Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Pozwól, że ci opowiem bajki, które nauczyły mnie, jak żyć
Jorge Bucay
Demián jest niespokojnym chłopakiem, szukającym prawdy o życiu i o samym sobie. Trafia do psychoterapeuty Jorge, który pomaga mu znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania w bardzo nietypowy sposób poprzez opowiadanie historii. Są to zarówno dobrze znane, klasyczne bajki, jak i współczesne przypowieści i anegdoty wymyślone przez autora psychiatrę i psychoterapeutę. Pochodzą z różnych stron świata i z różnych tradycji. Łączy je jedno zawarta w nich mądrość pomaga zrozumieć swoje lęki i pragnienia i uwierzyć w siebie.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Młoda kobieta Magdalena zostaje skierowana do przymusowej pracy na niemieckiej prowincji. Trafia do niewielkiej miejscowości, gdzie prócz Polaków pracują także Białorusini, Ukraińcy, Francuzi i Belgowie. Pozostają pod nadzorem bawarskich pracodawców. Wśród bohaterów z obu grup są dobrzy i źli, a wojenny świat nie jest czarno-biały. Ich losy przeplatają się ze sobą pokazując przyjazne i mroczne strony ludzkich relacji. Magdalena, chcąc przetrwać w zastanej rzeczywistości, będzie zmuszona podejmować niełatwe decyzje. Dalsze losy bohaterki zostały przedstawione w powieściach: "Przerwa na życie" oraz "Wizyta".
Pozycja partii regionalnych w systemie politycznym współczesnej Hiszpanii
Małgorzata Myśliwiec
Zasadniczym celem pracy jest przedstawienie pozycji partii regionalnych w systemie politycznym współczesnej Hiszpanii. Książka zawiera pogłębioną i kompleksową analizę rozwiązań przyjętych na gruncie hiszpańskim, dotyczących możliwości tworzenia i finansowania partii politycznych, a także ich uczestniczenia w wyborach przeprowadzanych do organów przedstawicielskich na czterech szczeblach: lokalnym, regionalnym, państwowym i europejskim. Zasadniczą część pracy stanowi natomiast szczegółowa i wielopłaszczyznowa analiza skutków, jakie pociągnęło za sobą przyjęcie takich rozwiązań, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości posiadania swojej reprezentacji w organach przedstawicielskich przez mniejszości zamieszkujące hiszpańskie regiony peryferyjne, charakteryzujące się wyraźnymi odrębnościami. Praca składa się z sześciu rozdziałów. W rozdziale pierwszym autorka dokonuje teoretycznego i definicyjnego uporządkowania podstawowych pojęć i zjawisk, którymi zdecydowała posługiwać się w pracy i do których się odwołuje. Na gruncie literatury przedmiotu prezentowanych jest bowiem wiele stanowisk dotyczących sposobów definiowania takich pojęć i zjawisk jak podział socjopolityczny, grupa etniczna, narodowość, mniejszość narodowa, naród czy nacjonalizm. Autorka wyjaśnia także, w jaki sposób definiuje się współcześnie pojęcia partii regionalnej i partii etnoregionalnej oraz uzasadnia, dlaczego w jednoczącej się Europie możliwość powoływania reprezentantów do organów przedstawicielskich na czterech szczeblach – europejskim, państwowym, regionalnym i lokalnym – ma tak duże znaczenie. W rozdziale drugim podjęto próbę znalezienia odpowiedzi na pytania dotyczące pojawienia się i utrwalenia podziałów socjopolitycznych w Hiszpanii, przebiegających na linii centrum – peryferia, rozumienia w przeszłości takich pojęć jak naród i narodowość, a także o genezę partii regionalnych w Hiszpanii. W rozdziale trzecim syntetycznie przedstawione zostały zagadnienia dotyczące decentralizacji państwa hiszpańskiego. W sposób szczegółowy natomiast omówiono zasady tworzenia partii politycznych w tym państwie. Owe rozważania w sposób szczególny odnoszą się do możliwości posiadania politycznej reprezentacji przez wspólnoty zamieszkujące regiony peryferyjne państwa, jak również pokazują mechanizmy zabezpieczające hiszpańską demokrację przed groźbą powstawania ugrupowań wartościom demokratycznym zagrażającym. Rozdział czwarty poświęcono problemowi finansowania partii politycznych w Hiszpanii. W dwóch ostatnich rozdziałach przedstawiona została natomiast szczegółowa analiza skutków politycznych, jakie pociągnęło za sobą przyjęcie opisanych uprzednio rozwiązań w zakresie możliwości tworzenia partii politycznych (w tym także partii regionalnych) w Hiszpanii i ich finansowania, partycypacji w wyborach oraz w procesach związanych z tworzeniem organów wykonawczych na szczeblu państwowym i regionalnym. Publikacja jest kierowana do takich czytelników jak badacze i nauczyciele akademiccy, studenci, a także dziennikarze i politycy oraz wszystkie osoby zainteresowane problematyką działania współczesnych państw demokratycznych, a w szczególności zagadnieniami związanymi z posiadaniem politycznej reprezentacji przez wspólnoty zamieszkujące peryferyjne regiony państwa, cechujące się wyraźnymi odrębnościami.
Pozycja słońca. Miłość na styku odmiennych kultur
Ranya Paasonen
Autorka powieści „Pozycja słońca” jest córką Finki i Egipcjanina. Jako dziecko mieszkała z rodzicami w Indiach, Libii, Arabii Saudyjskiej i Egipcie. W 1987 roku, mając 13 lat, przeniosła się z matką do Finlandii. Ukończyła studia na uniwersytecie w Helsinkach; przygotowuje doktorat z historii nauk społecznych. Książka opowiada historię miłości dwojga ludzi pochodzących ze skrajnie odmiennych kultur, widzianą oczami ich córki. Przedstawia jej życie między dwiema kulturami i próbę odnalezienia własnej tożsamości, innej niż silne indywidualności rodziców. Pochodzili oni z tak różnych światów, że nie mieli szans na przetrwanie we wspólnym związku. Konkretnym, a jednocześnie wieloznacznym symbolem różnic kulturowych, między którymi żyje dorastająca dziewczyna, jest sposób obierania pomarańczy: inny w Egipcie i inny w Finlandii. Powieść ma formę poetyckiej, pełnej barw, zapachów oraz dźwięków mozaiki. Na każdym kroku pojawiają się kontrasty i sprzeczności: blask złotych ozdób i biel szpitalnego pokoju, żar pustynnego słońca i chłodna woda jeziora, gorąca miłość i strach przed najbliższym człowiekiem. Autorka umiejętnie i naturalnie wiąże przeszłość i teraźniejszość; w zapamiętane ze swojego dzieciństwa oraz okresu dojrzewania reakcje i odczucia wplata poszczególne fazy rodzenia się i umierania miłości rodziców. Powieść została niezwykle ciepło przyjęta w Finlandii, gdzie otrzymała kilka prestiżowych nagród literackich. Zaraz po wydaniu w 2002 r. przetłumaczono ją na język szwedzki i niemiecki, w przygotowaniu są przekłady na inne języki europejskie.
Marcin Brzostowski
„Pozytywnie nieobliczalni” – to powieść, której główny bohater, młody prawnik, zderza się z bezwzględnym światem korporacji i szybko odkrywa, że w jego życiu wciąż na pierwszym miejscu znajdują się młodzieńcze ideały. Będzie zmuszony dokonać wyboru pomiędzy zawodowym prestiżem i pieniędzmi, a wiernością własnym przekonaniom. Czy jego wybór okaże się właściwy, niech przekona się sam Czytelnik. „Pozytywnie nieobliczalni” po raz pierwszy ukazali się na rynku wydawniczym w 2002r. i byli próbą nakreślenia obrazu pokolenia, które „wchodziło w dorosłość” w czasach, gdy wartości niematerialne zaczynały ustępować miejsca królującemu dziś konsumpcyjnemu modelowi życia. Marcin Brzostowski (ur. 1969) – autor powieści „Pozytywnie nieobliczalni”, „Radio miłość nadaje!”, „I tak skończymy w więzieniu! czyli Tryptyk Polski (bez trzeciej części)”, „Podpalę wasze serca!”, „Zemsta kobiet”, „The vengeance of women”; zbioru miniatur „Szach-Mat! czyli Szafa wychodzi, ja zostaję” oraz tomiku poezji „Teraz dni pachną kawą”. Laureat konkursu Ad Absurdum zorganizowanego przez wydawnictwo Indigo. Fragment nagrodzonego tekstu został opublikowany w książce „Śmiertelnie absurdalne zebranie, edycja 2007/08”. Jest także zdobywcą II miejsca w konkursie na opowiadanie, zorganizowanym przez portal literacki kochamksiazki.pl (2013). Strona autora: www.brzostowski.org
Barbara Celińska
Skupianie umysłu na tym, co pozytywne, ma moc przyciągania dobra. Nie ma w tym żadnej magii. Potwierdzają to psycholodzy i lekarze. Odpowiednie nastawienie pomaga przezwyciężać codzienne problemy, poprawia zdrowie i samopoczucie. Warto pracować nad tym, by optymizm i radość życia stały się nawykiem. Ten dziennik Ci w tym pomoże. Łagodnie naprowadzi Twoje myśli na to, co przyjemne i sprawi, że częściej będziesz się uśmiechać. Prowadź dziennik przez 30 dni, zapisując odpowiedzi na zadane w nim pytania. Zajmie Ci to tylko kilka minut dziennie. Będziesz zdziwiony tym, ile szczęścia mogą wywołać twoje myśli. Dlaczego ten dziennik pomaga i w jaki sposób sprawdzisz rezultaty? Dziennik zawiera inspirujące pytania dotyczące różnych sfer życia. Zachęca do snucia pozytywnych refleksji na ich temat. Cykl pytań powtarza się co 10 dni. Na to samo pytanie odpowiesz zatem w ciągu miesiąca trzykrotnie. Gdy skończysz prowadzić dziennik przekonasz się, że za każdym razem udzielanie odpowiedzi na to samo pytanie było dla Ciebie nieco łatwiejsze. Twoja zdolność do dostrzegania pozytywów wzrosła. Trenuj bycie optymistą już od dziś. Pozytywny dziennik stworzony został po to, byś mógł przechowywać plik na dowolnym urządzeniu, na przykład telefonie (plik pdf). Dzięki temu co dzień możesz poświęcić chwilę na przeczytanie pytań i udzielenie na nie odpowiedzi. Odpowiedzi możesz oczywiście zapisywać. Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest również wydrukowanie Pozytywnego Dziennika.
Brandon Sanderson
NEWCAGO JEST WOLNE. NIEZWYCIĘŻONY EPIK STALOWE SERCE NIE ŻYJE. I ZGINĄŁ Z RĘKI CZŁOWIEKA - DAVIDA CHARLESTONA Wyeliminowanie Stalowego Serca miało uczynić życie prostszym i znośniejszym. Zamiast tego David uzmysłowił sobie, że ma coraz więcej pytań. Fundamentalnych. I nie ma nikogo w Newcago, kto mógłby mu udzielić na nie odpowiedzi. Wraz z grupą innych Mścicieli wyrusza do Babilaru dawnego Manhattanu. Rządzi nim tajemniczy Epik Regalia, a David jest pewien, że właśnie to miasto umożliwi mu znalezienie odpowiedzi na jego pytania. I choć wizyta w mieście ciemiężonym przez potężnego Epika jest ryzykiem, David zamierza je podjąć. Pragnie tego, bo zgładzenie Stalowego Serca pozostawiło w jego sercu dziurę. Dziurę, którą niegdyś wypełniała żądza zemsty. Teraz jest tam ktoś inny kolejny Epik, Pożar. A David jest gotów podjąć wyzwanie znacznie mroczniejsze i niebezpieczniejsze nawet od zabicia Stalowego Serca chce odnaleźć Pożara i uzyskać odpowiedzi na dręczące go pytania
Pożar na pustkowiu: Droga do Kilumary
Radomir Darmiła
Uprzedzenia mogą skonfliktować pojedynczych ludzi. Mogą też unicestwiać całe narody. W świecie skąpanym w oceanie trującej pomroczy przeżyć można tylko na szczytach wystających ponad mgławicę. Ludzie zbudowali tam swoje miasta i pilnie strzegą do nich dostępu czerwonookim Elkari. Na temat rasy krążą ostrzegawcze opowieści - to oszuści bez serc, którzy kradną i pożerają dzieci. Gdy Bastian trafia na dwie Elkarijki, nie reaguje jak inni ludzie. Wykolejony oficer szuka dla siebie celu w życiu, a pomoc poszukiwanym przez Federację Kamgaru istotom wydaje się godnym wyzwaniem! Bastian wyrusza do tworzącego się właśnie miasta Elkari, by wspierać rasę w walce z wrogami. Gdy zrozumie, z czym mierzą się mieszkańcy, czy starczy mu odwagi, by wytrwać w postanowieniu? Pasjonująca lektura dla miłośników serialu Firefly. Radomir Darmiła - pseudonim artystyczny polskiego twórcy opowiadań i powieści fantasy i science-fiction. Debiutował postapokaliptycznym Światem bez świtu. Zawodowo naukowiec-informatyk, pracuje na uczelni.
Pożary i zgliszcza. Powieść na tle powstania styczniowego
Maria Rodziewiczówna
Aleksander Świda to człowiek dumny, hardy i honorowy, acz porywczy. Dla idei i miłości swojego serca jest gotów poświęcić życie. Pewnego dnia zostaje fałszywie oskarżony przez swego sąsiada, Dominika Czaplica, o podpalenie zabudowań sąsiedzkiego majątku. Aleksander na wiele lat znika z okolicy. Tymczasem wybucha powstanie. Rząd Narodowy wzywa Świdę do udziału w walce. W pierwszej chwili Aleksander odmawia, uznając ten zryw za źle przygotowany i groźny dla Polski. Słucha jednak głosu jedynego człowieka, któremu wierzy bezgranicznie: ukochanej kobiety. Angażuje się w walkę. Los ponownie styka go z Czaplicem, który kolaboruje z wrogiem... Pożary i zgliszcza to ciekawa i wciągająca od pierwszego akapitu lektura.
Pożary i zgliszcza. Powieść na tle powstania styczniowego
Maria Rodziewiczówna
Aleksander Świda to człowiek dumny, hardy i honorowy, acz porywczy. Dla idei i miłości swojego serca jest gotów poświęcić życie. Pewnego dnia zostaje fałszywie oskarżony przez swego sąsiada, Dominika Czaplica, o podpalenie zabudowań sąsiedzkiego majątku. Aleksander na wiele lat znika z okolicy. Tymczasem wybucha powstanie. Rząd Narodowy wzywa Świdę do udziału w walce. W pierwszej chwili Aleksander odmawia, uznając ten zryw za źle przygotowany i groźny dla Polski. Słucha jednak głosu jedynego człowieka, któremu wierzy bezgranicznie: ukochanej kobiety. Angażuje się w walkę. Los ponownie styka go z Czaplicem, który kolaboruje z wrogiem... Pożary i zgliszcza to ciekawa i wciągająca od pierwszego akapitu lektura.
Rafał Wałęka
O czym ta opowieść? To nie jest typowa komedia romantyczna, to czarna komedia o miłości! Miłość. Jedna z większych zagadek ludzkości. Nieosiągalna dla wielu, choć jest dla każdego. Nienamacalna, a tak dotkliwa. Nie ma czegoś takiego jak jedna miłość, bo jej rodzajów znamy miliony. Miłość do matki, miłość do syna, miłość do kobiety, miłość do bogactwa, miłość szczęśliwa czy nieszczęśliwa. Nieważne. Miłość to skłonność, a w naturze mamy uleganie im. Np. do grzechu. Grzesznikiem właśnie jest Bekas, Marcin Bekas. Czerpiący z życia pełnymi garściami mężczyzna, który nigdy nie bał się ulegać pokusom. Singiel, król życia, nie tylko swojego. Nie chcąc ulec bezrobociu w Polsce, trudni się zabójstwami na zlecenie. Nie uważa się za dybiącego na czyjeś żywoty psychopatę. Mniema iż po prostu jest kimś, kto zajmującą się czymś w czym jest dobry. Leo Messi gra w piłkę, Micheal Jordan grał w koszykówkę, Dostojewski pisał, a Bekas zabija... Życie Bekasa przewróci nowe zlecenie. Pozbawi życia samego Kupidyna. Zostanie zmuszony do zajęcia jego miejsca. Początkowo niechętny do łączenia ludzi w pary, dostrzega w nowej mocy potencjał do... własnej frajdy. Wykorzystuje dar do sprowadzania chaosu. Cóż, z wielką mocą przychodzi wielka... frajda! Kim jest autor? Strona FB: https://www.facebook.com/RafalWalekaPismak?fref=ts Strona autorska: https://walek07.wix.com/pismak Rafał Wałęka - pismak z pasją.
Monika Hołyk-Arora
Urażone uczucia oraz duma rzadko bywają dobrymi doradcami. Anastazja przekonała się, że zemsta może pozostawić po sobie gorzki smak porażki. Costas odkrył zaś, że czasami nie warto tłumić uczuć kryjących się na dnie serca. Czy tych dwoje ma szansę jeszcze raz się spotkać? Czy tym razem odważą się walczyć o wspólną przyszłość? A może już jest za późno?
Ross Macdonald
Kolejna książka z serii Rossa Macdonalda, uchodzącej za swoistą klasykę amerykańskiego kryminału. Główny bohater, detektyw Lew Archer, prowadzi skomplikowane śledztwa, rozwiązując kolejne makabryczne intrygi i wdając się przy tym w niejedną niebezpieczną potyczkę z przestępcami. Tragiczna rodzinna przeszłość. II wojna światowa. Miłość matki. Wszystko to wraca, gdy pewnego dnia w rezydencji Larryego Chalmersa ginie pamiątkowa szkatułka, a wraz z nią listy jego rodzicielki. Detektyw Lew Archer próbuje zbadać sprawę. Z pozoru niewinna kradzież otwiera przed nim prawdę o mrocznej tragedii wiążącej ze sobą dwie rodziny. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jaw wychodzi fakt, że syn Chalmersa ma na swoim koncie dużo poważniejszą zbrodnię, niż kradzież szkatułki...
Arthur Conan Doyle
Sherlock Holmes i doktor Watson - najsłynniejszy duet detektywistyczny ponownie zabiera czytelników w podróż do świata kryminalnych zagadek. W ośmiu opowiadaniach tworzących "Pożegnalny ukłon", na podstawie wycinków z gazet, drobnych przedmiotów, gestów i znaków, przyjaciele rozwiążą tajemnice kolejnych morderstw. Sherlock wesprze także swojego brata Mycrofta w rozwiązaniu sprawy kradzieży tajemnic państwowych. Emocjonujące śledztwa pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji zabiorą czytelników w świat detektywa z Baker Street.
Stanisław Dygat
Niebanalna, świetnie przedstawiona historia miłosna na tle burzliwych wydarzeń historycznych. Pożegnanie z przedwojenną Polską i Europą, z całym ówczesnym porządkiem politycznym i społecznym. A także pożegnanie z młodością, niedojrzałością. Akcja książki rozpoczyna się kilkanaście dni przed wybuchem II Wojny Światowej. Poznajemy bohatera-narratora, chłopaka 22-letniego, przyszłego, a raczej niedoszłego studenta. Razem z nim wędrujemy po ulicach Warszawy, gdzie już przeczuwa się mającą nadejść wojnę, ale wciąż jeszcze ludzie się bawią, piją, kochają, podróżują. Jeszcze swobodniej jest w Paryżu, dokąd w ostatnich dniach przed wojną udaje się nasz bohater, by z przypadkowo poznanymi ludźmi świętować ostatnie dni spokoju. Druga część książki, to czasy tuż powojenne – poznani wcześniej bohaterowie ponownie się spotykają, ale już w zupełnie innych warunkach. Na motywach zaczerpniętych z tej powieści powstał w 1958 roku film pod tym samym tytułem w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa. Wystąpili w nim między innymi: Maria Wachowiak, Tadeusz Janczar, Bogumił Kobiela, Gustaw Holoubek, Krystyna Sienkiewicz, Zdzisław Mrożewski. ALLISON (lubimyczytac.pl): Wysmakowana proza, która oparła się upływowi czasu i wciąż robi na czytelniku duże wrażenie. Powieść o niespiesznym rytmie, nieco melancholijnym klimacie, pełna ujmujących, mądrych, niebanalnych dialogów, o które coraz trudniej we współczesnej literaturze polskiej. Akcja obejmuje lata 1939-1945, lecz tak naprawdę skupia się na okresie przedwojennym i pierwszych tygodniach okupacji oraz na końcówce wojny. Mamy tu jednak i wspomnieniowe fragmenty, dzięki którym dowiadujemy się, co przydarzyło się głównemu bohaterowi w międzyczasie. Bohater ów (i zarazem narrator) to młody warszawiak, idealista, buntownik i romantyk, którego przekonania zostają wystawione na ciężką próbę. Czas wojny to dla niego pożegnanie z naiwnością, młodzieńczymi uniesieniami i wiarą w człowieka. To również rozstanie się z uporządkowanym światem. Całość czyta się z przyjemnością, niespiesznie, w dużej mierze skupiając się na wewnętrznych przeżyciach bohaterów, ich dylematach, wyborach, spostrzeżeniach. ATEE (lubimyczytac.pl): Książka ma niesamowity klimat, nie spotkałam takiego we współczesnych powieściach. Co prawda bohater jest denerwujący, niby zbuntowany wobec porządków świata, jaki zna, ale w sumie to płynie z tym, co akurat życie mu przynosi. Aby zrozumieć jego postawę trzeba znać historię – wojna i okupacja hitlerowska, czas po powstaniu warszawskim, tuż przed wyzwoleniem. Autor nie jest z tą historią nachalny – czasem tylko jednym zdaniem sygnalizuje, jakie zdarzenia mogły mieć wpływ na kształtowanie postaw bohaterów. Książka ciekawa z socjologicznego punktu widzenia (schemat społeczeństwa przed wybuchem wojny i przemiany, jakie zachodzą pod wpływem wydarzeń). Zapada w pamięć. NOSTALGIA (lubimyczytac.pl): Ze stron tej książki ścieka ciężki sentymentalizm, ale dzięki lekkości i liryczności opisów wszystko się równoważy i tworzy zgrabną całość. Główny bohater, chociaż zagubiony i z początku zbyt pewny siebie, po zderzeniu z okrutniejszą wojenną rzeczywistością przechodzi szybki kurs dojrzewania. Ciekawe zestawienie dwóch różnych perspektyw, dotyczących świata przed i w trakcie II wojny światowej, szczególnie z punktu widzenia bohatera nieuczestniczącego w walkach, a będącego zwykłym cywilem próbującym jakoś przeżyć każdy kolejny dzień. Do tego barwność wszystkich postaci drugoplanowych jest na duży plus. Dobrze się czyta, nawet po ponad 70 latach od wydania. WSKALIMARII (lubimyczytac.pl): Tej książce nie mogę dać nic innego niż 10. Znaczy – mogłabym, dać 100 albo 1000. Ale skala jest krótka i ograniczona. Nie traktuję tej powieści jako dzieła absolutnego, najlepszej książki, która kiedykolwiek spotkałam, ale nic nie poradzę na to, że to moja ulubiona książka i obiektywna być nie potrafię. Do historii Lidki i Pawła wracam co jakiś czas i nigdy nie żałuję. Kocham zarówno powieść Dygata jak i film Hasa. Polecam każdemu z czystym sercem. JUSTYNA SOBOLEWSKA (polityka.pl): Jest to rzecz bardzo kameralna i z ducha gombrowiczowska. I choć opisane w niej konwenanse oraz mezalianse nie należą już do naszego świata, to poczucie uwięzienia w rolach i maskach dziś może być tak samo dojmujące. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Pożegnania i powroty (#1). Serce bez posagu. Pożegnania i powroty tom 1
Magdalena Buraczewska-Świątek
Czy sama miłość wystarczy, by wygrać z konwenansami epoki? Warszawa, jesień 1878 roku. Klara Zawadzka wie, że w świecie rządzonym przez mężczyzn jej największy atut błyskotliwy intelekt musi pozostać w cieniu. Aby utrzymać matkę i siostry, za dnia uczy francuskiego na pensji, a nocami, pod męskim pseudonimem, publikuje odważne recenzje literackie, które trzęsą warszawskimi salonami. Jej najsurowszym krytykiem jest Julian Korzyński pewny siebie bywalec salonów, który publicznie głosi tezy o wyższości męskiego umysłu. Gdy los splata ich drogi, Klara staje przed dylematem: czy wyjawić prawdę i zaryzykować reputację, czy pozwolić, by Julian dalej walczył z jej cieniem? Kiedy na jaw wychodzą dawne rodzinne sekrety i weksel sprzed lat, okazuje się, że honor i miłość mają cenę, na którą Klary może nie być stać. To poruszająca opowieść o dumie, uprzedzeniach i miłości, która rodzi się w cieniu bankructw i salonowych intryg. Idealna lektura dla miłośników klimatu Lalki Bolesława Prusa.
Zofia Żurakowska
Pożegnanie domu stanowi drugą część planowanej trylogii autobiograficznej Zofii Żurakowskiej, której ze względu na zawieruchy dziejowe pisarce nie udało się dokończyć. Opowiada o losach ziemiańskiej rodziny tuż przed wybuchem I wojny światowej. Młodzi Polacy wykazują się olbrzymią wiarą w odzyskanie utraconej ojczyzny i podejmują trud walki o niepodległość.
Zofia Żurakowska
20 000 mil podmorskiej żeglugi Skała uciekająca Nie zapomniano zapewne dotąd wypadku dziwnego, niepojętego i trudnego do objaśnienia zjawiska, jakim się odznaczył rok 1866. Nie mówiąc już o pogłoskach niepokojących ludność portów i zajmujących ogół na wszystkich lądach, dodać wypada, że marynarze byli najmocniej zaniepokojeni. Kupcy, armatorzy, dowódcy okrętów, szyprowie i sternicy statków europejskich i amerykańskich, oficerowie marynarki wojennej wszystkich krajów, a nawet rządy różnych państw obu lądów do najwyższego stopnia zajęci byli tym wydarzeniem. [...]Zofia ŻurakowskaUr. 13 czerwca 1897 w Wyszpolu koło Żytomierza Zm. 31 maja 1931 w Rabce Najważniejsze dzieła: Skarby (1925), Pożegnanie domu (1927), Pójdziemy w świat (1928), Fetysz (1930), Roman i dziewiętnastu (1930), Jutro niedziela (1935) Autorka książek dla młodzieży, które w okresie dwudziestolecia międzywojennego należały do lektur szkolnych. Skarby i Pożegnanie domu stanowią dwie pierwsze części powieści autobiograficznej opowiadającej z perspektywy uwzględniającej przede wszystkim dziecięce widzenie świata, o czasach I wojny światowej i rewolucji rosyjskiej; trzecia planowana część (Nieporozumienie) nie została ukończona przez przedwcześnie zmarłą na gruźlicę pisarkę. Jutro niedziela to wydany już pośmiertnie zbiór opowiadań. Psychologiczno-obyczajowa proza Żurakowskiej, z dużą wrażliwością ukazująca rodzinne i szkolne problemy młodych ludzi, została doceniona przez Marię Dąbrowską, ponadto zaś uhonorowana nagrodą ministerialną. Po wojnie powieści Żurakowskiej, jako poruszające drażliwy temat utraconych na rzecz ZSRR ziem wschodnich przedwojennej Polski, nie były początkowo wznawiane, wydano je dopiero w zbiorach w 1957 i 1972 roku. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Tłumaczona na wiele języków powieść z roku 1925 autorstwa wybitnego polskiego twórcy Stanisława Ignacego Witkiewicza malarza, literata i fotografa, eksperymentatora i teoretyka sztuki. Bohaterem powieści jest młody dekadent Atanazy Bazakbal. Jego pełne trudnych doświadczeń dojrzewanie prowadzi do spektakularnego upadku i stanowi przyczynek do rozważań o dekadencji, indywidualizmie i rewolucji.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza. Jak sam pisał są to: przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia. Erotyczno-intelektualny świat dekadencji przeżywający kryzys egzystencjalny pchany ku upadkowi przez nową ideę niwelizmu, rewolucji społecznej i dyktatury nowego człowieka. Jakże prawdziwa wizja upadku epoki i tego, co nadejdzie niebawem. Pisana w 1926 r. choć mniej szokuje dzisiaj ówczesną pornografią czy wyzwoleniem erotycznym, to zachwyca przenikliwością opisu przemian jakie nadejdą za paręnaście lat na świecie. Prawdziwie wizjonerski obraz historii pisany prawie sto lat temu. Pożegnanie jesieni to powieść intelektualna, filozoficzna, a jednocześnie psychologizująca, w której najważniejszą rolę odgrywają analizy stanów psychicznych, przemyślenia i dyskursy metafizyczne, egzystencjalne i historiozoficzne. Część odbiorców odczytywała ją podobnie jak wystawiane wcześniej utwory dramatyczne Witkacego: na poły groteskowa proza skłoniła ich do traktowania utworu jako autorskiej zabawy, szyderstwa i żartu. Inni przeciwnie, zauważyli, że jest to utwór pisany serio, ale krytykowali powieść za to, że jest to „osobista spowiedź autora” i dlatego jest tylko „pseudopowieścią”. Nieprzychylne przyjęcie Pożegnania jesieni nie zniechęciło Witkacego do napisania następnej powieści podobnego typu, Nienasycenia.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Pożegnanie jesieni to najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza, w której autor kreśli katastroficzno-erotyczną wizję upadku dekadenckiego świata w literacko brawurowy sposób. W obliczu zbliżającej się rewolucji bohaterowie Witkacego usiłują nadać sens swemu kończącemu się życiu poszukując tajemnicy Istnienia, szamocą się między sztuką a życiem, erotyką, narkotykami a filozofowaniem. Głównym tematem powieści są, wg słów samego autora, przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia. Atanazy Bazakbal, Hela Bertz, Zofia Osłabędzka oraz hrabia Łohoyski powiązani ze sobą skomplikowaną siecią sympatii i animozji tańczą na wulkanie oto wybucha najprawdziwsza rewolucja mas, świat wyrafinowania, nudy i perwersji zostaje zdmuchnięty zawieruchą dziejową jak domek z kart. W 1990 roku Pożegnanie jesieni zekranizował Mariusz Treliński (wystąpili m.in.: Jan Frycz, Maria Pakulnis, Jan Peszek, Henryk Bista, Grażyna Trela, Adam Ferency). Muzykę do filmu napisał Michał Urbaniak. Obraz został nagrodzony na festiwalu filmów polskich w Gdyni za scenografię oraz za kostiumy, zdobył też nagrodę im. Andrzeja Munka za reżyserię i zdjęcia. Witkacy wydawał mi się osobowością bardzo silną, przygniatającą nawet, umysłowością świetną, choć ponurą i niepokojącą, artystą o znakomitych uzdolnieniach, ale jakby dotkniętym perwersją, czy manierą, które czyniły go i w obcowaniu osobistym, i w tym, co pisał, bardziej odstręczającym niż pociągającym. A jednak po latach tak to wygląda, że duch czasu coraz bardziej staje się pokrewny temu duchowi tragicznemu. Trzeba jednak przyznać, że Witkacy wyprzedził czas i że czas teraz dopiero go dosięga. Witold Gombrowicz Stanisław Ignacy Witkiewicz ukończył pisanie Pożegnania jesieni pod koniec sierpnia 1926 roku. W liście do Kazimiery Żuławskiej pisał: Powieść moja jest okropna. Jeden wielki Seitenblick [spojrzenie z ukosa] na ludzkość całą, za plecyma Boga. W styczniu 1927 roku autor oddał do druku książkę, która ukazała się już pod koniec kwietnia nakładem Księgarni Polskiej F. Hoesick był to jego faktyczny debiut powieściowy, ponieważ pierwsza powieść 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta napisana w latach 19101911 ukazała się dopiero w 1972 roku (jak pisał sam autor z powodów niezależnych ode mnie nie może być wydana). Kolejne krajowe wydanie Pożegnania jesieni ukazało się dopiero w 1981 roku nakładem Niezależnej Oficyny Wydawniczej (w tzw. drugim obiegu). Następne wydania ukazywały się w latach 1983, 1985, 1990, 1992 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 1996 (Wydawnictwo Dolnośląskie), 1997 (Wydawnictwo Literackie), 1998 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 2000 (Wydawnictwo Dolnośląskie), 2001 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 2004 (Zielona Sowa), 2005 (Wydawnictwo Dolnośląskie). Niniejszą edycję oparto na wydaniu z roku 1998. Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885 1939) Jedna z najbardziej oryginalnych i barwnych indywidualności polskiego dwudziestolecia międzywojennego oraz jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku malarz, fotografik, pisarz, dramaturg i filozof. Twórca słynnej Firmy Portretowej S.I. Witkiewicz (namalował m.in. Juliana Tuwima, Michała Choromańskiego, Zofię Nałkowską, Brunona Schulza, Stefana Żeromskiego, Karola Szymanowskiego). Syn Stanisława Witkiewicza malarza, pisarza i architekta (twórcy stylu zakopiańskiego). Witkacy zasłynął m.in. jako autor licznych prac literackich powieści: 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta (1911), Pożegnanie jesieni (1927), Nienasycenie (1930), Jedyne wyjście (1932); sztuk teatralnych: W małym dworku (1921), Nadobnisie i koczkodany (1922), Wariat i zakonnica (1923), Sonata Belzebuba (1925), Szewcy (1934) oraz rozpraw filozoficznych i badawczych: Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Teatr. Wstęp do teorii Czystej Formy w teatrze (1923), Narkotyki (1932), Niemyte dusze (1936). 18 września 1939 roku, na wieść o wkroczeniu wojsk radzieckich do Polski, popełnił samobójstwo.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego) opowiada o dojrzewaniu i upadku młodego dekadenta Atanazego Bazakbala. Jego działania i wszelkie eksperymenty (narkotyczne, erotyczne, psychiczne) doprowadzają do samobójstwa jego żonę, zaś on sam popada w całkowitą zależność od Heli Bertz; pierwowzorem tej postaci była żydowska piękność, Izabela Hertz. Powieść stanowi również rozważania na temat przyszłości, studium dekadencji (upadek wartości, sekularyzacja, znużenie światem) i opis ówczesnego rozwoju społecznego, etapów rewolucji i tego w jaki sposób degraduje ona świat „pożerając własne dzieci” (w imię szczytnej idei niwelistycznej – staje się dyktaturą). Autor wyraża swoje przekonanie o końcu kultury indywidualistycznej. "Pożegnanie jesieni" to trzecia część kolekcji dzieł Witkacego udostępnionych przez wydawnictwo Avia Artis. Zachęcamy do zapoznania się z innymi naszymi propozycjami. Kolekcja dzieł Witkacego: - Szewcy - Kurka Wodna - Pożegnanie jesieni
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Stanisław Ignacy Witkiewicz Pożegnanie jesieni ISBN 978-83-288-5569-4 Motto: Czymże jest, o naturo, twych pocieszeń mowa Wobec żądz, które budzisz twym mrocznym obszarem. Antoni Słonimski Poświęcone Pani Zofii i Tadeuszowi Żeleńskim Przedmowa Wobec niespełnienia obietnic zawartych w przedmowie pierwszej, to jest napisania tego, co nazywam powieścią metafizyczną, piszę drugą tylko parę słów. 1) Z góry odpieram zarzut, że powieść ta jest pornograficzna. ... Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) Ur. 24 lutego 1885 w Warszawie Zm. 18 września 1939 w Jeziorach na Polesiu Najważniejsze dzieła: W małym dworku dramat, 1921), Wariat i zakonnica (dramat, 1923), Janulka, córka Fizdejki (dramat, 1923), Matka (dramat 1924), Szewcy (dramat, 1934), Pożegnanie jesieni (powieść, 1927), Nienasycenie (powieść, 1930), Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia (1935), Niemyte dusze (1936; wyd. 1975). Pseudonim Witkacy. Polski awangardowy malarz, dramaturg, pisarz i filozof. Malarstwo studiował na krakowskiej ASP (u J. Stanisławskiego i J. Mehofera). W czasie I wojny światowej zaciągnął się do armii carskiej, ranny w 1916 r., pojechał kurować się do rodziny w Moskwie, gdzie był świadkiem wybuchu rewolucji październikowej. Bezpośrednie doświadczenie historii ukształtowało katastroficzną historiozofię Witkacego. W 1918 roku wrócił do Polski i osiadł w Zakopanem. Pracował zarobkowo jako portrecista (w latach 30. stworzył jednoosobową "Firmę portretową"), tworzył teoretyczne teksty z zakresu estetyki, był członkiem krakowskiej grupy formistów, głosząc teorię Czystej Formy w sztuce, mającej odwoływać się u odbiorcy bezpośrednio do uczuć metafizycznych. Z czasem stworzył własny system filozoficzny. W 1935 r. odznaczony prze Polską Akademię Nauk. Po wybuchu II wojny światowej, nie przyjęty jako ochotnik do wojska, udał się w kierunku wschodniej granicy Polski. Zginął śmiercią artystyczno-samobójczą, zażywając weronal wraz ze swą ówczesną kochanką oraz podcinając sobie żyły na wieść o agresji Związku Radzieckiego na prowadzącą wojnę z hitlerowskimi Niemcami Polskę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
August von Platen
Pożegnanie Rzymu Komu wędrować wpodłuż drogi Appijskiej ku południowi wolno, Kogo z trzęsawiska łęgów magicznej bogini Wzgórza witają (która Odysowi podała ongi kubek, łagodnie Śpiewanie słodkie wznosząc przy kołowrotku), Szczęsnym niechaj się mieni, chmurne, Melancholijne, nasycone gorączką, Podmuchy Romy zostawiwszy w tyle! Czyżże tęsknocie się godzi z dawna zamierzchłych czynów zmartwiały dech? Godziż się klechda owego męża, zapatrzonego w dzieje? Który prawi, że tutaj synowi Zewsa woły w jarzmie zagrabiono, a tam Wiekuisty głaz zakopał Romulus, Tu, ponad zdrojem Egerii, Gdzie niegdyś gaje szemrały, pił Numa mądrość, czyżże się godzi? [...]August von PlatenUr. 24 października 1796 w Ansbach (w płd. części Niemiec) Zm. 5 grudnia 1835 w Syrakuzach na Sycylii Także: August von Platen-Hallermünde. Niemiecki poeta i dramatopisarz. Syn wysokiego urzędnika, kształcił się w szkole wojskowej w Monachium, następnie studiował filologię w Szwajcarii. Był zafascynowany postacią i filozofią Friedricha von Schellinga, teoretyka romantyzmu. Debiutował tomikiem Ghaselen (Gazele), inspirowanym poezją Bliskiego Wschodu. Jego poezja nie była dobrze przyjmowana w kręgach literackich ówczesnych Niemiec, toteż poeta przeniósł się na stałe do Włoch. Popadł w konflikt z Hienrichem Heine. Zmarł podczas epidemii cholery na Sycylii. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Alberto Manguel
Alberto Manguel, kiedyś lektor niewidomego Borgesa, dziś jeden z najsłynniejszych bibliofilów świata, przenosi się z francuskiej wsi do małego nowojorskiego apartamentu – i musi pożegnać się z liczącym ponad trzydzieści pięć tysięcy tomów księgozbiorem. Pakując książki, których być może nigdy już nie zobaczy, a na pewno nie w takiej samej jak dotychczas konfiguracji, autor „Mojej historii czytania” medytuje nad materialnym wymiarem literatury, przemijaniem i utratą. „Pożegnanie z biblioteką” to erudycyjny popis wytrawnego stylisty, któremu kroku w polszczyźnie dotrzymuje Michał Tabaczyński. * Grzegorz Jankowicz: Zakładając Bibliotekę Aleksandryjską, Ptolemeusz postanowił zgromadzić wszystkie książki świata, gdyż miał ponoć nadzieję, że w jednej z nich odnajdzie zdanie przeznaczone wyłącznie dla niego, odszuka formułę, która pozwoli mu rozwikłać zagadkę jego istnienia, a może nawet istnienia w ogóle. Alberto Manguel często powraca do tej legendy, wyjaśniając powody, dla których tak wiele osób postanawia żyć z książkami – wypełnia nimi swoje domy, oddaje im podłogi, stoły, łóżka, parapety, komody i szafy. Tworząc prywatną bibliotekę, szykujemy labirynt opowieści. Paradoksalnie zagubieni czujemy się nie w nim, lecz na zewnątrz niego, dlatego opisywana przez Manguela utrata księgozbioru jest tak rozdzierająco bolesna. * Fragment książki: Gdziekolwiek się osiedlałem, biblioteka zaczynała przyrastać spontanicznie. W Paryżu i w Londynie, w Mediolanie, w wilgnym upale Tahiti, gdzie przepracowałem jako wydawca pięć długich lat (będące w moim posiadaniu powieści Melville’a wciąż noszą ślady polinezyjskiej pleśni), w Toronto czy w Calgary, wszędzie zbierałem książki, które – kiedy przychodził czas przeprowadzki – pakowałem do pudeł, zmuszając je do cierpliwego oczekiwania w grobowcach przygodnych magazynów na niepewny moment zmartwychwstania. Wiele razy zapytywałem sam siebie, jak to możliwe, że ta bujna dżungla zadrukowanego papieru zapada w stan hibernacji, by po jakimś czasie znów opleść moje ściany gęstym powojem. * Alberto Manguel – pisarz, tłumacz, redaktor i krytyk. Autor powieści i esejów, między innymi kultowej w Polsce „Mojej historii czytania”. Współautor „Słownika miejsc wyobrażonych” (wraz z Giannim Guadalupim) i książki „Małe języki, wielkie literatury” (wraz z Grzegorzem Jankowiczem).
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Alberto Manguel
Alberto Manguel, kiedyś lektor niewidomego Borgesa, dziś jeden z najsłynniejszych bibliofilów świata, przenosi się z francuskiej wsi do małego nowojorskiego apartamentu – i musi pożegnać się z liczącym ponad trzydzieści pięć tysięcy tomów księgozbiorem. Pakując książki, których być może nigdy już nie zobaczy, a na pewno nie w takiej samej jak dotychczas konfiguracji, autor „Mojej historii czytania” medytuje nad materialnym wymiarem literatury, przemijaniem i utratą. „Pożegnanie z biblioteką” to erudycyjny popis wytrawnego stylisty, któremu kroku w polszczyźnie dotrzymuje Michał Tabaczyński. * Grzegorz Jankowicz: Zakładając Bibliotekę Aleksandryjską, Ptolemeusz postanowił zgromadzić wszystkie książki świata, gdyż miał ponoć nadzieję, że w jednej z nich odnajdzie zdanie przeznaczone wyłącznie dla niego, odszuka formułę, która pozwoli mu rozwikłać zagadkę jego istnienia, a może nawet istnienia w ogóle. Alberto Manguel często powraca do tej legendy, wyjaśniając powody, dla których tak wiele osób postanawia żyć z książkami – wypełnia nimi swoje domy, oddaje im podłogi, stoły, łóżka, parapety, komody i szafy. Tworząc prywatną bibliotekę, szykujemy labirynt opowieści. Paradoksalnie zagubieni czujemy się nie w nim, lecz na zewnątrz niego, dlatego opisywana przez Manguela utrata księgozbioru jest tak rozdzierająco bolesna. * Fragment książki: Gdziekolwiek się osiedlałem, biblioteka zaczynała przyrastać spontanicznie. W Paryżu i w Londynie, w Mediolanie, w wilgnym upale Tahiti, gdzie przepracowałem jako wydawca pięć długich lat (będące w moim posiadaniu powieści Melville’a wciąż noszą ślady polinezyjskiej pleśni), w Toronto czy w Calgary, wszędzie zbierałem książki, które – kiedy przychodził czas przeprowadzki – pakowałem do pudeł, zmuszając je do cierpliwego oczekiwania w grobowcach przygodnych magazynów na niepewny moment zmartwychwstania. Wiele razy zapytywałem sam siebie, jak to możliwe, że ta bujna dżungla zadrukowanego papieru zapada w stan hibernacji, by po jakimś czasie znów opleść moje ściany gęstym powojem. * Alberto Manguel – pisarz, tłumacz, redaktor i krytyk. Autor powieści i esejów, między innymi kultowej w Polsce „Mojej historii czytania”. Współautor „Słownika miejsc wyobrażonych” (wraz z Giannim Guadalupim) i książki „Małe języki, wielkie literatury” (wraz z Grzegorzem Jankowiczem).
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Alberto Manguel
Alberto Manguel, kiedyś lektor niewidomego Borgesa, dziś jeden z najsłynniejszych bibliofilów świata, przenosi się z francuskiej wsi do małego nowojorskiego apartamentu – i musi pożegnać się z liczącym ponad trzydzieści pięć tysięcy tomów księgozbiorem. Pakując książki, których być może nigdy już nie zobaczy, a na pewno nie w takiej samej jak dotychczas konfiguracji, autor „Mojej historii czytania” medytuje nad materialnym wymiarem literatury, przemijaniem i utratą. „Pożegnanie z biblioteką” to erudycyjny popis wytrawnego stylisty, któremu kroku w polszczyźnie dotrzymuje Michał Tabaczyński. * Grzegorz Jankowicz: Zakładając Bibliotekę Aleksandryjską, Ptolemeusz postanowił zgromadzić wszystkie książki świata, gdyż miał ponoć nadzieję, że w jednej z nich odnajdzie zdanie przeznaczone wyłącznie dla niego, odszuka formułę, która pozwoli mu rozwikłać zagadkę jego istnienia, a może nawet istnienia w ogóle. Alberto Manguel często powraca do tej legendy, wyjaśniając powody, dla których tak wiele osób postanawia żyć z książkami – wypełnia nimi swoje domy, oddaje im podłogi, stoły, łóżka, parapety, komody i szafy. Tworząc prywatną bibliotekę, szykujemy labirynt opowieści. Paradoksalnie zagubieni czujemy się nie w nim, lecz na zewnątrz niego, dlatego opisywana przez Manguela utrata księgozbioru jest tak rozdzierająco bolesna. * Fragment książki: Gdziekolwiek się osiedlałem, biblioteka zaczynała przyrastać spontanicznie. W Paryżu i w Londynie, w Mediolanie, w wilgnym upale Tahiti, gdzie przepracowałem jako wydawca pięć długich lat (będące w moim posiadaniu powieści Melville’a wciąż noszą ślady polinezyjskiej pleśni), w Toronto czy w Calgary, wszędzie zbierałem książki, które – kiedy przychodził czas przeprowadzki – pakowałem do pudeł, zmuszając je do cierpliwego oczekiwania w grobowcach przygodnych magazynów na niepewny moment zmartwychwstania. Wiele razy zapytywałem sam siebie, jak to możliwe, że ta bujna dżungla zadrukowanego papieru zapada w stan hibernacji, by po jakimś czasie znów opleść moje ściany gęstym powojem. * Alberto Manguel – pisarz, tłumacz, redaktor i krytyk. Autor powieści i esejów, między innymi kultowej w Polsce „Mojej historii czytania”. Współautor „Słownika miejsc wyobrażonych” (wraz z Giannim Guadalupim) i książki „Małe języki, wielkie literatury” (wraz z Grzegorzem Jankowiczem).