Literatura
Maciej Kaźmierczak
Teodor Okrutny po piętnastu latach wraca do znienawidzonego Skraju. Musi się zmierzyć z trudną przeszłością i zbrodniami, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Okazuje się, że ktoś odnalazł ciała dawno zapomnianych osób, a świadkowie giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Skraj jest miejscowością, do której się nie wraca. Albo tutaj się rodzisz i tutaj umierasz, albo w przebłysku samoświadomości uciekasz, a rodzina i znajomi z dnia na dzień o tobie zapominają. Aspirant Teodor Okrutny miał nadzieję, że już zawsze będzie należeć do tej drugiej grupy. Okazuje się jednak, że musi wrócić, chociaż nie podoba się to nie tylko jemu, ale też nienawidzącej go społeczności. Do kogo należy odnaleziony w lesie fragment ciała? Dlaczego po zabezpieczeniu go komendant posterunku zaginął, a pod lasem została zamordowana przypadkowa osoba? Teodor Okrutny obawia się, że ktoś poznał jego sekret sprzed lat. Tym bardziej, że mogą się z nimi łączyć sprawy, przez które ucierpią kolejne osoby.
Okupacyjne piekiełko. Bohaterowie, zdrajcy, wstydliwe tajemnice
Sławomir Koper
Szmalcownicy, kolaboracja z okupantami, zdrady i zabójstwa polityczne na najwyższych szczeblach polskich władz konspiracyjnych. Tym razem najpopularniejszy pisarz historyczny w Polsce dotyka tematów, które w narracji bogoojczyźnianej stanowią tabu. Kaliber opisywanych faktów nieco tonuje charakterystyczny dla Sławomira Kopra anegdotyczny i lekki styl opowieści, ale jest wynikiem przewracania tych kart naszej historii, których w żadnym razie nie można uznać za chwalebne. Mocno rozbudowane i poprawione wznowienie książki sprzed kilku lat to wyprawa w ciemne zakątki przeszłości, która może wstrząsnąć.
Okupacyjne piekiełko. Bohaterowie, zdrajcy, wstydliwe tajemnice
Sławomir Koper
Szmalcownicy, kolaboracja z okupantami, zdrady i zabójstwa polityczne na najwyższych szczeblach polskich władz konspiracyjnych. Tym razem najpopularniejszy pisarz historyczny w Polsce dotyka tematów, które w narracji bogoojczyźnianej stanowią tabu. Kaliber opisywanych faktów nieco tonuje charakterystyczny dla Sławomira Kopra anegdotyczny i lekki styl opowieści, ale jest wynikiem przewracania tych kart naszej historii, których w żadnym razie nie można uznać za chwalebne. Mocno rozbudowane i poprawione wznowienie książki sprzed kilku lat to wyprawa w ciemne zakątki przeszłości, która może wstrząsnąć.
Robert Louis Stevenson
Zanurz się w hipnotyzujący świat "Olalli", gdzie Robert Louis Stevenson, mistrz gotyckiej narracji, prowadzi czytelnika w samo serce tajemniczej Hiszpanii. W odizolowanej rezydencji wśród gór, ranny oficer brytyjski spotyka enigmatyczną rodzinę - zdegenerowaną arystokrację, której mroczne sekrety sięgają pokoleń wstecz. Gdy bohater zakochuje się w pięknej, lecz niedostępnej Olalli, odkrywa, że miłość może być równie niebezpieczna jak klątwą krwi ciążąca nad rodziną. Ta niezapomniana nowela, łącząca elementy romansu, horroru i refleksji filozoficznej nad naturą dziedziczności, ukazuje geniusz Stevensona w tworzeniu atmosfery niesamowitości i napięcia. Misternie skonstruowana narracja prowadzi czytelnika przez labirynt ludzkich emocji, pragnień i lęków, stawiając fundamentalne pytania o granice człowieczeństwa. Odkryj mniej znane, lecz fascynujące dzieło autora "Doktora Jekylla i pana Hyde'a" w nowym, elektronicznym wydaniu.
Robert Louis Stevenson
Zanurz się w hipnotyzujący świat "Olalli", gdzie Robert Louis Stevenson, mistrz gotyckiej narracji, prowadzi czytelnika w samo serce tajemniczej Hiszpanii. W odizolowanej rezydencji wśród gór, ranny oficer brytyjski spotyka enigmatyczną rodzinę - zdegenerowaną arystokrację, której mroczne sekrety sięgają pokoleń wstecz. Gdy bohater zakochuje się w pięknej, lecz niedostępnej Olalli, odkrywa, że miłość może być równie niebezpieczna jak klątwą krwi ciążąca nad rodziną. Ta niezapomniana nowela, łącząca elementy romansu, horroru i refleksji filozoficznej nad naturą dziedziczności, ukazuje geniusz Stevensona w tworzeniu atmosfery niesamowitości i napięcia. Misternie skonstruowana narracja prowadzi czytelnika przez labirynt ludzkich emocji, pragnień i lęków, stawiając fundamentalne pytania o granice człowieczeństwa. Odkryj mniej znane, lecz fascynujące dzieło autora "Doktora Jekylla i pana Hyde'a" w nowym, elektronicznym wydaniu.
Rafał Wojasiński
Książka ta została, w 2019 roku, laureatem Nagrody Literackiej im. Marka Nowakowskiego. Jej tłumaczenia ukazały się w Wielkiej Brytanii i Bułgarii. Realizm metafizyczny, poznawanie codzienności, filozofia zwyczajności. Trochę tu życia, trochę śmierci. Trochę wspomnień i trochę zapomnienia. Trochę radości i trochę cierpienia. Sporo tu strachu, stąd tak wiele słów, słowotok, który ukrywa, zakrywa, tłumi myśli. Bo można tu wyłapać wielkie tragedie wspomniane jakby od niechcenia, mimochodem. Ot, przytrafiły się. Czy to ma jeszcze jakieś znaczenie? Ale jest coś, co to wszystko napędza, cały ten mechanizm rzeczywistości, coś co daje nadzieję - miłość. Na przykład do tytułowej Olandy, właścicielki niewielkiego sklepu na prowincji, pod tą samą nazwą. Miłość do Oli po prostu. Pewnie lekko już podstarzałej, gaśniejącej z każdym dniem, ale dla niego - jedynej, idealnej, takiej, jaka powinna być. Z każdym dniem piękniejsza i pełniejsza. Olanda jest jak początek i koniec, przyciąga swoją zwyczajnością. W jej zasięgu wszystko jawi się jako poetyka codzienności - pogaduszki to tu, to tam, zakąszanie i podkąszanie, przygody ciała, rozważania o starości, o młodości, o psie i o kiełbasie. [wielkibuk.com] Nie da się ukryć, ponure to jest, bez dwóch zdań. Ale kto powiedział, że literatura ma być tylko rozrywką miłą i przyjemną? Dzisiaj rzecz jasna jest tendencja do łatwości i lekkości, bo to się po prostu lepiej sprzedaje, ale na Boga nie może być tak, żeby tylko to było na rynku! [Tadeusz Nyczek] Osoba autora tych opowieści jest dowodem na to, że ostatecznie nie istnieje coś tak banalnego jak sens, ale jest również dowodem na zachwyt, piękno, radość i urodę. To prawie cytat, bo znalezienie właściwych słów pochwały dla tej równocześnie poetyckiej i momentami bardzo zabawnej prozy nie jest proste. Gorąco polecam. [Maciej Wojtyszko] Poruszająca, urzekająca proza egzystencjalnego, (anty)nihilistycznego optymizmu, której budulec stanowi porażenie i zachwycenie światem, w jego, na pozór jedynie, prozaicznych przejawach. Na myśl przychodzą najszlachetniejsi pobratymcy Wojasińskiego - Camus, Stachura, Stasiuk. Niewątpliwie jego talent tkwiący zapewne w bezpretensjonalnej prostocie języka i opowieści stawia go blisko nich. Wojasiński nie przytłacza, pisze krótko, treściwie, a dogłębnie dotkliwie. To świadectwo wielkiego kunsztu. Do "Olandy" chce się wracać i ją kontemplować. Niewątpliwie jest tego warta. [dejw, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Na okładce wykorzystano fragment obrazu "Matka" który namalował profesor Stanisław Baj (rok 1999, olej na płótnie, 33x24 cm). Autor tej książki i jej wydawca składają mu za jego udostępnienie uprzejme podziękowania.
Zygmunt Kaczkowski
Zygmunt Kaczkowski - Olbrachtowi rycerze. Zagadkowe inskrypcje wyryte na skale Tustaniu, życie, zabawy, turnieje, mieszczanie, rycerze, król usiłujący poszerzyć zakres swojej władzy. Nieszczęśliwa wyprawa wołoska, wątki miłosne, łotrzykowskie, ale i bohaterskie, zapomniany już nieco okres w dziejach naszej Ojczyzny. Książka napisana znakomicie, a zaprezentowane w niej dzieje Polski u schyłku XV wieku, w okresie panowania króla Jana Olbrachta, nie nużą, a wręcz przeciwnie intrygują i wciągają.
Zygmunt Kaczkowski
Zygmunt Kaczkowski - Olbrachtowi rycerze. Zagadkowe inskrypcje wyryte na skale Tustaniu, życie, zabawy, turnieje, mieszczanie, rycerze, król usiłujący poszerzyć zakres swojej władzy. Nieszczęśliwa wyprawa wołoska, wątki miłosne, łotrzykowskie, ale i bohaterskie, zapomniany już nieco okres w dziejach naszej Ojczyzny. Książka napisana znakomicie, a zaprezentowane w niej dzieje Polski u schyłku XV wieku, w okresie panowania króla Jana Olbrachta, nie nużą, a wręcz przeciwnie intrygują i wciągają.
Zygmunt Kaczkowski
Zygmunt Kaczkowski - Olbrachtowi rycerze. Zagadkowe inskrypcje wyryte na skale Tustaniu, życie, zabawy, turnieje, mieszczanie, rycerze, król usiłujący poszerzyć zakres swojej władzy. Nieszczęśliwa wyprawa wołoska, wątki miłosne, łotrzykowskie, ale i bohaterskie, zapomniany już nieco okres w dziejach naszej Ojczyzny. Książka napisana znakomicie, a zaprezentowane w niej dzieje Polski u schyłku XV wieku, w okresie panowania króla Jana Olbrachta, nie nużą, a wręcz przeciwnie intrygują i wciągają.
Krzysztof Kamil Baczyński
Olbrzym w lesie Wstęp do poematu Kiedy przebudzili się rano, zapytał Aboon Sahii: -- Co ci się śniło? -- Widziałam góry, które ruszały się jak zwierzęta, a potem zmieniły się w zwierzęta. -- Widziałam zwierzęta z gór powstałe, które płakały jak człowiek i zamieniły się w człowieka. -- Widziałam człowieka, który płakał i który w nic już zmienić się nie mógł, ale gromy biły, drzewa padały i spośród nich wyszedł brat człowieczy, który szedł w imię płaczących i w imię zbrodni, który szedł w imię Boga i w imię szatana, który szedł w imię chmur i w imię ziemi, a człowiek, który płakał, wołał do niego: ,,Ślepy, idziesz w imię urojenia! [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Charles Baudelaire
Olbrzymka W czasach, kiedy natury potęgi niesforne Co dzień rodziły na świat dzieci jej potworne, Chciałbym u stóp olbrzymki pięknej, białośnieżnej, Żyć jak u stóp królewny młody kot lubieżny. I widzieć jak rozkwita jej dusza w jej ciele, I patrzeć na jej igrzysk straszliwe wesele, I zgadywać, czy serce jej gotuje gromy Po wilgotnej mgle w oczu błękitach widomej. I obiegać jej ciało od nocy do rana, I wpełzać na olbrzymie, krągłe jej kolana, I czasem, gdy znużona skwarami letnimi Wzdłuż pola — do spoczynku kładzie się na ziemi Usnąć niedbale — w cieniu piersi jej lubieżnej, Niby wzgórze spokojne — u stóp góry śnieżnej. [...]Charles BaudelaireUr. 9 kwietnia 1821 r. w Paryżu Zm. 31 sierpnia 1867 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: (zbiory wierszy) Kwiaty zła (1857), Sztuczne raje (1860), Paryski spleen (1864); (zbiory pism estetycznych) Salon 1845, Salon 1846, Malarz życia nowoczesnego (1863), Sztuka romantyczna (1868); Moje obnażone serce (1897) Francuski poeta i krytyk sztuki, jedna z najbardziej wpływowych postaci literatury XIX w. Zaliczany do grona tzw. ,,poetów przeklętych". Ostatni romantyk (wyprowadził własne wnioski z wielowątkowego dorobku tej epoki), był jednocześnie zwolennikiem metody realistycznej w literaturze. Bliskie sobie tematy i idee odnajdowali w jego twórczości parnasiści (?sztuka dla sztuki?, ?piękno nie jest użyteczne?), wyznawcy dekadentyzmu (ból istnienia), symboliści, surrealiści czy przedstawiciele modernizmu katolickiego; w jego dorobku za równie istotne jak utwory własne uważa się przekłady wierszy Edgara Allana Poego. W 1841odbył podróż morską odwiedzając wyspy Mauritius i Reunion oraz (być może) Indie, co jako doświadczenie egzotyki wpłynęło na jego wyobraźnię poetycką. Od 1842 r. przez dwadzieścia lat był związany z pół-Francuską, pół-Afrykanką urodzoną na Haiti Jeanne Duval, aktorką i tancerką, której poświęcił wiele ze swoich najsłynniejszych wierszy (m.in. Padlina, Do Kreolki, Sed non satiata, Zapach egzotyczny, Tańcząca żmija). Jej portret w półleżącej pozie stworzył w 1862 r. Manet. Pierwsze publikacje Baudelaire'a dotyczyły malarstwa (zbiory Salon 1845 i Salon 1846) i również później zajmował się on krytyką sztuk plastycznych (w 1855r. wydał kolejny tom szkiców), a jego artykuły poświęcone Delacroix, Ingresowi czy Manetowi (Malarz życia współczesnego) należą do kanonicznych tekstów teoretycznych o sztuce. Choć nie zajmował się muzyką, był pierwszym, który docenił dzieło Wagnera. W 1848 r. Baudelaire włączył się aktywnie w rewolucję Wiosny Ludów ? o epizodzie tym zadecydowały nie tyle poglądy polityczne, ile poryw ducha i osobista niechęć do ojczyma, Jacques'a Aupicka, generała armii francuskiej. Nie najlepiej czuł się w rzeczywistości ustanowionego po upadku rewolty burżuazyjno-konserwatywnego ładu II Cesarstwa; niemal jako osobistą tragedię przeżył zarządzoną przez Napoleona III przebudowę Paryża, w wyniku której wyburzono wiele ze starej, średniowiecznej zabudowy miasta. Z powodu wydanego w 1857 r. tomu poezji Kwiaty zła autor został oskarżony o obrazę moralności, skazany na grzywnę i zmuszony do usunięcia niektórych utworów (pełne wydanie ukazało się dopiero w 1913 r.). Baudelaire obracał się w kręgu najwybitniejszych twórców epoki, takich jak Balzac, Nerval, Flaubert czy Gautier. Zostawił też wiele artykułów (pisanych często na zamówienie do gazet) o współczesnych mu twórcach literatury oraz żywych portretów kolegów po piórze w pamiętnikach Moje serce obnażone czy wydanych pośmiertnie Dziennikach poufnych. Przy tej okazji formułował swój własny system filozoficzno-estetyczny. Pierwsze, powierzchowne wrażenie każe uznać, że Baudelaire epatuje obrazami wszystkiego, co budzi obrzydzenie oraz śmiałą erotyką. Jednak nie zajmował się on obrazoburstwem dla niego samego, ale uznając, że ?świat jest słownikiem hieroglifów?, uważał, że należy dostrzec i zinterpretować wszelkie przejawy rzeczywistości, co pozwoli dosięgnąć piękna będącego absolutem istniejącego poza światem; jego teoria estetyczna naznaczona była mistycyzmem w duchu Swedenborga i platońskim idealizmem. Pierwszy tom jego wierszy charakteryzuje klasyczna forma, w którą wlana została nie poruszana dotąd tematyka, natomiast Paryski spleen jako zbiór poematów prozą stanowi krok w kierunku poezji nowoczesnej. Powszechnie uważa się, że Baudelaire zmarł na syfilis, podobnie jak jego wieloletnia kochanka, był też uzależniony od laudanum i przypuszczalnie od opium, nadużywał alkoholu, przez lata pędził życie kloszarda. W 1866 r. podczas pobytu w Belgii doznał wylewu krwi do mózgu i został częściowo sparaliżowany. Rok później zmarł w klinice w Paryżu i został pochowany na cmentarzu Montparnasse. Wydaniem pozostałych po nim pism zajęła się owdowiała powtórnie matka. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Max Brand
After ten years of wandering, during which he has lived the life of a gambler and learned the ways of devious men, Tom Keene returns home, only to find his father alone and dying. Old John Keenes sole legacy to his son is a Bible, so with his fathers passing, Tom renounces his selfish, worthless past and sets out to preach to others that the greatest happiness is born of trust in one another. But Tom Keenes good intentions are about to cost him more than he knows... Tom is jailed for a crime he did not commit, beaten and bullied until he changes again, this time into a cunning, calculating man whose sole purpose now is to be avenged for the wrongs done to him. Once released, he chases the trail of the desperado that double-crossed him.
Arthur Ch. Train
Americas wisest and kindliest lawyer tackles a series of impossible cases and wins. Mr. Ephraim Tutt is a wily old lawyer who supported the common man and always had a trick up his sleeve to right the laws injustices. Based on author Arthur Trains experiences working in the offices of the New York District Attorney, Old Man Tutt is a must-read for fans of legal mysteries. Arthur Cheney Train, also called Arthur Chesney Train, was an American lawyer and writer of legal thrillers, particularly known for his novels of courtroom intrigue and the creation of the fictional lawyer Mr. Ephraim Tutt. Train was born in Boston, Massachusetts. His father was lawyer Charles Russell Train, who served for many years as attorney general of Massachusetts, and his mother was Sara Maria Cheney. Train graduated with a BA from Harvard University in 1896 and LLB from Harvard Law School in 1899.
William Harrison Ainsworth
This is a historical novel describing the events of the Great Plague in London and the Great Fire of London. The protagonist is Leonard Holt, apprentice of our grocer Stephen Blundel, he is madly in love with the grocers daughter Annabelle, who is not madly in love with him, she is madly in love with Lord Rochester.
Karol May
"Niedaleko na zachód od miejsca, gdzie stykają się granice trzech północnoamerykańskich stanów Dakota, Nebraska i Wyoming, jechali któregoś dnia dwaj jeźdźcy, których wygląd w każdym innym zakątku świata budziłby niezawodnie sensację. / Postacie różniły się znacznie. Figura jednego, wybujała ponad dwa metry, była przeraźliwie wychudzona, natomiast drugi był znacznie niższy, ale za to tak gruby, że kształtem niewiele się różnił od kuli. / Mimo to, oblicza obu myśliwych wypadały mniej więcej na jednym poziomie. Fakt ten, na pozór niepojęty, tłumaczy się tym, że mały dosiadał wysokiego, silnego kłusaka, wysoki zaś siedział na mule niskim, wątłym na pozór. Stąd też rzemienie, które małemu grubasowi zastępowały strzemiona, nie sięgały nawet do brzucha rumaka, podczas gdy długi obywał się bez strzemion, albowiem nogi jego wisiały tak nisko, że mogły dosięgnąć ziemi, choć jeździec nie schodził z siodła." (fragment) Tagi: klasyka, western, dziki zachód, indianie,
Karol May
"Niedaleko na zachód od miejsca, gdzie stykają się granice trzech północnoamerykańskich stanów Dakota, Nebraska i Wyoming, jechali któregoś dnia dwaj jeźdźcy, których wygląd w każdym innym zakątku świata budziłby niezawodnie sensację. / Postacie różniły się znacznie. Figura jednego, wybujała ponad dwa metry, była przeraźliwie wychudzona, natomiast drugi był znacznie niższy, ale za to tak gruby, że kształtem niewiele się różnił od kuli. / Mimo to, oblicza obu myśliwych wypadały mniej więcej na jednym poziomie. Fakt ten, na pozór niepojęty, tłumaczy się tym, że mały dosiadał wysokiego, silnego kłusaka, wysoki zaś siedział na mule niskim, wątłym na pozór. Stąd też rzemienie, które małemu grubasowi zastępowały strzemiona, nie sięgały nawet do brzucha rumaka, podczas gdy długi obywał się bez strzemion, albowiem nogi jego wisiały tak nisko, że mogły dosięgnąć ziemi, choć jeździec nie schodził z siodła." (fragment) Tagi: klasyka, western, dziki zachód, indianie,
Old Shatterhand. Powieść z dzikiego zachodu
Karol May
Old Shatterhand (Grzmocąca Ręka) przybywa jako młody, niedoświadczony człowiek (greenhorn) na Dziki Zachód. Na początku ima się różnych zajęć, aby zarobić na chleb. W końcu przybywa do St. Louis, aby uczyć dzieci pewnego zamożnego mieszkańca miasta. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności (pomaga mu w tym rusznikarz Henry - przyjaciel pana domu, w którym nauczał), porzuca pracę i udaje się na prawdziwy Dziki Zachód - na tereny zamieszkane przez Indian: Apaczów, Kiowów, Komanczów, by pomagać przy budowie kolei przebiegającej przez tamtejsze tereny. Poznaje Winnetou, syna wodza Apaczów - plemienia, które nie zgadzało się na budowę ścieżek dla ognistego konia. Z początku Winnetou wraz z ojcem pragną go zabić, lecz dzięki brawurowym czynom - uwolnieniu Winnetou z niewoli Kiowów, a później darowaniu życia Inczu-czunie (ojcu Winnetou) po zwycięskim pojedynku, udaje mu się uniknąć śmierci. Po tych zdarzeniach zaprzyjaźnia się z Indianami i jest traktowany przez Apaczów jak brat, a nawet wódz. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Old_Shatterhand)
Old Shatterhand: Syn Łowcy Niedźwiedzi
Karol May
Po perypetiach w drodze, Indianin nareszcie przekazuje młodemu westmanowi niezwykle istotne wieści. Grupa, tak naprawdę, przypadkowo poznanych chłopców wyrusza na pustynię Dzikiego Zachodu. Szczęśliwie i tym razem Old Shatterhand wraz z Winnetou znajdują się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Razem z resztą bohaterów wyruszają wyrwać jeńca z niewoli Siuksów. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Old Shatterhand: Syn Łowcy Niedźwiedzi
Karol May
Po perypetiach w drodze, Indianin nareszcie przekazuje młodemu westmanowi niezwykle istotne wieści. Grupa, tak naprawdę, przypadkowo poznanych chłopców wyrusza na pustynię Dzikiego Zachodu. Szczęśliwie i tym razem Old Shatterhand wraz z Winnetou znajdują się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Razem z resztą bohaterów wyruszają wyrwać jeńca z niewoli Siuksów. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Old Surehand. Old Surehand: tom I (#1)
Karol May
Plemię Komanczów przygotowuje się do wojny - setki wojowników jest gotowych zaatakować oazę Krwawego Lisa na pustyni. Jednym z jeńców wojennych jest Old Surehand, o którego odbicie walczy legendarny Król Kowbojów przy pomocy samego Winnetou i Old Shatterhanda. Jednak Surehand okazuje się skrywać tajemnicę, która wpędzi całą grupę w niejedne tarapaty...
Old Surehand. Old Surehand: tom I (#1)
Karol May
Plemię Komanczów przygotowuje się do wojny - setki wojowników jest gotowych zaatakować oazę Krwawego Lisa na pustyni. Jednym z jeńców wojennych jest Old Surehand, o którego odbicie walczy legendarny Król Kowbojów przy pomocy samego Winnetou i Old Shatterhanda. Jednak Surehand okazuje się skrywać tajemnicę, która wpędzi całą grupę w niejedne tarapaty...
Old Surehand. Old Surehand: tom II (#2)
Karol May
Dalsza część przygód Old Surehanda i jego towarzyszy. Po przezwyciężeniu wielu niebezpieczeństw, przyjaciele tajemniczego myśliwego dowiadują się coraz więcej o jego przeszłości. Old Shatterhand, Winnetou i pozostali próbują przedostać się w góry skaliste, nie wiedząc, że to właśnie tam połączą się wszystkie wątki zagadki dotyczącej Old Surehanda. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Old Surehand. Old Surehand: tom II (#2)
Karol May
Dalsza część przygód Old Surehanda i jego towarzyszy. Po przezwyciężeniu wielu niebezpieczeństw, przyjaciele tajemniczego myśliwego dowiadują się coraz więcej o jego przeszłości. Old Shatterhand, Winnetou i pozostali próbują przedostać się w góry skaliste, nie wiedząc, że to właśnie tam połączą się wszystkie wątki zagadki dotyczącej Old Surehanda. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Old Surehand. Old Surehand: tom III (#3)
Karol May
Ostatnia część przygód Old Surehanda i jego towarzyszy. Po wielu perypetiach związanych . z polowaniami na niedźwiedzie czy ucieczkach przed niechybną śmiercią, "Generał" zostaje zdemaskowany. Rozwiązanie tajemnicy, którą skrywał Old Surehand zbliża się ku końcowi, kiedy bohaterowie spotykają się nad jeziorem "Zielonej Wody" i Devils-head. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Old Surehand. Old Surehand: tom III (#3)
Karol May
Ostatnia część przygód Old Surehanda i jego towarzyszy. Po wielu perypetiach związanych . z polowaniami na niedźwiedzie czy ucieczkach przed niechybną śmiercią, "Generał" zostaje zdemaskowany. Rozwiązanie tajemnicy, którą skrywał Old Surehand zbliża się ku końcowi, kiedy bohaterowie spotykają się nad jeziorem "Zielonej Wody" i Devils-head. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Karol May
"Old Surehand" to trzytomowa powieść przygodowa autorstwa renomowanego niemieckiego pisarza Karla Maya, napisana w latach 1894-1896. Ta obszerna saga przenosi czytelników w serce Dzikiego Zachodu, wprowadzając ich w świat niebezpiecznych wyzwań, pasjonujących przygód i niezłomnej walki o sprawiedliwość. Głównym bohaterem opowieści jest Old Surehand, drwal i znakomity myśliwy, którego imię bojowe - "Pewna Ręka" - odzwierciedla jego niezrównaną precyzję w strzelaniu. Tytuł Old - "Stary" nadawany jest bohaterowi symbolicznie, reprezentując zarówno amerykańską ducha Dzikiego Zachodu, jak i dojrzałą mądrość i doświadczenie, które zdobył na przestrzeni swojego życia. W trzech tomach tej opowieści, czytelnicy zostaną wciągnięci w wir zdarzeń, które testują umiejętności i charakter Old Surehanda. Akcja rozgrywa się w realistycznie przedstawionym otoczeniu Dzikiego Zachodu, gdzie bohater staje w obliczu niebezpieczeństw, nawiązuje niezwykłe przyjaźnie i prowadzi zacięte walki z przeciwnikami sprawiedliwości. "Old Surehand" to prawdziwie wielowymiarowa opowieść, w której elementy przygody, dramatu i pasji splatają się w jedną fascynującą całość. Ta powieść to gratka dla miłośników literatury przygodowej, którzy pragną zanurzyć się w świat Dzikiego Zachodu i przeżyć niezapomniane emocje u boku niezwykłego bohatera.
Talbot Mundy
The Tibetan lama, with a great sense of joy, leads two people from the west to enlightenment, fighting with enemies in Tibet in this interesting story of adventure and spiritual discoveries. This is Mundis latest novel, The sequel to the dramatic dragon gates. The Nazi expedition in Tibet is torn apart by American and British agents of the special services.
Dina Gellert
Olek idzie do lekarza, gdzie ma być zmierzony, zważony i... zaszczepiony. Na to ostatnie chłopiec wcale nie ma ochoty, ale jeśli tylko będzie mógł założyć strój Super Rekina, to chyba jakoś to będzie. Może nawet przekaże część swoich supermocy tacie.
Oleńka. Panienka z Białego Dworu
Wioletta Sawicka
Dramatyczne dzieje polskiej rodziny ziemiańskiej z wileńskich Kresów. Pierwszy tom opowieści o niezłomnych kobietach, które w czasach wzniosłych spraw i wielkiej historii, kiedy miłość przeplatała się z nienawiścią, musiały sobie radzić z trudną codziennością. Wileńszczyzna, 1913 rok. Hrabia Aleksander Ostojański jest właścicielem ogromnego rodzinnego majątku ziemskiego, imponującego pałacu, gorzelni i stadniny, gdzie hoduje wspaniałe konie czystej krwi. Od pokoleń Ostojańscy żyją w poczuciu, że ich obowiązkiem jest umacnianie polskiego ducha na opanowanej przez zaborcę ziemi. Osiemnastoletnia Oleńka, najmłodsza spośród trojga dzieci hrabiego, jego ulubienica, została wychowana na gorącą patriotkę, ale także, inaczej niż jej rówieśnice, na samodzielną, pewną siebie kobietę, która wie, czego pragnie od życia. A pragnie Joachima, ubogiego nauczyciela z sąsiedztwa. W świecie, gdzie urodzenie stawia się nad uczucia, hrabiostwo Ostojańscy nie dopuszczą do mezaliansu córki. Zbliża się pierwsza wojna światowa. Pewnego poranka w ostojańskim pałacu dochodzi do tragicznych wydarzeń, które nieodwracalnie zmieniają przyszłość "panienki z Białego Dworu". Wioletta Sawicka - urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Wyciszenia od zgiełku życia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, które niezmiennie ją fascynują. Autorka siedmiu powieści.
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz Dziadów części III Ustęp Oleszkiewicz Dzień przed powodzią petersburską 1834 Gdy się najtęższym mrozem niebo żarzy, Nagle zsiniało, plamami czernieje, Podobne zmarzłej nieboszczyka twarzy, Która się w izbie przed piecem rozgrzeje, Ale nabrawszy ciepła a nie życia, Zamiast oddechu, zionie parą gnicia. Wiatr zawiał ciepły. Owe słupy dymów, Ów gmach powietrzny jak miasto olbrzymów. Niknąc pod niebem jak czarów widziadło, Runęło w gruzy i na ziemię spad... Adam Mickiewicz Ur. 24 grudnia 1798 r. w Zaosiu koło Nowogródka Zm. 26 listopada 1855 r. w Konstantynopolu (dziś: Stambuł) Najważniejsze dzieła: Ballady i romanse (1822), Grażyna (1823), Sonety krymskie (1826), Konrad Wallenrod (1828), Dziady (cz.II i IV 1823, cz.III 1832), Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego (1833), Pan Tadeusz (1834); wiersze: Oda do młodości (1820), Do Matki Polki (1830), Śmierć pułkownika (1831), Reduta Ordona (1831) Polski poeta i publicysta okresu romantyzmu (czołowy z trójcy wieszczów). Syn adwokata, Mikołaja (zm. 1812) herbu Poraj oraz Barbary z Majewskich. Ukończył studia na Wydziale Literatury Uniwersytetu Wileńskiego; stypendium odpracowywał potem jako nauczyciel w Kownie. Był współzałożycielem tajnego samokształceniowego Towarzystwa Filomatów (1817), za co został w 1823 r. aresztowany i skazany na osiedlenie w głębi Rosji. W latach 1824-1829 przebywał w Petersburgu, Moskwie i na Krymie; następnie na emigracji w Paryżu. Wykładał literaturę łacińską na Akademii w Lozannie (1839), a od 1840 r. literaturę słowiańską w College de France w Paryżu. W 1841 r. związał się z ruchem religijnym A. Towiańskiego. W okresie Wiosny Ludów był redaktorem naczelnym fr. dziennika Trybuna Ludów i organizatorem ochotniczego Zastępu Polskiego, dla którego napisał demokratyczny Skład zasad. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
George Griffiths
The daughter of the Romanoff is trying to get on the right path. She wants to restore what her parents destroyed during the Second World War. We manage to learn about the miracles of science and the arts. However, the world is still on the verge of disaster.
Olimp polski według Jana Długosza
Szymon Matusiak
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. REPRINT. Pierwszą relacją o bóstwach słowiańskich, którą trudno zweryfikować, jest pochodząca z II połowy XIII wieku Knýtlinga saga, stanowiąca uzupełnienie Gesta Danorum Saksa Gramatyka. Oprócz bóstw wspomnianych przez Saksa pojawiają się dwa nowe imiona bóstw czczonych na Rugii, których interpretacja i wiarygodność nastręcza trudności. Imię pierwszego bóstwa, Tjarnaglofi proponuje się najczęściej odczytać jako Czarnogłów i powiązać wówczas ze wspomnianym przez Helmolda Czarnobogiem. O wiele więcej trudności sprawia Pizamar. Najobszerniejszym źródłem zawierającym trudne do weryfikacji imiona bóstw słowiańskich jest panteon zawarty w kronice Jana Długosza. Długosz wspomina kilka bóstw, które nie pojawiają się we wcześniejszych źródłach, część z nich przedstawiając jako analogie do bóstw greckich. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogowie_słowiańscy) Niniejsza publikacja stanowi pełne zestawienie panteonu słowiańskiego przedstawionego przez Jana Długosza. Zachęcamy do lektury!
Piotr Mrok
Rozejrzyj się. Olimpiada trwa. Musisz zdecydować czy weźmiesz udział, czy tylko kibicujesz? Może pognasz ulicami miasta w szaleńczym maratonie, ścigany przez futrzaka o mentalności Świętej Inkwizycji? Lubisz strzelać do faszystów? Świetnie, mamy dla Ciebie odpowiednią dyscyplinę. A może wypad na Kapitol z wizytą w baraku, pardon, u Baracka? Jeśli masz dzieci, nie czytaj tekstu „Junior i ośmiu gniewnych”. Lepiej żyć w nieświadomości. A jak nie masz, to od niego zacznij, koniecznie. UWAGA! Osobom pozbawionym dystansu do świata i do siebie po lekturze „Olimpiady szaleńców” może się pogorszyć. Pisząc te opowiadania, autor znajdował się w amoku bezkarnej szczerości, a to znaczy, że nie zawracał sobie głowy tabu i podobnymi bzdurami. Pamiętajcie, ostrzegaliśmy. A wszystkim radosnym wariatom życzymy dobrej zabawy. Z recenzji: Super! Śmieszne, szalone, świeże, pomysłowe, niesamowite. Kupa fajnej rozrywki. Czytając te opowiadania, na pewno nie będziemy się nudzić. Każde inne, jedne śmieszne, inne makabryczne, w kolejnych absurd goni groteskę. Wspólną cechą jest zaskoczenie oraz lekki i łatwo przyswajalny styl narracji. Polecam! Fajne i z pazurem. Czyta się bardzo dobrze. Kilka pomysłów jest do zaimplementowania od razu, szczególnie panic button w
Piotr Mrok
Rozejrzyj się. Olimpiada trwa. Musisz zdecydować czy weźmiesz udział, czy tylko kibicujesz? Może pognasz ulicami miasta w szaleńczym maratonie, ścigany przez futrzaka o mentalności Świętej Inkwizycji? Lubisz strzelać do faszystów? Świetnie, mamy dla Ciebie odpowiednią dyscyplinę. A może wypad na Kapitol z wizytą w baraku, pardon, u Baracka? Jeśli masz dzieci, nie czytaj tekstu „Junior i ośmiu gniewnych”. Lepiej żyć w nieświadomości. A jak nie masz, to od niego zacznij, koniecznie. UWAGA! Osobom pozbawionym dystansu do świata i do siebie po lekturze „Olimpiady szaleńców” może się pogorszyć. Pisząc te opowiadania, autor znajdował się w amoku bezkarnej szczerości, a to znaczy, że nie zawracał sobie głowy tabu i podobnymi bzdurami. Pamiętajcie, ostrzegaliśmy. A wszystkim radosnym wariatom życzymy dobrej zabawy. Z recenzji: Super! Śmieszne, szalone, świeże, pomysłowe, niesamowite. Kupa fajnej rozrywki. Czytając te opowiadania, na pewno nie będziemy się nudzić. Każde inne, jedne śmieszne, inne makabryczne, w kolejnych absurd goni groteskę. Wspólną cechą jest zaskoczenie oraz lekki i łatwo przyswajalny styl narracji. Polecam! Fajne i z pazurem. Czyta się bardzo dobrze. Kilka pomysłów jest do zaimplementowania od razu, szczególnie panic button w
Piotr Mrok
Rozejrzyj się. Olimpiada trwa. Musisz zdecydować czy weźmiesz udział, czy tylko kibicujesz? Może pognasz ulicami miasta w szaleńczym maratonie, ścigany przez futrzaka o mentalności Świętej Inkwizycji? Lubisz strzelać do faszystów? Świetnie, mamy dla Ciebie odpowiednią dyscyplinę. A może wypad na Kapitol z wizytą w baraku, pardon, u Baracka? Jeśli masz dzieci, nie czytaj tekstu „Junior i ośmiu gniewnych”. Lepiej żyć w nieświadomości. A jak nie masz, to od niego zacznij, koniecznie. UWAGA! Osobom pozbawionym dystansu do świata i do siebie po lekturze „Olimpiady szaleńców” może się pogorszyć. Pisząc te opowiadania, autor znajdował się w amoku bezkarnej szczerości, a to znaczy, że nie zawracał sobie głowy tabu i podobnymi bzdurami. Pamiętajcie, ostrzegaliśmy. A wszystkim radosnym wariatom życzymy dobrej zabawy. Z recenzji: Super! Śmieszne, szalone, świeże, pomysłowe, niesamowite. Kupa fajnej rozrywki. Czytając te opowiadania, na pewno nie będziemy się nudzić. Każde inne, jedne śmieszne, inne makabryczne, w kolejnych absurd goni groteskę. Wspólną cechą jest zaskoczenie oraz lekki i łatwo przyswajalny styl narracji. Polecam! Fajne i z pazurem. Czyta się bardzo dobrze. Kilka pomysłów jest do zaimplementowania od razu, szczególnie panic button w