Literatura
Luta Karabina (tom 3). Ostatni taniec
Przemysław Piotrowski
Lutosława Karabina stoi przed najtrudniejszym wyborem. Wplątana w skomplikowaną intrygę rosyjskiego wywiadu GRU, zostaje zmuszona do wykonania niebezpiecznego zadania likwidacji Joaquina Gutiérreza, przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO, który wkrótce przybędzie do Polski. Stawka jest ogromna, bo zakładnikami Rosjan są jej ukochane dzieci. Luta nie ma złudzeń co do konsekwencji odmowy. Zdradzona i zmuszona do posłuszeństwa, otrzymuje tymczasem nieoczekiwane wsparcie od najwierniejszych kompanów z elitarnej Jednostki Wojskowej Komandosów, w której niegdyś służyła jako strzelec wyborowy. Walcząc o życie najbliższych, Luta musi poruszać się jak po polu minowym. Każdy ruch, każde słowo mogą przybliżyć ją do celu lub wystawić na jeszcze większe niebezpieczeństwo. Czy Luta wykona zlecone zadanie, czy jednak zaryzykuje i ruszy na bezpośrednie starcie z najbardziej bezlitosnym tworem rosyjskiego reżimu? Każda decyzja wydaje się zła, zwłaszcza w przededniu nadciągającej wojny
Luter. Ciemna strona rewolucji
Paweł Lisicki
W ostatnich latach obraz Lutra uległ całkowitej przemianie. Za sprawą licznych wypowiedzi kardynałów Waltera Kaspera, Kurta Kocha czy Karla Lehmanna stał się z wolna nauczycielem wiary i wzorem do naśladowania dla katolików. Co jest przyczyną tak całkowitej zmiany stanowiska Kościoła? (...) W oczach Lutra już od 1518 roku Kościół oparty na Piotrze był jedną wielką kupą gnoju, zamtuzem i miejscem przeklętym. I to nie ze względu na to jak żyli ówcześni duchowni, nie dlatego, że papieże mieli dzieci, albo kochanki, nie dlatego, że podobne zarzuty można było postawić kardynałom, ale dlatego, że Luter uważał samą zasadę posłuszeństwa Tradycji i autorytetowi kościelnemu za godną potępienia(...) Czyżby zatem obecny papież i jego najbliżsi współpracownicy byli, jak to logicznie wynika z ich słów, luteranami? (...)Papieżowi najwyraźniej nie przeszkadzał ani sam fakt to, że modląc się jak równy z równym z panią prymas zachowywał się jakby uznawał jej urząd ani też osobliwe, mówiąc delikatnie poglądy arcybiskupki Jackelen(...) Pani arcybiskupka, wspiera śluby gejów, uznaje prawo kobiet do aborcji, opowiada, że muzułmańscy terroryści nie różnią się od chrześcijańskich fundamentalistów do licha ciężkiego, czy to jest właściwy partner, partnerka dla papieża w prowadzeniu wspólnych modlitw?(...) Książka o prawdziwej twarzy Marcina Lutra i o tym, czy obecne dążenie do jego rehabilitacji podyktowane jest dążeniem do prawdy czy też jest efektem zdrady.
Konrad Von Bolanden
Konrad von Bolanden to pseudonim znakomitego powieściopisarza niemieckiego Józefa Edwarda Bischoffa. Jest ona autorem licznych ongi bardzo poczytnych powieści, z których jedna, opowiadającą o życiu XVI-wiecznego reformatora Kościoła buntownika i herezjarchy o. Marcina Lutra, prezentujemy tutaj. Bolanden ukazuje w niej postać mnicha, który najwyraźniej źle wybrawszy w życiu, zamiast iść drogą świeckiej kariery, przyjął święcenia kapłańskie i osiadł w klasztorze. Gdy przekonał się, że była to zła decyzja, zrzucił habit, aby w końcu pojąć za żonę zakonnicę Katarzynę von Bora. Jak do tego doszło, jak skrzyżowały się, a potem złączyły w jedno drogi tych dwojga mnicha i mniszki czytelnik dowie się po przeczytaniu tej książki. Zachęcamy do zapoznania się z interesującą lekturą.
Stefan George
Lutnista Kędziory zdobne w pierścień biały, szczupłe Ramiona w suty płaszcz, kiedy wystąpił Na próg i w struny uderzając lutni; Naprzód w zlęknieniu dygocąc młodzieńczym: Surowych starców serce dławi w gardle. Jak na policzkach trwożną czerwień wznieca; Jak opadały do stóp schylonego W ukłonie nieuczonym bransolety, Naramienniki luźne z rąk: to wspomnieć. Dziewczęta pilnie między sobą gwarzą. W boleści niemej wszystkie pacholęta O bohaterze roją nocy gwiezdnych I odtąd w jawie czuwają, bezsenni. [...]Stefan GeorgeUr. 12 lipca 1868 w Büdesheim (w płd.-zach. części Niemiec) Zm. 4 grudnia 1933 w Minusio koło Locarno (na płd. Szwajcarii) Najważniejsze dzieła: Algabal, Das Jahr der Seele, Der siebente Ring, Der Stern des Bundes Niemiecki poeta i tłumacz. Pochodził z rodziny mieszczańskiej, jego ojciec prowadził winiarnię. Uczęszczał do gimnazjum w pobliskim Darmstadt. Sam nauczył się dziesięciu języków obcych (m.in. polskiego). Od 1888 podróżował po Europie, przebywał w Londynie, w Paryżu (gdzie uczestniczył w spotkaniach literackich u Stéphane'a Mallarmé) i w Wiedniu. Był w centrum środowiska literacko-naukowego, zwanego George-Kreis, wspierał młodych twórców. W czasie I wojny światowej w swojej twórczości opowiadał się przeciwko walce. Po dojściu do władzy nazistów, których otwarcie krytykował, przeniósł się do Szwajcarii, gdzie niebawem zmarł. Wyznawał zasadę sztuki dla sztuki, nawiązywał estetycznie i tematycznie do tradycji starożytnej Grecji. Czerpał również z twórczości Nietzschego i Schopenhauera. Przekładał na niemiecki utwory Dantego, Szekspira i Baudelairea. Przyjaźnił się z wieloma wybitnymi postaciami ówczesnej literatury (Stéphane Mallarmé, Hugo von Hofmannsthal), a także z polskim poetą i tłumaczem Wacławem Rolicz-Liederem (1866-1912).Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Émile Zola
LOuvre est un roman sur le destin dun artiste dans le monde bourgeois. Il souleve le probleme du rapport de lart a la réalité. Lintrigue est basée sur des événements réels, tels que des événements controversés. Ce roman dans de nombreuses directions a influencé le travail dautres auteurs et artistes.
Franciszek Mirandola
Franciszek Mirandola Tropy Lux perpetua Szliśmy ku niemu poprzez noc. Szliśmy ku świecącemu przed oczyma gdzie nie wiadomo. Szliśmy, a wieki mijały, szliśmy, nie wiedząc nic prócz tego, że idziemy, że trzeba nam iść. Czemu? To pytanie gdzieś się zapodziało wśród pokoleń, zaginęło w ciemności, odeszło precz. Szliśmy idziemy. Szliśmy po czerni niezmiernej, wielką falangą. Ciasno było, czułeś oddechy gorące, znojne czoła okrywał pot wokoło ciała, ludzkie ciała stł... Franciszek Mirandola Ur. 13 grudnia 1871 w Krośnie Zm. 3 czerwca 1930 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Liber tristium (tomik poezji, 1898), Liryki (tomik poezji, 1902), Warszawianka 1905 roku, Tempore belli (tom nowel 1916), Tropy (tom nowel 1918) Poeta, prozaik i tłumacz okresu Młodej Polski. Sylwetka Mirandoli, w swej złożoności, być może najpełniej wyraża ducha epoki. Z wykształcenia magister farmacji; studiował również filozofię na uniwersytetach w Krakowie, Heidelbergu, Berlinie i Paryżu. Odwiedził Włochy i Anglię; podróż do Indii rozbudziła w nim fascynację buddyzmem. Pochodził z rodziny aptekarzy od pokoleń prowadzących aptekę Pod Jednorożcem w Krośnie. Jego matka była spokrewniona z wynalazcą lampy naftowej, Ignacym Łukasiewiczem. Po powrocie do kraju pracował jako farmaceuta, publikując jednocześnie swoje utwory pod pseudonimem przybranym od renesansowego pisarza Francesco Pico della Mirandoli. Szczególnie godna uwagi jest jego ekspresjonistyczna proza, powstała w okresie I wojny światowej; w drugim tomie nowel Mirandola chętnie sięga po środki nowe w literaturze polskiej: paraboliczność, symbolizm, groteskę, surrealizm, baśniowość. Jego teksty oscylują z jednej strony w kierunku fantastyki, z drugiej dając wyraz ciekawym poglądom filozoficznym autora: był zdeklarowanym darwinistą zainteresowanym zarazem działaniem podświadomości (abonował czasopismo Sphinx, czytał Carla du Prela i Wilhelma Huebbe-Schleidena), filozofią Wschodu czy pracami Nietzschego i Schopenhauera. Był związany z ruchem socjalistycznym i PPS, jest autorem słów do pieśni Warszawianka 1905 roku oraz innych wierszy opublikowanych w antologii Lutnia robotnicza (Kraków, 1906). W latach dwudziestych poświęcił się wyłącznie pracy przekładowej. Tłumaczył teksty wielu autorów, m.in.: Goethego, Verlaine'a, France'a, Rollanda, Kiplinga, Maeterlinka, Andersena, Knuta Hamsuna, Selmy Lagerfof, Tagore'a - jako podstawę traktując tekst niemiecki, oryginalny lub tłumaczenia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Luzjady Os Lusiadas Epos w dziesięciu pieśniach
Luis Vaz de Camoes
Luzjady to portugalski epos narodowy, który wyszedł spod pióra Luísa Vaz de Cames (1524-1580) najwybitniejszego szesnastowiecznego portugalskiego poety. Autor pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Wychowywał się w Coimbrze, gdzie odebrał staranne wykształcenie, potem przeniósł się Lizbony. Po roku 1550 toczył burzliwe życie - walczył w Afryce, w latach 1552-3 siedział w portugalskim więzieniu, a po odzyskaniu wolności następne szesnaście lat życia spędził w południowo-wschodniej Azji. Uważa się, że poemat został napisany (przynajmniej w znacznej swojej części) w latach 1558-1560, podczas pobytu autora w Chinach. W roku 1560 utwór nieomal nie przepadł, kiedy to statek, na którym podróżował Cames zatonął podczas przeprawy przez Morze Chińskie. W roku 1569, po powrocie do ojczyzny, do Lizbony, Cames rozpoczął starania o wydanie eposu drukiem. Na zgodę musiał czekać jednak kilka lat. W związku z czym spod prasy drukarskiej wyszedł on dopiero w roku 1572 i miał dwa wydania. Tematem utworu jest wyprawa Vasco da Gamy z lat 1497-1499 dzięki której odkryto drogę morską do Indii i złamano arabski monopol na handel korzeniami. Mimo iż poemat opiewa wyprawę tego wielkiego żeglarza i odkrywcy, to w rzeczywistości sławi cały naród portugalski, opowiadając jego heroiczne dzieje - dzieje Luzów, jak wówczas nazywano Portugalczyków. Stąd też tytuł dzieła - Luzjady.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Lwica i maciora Źle to, gdy się podli szczycą. Zeszła się raz świnia z lwicą, Więc w dyskursa. W tych przewlekła, Z żalem świnia lwicy rzekła: Żal mi ciebie, luboś godna, Luboś zacna, żeś mniej płodna. Patrz na moją zgraję świnków: Co tu córek, co tu synków! A wszystkie jednym po... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Lwowska opowieść (#2). Gorzki smak rosolisu. Lwowska opowieść, tom 2
Katarzyna Majewska-Ziemba
Przepiękna opowieść o sile marzeń Rebeka wreszcie zaczyna spełniać marzenia. Opracowuje receptury pralinek, lodów a także nowe przepisy likierów. Dodatkowo pisze porady kulinarne i publikuje swoje przepisy w lwowskich gazetach. Pasmo sukcesów przerywa wojna. Na Żydów zostają nałożone olbrzymie kontrybucje, żywność jest racjonowana a prześladowania wszechobecne. Aby pomóc Rebece i jej rodzinie, Danka, przyjaciółka Rebeki, załatwia jej pracę w niemieckiej jadłodajni. Kiedy w jednej z dzielnic Lwowa Niemcy organizują getto, Rebeka i jej bliscy nie mają wyboru. Razem z tysiącami innych Żydów znikają za wysokim murem. Wtedy jeszcze mają nadzieję, że to stan przejściowy. Nie wiedzą, że dla wielu z nich to droga tylko w jedną stronę. Nigdy nie rezygnuj z marzeń, nawet jeśli wydają się nieosiągalne albo piętrzą się kłody pod nogami. Ta powieść udowadnia, że talent i ciężka praca są kluczem do sukcesu, nawet jeśli nie pasują do właściwych drzwi. Od tej powieści niełatwo się oderwać! Polecam! Joanna Nowak, autorka sag: Podróż wołyńska i Krakowska kołysanka
Lwowska opowieść (#3). Zapach bajgli z makiem. Lwowska opowieść, tom 3
Katarzyna Majewska-Ziemba
Przepiękna opowieść o sile marzeń. Choć po kilku ciężkich latach wojna wreszcie się kończy, na Rebekę i jej bliskich spada nowe nieszczęście. Nie mogą uwierzyć, że ich kochane miasto nie będzie już polskie, i są zmuszeni wyjechać ze Lwowa. Wybór pada na Kraków, gdzie po powstaniu warszawskim ukrywa się Michał Kawka, ojciec dziecka Rebeki, które ma się urodzić na dniach. Niestety, powojenne życie w Krakowie również nie jest usłane różami. Wszechobecna bieda, trudności mieszkaniowe, a także prześladowania przez ubeków sprawiają, że Rebeka, Danusia, Dawidek, Michał i wuj Józef wraz z nowo poznanymi przyjaciółmi postanawiają uciekać na Zachód przez zieloną granicę. Mimo że zdają sobie sprawę z ryzyka, nie mają pojęcia, jak wysoką cenę przyjdzie im za to zapłacić. Nigdy nie rezygnuj z marzeń, nawet jeśli wydają się nieosiągalne albo piętrzą się kłody pod nogami. Ta powieść udowadnia, że talent i ciężka praca są kluczem do sukcesu, nawet jeśli nie pasują do właściwych drzwi. Od tej powieści niełatwo się oderwać! Polecam! Joanna Nowak, autorka sag: Podróż wołyńska i Krakowska kołysanka
Kazimierz Schleyen
Lwowskie gawędy to zbiór krótkich opowieści z życia miasta ukochanego przez Rzeczpospolitą, silnie zrośniętego z jej historią i w tej historii zapisującego własne piękne karty. Miasta, które stało się legendą. Tam czas płynął inaczej, tam powstawały znane sztajery, tam latem pachniał park Stryjski, a zimą cieszyła ślizgawka na Stawach Panieńskich, tam wreszcie dokazywali lwowscy batiarzy. Tylko we Lwowie był chleb kulikowski i tylko tam zaciągało się po lwowsku. Tak o swych opowiastkach pisze Kazimierz Schleyen (18961972), publicysta, badacz lwowskiego folkloru, jeden z obrońców Lwowa: Lwowskie gawędy przekazują bezpretensjonalnie obrazki widziane jedną parą oczu patrzących z miłością i tęsknotą, z pełną pobłażliwością na drobne śmiesznostki. (...) Posłuchajcie, jak było, i przyjmijcie sercem.
Lwów - kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918
Grzegorz Gauden
Polski pogrom ludności żydowskiej we Lwowie miał miejsce 22 i 23 listopada 1918. Lwów - kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918 jest pierwszym obszernym studium poświęconym temu wydarzeniu, które w polskich opracowaniach historycznych jest albo całkowicie przemilczane, albo sprowadzane do fali rabunków dokonywanych głównie przez ukraińskich i żydowskich (!) bandytów oraz dezerterów z armii austriackiej w ogarniętym wojennym chaosem mieście. Istnieje też inna polska wersja wydarzeń oskarżająca Żydów o zaatakowanie polskich żołnierzy, którzy musieli się bronić. Rzetelne opisanie pogromu we Lwowie pokazuje, że to legendarni obrońcy Lwowa wraz z żołnierzami odsieczy, która przybyła z Krakowa i Przemyśla, stanowili podstawową grupę inicjatorów i sprawców pogromu. To oni rozpoczęli rabunki, gwałty i morderstwa w lwowskiej dzielnicy zamieszkałej przez ok. 70 000 Żydów we wczesnych godzinach porannych 22 listopada 1918 roku. Do pogromu niemal natychmiast dołączyła polska ludność cywilna Lwowa, w tym także przedstawiciele jej najwyższych warstw społecznych. Autor podjął się przedstawienia niezwykle ważnego wydarzenia (a właściwie serii wydarzeń) z historii Polski, celowo pomijanych i zakłamywanych (...). Wydaje się, że książka G. Gaudena może nie tylko pokazać te wydarzenia szerszemu gronu czytelników, ale również skłonić polskich historyków do podjęcia głębszych badań. dr Agnieszka Biedrzycka (z recenzji) Grzegorz Gauden - z wykształcenia jest prawnikiem i ekonomistą. Był działaczem i dziennikarzem Solidarności w Poznaniu. Został internowany 13 grudnia 1981 roku. W latach 1984-1993 przebywał na emigracji w Szwecji. Po powrocie do Polski był wydawcą prasy. W latach 2004-2006 był redaktorem naczelnym ,,Rzeczpospolitej'', a w latach 2008-2016 dyrektorem Instytutu Książki w Krakowie.
LWÓW. MIASTO TRZECH KATEDR. Śladami wielokulturowej architektury sakralnej
Jerzy Kazimierz Babiak, Jurij Smirnow
W książce przedstawiono wielokulturowość Lwowa na podstawie zabytków architektury religijnej związanych z funkcjonowaniem różnych społeczności w tym mieście. Na kartach książki przypatrujemy się wielokulturowości Lwowa przez pryzmat obiektów religijnych oraz ich wyposażenia – o charakterze sakralnym, jak i znaczących walorach kulturowych.
Kazimiera Zawistowska
Lwy Dwa cielska, krwią ociekłe, pod pustynną spieką: Lwy, w miłosnych zapasach piersią o pierś wsparte; Dwa cielska, kłów białością wzajem w siebie wżarte, Drgające pod skier żarnych złotopłynną rzeką. Opodal -- świecąc w słońcu otwartą paszczęką, Lwica gibkie swe ciało powoli rozpręża I krew wietrząc ruchami leniwego węża, Śledzi przebieg tej walki przymkniętą powieką. I cisza. [...]Kazimiera ZawistowskaUr. w 1870 r. w Rasztowcach na Podolu Zm. 28 lutego 1902 r. w Krakowie Poetka i tłumaczka. Początkowo dzięki ojcu, publicyście i daw. powstańcu styczniowym, nawiązała kontakt z czasopismami literackimi; jej wiersze drukowało krakowskie ?Życie? i ?Krytyka? oraz warszawska ?Chimera?. Jednak zbiorek jej poezji ukazał się dopiero po jej samobójczej śmierci, w 1903 r. (w oprac. Zenona Przesmyckiego). Jest autorką poezji miłosnej, w tym śmiałych jak na owe czasy erotyków oraz liryki poświęconej przyrodzie wsi podolskiej; oba tematy prowadziły poetkę do progu mistyki. Tłumaczyła symbolistów i parnasistów francuskich i belgijskich: Ch. Baudelaire'a, P. Verlaine'a, A. Samaina, A. Mockela.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
H. Rider Haggard
Lysbeth: A Tale of the Dutch an exciting historical adventure novel. The action takes place during the Spanish Inquisition and describes some of the horrors that occurred, giving you an idea of?? what it was like to live during this time period. Follow Lysbeth, a young Dutch girl who struggles through life, experiencing times of hardship and peace, sadness and happiness, war and love. This heartbreaking story will remind you of the values?? of religious freedom.
Aristophanes
A woman named Lysistrata, determined to stop the senseless war, gathers women from all over Greece in the square in front of the Acropolis of Athens. She offers them until the men make peace do not sleep with them, do not give them, do not touch them! . With difficulty and after much debate and bickering, women agree. They take refuge in the Acropolis and do not admit anyone to themselves. The entire civilian population is divided into two camps: women and the elderly
Karin Fossum
Młody mężczyzna i nastoletni chłopiec spotykają się na skałach położonych tuż nad głęboką wodą w lesie Svartland. Następnego dnia szesnastoletnia Gritt Zeeland zostaje znaleziona martwa nieopodal tego miejsca. Teraz inspektor Konrad Sejer ma przed sobą bolesną zagadkę morderstwa z wieloma możliwymi wyjaśnieniami. Jest bowiem mnóstwo powodów, przez które piękna i młoda dziewczyna mogła się stać ofiarą zabójstwa. Gritt Zeeland prawie nikogo do siebie nie dopuszczała, ale bardzo dużo osób - zarówno młodych, jak i dorosłych - zwracało na nią uwagę. Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Jacek Dehnel
Zaskakująca i porywająca książka Jacka Dehnela. Brazylijscy dyplomaci przemycający tony złota, luksus bijący po oczach w peerelowskiej szarzyźnie, wielki proces i wieloletnie wyroki więzienia. Reportaż, saga rodzinna i historia niezwykłego serwisu. W Łabędziach Jacek Dehnel rozsadza wszelkie gatunkowe ograniczenia i szufladki. Jego nowe dzieło, składające się z dwóch uzupełniających się części, można czytać jako rasowy reportaż true crime, historię rodziny, powieść sensacyjną albo esej o pamięci prywatnej, publicznej i wreszcie sekretnej, ukrytej w aktach IPN-u. Peerelowska prasa opisywała ich w latach 70. jako gang złotogłowych zuchwałą szajkę, która przemycała złoto, dolary i dzieła sztuki. Zachodnie samochody, biżuteria, futra, noce upływające na hazardzie i skrytki pełne złotych sztabek rozpalały wyobraźnię obywateli Polski Ludowej. Do dziś tę uproszczoną i propagandową wersję można znaleźć w popularnych artykułach i książkach typu wielkie afery PRL-u. Tak się jednak składa, że skazany w pokazowym procesie Witold Mętlewicz był krewnym pisarza, który teraz postanowił dokładniej przyjrzeć się tej historii. Dehnel odtwarza dzieje zamożnego warszawskiego rodu Mętlewiczów, a jednocześnie odkrywa liczne sekrety i konfrontuje się z przemilczeniami i lukami. Przed naszymi oczami przewija się cała plejada barwnych postaci, babek i dziadków, ciotek i wujków, a każdy z nich odgrywa tu istotną rolę. Tak powstaje potężna rodzinna saga, rozpisana na ponad sto lat, od czasów przedwojennych do współczesności a także szeroka i zaskakująca nieraz panorama społeczeństwa Polski Ludowej. Łabędzie to wreszcie opowieść o samym pisarzu, wyjątkowa w polskiej literaturze autofikcja. Dehnel w wielu miejscach odważnie odsłania samego siebie, tworzy swoisty dziennik pisania, w którym jest miejsce na prawdę i zmyślenia, na fakty i prowokację. Ale też na pasjonującą opowieść o najsłynniejszym serwisie w dziejach porcelany miśnieńskich Łabędziach, stworzonych na polecenie hrabiego von Brühla. Tomy I i II Łabędzi mieszczą się w jednym woluminie.
Klemens Junosza
Łaciarz Smutna noc jesienna ukołysała do snu szlachecką wioskę podlaską. Domki i stodoły utonęły w ciemności, niby w naczyniu olbrzymiem, pełnem rzadkiego, rozwodnionego atramentu... Z poza chmur ołowianych, ciężkich, czasem tylko, przelotnie, gdy wiatr silniejszy zawiał w górze, ukazała się gwiazdka drobna i zniknęła zaraz, jak ten, co się pokryjomu przez granicę przemyka... Cisza była grobowa jakaś, uroczysta, światła pogasły, ludzie posnęli... tylko wicher, hulający po polach, porał się i borykał ze starą wierzbą rosochatą i odrywał z jej połamanych i krzywych konarów ostatnie listki pożółkłe. [...]Klemens JunoszaUr. 23 listopada 1849 r. w Lublinie Zm. 21 marca 1898 r. w Otwocku (Rosja) Najważniejsze dzieła: opowiadania: Z mazurskiej ziemi, Przy kominku, Z Warszawy. Nowelle, powieści: Pan sędzia, Pająki. właśc. Klemens Szaniawski Powieściopisarz, nowelista i felietonista polski. Syn Władysława, podprokuratora sądu, i Leontyny z Brodowskich. Wcześnie utraciwszy rodziców uczył się u pijarów w Łukowie, następnie w Siedlcach. Z powodu trudnej sytuacji finansowej szkoły nie ukończył, lecz wrócił do Lublina, gdzie kilka lat pracował w Izbie Obrachunkowej. Po 1875 r. zamieszkał w Warszawie, gdzie zajmował się pracą literacką i dziennikarstwem, a także zarządzał majątkiem rodzinnym w Woli Korytnickiej pod Węgrowem. W latach 1877-1883 był sekretarzem redakcji dziennika ?Echo?, potem członkiem redakcji ?Wieku?. Przez jakiś czas redagował ?Wędrowca? oraz wydawnictwo ?Biblioteka Dzieł Wyborowych?. Mieszkając w Warszawie utrzymywał łączność z Lublinem. Liczne teksty opublikował w ?Gazecie Lubelskiej? i ?Kalendarzu Lubelskim?. W 1875 r. ożenił się z córką lubelskiego rejenta Karoliną (Zofią) Piasecką, również literatką, z którą doczekali się syna. Zmarł na gruźlicę w sanatorium w Otwocku. Rodzinne miasto urządziło pisarzowi uroczysty pogrzeb, który stał się wielką manifestacją ludności i został opisany przez liczne czasopisma polskie. W Lublinie na osiedlu Wieniawa istnieje ulica jego imienia. Jego imieniem nazwano również jedną z ulic w Krakowie. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ładny gips. Komedia kryminalna
Maja Kotarska
Agata Cyryl i Jola Kapłan, znane nam z powieści „Dracena przerywa milczenie” i „Strusie jajo”, znowu mieszają szyki przestępcom – a także tropiącym je policjantom. Rzecz dzieje się na prowincji, z dala od szacownych murów macierzystej uczelni obu przyjaciółek, w małym miasteczku, które Agata wybrała sobie na urlop. Z ogrodów znikają gipsowe figurki krasnali, by niespodziewanie pojawić się w zupełnie innych miejscach. Wygląda to na serię niewinnych żartów. Jednak pozory mylą – miasteczko staje się areną przerażających wydarzeń, a na jego mieszkańców pada blady strach. Policja jest bezradna. Agata i Jola po prostu muszą wkroczyć do akcji! Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. Projekt okładki: Olga Bołdok
Karol Templewicz
Ironiczny portret pokolenia, które pragnienie stabilizacji musi skonfrontować z absurdalną rzeczywistością. Wszyscy marzymy o spokoju mniejszej lub większej strefie komfortu. Mamy ambicje i marzenia, chcemy realizować się w pracy i w domu. Taki też jest Kuba. Wypluty po dziesięciu latach z instytucji publicznej, chce wykorzystać swoje umiejętności na rynku. Mała firma będąca nadzieją nowoczesnej polskiej gospodarki okazuje się jednak kolejnym zlepkiem chaosu i niekompetencji. Rodzina to skomplikowany projekt, z którego trudno mu się wypisać. W związku z tym słucha, jak babcia leczy własne kompleksy, wygłaszając teorie o pokrewieństwie ze sławnymi ludźmi i rzekomym bogactwie. To zabawne, ale i męczące. Narastająca w Kubie frustracja znajduje swoje ujście, gdy w jego ręce trafiają tajemnicze instrukcje Karol Templewicz ur. 1985, z wykształcenia socjolog. Zawodowo zajmuje się zrównoważonym rozwojem organizacji. Artykuły naukowe i popularne dotyczące polityki, życia społecznego i kulturalnego publikował m.in. w Krytyce Politycznej, Tygodniku Powszechnym, Dialogu i Nowych Książkach. Jest ojcem dwójki dzieci i miłośnikiem jazdy na rowerze.
Anne Jacobs
Fascynująca Afryka, wielka miłość i droga do spełnienia marzeń... Wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie szczęściu Charlotte i George'a. Mężczyzna postanawia jednak wyruszyć na niebezpieczną wyprawę. Tymczasem Charlotte kupuje plantację kawy w górach Usambara, by tylko odwrócić uwagę od tęsknoty za ukochanym. Kiedy jego listy docierają coraz rzadziej, Charlotte zaczyna mieć złe przeczucia i obawia się o jego żucie. Czy kochankowie odnajdą się ponownie i będą jeszcze szczęśliwi? Poruszająca i pełna emocji powieść od bestsellerowej autorki - Anne Jacobs!
Olo Bereg
Książka Łajne kwiatki opisuje rok z życia trzynastoletniego chłopca w PRL-owskiej rzeczywistości widziane z dzisiejszej perspektywy. Dla Aleksandra rok 1985 był szczególny nie tylko dlatego, że wypalił pierwszego papierosa, napisał swój pierwszy wiersz, znalazł się w łóżku z obcą kobietą i miał spotkanie trzeciego stopnia, ale przede wszystkim dlatego, że zaczął inaczej patrzeć na świat, jakby się obudził z jakiegoś letargu. Poznał (nie)smak miłości i odrzucenia, lęk przed śmiercią, rozczarowanie rodziną i tak zwanymi chrześcijańskimi wartościami. Olek wychowuje się w typowej polskiej rodzinie - katolików-ksenofobów, którym w życiu nigdy do końca nic się nie udaje a winni temu są ONI Ruscy, Niemcy, Żydzi, komuniści, kapitalistyczni krwiopijcy, feministki i błądzący księża inspirowani oczywiście przez Szatana. Książka składa się z kilkudziesięciu rozdziałów, które mogą być traktowane jak oddzielne opowiadania i czytane niekoniecznie po kolei. W większości pisana jest prozą, chociaż znajdują się w niej również utwory pisane wierszem oraz fragment dramatu. Powieść miejscami jest wulgarna, miejscami śmieszna a nawet wzruszająca. Tytuł może symbolizować pokolenie, które dzieciństwo i młodość spędziło w gównianym socjalizmie, by następnie rozpocząć dorosłe życie bez żadnego kursu przystosowawczego w zgniłym kapitalizmie.
Małgorzata Lebda
Sensualna, magnetyczna, dzika Wyczekiwana powieść Małgorzaty Lebdy Maj. Koniec świata. Stąd wszędzie jest daleko. Dwie kobiety przyjeżdżają tu, zostawiając za sobą dotychczasowe życie. Ale nie wita ich sielska rzeczywistość. Róża choruje, a jej mąż, by ją ratować, powoli rozmontowuje porządek, który konstruował całe życie. Maja dotyka zmiana, którą trudno oswoić. Przyjezdne nie mogą, a może nie chcą, zapobiec nieuchronnej katastrofie, powoli rozprzestrzeniającej się na całą wieś. Wspomnienia mieszają się z tym, co tu i teraz, ludzkie ze zwierzęcym, troska z furią. Żywe rozpaczliwie sprzeciwia się śmierci. Oszczędna, oddziałująca na zmysły czytających powieść Małgorzaty Lebdy łączy wrażliwość na naturę, której częścią jest człowiek, z maestrią językową. Autorka tworzy wielowarstwową opowieść o sile żywiołów, zachłanności na życie i prywatnym kosmosie w momencie próby. Małgorzata Lebda poetka, ultramaratonka, miłośniczka rzek. Laureatka m.in. Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Świetna w uprawie ziemniaków.