Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
William Shakespeare (Szekspir)
William Shakespeare Stracone zachody miłości tłum. Leon Ulrich ISBN 978-83-288-2905-3 OSOBY * Ferdynand król Nawarry * Biron, Longaville, Dumain panowie z dworu Ferdynanda * Boyet, Mercade dworzanie Księżniczki francuskiej * Don Adriano de Armado Hiszpan fantasta * Nataniel pleban * Holofernes bakałarz * Tępak policjant * Łepak pajac * Ćma paź Armada * Gajowy * Księżniczka francuska * Rozalina, Maria, Katarzyna damy dworskie Księżniczki * Żaki... William Shakespeare (Szekspir) Ur. 1564 r. w Statford-upon-Avon Zm. 23 kwietnia 1616 r. w Statford-upon-Avon Najważniejsze dzieła: Ryszard III (1590-93), Sen Nocy Letniej (1595), Romeo i Julia (1595), Henryk IV (1596-98), Hamlet (1601), Otello (1604), Makbet (1606), Król Lir (1606), Burza (1611) Wybitny dramaturg, aktor, reformator teatru i poeta. O oryginalności Shakespeare'a decydowało łączenie wątków tragicznych z komicznymi, scen fantastycznych z realistycznymi, kreacja wyrazistych i złożonych charakterów postaci, które weszły następnie do kanonicznego języka kultury europejskiej, wreszcie poetycka zręczność, filozoficzna głębia i przystępności tekstów. Autor około 200 utworów, przetłumaczonych na najważniejsze języki nowożytne i inscenizowanych na całym globie. Ogromną sławę zyskał dopiero po śmierci. W latach 1590-1610 przebywał w Londynie; od 1594 był członkiem kompanii Sług Lorda Szambelana (potem: Sług Królewskich), dysponującej własnym teatrem The Glob. Cykl Sonetów napisanych już po powrocie w rodzinne strony (1609) należy do arcydzieł literatury angielskiej. autor: Karolina Strzelczak Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
William Shakespeare
”Stracone zachody miłości” to komedia autorstwa Williama Shakespeare'a, napisana prawdopodobnie około 1595 r. Akcja rozgrywa się w krainie Nawarry, której król postanawia narzucić sobie i swoim poddanym rygorystyczne zakazy, przede wszystkim zakaz towarzystwa kobiet. Całe przedsięwzięcie legnie w gruzach, gdy w mieście zjawi się francuska księżniczka wraz ze swym dworem.
Honoré de Balzac
Honoré de Balzac Ur. 20 maja 1799 r. w Tours Zm. 18 sierpnia 1850 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: cykl powieściowy Komedia ludzka (w skład którego wchodzą m.in.: Ojciec Goriot , Eugenia Grandet , Proboszcz wiejski), Kuzyn Pons, Jaszczur Francuski prozaik okresu romantyzmu. Określany mianem mistrza realizmu. Jego najpopularniejszym dziełem jest Komedia ludzka obrazująca życie społeczne, polityczne i obyczajowe we Francji od czasów rewolucji francuskiej do rządów Ludwika Filipa. W 1850 r. poślubił swą wielką miłość, Polkę, E. Hańską. W swej prozie portretował kobiety dojrzałe, stąd popularne określenie kobiety w wieku balzakowskim (tj. po trzydziestce). Obok Dickensa i Tołstoja, Balzac jest uważany za jednego z najważniejszych twórców współczesnej powieści europejskiej. autor: Aleksandra Nowak Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Honoré de Balzac
Łatwo się pisze, a trudno sprzedaje". Dwójka mężczyzn. Dwójka przyjaciół. Lucjan Chardon de Rubempre młody poeta oraz Dawid Sechard właściciel drukarni. Paryż w XIX wieku, środowisko literatów, recenzentów, dziennikarzy, wielkiej sztuki. Szacunek? Uznanie? Z tą rzeczywistością nie mają nic wspólnego. Tutaj przychylność publiczności zależy od pieniędzy. Kariera pisarza zależy od humoru prasy, która jednego dnia może ogłosić go wielkim, by drugiego zwyczajnie zniszczyć. Reguły tej gry są proste decyduje rynek i układ sił. Brutalnie zderza się z tą rzeczywistością Lucjan, który za wszelką cenę pragnie w niej zaistnieć. Podobnie Dawid, którego uczciwość nie przetrwa bezwzględności innych przedsiębiorców. Jedno z najciekawszych dzieł Balzaca. Wnikliwe, dobitne, szczere i ponadczasowe. Powieść dojrzałego realizmu, która na wskroś wydaje się być aktualna.
Honoré de Balzac
Łatwo się pisze, a trudno sprzedaje". Dwójka mężczyzn. Dwójka przyjaciół. Lucjan Chardon de Rubempre młody poeta oraz Dawid Sechard właściciel drukarni. Paryż w XIX wieku, środowisko literatów, recenzentów, dziennikarzy, wielkiej sztuki. Szacunek? Uznanie? Z tą rzeczywistością nie mają nic wspólnego. Tutaj przychylność publiczności zależy od pieniędzy. Kariera pisarza zależy od humoru prasy, która jednego dnia może ogłosić go wielkim, by drugiego zwyczajnie zniszczyć. Reguły tej gry są proste decyduje rynek i układ sił. Brutalnie zderza się z tą rzeczywistością Lucjan, który za wszelką cenę pragnie w niej zaistnieć. Podobnie Dawid, którego uczciwość nie przetrwa bezwzględności innych przedsiębiorców. Jedno z najciekawszych dzieł Balzaca. Wnikliwe, dobitne, szczere i ponadczasowe. Powieść dojrzałego realizmu, która na wskroś wydaje się być aktualna.
Mikołaj Łoziński
Nowa, długo oczekiwana książka laureata Paszportu Polityki. Osobiste dramaty, miłości, zdrady i rozstania, świecące pustkami kieszenie i marzenia o fortunie. Nadzieja na sprawiedliwy świat, do którego nieuchronnie wdziera się Zagłada. Zwyczajna rodzina. Nathan tęskni za Nowym Jorkiem, Rywka marzy o wycieczce nad morze. Wychowują szóstkę dzieci, które szybko dorastają: Rena zakochuje się ze wzajemnością w żonatym mężczyźnie, Rudek idzie na filologię klasyczną, ale jest realistą, więc znajduje pracę w Syndykacie Świec. Hesio i Salek ulegają fascynacji ideą komunizmu i grozi im aresztowanie, a Wela i Nusek nie mogą się już doczekać tej wymarzonej dorosłości. Poznajemy każdego z bohaterów osobno, zaprzyjaźniamy się z nimi, odkrywamy ich słabości, sekrety i najskrytsze pragnienia, wchodzimy w ich świat, pełen kolorów, smaków, zapachów. Czy domyślają się, co przed nimi? Kiedy konflikty narodowe zaczynają narastać, do świata Stramerów powoli wkrada się coś, czego jeszcze nie rozumieją. Choć już przeczuwają. Ta historia, opowieść o biednej, żydowskiej rodzinie mieszkającej w latach międzywojennych w Tarnowie, jest, zdawałoby się, skazana na nieuleczalny smutek i wiadome zakończenie. A jednak Mikołajowi Łozińskiemu udało się wymazać czerń, którą nasza pamięć zabarwia tamte lata. Bohaterowie nie wiedzą, co ich czeka, my wiemy aż za dobrze. Autor pozwala swoim postaciom mylić się, popełniać niezliczone głupstwa; ofiarowuje im życie, niekiedy trywialne, niekiedy pełne sensu, czasem groteskowe, wesołe i tragiczne. Adam Zagajewski Sugestywna, wielogłosowa opowieść o losach żydowskiej rodziny w międzywojennym Tarnowie. Książka, której nie da się zapomnieć.
Mikołaj Łoziński
Nowa, długo oczekiwana książka laureata Paszportu Polityki. Osobiste dramaty, miłości, zdrady i rozstania, świecące pustkami kieszenie i marzenia o fortunie. Nadzieja na sprawiedliwy świat, do którego nieuchronnie wdziera się Zagłada. Zwyczajna rodzina. Nathan tęskni za Nowym Jorkiem, Rywka marzy o wycieczce nad morze. Wychowują szóstkę dzieci, które szybko dorastają: Rena zakochuje się ze wzajemnością w żonatym mężczyźnie, Rudek idzie na filologię klasyczną, ale jest realistą, więc znajduje pracę w Syndykacie Świec. Hesio i Salek ulegają fascynacji ideą komunizmu i grozi im aresztowanie, a Wela i Nusek nie mogą się już doczekać tej wymarzonej dorosłości. Poznajemy każdego z bohaterów osobno, zaprzyjaźniamy się z nimi, odkrywamy ich słabości, sekrety i najskrytsze pragnienia, wchodzimy w ich świat, pełen kolorów, smaków, zapachów. Czy domyślają się, co przed nimi? Kiedy konflikty narodowe zaczynają narastać, do świata Stramerów powoli wkrada się coś, czego jeszcze nie rozumieją. Choć już przeczuwają. Ta historia, opowieść o biednej, żydowskiej rodzinie mieszkającej w latach międzywojennych w Tarnowie, jest, zdawałoby się, skazana na nieuleczalny smutek i wiadome zakończenie. A jednak Mikołajowi Łozińskiemu udało się wymazać czerń, którą nasza pamięć zabarwia tamte lata. Bohaterowie nie wiedzą, co ich czeka, my wiemy aż za dobrze. Autor pozwala swoim postaciom mylić się, popełniać niezliczone głupstwa; ofiarowuje im życie, niekiedy trywialne, niekiedy pełne sensu, czasem groteskowe, wesołe i tragiczne. Adam Zagajewski Sugestywna, wielogłosowa opowieść o losach żydowskiej rodziny w międzywojennym Tarnowie. Książka, której nie da się zapomnieć.
Mikołaj Łoziński
Przejmująca powieść o rodzinie, którą porywa prąd wielkiej historii. Mikołaj Łozińaski powraca z kontynuacją bestsellerowego Stramera! Dorosłe już dzieci Nathana i Rywki Stramerów rozdziela wojna. Wela z mężem przedostają się ze Lwowa do Warszawy, gdzie na różne sposoby próbują przetrwać. Nusek znajduje pracę w podwarszawskim Konstancinie i wsiąka w towarzystwo partyzantów, bimbrowników, antysemitów. Rudek i Rena trafiają do Stalińska na Syberii. Hesio zostaje wysokim rangą oficerem armii Berlinga. Salek działa we francuskim ruchu oporu. Córka Rudka, Róża, najmłodsza z rodziny Stramerów, ukrywa się u swojej przedwojennej opiekunki Babuni w pełnym okupacyjnych niebezpieczeństw Krakowie. Wszyscy oni pragną choć namiastki normalności. Świat Stramerów to świat zwykłych ludzi, Żydów i Polaków, chcących przetrwać za wszelką cenę w obliczu toczącej się wokół wojny. Mikołaj Łoziński pokazuje, że zwyczajne życie ludzi może być fascynujące jak sensacyjna historia. Świetnie napisana powieść! Olga Tokarczuk o Stramerze Mikołaj Łoziński doskonale opisuje sposób, w jaki nacjonalistyczna i nazistowska pętla zaciska się na Polsce, i kreśli fresk równie ujmujący, co zapierający dech w piersiach. Le Monde o Stramerze
Mikołaj Łoziński
Przejmująca powieść o rodzinie, którą porywa prąd wielkiej historii. Mikołaj Łozińaski powraca z kontynuacją bestsellerowego Stramera! Dorosłe już dzieci Nathana i Rywki Stramerów rozdziela wojna. Wela z mężem przedostają się ze Lwowa do Warszawy, gdzie na różne sposoby próbują przetrwać. Nusek znajduje pracę w podwarszawskim Konstancinie i wsiąka w towarzystwo partyzantów, bimbrowników, antysemitów. Rudek i Rena trafiają do Stalińska na Syberii. Hesio zostaje wysokim rangą oficerem armii Berlinga. Salek działa we francuskim ruchu oporu. Córka Rudka, Róża, najmłodsza z rodziny Stramerów, ukrywa się u swojej przedwojennej opiekunki Babuni w pełnym okupacyjnych niebezpieczeństw Krakowie. Wszyscy oni pragną choć namiastki normalności. Świat Stramerów to świat zwykłych ludzi, Żydów i Polaków, chcących przetrwać za wszelką cenę w obliczu toczącej się wokół wojny. Mikołaj Łoziński pokazuje, że zwyczajne życie ludzi może być fascynujące jak sensacyjna historia. Świetnie napisana powieść! Olga Tokarczuk o Stramerze Mikołaj Łoziński doskonale opisuje sposób, w jaki nacjonalistyczna i nazistowska pętla zaciska się na Polsce, i kreśli fresk równie ujmujący, co zapierający dech w piersiach. Le Monde o Stramerze
Strange Case of Dr Jekyll and Mr Hyde
Robert Louis Stevenson
In this Gothic novella, Robert Louis Stevenson combines the horrors of the human soul with a disgust for the Victorian importance of reputation. Stevenson delves into the darkest depths of humanity, and seems to discover what Sigmund Freud would not publish for another 15 years: the repression of the id, or the instinctive side of human nature, by the super-ego, or the part of us that holds on to the cultural ideals and rules we were raised with. Strange Case of Dr Jekyll and Mr Hyde by Robert Louis Stevenson is a narrative about the complexities of science and the duplicity of human nature. Dr Jekyll is a kind, well-respected and intelligent scientist who meddles with the darker side of science, as he wants to bring out his second nature. He does this through transforming himself into Mr Hyde his evil alter ego who doesnt repent or accept responsibility for his evil crimes and ways. Jekyll tries to control his alter ego, Hyde, and for a while, Jekyll has the power. However, towards the end of the novel, Hyde takes over and this results in their deaths.
Otis Adelbert Kline
Meet the another sci-fi story from the master of adventure and science-fiction novelist of the pulp era Otis Adelbert Kline, best known for his interplanetary adventure novels set on Venus and Mars, which instantly became science-fiction classics. Smaller than a microbe, the Stranger was but how he grew! Ralph Blakes surprise kidnapping flung him into fierce adventure in the torrid Sahara. Then a strange creature from Mercury stepped in and even Ralphs death couldnt prevent him from unraveling the network of intrigue! With an exciting narrative full of thrilling action sequences, memorable characters, and a fascinating civilization of bizarre wonders, it is a great adventure novel that will thrill fans of classic science fiction.
Benjamín Labatut
Kto może decydować o tym, jak powinniśmy kierować światem? Odpowiedzi na to pytanie szukają bohaterowie Labatuta samotnicy o wielkiej fantazji, nieprzystosowani dziwacy, odludki coraz bardziej uciekające w świat swoich rojeń. A przy tym: wielcy wynalazcy, którzy zmienili oblicze współczesnej nauki. To podróż przez szalony, nieraz okrutny XX wiek: czas wielkich odkryć i wielkich zbrodni, które nierozerwalnie splatają się w biografiach bohaterów Straszliwej zieleni. Autor prowadzi nas przez sanatoria dla gruźlików, okopy I wojny światowej, komory gazowe Auschwitz i aule największych uniwersytetów. Opisuje naukową rewolucję oraz największych rewolucjonistów: tych, którzy potrafili odkrywać nowe światy, ale długo pozostawali ich jedynymi mieszkańcami. Benjamín Labatut, podobnie jak oni, dostrzega cały wszechświat tam, gdzie inni widzą coś pozbawionego znaczenia i głębi. Sprawnie łącząc fakty z fikcją, tworzy uniwersalną opowieść o potędze nauki i wyobraźni, ludzkich upadkach oraz tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię tego, w co wierzymy. Błyskotliwe, złożone i głęboko niepokojące []. Labatut napisał dystopijną powieść non- fiction osadzoną nie w przyszłości, a w teraźniejszości. John Banville, Guardian Możemy znać takie pojęcia jak kot Schrödingera czy zasada nieoznaczoności Heisenberga, ale niebywała śmiałość, swoiste szaleństwo idei i badaczy, którzy za nimi stoją, nigdy dotąd, z tego, co wiem, nie zostały tak żywo i niepokojąco opisane jak w tej krótkiej, groźnej i błyskotliwej książce. Philip Pullman Labatut używa fikcji, żeby odsłonić przed nami losy badaczy i matematyków, którzy poszerzyli nasze pojęcie tego, co możliwe, ukazując ich zarazem od ludzkiej, aż nazbyt ludzkiej strony. Dazed Hipnotyzująca i olśniewająca książka. Połączenie klarownej opowieści o nauce z brawurowymi elementami fikcji. Fascynująca bez reszty. William Boyd
Benjamín Labatut
Kto może decydować o tym, jak powinniśmy kierować światem? Odpowiedzi na to pytanie szukają bohaterowie Labatuta samotnicy o wielkiej fantazji, nieprzystosowani dziwacy, odludki coraz bardziej uciekające w świat swoich rojeń. A przy tym: wielcy wynalazcy, którzy zmienili oblicze współczesnej nauki. To podróż przez szalony, nieraz okrutny XX wiek: czas wielkich odkryć i wielkich zbrodni, które nierozerwalnie splatają się w biografiach bohaterów Straszliwej zieleni. Autor prowadzi nas przez sanatoria dla gruźlików, okopy I wojny światowej, komory gazowe Auschwitz i aule największych uniwersytetów. Opisuje naukową rewolucję oraz największych rewolucjonistów: tych, którzy potrafili odkrywać nowe światy, ale długo pozostawali ich jedynymi mieszkańcami. Benjamín Labatut, podobnie jak oni, dostrzega cały wszechświat tam, gdzie inni widzą coś pozbawionego znaczenia i głębi. Sprawnie łącząc fakty z fikcją, tworzy uniwersalną opowieść o potędze nauki i wyobraźni, ludzkich upadkach oraz tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię tego, w co wierzymy. Błyskotliwe, złożone i głęboko niepokojące []. Labatut napisał dystopijną powieść non- fiction osadzoną nie w przyszłości, a w teraźniejszości. John Banville, Guardian Możemy znać takie pojęcia jak kot Schrödingera czy zasada nieoznaczoności Heisenberga, ale niebywała śmiałość, swoiste szaleństwo idei i badaczy, którzy za nimi stoją, nigdy dotąd, z tego, co wiem, nie zostały tak żywo i niepokojąco opisane jak w tej krótkiej, groźnej i błyskotliwej książce. Philip Pullman Labatut używa fikcji, żeby odsłonić przed nami losy badaczy i matematyków, którzy poszerzyli nasze pojęcie tego, co możliwe, ukazując ich zarazem od ludzkiej, aż nazbyt ludzkiej strony. Dazed Hipnotyzująca i olśniewająca książka. Połączenie klarownej opowieści o nauce z brawurowymi elementami fikcji. Fascynująca bez reszty. William Boyd
Maurice Leblanc
Koleje losu ludzi w obliczu doniosłych, zmieniających bieg historii wydarzeń, często ulegają sile wyobraźni ich badaczy. Prawda czeka cierpliwie na swój triumf, schowana między licznymi plotkami i legendami, które wyrosły wokół niej. W przypadku dramatu rozegranego 4 marca, decydujące znaczenie będą miały słowa Szymona Dubosc - bohatera nie do końca z przypadku, a z pewnością odznaczającego się odwagą i pomysłowością. Chęć poznania szczegółów tego wyjątkowego dnia, może jednak naruszyć jego prywatność.
Maurice Leblanc
Straszliwy kataklizm z dnia 4 marca, którego skutki bardziej jeszcze niż wojna wpłynęły na ukształtowanie się stosunków dwóch wielkich państw zachodnich, wywołuje już od lat pięćdziesięciu bujny rozkwit wspomnień, pamiętników, studiów, relacyj źródłowych i opowiadań fantastycznych. Świadkowie opowiedzieli swe wrażenia. Dzienniki powydawały zbiory artykułów. Uczeni opracowali poważne i fachowe dzieła. Powieściopisarze napisali ciekawe dramaty i romanse. Poeci rymami opiewali wiekopomne zdarzenie. Do pełnego obrazu tego przełomu brakło świadectwa najważniejszego: słowa Szymona Dubosc. Jedynie z opowiadań reporterskich, częstokroć niedokładnych lub fantastycznych, znało się rolę bohatera, którego najpierw przypadek, potem niesłychana odwaga i entuzjastyczna przedsiębiorczość rzuciły w samo serce kotłujących się wypadków. Dzisiaj, gdy narody zgrupowały się dookoła posągu, wzniesionego na arenie, gdzie walczył bohater, koniecznym jest do wieńców legend dorzucić snop prawdy. Zapewne, może niejednemu się zdaje, że prawda ta dotyka zbyt blisko prywatnego życia człowieka – ale czyż fakt ten jest powodem do jej ukrywania? Szymon Dubosc należy dziś już bowiem do historii.
Straszne Bliźniaki. Reminiscencje
Józef Musiol
W 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej Józef Musioł w zadumie sięga do wydarzeń sprzed lat. Straszne bliźniaki" to zbiór czterech szkiców, które w różnej formie podejmują temat okrucieństwa wojny i rozrachunków z pamięcią, której nie sposób wymazać. Autor urodzony w 1933 roku jest z wykształcenia doktorem nauk prawnych. Pracował jako sędzia Sądu Najwyższego, a także jako nauczyciel. W latach 60. z ramienia Stronnictwa Demokratycznego pełnił funkcję radnego w Rybniku.
Maria Rodziewiczówna
Petersburg, koniec XIX wieku. Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim i osobą niezwykle majętną. Stroni od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Straszny dziadunio ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka. Drugi studiuje na petersburskiej politechnice. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co robią wnuki. Niepewny charakteru swoich spadkobierców dziadek poddaje ich najrozmaitszym próbom. Bezwzględne eksperymenty niemal doprowadzają do śmierci Hieronima...
Maria Rodziewiczówna
Jedna z pierwszych powieści Marii Rodziewiczówny, opublikowana w 1887 roku, miała potem co najmniej kilkanaście wydań. Tytułowy straszny dziadunio Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim, osobą majętną i stroniącą od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka, gardzi każdą pracą, a drugi studiuje na politechnice w tym mieście. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co wnuki robią.
Maria Rodziewiczówna
Straszny dziadunio I. Delfin -- Hieronim, słyszysz? Wstawaj! A to sen do pozazdroszczenia! Hieronim, Rucio, to ja -- Żabba! -- To mi dopiero nowina! -- odparł spod burki stłumiony, zaspany głos. -- A czego tam chcesz? Pali się? -- Wstań, to zobaczysz. -- Ale kiedy ja nie chcę ani wstawać, ani patrzeć. -- Ano, to się utopisz. -- Coo? Spod burki wyjrzała na świat rozczochrana, płowa czupryna, potem ręka, potem senna twarz młodego człowieka. Ziewnął przeciągle, pięściami przetarł oczy i spojrzał. -- Bogowie Olimpu i Walhalli! Co to, potop? [...]Maria RodziewiczównaUr. 30 stycznia lub 3 lutego 1864 na Grodzieńszczyźnie Zm. 16 listopada 1944 na folwarku Leonów k. Żelaznej pod Skierniewicami Najważniejsze dzieła: Straszny dziadunio (1887), Pożary i zgliszcza (1888), Dewajtis (1889), Między ustami a brzegiem pucharu (1889), Szary proch (1889), Hrywda (1892), Anima vilis (1893), Macierz (1903), Wrzos (1903), Czahary (1905), Joan. VIII 1-12 (1906), Byli i będą (1908), Lato leśnych ludzi (1920) Autorka powieści popularnych, przekładanych na wiele języków europejskich (Dewajtis było tłumaczone na niemiecki, angielski, francuski, węgierski, litewski, serbski, czeski i słowacki). Umysłowość i system wartości pisarki został ukształtowany przez osobiste doświadczenie przemocy władz zaborczych (jej rodzice zostali skazani na zesłanie i konfiskatę majątku za pomoc powstańcom) oraz kilka lat nauki na pensji niepokalanek w Jazłowcu. Po śmierci ojca, od 1881 r. zarządzała majątkiem ziemskim Hruszowa na Polesiu (w 1887 została formalnie jego właścicielką) i zajmowała się pisarstwem; zmieniła też swój wygląd, obcinając krótko włosy oraz przywdziewając strój na poły męski. Już jako młoda dziewczyna deklarowała, że nie wyjdzie za mąż. Przez ponad pół wieku prowadziła gospodarstwo, w którym początkowo mieszkała ze swoją babką, matką i siostrą Celiną, po ich śmierci w latach 90. z Heleną Weychertówną, a następnie od 1919 r. niemal do końca życia z o 11 lat młodszą Jadwigą Skirmunttówną, z którą, według słów tej ostatniej łączyło ją ,,powinowactwo z wyboru" (Wahlverwandtschaft, termin wzięty z tytułu powieści Goethego). Jadwiga zajmowała się domem, Maria interesami, na zimowe miesiące wyjeżdżała pisarka do Warszawy, gdzie wraz z Heleną kupiły wspólnie mieszkanie na Brackiej, a także niewielki majątek podwarszawski w Falenicy, nazwany przez nie Wyraj. Działała w organizacjach ziemianek (od 1907 r. redagowała też pismo ,,Ziemianka"), pracując na rzecz polepszenia sytuacji bytowej, oświaty i świadomości narodowej ludu. W czasie I wojny światowej i wojny 1920 roku uczestniczyła w akcjach pomocy ofiarom działań wojennych, organizowaniu wyżywienia dla ludności cywilnej itp. W okresie międzywojennym lansowana przez prasę endecką. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku jej majątek został przejęty przez lokalny komitet ludowy, a Rodziewiczówna wraz ze swą towarzyszką przedostały się przez zieloną granicę do Łodzi, a następnie do Warszawy. Zmarła tuż po klęsce powstania warszawskiego, które przebyła w mieście, otoczona opieką powstańców. Pierwsze próby prozatorskie Rodziewiczówny powstały już pensji; zaczęła publikować pod pseudonimem Maro, stanowiącym skrót pierwszych sylab imienia i nazwiska; drugi pseudonim, Žmogus, po lit. ,,człowiek" (szczególnie człowiek z ludu) można uznać za rodzaj deklaracji ideowej (kwestią dążeń narodowych Litwinów pisarka zajęła się w powieści Szary proch). Istotnym wkroczeniem Rodziewiczówny w dziedzinę literatury była publikacja w odcinkach powieści Straszny dziadunio (1886), a następnie przebojowa powieść Dewajtis (1889). Pod względem stylu pisarskiego Rodziewiczówna to epigonka pozytywizmu; poruszana przez nią tematyka ujmowana jest konwencjonalnie i okraszona łatwym sentymentalizmem. Najczęściej poruszana problematyka w jej powieściach to: bezwzględnie pozytywnie wartościowany patriotyzm, kult pracy fizycznej, walka o zachowanie polskiego stanu posiadania na tzw. kresach wschodnich oraz na ziemiach zachodnich (Poznańskie), religijność katolicka, przywiązanie do ojczystej przyrody. Na tym tle ciekawszym rysem jest kreowanie postaci silnych, przedsiębiorczych kobiet wyznaczających sobie cele życiowe i realizujących je niezłomnie (por. np. Czahary). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Rodziewiczówna
Polikarp Białopiotrowicz jest majętnym właścicielem majątku na Polesiu. Z natury stroni od ludzi, za to po śmierci synów czuje się odpowiedzialny za dwóch wnuków: Alberta zwanego Wojcieszkiem i Hieronima zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi hulaszczy tryb życia i gardzi każdą pracą. Drugi natomiast jest prawym studentem politechniki. Tytułowy straszny dziadunio próbuje kontrolować życie młodzieńców, szpiegując ich i wystawiając na liczne próby. Konsekwencje zachowania dziadka mogą okazać się tragiczne, a życie Rucia zagrożone. Czy istnieje szansa, by relacja wnuków z Polikarpem mogła się naprawić? Straszny dziadunio" to jedna z pierwszych powieści autorstwa Marii Rodziewiczówny, która w 1887 roku zdobyła nagrodę w konkursie tygodnika Świt".
Seweryn Goszczyński
Przypadkowe spotkanie może przerodzić się w przyjaźń, a przyjaźń może poskutkować taką właśnie publikacją. Zaangażowany politycznie Seweryn Goszczyński poznał podczas swojej emigracyjnej tułaczki po Galicji niejakiego Adama Gorczyńskiego - górala, właściciela dóbr ziemskich, muzyka i domorosłego pisarza. Krótka to była znajomość, ale intensywna, na pożegnanie przyjaciel podarował Goszczyńskiemu fragment pisanej przez siebie powieści. Ten zaś postanowił ją opublikować. Autentyczny opis życia emigranckiego i codzienności polskich górali w dobie romantyzmu. Ciekawostka dla miłośników historii i literatury tej epoki.
Seweryn Goszczyński
Przypadkowe spotkanie może przerodzić się w przyjaźń, a przyjaźń może poskutkować taką właśnie publikacją. Zaangażowany politycznie Seweryn Goszczyński poznał podczas swojej emigracyjnej tułaczki po Galicji niejakiego Adama Gorczyńskiego - górala, właściciela dóbr ziemskich, muzyka i domorosłego pisarza. Krótka to była znajomość, ale intensywna, na pożegnanie przyjaciel podarował Goszczyńskiemu fragment pisanej przez siebie powieści. Ten zaś postanowił ją opublikować. Autentyczny opis życia emigranckiego i codzienności polskich górali w dobie romantyzmu. Ciekawostka dla miłośników historii i literatury tej epoki.
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka
Seweryn Goszczyński
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka. Fragment: W pierwszych latach mojej emigranckiej pielgrzymki po Galicji, poznałem się z pewnym młodym muzykiem. Znajomość nasza była krótka: pędzeni oba wichrem jednej-że niedoli w przeciwne strony, musieliśmy się rozstać, zaledwośmy się spotkali. Mimo to znajomość nasza nie była powierzchowna. Oprócz wspólności położenia i powołania, wiązało nas jeszcze braterstwo sztuki i braterstwo przekonań politycznych. Zeszliśmy się wiec jak dawni znajomi, a pożegnaliśmy się jak przyjaciele. Powieść, którą ogłaszam, jest drogą pamiątką tej krótkiej chwili, a razem pięknej duszy muzyka. Składa się ona z kilku zarysów od ręki życia emigranckiego i życia górali. Młody artysta, człowiek ludu sercem i przekonaniem, korzystał ze swego pobytu w stronie mało znanej reszcie Polski, pomiędzy ludem równie nieznanym, a korzystał nie pod samym względem sztuki. Nie był to tylko człowiek smyczka, nie sama muzyka gminu zajmowała jego troskliwość. Widział on ważniejsze skarby w jego głębinach i po te się zapuszczał. Przestrojony po góralsku, przebiegał góry, zamieszkiwał w najsamotniejszych chatkach, mieszał się pomiędzy juhasów, a zawsze z myślą polską. Czasami rzucił im słówko, którego dotąd nie słyszeli, rozjaśnił myśl, której dotąd nie pojmowali, odsłonił stronę życia którą dotąd obojętnie pomijali: za to też dowiedział się nie jednej rzeczy nieznanej sobie. Za tajemnicę kupował tajemnicę; a wtedy smyczek zamieniał na pióro i zamiast nut muzycznych, pisał duszę ludu. Ta praca nie była pośledniejszą od pierwszej; on sam przynajmniej przenosił ją nad pierwszą. Żałuję że tylko ten jeden nabytek został moją własnością. Nie śmiałem prosić go o więcej, jemu też skromność przeszkadzała więcej ofiarować. Dzisiaj mocno tego żałuje Nigdy już później nie spotkałem mojego muzyka; nie mogłem nawet śladu po nim schwycić. Los jego dalszy całkiem mi niewiadomy. Kto wie co się z nim stało? Może i on i wszystkie jego nabytki tak szanowne zginęły na zawsze. Miło mi że chociaż ogłoszeniem tej powieści, mogę uczcić jego pamiątkę. Co się tyczy samej powieści, zostawiając o niej sąd czytelnikom, powinienem ostrzec, naprzód: że nie znajdą w niej może tej sztuki pisarskiej, jakiej się spodziewają; a potem, że będąc jedynie wydawcą, nie biorę na siebie obowiązku rozjaśniania, cokolwiek w tym utworze wydać się może za nadto dziwne, czasem zaś niepojęte. Ogłaszam pracę cudzą bez żadnej mojej zmiany; tym bardziej nie pozwalam jej sobie tam, gdzie osoba pisarza występuje.
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka
Seweryn Goszczyński
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka. Fragment: W pierwszych latach mojej emigranckiej pielgrzymki po Galicji, poznałem się z pewnym młodym muzykiem. Znajomość nasza była krótka: pędzeni oba wichrem jednej-że niedoli w przeciwne strony, musieliśmy się rozstać, zaledwośmy się spotkali. Mimo to znajomość nasza nie była powierzchowna. Oprócz wspólności położenia i powołania, wiązało nas jeszcze braterstwo sztuki i braterstwo przekonań politycznych. Zeszliśmy się wiec jak dawni znajomi, a pożegnaliśmy się jak przyjaciele. Powieść, którą ogłaszam, jest drogą pamiątką tej krótkiej chwili, a razem pięknej duszy muzyka. Składa się ona z kilku zarysów od ręki życia emigranckiego i życia górali. Młody artysta, człowiek ludu sercem i przekonaniem, korzystał ze swego pobytu w stronie mało znanej reszcie Polski, pomiędzy ludem równie nieznanym, a korzystał nie pod samym względem sztuki. Nie był to tylko człowiek smyczka, nie sama muzyka gminu zajmowała jego troskliwość. Widział on ważniejsze skarby w jego głębinach i po te się zapuszczał. Przestrojony po góralsku, przebiegał góry, zamieszkiwał w najsamotniejszych chatkach, mieszał się pomiędzy juhasów, a zawsze z myślą polską. Czasami rzucił im słówko, którego dotąd nie słyszeli, rozjaśnił myśl, której dotąd nie pojmowali, odsłonił stronę życia którą dotąd obojętnie pomijali: za to też dowiedział się nie jednej rzeczy nieznanej sobie. Za tajemnicę kupował tajemnicę; a wtedy smyczek zamieniał na pióro i zamiast nut muzycznych, pisał duszę ludu. Ta praca nie była pośledniejszą od pierwszej; on sam przynajmniej przenosił ją nad pierwszą. Żałuję że tylko ten jeden nabytek został moją własnością. Nie śmiałem prosić go o więcej, jemu też skromność przeszkadzała więcej ofiarować. Dzisiaj mocno tego żałuje Nigdy już później nie spotkałem mojego muzyka; nie mogłem nawet śladu po nim schwycić. Los jego dalszy całkiem mi niewiadomy. Kto wie co się z nim stało? Może i on i wszystkie jego nabytki tak szanowne zginęły na zawsze. Miło mi że chociaż ogłoszeniem tej powieści, mogę uczcić jego pamiątkę. Co się tyczy samej powieści, zostawiając o niej sąd czytelnikom, powinienem ostrzec, naprzód: że nie znajdą w niej może tej sztuki pisarskiej, jakiej się spodziewają; a potem, że będąc jedynie wydawcą, nie biorę na siebie obowiązku rozjaśniania, cokolwiek w tym utworze wydać się może za nadto dziwne, czasem zaś niepojęte. Ogłaszam pracę cudzą bez żadnej mojej zmiany; tym bardziej nie pozwalam jej sobie tam, gdzie osoba pisarza występuje.
Karel Michal
Opowiadania, w których do racjonalnego świata wkracza irracjonalne: niedźwiedź umie księgować, a kurczak brukuje ulice… Jedna z najbardziej kultowych czeskich książek XX wieku. Straszydła na co dzień Karela Michala to jedna z najbardziej kultowych czeskich książek XX wieku. O tragicznych losach pisarza i jego żony poetki Violi Fischerovej pisał Mariusz Szczygieł w Nie ma (rozdział Czytanie ścian). Straszydła – wznawiane w Czechosłowacji wielokrotnie – są zbiorem opowiadań, w których do racjonalnego świata wkracza irracjonalne – jak w Mistrzu i Małgorzacie. Niedźwiedź, który umie księgować, kurczak, który brukuje ulice… To tylko dwóch z wielu bohaterów tych opowieści zaliczanych do klasyki czeskiej literatury. Gdy książka ukazała się w 1961 roku, pisano, że to „opowiadania Haška, tyle że inteligentniejsze”. Zresztą pierwszą nagrodą, jaką pisarz otrzymał, była Nagroda im. Jaroslava Haška. Viola Fischerová uważała, że ta humorystyczna książka na głębszym poziomie jest opowieścią o rozczarowaniu ludźmi. „Nie jest to humor beztroskiego kpiarza” – napisała w posłowiu. Na podstawie jednego z opowiadań – Jak Pryszczaka spotkało szczęście – autor stworzył wraz z reżyserem Zdeńkiem Podskalskim scenariusz filmu Biała dama (Bílá paní, 1965), który do dzisiaj jest chętnie oglądany w Czechach.
Straszydło z Przepaści Niebieskiego Jana. The Terror of Blue John Gap
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Jest to opowieść z dreszczykiem o spotkaniu bohatera opowiadania z czymś, z jakims bytem nieludzkim, chociaż niekoniecznie nadprzyrodzonym. Fragment wstępu: Opowieść tę znaleziono w papierach Dr. Jamesa Hardcastle zmarłego na suchoty w dniu 4 Lutego 19 roku, w Londynie, na South Kensington. Ludzie bliżej go znający nie wydając stanowczego sądu o tym szczególnym wypadku twierdzą jednomyślnie, że był to człowiek z trzeźwym i ścisłym umysłem uczonego, pozbawiony zupełnie wyobraźni, niezdolny do wyjaśnienia jakichkolwiek nadprzyrodzonych zjawisk. Opowiadanie jego złożone było w kopercie z napisem: Krótkie sprawozdanie z wypadku, jaki mi się przytrafił w pobliżu folwarku panien Allerton, wiosną zeszłego roku. Koperta była zapieczętowana, a na odwrotnej stronie dopisano ołówkiem. Kochany panie Seaton. Zapewne nie będzie dla ciebie obojętne, a nawet może sprawi ci przykrość, gdy się dowiesz, że niedowierzanie, z jakim przyjąłeś moją opowieść, stało się powodem, że nie powiedziałem nikomu ani słowa o moim zdarzeniu. Umierając, pozostawiam jego opis, w nadziei, że u ludzi nieznanych znajdę więcej wiary niż u przyjaciela. A co było dalej, czytelnik się dowie z dalszej części opowiadania.
Straszydło z Przepaści Niebieskiego Jana. The Terror of Blue John Gap
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Jest to opowieść z dreszczykiem o spotkaniu bohatera opowiadania z czymś, z jakims bytem nieludzkim, chociaż niekoniecznie nadprzyrodzonym. Fragment wstępu: Opowieść tę znaleziono w papierach Dr. Jamesa Hardcastle zmarłego na suchoty w dniu 4 Lutego 19 roku, w Londynie, na South Kensington. Ludzie bliżej go znający nie wydając stanowczego sądu o tym szczególnym wypadku twierdzą jednomyślnie, że był to człowiek z trzeźwym i ścisłym umysłem uczonego, pozbawiony zupełnie wyobraźni, niezdolny do wyjaśnienia jakichkolwiek nadprzyrodzonych zjawisk. Opowiadanie jego złożone było w kopercie z napisem: Krótkie sprawozdanie z wypadku, jaki mi się przytrafił w pobliżu folwarku panien Allerton, wiosną zeszłego roku. Koperta była zapieczętowana, a na odwrotnej stronie dopisano ołówkiem. Kochany panie Seaton. Zapewne nie będzie dla ciebie obojętne, a nawet może sprawi ci przykrość, gdy się dowiesz, że niedowierzanie, z jakim przyjąłeś moją opowieść, stało się powodem, że nie powiedziałem nikomu ani słowa o moim zdarzeniu. Umierając, pozostawiam jego opis, w nadziei, że u ludzi nieznanych znajdę więcej wiary niż u przyjaciela. A co było dalej, czytelnik się dowie z dalszej części opowiadania.
Strategiczna wizja. Kryzys amerykańskiej supremacji, potęga Chin i geopolityczny porządek świata
Zbigniew Brzeziński
Czy Chiny przejmą rolę Ameryki w światowej geopolityce? Nowe wydanie błyskotliwej analizy Zbigniewa Brzezińskiego Strategiczna wizja wraca w momencie kluczowym i dla świata, i Stanów Zjednoczonych. Ten bestseller "New York Timesa" - zachowuje wyjątkową aktualność. Pomaga zrozumieć- następujące na naszych oczach - dramatyczne przemiany geopolityczne i przyszłość przywództwa USA w świecie, w którym punkt ciężkości przesuwa się z Zachodu na Wschód. Co stanie się, jeśli Ameryka wycofa się ze swojej roli globalnego lidera? Czy świat czeka dominacja Chin, a może okres "chaotycznych zmian", z których nikt nie wyjdzie zwycięsko? Ta książka to jednak nie "pesymistyczna przepowiednia" z przeszłości, a raczej wezwanie do odnowy. Brzeziński pisze "upadek Ameryki nie jest nieuchronny; to wybór, nie przeznaczenie". Brzeziński wskazuje, że kluczowe dla Stanów Zjednoczonych będzie współdziałanie z Europą oraz zacieśnianie współpracy z krajami takimi jak np. Turcja, uświadamia jak wielkie geopolityczne znaczenie ma Rosja. Jednocześnie przestrzega, że Ameryka musi wypracować równowagę w relacjach z Chinami i innymi wschodzącymi potęgami Azji. Eksperci podkreślają ponadczasową wartość książki. Według magazynu "The New Republic" Brzeziński "odmawia lamentowania nad rzekomym schyłkiem Ameryki" i dostarcza "potrzebnego antidotum na modny dziś pesymizm". Recenzja "Kirkus Reviews" określa książkę jako "pilne wezwanie do historycznej odnowy, napisane przez jednego z najwybitniejszych amerykańskich strategów". "The Daily Beast" dodaje natomiast: "centralnym przesłaniem Strategicznej wizji jest ostrzeżenie, jak bardzo katastrofalny będzie świat, jeśli Ameryka pilnie nie zmobilizuje się do narodowej odnowy".
Strategiczna wizja. Kryzys amerykańskiej supremacji, potęga Chin i geopolityczny porządek świata
Zbigniew Brzeziński
Czy Chiny przejmą rolę Ameryki w światowej geopolityce? Nowe wydanie błyskotliwej analizy Zbigniewa Brzezińskiego Strategiczna wizja wraca w momencie kluczowym i dla świata, i Stanów Zjednoczonych. Ten bestseller "New York Timesa" - zachowuje wyjątkową aktualność. Pomaga zrozumieć- następujące na naszych oczach - dramatyczne przemiany geopolityczne i przyszłość przywództwa USA w świecie, w którym punkt ciężkości przesuwa się z Zachodu na Wschód. Co stanie się, jeśli Ameryka wycofa się ze swojej roli globalnego lidera? Czy świat czeka dominacja Chin, a może okres "chaotycznych zmian", z których nikt nie wyjdzie zwycięsko? Ta książka to jednak nie "pesymistyczna przepowiednia" z przeszłości, a raczej wezwanie do odnowy. Brzeziński pisze "upadek Ameryki nie jest nieuchronny; to wybór, nie przeznaczenie". Brzeziński wskazuje, że kluczowe dla Stanów Zjednoczonych będzie współdziałanie z Europą oraz zacieśnianie współpracy z krajami takimi jak np. Turcja, uświadamia jak wielkie geopolityczne znaczenie ma Rosja. Jednocześnie przestrzega, że Ameryka musi wypracować równowagę w relacjach z Chinami i innymi wschodzącymi potęgami Azji. Eksperci podkreślają ponadczasową wartość książki. Według magazynu "The New Republic" Brzeziński "odmawia lamentowania nad rzekomym schyłkiem Ameryki" i dostarcza "potrzebnego antidotum na modny dziś pesymizm". Recenzja "Kirkus Reviews" określa książkę jako "pilne wezwanie do historycznej odnowy, napisane przez jednego z najwybitniejszych amerykańskich strategów". "The Daily Beast" dodaje natomiast: "centralnym przesłaniem Strategicznej wizji jest ostrzeżenie, jak bardzo katastrofalny będzie świat, jeśli Ameryka pilnie nie zmobilizuje się do narodowej odnowy".
Strategiczna wizja. Kryzys amerykańskiej supremacji, potęga Chin i geopolityczny porządek świata
Zbigniew Brzeziński
Czy Chiny przejmą rolę Ameryki w światowej geopolityce? Nowe wydanie błyskotliwej analizy Zbigniewa Brzezińskiego Strategiczna wizja wraca w momencie kluczowym i dla świata, i Stanów Zjednoczonych. Ten bestseller "New York Timesa" - zachowuje wyjątkową aktualność. Pomaga zrozumieć- następujące na naszych oczach - dramatyczne przemiany geopolityczne i przyszłość przywództwa USA w świecie, w którym punkt ciężkości przesuwa się z Zachodu na Wschód. Co stanie się, jeśli Ameryka wycofa się ze swojej roli globalnego lidera? Czy świat czeka dominacja Chin, a może okres "chaotycznych zmian", z których nikt nie wyjdzie zwycięsko? Ta książka to jednak nie "pesymistyczna przepowiednia" z przeszłości, a raczej wezwanie do odnowy. Brzeziński pisze "upadek Ameryki nie jest nieuchronny; to wybór, nie przeznaczenie". Brzeziński wskazuje, że kluczowe dla Stanów Zjednoczonych będzie współdziałanie z Europą oraz zacieśnianie współpracy z krajami takimi jak np. Turcja, uświadamia jak wielkie geopolityczne znaczenie ma Rosja. Jednocześnie przestrzega, że Ameryka musi wypracować równowagę w relacjach z Chinami i innymi wschodzącymi potęgami Azji. Eksperci podkreślają ponadczasową wartość książki. Według magazynu "The New Republic" Brzeziński "odmawia lamentowania nad rzekomym schyłkiem Ameryki" i dostarcza "potrzebnego antidotum na modny dziś pesymizm". Recenzja "Kirkus Reviews" określa książkę jako "pilne wezwanie do historycznej odnowy, napisane przez jednego z najwybitniejszych amerykańskich strategów". "The Daily Beast" dodaje natomiast: "centralnym przesłaniem Strategicznej wizji jest ostrzeżenie, jak bardzo katastrofalny będzie świat, jeśli Ameryka pilnie nie zmobilizuje się do narodowej odnowy".
praca zbiorowa
CHIŃSKI REDAKTOR GŁÓWNY: Wang Yandong Z KLASYCZNEGO JĘZYKA CHIŃSKIEGO TŁUMACZYŁ Marcin Jacoby Gdy wewnątrz nie szacuje się odpowiednio swoich sił, a na zewnątrz opiera się na władcach innych państw, nie uniknie się nieszczęścia utraty ziem. To ważna lekcja historii, która powinna służyć za ostrzeżenie. "Strategie walczących państw" do tej pory nigdy, poza niewielkimi fragmentami, nie były tłumaczone na język polski. Dzieło to, w doskonałym przekładzie dra hab. Marcina Jacoby'ego, prof. Uniwersytetu SWPS, specjalizującego się w historii i teorii chińskiej sztuki dawnej oraz w chińskiej literaturze klasycznej, jest jednym z fundamentów kultury Chin - fundamentem dla władców i erudytów nieco niewygodnym, gdyż pokazującym oblicza starożytnej polityki chińskiej, o których konfucjańscy uczeni woleliby milczeć. Ale nawet oni, choć Strategii walczących państw nie włączyli do żadnego kanonu literatury starożytnej, dzieło to świetnie znali i czytali ochoczo, nierzadko pewnie z mieszaniną fascynacji i oburzenia, zachwytu i moralnego obrzydzenia. Zadziwiające, jak wiele z tych koncepcji, planów i forteli - wykorzystywanych w jawnej i ukrytej rywalizacji politycznej - wydaje się dziś niezwykle aktualnych, a wiele sentencji - wartych głębokiego przemyślenia. Stwierdzam: Liu Xiang napisał, że na początku panowania dynastii Zhou objaśniano, [co jest właściwe], dzięki edukacji i trzymano się norm, dlatego [na świecie] panował ład. Później zaś zaczęto używać forteli i oszustwa, zaś ścieżka dobroci międzyludzkiej i prawości została zablokowana - dlatego świat ogarnął zamęt.
praca zbiorowa
CHIŃSKI REDAKTOR GŁÓWNY: Wang Yandong Z KLASYCZNEGO JĘZYKA CHIŃSKIEGO TŁUMACZYŁ Marcin Jacoby Gdy wewnątrz nie szacuje się odpowiednio swoich sił, a na zewnątrz opiera się na władcach innych państw, nie uniknie się nieszczęścia utraty ziem. To ważna lekcja historii, która powinna służyć za ostrzeżenie. "Strategie walczących państw" do tej pory nigdy, poza niewielkimi fragmentami, nie były tłumaczone na język polski. Dzieło to, w doskonałym przekładzie dra hab. Marcina Jacoby'ego, prof. Uniwersytetu SWPS, specjalizującego się w historii i teorii chińskiej sztuki dawnej oraz w chińskiej literaturze klasycznej, jest jednym z fundamentów kultury Chin - fundamentem dla władców i erudytów nieco niewygodnym, gdyż pokazującym oblicza starożytnej polityki chińskiej, o których konfucjańscy uczeni woleliby milczeć. Ale nawet oni, choć Strategii walczących państw nie włączyli do żadnego kanonu literatury starożytnej, dzieło to świetnie znali i czytali ochoczo, nierzadko pewnie z mieszaniną fascynacji i oburzenia, zachwytu i moralnego obrzydzenia. Zadziwiające, jak wiele z tych koncepcji, planów i forteli - wykorzystywanych w jawnej i ukrytej rywalizacji politycznej - wydaje się dziś niezwykle aktualnych, a wiele sentencji - wartych głębokiego przemyślenia. Stwierdzam: Liu Xiang napisał, że na początku panowania dynastii Zhou objaśniano, [co jest właściwe], dzięki edukacji i trzymano się norm, dlatego [na świecie] panował ład. Później zaś zaczęto używać forteli i oszustwa, zaś ścieżka dobroci międzyludzkiej i prawości została zablokowana - dlatego świat ogarnął zamęt.
Straż! Straż!. Świat dysku. Tom 8
Terry Pratchett
Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją. Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta - akurat wtedy, gdy do miasta przybywa smok. Powieść tłumaczy, dlaczego z pewnych względów można to uznać za zdarzenie pozytywne, z innych za negatywne. Marchewa nie ma co do tego wątpliwości.
Strażak. Igrając z ogniem. Faceci do wynajęcia
Dominika Smoleń
Ryzyko to dla niego codzienność. Czy odważy się wkroczyć w ogień namiętności? Strażaka podziwia każdy w mieście. Ale czy ktoś, kto codziennie ryzykuje życie dla ratowania innych, powinien zakładać własną rodzinę? Krystian uznał, że byłoby to nieodpowiedzialne. Wybrał samotność i przelotne znajomości jako sposób na odprężenie po ciężkiej pracy. W pełni angażuje się tylko w obowiązki służbowe. Wszystko jednak ma swój koniec, ostatecznie i w jego sercu pojawi się iskra, która rozpali żar nie do ugaszenia. Kinga to tajemnicza sąsiadka, która dopiero co wprowadziła się do domu obok. Krystian zauważa, że jest równie urocza, co wycofana i zamknięta na nowe znajomości. Ma w sobie coś, co nie pozwala o sobie zapomnieć. Nic więc dziwnego, że kiedy w garażu Kingi wybucha pożar, strażak łamie wszelkie zasady i skacze w płomienie, by ją ratować. Tak nawiązuje się między nimi więź, która wkrótce sprawi, że będą musieli stanąć twarzą w twarz z niepohamowanym żywiołem. Czy uratują siebie nawzajem?