Literatura

13753
Wird geladen...
E-BOOK

Płytkie groby na Syberii

Michał Krupa

Z Syberii do Afganistanu - prawdziwa historia ucieczki polskiego więźnia GUŁagu. W 1939 roku Michał Krupa został aresztowany we wschodniej Polsce, wówczas okupowanej przez ZSRR, i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Piekło zaczęło się dla niego od przesłuchań i tortur w osławionym więzieniu śledczym na moskiewskiej Łubiance. Uznany za winnego, został zesłany na Syberię do łagru Peczora. Tam na co dzień spotykał się z wyrafinowanym okrucieństwem i próbował przetrwać w skrajnie trudnych warunkach, w których więźniowie skazani na katorżniczą pracę na ogół nie przeżywali roku. Niemalże cudem zdołał się wydostać z łagru w ogólnym chaosie, który zapanował po niemieckiej inwazji na Związek Radziecki. Odbył morderczą podróż z Syberii do Afganistanu, gdzie wreszcie znalazł się w bezpiecznym miejscu. Historia życia Michała Krupy to niezwykła opowieść o woli przetrwania człowieka w obliczu drastycznych przeciwności losu. Autor daje świadectwo sadyzmu Stalina i opresyjności reżimu, który stworzył.

13754
Wird geladen...
E-BOOK

Płytkie groby na Syberii

Michał Krupa

Z Syberii do Afganistanu - prawdziwa historia ucieczki polskiego więźnia GUŁagu. W 1939 roku Michał Krupa został aresztowany we wschodniej Polsce, wówczas okupowanej przez ZSRR, i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Piekło zaczęło się dla niego od przesłuchań i tortur w osławionym więzieniu śledczym na moskiewskiej Łubiance. Uznany za winnego, został zesłany na Syberię do łagru Peczora. Tam na co dzień spotykał się z wyrafinowanym okrucieństwem i próbował przetrwać w skrajnie trudnych warunkach, w których więźniowie skazani na katorżniczą pracę na ogół nie przeżywali roku. Niemalże cudem zdołał się wydostać z łagru w ogólnym chaosie, który zapanował po niemieckiej inwazji na Związek Radziecki. Odbył morderczą podróż z Syberii do Afganistanu, gdzie wreszcie znalazł się w bezpiecznym miejscu. Historia życia Michała Krupy to niezwykła opowieść o woli przetrwania człowieka w obliczu drastycznych przeciwności losu. Autor daje świadectwo sadyzmu Stalina i opresyjności reżimu, który stworzył.

13755
Wird geladen...
E-BOOK

Pływające krowy, czyli zdrowo zakręconego Podlasia i nie mniej zakręconej Suwalszczyzny część druga

Urszula Arter, Wojciech Koronkiewicz

O KSIĄŻCE: Kiedy oddawałem w Wasze ręce tom pierwszy Podlasia zdrowo zakręconego - opowieści Wojciecha Koronkiewicza o ludziach, którzy na Ścianie Wschodniej żyją z marzeń, w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że cieszyć się ona będzie tak dużym zainteresowaniem... Patrzyłem ze zdumieniem, jak książka krąży po całej Polsce, jak na jej podstawie organizowane są wycieczki po Podlasiu oraz Suwalszczyźnie, jak w mediach społecznościowych krążą zdjęcia, na których bohaterowie tej książki, w książce, przy rozdziałach, których są bohaterami, składają autografy... Uśmiechałem się, bo nie było w zasadzie spotkania autorskiego, na którym Wojtkowi nie zadano sakramentalnego pytania: czy będzie część druga Podlasia zdrowo zakręconego? Przez długi czas nie mogłem zrozumieć, na czym polega fenomen tej książki, aż wreszcie do mnie dotarło: przecież to opowieść o Suwalszczyźnie i o Podlasiu przez pryzmat ludzi, którzy tam mieszkają... A żaden, nawet najbardziej misternie ilustrowany przewodnik, nie zachęci do odwiedzenia danej części świata bardziej niż zwykła ludzka opowieść... Bo Miejsce to przede wszystkim ludzie... Wojtek, który jak mało kto, umie i lubi (bo to nie zawsze idzie w parze) słuchać, już dawno to zrozumiał, zrozumieliście Wy, i w końcu do mnie to dotarło... Dlatego dostajecie to, na co tak długo czekaliście: część drugą opowieści o ludziach, którzy żyją z marzeń, autorstwa Wojtka i Urszuli Arter, bez której książki tej długo by jeszcze nie było... Przyjeżdżajcie na moją ukochaną Ścianę Wschodnią, posłuchajcie opowieści, dobrze zjedźcie, lecz wyjedźcie z uczuciem niedosytu i wracajcie... Zapraszam serdecznie do smakowitej podróży po zdrowo zakręconym Podlasiu i nie mniej zakręconej Suwalszczyźnie! Piotr Brysacz, wydawca, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód O AUTORACH: Urszula Arter - urodzona i wychowana w Lidzbarku Warmińskim. Mieszkała też w Poznaniu, Ciechanowie, Łodzi i Warszawie. Białystok sobie wybrała i wyprowadzała się z niego trzy razy. Aż została. Ma papiery na pedagoga-kulturoznawcę, socjoterapeutę i menadżera kultury. Oprócz tego była: zbieraczką owoców, sprzątaczką, prasowaczką czapek, pomywaczką, barmanką, dziennikarką, dyrektorką, korektorką, animatorką, sekretarką, redaktorką, recytatorką, przedstawicielką handlową, pieśniarką, konferansjerką, rzeczniczką. Obecnie pracuje w urzędzie. Jest matką dwóch córek. Wielbi książki, ludzi, głośną muzykę i długie rozmowy. Lubi rękodzieło i gotowanie "nawinie". Wojciech Koronkiewicz, urodzony w Białymstoku w kwietniu 1969 roku, syn Janusza i Danuty. Mieszkał po pół roku w Paryżu, Nowym Jorku i Warszawie, ale zawsze wracał. W Białymstoku czuje się najlepiej. Rodzina katolicka, ale dziadek prawosławny. W dodatku maszynista! Na parowozie jeździł. Jak go Babcia zobaczyła, ślub w tydzień był! Wojciech Koronkiewicz jest dziennikarzem. Kiedyś pisał wiersze i malował po ścianach. Filmy kręcił. Teraz wyprowadza psy ze schroniska. Ma piękną żonę, dwoje dzieci i kota. Jeździ rowerem. Autor książek Z Matką Boską na rowerze. Podróż do cudownych obrazów, ikon i świętych źródeł Podlasia, Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków oraz Nie zbiera się jabłek z tego sadu. Podróż do grobów, duchów i ukrytych skarbów Podlasia. FRAGMENT KSIĄŻKI: Jedziemy zobaczyć ostatnie pływające krowy. Osiem sztuk, które co rano przepływają rzekę w drodze na pastwisko. Niegdyś zjawisko bardzo popularne. Jeśli łąki znajdowały się na drugim brzegu rzeki, a do mostu było daleko, wganiało się krowy do wody i płynęły. 25 lat temu dla Telewizji Białystok nagraliśmy z Krzyśkiem Więckowskim krowy płynące przez Narew w Niwkowie pod Wizną. 10 lat temu widziano pływające krowy w Brzostowie nad Biebrzą. Czy nadal tam pływają? Tego nie wiem. Wiem, że nad Bugiem wciąż płyną. Droga zwęża się coraz bardziej, asfalt zamienia się w szutrówkę i w końcu skręca do lasu. Jakieś domy. To tu. Dalej jest tylko rzeka. Szeroka, rozlana, podchodzi aż pod budynki. Przyjmuje nas pan Bolesław. Prowadzi do domku na skarpie. Rozsuwa okna. Bo nie wystarczy przecież patrzeć. To trzeba słyszeć, to trzeba czuć. Wielka rzeka płynie wprost na nas. - 1 maja minie 22 lata, gdy zdecydowaliśmy się otworzyć agroturystykę - mówi pan Bolesław. - Ludzie pukali się w głowę. Nie dawali nam szans. Mówili, że przegramy. A ja dzisiaj wiem, że wygraliśmy. Dużo osób nam nawet zazdrości. Że się powiodło. Tymczasem nie ma co zazdrościć. Trzeba spróbować. We wsi jest kilka gospodarstw, które przyjmują gości. Mówi zupełnie inaczej niż człowiek z miasta. Ale też inaczej niż reszta województwa. Jest w jego akcencie coś nowego. Czy to już wpływ pobliskiego Mazowsza? - Jesteście na samym końcu Podlasia - mówię. - Albo na początku. Tymczasem wygraliście konkurs na najlepszą agroturystykę. - Tak - uśmiecha się Bolesław. - Komisja przyjechała i powiedziała, że za sam widok. Nikt nie miał takiego widoku! Nikt! Już bliżej rzeki nie można mieszkać. Tymczasem widziałem, że niektórzy się reklamują, domek na Bugiem, 5 km od rzeki. A u nas wszędzie woda. - O tych krowach chciałem - mówię. - Och, krowy! - Bolesław łapie się za głowę. - My to już piąte pokolenie. Pradziadek, dziadek, ojciec, ja i moja córka Dominika. Piąte pokolenie, które nie przerwało przepędzania krów na drugą stronę rzeki. Pan nie znajdzie takiego miejsca w Europie. Z taką tradycją. 50 lat temu dużo osób się trudniło przepędzaniem bydła. Bo łąki są na drugim brzegu. I jakby krowy szły przez most, to 40 kilometrów musiałyby dziennie robić. - Więc pan wpędza krowy do wody i one sobie płyną - mówię. - No, to nie takie proste - śmieje się Bolesław. - Bo stado podstawowe już pływa. Ale są młode sztuki, więc trzeba je przyuczyć. Bo krowa umie pływać, ale za pierwszym razem jest stres, obawa. Boi się wody. Bariera taka. Potem jest to przyjemne. Ale pierwsze przepłynięcie, to czepiamy sznur do rogów i płyniemy powoli w pychówce. Kiedyś, jak mieliśmy stado 30 krów, to tak jak w westernie. We dwóch albo we trzech. Z obu stron. - Teraz płynie osiem krów - mówię. - Osiem, czasem dziesięć - mówi Bolesław. - Zrezygnowaliśmy z oddawania mleka do mleczarni. Teraz na własne potrzeby mamy. Przerabiamy je sami. Na sery, na masło. - Widziałem, dwie krowy w szklarni stoją - mówię. - Potrzebowałem trochę nawozu pod warzywa i pomidory - mówi Bolesław. - Zamiast nosić z obory, przyprowadziłem do środka krowy. Bardzo im się tam podoba. Ciepło mają i oglądają całe podwórko. Po kilku dniach je zabiorę, ziemię skopię i ogródek mam gotowy. - To prawda, że krowy nie mogą się już doczekać pływania? - pytam. - Prawda, już mi czasem uciekają - mówi Bolesław. - Widzą, że na drugim brzegu trawa zielona. I jak słońce zaświeci, to kąpać się chcą. Są ludzie, którzy mówią, że zwierzęta nic nie rozumieją. Tymczasem zwierzęta lepiej rozumieją jak ludzie. Tylko my ich nie rozumiemy. Prowadzam krowy do wodopoju, więc widzę ich radość. Tu była taka pani, która teledysk nagrywała. Pani Sanah. I ona mówi, że nie pije mleka. Ale od moich krów się napije. Bo one takie czyste. Jak mają być brudne, gdy kąpią się dwa razy dziennie? Mało który człowiek się kąpie dwa razy w ciągu dnia. Na pastwisku też się nie brudzą. - Ludzie specjalnie przyjeżdżają, żeby zobaczyć pływające krowy? - pytam. - Tak, to nasza największa atrakcja - śmieje się Bolesław. - Jedna pani aż spod Olsztyna przyjechała zobaczyć. Bo szukała wszędzie i nigdzie już nie ma. Nawet na Narwi. Tylko u nas. Jak zrobiła nam reklamę, to w zeszłym roku nazjeżdżało się fotografów z całej Polski! - Więc kiedy rano idziecie przeganiać krowy, to najpierw budzicie gości: "Wstawajcie! Wstawajcie! Krowy idą pływać!" - mówię. - Sami już na brzegu czekają! - śmieje się Bolesław. - Kajaki pożyczają, żeby mieć lepsze ujęcie. Na pychówkę wchodzą. Jedna pani zrobiła zdjęcie i wygrała konkurs na najlepsze zdjęcie wakacji. Na okładkę trafiło w "Gazecie Współczesnej". Przysłała nam potem tę gazetę. Reklamy nigdy za dużo! - Słyszałem, że jedna krowa 20 lat ma, to prawda? - pytam. - Tak, to prawda - mówi Bolesław. - Ten sezon jeszcze popływa. Już trochę odstaje. Najsłabiej płynie. Zostaje w tyle. Już trochę podupada. - Bo krowy ile żyją? - pytam. - W takich oborach specjalistycznych, w fabrykach mleka - zastanawia się Bolesław - to siedem lat. Góra dziesięć. Tak słyszałem od weterynarzy. - Krówka całe życie przypięta do rury w oborze. - mówię. - Świata na oczy nie widziała, po trawce nie biegała, siedem lat i do widzenia! A u was i łąka, i sobie jeszcze popływa. Nic dziwnego, że formę ma! - I na plaży poleży sobie jeszcze - mówi Bolesław. - Bo na drugim brzegu plaża jest. I jak jest ciepło, bo Polska to bardzo ciepły kraj teraz, to krówka podje trawy i wchodzi do rzeki się schłodzić. Potem znów podje. Na piasku się rozłoży. Jak w Grecji. Jak chcą się położyć, a mają trawę i piasek, to wybierają piasek. - Nic dziwnego, że dożyła 20 lat - mówię. - I osiemnaście cielaczków miała - śmieje się Bolesław. - Muszę poznać tę bohaterkę - powiadam. - Ale zanim pójdziemy, to o grzybach muszę wspomnieć. Podobno goście przyjeżdżają do Was z własnymi suszarkami. - Przez te 22 lata oddałem może kilka przyczep grzybów - mówi Bolesław. - Lubię, gdy ludzie są zadowoleni. Więc prowadzę do grzybnych miejsc. Pokazujemy co i jak zbierać, bo niektórzy miastowi nie umieją. Nieraz i przebieramy razem grzyby, bo rozmaite goście zbierają. Są oczywiście grzybiarze zawołani, którzy biorą już własne suszarki, aby więcej grzybów wywieźć. Tylko mało kto pamięta, że ceny energii wzrosły i jak taka suszarka cały dzień pracuje, to my potem płacimy rachunek. Wystarczyłby napiwek. Ryba też ciągle w Bugu jest. Choć nie tak dużo jak kiedyś. Zabieram ludzi na wędkowanie. Na kajaki. Na bobrze tamy. Mamy też w ofercie pływanie w trzech rzekach. W Bugu, w Nurcu i Pychłówce. Wyprawa na cały dzień. Brodzimy, pływamy, moczymy się. Jedna pani, lat może 50, kiedy wróciła po południu z takiej wycieczki, powiedziała: "Ja pierwszy raz w życiu czuję głód". Dziwne, nie? Bo my bierzemy tylko wodę. I cały dzień na świeżym powietrzu. Pływał pan jednego dnia w trzech rzekach? - Widzę, jak się pan uśmiecha - mówię. - Pan to lubi, prawda? - To trzeba kochać - śmieje się Bolesław. - Inaczej pan pęknie!

13756
Wird geladen...
E-BOOK

Pływające krowy, czyli zdrowo zakręconego Podlasia i nie mniej zakręconej Suwalszczyzny część druga

Urszula Arter, Wojciech Koronkiewicz

O KSIĄŻCE: Kiedy oddawałem w Wasze ręce tom pierwszy Podlasia zdrowo zakręconego - opowieści Wojciecha Koronkiewicza o ludziach, którzy na Ścianie Wschodniej żyją z marzeń, w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że cieszyć się ona będzie tak dużym zainteresowaniem... Patrzyłem ze zdumieniem, jak książka krąży po całej Polsce, jak na jej podstawie organizowane są wycieczki po Podlasiu oraz Suwalszczyźnie, jak w mediach społecznościowych krążą zdjęcia, na których bohaterowie tej książki, w książce, przy rozdziałach, których są bohaterami, składają autografy... Uśmiechałem się, bo nie było w zasadzie spotkania autorskiego, na którym Wojtkowi nie zadano sakramentalnego pytania: czy będzie część druga Podlasia zdrowo zakręconego? Przez długi czas nie mogłem zrozumieć, na czym polega fenomen tej książki, aż wreszcie do mnie dotarło: przecież to opowieść o Suwalszczyźnie i o Podlasiu przez pryzmat ludzi, którzy tam mieszkają... A żaden, nawet najbardziej misternie ilustrowany przewodnik, nie zachęci do odwiedzenia danej części świata bardziej niż zwykła ludzka opowieść... Bo Miejsce to przede wszystkim ludzie... Wojtek, który jak mało kto, umie i lubi (bo to nie zawsze idzie w parze) słuchać, już dawno to zrozumiał, zrozumieliście Wy, i w końcu do mnie to dotarło... Dlatego dostajecie to, na co tak długo czekaliście: część drugą opowieści o ludziach, którzy żyją z marzeń, autorstwa Wojtka i Urszuli Arter, bez której książki tej długo by jeszcze nie było... Przyjeżdżajcie na moją ukochaną Ścianę Wschodnią, posłuchajcie opowieści, dobrze zjedźcie, lecz wyjedźcie z uczuciem niedosytu i wracajcie... Zapraszam serdecznie do smakowitej podróży po zdrowo zakręconym Podlasiu i nie mniej zakręconej Suwalszczyźnie! Piotr Brysacz, wydawca, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód O AUTORACH: Urszula Arter - urodzona i wychowana w Lidzbarku Warmińskim. Mieszkała też w Poznaniu, Ciechanowie, Łodzi i Warszawie. Białystok sobie wybrała i wyprowadzała się z niego trzy razy. Aż została. Ma papiery na pedagoga-kulturoznawcę, socjoterapeutę i menadżera kultury. Oprócz tego była: zbieraczką owoców, sprzątaczką, prasowaczką czapek, pomywaczką, barmanką, dziennikarką, dyrektorką, korektorką, animatorką, sekretarką, redaktorką, recytatorką, przedstawicielką handlową, pieśniarką, konferansjerką, rzeczniczką. Obecnie pracuje w urzędzie. Jest matką dwóch córek. Wielbi książki, ludzi, głośną muzykę i długie rozmowy. Lubi rękodzieło i gotowanie "nawinie". Wojciech Koronkiewicz, urodzony w Białymstoku w kwietniu 1969 roku, syn Janusza i Danuty. Mieszkał po pół roku w Paryżu, Nowym Jorku i Warszawie, ale zawsze wracał. W Białymstoku czuje się najlepiej. Rodzina katolicka, ale dziadek prawosławny. W dodatku maszynista! Na parowozie jeździł. Jak go Babcia zobaczyła, ślub w tydzień był! Wojciech Koronkiewicz jest dziennikarzem. Kiedyś pisał wiersze i malował po ścianach. Filmy kręcił. Teraz wyprowadza psy ze schroniska. Ma piękną żonę, dwoje dzieci i kota. Jeździ rowerem. Autor książek Z Matką Boską na rowerze. Podróż do cudownych obrazów, ikon i świętych źródeł Podlasia, Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków oraz Nie zbiera się jabłek z tego sadu. Podróż do grobów, duchów i ukrytych skarbów Podlasia. FRAGMENT KSIĄŻKI: Jedziemy zobaczyć ostatnie pływające krowy. Osiem sztuk, które co rano przepływają rzekę w drodze na pastwisko. Niegdyś zjawisko bardzo popularne. Jeśli łąki znajdowały się na drugim brzegu rzeki, a do mostu było daleko, wganiało się krowy do wody i płynęły. 25 lat temu dla Telewizji Białystok nagraliśmy z Krzyśkiem Więckowskim krowy płynące przez Narew w Niwkowie pod Wizną. 10 lat temu widziano pływające krowy w Brzostowie nad Biebrzą. Czy nadal tam pływają? Tego nie wiem. Wiem, że nad Bugiem wciąż płyną. Droga zwęża się coraz bardziej, asfalt zamienia się w szutrówkę i w końcu skręca do lasu. Jakieś domy. To tu. Dalej jest tylko rzeka. Szeroka, rozlana, podchodzi aż pod budynki. Przyjmuje nas pan Bolesław. Prowadzi do domku na skarpie. Rozsuwa okna. Bo nie wystarczy przecież patrzeć. To trzeba słyszeć, to trzeba czuć. Wielka rzeka płynie wprost na nas. - 1 maja minie 22 lata, gdy zdecydowaliśmy się otworzyć agroturystykę - mówi pan Bolesław. - Ludzie pukali się w głowę. Nie dawali nam szans. Mówili, że przegramy. A ja dzisiaj wiem, że wygraliśmy. Dużo osób nam nawet zazdrości. Że się powiodło. Tymczasem nie ma co zazdrościć. Trzeba spróbować. We wsi jest kilka gospodarstw, które przyjmują gości. Mówi zupełnie inaczej niż człowiek z miasta. Ale też inaczej niż reszta województwa. Jest w jego akcencie coś nowego. Czy to już wpływ pobliskiego Mazowsza? - Jesteście na samym końcu Podlasia - mówię. - Albo na początku. Tymczasem wygraliście konkurs na najlepszą agroturystykę. - Tak - uśmiecha się Bolesław. - Komisja przyjechała i powiedziała, że za sam widok. Nikt nie miał takiego widoku! Nikt! Już bliżej rzeki nie można mieszkać. Tymczasem widziałem, że niektórzy się reklamują, domek na Bugiem, 5 km od rzeki. A u nas wszędzie woda. - O tych krowach chciałem - mówię. - Och, krowy! - Bolesław łapie się za głowę. - My to już piąte pokolenie. Pradziadek, dziadek, ojciec, ja i moja córka Dominika. Piąte pokolenie, które nie przerwało przepędzania krów na drugą stronę rzeki. Pan nie znajdzie takiego miejsca w Europie. Z taką tradycją. 50 lat temu dużo osób się trudniło przepędzaniem bydła. Bo łąki są na drugim brzegu. I jakby krowy szły przez most, to 40 kilometrów musiałyby dziennie robić. - Więc pan wpędza krowy do wody i one sobie płyną - mówię. - No, to nie takie proste - śmieje się Bolesław. - Bo stado podstawowe już pływa. Ale są młode sztuki, więc trzeba je przyuczyć. Bo krowa umie pływać, ale za pierwszym razem jest stres, obawa. Boi się wody. Bariera taka. Potem jest to przyjemne. Ale pierwsze przepłynięcie, to czepiamy sznur do rogów i płyniemy powoli w pychówce. Kiedyś, jak mieliśmy stado 30 krów, to tak jak w westernie. We dwóch albo we trzech. Z obu stron. - Teraz płynie osiem krów - mówię. - Osiem, czasem dziesięć - mówi Bolesław. - Zrezygnowaliśmy z oddawania mleka do mleczarni. Teraz na własne potrzeby mamy. Przerabiamy je sami. Na sery, na masło. - Widziałem, dwie krowy w szklarni stoją - mówię. - Potrzebowałem trochę nawozu pod warzywa i pomidory - mówi Bolesław. - Zamiast nosić z obory, przyprowadziłem do środka krowy. Bardzo im się tam podoba. Ciepło mają i oglądają całe podwórko. Po kilku dniach je zabiorę, ziemię skopię i ogródek mam gotowy. - To prawda, że krowy nie mogą się już doczekać pływania? - pytam. - Prawda, już mi czasem uciekają - mówi Bolesław. - Widzą, że na drugim brzegu trawa zielona. I jak słońce zaświeci, to kąpać się chcą. Są ludzie, którzy mówią, że zwierzęta nic nie rozumieją. Tymczasem zwierzęta lepiej rozumieją jak ludzie. Tylko my ich nie rozumiemy. Prowadzam krowy do wodopoju, więc widzę ich radość. Tu była taka pani, która teledysk nagrywała. Pani Sanah. I ona mówi, że nie pije mleka. Ale od moich krów się napije. Bo one takie czyste. Jak mają być brudne, gdy kąpią się dwa razy dziennie? Mało który człowiek się kąpie dwa razy w ciągu dnia. Na pastwisku też się nie brudzą. - Ludzie specjalnie przyjeżdżają, żeby zobaczyć pływające krowy? - pytam. - Tak, to nasza największa atrakcja - śmieje się Bolesław. - Jedna pani aż spod Olsztyna przyjechała zobaczyć. Bo szukała wszędzie i nigdzie już nie ma. Nawet na Narwi. Tylko u nas. Jak zrobiła nam reklamę, to w zeszłym roku nazjeżdżało się fotografów z całej Polski! - Więc kiedy rano idziecie przeganiać krowy, to najpierw budzicie gości: "Wstawajcie! Wstawajcie! Krowy idą pływać!" - mówię. - Sami już na brzegu czekają! - śmieje się Bolesław. - Kajaki pożyczają, żeby mieć lepsze ujęcie. Na pychówkę wchodzą. Jedna pani zrobiła zdjęcie i wygrała konkurs na najlepsze zdjęcie wakacji. Na okładkę trafiło w "Gazecie Współczesnej". Przysłała nam potem tę gazetę. Reklamy nigdy za dużo! - Słyszałem, że jedna krowa 20 lat ma, to prawda? - pytam. - Tak, to prawda - mówi Bolesław. - Ten sezon jeszcze popływa. Już trochę odstaje. Najsłabiej płynie. Zostaje w tyle. Już trochę podupada. - Bo krowy ile żyją? - pytam. - W takich oborach specjalistycznych, w fabrykach mleka - zastanawia się Bolesław - to siedem lat. Góra dziesięć. Tak słyszałem od weterynarzy. - Krówka całe życie przypięta do rury w oborze. - mówię. - Świata na oczy nie widziała, po trawce nie biegała, siedem lat i do widzenia! A u was i łąka, i sobie jeszcze popływa. Nic dziwnego, że formę ma! - I na plaży poleży sobie jeszcze - mówi Bolesław. - Bo na drugim brzegu plaża jest. I jak jest ciepło, bo Polska to bardzo ciepły kraj teraz, to krówka podje trawy i wchodzi do rzeki się schłodzić. Potem znów podje. Na piasku się rozłoży. Jak w Grecji. Jak chcą się położyć, a mają trawę i piasek, to wybierają piasek. - Nic dziwnego, że dożyła 20 lat - mówię. - I osiemnaście cielaczków miała - śmieje się Bolesław. - Muszę poznać tę bohaterkę - powiadam. - Ale zanim pójdziemy, to o grzybach muszę wspomnieć. Podobno goście przyjeżdżają do Was z własnymi suszarkami. - Przez te 22 lata oddałem może kilka przyczep grzybów - mówi Bolesław. - Lubię, gdy ludzie są zadowoleni. Więc prowadzę do grzybnych miejsc. Pokazujemy co i jak zbierać, bo niektórzy miastowi nie umieją. Nieraz i przebieramy razem grzyby, bo rozmaite goście zbierają. Są oczywiście grzybiarze zawołani, którzy biorą już własne suszarki, aby więcej grzybów wywieźć. Tylko mało kto pamięta, że ceny energii wzrosły i jak taka suszarka cały dzień pracuje, to my potem płacimy rachunek. Wystarczyłby napiwek. Ryba też ciągle w Bugu jest. Choć nie tak dużo jak kiedyś. Zabieram ludzi na wędkowanie. Na kajaki. Na bobrze tamy. Mamy też w ofercie pływanie w trzech rzekach. W Bugu, w Nurcu i Pychłówce. Wyprawa na cały dzień. Brodzimy, pływamy, moczymy się. Jedna pani, lat może 50, kiedy wróciła po południu z takiej wycieczki, powiedziała: "Ja pierwszy raz w życiu czuję głód". Dziwne, nie? Bo my bierzemy tylko wodę. I cały dzień na świeżym powietrzu. Pływał pan jednego dnia w trzech rzekach? - Widzę, jak się pan uśmiecha - mówię. - Pan to lubi, prawda? - To trzeba kochać - śmieje się Bolesław. - Inaczej pan pęknie!

13757
Wird geladen...
E-BOOK

Po balu

Lew Tołstoj

„Po balu” to opowiadanie Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej.

13758
Wird geladen...
E-BOOK

Po balu

Lew Tołstoj

„Po balu” to opowiadanie Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej.

13759
Wird geladen...
E-BOOK

Po balu

Lew Tołstoj

„Po balu” to opowiadanie Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej.

13760
Wird geladen...
E-BOOK

Po bezdrożach Alaski

Sebastian Bielak

W dalekim zakątku świata Po bezdrożach Alaski to fascynująca relacja z podróży po Alasce pełnej przygód, dzikiej przyrody oraz interesujących ludzi. Razem z autorem weźmiemy udział w raftingu na rzece Kenai, przepłyniemy łodzią lub kajakiem prawie 900 kilometrów wzdłuż biegu Jukonu największej rzeki Alaski, będziemy obserwować z bliska niedźwiedzie grizzly, ursony i bieliki amerykańskie, łowić ryby w rzekach, w których aż roi się od wielkich szczupaków i wędrujących na tarło łososi. Powędrujemy leśnymi duktami pełnymi świeżych tropów baribali, przeżyjemy nawet rzeczne tsunami i pożar tajgi. Oprócz wielu sympatycznych Amerykanów oraz północnoamerykańskich Indian spotkamy też potomków Polaków, którzy dawno temu przybyli na ten skrawek świata szukać szansy na lepsze życie.

13761
Wird geladen...
E-BOOK

Po ciemku

Anton Czechow

Po ciemku Mucha średniego kalibru wleciała do nosa pomocnika prokuratora Gagina. Czy skusiła ją ciekawość, czy też padła ofiarą własnej lekkomyślności lub mroku — skutek był taki, że nos nie zniósł obecności obcego ciała i dał hasło do kichania. Gagin kichnął, kichnął z przejęciem, z przenikliwym świstem i tak donośnie, że łóżko zadrżało i odpowiedziało warknięciem podrażnionej sprężyny. Małżonka Gagina, Maria Michajłowna, okazała, tęga blondynka, na odgłos kichnięcia drgnęła i obudziła się. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

13762
Wird geladen...
E-BOOK

Po ciemku

Bolesław Leśmian

Po ciem­ku... Po ciem­ku, po ciem­ku łkasz,  Bez­rad­ność twych łez ro­zu­miem!    Scho­rza­łą śmier­tel­nie twarz  Ra­do­śnie ca­ło­wać umiem.    Do koń­ca nie za­brak­nie mąk,  Do koń­ca wy­star­czy mo­cy!    Zmar­nia­łych, zmar­nia­łych rąk  Po­tra­fię po­żą­dać w no­cy!    Oględ­nie z roz­ko­szy mdlej  Tą pier­sią, co z tru­dem dy­szy!    Do śmier­ci, do śmier­ci twej  Wraz z to­bą na­wy­kam w ci­szy. [...]Bolesław LeśmianUr. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył ?Chimerę? i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako ?człowiek pierwotny?), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

13763
Wird geladen...
E-BOOK

Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?

Jeanette Winterson

Jedna ze stu najlepszych książek XXI wieku według dziennika The Guardian Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? słyszy od matki Jeanette Winterson jesienią 1975 roku, kiedy oznajmia, że jest lesbijką. Nastolatka staje przed dylematem: zostać w domu przy 200 Water Street w robotniczym Accrington lub wyprowadzić się z szeregowca, zamieszkać w starym samochodzie i nadal spotykać się z ukochaną dziewczyną. Wybór jest prosty. Winterson nie chce być normalna chce być szczęśliwa. W swojej autobiografii brytyjska intelektualistka w poruszający, a zarazem humorystyczny sposób opowiada o dorastaniu i skomplikowanych relacjach z rodzicami, którzy ją adoptowali. O matce z niecierpliwością wyczekującej Sądu Ostatecznego, jej dwóch kompletach sztucznych zębów i rewolwerze w szafce na środki czystości. O ojcu, cichym robotniku, któremu żona nie pozwala kochać córki. O przemysłowym mieście w północnej Anglii, gdzie rytm życia wyznaczają fabryczne dzwonki i kościelne dzwony. O literaturze, która potrafi być najlepszym schronieniem. I przede wszystkim o nieustających poszukiwaniach rodziny, miejsca na ziemi i samej siebie. Książka ukazuje się w nowym tłumaczeniu po czternastu latach od pierwszego polskiego wydania. To zdecydowanie najbardziej poruszająca książka w dorobku Winterson. Podczas lektury nie mogłam powstrzymać łez [...]. Jednak najbardziej niezwykłe jest dla mnie to, jak wielką empatię wzbudza autorka wobec swoich bohaterów. Zoe Williams, The Guardian Historia, której nie da się zapomnieć. Nie czytałam niczego lepszego o kosztach, jakie ponosimy w trakcie dorastania. Daisy Goodwin, Sunday Times Niezwykle przejmująca, a jednocześnie pełna charakterystycznego dla Winterson poczucia humoru. Elle Wspomnienia z dzieciństwa naznaczonego surowym wychowaniem, oporem i walką o przetrwanie. Niepokojący portret matki Winterson zostaje zrównoważony błyskotliwym dowcipem autorki. Juliet Nicolson, The Week Ta odważna i piękna autobiografia jest świadectwem niezwykłej inteligencji, serca i wyobraźni. Wspaniała książka. The Spectator Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? to wyznanie miłości do literatury. Expressen

13764
Wird geladen...
E-BOOK

Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?

Jeanette Winterson

Jedna ze stu najlepszych książek XXI wieku według dziennika The Guardian Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? słyszy od matki Jeanette Winterson jesienią 1975 roku, kiedy oznajmia, że jest lesbijką. Nastolatka staje przed dylematem: zostać w domu przy 200 Water Street w robotniczym Accrington lub wyprowadzić się z szeregowca, zamieszkać w starym samochodzie i nadal spotykać się z ukochaną dziewczyną. Wybór jest prosty. Winterson nie chce być normalna chce być szczęśliwa. W swojej autobiografii brytyjska intelektualistka w poruszający, a zarazem humorystyczny sposób opowiada o dorastaniu i skomplikowanych relacjach z rodzicami, którzy ją adoptowali. O matce z niecierpliwością wyczekującej Sądu Ostatecznego, jej dwóch kompletach sztucznych zębów i rewolwerze w szafce na środki czystości. O ojcu, cichym robotniku, któremu żona nie pozwala kochać córki. O przemysłowym mieście w północnej Anglii, gdzie rytm życia wyznaczają fabryczne dzwonki i kościelne dzwony. O literaturze, która potrafi być najlepszym schronieniem. I przede wszystkim o nieustających poszukiwaniach rodziny, miejsca na ziemi i samej siebie. Książka ukazuje się w nowym tłumaczeniu po czternastu latach od pierwszego polskiego wydania. To zdecydowanie najbardziej poruszająca książka w dorobku Winterson. Podczas lektury nie mogłam powstrzymać łez [...]. Jednak najbardziej niezwykłe jest dla mnie to, jak wielką empatię wzbudza autorka wobec swoich bohaterów. Zoe Williams, The Guardian Historia, której nie da się zapomnieć. Nie czytałam niczego lepszego o kosztach, jakie ponosimy w trakcie dorastania. Daisy Goodwin, Sunday Times Niezwykle przejmująca, a jednocześnie pełna charakterystycznego dla Winterson poczucia humoru. Elle Wspomnienia z dzieciństwa naznaczonego surowym wychowaniem, oporem i walką o przetrwanie. Niepokojący portret matki Winterson zostaje zrównoważony błyskotliwym dowcipem autorki. Juliet Nicolson, The Week Ta odważna i piękna autobiografia jest świadectwem niezwykłej inteligencji, serca i wyobraźni. Wspaniała książka. The Spectator Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? to wyznanie miłości do literatury. Expressen

13765
Wird geladen...
E-BOOK

Po co nam Unia? Świat na kursie kolizyjnym

Witold Modzelewski, Krzysztof Ziemiec

Wywiad rzeka profesora Witolda Modzelewskiego przeprowadzony przez znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Profesor Modzelewski opowiada o historii i współczesności zadziwiająco splatających się na naszych oczach. Unia Europejska, do które wstępowaliśmy na naszych oczach przestaje być strefą zjednoczonego wolnego rynku, służąc wyłącznie interesom starych członków, zwłaszcza Republice Federalnej Niemiec. Stany Zjednoczone, które do tej pory twierdziły, że stoją na straży globalnego wolnego handlu, rozpoczęły wojnę z resztą świata za pomocą protekcjonistycznych ceł, by wzmocnić swoją słabnącą hegemonię. Chiny konsekwentnie uzależniają od siebie dawnych światowych liderów gospodarki, umiejętnie operując łańcuchami dostaw. Profesor Modzelewski proponuje zapomnieć o poprawnych politycznie tezach i chłodno przyjrzeć się zastanej sytuacji. Musimy rozważyć, co jest korzystne dla naszego kraju i naszej społeczności i za wszelką cenę znaleźć się po stronie zwycięzców. Na końcu i tak zadecyduje ekonomia. - Czy w światowej polityce nachodzi era turbulencji? - Czy sojusze są dla nas czy my dla sojuszy? - Po co nam Unia Europejska? - Jaką rolę pełniły w historii Polski unie zrzeszające państwa Europy? - Czy średniej wielkości państwu opłaca się grać powyżej swoich możliwości? - Po co komu wojna na Ukrainie? - Czy pomysły Donalda Trumpa są odkrywcze i nowe? - Czy wolna celna mniej boli od tej gorącej w której strzelają armaty i spadają bomby? - Dlaczego na wojnie nie ma wygranych poza tymi najbogatszymi, którzy wytrzymają każdą klęskę? Witold Stanisław Modzelewski profesor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego, doradca podatkowy, radca prawny, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, ekonomista, plastyk, publicysta historyczny oraz wiceminister finansów w latach 19921996. W 2010 został powołany przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w skład Narodowej Rady Rozwoju, do tego gremium został powołany także przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2015. Współpracował jako ekspert z Prawem i Sprawiedliwością i Ruchem Palikota. W 2014 był członkiem rady programowej PiS. W wyborach prezydenckich w 2025 został członkiem komitetu poparcia Artura Bartoszewicza.

13766
Wird geladen...
E-BOOK

Po co nam Unia? Świat na kursie kolizyjnym

Witold Modzelewski, Krzysztof Ziemiec

Wywiad rzeka profesora Witolda Modzelewskiego przeprowadzony przez znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Profesor Modzelewski opowiada o historii i współczesności zadziwiająco splatających się na naszych oczach. Unia Europejska, do które wstępowaliśmy na naszych oczach przestaje być strefą zjednoczonego wolnego rynku, służąc wyłącznie interesom starych członków, zwłaszcza Republice Federalnej Niemiec. Stany Zjednoczone, które do tej pory twierdziły, że stoją na straży globalnego wolnego handlu, rozpoczęły wojnę z resztą świata za pomocą protekcjonistycznych ceł, by wzmocnić swoją słabnącą hegemonię. Chiny konsekwentnie uzależniają od siebie dawnych światowych liderów gospodarki, umiejętnie operując łańcuchami dostaw. Profesor Modzelewski proponuje zapomnieć o poprawnych politycznie tezach i chłodno przyjrzeć się zastanej sytuacji. Musimy rozważyć, co jest korzystne dla naszego kraju i naszej społeczności i za wszelką cenę znaleźć się po stronie zwycięzców. Na końcu i tak zadecyduje ekonomia. - Czy w światowej polityce nachodzi era turbulencji? - Czy sojusze są dla nas czy my dla sojuszy? - Po co nam Unia Europejska? - Jaką rolę pełniły w historii Polski unie zrzeszające państwa Europy? - Czy średniej wielkości państwu opłaca się grać powyżej swoich możliwości? - Po co komu wojna na Ukrainie? - Czy pomysły Donalda Trumpa są odkrywcze i nowe? - Czy wolna celna mniej boli od tej gorącej w której strzelają armaty i spadają bomby? - Dlaczego na wojnie nie ma wygranych poza tymi najbogatszymi, którzy wytrzymają każdą klęskę? Witold Stanisław Modzelewski profesor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego, doradca podatkowy, radca prawny, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, ekonomista, plastyk, publicysta historyczny oraz wiceminister finansów w latach 19921996. W 2010 został powołany przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w skład Narodowej Rady Rozwoju, do tego gremium został powołany także przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2015. Współpracował jako ekspert z Prawem i Sprawiedliwością i Ruchem Palikota. W 2014 był członkiem rady programowej PiS. W wyborach prezydenckich w 2025 został członkiem komitetu poparcia Artura Bartoszewicza.

13767
Wird geladen...
E-BOOK

Po co nam Unia? Świat na kursie kolizyjnym

Witold Modzelewski, Krzysztof Ziemiec

Wywiad rzeka profesora Witolda Modzelewskiego przeprowadzony przez znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Profesor Modzelewski opowiada o historii i współczesności zadziwiająco splatających się na naszych oczach. Unia Europejska, do które wstępowaliśmy na naszych oczach przestaje być strefą zjednoczonego wolnego rynku, służąc wyłącznie interesom starych członków, zwłaszcza Republice Federalnej Niemiec. Stany Zjednoczone, które do tej pory twierdziły, że stoją na straży globalnego wolnego handlu, rozpoczęły wojnę z resztą świata za pomocą protekcjonistycznych ceł, by wzmocnić swoją słabnącą hegemonię. Chiny konsekwentnie uzależniają od siebie dawnych światowych liderów gospodarki, umiejętnie operując łańcuchami dostaw. Profesor Modzelewski proponuje zapomnieć o poprawnych politycznie tezach i chłodno przyjrzeć się zastanej sytuacji. Musimy rozważyć, co jest korzystne dla naszego kraju i naszej społeczności i za wszelką cenę znaleźć się po stronie zwycięzców. Na końcu i tak zadecyduje ekonomia. - Czy w światowej polityce nachodzi era turbulencji? - Czy sojusze są dla nas czy my dla sojuszy? - Po co nam Unia Europejska? - Jaką rolę pełniły w historii Polski unie zrzeszające państwa Europy? - Czy średniej wielkości państwu opłaca się grać powyżej swoich możliwości? - Po co komu wojna na Ukrainie? - Czy pomysły Donalda Trumpa są odkrywcze i nowe? - Czy wolna celna mniej boli od tej gorącej w której strzelają armaty i spadają bomby? - Dlaczego na wojnie nie ma wygranych poza tymi najbogatszymi, którzy wytrzymają każdą klęskę? Witold Stanisław Modzelewski profesor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego, doradca podatkowy, radca prawny, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, ekonomista, plastyk, publicysta historyczny oraz wiceminister finansów w latach 19921996. W 2010 został powołany przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w skład Narodowej Rady Rozwoju, do tego gremium został powołany także przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2015. Współpracował jako ekspert z Prawem i Sprawiedliwością i Ruchem Palikota. W 2014 był członkiem rady programowej PiS. W wyborach prezydenckich w 2025 został członkiem komitetu poparcia Artura Bartoszewicza.

13768
Wird geladen...
E-BOOK

Po drugiej stronie lustra i co tam znalazła Alicja. Through The Looking-Glass And What Alice Found There

Lewis Carroll

Po drugiej stronie lustra (ang. Through the Looking-Glass, and What Alice Found There) – wydana w 1871 roku druga część przygód Alicji autorstwa Lewisa Carrolla, będąca kontynuacją Alicji w Krainie Czarów. Ze względu na swoją oryginalność istnieje do tego utworu wiele odniesień w literaturze, sztuce i filmie. Z książki pochodzi uznawany za szczytowe osiągnięcie angielskiej poezji absurdalnej wiersz Jabberwocky. (za Wikipedia). Through the Looking-Glass, and What Alice Found There (also known as Alice Through the Looking-Glass or simply Through the Looking-Glass) is a novel published on 27 December 1871 (though indicated as 1872) by Lewis Carroll and the sequel to Alice's Adventures in Wonderland (1865). Alice again enters a fantastical world, this time by climbing through a mirror into the world that she can see beyond it. There she finds that, just like a reflection, everything is reversed, including logic (for example, running helps one remain stationary, walking away from something brings one towards it, chessmen are alive, nursery rhyme characters exist, and so on). Through the Looking-Glass includes such verses as "Jabberwocky" and "The Walrus and the Carpenter", and the episode involving Tweedledum and Tweedledee. The mirror above the fireplace that is displayed at Hetton Lawn in Charlton Kings, Gloucestershire (a house that was owned by Alice Liddell's grandparents, and was regularly visited by Alice and Lewis Carroll) resembles the one drawn by John Tenniel and is cited as a possible inspiration for Carroll. It was the first of the "Alice" stories to gain widespread popularity, and prompted a newfound appreciation for its predecessor when it was published. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition.

13769
Wird geladen...
E-BOOK

Po drugiej stronie okopów

Iwan Bogdan

Po drugiej stronie okopów to swoisty wywiad-rzeka z ukraińskiego szpiegiem ,który przeszedł na stronę rosyjską.Ale autor nie ogranicza się tylko do wywiadu.Przytacza szereg własnych treści,które pokazują czytelnikowi szerszy kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej,która de facto zaczęła się w 2014 roku.Autor pokazuje nam całą paletę postaci i organizacji,które pojawiły się na początku istnienia t.zw.DNR.Są więc tu i zielone ludziki Armii Czerwonej, i Wagnerowcy ,i organizacje które nie wiadomo komu służą w rzeczywistości. Opowieść szpiega jest wstrząsająca.Jest on m.inn.świadkiem tortur stosowanych na jeńcach ukraińskich. Czytając jego opowieść, nie chce się wierzyć ,że ludzie ludziom mogli zgotować taki los w XXI wieku. Ivan Bogdan całe swoje życie poświęcił historii współczesnej Ukrainy.Nie tylko ją opisywał,ale i ją tworzył.Jego DNA to pułk Azov.Z niego się wywodził i z nim uratował Mariopol przed zajęciem go przez zielonych ludzików Putina. Ostatni rozdział jego życia był tragiczny.Obrońca Azovstali traci w boju stopę.Mimo to dalej bierze udział w działaniach wojennych/jego zdjęcie bez stopy widnieje na okładce/.Pod sam koniec oblężenia Azovstali ginie od bomby lotniczej. Prezydent Zeleński publicznie ogłosił że przyznaje mu pośmiertnie najwyższe odznaczenie:Bohatera Ukrainy.

13770
Wird geladen...
E-BOOK

Po drugiej stronie okopów

Iwan Bogdan

Po drugiej stronie okopów to swoisty wywiad-rzeka z ukraińskiego szpiegiem ,który przeszedł na stronę rosyjską.Ale autor nie ogranicza się tylko do wywiadu.Przytacza szereg własnych treści,które pokazują czytelnikowi szerszy kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej,która de facto zaczęła się w 2014 roku.Autor pokazuje nam całą paletę postaci i organizacji,które pojawiły się na początku istnienia t.zw.DNR.Są więc tu i zielone ludziki Armii Czerwonej, i Wagnerowcy ,i organizacje które nie wiadomo komu służą w rzeczywistości. Opowieść szpiega jest wstrząsająca.Jest on m.inn.świadkiem tortur stosowanych na jeńcach ukraińskich. Czytając jego opowieść, nie chce się wierzyć ,że ludzie ludziom mogli zgotować taki los w XXI wieku. Ivan Bogdan całe swoje życie poświęcił historii współczesnej Ukrainy.Nie tylko ją opisywał,ale i ją tworzył.Jego DNA to pułk Azov.Z niego się wywodził i z nim uratował Mariopol przed zajęciem go przez zielonych ludzików Putina. Ostatni rozdział jego życia był tragiczny.Obrońca Azovstali traci w boju stopę.Mimo to dalej bierze udział w działaniach wojennych/jego zdjęcie bez stopy widnieje na okładce/.Pod sam koniec oblężenia Azovstali ginie od bomby lotniczej. Prezydent Zeleński publicznie ogłosił że przyznaje mu pośmiertnie najwyższe odznaczenie:Bohatera Ukrainy.

13771
Wird geladen...
E-BOOK

Po drugiej stronie okopów

Iwan Bogdan

Po drugiej stronie okopów to swoisty wywiad-rzeka z ukraińskiego szpiegiem ,który przeszedł na stronę rosyjską.Ale autor nie ogranicza się tylko do wywiadu.Przytacza szereg własnych treści,które pokazują czytelnikowi szerszy kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej,która de facto zaczęła się w 2014 roku.Autor pokazuje nam całą paletę postaci i organizacji,które pojawiły się na początku istnienia t.zw.DNR.Są więc tu i zielone ludziki Armii Czerwonej, i Wagnerowcy ,i organizacje które nie wiadomo komu służą w rzeczywistości. Opowieść szpiega jest wstrząsająca.Jest on m.inn.świadkiem tortur stosowanych na jeńcach ukraińskich. Czytając jego opowieść, nie chce się wierzyć ,że ludzie ludziom mogli zgotować taki los w XXI wieku. Ivan Bogdan całe swoje życie poświęcił historii współczesnej Ukrainy.Nie tylko ją opisywał,ale i ją tworzył.Jego DNA to pułk Azov.Z niego się wywodził i z nim uratował Mariopol przed zajęciem go przez zielonych ludzików Putina. Ostatni rozdział jego życia był tragiczny.Obrońca Azovstali traci w boju stopę.Mimo to dalej bierze udział w działaniach wojennych/jego zdjęcie bez stopy widnieje na okładce/.Pod sam koniec oblężenia Azovstali ginie od bomby lotniczej. Prezydent Zeleński publicznie ogłosił że przyznaje mu pośmiertnie najwyższe odznaczenie:Bohatera Ukrainy.

13772
Wird geladen...
E-BOOK

Po drugiej stronie okopów

Iwan Bogdan

Po drugiej stronie okopów to swoisty wywiad-rzeka z ukraińskiego szpiegiem ,który przeszedł na stronę rosyjską.Ale autor nie ogranicza się tylko do wywiadu.Przytacza szereg własnych treści,które pokazują czytelnikowi szerszy kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej,która de facto zaczęła się w 2014 roku.Autor pokazuje nam całą paletę postaci i organizacji,które pojawiły się na początku istnienia t.zw.DNR.Są więc tu i zielone ludziki Armii Czerwonej, i Wagnerowcy ,i organizacje które nie wiadomo komu służą w rzeczywistości. Opowieść szpiega jest wstrząsająca.Jest on m.inn.świadkiem tortur stosowanych na jeńcach ukraińskich. Czytając jego opowieść, nie chce się wierzyć ,że ludzie ludziom mogli zgotować taki los w XXI wieku. Ivan Bogdan całe swoje życie poświęcił historii współczesnej Ukrainy.Nie tylko ją opisywał,ale i ją tworzył.Jego DNA to pułk Azov.Z niego się wywodził i z nim uratował Mariopol przed zajęciem go przez zielonych ludzików Putina. Ostatni rozdział jego życia był tragiczny.Obrońca Azovstali traci w boju stopę.Mimo to dalej bierze udział w działaniach wojennych/jego zdjęcie bez stopy widnieje na okładce/.Pod sam koniec oblężenia Azovstali ginie od bomby lotniczej. Prezydent Zeleński publicznie ogłosił że przyznaje mu pośmiertnie najwyższe odznaczenie:Bohatera Ukrainy.

13773
Wird geladen...
E-BOOK

Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma

Martin Pollack

Martin Pollack zabiera czytelników w pełną nostalgii wędrówkę po świecie, którego centrum były Przemyśl i Drohobycz, powietrze było pyszne i świeże, na głównym placu miejskim mieszały się dziesiątki języków, a w lokalnej prasie opryszków traktowało się jak bohaterów. Jednocześnie to świat nierówności społecznych, biednych i brudnych sztetli, korupcji oraz wyzysku robotników z drohobyckich pól naftowych. Po Galicji to niezwykła podróż w czasie do epoki minionej, opowieść o tęsknocie za lepszym i dostatniejszym życiem. Książka Martina Pollacka pokazuje, jak wielkie możliwości artystyczne i poznawcze zawiera ten rodzaj pisarstwa, który Clifford Geertz określa mianem gatunków zmąconych. Bo Po Galicji jest i nie jest reportażem literackim, jest i nie jest esejem historycznym, jest i nie jest książką z antropologii kulturowej. Nie jest, ale zarazem jest tym wszystkim jednocześnie. I to na sposób nowatorski i znakomity. Ryszard Kapuściński

13774
Wird geladen...
E-BOOK

Po godzinach

Ludka Skrzydlewska

Kiedy zakres obowiązków zaczyna wykraczać poza umowę... Indiana Fisher, absolwentka Harvardu i asystentka dyrektora generalnego w renomowanej bostońskiej firmie deweloperskiej, początkowo żywiła przekonanie, że jej posada będzie trampoliną do sukcesu. Niestety, po roku spędzonym na podawaniu kawy, kserowaniu dokumentów, a przede wszystkim na chronieniu szefa firmy Ryana przed konsekwencjami jego własnej nieodpowiedzialności entuzjazm Indiany nieco przygasł. Kiedy w Bostonie pojawia się starszy brat Ryana, Vincent - ponury, mrukliwy i zdaniem Indiany raczej podejrzany - życie zawodowe dziewczyny gwałtownie przyspiesza. Rozdarta pomiędzy mieszanymi uczuciami wobec Vincenta, a potrzebą chronienia swojego szefa młoda asystentka wkrótce przekonuje się, że ktoś chce przejąć firmę Ryana. Ktoś, kto nie zawaha się przed żadną podłością, by osiągnąć cel. Indiana, coraz mocniej uwikłana w niejasne układy biznesowe, nie przypuszcza, że i jej może grozić niebezpieczeństwo... Ludka Skrzydlewska funduje swoim bohaterom przejażdżkę emocjonalnym rollercoasterem. Przejażdżkę, której finału nie da się przewidzieć aż do samego końca. Dołączysz? Niezapomniane przeżycia gwarantowane!

13775
Wird geladen...
E-BOOK

Po grudniu

Joana Marcús

Kontynuacja jednej z najpopularniejszych powieści na Wattpadzie Wszystko się zmieni po grudniu. Czas to pojęcie względne. Dla jednych płynie bardzo szybko, dla innych wręcz przeciwnie. Dla Jenny Brown ostatni rok ciągnął się w nieskończoność. Kiedy próbujesz ułożyć sobie życie po rozstaniu, czas rządzi się innymi prawami, a rok spędzony z dala od Jacka Rossa okazał się jednym z najtrudniejszych wyzwań. W końcu udało jej się jednak przezwyciężyć kryzys, popracować nad sobą i stać nową Jenną, która ma w życiu nowy cel: skończyć studia. Choćby oznaczało to powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło i z którym wiąże się tak wiele wspomnień. Choćby oznaczało to konieczność zmierzenia się z konsekwencjami wszystkich decyzji, jakie podjęła rok wcześniej. Jenna jest przekonana, że wszystko, co wydarzyło się przed grudniem, to już przeszłość, jednak co wydarzy się po grudniu?

13776
Wird geladen...
E-BOOK

Po grzesznej drodze

Grazia Deledda

Grazia Deledda, włoska powieściopisarka i nowelistka, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1926 roku, zabiera nas w poruszającą podróż pełną namiętności, intryg i dramatów w swojej książce "Po grzesznej drodze". W centrum opowieści znajduje się Pietro, który pracuje jako dozorca u zamożnej sardyńskiej rodziny. Jego serce należy do Marii, pierworodnej córki pracodawców. Początkowo obojętna, Maria z czasem odwzajemnia uczucia Pietra. Jednak ich miłość zostaje wystawiona na ciężką próbę. Właściciel ziemski, bogaty i wpływowy, oświadcza się Marii, a Pietro zostaje niesłusznie oskarżony o udział w kradzieży i trafia do więzienia. Tam snuje plan powrotu do ukochanej, jednak droga, którą obiera, pełna jest niebezpieczeństw i zaskakujących zwrotów akcji. Deledda z mistrzowską precyzją i wrażliwością kreśli portrety swoich bohaterów, ukazując ich walkę z przeciwnościami losu i dylematy moralne. "Po grzesznej drodze" to porywająca opowieść o miłości, determinacji i poświęceniu, która nie pozwala oderwać się od lektury aż do ostatniej strony.

13777
Wird geladen...
E-BOOK

Po kalifacie. Nowa wojna w Syrii

Paweł Pieniążek

W marcu 2019 roku, po odbiciu z rąk dżihadystów ich ostatniej enklawy, wioski Baguz na wschodzie kraju, Syryjskie Siły Demokratyczne ogłosiły koniec kalifatu. Przez osiem lat wojny Syryjczycy oglądali coraz to nowe mundury wojsk syryjskich, kurdyjskich, antyrządowych bojówek, dżihadystów, zagranicznych armii. Bratobójcza wojna domowa przerodziła się w wojnę zastępczą, prowadzoną przez największe potęgi w regionie i na świecie. Państwo Islamskie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się niepokonane, zeszło do podziemia. Nie oznacza to jednak, że zostało pokonane. Wciąż stanowi zagrożenie, odpowiada za zamachy i działania dywersyjne, sieje destabilizację i chaos. Jednak teraz to Rosja, Iran, Turcja czy Stany Zjednoczone decydują o przyszłości Syrii. Dominację zagranicznych wojsk widać doskonale na przykładzie lotnictwa, to ono w znacznej mierze zadecydowało o klęsce antyrządowej rebelii, pokonaniu Państwa Islamskiego czy zajęciu regionu Efrîn, który Kurdowie utracili na rzecz Turcji. Same naloty nie wystarczą, by zwyciężać w bitwach, ale dają ogromną przewagę. Prowadzą jednak do ogromnych zniszczeń i strat wśród ludności cywilnej. Lata toczącej się wojny dotknęły niemal każdą syryjską rodzinę. Młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni stracili zdrowie, pochowali bliskich, a ich domy obróciły się w pył. Trudno im zapomnieć o przelanej krwi. Paweł Pieniążek, doświadczony dziennikarz i korespondent wojenny, rzetelnie opisuje rozczarowanie syryjską wiosną. Pokazuje, jak szybko można skruszyć stabilność codzienności i jak trudno jest podnieść się po latach wojny i prześladowań.

13778
Wird geladen...
E-BOOK

Po latach w Paryżu

Ella Carey

Cat dziedziczy paryskie mieszkanie, które nie było otwierane od 70 lat. Dziewczyna chce się dowiedzieć, dlaczego trafiło akurat do niej, a pomaga jej w tym wnuk dawnej właścicielki. Cat Jordan utrzymuje się z robienia zdjęć klientom pracowni fotograficznej w Nowym Jorku. Gotowa jest rozpocząć nowy rozdział u boku swojego świetnie sytuowanego chłopaka, gdy niespodziewanie dowiaduje się, że odziedziczyła majątek po kompletnie obcej kobiecie, niejakiej Isabelle de Florian. W efekcie jej życie staje na głowie. W Paryżu Cat dowiaduje się, że została właścicielką doskonale zachowanego apartamentu z czasów belle époque, a rodzina zmarłej nie ma pojęcia o istnieniu mieszkania. W takich niepowszednich okolicznościach Cat usiłuje znaleźć odpowiedzi na palące pytania: Kim była Isabelle de Florian? Dlaczego zostawiła spadek jej, a nie swojej rodzinie? Przemierzając Francję w poszukiwaniu prawdy, stopniowo traci kontrolę nad biegiem spraw w Nowym Jorku. Jej śledztwo odsłania dawno pogrzebane tajemnice a wnuk Isabelle de Florian staje się jej coraz mniej obojętny. Zainspirowana prawdziwą fascynującą historią mieszkania, pełnego prawdziwych skarbów, porzuconego na siedemdziesiąt lat, "Po latach w Paryżu" prowadzi czytelnika przez Francję, od uroków stolicy, przez rozkoszne klimaty Prowansji, tamtejsze miasteczka i winnice. Bardzo mi się ta książka podobała. Ogromnie. Wchłonęłam ją w ciągu dwóch dni. Oparta na prawdziwej historii paryskiego apartamentu jest doskonałym połączeniem opowieści o miłości i o rozwiązywaniu zagadek. Polubią ją na pewno wielbicielki książek Kate Morton. Melissa Rose, Around the Word In Books Świetna książka do samolotu, do czytania w poczekalni, w kawiarnianym ogródku w rześki słoneczny dzień albo na wieczór do łóżka. A do tego jeszcze przez cały czas lektury myślałam, że to rewelacyjny pomysł na film. Heather Schmitt-Gonzalez, Girlichef.com W kreowaniu romantycznej atmosfery Ella Carey jest niedościgniona. Rachel Edwards, Review of Australian Fiction Ella Carey - amerykańska pisarka od dziecka zafascynowana wszystkim, co francuskie (z Paryżem na czele). Dyplomowana pianistka i historyczka, autorka sześciu powieści przetłumaczonych na kilkanaście języków. Książka "Po latach w Paryżu", podobnie jak kolejne części trylogii paryskiej (w przygotowaniu) stała się bestsellerem m.in. w kategorii "nieodkładalne" na Amazonie, co oznacza, że większość tych, którzy czytali ją w wersji elektronicznej, pochłonęła ją w mniej niż trzy dni.

13779
Wird geladen...
E-BOOK

Po metaetyce. Dobro i powinność w etykach naturalistycznych

Piotr Makowski

Etyka nie jest dziś martwa, jak chcą twierdzić niektórzy. Chodzi bowiem o to, by zrozumieć i do końca przemyśleć konsekwencje odmetafizycznienia oraz przemiany statusu etyki ze względu na normatywną przemianę samej sfery praktyki. Jedno i drugie powoduje, że narzędzia, za pomocą których dawniejsza etyka budowała normatywne konstrukty o uniwersalistycznym zasięgu – przekonana o ich autorytatywności – są w dużej mierze bezużyteczne. Odpowiednim współcześnie stanowiskiem filozoficznym dla rozumienia etyki i rozwiązywania problemów praktycznych okazuje się naturalizm – kładący nacisk na krytyczną refleksję, wolną od metafizycznych mrzonek i teologicznie obciążonych konstruktów, pilnujący zgodności pojmowania tego, co praktyczne, z naukowym obrazem świata, ale i unikający scjentystycznego redukcjonizmu. Nie da się dziś uprawiać etyki bez świadomości tego, iż nie może ona być sprzeczna z szeroko uznawaną i empirycznie potwierdzoną wiedzą naukową. (…) tylko w oparciu o zaplecze naturalistyczne można dziś przekonująco rozwiązywać problemy takie, jak aborcja czy eutanazja. Etyka naturalistyczna ma charakter redukcjonistyczny wyłącznie w aspekcie metodycznego wystrzegania się nadmiaru pojęciowych wydatków w rozumieniu podmiotowości praktycznej i statusu akceptowanych przez nas sądów etycznych. Taki „redukcjonizm” można uznać za konstytutywny dla naturalizmu w etyce o tyle, że bez niego sądy na temat dobra i powinności tracą swoją przedmiotową sensowność i związek z doświadczeniem, czyniąc z etyki dziedzinę, w której pojawiają się tajemnicze, metafizyczne „artefakty”. (z Rozważań końcowych: Metaetyka po metaetyce: naturalizacja podstaw etyki)

13780
Wird geladen...
E-BOOK

Po męstwie

Wojciech Śmieja

Polacy, stańcie się znowu mężami, jak byliście nimi za czasów świetności waszej, ale nie jedynie na polu bitwy! pisał filozof Bronisław Ferdynand Trentowski. Marszałek Piłsudski? Inżynier Karwowski? Lech Wałęsa? A może Adaś Miauczyński? Jaki był wzorcowy polski mężczyzna ubiegłego wieku? I czy w ogóle istniał? Wojciech Śmieja prowadzi nas przez kolejne dekady XX wieku, krok po kroku nakreślając historię polskiej męskości, jej archetypów i atrybutów: od honorowych ułanów przez awansujących robotników aż po transformacyjnych biznesmenów. Zapuszcza się również na peryferia, pisząc o tych, którzy nie mieścili się w dominującej narracji. Łącząc narzędzia antropologiczne z rozległą wiedzą literacką i kulturową, błyskotliwie obala mity i rozbraja stereotypy narosłe wokół polskich ikon męskości ubiegłego stulecia. Jednocześnie zachęca nas do refleksji nad tym, jak na nowo opowiedzieć historię Polski przez pryzmat przemian modeli bycia mężczyzną.

13781
Wird geladen...
E-BOOK

Po moim trupie. William Warwick. Tom 4

Jeffrey Archer

Jedynie detektyw William Warwick może odkryć prawdę. Nowy emocjonujący thriller mistrza powieści. W londyńskiej Policji Metropolitalnej powstaje nowa jednostka - Zespół do spraw Niewyjaśnionych Morderstw. Jego zadaniem jest chwytanie przestępców, którym nikt inny nie zdołał udowodnić winy. Mijają dwa miesiące, odkąd w Genewie kolekcjonera sztuki Milesa Faulknera, skazanego za fałszerstwo i kradzież, uznano za zmarłego. Dlaczego więc cyniczny adwokat nadal uważa go za swego klienta? Na luksusowym liniowcu płynącym do Nowego Jorku trwa walka o przywództwo w zamożnym rodzie, prowadząca prostą drogą do morderstwa. Motorem wszystkich prowadzonych śledztw są detektyw starszy inspektor William Warwick znany już czytelnikom z powieści Nic bez ryzyka, Ukryte na widoku oraz Przymknięte oko sprawiedliwości wschodząca gwiazda Met oraz były tajny agent policji, a obecnie nowy członek zespołu, Ross Hogan. Czy zdołają schwytać zabójców, zanim będzie za późno? CZTERY SPRAWY. CZTEREJ ZABÓJCY. TYLKO JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ...

13782
Wird geladen...
E-BOOK

Po moim trupie. William Warwick. Tom 4

Jeffrey Archer

Jedynie detektyw William Warwick może odkryć prawdę. Nowy emocjonujący thriller mistrza powieści. W londyńskiej Policji Metropolitalnej powstaje nowa jednostka - Zespół do spraw Niewyjaśnionych Morderstw. Jego zadaniem jest chwytanie przestępców, którym nikt inny nie zdołał udowodnić winy. Mijają dwa miesiące, odkąd w Genewie kolekcjonera sztuki Milesa Faulknera, skazanego za fałszerstwo i kradzież, uznano za zmarłego. Dlaczego więc cyniczny adwokat nadal uważa go za swego klienta? Na luksusowym liniowcu płynącym do Nowego Jorku trwa walka o przywództwo w zamożnym rodzie, prowadząca prostą drogą do morderstwa. Motorem wszystkich prowadzonych śledztw są detektyw starszy inspektor William Warwick znany już czytelnikom z powieści Nic bez ryzyka, Ukryte na widoku oraz Przymknięte oko sprawiedliwości wschodząca gwiazda Met oraz były tajny agent policji, a obecnie nowy członek zespołu, Ross Hogan. Czy zdołają schwytać zabójców, zanim będzie za późno? CZTERY SPRAWY. CZTEREJ ZABÓJCY. TYLKO JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ...

13783
Wird geladen...
E-BOOK

Po moim trupie. William Warwick. Tom 4

Jeffrey Archer

Jedynie detektyw William Warwick może odkryć prawdę. Nowy emocjonujący thriller mistrza powieści. W londyńskiej Policji Metropolitalnej powstaje nowa jednostka - Zespół do spraw Niewyjaśnionych Morderstw. Jego zadaniem jest chwytanie przestępców, którym nikt inny nie zdołał udowodnić winy. Mijają dwa miesiące, odkąd w Genewie kolekcjonera sztuki Milesa Faulknera, skazanego za fałszerstwo i kradzież, uznano za zmarłego. Dlaczego więc cyniczny adwokat nadal uważa go za swego klienta? Na luksusowym liniowcu płynącym do Nowego Jorku trwa walka o przywództwo w zamożnym rodzie, prowadząca prostą drogą do morderstwa. Motorem wszystkich prowadzonych śledztw są detektyw starszy inspektor William Warwick znany już czytelnikom z powieści Nic bez ryzyka, Ukryte na widoku oraz Przymknięte oko sprawiedliwości wschodząca gwiazda Met oraz były tajny agent policji, a obecnie nowy członek zespołu, Ross Hogan. Czy zdołają schwytać zabójców, zanim będzie za późno? CZTERY SPRAWY. CZTEREJ ZABÓJCY. TYLKO JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ...

13784
Wird geladen...
E-BOOK

Po nitce

Piotr Szewc

Zbiór najnowszych wierszy, pisanych przez Piotra Szewca w latach 2018-2019, w którym dominuje nastrój ocalającej liryki utraty i medytacji o zmienności świata. Składa się z 50 intrygujących wierszy o różnorodnej tematyce, zawiera wątki związane z podzamojskim dzieciństwem autora, przywołuje wiejskie pejzaże, szkołę, klimat schyłku lat sześćdziesiątych. Ale nie jest to tylko rzecz o jednym miejscu i jednej rodzinie to opowieść, bardzo żywa, przywołująca dawny świat, ale i podróże i przyjaźnie. Jest to też rzecz o przedmiotach, naturze, o rozdarciu między byciem (pojawianiem się) na prowincji i powrotach do wielkiego miasta, gdzie musi wystarczać pamięć.

13785
Wird geladen...
E-BOOK

Po omacku

Władysław Orkan

Władysław Orkan Płanety Po omacku Noc. Straszna i cicha noc. Czarne, ołowiane chmury zwieszają się nad ziemią, a w każdej drzemie sto piorunów, które we mgłę tajemniczą owinęły śmierć nie śpią czekają przyczaiły się, jak węże, i łagodnie drzemią Ubitym szlakiem dąży tłum. Nieprzejrzana mnogość ludu szerokim idzie gościńcem. Na lewo dół, na prawo pola nieznane a przed oczyma ciemność i drogi nie widać: kędy się skręca, w którą stronę, do jakich wiedzie horyzontó... Władysław Orkan Ur. 27 listopada 1875 r. w Porębie Wielkiej pod Limanową Zm. 4 maja 1930 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Nad grobem Matki (1896), Przygrywka (1896), Nad urwiskiem (1900), Komornicy (1900), Skapany świat (a. Pomsta; 1903), Z tej smutnej ziemi (1903), W roztokach (1903), Herkules nowożytny i inne wesołe rzeczy (tom nowel 1905), Franek Rakoczy (1908); Miłość pasterska (1908); Pomór (1910); Ofiara (1905); Drzewiej (1912); Pieśni czasu (1915); Wesele Prometeusza (1920); Kostka Napierski (1925); Listy ze wsi (1925-27) Poeta, powieściopisarz, nowelista, dramaturg i publicysta. Pierwotnie nazywał się Franciszek Smaciarz; zmienił nazwisko na Smreczyński w 1898. Pochodził z ubogiej rodziny górali z Gorców; ukończył gimnazjum w Krakowie. Był związany z młodopolską cyganerią skupioną wokół krakowskiego Życia, w którym publikował, oraz ze środowiskiem artystycznym Zakopanego. Z przyjaciółmi poetami jeździł do Szwajcarii i Włoch. Utrzymywał bliskie kontakty z poetami ukraińskimi (W. Stefanykiem, B. Łepkim) i tłumaczył ich utwory na polski. Ideowo bliski lewicy, współpracował z ruchem ludowym. Animował amatorski ruch teatralny wśród górali; był działaczem Związku Teatrów i Chórów Włościańskich, członkiem Związku Podhalan, założycielem Gazety Podhalańskiej. Podczas I wojny światowej wziął udział jako oficer legionów (por. reportaż Drogą Czwartaków, 1916). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

13786
Wird geladen...
E-BOOK

Po piśmie

Jacek Dukaj

NIE CZYTASZ PRZEŻYWASZ NIE PISZESZ JESTEŚ PRZEŻYWANY Chęć przekazywania emocji, myśli towarzyszy nam od zawsze. Od jaskiniowych malowideł, przez plemienne mity, do wielotomowych opowieści. Dotąd byliśmy skazani głównie na język i pismo, przekazujące symbole przeżyć. Jednak technologie bezpośredniego transferu wrażeń zmysłowych - od fonografu do telewizji i virtual reality pozwalają przekazywać same przeżycia. I to przeżycia zyskują autonomię i stają się podmiotami, a człowiek ich igraszką. Nie opowiadamy śpiewu słowika. Nie opisujemy śpiewu słowika. Słyszymy śpiew słowika. Nie wyobrażamy sobie cudzego cierpienia na podstawie abstrakcyjnych symboli. Cierpimy. NADCHODZI EPOKA POSTPIŚMIENNA Możemy ją sobie już dzisiaj przedczuwać w półprzytomnym dryfowaniu po klipach na jutiubie, oglądanych przed snem bądź w otępiającym zmęczeniu. Senność, zmęczenie, alkohol pomagają nam, urudzonym w myślunku pisma, wyłączyć agencje mózgu domagające się liniowej konstrukcji opowieści. Po piśmie ukazuje nasze czasy jako okres przejściowy do epoki pełnej władzy przeżyć, z człowiekiem obsługiwanym przez inteligentne otoczenie, które lepiej i piękniej od niego żyje jego życie. Życie żyje się poza nami, tylko od czasu do czasu przepływając przez nasze mózgi. Kim będą ludzie całkowicie wyzwoleni z pisma i jego tworów: z logiki, idei, prawa, racjonalności? Czy człowiek stanie się szczęśliwą maszyną do przeżywania? Jak będzie uprawiał politykę? Jakie religie pozajęzykowe będą miały do niego dostęp? Jakie wartości będą go zajmowały? PO PIŚMIE PROWOKUJE, ZASKAKUJE, POBUDZA DO MYŚLENIA AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MACIEJA KOWALIKA

13787
Wird geladen...
E-BOOK

Po piśmie

Jacek Dukaj

NIE CZYTASZ PRZEŻYWASZ NIE PISZESZ JESTEŚ PRZEŻYWANY Chęć przekazywania emocji, myśli towarzyszy nam od zawsze. Od jaskiniowych malowideł, przez plemienne mity, do wielotomowych opowieści. Dotąd byliśmy skazani głównie na język i pismo, przekazujące symbole przeżyć. Jednak technologie bezpośredniego transferu wrażeń zmysłowych - od fonografu do telewizji i virtual reality pozwalają przekazywać same przeżycia. I to przeżycia zyskują autonomię i stają się podmiotami, a człowiek ich igraszką. Nie opowiadamy śpiewu słowika. Nie opisujemy śpiewu słowika. Słyszymy śpiew słowika. Nie wyobrażamy sobie cudzego cierpienia na podstawie abstrakcyjnych symboli. Cierpimy. NADCHODZI EPOKA POSTPIŚMIENNA Możemy ją sobie już dzisiaj przedczuwać w półprzytomnym dryfowaniu po klipach na jutiubie, oglądanych przed snem bądź w otępiającym zmęczeniu. Senność, zmęczenie, alkohol pomagają nam, urudzonym w myślunku pisma, wyłączyć agencje mózgu domagające się liniowej konstrukcji opowieści. Po piśmie ukazuje nasze czasy jako okres przejściowy do epoki pełnej władzy przeżyć, z człowiekiem obsługiwanym przez inteligentne otoczenie, które lepiej i piękniej od niego żyje jego życie. Życie żyje się poza nami, tylko od czasu do czasu przepływając przez nasze mózgi. Kim będą ludzie całkowicie wyzwoleni z pisma i jego tworów: z logiki, idei, prawa, racjonalności? Czy człowiek stanie się szczęśliwą maszyną do przeżywania? Jak będzie uprawiał politykę? Jakie religie pozajęzykowe będą miały do niego dostęp? Jakie wartości będą go zajmowały? PO PIŚMIE PROWOKUJE, ZASKAKUJE, POBUDZA DO MYŚLENIA AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MACIEJA KOWALIKA

13788
Wird geladen...
E-BOOK

Po pniu i po bocianie

Ignacy Krasicki

Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Po pniu i po bocianie Po pniu i po bocianie żaby nędzne, słabe, Chciały jeszcze trzeciego. Dał im Jowisz żabę. Przecież swoja! krzyknęły. Zmierziły i swoją; Kiedy więc nowe bunty i projekta roją, Rzekł im Jowisz: A chcecie być pod nowym panem? Dam takiego, co b... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

13789
Wird geladen...
E-BOOK

Po prostu bądź

M.M. Aries

Nie uciekniesz. Zawsze cię znajdę - słowa te prześladują Samanthę, która za wszelką cenę próbuje odciąć się od przeszłości i w niewielkim miasteczku na końcu świata ułożyć sobie życie od nowa. Nowy dom, nowe miasto i znajomi dają szansę na to, że można zacząć z czystą kartką i wymazać z pamięci trudne doświadczenia. Nadzieja jednak nie trwa długo, a zło, przed którym ucieka Samantha, czai się tuż za rogiem. Tym razem jednak dziewczyna nie jest sama, a przy jej boku pojawiają się nowi przyjaciele, którzy z pełną wiarą i zaangażowaniem stają naprzeciw zagrożeniu. Zaczyna się walka o życie. Po prostu bądź to opowieść łącząca w sobie romans, obyczaj i kryminał. To idealny przepis na pasjonującą historię miłosną rozgrywającą się w obliczu zagrożenia, tajemnicy i niedomówień. Pod płaszczykiem ciszy i spokoju maleńkiej miejscowości tętnią życiem ludzkie historie niewolne od bólu, rozczarowań i zwątpienia. Czy los pozwoli, aby Samantha i Mason pokonali przeciwności losu i zaznali wspólnego szczęścia? Istnieją tacy, którzy zrobią wszystko, aby do tego nie dopuścić. Notatka o Autorce M.M. Aries - absolwentka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Świdnicy. Prowadzi własną działalność gospodarczą. Razem z partnerem wychowuje 7-letnią córeczkę. Jej największą pasją są książki. W swojej kolekcji ma ich już prawie 700. Powieść Po prostu bądź jest jej debiutem literackim.