Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Szkarłatny kwiat kamelii. Opwiesci z zycia Japonii
Antoni Ossendowski
To zbiór opowiadań .Wesołe i smutne pisane czasami serio , czasami z przymrużeniem oka historie przedstawiające japońskie obyczaje. Można w nich odnaleźć to, co i dziś fascynuje i wpływa na niezwykłe zainteresowanie tą odległą krainą honorowych samurajów, tajemnicze gejsze, cesarzy - bogów i znamienitych szogunów. Wszystko ukazane jest z perspektywy o niemal sto lat wcześniejszej, przez pryzmat sposobu myślenia i poznawania obcej kultury ludzi początków XX wieku, dzięki czemu "Szkarłatny kwiat kamelii" jest oknem na dwa egzotyczne dla nas światy. "Widzieć cudzoziemca zapatrzonego w świętą górę i w dodatku coś piszącego - tego było za wiele! Barwnym wiankiem otoczyły Szweda dziewczyny i młode kobiety i, uśmiechając się i szczerbiocąc, zaglądały w jego niebieskie, rozmarzone oczy. Stary urzędnik podniósł się i poszedł do Larsena, z wyrzutem spoglądając na kobiety ..."
Szkatuła ze złotem, wór z kaszą
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Szkatuła ze złotem, wór z kaszą Szkatuła pełna złota śmiała się raz z wora. Tegoż właśnie złodzieje do skarbcu wieczora Wkradli się; zamek zdarli, zawiasy odkuli I żeby złota dostać, szkatułę popsuli. Widząc wór, który z kaszą odpoczywał w oknie, Że w kawałki rozbita na podwórzu mo... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bolesław Prus
„Szkatułka babki” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Zapaliwszy ofiarny knotek w lampce szafirowej, siadła babunia na starym skórzanym fotelu i zaczęła odmawiać poranny pacierz, wzniósłszy oczy do zczerniałego, ale cudownego obrazu Matki Boskiej. Drżącym szeptem, myląc się i zapominając niekiedy, dziękowała Królowej nieba za ugaszenie przed dwudziestoma laty pożaru w stodołach i odpędzenie (dawniej jeszcze) od pól chmury gradowej. Potem modliła się za syna, synowę i wnuka, za sąsiadów, służbę i dobytek, wkońcu zaś wspomniała długi szereg zmarłych krewnych, przyjaciół i znajomych.”
Bolesław Prus
„Szkatułka babki” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Zapaliwszy ofiarny knotek w lampce szafirowej, siadła babunia na starym skórzanym fotelu i zaczęła odmawiać poranny pacierz, wzniósłszy oczy do zczerniałego, ale cudownego obrazu Matki Boskiej. Drżącym szeptem, myląc się i zapominając niekiedy, dziękowała Królowej nieba za ugaszenie przed dwudziestoma laty pożaru w stodołach i odpędzenie (dawniej jeszcze) od pól chmury gradowej. Potem modliła się za syna, synowę i wnuka, za sąsiadów, służbę i dobytek, wkońcu zaś wspomniała długi szereg zmarłych krewnych, przyjaciół i znajomych.”
Bolesław Prus
„Szkatułka babki” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Zapaliwszy ofiarny knotek w lampce szafirowej, siadła babunia na starym skórzanym fotelu i zaczęła odmawiać poranny pacierz, wzniósłszy oczy do zczerniałego, ale cudownego obrazu Matki Boskiej. Drżącym szeptem, myląc się i zapominając niekiedy, dziękowała Królowej nieba za ugaszenie przed dwudziestoma laty pożaru w stodołach i odpędzenie (dawniej jeszcze) od pól chmury gradowej. Potem modliła się za syna, synowę i wnuka, za sąsiadów, służbę i dobytek, wkońcu zaś wspomniała długi szereg zmarłych krewnych, przyjaciół i znajomych.”
Szkatułka wspomnień. Listy do Duszki
Ewa Formella
Wolne Miasto Gdańsk, lata 19371938. Stefania i Heinrich zakochują się w sobie, jednak niewinna miłość tych dwojga musi niestety pozostać tajemnicą. Stefania jest córką Polaka i Żydówki, a Heinrich Niemcem, synem wpływowego w mieście człowieka. Młodych rozdziela zbliżająca się wielkimi krokami wojna. Ostatnie spotkanie zakochanych owocuje ciążą, o której Heinrich nic nie wie. Ostatni świadkowie tamtych lat często ze łzami w oczach wspominają zarówno dobre, jak i złe chwile, których doświadczyli podczas wojny. Listy do Duszki powstały na podstawie wspomnień kobiety, która w tych mrocznych czasach doświadczyła miłości, ale też bólu i cierpienia.. ******* Miłość, która jest zawsze niewinna. Powikłane ludzkie losy, trudna i burzliwa historia. Współczesność przeplatająca się z przeszłością, ponieważ nic się nie dzieje bez przyczyny. Wzruszająca opowieść, tym bardziej że prawdziwa. Gdy ją już poznamy, pozostanie z nami na zawsze. Polecam. Anna Klejzerowicz, pisarka Niezwykle poruszająca historia. Opowieść o trudnej przeszłości i wojnie, o miłości i niespełnionych nadziejach. Koniecznie trzeba przeczytać! Gorąco polecam. Anna Sakowicz, pisarka Opowieść o niemożliwej wojennej miłości. Autorka sprawnie łączy plany czasowe, powoli odkrywając przed czytelnikiem kolejne akty tej smutnej historii, która swój początek ma w przededniu wojny. Polecam. Agnieszka Kalus, czytambolubie.com
Jerzy Bandrowski
Uzbecki to były żołnierz, który poświęcił swoje życie dla walki - nie stracił go, ale nie potrafi odnaleźć się poza polem bitwy. Właśnie bankrutuje i fantazjuje o samobójstwie. Tymczasem jego przyjaciel Burkanem dzięki kabale przepowiada mu rychłe spotkanie pewnej blondynki, która odmieni jego życie, a przyjaciel Miś darowuje mu tajemniczą szkatułkę, której prawowitą właścicielką jest nieznajoma kobieta. Uzbecki, jak przystało na opanowanego racjonalistę, podchodzi do tych opowieści z humorem. Jego nastawienie zmienia się, gdy panna Cesia w blond lokach wypycha go na ulicy spod kół pędzącego samochodu.
Jerzy Bandrowski
Uzbecki to były żołnierz, który poświęcił swoje życie dla walki - nie stracił go, ale nie potrafi odnaleźć się poza polem bitwy. Właśnie bankrutuje i fantazjuje o samobójstwie. Tymczasem jego przyjaciel Burkanem dzięki kabale przepowiada mu rychłe spotkanie pewnej blondynki, która odmieni jego życie, a przyjaciel Miś darowuje mu tajemniczą szkatułkę, której prawowitą właścicielką jest nieznajoma kobieta. Uzbecki, jak przystało na opanowanego racjonalistę, podchodzi do tych opowieści z humorem. Jego nastawienie zmienia się, gdy panna Cesia w blond lokach wypycha go na ulicy spod kół pędzącego samochodu.
Jerzy Bandrowski
Uzbecki to były żołnierz, który poświęcił swoje życie dla walki - nie stracił go, ale nie potrafi odnaleźć się poza polem bitwy. Właśnie bankrutuje i fantazjuje o samobójstwie. Tymczasem jego przyjaciel Burkanem dzięki kabale przepowiada mu rychłe spotkanie pewnej blondynki, która odmieni jego życie, a przyjaciel Miś darowuje mu tajemniczą szkatułkę, której prawowitą właścicielką jest nieznajoma kobieta. Uzbecki, jak przystało na opanowanego racjonalistę, podchodzi do tych opowieści z humorem. Jego nastawienie zmienia się, gdy panna Cesia w blond lokach wypycha go na ulicy spod kół pędzącego samochodu.
Iwona Surmik
Nastoletnia Majka trafia na urokliwą prowincję - do miasteczka położonego w dolinie pomiędzy lasami - ale nie tak wyobrażała sobie to sielskie miejsce. Powrót w rodzinne strony wnuczki starego Brugera nie podoba się również mieszkańcom, którzy na jej widok czynią znak krzyża. Dlaczego wspomnienie zmarłego dziadka budzi takie reakcje? I czy klątwa przechodzi z pokolenia na pokolenie? Odpowiedzi na te pytania przynosi opowiadanie zawarte w antologii "Księga strachu".
Alfian Sa'at
Szkice malajskie swoją nazwę zaczerpnęły od książki z anegdotami gubernatora brytyjskiej kolonii na półwyspie malajskim, Franka Swettenhama, z 1895 roku. W rękach Alfiana Sa'ata szkice te przeobrażają się w mikroopowiadania - migawki ze społeczeństwa malajskiego w Singapurze i rodzinnej Malezji. Tu mały chłopiec zasypia w autobusie z paczką chrupiącego keropoku na kolanach, a parę stron dalej ojciec wspomina syna, trzymając w dłoniach jego dowód osobisty z symboliczną dziurką, przekłutą w urzędzie. Młoda kobieta szuka pracy, wierząc, że znajdzie miejsce, w którym z dumą będzie mogła nosić swój tudung. Zegar odmierza godziny, zaglądamy na kolejne ulice, ale nawet nocami życie toczy się dalej - w Singapurze nocną porą opowieści jest bez liku. Alfian Sa'at pozwala nam dostrzec w nich prawdziwych Malajów i Malajki, pokazuje, jak żyją, o czym marzą i z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień.
Alfian Sa'at
Szkice malajskie swoją nazwę zaczerpnęły od książki z anegdotami gubernatora brytyjskiej kolonii na półwyspie malajskim, Franka Swettenhama, z 1895 roku. W rękach Alfiana Sa'ata szkice te przeobrażają się w mikroopowiadania - migawki ze społeczeństwa malajskiego w Singapurze i rodzinnej Malezji. Tu mały chłopiec zasypia w autobusie z paczką chrupiącego keropoku na kolanach, a parę stron dalej ojciec wspomina syna, trzymając w dłoniach jego dowód osobisty z symboliczną dziurką, przekłutą w urzędzie. Młoda kobieta szuka pracy, wierząc, że znajdzie miejsce, w którym z dumą będzie mogła nosić swój tudung. Zegar odmierza godziny, zaglądamy na kolejne ulice, ale nawet nocami życie toczy się dalej - w Singapurze nocną porą opowieści jest bez liku. Alfian Sa'at pozwala nam dostrzec w nich prawdziwych Malajów i Malajki, pokazuje, jak żyją, o czym marzą i z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień.
Alfian Sa'at
Szkice malajskie swoją nazwę zaczerpnęły od książki z anegdotami gubernatora brytyjskiej kolonii na półwyspie malajskim, Franka Swettenhama, z 1895 roku. W rękach Alfiana Sa'ata szkice te przeobrażają się w mikroopowiadania - migawki ze społeczeństwa malajskiego w Singapurze i rodzinnej Malezji. Tu mały chłopiec zasypia w autobusie z paczką chrupiącego keropoku na kolanach, a parę stron dalej ojciec wspomina syna, trzymając w dłoniach jego dowód osobisty z symboliczną dziurką, przekłutą w urzędzie. Młoda kobieta szuka pracy, wierząc, że znajdzie miejsce, w którym z dumą będzie mogła nosić swój tudung. Zegar odmierza godziny, zaglądamy na kolejne ulice, ale nawet nocami życie toczy się dalej - w Singapurze nocną porą opowieści jest bez liku. Alfian Sa'at pozwala nam dostrzec w nich prawdziwych Malajów i Malajki, pokazuje, jak żyją, o czym marzą i z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień.
Szkice o antyku. T. 3: Hermeneutyka wina
Red. Anna Kucz, Patrycja Matusiak
W trzecim tomie Szkiców o antyku, zatytułowanym Hermeneutyka wina, kierujemy uwagę na nieustanną obecność wina w kulturze sródziemnomorskiej. W poszczególnych artykułach publikacji pragniemy przybliżyć rozmaite aspekty wina oraz ich związek z konkretnym miejscem i czasem. Zamieszczone artykuły mają charakter interdyscyplinarny i przyczynią się do refleksji nad fenomenem wina jako zjawiska bardziej złożonego od literatury. Hermeneutyka wina jest również wyrazem szacunku oraz sympatii dla Profesora Mariana Szarmacha i wyraża wdzięczność za Jego wielkoduszność, której doświadczamy w Katedrze Filologii Klasycznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i nie tylko.
Henryk Sienkiewicz
Szkice węglemczyli epopeja pod tytułem: Co się działo w Baraniej Głowie Rozdział pierwszy. W którym zabieramy znajomość z bohaterami i zaczynamy się spodziewać, że coś więcej nastąpi We wsi Barania Głowa w kancelarii wójta gminy cicho było jak makiem siał. Wójt gminy, niemłody już włościanin nazwiskiem Franciszek Burak, siedział przy stole i z natężoną uwagą gryzmolił coś na papierze; pisarz zaś gminny, młody i pełen nadziei pan Zołzikiewicz, stał pod oknem i dłubał w nosie lub opędzał się od much. [...]Henryk SienkiewiczUr. 5 maja 1846 r. w Woli Okrzejskiej na Podlasiu Zm. 15 listopada 1916 r. w Vevey (Szwajcaria) Najważniejsze dzieła: nowele: Za chlebem (1880), Janko Muzykant (1880), Latarnik (1882); powieści: Trylogia (Ogniem i mieczem 1883-83, Potop 1886, Pan Wołodyjowski 1888), Quo vadis (1896), Krzyżacy (1900), W pustyni i w puszczy (1911) Polski powieściopisarz i publicysta, laureat Nagrody Nobla za ?całokształt twórczości? (1905). Studiował (1866-71) na różnych wydziałach Szkoły Głównej i rosyjskiego UW, lecz żadnego nie ukończył. Pracował jako dziennikarz (felietony pod pseud. ?Litwos?) i jako korespondent w Ameryce Pn. (1876-78). Wiele podróżował (Konstantynopol, Ateny, Zanzibar). Debiutował w 1872 r. powieścią współczesną Na marne oraz tendencyjnymi nowelami Humoreski z teki Worszyłły. Sławę przyniosły mu powieści historyczne. Działacz społeczny: ufundował (1889) stypendium, z którego korzystali m.in. Wyspiański, Konopnicka, Przybyszewski i Tetmajer; założył sanatorium przeciwgruźlicze dla dzieci w Bystrem; wyjechawszy do Szwajcarii w 1914 r. organizował pomoc ofiarom wojny w Polsce. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Henryk Sienkiewicz
Szkice węglem opisuje dramat chłopskiej rodziny z drugiej połowy XIX wieku. By uchronić męża przed wzięciem go na długie lata do rosyjskiego wojska, żona oddaje się pisarzowi gminnemu Zołzikiewiczowi. Ten obiecał kobiecie wyreklamować męża, czego jednak nie czyni. Zdradzony i zdesperowany Rzepa zabija żonę...
Henryk Sienkiewicz
Szkice węglemczyli epopeja pod tytułem: Co się działo w Baraniej Głowie Rozdział pierwszy. W którym zabieramy znajomość z bohaterami i zaczynamy się spodziewać, że coś więcej nastąpi We wsi Barania Głowa w kancelarii wójta gminy cicho było jak makiem siał. Wójt gminy, niemłody już włościanin nazwiskiem Franciszek Burak, siedział przy stole i z natężoną uwagą gryzmolił coś na papierze; pisarz zaś gminny, młody i pełen nadziei pan Zołzikiewicz, stał pod oknem i dłubał w nosie lub opędzał się od much. [...]Henryk SienkiewiczUr. 5 maja 1846 r. w Woli Okrzejskiej na Podlasiu Zm. 15 listopada 1916 r. w Vevey (Szwajcaria) Najważniejsze dzieła: nowele: Za chlebem (1880), Janko Muzykant (1880), Latarnik (1882); powieści: Trylogia (Ogniem i mieczem 1883-83, Potop 1886, Pan Wołodyjowski 1888), Quo vadis (1896), Krzyżacy (1900), W pustyni i w puszczy (1911) Polski powieściopisarz i publicysta, laureat Nagrody Nobla za ?całokształt twórczości? (1905). Studiował (1866-71) na różnych wydziałach Szkoły Głównej i rosyjskiego UW, lecz żadnego nie ukończył. Pracował jako dziennikarz (felietony pod pseud. ?Litwos?) i jako korespondent w Ameryce Pn. (1876-78). Wiele podróżował (Konstantynopol, Ateny, Zanzibar). Debiutował w 1872 r. powieścią współczesną Na marne oraz tendencyjnymi nowelami Humoreski z teki Worszyłły. Sławę przyniosły mu powieści historyczne. Działacz społeczny: ufundował (1889) stypendium, z którego korzystali m.in. Wyspiański, Konopnicka, Przybyszewski i Tetmajer; założył sanatorium przeciwgruźlicze dla dzieci w Bystrem; wyjechawszy do Szwajcarii w 1914 r. organizował pomoc ofiarom wojny w Polsce. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Henryk Sienkiewicz
“Szkice węglem" to nowela Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Akcja utworu toczy się w biednej, polskiej wsi Barania Głowa, w drugiej połowie XIX wieku. Główny bohater, pisarz gminny Zołzikiewicz, wykorzystuje chłopów dla swoich korzyści. Utwór publikowany był niekiedy pod pełnym tytułem: Szkice węglem, czyli, Epopeja pod tytułem „Co się działo w Baraniej Głowie”.
Henryk Sienkiewicz
“Szkice węglem" to nowela Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Akcja utworu toczy się w biednej, polskiej wsi Barania Głowa, w drugiej połowie XIX wieku. Główny bohater, pisarz gminny Zołzikiewicz, wykorzystuje chłopów dla swoich korzyści. Utwór publikowany był niekiedy pod pełnym tytułem: Szkice węglem, czyli, Epopeja pod tytułem „Co się działo w Baraniej Głowie”.
Henryk Sienkiewicz
“Szkice węglem" to nowela Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Akcja utworu toczy się w biednej, polskiej wsi Barania Głowa, w drugiej połowie XIX wieku. Główny bohater, pisarz gminny Zołzikiewicz, wykorzystuje chłopów dla swoich korzyści. Utwór publikowany był niekiedy pod pełnym tytułem: Szkice węglem, czyli, Epopeja pod tytułem „Co się działo w Baraniej Głowie”.
Maria Konopnicka
Refleksje poświęcone cmentarzom, śmierci i przemijaniu. Rozważania o kresie istnienia zostają przedstawione w kilku odsłonach, między innymi we wspomnieniach o poecie Robercie Hamerlingu oraz podczas wizyt na cmentarzach w Austrii.
Maria Konopnicka
Refleksje poświęcone cmentarzom, śmierci i przemijaniu. Rozważania o kresie istnienia zostają przedstawione w kilku odsłonach, między innymi we wspomnieniach o poecie Robercie Hamerlingu oraz podczas wizyt na cmentarzach w Austrii.
Bartosz Brożek, Michał Heller, Jerzy Stelmach
Głupota to słowo posiadające w języku polskim 283 synonimy występujące w co najmniej 28 różnych grupach znaczeniowych. W Szkicach zostały opisane wyłącznie „przypadki zawinione” wynikające z gnuśności, ewentualnie etycznej niegodziwości określonych osób, a nie przypadki, na które ktoś nie mógł mieć żadnego wpływu. Autorzy opisują swoje własne doświadczenia związane z głupotą i głupcami w myśl przekonania, że każda próba mająca na celu „policzenie” i „ponazywanie” głupoty jest warta zachodu. Trzej wybitni profesorowie i myśliciele: M. Heller, J. Stelmach i B. Brożek po świetnie przyjętym Sporze o rozumienie (CCPress 2019) ponownie zdecydowali się na współpracę. Ich „Szkice z filozofii głupoty” to wyjątkowy, wyrafinowany intelektualnie, ale także… zabawny zbiór traktatów, anegdot, czy – jak wolą Autorzy – szkiców, swoisty „strumień świadomości” trzech uczonych.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Zapraszam do zakupu ebooka "Szkicownik poetycki" autorstwa Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, który otworzy przed Tobą niezwykły świat jej twórczości. To zbiór, w którym każdy fragmetn jest jak misternie wykonany szkic, ukazujący różnorodność ludzkich emocji i przeżyć. Pawlikowska-Jasnorzewska, jedna z najwybitniejszych polskich poetek, w sposób niezrównany potrafi oddać piękno codzienności i głębię ludzkich relacji. "Szkicownik poetycki" to nie tylko książka do czytania, to prawdziwe doświadczenie artystyczne, które poruszy Twoje serce i umysł, inspirując do refleksji nad życiem i sztuką słowa.
Rabindranath Tagore
Rabindranath Tagore Głodne kamienie Szkielet tłum. Franciszek Mirandola W pokoju przytykającym do naszej sypialni wisiał na ścianie ludzki szkielet. W nocy wiatr wpadający przez okno dzwonił jego kośćmi. Przez cały dzień myśmy wydzwaniali na nich. Uczyliśmy się osteologii od pewnego studenta medycyny, gdyż opiekun nasz postanowił wykształcić nas we wszystkich umiejętnościach tego świata. Czy mu się to udało, nie potrzebujemy mówić tym, którzy nas znają, dla innych ni... Rabindranath Tagore Ur. 7 maja 1861 w Kalkucie Zm. 7 sierpnia 1941 w Kalkucie Najważniejsze dzieła: Dom i świat, Wspomnienia. Błyski Bengalu, Głodne kamienie, Poczta, Gitanjali (Pieśni ofiarne) Poeta, pisarz, muzyk i malarz, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1913). Pochodził z zamożnej i światłej rodziny, która wydała wielu artystów, mecenasów, myślicieli i działaczy społecznych. Najmłodszy z kilkanaściorga rodzeństwa, wcześnie stracił matkę. Nie lubił i unikał szkoły, a wszechstronną edukację zawdzięczał głównie domowi rodzinnemu. Zgodnie z wolą ojca próbował swoich sił na studiach prawniczych w Brighton w Anglii, ale prędko zrezygnował i wrócił do Indii. W 1883 r. ożenił się, z czasem na świat przyszło pięcioro dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie. Pisał w bengali i po angielsku. W swoich utworach poruszał tematy społeczne: kwestię niesprawiedliwości systemu kastowego, praw kobiet i dzieci, wagi wychowania i edukacji, a także sprawę niepodległości Indii. Wyznawał poglądy pacyfistyczne. Wiele podróżował i utrzymywał kontakty z wieloma artystami, działaczami i politykami. W 1913 jako pierwszy mieszkaniec Azji został laureatem Nagrody Nobla. W 1950 r. pieśń Rabindranatha Tagore została ogłoszona hymnem państwowym niepodległych Indii. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jerzy Edigey
Wrocław, lata 60. XX wieku. Robotnicy rozbierający szczątki kamienicy natrafiają na ludzkie zwłoki z odciętymi palcami u obu rąk. Początkowo wydaje się, że to upiorna pozostałość po wojnie. W miarę postępów śledztwa prowadzonego przez milicjantów i Zakład Kryminalistyki okazuje się jednak, że trup ma nie więcej niż 4 lata. Niewielka powieść opisuje praktyki śledcze ówczesnej Milicji Obywatelskiej.
Jerzy Edigey
Wrocław, lata 60. XX wieku. Robotnicy rozbierający szczątki kamienicy natrafiają na ludzkie zwłoki z odciętymi palcami u obu rąk. Początkowo wydaje się, że to upiorna pozostałość po wojnie. W miarę postępów śledztwa prowadzonego przez milicjantów i Zakład Kryminalistyki okazuje się jednak, że trup ma nie więcej niż 4 lata. Niewielka powieść opisuje praktyki śledcze ówczesnej Milicji Obywatelskiej.
Szkiełko tłumacza i oko poety. Eseje
Karl Dedecius
„«Słowa mają skutki!» Kto w to wierzy, nie mówi niczego bez przyczyny, nie pisze bez zamiaru. Kto ma swoim słuchaczom i czytelnikom coś do powiedzenia, zastanawia się nad skutkami tego, co mówi. Dedecius dba o wypowiedź jasną, niekiedy także prowokacyjną, ale i stara się wyważyć estetyczne i etyczne oddziaływanie własnych słów. Wyczucie formy, dbałość o przyjemność (nie tylko u tłumacza) płynącą z wieloznaczności słów, wariacje z wariantami zwrotów mowy i myśli chroni go najwidoczniej nawet wtedy przed natrętnym moralizatorstwem, kiedy w ostatecznej konsekwencji chodzi mu właśnie o moralność: na przykład kiedy apeluje o uchronienie kultury przed spłyceniem i dowolnością. (...) Jak to gdzieś napisał Dedecius? Książki powinny być «pożywne i strawne». Tutaj język jest sztuką i informacją, rozpuszczalnikiem i spoiwem jednocześnie. Teksty Dedeciusa zdradzają wielką emocjonalną bliskość do filologii (w pierwotnym znaczeniu tego słowa) i pewną rezerwę wobec zapatrzonego w teorię literaturoznawstwa. Pozostają zaangażowanymi esejami nawet wtedy, kiedy przejmują zadania słownikowe lub trafiają pomiędzy uczone rozprawy. Obca jest im także, w zależności od sytuacji, denuncjacyjna lub hymniczna poza krytyki literackiej. Ta ostatnia właściwość pisarstwa Dedeciusa wyznaczać może pole napięć między nim, «darem losu dla literatury polskiej i niemieckich czytelników», jak go nazwał Marcel Reich-Ranicki, a samym Reich-Ranickim (ur. 1920) właśnie, także z Polski pochodzącym «papieżem» niemieckiej krytyki literackiej.” Ze Wstępu Andreasa Lawatego
Iwona Jaworska
Jak mi się ta historia podobała! Zadziorna, charakterna główna bohaterka i kontrastowo, twardy, opryskliwy, z pozoru nieczuły mężczyzna. Układ między nimi, niebanalne poczucie humoru, znakomity styl autorki. Tej książki nie czytałam ja, ona czytała się sama! Agnieszka Kowalska-Bojar Pewnego dnia Oliwia Holder wchodzi w zupełnie nowy świat, w którym musi sobie radzić nie wiedząc kto jest jej sprzymierzeńcem, a kto wrogiem. Jej cięty język i celne riposty oraz spostrzegawczość i empatia sprawiają, że w spontaniczny i naturalny sposób wzbudza sympatię i szacunek nowo poznawanych ludzi. Jedyny wyjątek stanowi Kennet Covill, który zamiast korzystać z jej usług, cały czas pała do niej niechęcią i nieskrywaną wrogością. Każdy mijający dzień miesiąca przybliża ją do odkrycia sekretów, które skrywa Szklana Forteca i jej mieszkańcy.
Mila Piasecka
Szklana Szafa to książka, która mogłaby się zmieścić w kategorii opisanej przez Doris Lessing jako"beletrystyka przestrzeni wewnętrznej". Rzecz jest o śnie i we śnie. O życiu do połowy - życiu w śpiączce. Narratorką jest kobieta "zamknięta w szklanej szafie" swojego uśpionego ciała. Potrafi poruszać jedynie powieką, ale w jej głowie życie toczy się dalej. Postanawia więc ocalić samą siebie za pomocą własnej pamięci. Zapamiętuje swoje sny, które stają się dla niej pretekstem do rozmowy z sobą i swoim ciałem. W snach pojawiają się postaci, które splatają się w mozaikę jej życia. Najważniejszymi elementami tej układanki są: Izaak (pięcioletni filozof), Jakub (mężczyzna, który twierdzi, że jest aniołem), Kobieta w Niebieskiej Podomce, (przywołująca czas dzieciństwa), Sasza (pijak z piętnem pamięci) oraz narratorka - prowadząca dialog z samą sobą lub z kobietą, z którą się utożsamia - Calypso. Postaci zmieniają swe role, a ich obecność jest dla narratorki formą rozliczenia się z sobą, swoim życiem, sensem tego co było i co może nastąpić. Tekst napisany jest przemiennie w drugiej i trzeciej osobie. Książka kończy się niejednoznacznie, zostawiając czytelnikowi furtkę do własnych konkretyzacji i poszukiwań. Zaletą publikacji są fotografie Mili i Marcina Piaseckich.
Marek Dryjer
Szklane miasto jest książką z gatunku fantastyki postapokaliptycznej. Opisuje losy młodych ludzi, którzy cudem ocaleli po wybuchu ładunku nuklearnego. Ich życie całkowicie się wtedy zmieniło. Szklane miasto to piękny Wrocław i jego zabytki, to także zagłada, zgliszcza i śmierć wszechobecna. To dramat tysięcy, tyle samo ofiar, to także ocaleni. W pierwszej fazie książki ocaleni uciekają ze strefy wybuchu i chronią się przed falą radioaktywną w kompleksie Sky Tower. Liczą na to, że przeczekają najgorsze. Oznaczają swoją pozycję, tworzą zabezpieczenia, przechodzą dekontaminację, podążają w stronę odległego dachu, licząc, że pomoc nadejdzie właśnie stamtąd. Próbują nawiązać łączność, sprowadzić helikopter. W drugiej fazie książki, kiedy dociera do nich, że nie będzie łatwo stamtąd uciec, zaczynają walczyć o przetrwanie. Uświadamiają sobie, że nie są tam sami, że jest tam coś jeszcze... Cały kompleks kryje w sobie wiele tajemnic i niebezpieczeństw, począwszy od błąkających się niedobitków, poprzez grupy wygłodniałych mutantów, a skończywszy na pospolitych bandytach i zdegenerowanych żołdakach. Jego wiedza atomistyczna i jej znajomość budynku ratują im życie, ale czy ocalą je ostatecznie? Muszą walczyć, muszą uciekać, muszą zmierzyć się ze swoimi lękami i słabościami. Nie wiedzą, czy nie zostali napromieniowani. Kobieta po jakimś czasie to odkrywa. Odnajdują dziecko, którym postanawiają się zaopiekować Książka jest pełna akcji, niebezpieczeństw, szalonych zwrotów, opisów i niespodzianek. Szybko się ją czyta, choć nie jest łatwa. Jej główne motto, to człowieczeństwo, gdzie sztandarową frazą jest nadzieja. Marek Dryjerur. 27.05.1976 we Wrocławiu. Miłośnik egzystencjalizmu w literaturze.Publikacje i nagrody:Powieść Droga ślepców, Wydawnictwo Radwan, 2010. Debiut książkowy, który został nominowany do Nagrody Angelusa w 2011 r., dla książek wydanych w 2010 roku.Opowiadanie Trzynasty schron zostało nagrodzone ex aequo główną nagrodą w konkursie literackim POLSKIE POSTAPO 2011 i trafi do druku, stając się częścią pierwszego polskiego postapokaliptycznego uniwersum.Opowiadanie Miasto umarłych ludzi zostało nagrodzone w ogólnopolskim konkursie literackim SECRETUM CALIGO 2012 w kategorii horror i będzie opublikowane w formie e-booka.Opowiadanie Bezprawie zostało wyróżnione w konkursie literackim OPOWIEŚCI NIESAMOWITE 2012 i opublikowane w wydaniu specjalnym czasopisma Opowieści niesamowite.
Ernst Junger
Szklane pszczoły (1957) obok Heliopolis, Eumeswil i Problemu Aladyna należą do powieści fantastycznych w dorobku Ernsta Jüngera. Jego proza science fiction porównywana jest do twórczości Stanisława Lema. Historia zdemobilizowanego kawalerzysty Richarda staje się punktem wyjścia do rozważań o relacji między naturą a techniką, miejscu człowieka w świecie zdominowanym przez maszyny i zmierzchu heroicznej epoki. Jak na prawdziwą fantastykę przystało, Szklane pszczoły przewidują takie wynalazki jak nanotechnologia, automatyzacja, sieć komputerowa czy internet rzeczy. Bruce Sterling, pisarz SF i teoretyk cyberpunku, stwierdził wręcz, że zawarte w [tej powieści] spekulacje dotyczące technologii i przemyśle są iście prorocze.
Szklane ptaki. Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Katarzyna Zyskowska
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ NA TRZY SERCA Drobna twarz, mlecznobiała szyja, kasztanowy warkocz... Jej skóra pachnie miodem i pomarańczami, kiedy on szepcze jej do ucha: Nie mogę dać ci, Basiu, nic oprócz siebie. Po czterech dniach od pierwszego spotkania są już zaręczeni. Ale choć Krzysztof kocha Basię, jak tylko poeta kochać potrafi, połowa jego serca jest na zawsze zajęta. Zmysłowa, rozpisana na trzy głosy opowieść o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, jakiego dotąd nie znaliśmy. Co czuła Barbara zamknięta w trzydziestometrowym mieszkaniu z zaborczą matką Baczyńskiego? Jaką tajemnicę skrywała ta zapomniana przez potomnych kobieta? Co łączyło młodego poetę z Jarosławem Iwaszkiewiczem i Jerzym Andrzejewskim? I czy ten genialny chłopak naprawdę musiał zginąć w powstaniu warszawskim? Katarzyna Zyskowska spędziła długie godziny w archiwach, by od podszewki poznać losy niezwykłego trójkąta. W swej powieści po raz pierwszy oddaje głos trojgu Baczyńskim Krzysztofowi, jego matce Stefanii i ukochanej żonie Basi by sami opowiedzieli historię tej pięknej i tragicznej miłości. Katarzyna Zyskowska jest mistrzynią beletryzowanych biografii i powieści opartych na faktach. Ostanie dziesięć lat swojej pracy pisarskiej poświęciła historii życia i śmierci K. K. Baczyńskiego. Autorka . bestsellerowej Sprawy Hoffmanowej i Historii złych uczynków.
Szklane ptaki. Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Katarzyna Zyskowska
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ NA TRZY SERCA Drobna twarz, mlecznobiała szyja, kasztanowy warkocz... Jej skóra pachnie miodem i pomarańczami, kiedy on szepcze jej do ucha: Nie mogę dać ci, Basiu, nic oprócz siebie. Po czterech dniach od pierwszego spotkania są już zaręczeni. Ale choć Krzysztof kocha Basię, jak tylko poeta kochać potrafi, połowa jego serca jest na zawsze zajęta. Zmysłowa, rozpisana na trzy głosy opowieść o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, jakiego dotąd nie znaliśmy. Co czuła Barbara zamknięta w trzydziestometrowym mieszkaniu z zaborczą matką Baczyńskiego? Jaką tajemnicę skrywała ta zapomniana przez potomnych kobieta? Co łączyło młodego poetę z Jarosławem Iwaszkiewiczem i Jerzym Andrzejewskim? I czy ten genialny chłopak naprawdę musiał zginąć w powstaniu warszawskim? Katarzyna Zyskowska spędziła długie godziny w archiwach, by od podszewki poznać losy niezwykłego trójkąta. W swej powieści po raz pierwszy oddaje głos trojgu Baczyńskim Krzysztofowi, jego matce Stefanii i ukochanej żonie Basi by sami opowiedzieli historię tej pięknej i tragicznej miłości. Katarzyna Zyskowska jest mistrzynią beletryzowanych biografii i powieści opartych na faktach. Ostanie dziesięć lat swojej pracy pisarskiej poświęciła historii życia i śmierci K. K. Baczyńskiego. Autorka . bestsellerowej Sprawy Hoffmanowej i Historii złych uczynków.
Maciej Mielus
Jest środek zimy, dla mieszkającego w Katowicach Patryka Milewskiego - młodego, niespecjalnie uznanego pisarza - jest to najgorszy okres życia. W pierwszy dzień roku rozpadł się jego związek z Anetą, kobietą, która była dla niego wszystkim. Od tego czasu egzystuje w marazmie, coraz głębiej zapadając się w sobie. Kolejne próby podniesienia się z tego stanu kończą się fiaskiem, a każdy dzień jego życia wydaje się gorszy od poprzedniego. Doprowadzony na skraj wytrzymałości psychicznej pisarz podejmuje jeszcze jeden wysiłek by wyjść na prostą - zaczyna pracować nad opowiadaniem, którego główny bohater zabija swoją byłą dziewczynę. Rzuca się tym samym w spiralę introspekcji, która prowadzi do niespodziewanych odkryć. Okazuje się, że nic nie jest takie, jakie się wydawało... Szklane Serce to debiutancka powieść Macieja Mielusa. Jest to ambitne połączenie melodramatu i powieści psychologicznej ze śladowymi elementami innych gatunków. Szklane Serce można odczytywać na wielu warstwach - jako zawierającą potężny ładunek emocjonalny historię straconej miłości, dramat człowieka walczącego z depresją, opowieść o odkrywaniu samego siebie, studium obsesji dążenia do prawdy, czy nawet jako jedyny w swoim rodzaju traktat na temat pisania. Niezależnie jednak od sposobu odczytania, jest to powieść, która porusza i zapada w pamięć, a kolejne możliwości interpretacji jej treści sprawiają, że nie jest to lektura "na jeden raz". Fragment: Patryk cisnął kieliszek o ziemię, tłukąc go na drobne kawałki i plamiąc czerwonym winem dywan. Po jego policzkach spływały łzy wyciśnięte przez wspomnienie. Jak to wszystko mogło się okazać fałszem? - Nie mogę w to uwierzyć - powiedział do samego siebie. - Po prostu nie mogę. Ale to już nie miało nic wspólnego z wiarą lub niewiarą. Nie było jej przy nim i mimo wszystkim swoim słowom i zapewnieniom, to ona go opuściła. A razem z nią odszedł cały jego świat. Kłamstwa tkwiły więc u samej podstawy związku, był nimi przesiąknięty. Nawet jeśli kłamstwa nie zawsze były kłamstwami, jeśli prawda powoli uległa zepsuciu i stopniowo zamieniła się w fałsz. To wytłumaczenie go nie pocieszyło, wręcz przeciwnie, wygodniej było obwiniać Anetę i zarzucać jej trwającą od początku ich znajomości premedytację w zniszczeniu go. Tylko, że tak nie było. Nie mogło być. Odchylił głowę do tyłu i spojrzał w sufit, a następnie jego wzrok zabłądził na butelkę wina stojącą obok laptopa. Otwarcie jej nie było dobrym pomysłem, ale alkohol zawsze zwiększał jego tempo pisania, dzięki niemu Patryk dużo łatwiej otwierał się przed papierem. I alkohol zabijał też jego złe sny. Dwa pierwsze tygodnie po rozstaniu z Anetą chodził spać kompletnie pijany i zmęczony, zaprzestał tej praktyki dopiero, kiedy poczuł, że traci nad tym kontrolę. Gdy jednak zasiadał do pisania dalszego ciągu opowiadania i wyciągnął na powierzchnię swoje kolejne wspomnienia, powróciło to silne pragnienie napicia się co najmniej kieliszka wina. I tak też zrobił, usprawiedliwiając się, że inaczej nie dało się do tego podejść. Gdyby nie otworzył tej butelki, rozkleiłby się przed zapisaniem pierwszej strony, a o głębszym zanurzaniu się w tej niezbyt odległej przeszłości nie byłoby mowy. Przynajmniej nie miał już ochoty palić, na początku stycznia kupił pierwsze od lat opakowanie Pall Malli i był na najlepszej drodze do nałogu. Kiedy tydzień temu skończyła się kolejna paczka, powstrzymał się jednak przed kupieniem następnej, świadom, że rzucił papierosy na ostatniej prostej do uzależnienia. Kompletnie sobie nie radzisz. (...) Podniósł leżące obok ławki reklamówki z zakupami i ruszył w kierunku tej części miasta, gdzie znajdowała się kamienica, w której mieszkał. Po drodze wyjął z kieszeni paczkę chusteczek i dyskretnie jedną z nich otarł łzawiące oczy. Gdy uniósł je w stronę nieba, zdało mu się, że pociemniało. Może ten dzień skończyć się nawet burzą śnieżną. A niech tam, niech zasypie to cholerne miasto. - pomyślał - przez następny tydzień i tak nie wyjdę z mieszkania. Idąc, żałował, że burza śnieżna to najgorsze, co może zgotować dziś niebo. Wolał, by dziś dokonał się koniec świata, to by rozwiązało wszelkie jego problemy. Ale to się nie stanie, nie będzie wielkiego finału dla całej ludzkości. Koniec świata zdał mu się teraz względnym i bardzo osobistym pojęciem. Dla każdego człowieka istnieje zdarzenie kończące wszystko, co ma dla niego znaczenie, odbierające na zawsze szczęście. Utrata majątku, samotność, śmierć w rodzinie, kalectwo, nieuleczalna choroba - ilu ludzi tyle końców świata. Życie po jego dokonaniu jest najgorszym, co może się zdarzyć. Biblijny Armagedon to przy tym bajka dla grzecznych dzieci. Dojście do kamienicy zajęło mu męczące pół godziny. Kiedyś lubił spacery, ale nie miał w sobie teraz dość życia, by znów czerpać z nich przyjemność. Kiedy stanął przed drzwiami, wiodącymi na klatkę schodową, poczuł, że nie da rady dziś czegokolwiek napisać. Wróci, może coś zje, po czym padnie na kanapę i spróbuje odpocząć, nie usypiając. Gdy drzemał w trakcie dnia, nie nękały go sny, dziś jednak nie zamierzał ryzykować, bojąc się tego, co przyniosą kolejne mary. Wspinając się po stromych schodach i mijając parter, Milewski zaczynał mieć dziwne przeczucie, że ten dzień ma jednak wobec niego jakiś plan. Stojąc przed swoimi solidnymi drzwiami koloru sosnowego, z krzywo przyklejonym do nich numerem 5 i grzebiąc w kieszeni w poszukiwaniach kluczy, nie zauważył postaci siedzącej na schodach wiodących na kolejne piętro. Dopiero gdy Karol Bójcza się odezwał, Patryk uświadomił sobie jego obecność. - Już zamierzałem stąd iść - powiedział, wstając i otrzepując tył płaszcza. RECENZJE KSIĄŻKI: Maciej Mielus "Szklane serce" - odkrycie literackiego talentu Autor nieznany, tytuł niezapamiętany - tak bywa często z wieloma pozycjami, które dostajemy w swoje ręce, bo któż jest w stanie przeczytać wszelkie książki świata? Nikomu się taki fenomen nie udał i nie uda, warto jednak poświęcać czas na degustowanie tego, co posiada literacki smaczek. Maciej Mielus powieścią "Szklane serce" otwiera nowe szlaki, przecierając te już istniejące i jako młody, zaledwie dwudziestodwuletni twórca wkracza silnym krokiem na arenę starć kreacyjnych. Główną postacią swego utworu czyni Patryka Milewskiego, zamieszkującego Katowice, a co istotniejsze, borykającego się z odejściem ukochanej kobiety - Anety. Wszechwiedzący narrator, już na początku dzieła, uderza czytelnika dokładnością opisywanych uczuć oraz rzeczywistości, niemalże na miarę pozytywistycznej skrupulatności referowania otoczenia (co w pewnych momentach może wydawać się ciut męczące, jednak przebrnięcie przez tak skonstruowany obraz daje ciekawie przedstawioną paletę barw uczuciowych bohatera). Autotematyzm przedziera się przez sylwetkę Milewskiego jako literata miotanego rozterkami i usiłującego zapanować nad chaosem własnej duszy. Dojrzałe pytania retoryczne, jakie zadaje sobie twórca, są drogą do poszukiwania odpowiedzi dotyczących procesu pisarskiego. Chwilami ma się wrażenie, że książka odzwierciedla dokładnie mit Syzyfa - Patryk jest mężczyzną borykającym się z brakiem jednolitej artystycznej koncepcji, nieustannie go przygniatającej, a odbiorca staje się wówczas bliskim obserwatorem spijającym jego pot. Dodatkowym atutem jest odkrywanie ważnego aspektu literaturoznawczego, rodzącego się na łamach dialogowości utworu - dzieło zawsze zawiera elementy autobiograficzne autora, nawet jeśli ukryte są pod pewną maską pozorów.
Katrine Engberg
Pasjonujący thriller o misternej zemście, w którym prawdziwy sprawca, niczym tytułowy motyl szklanoskrzydły, do samego niemal końca pozostaje niewidoczny dla tropiących go detektywów Pewnego jesiennego poranka roznosiciel gazet dokonuje makabrycznego odkrycia: w fontannie na Strget, głównym deptaku Kopenhagi, znajduje ciało nagiej kobiety. Policja ze zdziwieniem odkrywa brak jakichkolwiek śladów krwi, na ciele ofiary są natomiast liczne nacięcia. Wszystko wskazuje na to, że ofierze upuszczono krew. W ciągu następnych dwóch dni pojawiają się dwa kolejne ciała, jedno w fontannie przed Szpitalem Krajowym, drugie w jednym ze stawów w centrum miasta. Wszystkie ofiary zginęły w ten sam sposób: upuszczono im krew, używając do tego rzadkiego rodzaju skalpela - skaryfikatora. Poza tym okazuje się, że wszystkie trzy ofiary coś wiąże: wszystkie pracowały w ośrodku terapeutycznym Dom Motyl dla młodzieży z problemami psychicznymi. Ośrodek został rozwiązany kilka lat wcześniej po samobójstwie jednej z młodych pacjentek. Teraz zaczynają ginąć osoby z nim związane. Kto będzie następną ofiarą? Kto zabija i dlaczego? Rozpoczyna się wyścig z czasem Katrine Engberg jest prawdziwą gwiazdą współczesnego kryminału. Camilla Läckberg Najnowsza powieść Katrine Engberg to wyrafinowana, znakomita rozrywka. Autorka wprost zaczarowuje czytelnika: kiedy jakaś tajemnica zostaje rozwikłana, okazuje się, że kryje ona kolejną. Information Rewelacyjny thriller Wartka akcja i świetny język, dodatkowo poczucie humoru i wspaniała stara Kopenhaga. Berlingske Tidende Katrine Engberg przejmuje prowadzenie wśród autorów kryminałów. Fyens Stifttidende
Katrine Engberg
Pasjonujący thriller o misternej zemście, w którym prawdziwy sprawca, niczym tytułowy motyl szklanoskrzydły, do samego niemal końca pozostaje niewidoczny dla tropiących go detektywów Pewnego jesiennego poranka roznosiciel gazet dokonuje makabrycznego odkrycia: w fontannie na Strget, głównym deptaku Kopenhagi, znajduje ciało nagiej kobiety. Policja ze zdziwieniem odkrywa brak jakichkolwiek śladów krwi, na ciele ofiary są natomiast liczne nacięcia. Wszystko wskazuje na to, że ofierze upuszczono krew. W ciągu następnych dwóch dni pojawiają się dwa kolejne ciała, jedno w fontannie przed Szpitalem Krajowym, drugie w jednym ze stawów w centrum miasta. Wszystkie ofiary zginęły w ten sam sposób: upuszczono im krew, używając do tego rzadkiego rodzaju skalpela - skaryfikatora. Poza tym okazuje się, że wszystkie trzy ofiary coś wiąże: wszystkie pracowały w ośrodku terapeutycznym Dom Motyl dla młodzieży z problemami psychicznymi. Ośrodek został rozwiązany kilka lat wcześniej po samobójstwie jednej z młodych pacjentek. Teraz zaczynają ginąć osoby z nim związane. Kto będzie następną ofiarą? Kto zabija i dlaczego? Rozpoczyna się wyścig z czasem Katrine Engberg jest prawdziwą gwiazdą współczesnego kryminału. Camilla Läckberg Najnowsza powieść Katrine Engberg to wyrafinowana, znakomita rozrywka. Autorka wprost zaczarowuje czytelnika: kiedy jakaś tajemnica zostaje rozwikłana, okazuje się, że kryje ona kolejną. Information Rewelacyjny thriller Wartka akcja i świetny język, dodatkowo poczucie humoru i wspaniała stara Kopenhaga. Berlingske Tidende Katrine Engberg przejmuje prowadzenie wśród autorów kryminałów. Fyens Stifttidende