Literatura
Józef Czechowicz
legenda spojrzeniem obłoki przebrał trójkąt mądre oko boże księżyc kroplą ze srebra ciężył o tej porze smolny swąd z czarnych lasów się dźwigał nad miastami czerwono i dym i gaz niebo chodziło kołem jak śmiga zataczał się bo noc głucha czas zwykłe słowa mówi się zawsze zwykłym słowem o inaczej zaczynać na nowo otrząsnąć z gwiazd głowę noc gwiazdy bulwary drzewa wiatr nie tak szarpie mi kurtę jak niegdyś szarpał sukienkę przedwiośnie nawet nie śpiewa przerwało piosenkę ciszą ty chcesz mnie przebić w milczeniu słychać twe wieki groźbą wołasz do siebie boże daleki szuka oko bystre znalazłeś wstrzymałem oddech wznoszą się ręce przeczyste czekają kiedy się poddam o daleki słyszysz te wiersze daleki nie będę twoim świerszczem wzdychają miłością piersi nie doczekasz się niebo przemian niech się wiersz łamie jak pierścień przybywaj ziemio ziemia skała glina a ja to mięśnie i kościec kończy się co się zaczyna nie może być jaśniej i prościej [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krzysztof Kamil Baczyński
Legenda Wydęte karawele o żaglach z czerwonych motyli, pachnące cynamonem, pieprzem i imbirem, upływają po morzach mosiężnych, a w tyle delfiny ciągną -- jak antyczne liry. Jacyż na rufach zdobywcy odlani z płynnego złota w pieśniach wysmukłych jak skrzypce, z puszystym wejrzeniem kota? A zawsze tak samo daleko dzwonią na widnokręgu maleńkie archipelagi, które dosięgnąć ręką. Tam w wyspach małych jak uśmiech przez dżungle tygrysiej trawy wędrują złote strusie i szylkretowe żyrafy. W różowym hamaku wybrzeża koń purpurowy gna, a z dziupli zagląda w pejzaż maleńki induski strach. Kto ten krajobraz zbudował na wiotkim cieniu zamyśleń, nad trąbką wiatru wydymał policzki wezbrane jak wiśnie? Oto zwrotniki płonące jak złoto-czerwone piekło. Maleńkie archipelagi zawsze tak samo daleko. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Legenda Ludowa. Cuda wianki. Tom 1
Karolina Derkacz
Niebanalne i cudownie absurdalne połączenie kryminału, fantastyki i słowiańskich wierzeń ze swojskością polskiej prowincji i wybornym humorem. Wisłowice to osobliwe miejsce żarliwa wiara katolicka miesza się tu z pogańskimi praktykami i zabobonami, nocą za oknami słychać stukot czarcich kopyt, a mieszkańcy wsi wciąż korzystają z usług medycznych mieszkającej w leśnej głuszy Zielarki. Jedynym współczesnym elementem lokalnych gospodarstw jest sprowadzony z konieczności do wisłowickich domów telefon. Gdy pewnego dnia zadzwoni w domu państwa Sosnów, ich spokojne życie zmieni się nie do poznania Jedna z mieszkanek wsi zostaje znaleziona nieprzytomna, a obrażenia na jej ciele sugerują atak wilkołaka. Niedługo później napastnik uderza ponownie, a sołtys Wiktor Nałęcki, sceptyczny wobec ludowych wierzeń, postanawia zgłosić sprawę do miejskich organów ścigania. Ta decyzja wzbudza mieszane uczucia, miastowi nie cieszą się w Wisłowicach zaufaniem. Do rozwiązania sprawy Wilkołaka z Wisłowic przybywa ekscentryczny komisarz Radzkin. Szybko okazuje się, że obawy mieszkańców były uzasadnione. Rozpoczyna się polowanie na czarownice dosłownie.
Stanisław Brzozowski
Legenda Młodej PolskiStudia o strukturze duszy kulturalnej No! Io non sono morto/ Dietro me — cadavere/ Lasciai la prima vita!Carducci Trovan mi duro/ E io lo so:/ Pensar li fo! Alfieri Myśli rodzące się i pojawiające jak pokusa — myśli, co wkradają się, jak wróg, który mąci spokój — myśli, co wiodą precz i każą się rozstawać z drogimi, jak sad dzieciństwa, widnokręgami — (Ilekroć wykradać się trzeba chyłkiem starym nawyknieniom, omijać pewne słowa, stawiać się im hardo, by nie zajrzały głębiej w oczy, nie odnalazły słabości); Chwile rozstania z duchowym światem, pustki, zsychania się wewnętrznego — Chwile najstraszniejsze, gdy dusza zawisa w próżni a osaczy ją świat nienawiścią — Wam, których wierna, drogocenna przyjaźń była mi podtrzymaniem, gruntem, do którego dążyło słowo niewypowiedziane, jak ziarno do swojej gleby; którzy byliście mi pewnością, że mnie ten grunt nie zawiedzie; Wam — przyjaciele — moi — a przede wszystkim Tobie, najwierniejszej i najbliższej z przyjaciół — (wszystko, co żyć jeszcze może we mnie, jest z Was i przez Was drodzy, z Ciebie i przez Ciebie — jedyna) więc mając Was wszystkich na myśli, wszystkich, których twarze mam przed sobą, gdy to piszę, którzy poczujecie, czytając, żem o Was myślał; poświęcam i przypisuję tę książkę — Tej, która jest, była i będzie niezawodna — cierpliwa — jedyna. [...]Stanisław BrzozowskiUr. 28 czerwca 1878 w Maziarni Zm. 30 kwietnia 1911 we Florencji Najważniejsze dzieła: Filozofia czynu (1903), Płomienie (1908), Legenda Młodej Polski. Studia o strukturze duszy kulturalnej (1910), Idee. Wstęp do filozofii dojrzałości dziejowej (1910), Sam wśród ludzi (1911), Głosy wśród nocy. Studia nad przesileniem romantycznym kultury europejskiej (1912), Pamiętnik (1913), Widma moich współczesnych (1914), Książka o starej kobiecie (1914) Krytyk literacki, pisarz, publicysta, filozof, używał pseudonimu Adam Czepiel. Urodził się 28 VI 1878 w Maziarni koło Chełma w podupadłej rodzinie ziemiańskiej. W roku 1896 podjął studia na Wydziale Przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wkrótce podjął również działalność polityczną. Za udział w demonstracji przeciwko rosyjskim profesorom został na rok relegowany z uczelni. Wybrano go prezesem tajnej organizacji - Bratnia Pomoc, z kasy której podjął znaczną kwotę jako pożyczkę na leczenie ojca. Poskutkowało to wyrokiem sądu koleżeńskiego, na kilka lat zabraniającym mu działalności publicznej. Wkrótce Brzozowski został aresztowany przez władze rosyjskie pod zarzutem przynależności do tajnego Towarzystwa Oświaty Ludowej. Szantażowany podczas śledztwa, złożył obciążające dla wielu osób zeznania. W 1899 pod wpływem warunków więziennych zachorował na gruźlicę i wyjechał do sanatorium w Otwocku. Wiosną 1902 poślubił Antoninę Kolberg (bratanicę Oskara Kolberga), po czym przeniósł się do stolicy. Od 1902 publikował artykuły najpierw w "Przeglądzie Tygodniowym", później w "Głosie". Sławę zyskał dzięki polemice z Sienkiewiczem o literaturze modernistycznej, następnie wdał się w ostrą dyskusję z Miriamem. Nawracająca choroba zmusiła go w 1905 do wyjazdu do Zakopanego, a jesienią jeździł do Krakowa, Lwowa i Zakopanego z odczytami. W styczniu 1906 ze względów zdrowotnych wyjechał najpierw do Włoch, a następnie do Szwajcarii. Po krótkim pobycie w kraju i ostrym konflikcie z Narodową Demokracją zimą 1907 ponownie wyjechał do Włoch i osiedlił się we Florencji, gdzie poświęcił się pracy literackiej. W kwietniu 1908 rosyjska prasa emigracyjna opublikowała listy współpracowników carskiej policji sporządzone przez agenta Ochrany, Bakaja, na których znalazło się nazwisko Brzozowskiego. Pisarz zaprzeczał tym pogłoskom, w jego obronie wystąpili publicznie m.in. Irzykowski i Limanowski, protestowali także: Żeromski, Orkan, Przybyszewski, Nałkowska. Powołano sąd obywatelski, ale nawet jego dwukrotne posiedzenie nie przyniosło definitywnego rozstrzygnięcia i nie oczyszczono Brzozowskiego z zarzutów. On sam odmówił przyjazdu do Polski na trzecie posiedzenie. Zafascynowany postacią kardynała Newmana nawrócił się w tym okresie na katolicyzm. Nękany oskarżeniami i licznymi operacjami zmarł 30 IV 1911 we Florencji, gdzie został pochowany. Dorobek literacki Brzozowskiego jest niezwykle obfity. Obejmował pisma filozoficzne (których przewodnią ideą była praca), krytyczne, dotyczące historii literatury, w tym liczne teksty popularyzatorskie, artykuły o tematyce politycznej i kulturalnej, wreszcie powieści.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Mieczysław Karwowski
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Już w bardzo odległych czasach, bo przed półtora tysiącem lat, siedzieli Słowianie na ogromnej przestrzeni Europy, na obszarach, które się ciągną z jednej strony od połowy dzisiejszych Niemiec a z drugiej daleko na wschód w głąb Rosji, na południe zaś poza Tatry i Karpaty, gdzie są dzisiaj kraje węgierskie i tureckie, a ku północy aż do morza. Pomiędzy Odrą a Łabą mieszkali Połabianie, Obotryd, Lutycy, Wilcy, na wyspie Rugii Ranowie czyli Rugianie, a Sztoderanie i Hawlanie nad Hawelą. Liczni Syrbowie (Sorabowie) z Dalmincami mieszkali po obu stronach Łaby; nad Mołdawą zaś i Łabą siedzieli Czesi ze szczepami Sietoszanów, Łuczanów i Dulichów. Kiedy pierwszy raz wystąpili Słowianie na widownię dziejów, zwali ich cudzoziemcy Winidami czyli Wendami...
Legenda o św. Franciszku z Asyżu
Jerzy Bandrowski
Sędziwy pisarz wspomina swoją przeszłość i dawne książki. Fotografie umieszczone na jego kolejnych publikacjach obrazują zmiany, jakie zachodziły w jego życiu. Brakuje mu pomysłu na kolejną opowieść, postanawia więc spisać swoje wspomnienia. Podczas gromadzenia dokumentacji natrafia na manuskrypt swojej młodzieńczej pracy - zafascynowany postacią św. Franciszka z Asyżu spisuje jego historię jako pół poemat, pół traktat filozoficzny. Dlaczego dzieło zostało nieukończone?
Legenda o św. Franciszku z Asyżu
Jerzy Bandrowski
Sędziwy pisarz wspomina swoją przeszłość i dawne książki. Fotografie umieszczone na jego kolejnych publikacjach obrazują zmiany, jakie zachodziły w jego życiu. Brakuje mu pomysłu na kolejną opowieść, postanawia więc spisać swoje wspomnienia. Podczas gromadzenia dokumentacji natrafia na manuskrypt swojej młodzieńczej pracy - zafascynowany postacią św. Franciszka z Asyżu spisuje jego historię jako pół poemat, pół traktat filozoficzny. Dlaczego dzieło zostało nieukończone?
Legenda o św. Franciszku z Asyżu
Jerzy Bandrowski
Sędziwy pisarz wspomina swoją przeszłość i dawne książki. Fotografie umieszczone na jego kolejnych publikacjach obrazują zmiany, jakie zachodziły w jego życiu. Brakuje mu pomysłu na kolejną opowieść, postanawia więc spisać swoje wspomnienia. Podczas gromadzenia dokumentacji natrafia na manuskrypt swojej młodzieńczej pracy - zafascynowany postacią św. Franciszka z Asyżu spisuje jego historię jako pół poemat, pół traktat filozoficzny. Dlaczego dzieło zostało nieukończone?
Selma Lagerlöf
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Słynna epopeja tatrzańska przedstawiająca, w pierwszej części („Maryna z Hrubego”) dramatyczne i tragiczne dzieje Aleksandra Kostki-Napierskiego – przywódcy powstania chłopskiego na Podhalu. Bohaterem drugiej części („Janosik Nędza Litmanowski”) jest inna historyczna postać – Janosik, który, jak głosi legenda, rabował bogatych i wspomagał biednych. Jednak, jak wyraźnie zaznacza Autor, ich losy przedstawione są w powieści w sposób dość dowolny. Są jedynie inspiracją. Wątek romansowy obu części, to dzieje Maryny i jej nieszczęśliwej miłości do wojewodzica Sieniawskiego. Oprócz interesującej, obfitującej w zwroty akcji fabuły, wielkim walorem „Legendy Tatr” są drugoplanowe postacie ze świata góralskiego, kreślone z dużą swobodą, szczerością i poczuciem humoru. Ciekawe i wartościowe są też opisy codziennego życia i zwyczajów podhalańskich górali. Całość uzupełniają opisy pierwotnej przyrody, pełne powagi i pogłębionego realizmu.
Kazimierz Korkozowicz
Świetny kryminał, którego tempo nie zwalnia ani na chwilę. Pięć trupów. Ze znajdującego się w Indiach dworu hinduskiego nababa z rodu radżów została skradziona cenna figurka. Cenna, gdyż związana z nią legenda głosi, że tak długo ród ten będzie istniał, jak długo figurka bóstwa pozostanie w jego posiadaniu. Po jej stracie stary radża, który ma tylko jedynego syna, przerażony zawisłą nad rodem groźbą wyznaczył ogromną nagrodę za jej odzyskanie, bo aż dziesięć milionów dolarów! W wyniku splotu niecodziennych wydarzeń figurka ta trafia do Polski, gdzie toczy się akcja tej powieści. Przede wszystkim w Warszawie (Mokotów, Śródmieście, Praga, Stary Wawer) oraz w nadbałtyckiej miejscowości (pensjonat „Koralowa Przystań”). Czas akcji: wczesne lata 90. XX wieku. W wyścigu po cenną figurkę (która przechodzi z rąk do rąk) uczestniczą tajni agenci wysłani przez radżę, policja, nie przebierający w środkach bandyci (nie tylko z Polski) oraz przebiegłe i piękne kobiety. Akcja obfituje w zaskakujące zwroty akcji, brutalne zabójstwa, porwania oraz walki wręcz. Jest w użyciu broń palna i biała. Dodatkowym atutem tego kryminału są nieszablonowe relacje damsko-męskie. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Oficyny Wydawniczej KOM-PAKT (Warszawa 1993). Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 42. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji
Paolo Rumiz
To podróż, której początek i koniec tkwi w morzu, a trasa wędrówki, wynurzywszy się z głębin, unosi się w górę nad wyłaniającym się archipelagiem. Paolo Rumiz przemierzył tysiące kilometrów wzdłuż górskiego garbu Włoch wieloryba. Droga wiodła przez Alpy i Apeniny, od zatoki Kvarner aż do Capo Sud, najbardziej wysuniętego na południe punktu półwyspu. Wędrował przez doliny, w których żyły muflony. Mijał domy dróżników, przemierzał słynne górskie serpentyny. Biwakował w jaskiniach, chroniąc się przed ulewnym deszczem, odwiedzał sanktuaria, gdzie pogańskie bóstwa wciąż pojawiają się za plecami świętych. Spotykał kłusowników, strażników legendarnych schronisk, muzyków, którzy w tej niezwykłej krainie poszukują swoich korzeni. Rumiz przedstawia Włochy, których zazwyczaj się nie dostrzega i do których nie docierają turyści. Przy okazji poszukuje odpowiedzi na pytanie, jakie tajemnice kryją w sobie włoskie góry.
oprac. Aleksandra Dębińska, Sviatlana Rohach, red. Agnieszka...
Seria: Świat po polsku (1), ISSN 2956-4468 Głównym celem publikacji jest przedstawienie legend Ajnów, grupy etnicznej zamieszkującej obecnie japońską wyspę Hokkaido. Legendy zostały przetłumaczone z języka rosyjskiego na język polski przez Sviatłanę Rohach. Aby odpowiednio przekazać ich sens, niezwykle istotnym elementem publikacji stał się kontekst etniczny oraz społeczny Ajnów. Zbiór stanowi kolejną próbę przybliżenia czytelnikowi nadzwyczaj atrakcyjnej, egzotycznej kultury dalekowschodniej, a zarazem postaci wybitnego polskiego badacza i odkrywcy – Bronisława Piłsudskiego, zasłużonego dla światowych badań etnicznych i etnograficznych.
Selma Lagerlöf
“Legendy Chrystusowe” to zbiór 11 opowiadań Selmy Lagerlöf, szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Legendy Chrystusowe” to zbiór legend apokryficznych o Chrystusie oraz świętej Rodzinie. Opowieści o żywej, barwnej fabule dotyczą podstawowych norm etyczno-moralnych.
Selma Lagerlöf
“Legendy Chrystusowe” to zbiór 11 opowiadań Selmy Lagerlöf, szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Legendy Chrystusowe” to zbiór legend apokryficznych o Chrystusie oraz świętej Rodzinie. Opowieści o żywej, barwnej fabule dotyczą podstawowych norm etyczno-moralnych.
Selma Lagerlöf
“Legendy Chrystusowe” to zbiór 11 opowiadań Selmy Lagerlöf, szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Legendy Chrystusowe” to zbiór legend apokryficznych o Chrystusie oraz świętej Rodzinie. Opowieści o żywej, barwnej fabule dotyczą podstawowych norm etyczno-moralnych.
Selma Lagerlöf
O czym jest ta książka? Autorka tak ją zaczyna: W piątym roku mego życia miałam wielkie zmartwienie. Nie wiem nawet, czy od tego czasu doznałam, kiedyś większego. Było to, kiedy moja babcia umarła. Dotąd siadywała co dzień w kącie sofy w swoim pokoju i opowiadała bajki. Nie pamiętam jej inaczej jak siedzącej tak i opowiadającej, od rana do wieczora, a my dzieci siedzieliśmy wokoło niej i słuchali. Cudne to było życie. Nie było dzieci, którym by się tak dobrze działo, jak nam. Wiem, że babcia miała piękne, kredowo białe włosy, że chodziła bardzo pochylona i że zawsze robiła pończochę. Przypominam sobie także, że, kiedy skończyła jaką bajkę, miała zwyczaj kłaść rękę na mojej głowie i mawiać wtedy: A to wszystko tak jest prawdą, jak to, że ja ciebie widzę, a ty mnie. Pamiętam także, że umiała śpiewać piękne pieśni, ale nie śpiewała co dzień. Jedna z tych pieśni była o rycerzu i wodnicy a zwrotki jej kończyły się słowami: Wicher tak zimny, wicher tak zimny, od morza dmie z oddali. I na stronach swej książki autorka dzieli się z nami przepięknymi opowieściami, które być może zapamiętała z czasów dzieciństwa, a może zasłyszała je gdzie indziej i kiedy indziej? A może troszkę podpowiedziała je jej wyobraźnia?
Legendy Diuny (#1). Diuna. Dżihad Butlerowski
Kevin J. Anderson, Brian Herbert
Kolejny tom bestsellerowego cyklu Spojrzawszy na niego z rezerwą, wskazała głową nieruchomego owada. I dołączysz do nich omówienie tego żuka? Jak możesz zrozumieć coś, co zabiłeś? On nie jest martwy zapewnił ją Erazm. Wyczuwam słabe, ale charakterystyczne pulsowanie życia. To stworzenie chce, bym uwierzył, że jest martwe, i porzucił je. Mimo małych rozmiarów ma ogromną wolę przetrwania. Przyklęknąwszy, zadziwiająco łagodnie położył żuka na kamiennej płycie, po czym się cofnął. Parę chwil później owad się poruszył i uciekł w bezpieczne miejsce pod donicą. Widzisz? Pragnę zrozumieć wszystkie żywe istoty, włącznie z tobą. Serena spojrzała na niego ze złością. Robotowi udało się ją zaskoczyć. Omnius uważa, że nigdy nie osiągnę jego poziomu intelektualnego rzekł Erazm. Ale nadal intryguje go lotność mojego umysłu: to, jak mój umysł stale się rozwija w nowych, spontanicznie obieranych kierunkach. Tak jak ten żuk, potrafię obudzić się do życia i trwać. Naprawdę spodziewasz się zostać czymś więcej niż maszyną? Doskonalenie się to ludzka cecha, prawda? odparł robot niezrażony. To wszystko, co staram się robić. Trwający setki lat bój ludzi z myślącymi maszynami wkracza w ostatnie stadium. Omnius - demoniczny komputerowy wszechumysł - oraz służący mu Tytani i roboty z Zsynchronizowanych Światów nieubłaganie zyskują przewagę, wykorzystując wady rodzaju ludzkiego. Ostatnią nadzieją mieszkańców Ligi Szlachetnych i Niezrzeszonych Planet są wojskowy przywódca Xavier Harkonnen, jego narzeczona Serena Butler i błyskotliwy naukowiec Tio Holtzman. Brutalnej sile maszyn ludzie mogą przeciwstawić jedynie swą nieograniczoną wyobraźnię, dar współczucia, wrodzony geniusz oraz niegasnące nadzieję i miłość. To musi wystarczyć. Tymczasem na odległej, niemal zapomnianej planecie Arrakis kupcy odkrywają dobrodziejstwo nieznanej przyprawy melanżu... Ta frapująca saga o mężczyznach i kobietach walczących o wolność jest pożądaną lekturą dla wszystkich miłośników Diuny - Library Journal
Legendy Diuny (#1). Diuna. Dżihad Butlerowski
Kevin J. Anderson, Brian Herbert
Kolejny tom bestsellerowego cyklu Spojrzawszy na niego z rezerwą, wskazała głową nieruchomego owada. I dołączysz do nich omówienie tego żuka? Jak możesz zrozumieć coś, co zabiłeś? On nie jest martwy zapewnił ją Erazm. Wyczuwam słabe, ale charakterystyczne pulsowanie życia. To stworzenie chce, bym uwierzył, że jest martwe, i porzucił je. Mimo małych rozmiarów ma ogromną wolę przetrwania. Przyklęknąwszy, zadziwiająco łagodnie położył żuka na kamiennej płycie, po czym się cofnął. Parę chwil później owad się poruszył i uciekł w bezpieczne miejsce pod donicą. Widzisz? Pragnę zrozumieć wszystkie żywe istoty, włącznie z tobą. Serena spojrzała na niego ze złością. Robotowi udało się ją zaskoczyć. Omnius uważa, że nigdy nie osiągnę jego poziomu intelektualnego rzekł Erazm. Ale nadal intryguje go lotność mojego umysłu: to, jak mój umysł stale się rozwija w nowych, spontanicznie obieranych kierunkach. Tak jak ten żuk, potrafię obudzić się do życia i trwać. Naprawdę spodziewasz się zostać czymś więcej niż maszyną? Doskonalenie się to ludzka cecha, prawda? odparł robot niezrażony. To wszystko, co staram się robić. Trwający setki lat bój ludzi z myślącymi maszynami wkracza w ostatnie stadium. Omnius - demoniczny komputerowy wszechumysł - oraz służący mu Tytani i roboty z Zsynchronizowanych Światów nieubłaganie zyskują przewagę, wykorzystując wady rodzaju ludzkiego. Ostatnią nadzieją mieszkańców Ligi Szlachetnych i Niezrzeszonych Planet są wojskowy przywódca Xavier Harkonnen, jego narzeczona Serena Butler i błyskotliwy naukowiec Tio Holtzman. Brutalnej sile maszyn ludzie mogą przeciwstawić jedynie swą nieograniczoną wyobraźnię, dar współczucia, wrodzony geniusz oraz niegasnące nadzieję i miłość. To musi wystarczyć. Tymczasem na odległej, niemal zapomnianej planecie Arrakis kupcy odkrywają dobrodziejstwo nieznanej przyprawy melanżu... Ta frapująca saga o mężczyznach i kobietach walczących o wolność jest pożądaną lekturą dla wszystkich miłośników Diuny - Library Journal
Legendy Diuny (#2). Diuna. Krucjata przeciw maszynom
Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Początek śmiertelnej wendety pomiędzy rodami Atrydów i Harkonnenów, która swój finał znalazła na stronicach Diuny... Próbując rozpaczliwie jeszcze jednego fortelu i nie wiedząc, kto znajduje się w kapsułach ratunkowych, Vor rzucił przez nadajnik w przestrzeń: To teraz cymeki są tchórzami, którzy uciekają z pola bitwy? Mówi primero Vorian Atryda. Drwię sobie z was! Ojciec generał Agamemnon mówił mi, że ludzie są niższymi istotami, że w walce zawsze zwyciężają cymeki. Jeśli tak, to dlaczego uciekacie? W odpowiedzi usłyszał niski głos Agamemnona, brzmiący jak wolno gotujący się olej. Mówiłem ci też, Vorianie, żeranieniewroga daje większą satysfakcję niż bezpośrednie zwycięstwo. Zobaczymy, ile bólu zdołamy zadać naszym gościom. To twoi przyjaciele, nieprawdaż? Zabawię się z nimi i sprawi mi to dużą przyjemność. Dysponujące mniejszą siłą ognia statki cymeków odleciały, a Xavier Harkonnen miał przerażoną minę, bo wiedział, że nigdy już nie zobaczy swojego ukochanego przyrodniego brata. Wróć i staw mi czoło, ojcze! krzyknął Vor do nadajnika. Możemy to teraz zakończyć. Boisz się mnie? Skądże, Vorianie. Po prostu... bawię się twoim kosztem. Od tragicznej śmierci maleńkiego syna Sereny Butler minęło już ćwierć wieku, a rozpoczęty w jego imieniu dżihad trwa nadal. Nieustępliwe ataki myślących maszyn i ich bezbrzeżne okrucieństwo podkopują stopniowo nadzieję ludzi na ostateczny sukces. W Lidze Szlachetnych narastają problemy. Do coraz gwałtowniejszych protestów ludności przeciw wojnie dochodzą tarcia na szczytach władzy Wielki Patriarcha Iblis Ginjo, wspierany przez Policję Dżihadu, dąży do zepchnięcia Sereny Butler na boczny tor i przejęcia władzy. Nigdy jeszcze przyszłość rodzaju ludzkiego nie była tak zagrożona... Tymczasem na odległym Poritrinie genialna matematyczka Norma Cenva, uwolniwszy się spod władzy Tio Holtzmana, pracuje nad przełomowym odkryciem, które może przechylić szalę zwycięstwa na stronę ludzi. Czy zdąży? Brian Herbert i Kevin J. Anderson wyszli ostatecznie z cienia twórcy Diuny -Scifi.com.
Legendy Diuny (#2). Diuna. Krucjata przeciw maszynom
Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Początek śmiertelnej wendety pomiędzy rodami Atrydów i Harkonnenów, która swój finał znalazła na stronicach Diuny... Próbując rozpaczliwie jeszcze jednego fortelu i nie wiedząc, kto znajduje się w kapsułach ratunkowych, Vor rzucił przez nadajnik w przestrzeń: To teraz cymeki są tchórzami, którzy uciekają z pola bitwy? Mówi primero Vorian Atryda. Drwię sobie z was! Ojciec generał Agamemnon mówił mi, że ludzie są niższymi istotami, że w walce zawsze zwyciężają cymeki. Jeśli tak, to dlaczego uciekacie? W odpowiedzi usłyszał niski głos Agamemnona, brzmiący jak wolno gotujący się olej. Mówiłem ci też, Vorianie, żeranieniewroga daje większą satysfakcję niż bezpośrednie zwycięstwo. Zobaczymy, ile bólu zdołamy zadać naszym gościom. To twoi przyjaciele, nieprawdaż? Zabawię się z nimi i sprawi mi to dużą przyjemność. Dysponujące mniejszą siłą ognia statki cymeków odleciały, a Xavier Harkonnen miał przerażoną minę, bo wiedział, że nigdy już nie zobaczy swojego ukochanego przyrodniego brata. Wróć i staw mi czoło, ojcze! krzyknął Vor do nadajnika. Możemy to teraz zakończyć. Boisz się mnie? Skądże, Vorianie. Po prostu... bawię się twoim kosztem. Od tragicznej śmierci maleńkiego syna Sereny Butler minęło już ćwierć wieku, a rozpoczęty w jego imieniu dżihad trwa nadal. Nieustępliwe ataki myślących maszyn i ich bezbrzeżne okrucieństwo podkopują stopniowo nadzieję ludzi na ostateczny sukces. W Lidze Szlachetnych narastają problemy. Do coraz gwałtowniejszych protestów ludności przeciw wojnie dochodzą tarcia na szczytach władzy Wielki Patriarcha Iblis Ginjo, wspierany przez Policję Dżihadu, dąży do zepchnięcia Sereny Butler na boczny tor i przejęcia władzy. Nigdy jeszcze przyszłość rodzaju ludzkiego nie była tak zagrożona... Tymczasem na odległym Poritrinie genialna matematyczka Norma Cenva, uwolniwszy się spod władzy Tio Holtzmana, pracuje nad przełomowym odkryciem, które może przechylić szalę zwycięstwa na stronę ludzi. Czy zdąży? Brian Herbert i Kevin J. Anderson wyszli ostatecznie z cienia twórcy Diuny -Scifi.com.
Legendy Diuny (#3). Diuna. Bitwa pod Corrinem
Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Trzecia część trylogii Legendy Diuny napisanej przez syna Franka Herberta, Briana, we współpracy z Kevinem J. Andersonem. Mój dziadek nie był tchórzem, czarodziejko oznajmił. Szczegóły jego czynu utrzymano w tajemnicy, by nie zaszkodzić dżihadowi, ale zrobił dokładnie to, co było konieczne, by powstrzymać Wielkiego Patriarchę przed wyrządzeniem niewybaczalnego zła. Łotrem był Iblis Ginjo, nie Xavier Harkonnen. Osłupiała, po czym spojrzała na niego z potępieniem i niedowierzaniem. Znieważasz mojego ojca powiedziała. Prawda pozostaje prawdą. Uniósł brodę. Butler może być zaszczytnym nazwiskiem, ale takim samym jest Harkonnen. Oto, kim będę od tej chwili aż do końca życia. Domagam się swojego prawdziwego dziedzictwa. A cóż to znowu za głupota? Odtąd będzie się pani do mnie zwracać jako do Abulurda Harkonnena. Blisko sto lat dżihadu, świętej wojny Sereny Butler, było pasmem heroicznych zmagań ludzi z myślącymi maszynami. Pasmem naznaczonym również tarciami w szeregach obrońców, politycznymi intrygami, historyczną niesprawiedliwością, zdradą i bezbrzeżnym okrucieństwem najbardziej zaufanych członków Ligi Szlachetnych. Po latach walk imperium demonicznego Omniusa skurczyło się do jednego zaledwie Zsynchronizowanego Świata Corrina. Ten, choć otoczony, wydaje się wciąż niezdobytą twierdzą. Dopóki zaś istnieje choćby jeden komputerowy wszechumysł, ludzkość nie może czuć się bezpieczna. To pod Corrinem, w ogromnej bitwie, rozstrzygną się ostatecznie jej losy Uzależnieni od Diuny będą z radością podziwiać pikantne zakończenie drugiej trylogii Herberta i Andersona. - Publishers Weekly
Legendy Diuny (#3). Diuna. Bitwa pod Corrinem
Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Trzecia część trylogii Legendy Diuny napisanej przez syna Franka Herberta, Briana, we współpracy z Kevinem J. Andersonem. Mój dziadek nie był tchórzem, czarodziejko oznajmił. Szczegóły jego czynu utrzymano w tajemnicy, by nie zaszkodzić dżihadowi, ale zrobił dokładnie to, co było konieczne, by powstrzymać Wielkiego Patriarchę przed wyrządzeniem niewybaczalnego zła. Łotrem był Iblis Ginjo, nie Xavier Harkonnen. Osłupiała, po czym spojrzała na niego z potępieniem i niedowierzaniem. Znieważasz mojego ojca powiedziała. Prawda pozostaje prawdą. Uniósł brodę. Butler może być zaszczytnym nazwiskiem, ale takim samym jest Harkonnen. Oto, kim będę od tej chwili aż do końca życia. Domagam się swojego prawdziwego dziedzictwa. A cóż to znowu za głupota? Odtąd będzie się pani do mnie zwracać jako do Abulurda Harkonnena. Blisko sto lat dżihadu, świętej wojny Sereny Butler, było pasmem heroicznych zmagań ludzi z myślącymi maszynami. Pasmem naznaczonym również tarciami w szeregach obrońców, politycznymi intrygami, historyczną niesprawiedliwością, zdradą i bezbrzeżnym okrucieństwem najbardziej zaufanych członków Ligi Szlachetnych. Po latach walk imperium demonicznego Omniusa skurczyło się do jednego zaledwie Zsynchronizowanego Świata Corrina. Ten, choć otoczony, wydaje się wciąż niezdobytą twierdzą. Dopóki zaś istnieje choćby jeden komputerowy wszechumysł, ludzkość nie może czuć się bezpieczna. To pod Corrinem, w ogromnej bitwie, rozstrzygną się ostatecznie jej losy Uzależnieni od Diuny będą z radością podziwiać pikantne zakończenie drugiej trylogii Herberta i Andersona. - Publishers Weekly
Legendy i opowieści sandomierskie
Andrzej Sarwa
Miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce Żmigród Korzenie O królu Bolesławie Śmiałym O księciu Henryku Sandomierskim Opowieść o Żydówce Judycie Bł. Wincenty Kadłubek Księżniczka Adelajda Piastówna Lipy św. Jacka Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy Słowo o Błogosławionym Sadoku Salve Regina Opowieść o Halinie Krępiance Pan Jezus Miłosierny Rękawiczki Królowej Jadwigi Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies Hołd Mazowiecki Za poległych pod Warną Święta ziemia Porwanie mistrza Twardowskiego Łupicha Hieronim Gostomski (?1609) Rycerz Bobola Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin Ojciec Julian Stropoński, reformat Opowieść o mniszce Krystynie Piszczele Płaczący nagrobek Orzeł z ratuszowej wieży Diabeł na Chałupkach Duch popa z Cmentarza Katedralnego Zjawy w sandomierskiej synagodze Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko
Legendy i opowieści sandomierskie
Andrzej Sarwa
Miasto na wzgórzach, położone na granicy dwóch krain geograficznych: Wyżyny Sandomierskiej i Kotliny Sandomierskiej. Kiedy po raz pierwszy stanęła tu stopa człowieka? Któż to wie?... Pewnie już wtedy, gdy zbieracze i łowcy szukali nowych, bogatych w pożywienie obszarów. Około 6500 lat temu ludzie zamieszkali tu na stałe i mieszkają po dziś dzień. W Sandomierzu zachowały się mnóstwo pięknych i ciekawych legend. A oto te, które zamieszone są w tej książce. Jest ich 34: Sandomierz dzieje w pigułce Żmigród Korzenie O królu Bolesławie Śmiałym O księciu Henryku Sandomierskim Opowieść o Żydówce Judycie Bł. Wincenty Kadłubek Księżniczka Adelajda Piastówna Lipy św. Jacka Orzechy św. Jacka O Piotrze z Krępy Słowo o Błogosławionym Sadoku Salve Regina Opowieść o Halinie Krępiance Pan Jezus Miłosierny Rękawiczki Królowej Jadwigi Pan Łukasz Słupecki - sandomierski bies Hołd Mazowiecki Za poległych pod Warną Święta ziemia Porwanie mistrza Twardowskiego Łupicha Hieronim Gostomski (?1609) Rycerz Bobola Rzecz o Teresie Izabeli Morsztynownie Ojciec Wojciech Horoneusz, dominikanin Ojciec Julian Stropoński, reformat Opowieść o mniszce Krystynie Piszczele Płaczący nagrobek Orzeł z ratuszowej wieży Diabeł na Chałupkach Duch popa z Cmentarza Katedralnego Zjawy w sandomierskiej synagodze Pułkownik Wasyl Fiodorowicz Skopenko
Legendy i pieśni ludu polskiego nowo odkryte
Wacław Aleksander Maciejowski
Autor o swoim dziełku pisze tak: Lud nasz bardzo mało jest znany. Niektórzy oprawiają go w ramy sielankowości, inni pogardliwie nań patrzą. A zaiste, lud ten jest taki, jak go wychowała szlachta: są w nim wady i błędy, jakie ona posiada, jest i cnota wysoka. Znam niewiasty wiejskie pełne świątobliwości, i kmieci pełnych prawości i ducha Bożego. Przed parą laty osiadłem na wsi, by śród ludu żyjąc lepiej go poznać. Zacząłem od spisywania pieśni i piosneczek. Pieśniami lud nazywa religijne, piosneczkami zaś światowe. Zebrałem i kilka modlitw. Są myśli piękne w zebranych przeze mnie pieśniach i piosneczkach, w części nieznanych, ale o wiele piękniejsze są ich melodie, bo jak lud mówi: pieśni i nuty uczą się od morskich syren ludzie nadbrzeżni, a od nich dopiero reszta na świecie. Więc nie są one układane, ale płyną spoza świata naszego. Ludzie zwyczajni nie są ich w stanie utworzyć! Samo to określenie początku pieśni, ileż ma w sobie poezji! Niestety Czytelnik melodii w tej książeczce nie znajdzie. Zachęcamy do lektury!
Zbigniew Kozłowski
Zbiór opowiadań historycznych nawiązujących do wydarzeń z dziejów Krosna Odrzańskiego. Fakty mieszają się tu z ludowymi podaniami, a postaci historyczne (np. Mieszko I, Henryk Brodaty, św. Jadwiga) z fikcyjnymi.
Zbigniew Kozłowski
Zbiór opowiadań o historii "małej ojczyzny", ziemi lubuskiej. Opowieści są mocno osadzone w realiach historycznych, nie występują w nich smoki, czarownice czy księżniczki, ale realne postaci - Bolesław Rogatka, ojciec Karol Antoniewicz, Kazimierz Wielki, Henryk Pobożny czy Dantyszek. Autor przywołuje wydarzenia mniej znane, ale istotne dla polskości tego regionu.
Zbigniew Kozłowski
Drugi w dorobku Kozłowskiego, specjalisty od historii swojej "małej ojczyzny", zbiór opowiadań o ziemi lubuskiej. W opowieściach przeplata się to, co historyczne i potwierdzone dokumentami, z tym, co fikcyjne i literackie. Więcej tu jednak kronikarskiej rzetelności niż rozbuchanej fantastyki. Autor sięga do wydarzeń pozostających na marginesie głównego nurtu narracji historycznej - poświęca im należytą uwagę, przywraca je współczesnemu czytelnikowi.
Legendy ludów Mandżurii. Tom I
Jerzy Tulisow
Książka jest jedyną, jak dotąd, w świecie antologią legend Mandżurów i innych ludów, związanych z historyczną Mandżurią. Autor, znany mandżurysta, wykonał ogromną pracę, gromadząc dziesiątki rozproszonych po różnych, zwykle trudno dostępnych źródłach tekstów, tłumacząc je i opatrując niezbędnymi komentarzami.
Legendy o Cyrylu i Metodym wobec prawdy dziejowej. Szkic z dziejów chrześcijaństwa u Słowian
Aleksander Brückner
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Święty Cyryl, właściwie Konstantyn, (827-869) i Święty Metody, właśc. Michał (815-885), Bracia Sołuńscy, misjonarze. Prowadzili w IX wieku misje chrystianizacyjne, m.in. na ziemiach zamieszkanych przez Słowian. Twórcy rytu słowiańskiego, święci Kościoła katolickiego i prawosławnego nazywani apostołami Słowian. Początkowo bracia prowadzili misje wśród Chazarów na Krymie, na Półwyspie Arabskim, oraz w Bułgarii. Na prośbę księcia wielkomorawskiego Rościsława cesarz bizantyjski Michał wysłał kaznodziejów Cyryla i Metodego z tą misją, ponieważ znali język Słowian. Rościsław nie chciał misjonarzy niemieckich, nieznających miejscowego języka. Działalność świętych okazała się niezwykle ważna dla kultury Słowian, popularyzując piśmiennictwo. Cyryl i Metody prowadzili swoje misje w Księstwie Wielkomorawskim i na Rusi Kijowskiej. Działalność Cyryla i Metodego uważana jest za wzór wolnej od partykularyzmu, wyłączności etnicznej, uprzedzeń rasowych, czy narodowej pychy działalności misyjnej Kościoła odwołującej się do naturalnych uczuć ludzkiego serca. (z Wikipedii).
Małgorzata Poraj Badowska
Sandomierz obok Gniezna, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy Kalisza należy do grupy najstarszych i najważniejszych polskich miast jednej z kolebek naszej państwowości, kultury i religijności. Osadnictwo na terenie miasta ma niezwykle dawną metrykę, bo ludzie mieszkają tu nieprzerwanie od sześciu i pół tysiąca lat. Sandomierz najpierw był stolicą plemiennego państwa Lędzian. Po zjednoczeniu plemion polskich przez Piastów zachował funkcję ośrodka administracyjnego i kolejno był stolicą ziemi, księstwa i województwa (do rozbiorów). Pierwszy raz lokowano go na prawie niemieckim przed 1227 rokiem, a ponownie po całkowitym zniszczeniu przez Tatarów w r. 1286. Upadek Sandomierzowi przyniosły jednak nie najazdy tatarskie, ale potop szwedzki, rozbiory i okres PRL-u. Obecnie jest stolicą diecezji i powiatu W mieście znajduje się 7 szkół średnich i 4 szkoły wyższe, muzea, i biblioteki. Treść: I. Książęta, królowie... II. Czasy Tatarów. III. Czasy wojen. IV. Święci i błogosławieni. V. Duchy zjawy upiory
Małgorzata Poraj Badowska
Sandomierz obok Gniezna, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy Kalisza należy do grupy najstarszych i najważniejszych polskich miast jednej z kolebek naszej państwowości, kultury i religijności. Osadnictwo na terenie miasta ma niezwykle dawną metrykę, bo ludzie mieszkają tu nieprzerwanie od sześciu i pół tysiąca lat. Sandomierz najpierw był stolicą plemiennego państwa Lędzian. Po zjednoczeniu plemion polskich przez Piastów zachował funkcję ośrodka administracyjnego i kolejno był stolicą ziemi, księstwa i województwa (do rozbiorów). Pierwszy raz lokowano go na prawie niemieckim przed 1227 rokiem, a ponownie po całkowitym zniszczeniu przez Tatarów w r. 1286. Upadek Sandomierzowi przyniosły jednak nie najazdy tatarskie, ale potop szwedzki, rozbiory i okres PRL-u. Obecnie jest stolicą diecezji i powiatu W mieście znajduje się 7 szkół średnich i 4 szkoły wyższe, muzea, i biblioteki. Treść: I. Książęta, królowie... II. Czasy Tatarów. III. Czasy wojen. IV. Święci i błogosławieni. V. Duchy zjawy upiory