język i niezrównane dialogi. Mistrz! ROBERT MAŁECKI Kryminały Czubaja są jak jazzowa improwizacja. Pulsujące, hipnotyzujące, pełne pasji. Tym razem wziął na warsztat Chandlera. Dajcie się porwać tej szalonej, nastrojowej opowieści o zbrodni, karze i przemijaniu. WOJCIECH CHMIELARZ Krótkie pożegnanie jest nie tylko pasjonującym kryminałem. To kawał naprawdę dobrej literatury. MARTA BRATKOWSKA, KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA Bohater Czubaja to mistrz życiowych ucieczek, który mierzy się z kryminalną łamigłówką. Szukamy z nim wytłumaczenia i zemsty, a przy okazji znajdujemy literaturę gatunkową na najwyższym poziomie. Zostawiam autorowi jedno słowo: Dziękuję. ŁUKASZ WOJTUSIK, ALFABET WOJTUSIKA Zbrodnia sprzed lat, były policjant i elementy powieści drogi? Jestem na tak! Czubaj pokazuje, że przeszłość zawsze odciska na nas swoje piętno. Wciągająca fabuła, duszny klimat i zagadka, której z pozoru nie da się rozwiązać. MARTA MROWIEC-WILK, WWW.MARTAMROWIEC.PL Jedno zdarzenie z przeszłości, które ciąży nad bohaterem. I jedna decyzja, która wywraca jego życie do góry nogami. A w tle współczesna Polska i Warszawa. Czubaj snuje swoją balladę noir i jest w tej podróży nie do zatrzymania. ROBERT JASIAK, WSPIERAJ KULTURĘ MARIUSZ CZUBAJ dwukrotny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polską powieść kryminalną i sensacyjną (w 2009 i 2017 roku). Profesor antropologii na warszawskim Uniwersytecie SWPS. Autor popularnych powieści kryminalnych przetłumaczonych m.in. na angielski, niemiecki, turecki, ukraiński i włoski. Saksofonista jazzowy i szachista.
Daniel Naborowski
Krótkość żywota Godzina za godziną niepojęcie chodzi: Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi. Krótka rozprawa: jutro -- coś dziś jest, nie będziesz, A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz; Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt, żywot ludzki słynie. Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie, Kołem niehamowanym lotny czas uchodzi, Z którego spadł niejeden, co na starość godzi. [...]Daniel NaborowskiUr. 1573 w Krakowie Zm. 1640 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Na oczy królewny angielskiej, Róża, Cień, Nic Syn krakowskiego aptekarza, wyznawca kalwinizmu. Studiował na zagranicznych uniwersytetach (Wittemberga, Bazylea, Padwa), później pracował jako lekarz, nauczyciel i dyplomata na dworze Radziwiłłów, niejako przy okazji dedykując im wiele wierszy. Uważany za typowego przedstawiciela barokowej poezji dworskiej, opartej na efektownych konceptach. Wyróżnia go pewna niematerialność jego utworów. Wyrafinowane komplementy z wiersza Na oczy królewny angielskiej nie mówią nic o chwalonym obiekcie, dar z dedykowanej Krzysztofowi "Piorunowi" Radziwiłłowi Róży okazuje się "mrozem spłodzonym" śladem mrozu na szybie, a brawurowy wiersz Nic stwierdza jednoznaczną przewagę "niczego" nad "czymś". Na tle barokowej poezji wiersze Naborowskiego wyróżnia też naturalna, niemal współczesna składnia i brak zamiłowania do ozdobników. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krótsze ramię Moskwy. Historia kontrwywiadu wojskowego PRL
Lech Kowalski
Wojskową Służbę Wewnętrzną większość z nas kojarzy tylko z kontrwywiadem wojskowym. W istocie, organa WSW były typową bezpieką wojskową, policją polityczną, która na co dzień ściśle współpracowała z bezpieką cywilną. Sowiecki rodowód i zbrodnie założycielskie ** Szkoły janczarów ** Tajne i jawne struktury organizacyjne ** Kontrola nad Wojskiem Polskim ** Współpraca i rywalizacja z SB ** Kontrwywiad kontra wywiad ** Walka z Kościołem ** Broń atomowa na terenie Polski ** Kontakty i kontrakty z terrorystami ** Wielkie ucieczki na Zachód ** Stan wojenny i transformacja Bezpieczniackie służby cywilne zostały po roku 1989 poddane weryfikacji, natomiast wojskowe zwartym szykiem, spokojnie i bez strat, przemaszerowały ku nowej jak sądziliśmy, niepodległej już rzeczywistości. Niniejsza monografia obejmująca lata 1957-1990, wiedzie od kołyski bezpieczniackiej po resortową emeryturę, wszechstronnie dokumentując działalność wojskowych służb specjalnych Polski Ludowej. Ukazuje zasady funkcjonowania formacji, przedstawia kadrę dowódczą i motywy jej postępowania, ułatwiając zrozumienie pozornie niezwiązanych ze sobą mechanizmów transformacji po roku 1989. Wreszcie dowiesz się, jak działało krótsze ramię Moskwy i jak przekształciło się w niewidzialną rękę rynku.
Nina Bylicka-Karczewska
W walce o prawdę i miłość Przypadkowe spotkanie Anki i Piotra po piętnastu latach było dla nich przełomem. Ona widziała w Piotrze szansę na ułożenie relacji z synem, on, walcząc o własne szczęście, musiał dokonać trudnych wyborów. Robert, ich syn, rozdarty między biologicznymi rodzicami, a tymi, którzy go adoptowali i wychowali, szuka własnej tożsamości. Anka i Piotr zmagają się z konsekwencjami wcześniejszych decyzji oraz próbują stworzyć patchworkową rodzinę. Mierzą się z wątpliwościami, przeszłością, leczą niezabliźnione rany i próbują rozwiązać problemy narosłe zarówno w ich rodzinach, jak i między nimi. W międzyczasie muszą stawić czoła oskarżeniom, które padają pod adresem ich syna. Co naprawdę ukrywa Robert? Czy Anka i Piotr potrafią zbudować szczęśliwą rodzinę, borykając się tym razem z własnymi błędami wychowawczymi? Jedni wchodzą w dorosłość zbyt szybko, a inni zdecydowanie za późno. Ta książka to wzruszający przewodnik po ludzkiej psychice. To obraz ludzi żyjących z piętnem przeszłości i z traumami, które nie pozwalają realnie patrzeć na świat. Ale to również obraz pięknych uczuć. Polecam całym sercem. Ewa Formella
Kruchy lód. Marek Smuga. Tom 2
Krzysztof Bochus
Od warszawskiej Pragi po berliński Kreuzberg. Od Bieszczad po Zanzibar i Pembę we wschodniej Afryce. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony powieść kryminalno-sensacyjna z wielką egzotyką w tle. Rok 2018. Na Dworcu Wschodnim w Warszawie w biały dzień znika dziewiętnastoletnia Karolina. Przepada bez śladu, mimo wysiłków rodziny i policji nigdy nie zostaje odnaleziona. Rok 2023. Siostra zaginionej, Agnieszka, partnerka życiowa Marka Smugi, odbiera zaskakującego maila ze zdjęciem Karoliny i jej wołaniem o ratunek. Zwraca się do Smugi z prośbą o pomoc w odnalezieniu siostry. Detektyw podejmuje wyzwanie. Dochodzenie doprowadza go do piekła, które - jak się okazuje - może być wszędzie. A trafić do niego może każdy - zwłaszcza jeśli na to nie zasługuje... "Kruchy lód" to pasjonująca opowieść o tajemnicy dewastującej życie wielu ludzi. O miłości, traumie i ludzkim szaleństwie. O stracie, odkupieniu i walce dobra ze złem. O Afryce: urzekającej, ale też pełnej własnych sekretów. Wreszcie o straszliwej cenie, jaką trzeba zapłacić, aby dotrzeć do prawdy.
Kruchy lód. Marek Smuga. Tom 2
Krzysztof Bochus
Od warszawskiej Pragi po berliński Kreuzberg. Od Bieszczad po Zanzibar i Pembę we wschodniej Afryce. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony powieść kryminalno-sensacyjna z wielką egzotyką w tle. Rok 2018. Na Dworcu Wschodnim w Warszawie w biały dzień znika dziewiętnastoletnia Karolina. Przepada bez śladu, mimo wysiłków rodziny i policji nigdy nie zostaje odnaleziona. Rok 2023. Siostra zaginionej, Agnieszka, partnerka życiowa Marka Smugi, odbiera zaskakującego maila ze zdjęciem Karoliny i jej wołaniem o ratunek. Zwraca się do Smugi z prośbą o pomoc w odnalezieniu siostry. Detektyw podejmuje wyzwanie. Dochodzenie doprowadza go do piekła, które - jak się okazuje - może być wszędzie. A trafić do niego może każdy - zwłaszcza jeśli na to nie zasługuje... "Kruchy lód" to pasjonująca opowieść o tajemnicy dewastującej życie wielu ludzi. O miłości, traumie i ludzkim szaleństwie. O stracie, odkupieniu i walce dobra ze złem. O Afryce: urzekającej, ale też pełnej własnych sekretów. Wreszcie o straszliwej cenie, jaką trzeba zapłacić, aby dotrzeć do prawdy.
Krucze pierścienie (#1). Dziecko Odyna
Siri Pettersen
Skandynawska fala ogarnia fantastykę. Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014 Pierwszy tom cyklu Krucze pierścienie - oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg. Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim. Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem. Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować życie, i nie wie, że to wszystko dzieje się z jej powodu. Siri Pettersen wkracza do krainy norweskiej literatury świetnie napisaną i porywającą powieścią fantasy aż dziw, że debiutantka potrafiła dokonać czegoś takiego. - Solgunn Solli, Altaposten Wśród natłoku książek fantasy to dzieło wznosi się wysoko ponad wiele innych pozycji przede wszystkim dzięki świetnemu językowi i rezygnacji z tanich efektów. - May Grethe Lerum, VG
Krucze pierścienie (#2). Zgnilizna
Siri Pettersen
SKANDYNAWSKA FALA OGARNIA FANTASTYKĘ CYKL TEMN MA SZANSĘ STAĆ SIĘ DLA LITERATURY FANTASY TYM, CZYM DLA KRYMINAŁU STAŁY SIĘ KSIĄŻKI LARSSONA, NESBO I LÄCKBERG. Wyobraź sobie, że zostałeś wygnany do nieznanego świata. Bez tożsamości. Bez rodziny. Bez pieniędzy. I powoli zaczynasz sobie uświadamiać, kim tak naprawdę jesteś. Hirka utknęła w umierającym świecie, rozdarta pomiędzy łowcami ludzi, martwo urodzonymi oraz tęsknotą za swoim przyjacielem Rimem. W wielkomiejskiej rzeczywistości jest łatwym łupem, ale walka o przetrwanie blednie w obliczu tego, co ma nastąpić, gdy Hirka zdaje sobie sprawę, kim jest. Zgnilizna to kontynuacja wychwalanego przez krytyków i czytelników Dziecka Odyna, powieść, której stronice zapełniają zachłanność, lęk przed śmiercią i zemsta. Czytając Dziecko Odyna, byłam zachwycona, ale przy Zgniliźnie - jeśli to możliwe wpadłam w jeszcze większy zachwyt.- Blog Av en annen verden
Siri Pettersen
TRZECI TOM CYKLU KRUCZE PIERŚCIENIE ORYGINALNEJ SAGI FANTASY OSADZONEJ NA STARONORDYCKIM GRUNCIE. Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu. Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty. Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los wyznacza początek końca. Hirka przygotowuje się na spotkanie z rodziną panującą w zimnym, zhierarchizowanym świecie, który gardzi jakąkolwiek słabością. Niechętnie akceptuje swój los w nadziei, że dzięki temu uratuje Rimego, a krainy Ym będą bezpieczne. Jednak martwo urodzonych dręczy niezaspokojony głód Evny i Hirka uświadamia sobie, że wojna, którą pragnęła powstrzymać, jest nieunikniona. I tak staje wobec wyzwania dla wszystkiego, w co wierzyła i o co walczyła. Evna to trzeci po Dziecku Odyna i Zgniliźnie - i ostatni tom cyklu. Spektakularny finał, poruszający kwestię korzeni, władzy i pychy.
Edgar Allan Poe
Zbiór poezji najsłynniejszego przedstawiciela tzw. czarnego romantyzmu". Zawiera kilkanaście wierszy, w tym Kruka", który przyniósł autorowi największą popularność i uznawany jest za jeden z najważniejszych utworów światowej literatury. Bohater wiersza mierzy się z żałobą po śmierci ukochanej. Niespodziewanie do jego okna przylatuje tytułowy ptak, który wypowiada tylko jedno tajemnicze słowo nevermore. Edgar A. Poe szukał w poezji ukojenia dla własnych doświadczeń bólu i straty. Tworzył mroczne światy, pełne grozy i brutalnych scen, które przez lata inspirowały kolejne pokolenia pisarzy. Jego pisarstwo uznaje się za podwaliny współczesnej literatury grozy.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Kruk i lis z Ezopa Bywa często zwiedzionym, Kto lubi być chwalonym. Kruk miał w pysku ser ogromny; Lis, niby skromny, Przyszedł do niego i rzekł: Miły bracie, Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię! Cóż to za oczy! Ich blask aż mroczy! Czyż można dostać Takową postać? A pióra jakie! Szklni... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Karol May
Krumir to cykl opowiadań przygodowych, które rozgrywają się w Afryce Północnej na pograniczu algiersko-tunezyjskim. Czytelnicy mogą obserwować współistnienie kultury chrześcijańskiej oraz islamu, a także podziwiać pięknie wykreowane, bajeczne afrykańskie krajobrazy: pustyni, puszczy, rozrzuconych wśród pustkowi ludzkich osad...
Piotr Mazik, Kuba Szpilka
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Chociaż nie wydarzyło się to bardzo dawno temu, jej początki trudno dokładnie opisać. Niegdyś była ścieżką wśród łąk i lasów, ale potem, gdy mała wieś stawała się kolejno letniskiem, stacją klimatyczną, ośrodkiem walki z gruźlicą, centrum turystycznym i wreszcie modnym kurortem, zmieniła się i ona. Krupówki symbol miasta i serce zakopiańskiej historii charakteryzuje nieustanny ruch, narastanie pomysłów, idei i interesów. Dla jednych to chaos, dla innych wyraz wolności. I chociaż, jak twierdzą autorzy, megalomanią byłoby twierdzić, że pewne zjawiska występują tylko w Zakopanem, to krótka historia i niewielka powierzchnia czynią z tego miasta idealną doświadczalną pracownię. Kuba Szpilka i Piotr Mazik opowiadają o Krupówkach, najsłynniejszej ulicy w Polsce, opisując skomplikowane procesy, zdarzenia i postaci, które zdecydowały o jej istnieniu i obecnym kształcie.
Kruszenie świata. Podróż do Iranu
François-Henri Désérable
Gdy François-Henri Désérable ląduje na lotnisku w Teheranie, nie zdaje sobie sprawy, co go czeka. W planach ma wycieczkę śladami swojego mistrza Nicolasa Bouviera, autora Oswajania świata, który siedemdziesiąt lat wcześniej podróżował po Iranie szacha Rezy Pahlawiego. Ale kraj, do którego przybywa Désérable jesienią 2022 roku, to już zupełnie inne miejsce. Po śmierci Mahsy Amini, dwudziestodwulatki zakatowanej przez policję obyczajową za noszenie niewłaściwego stroju, Iran ogarnęły protesty. Kobiety zrzucają chusty i sprzeciwiają się dyktatorskiej władzy ajatollaha Chameneiego. Désérable nie przychodzi z gotową tezą: włóczy się po uliczkach Teheranu, nawiązuje kontakty z ludźmi, przygląda się ich codzienności. Jedna z jego rozmówczyń nazywa Iran krajem o popsutym DNA. To właśnie ze spotkań z Irańczykami wyłania się tragiczna opowieść o państwie, w którym religijny fundamentalizm rządzących zderza się z nienawiścią bezsilnych obywateli i wielkim głodem wolności. François-Henri Désérable udał się do Iranu podczas wielkiej fali protestów i powrócił stamtąd z wyjątkową książką. Le Point Désérable opowiada o dzisiejszym Iranie, o strachu, o narodzinach obecnego ustroju, ale przedstawia również życie codzienne i jego uroki. Europe 1 Ta książka zdumiewająco harmonijnie łączy w sobie dziennik podróży [], kompendium wiedzy o historii Iranu, hołd dla Nicolasa Bouviera oraz refleksje na temat odwagi i przygód. To żywa opowieść, lekka, a zarazem pełna głębi; pasjonująca lektura. Le Monde Wyjątkowa, pouczająca, poruszająca relacja z państwa mułłów, bardziej niż kiedykolwiek zamkniętego przed resztą świata. RTL
Jerzy Bandrowski
Fascynująca opowieść z Dalekiego Wschodu. Zacytowany dalej fragment chyba najlepiej zapowie jej treść i specyficzny mroczny klimat: Gdyby sam Wei-hsin Yang chciał opowiedzieć swą dziwną a pełną przygód rozlicznych historię, z pewnością nie wiedziałby, od czego zacząć, nie tylko dlatego, że umarli nie mają większych zdolności do monologów od żywych, ale przede wszystkim, ponieważ nigdy nie wiadomo, gdzie się, jaka historia zaczyna i gdzie jest początek człowieka. Należałoby może zacząć od jakiegoś wypadku nadzwyczajnego, od czegoś niezwykłego, co wpłynęłoby na bieg życia i jego kierunek, ale takich wypadków w życiu Wei-hsin Yanga nie było. Czyż bowiem można uważać za coś nadzwyczajnego, że matka Wei-hsin Yanga, widząc młodą swą latorośl w żarze jakiejś niezrozumiałej sobie gorączki, ucięła mu nożyczkami dwa palce u lewej ręki, uważając to za znakomity środek przeciw urokom? W ojczyźnie Wei-hsin Yanga uchodzi to za rzecz bardzo pospolitą. Albo może zaliczymy do jakichś nadzwyczajności, że w tym siole, zwanym Wsią Dobrotliwego i Kochającego Urzędnika, nigdy tam zresztą nie widzianego, siostra Wei-hsin Yanga powiesiła się, nie mogąc dłużej znosić morzenia głodem i razów, obficie wymierzanych jej przez świekrę? Wypadki takie były w tej okolicy niemniej liczne od topienia się z tej samej przyczyny w studniach. Nic też nie widziano dziwnego w tym, że liczna rodzina Wei-hsin Yanga, najechawszy z tego powodu dom świekry, potłukła i połamała wszystkie sprzęty, do krwi pobiła czcigodną matkę-świekrę i porzuciła ją nagą i skrwawioną na gościńcu, gdzie też ta bezlitosna matrona skonała.
Jerzy Bandrowski
Fascynująca opowieść z Dalekiego Wschodu. Zacytowany dalej fragment chyba najlepiej zapowie jej treść i specyficzny mroczny klimat: Gdyby sam Wei-hsin Yang chciał opowiedzieć swą dziwną a pełną przygód rozlicznych historię, z pewnością nie wiedziałby, od czego zacząć, nie tylko dlatego, że umarli nie mają większych zdolności do monologów od żywych, ale przede wszystkim, ponieważ nigdy nie wiadomo, gdzie się, jaka historia zaczyna i gdzie jest początek człowieka. Należałoby może zacząć od jakiegoś wypadku nadzwyczajnego, od czegoś niezwykłego, co wpłynęłoby na bieg życia i jego kierunek, ale takich wypadków w życiu Wei-hsin Yanga nie było. Czyż bowiem można uważać za coś nadzwyczajnego, że matka Wei-hsin Yanga, widząc młodą swą latorośl w żarze jakiejś niezrozumiałej sobie gorączki, ucięła mu nożyczkami dwa palce u lewej ręki, uważając to za znakomity środek przeciw urokom? W ojczyźnie Wei-hsin Yanga uchodzi to za rzecz bardzo pospolitą. Albo może zaliczymy do jakichś nadzwyczajności, że w tym siole, zwanym Wsią Dobrotliwego i Kochającego Urzędnika, nigdy tam zresztą nie widzianego, siostra Wei-hsin Yanga powiesiła się, nie mogąc dłużej znosić morzenia głodem i razów, obficie wymierzanych jej przez świekrę? Wypadki takie były w tej okolicy niemniej liczne od topienia się z tej samej przyczyny w studniach. Nic też nie widziano dziwnego w tym, że liczna rodzina Wei-hsin Yanga, najechawszy z tego powodu dom świekry, potłukła i połamała wszystkie sprzęty, do krwi pobiła czcigodną matkę-świekrę i porzuciła ją nagą i skrwawioną na gościńcu, gdzie też ta bezlitosna matrona skonała.
Jerzy Bandrowski
Fascynująca opowieść z Dalekiego Wschodu. Zacytowany dalej fragment chyba najlepiej zapowie jej treść i specyficzny mroczny klimat: Gdyby sam Wei-hsin Yang chciał opowiedzieć swą dziwną a pełną przygód rozlicznych historię, z pewnością nie wiedziałby, od czego zacząć, nie tylko dlatego, że umarli nie mają większych zdolności do monologów od żywych, ale przede wszystkim, ponieważ nigdy nie wiadomo, gdzie się, jaka historia zaczyna i gdzie jest początek człowieka. Należałoby może zacząć od jakiegoś wypadku nadzwyczajnego, od czegoś niezwykłego, co wpłynęłoby na bieg życia i jego kierunek, ale takich wypadków w życiu Wei-hsin Yanga nie było. Czyż bowiem można uważać za coś nadzwyczajnego, że matka Wei-hsin Yanga, widząc młodą swą latorośl w żarze jakiejś niezrozumiałej sobie gorączki, ucięła mu nożyczkami dwa palce u lewej ręki, uważając to za znakomity środek przeciw urokom? W ojczyźnie Wei-hsin Yanga uchodzi to za rzecz bardzo pospolitą. Albo może zaliczymy do jakichś nadzwyczajności, że w tym siole, zwanym Wsią Dobrotliwego i Kochającego Urzędnika, nigdy tam zresztą nie widzianego, siostra Wei-hsin Yanga powiesiła się, nie mogąc dłużej znosić morzenia głodem i razów, obficie wymierzanych jej przez świekrę? Wypadki takie były w tej okolicy niemniej liczne od topienia się z tej samej przyczyny w studniach. Nic też nie widziano dziwnego w tym, że liczna rodzina Wei-hsin Yanga, najechawszy z tego powodu dom świekry, potłukła i połamała wszystkie sprzęty, do krwi pobiła czcigodną matkę-świekrę i porzuciła ją nagą i skrwawioną na gościńcu, gdzie też ta bezlitosna matrona skonała.
Jerzy Bandrowski
Niewielka miejscowość na Dalekim Wschodzie o egzotycznej nazwie "Wieś Dobrotliwego i Kochającego Urzędnika". Poznajemy mroczną codzienność rodziny Wei-hsin Yanga: brutalne, zabobonne zabiegi na małych dzieciach, samobójstwa młodych kobiet i krwawy odwet za ich cierpienie. To historie odległe Europejczykowi, a jednak zawierające pewną uniwersalną prawdę na temat natury ludzkiej.
Jerzy Bandrowski
Niewielka miejscowość na Dalekim Wschodzie o egzotycznej nazwie "Wieś Dobrotliwego i Kochającego Urzędnika". Poznajemy mroczną codzienność rodziny Wei-hsin Yanga: brutalne, zabobonne zabiegi na małych dzieciach, samobójstwa młodych kobiet i krwawy odwet za ich cierpienie. To historie odległe Europejczykowi, a jednak zawierające pewną uniwersalną prawdę na temat natury ludzkiej.
Krwawa hrabina Báthory. Mroczna powieść historyczna
Stanisław Antoni Wotowski
Kim była bohaterka powieści? Istotą mityczną, czy postacią historyczną. Na jej temat takie można znaleźć informacje: Elżbieta Batory, węg. Báthory Erzsébet (1560-1614) arystokratka węgierska zwana Krwawą Hrabiną z Čachtic od nazwy zamieszkiwanego przez nią zamku w Čachticach, którego nie należy mylić z pobliską twierdzą w Trenczynie na Słowacji (węg. Csejte); siostrzenica króla polskiego Stefana Batorego. Nazywana jest najsłynniejszą seryjną morderczynią w historii. Nazywana czasami wampirem z Siedmiogrodu. W 1573 odbyły się zaręczyny Elżbiety z Franciszkiem Nádasdym, za którego wyszła w wieku piętnastu lat. Istnieją zapisy, że miała ona wtedy już za sobą ciążę będącą skutkiem związku z miejscowym chłopem dziecko (córkę) miano oddać wiejskiej rodzinie. Jednakże zapisy te raczej zostały wymyślone w późniejszym okresie przez hrabiego Turzona bo Elżbieta w ciążę musiałaby zajść w wieku 12 lat lub wcześniej. 8 maja 1575 we Vranovie nad Toplą odbyła się pełna przepychu ceremonia ślubna Elżbiety z dwudziestosześcioletnim Nádasdym. Małżeństwo zamieszkało na Węgrzech w zamku Sárvár, rodzinnej posiadłości rodziny Franciszka, który jako żołnierz większość czasu spędzał na walkach z Turkami. Samodzielnie zarządzając majątkiem, Elżbieta zasłynęła okrucieństwem wobec sług, a także utrzymywaniem kontaktów z licznymi kochankami obojga płci. Pierwsze dziecko z Nádasdym córka Anna urodziło się dopiero w 1585. W ciągu następnych dziewięciu lat na świat przyszła jeszcze trójka dzieci: Urszula, Katarzyna oraz jedyny syn, Paweł. Elżbieta często odwiedzała ciotkę, Klarę Batory, kobietę o skłonnościach homoseksualnych, organizującą regularnie wyuzdane orgie. Możliwe, że właśnie w takich okolicznościach poznała Dorotheę Szantes, która podsyciła sadyzm Elżbiety. Rankiem 4 stycznia 1604 zmarł nagle mąż Elżbiety, Franciszek, prawdopodobnie z powodu otrucia. Gdy żył, z ochotą pomagał żonie w torturowaniu sług, zwłaszcza przyłapanych na kradzieży albo niewykonaniu polecenia lub tylko o to podejrzewanych; jego śmierć okazała się początkiem wielkich okrucieństw Elżbiety Batory. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Elżbieta_Batory)
Krwawa hrabina. Sensacyjna powieść historyczna
Stanisław Antoni Wotowski
Powieść historyczna z elementami biograficznymi. Elżbieta Batorówna, tytułowa krwawa hrabina, oddawała się rytualnym sesjom upiększającym. Zażywała kąpieli we krwi młodych kobiet. Miało to zagwarantować jej wieczną młodość... Studium psychologiczne głównej bohaterki.
Krwawa nić życia i zbrodni Wiktora Zielińskiego
Ludwik Marian Kurnatowski
Niesłychana w dziejach polskiej kryminalistyki walka jednego człowieka z regularnymi oddziałami policji. Kilka lat po ustaniu chaosu spowodowanego I wojną światową, na pierwsze strony gazet trafia przestępcza działalność Wiktora Zielińskiego. Nieuchwytny zbójca szybko staje się legendą. Niespodziewanie szybko zdobywa popularność i sympatię społeczeństwa, co znacznie utrudnia pracę policji. Opowiadanie oparte na faktach. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski dzieli się z czytelnikami wspomnieniami z pracy. Zdradza, jakimi prawami rządził się ówczesny świat kryminalny i kim byli jego przedstawiciele. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Ludwik Marian Kurnatowski
5 lutego 1922 ta data niechlubnie zapisała się w dziejach polskiej kryminalistyki. Krwawa zbrodnia swym bestialstwem przewyższyła wszystkie wcześniejsze przestępstwa. W zimowy wieczór nieznani sprawcy napadli na zagrodę młynarza Stanisława Rygla. Policja zastaje zdemolowane mieszkanie utopione we krwi ofiar, które przed śmiercią torturowano. Pięcioro z nich zamordowano, zaś dwie zostały poważnie ranne. Ocalała jedynie służąca i najmłodsza córka Ryglów. Na miejscu zjawia się naczelnik Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski, który spróbuje dowiedzieć się, kto stoi za krwawym napadem. Jedno z wielu opowiadań kryminalnych opartych na prawdziwych wydarzeniach. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski dzieli się z czytelnikami wspomnieniami z pracy. Zdradza, jakimi prawami rządził się ówczesny świat kryminalny i kim byli jego przedstawiciele. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Wojciech Wójcik
Kiedy miłość staje się chorobą Mieszkańcy przygranicznych Długosielc w zrujnowanej stodole znajdują ciało mężczyzny z poderżniętym gardłem. Komisarz Paweł Łukasik rozpoznaje w nim ojca Wiktorii, swej byłej dziewczyny, która z tajemniczych powodów postanowiła od niego odejść. To duża sprawa jak na prowincjonalny posterunek, ale w końcu Łukasik to dawny as komendy głównej. A głównym podejrzanym jest jego śmiertelny wróg. Tymczasem Agnieszka Jamróz po ukończeniu kursu podstawowego w Akademii Szkolenia Policji otrzymuje pierwsze zadanie. Ma sprowadzić do Polski ciało komendanta placówki straży granicznej, zamordowanego w najdzikszym zakątku Bieszczadów. Sześć miesięcy wcześniej niemal w tym samym miejscu znaleziono zwłoki innego pogranicznika, tym razem z Ukrainy. Obaj zginęli w ten sam sposób. Zabójca, grasujący na wschodniej granicy, doskonale posługuje się nożem. Stara, bezcenna ikona, którą szpecą ślady zaschniętej krwi, była niemym świadkiem okrutnej bieszczadzkiej historii, znaczonej gwałtami, przemocą i płaczem. Teraz, po latach, granica zapłonie raz jeszcze. Koszmary powrócą. Bohaterowie znani z Kursu na śmierć ponownie w akcji.