Literatura
Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze
Tomasz Żurawlew, Halszka Leleń
m studiów Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze to przedsięwzięcie i ambitne, i potrzebne. Ambitne, bo wzrok badaczy próbuje ogarnąć bardzo szeroki, interdyscyplinarny materiał. Potrzebne, bo wychodzące naprzeciw przemianom zachodzącym we współczesnej kulturze i nauce. Monografia ta to swoista – bo naukowa – sylwa. To las rzeczy, czy raczej chór głosów zróżnicowanych i osobnych. Odnajdziemy w nim wypowiedzi historyków literatury dawnej i współczesnej, teksty literaturoznawców i językoznawców, etnografów i filmoznawców, kulturoznawców i teologów. Szczególną uwagę zwraca jednak nie to, co je różni, ale kod, który je łączy. Konsekwencją interdyscyplinarnego ujęcia stała się w książce wyraźna ekspozycja trwałości i znaczenia kategorii świętości w kulturze Europy. Warto przy tym podkreślić, że wiele z artykułów pomieszczonych w zbiorze to studia nad materiałami zupełnie nieznanymi, do niedawna niedostępnymi lub zatartymi w naszej kulturowej pamięci. Kulturowy kod Europy wciąż wymaga refleksji. Dobrze się stało, że jednemu z jego elementów poświęcono tak szerokie i odkrywcze opracowanie. prof. dr hab. Wojciech Kudyba Książka Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze dotyczy ważnego tematu, który został zaprezentowany bardzo wszechstronnie. Tom zawiera zarówno teksty stawiające problem świętości jako takiej, jak i omówienia sylwetek poszczególnych świętych – w różnych sensach tego słowa. Bogaty i dobrze skomponowany, zbiór ten będzie niewątpliwie interesującą lekturą dla wielu czytelników. dr hab. Anna Kozłowska Halszka Leleń, doktor literaturoznawstwa, adiunkt w Katedrze Filologii Angielskiej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Prowadzi badania nad kategoriami narracyjnymi i semiotycznymi w literaturze oraz kulturze, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów kodowania podmiotowości, tożsamości i sfery wartości w utworach, oraz zabiegów artystycznych związanych z opowiadaniem w różnych mediach, członek Association for Scottish Literary Studies; European Network for Short Fiction Research oraz Zespołu Etyki Słowa Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Tomasz Żurawlew, doktor nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa, adiunkt w Katedrze Filologii Germańskiej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Pracę doktorską na temat niemieckojęzycznych przekładów poezji Wisławy Szymborskiej obronił na Uniwersytecie Gdańskim w roku 2008. Prowadzi badania dotyczące idiolektu pisarzy, teorii i praktyki przekładu artystycznego oraz etyki komunikacji. Członek czynny Zespołu Etyki Słowa Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN oraz rady naukowej wydawnictwa Peter Lang: seria „Berliner Bibliothek. Religion – Kultur – Wissenschaft”.
Janusz Kuklewicz
Święta Humoru - pozycja niezmiernie pożądana w czasie upalnego lata – zawiera bowiem humor inspirowany postaciami bałwanków śnieżnych oraz Mikołajem. Zimą zaś nieodzowna z powodu ciepłego humoru, jakim emanuje publikacja. Janusz Kuklewicz Urodzony 30 maja 1967 roku w Lidzbarku Welskim, z wykształcenia ekonomista, bibliotekarz, plastyk. W latach 1999-2012 dyrektor Ośrodka Kultury w mazurskiej wsi. Żona Halina, syn Szymon. Rysuje od przedszkola, brał udział w kilku międzynarodowych konkursach rysunkowych. Publikacje w wydawnictwach ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych. Zajmował się przez 13 lat orkiestrą dętą istniejącą do dziś, twórca teatralny i kabaretowy, na koncie wiele scenariuszy dla amatorskich teatrów dziecięcych i młodzieżowych. Hobby: hodowla winorośli, rysunek satyryczny, grafika i zabytkowa CZ 350. Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury https://spaknatak.w.interia.pl/kuklewicz.htm
św. German Paryski
Termin ryt gallikański, liturgia gallikańska oznacza obrzędy liturgii zachodniej, która była sprawowana na terenie Galii aż do IX wieku. Ryt ten zanikł po reformie Karola Wielkiego (ok. 742-814). Niektórzy badacze uważają, iż ryt gallikański strukturalnie powiązany był z liturgią wizygocką jaką niegdyś sprawowano w Hiszpanii i jest pokrewny rytowi mozarabskiemu. W przeciwieństwie do innych nie rzymskich rytów zachodnich, takich jak np. ambrozjański, mozarabski czy sarum obecnie w Kościele rzymskokatolickim nie sprawuje się liturgii w rycie gallikańskim. Późną formę liturgii gallikańskiej przypisuje się, żyjącemu w epoce Merowingów, św. Germanowi (496-576). Święty ten najpierw prowadził życie pustelnicze, później został wyświęcony na kapłana przez Agrupina, biskupa Autun, następnie piastował urząd opata w klasztorze św. Symforiusza i wreszcie w roku 555 po nominacji przez króla Childeberta I (496558) został konsekrowany na biskupa. Mimo iż ryt gallikański nieco przypomina ryty wschodnie, to o jego zachodniości świadczy m.in. fakt iż występują w nim części zmienne Mszy św. przewidziane do odmawiania przez kapłana, a w tym przede wszystkim prefacje. Ciekawostką jest to, iż w rycie owym używa się o wiele więcej kolorów liturgicznych niż w innych rytach zachodnich. Są to: biały, czerwony, zielony, fioletowy, szary, czarny, żółty, pomarańczowy, złoty, niebieski i brązowy. Liturgię w obrządku gallikańskim, do której zostały dodane elementy rytu trydenckiego, sprawuje się obecnie w Kościele gallikańskim, niezależnym od Rzymu, którego prymasem od roku 1987 jest ks. Thierry Teyssot, biskup tytularny Akwitanii. Liturgię świętą w zrekonstruowanym obrządku gallikańskim poczynając od dziewiętnastego wieku sprawuje się niekiedy także w Cerkwi prawosławnej. Ryt gallikański na podstawie Missale Gothicum, Missale Gallicanum Vetus i tekstów Mszy św. według rytu mozarabskiego odtworzył ojciec René-Francois Guettée (1816-1892), znany francuski historyk i ksiądz katolicki, który doszedł do przekonania, że tylko Kościół prawosławny jest prawdziwym Kościołem i w 1860 roku przeszedł na prawosławie przyjmując imię ojca Władimira. Wydał on dzieło: Ancienne messe Gallicane, Paris 1872.
Święta Jadwiga Królowa darem dla Polski i Europy
Agata Łucja Bazak
W 1999 r., kiedy powstawał rękopis tej książki minęło 600 lat od śmierci królowej Jadwigi, ale i 600 lat od utworzenia Wydziału Teologicznego w Akademii Krakowskiej, 600 lat zainicjowania i sfinansowania przez królową fundacji bursy dla studentów litewskich w Pradze. Zbliżało się także 600 lat reorganizacji krakowskiej Almae Matris. Rocznice te wówczas skłaniały do refleksji nad życiem i dziełem świętej królowej Jadwigi wyniesionej w 1997 roku na ołtarze. 14 lat temu poznałam biografię królowej Jadwigi. Spotkałam ją podczas studiów nagle, niespodziewanie można by rzec z rękami dobrych owoców i sercem pełnym miłości. Muszę przyznać, że zafascynowała mnie jej postawa i życie. Dziś, wiele osób szuka odpowiedzi na pytanie jak żyjąc w świecie żyć dla Boga, w Nim i przy Nim? oraz jak łączyć wyznawaną wiarę z pracą zawodową? Odpowiedź może dać przykład życia królowej Jadwigi, która w swoim życiu również szukała tej równowagi.
Mark Dawson
Pół roku temu John Milton postanowił uciec od trudnej przeszłości i zaszył się w Ameryce Południowej. Przemierzał ją wzdłuż i wszerz, pracując najczęściej jako kucharz w małych lokalnych restauracjach. Jego następnym przystankiem w samotnej wędrówce okazuje się meksykańskie miasto Ciudad Juarez. Tam natychmiast zostaje wciągnięty w walkę z miejscowym kartelem narkotykowym. Milton ratuje życie młodej dziennikarce - Caterinie, którą mafia obiera sobie za nowy cel. Jedynym sposobem na zapewnienie jej bezpieczeństwa jest przemycenie kobiety do Teksasu. Ich tropem podąża jednak Adolfo, znany ze swojej okrutnej natury syn mafiosa. Mężczyzna zyskał nawet złowrogi przydomek Santa Muerte - Święta Śmierć. Ocalenie Cateriny może się więc okazać dla Miltona dużo trudniejsze, niż wydawało się na początku. "Święta Śmierć" to druga część serii opowiadającej o losach najemnika Johna Miltona. Mark Dawson nie tylko wymyślił sensacyjną, angażującą emocjonalnie intrygę, ale także stworzył niepowtarzalny, bondowski klimat.
Maciej Zenon Bordowicz
Kto w biały dzień podpalił zagrodę Pasaka? Czy winnych śmierci Mamły spotka zasłużona kara? I kim jest tajemniczy emisariusz buntujący przeciwko sobie mieszkańców spokojnej dotąd wsi? Przed tobą pełna zagadkowych sytuacji powieść obyczajowa o trudnych realiach życia na wsi niedługo po zakończeniu drugiej wojny światowej i kontrowersjach związanych z ideą komunizmu. Jej bohaterami są niezbyt życzliwi wobec siebie wieśniacy, zachowujący się dziwnie komendant straży pożarnej oraz proboszcz z pobliskiego kościoła. Jeśli lubisz zawiłe historie związane z życiem rodzinnym, podejmowaniem trudnych decyzji i podwójnej lojalności wobec okolicznej społeczności, ta książka na pewno ci się spodoba. Stał akurat w cieniu, jego twarz widzieli nie całkiem wyraźnie, dostrzegali tylko otwór ust i miotający się w nich niby płomień język. Bandyta nie strzelił do mnie, bo to byłoby za proste. Moja śmierć nie przyniosłaby mu żadnych korzyści, żadnego zysku. Na moje miejsce przyszedłby kto inny. Ale śmierć Mamły, taka śmierć Mamły tak. Oderwał się od barierki i przykucnął przed nimi, chciał im zajrzeć z bliska w oczy. Strzelając do Mamły, strzelał do każdego z was. Do tego, co się z wami z dnia na dzień dzieje. Do tego, co z dnia na dzień na własne oczy widzicie. I do tego, co musicie zobaczyć. Ujrzenie tego jest naszym obowiązkiem. Każdego, moim, twoim, jego!... Maciej Bordowicz (ur. 16 września 1941 w Mińsku Mazowieckim, zm. 6 października 2009 r. w Warszawie) polski pisarz, aktor, reżyser filmów, sztuk teatralnych, telewizyjnych i słuchowisk. Absolwent Wydziału Aktorskiego i Reżyserskiego PWST w Warszawie. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
Michał Tabaczyński
Morawy w cieniu Pragi, dumnie prowincjonalne. Nawet czechofile łatwo zapominają o ich istnieniu, lecz one wydają się obojętne na ten brak uwagi. Ojczyzna poetów to tu tworzyli Jan Skácel, Otokar Březina, Jakub Deml, Ivan Blatný. Szkoła pisarzy stąd do stolicy wyruszyli Bohumil Hrabal i Milan Kundera. Dom wizjonerów to tu pracowała Helena Bochořáková-Dittrichová, pierwsza na świecie autorka powieści graficznej, a swoje utopijne miasto wznosił Tomáš Baťa, prorok nowoczesności. Michał Tabaczyński właśnie tę część Czech wybrał sobie, by uprawiać flaneryzm doskonałe hobby na czasy zarazy. Snuje się więc nieśpiesznie po ulicach morawskich miast i zagląda w zakamarki ich historii, podziwia gmachy i pomniki, wsłuchuje się w rytm kroków na chodnikach, dyskretnie zerka w morawskie dusze. Święto nieważkości to nie tylko reportaż o Czechach, ale także literacki esej wędrowny, a może sebaldowska z ducha więc apokaliptyczna i melancholijna medytacja.
Ajschylos
Święto pojednania to utwór Ajschylosa, jednego z najwybitniejszych, obok Sofoklesa i Eurypidesa, tragików ateńskich. Powszechnie uważany za rzeczywistego twórcę tragedii greckiej. Święto pojednania, znane również pod tyułem Eumenidy, to trzecia część Oresteji, czyli trylogii starogreckich tragedii autorstwa Ajschylosa. Eumenidy ścigają i dręczą Orestesa, gdyż są narzędziami sprawiedliwości.
Maryla Wolska
Święto Słońca Poszli wszyscy mokrymi łąkami ku zorzy, Poszli wszyscy w szalach odświętnych przez łan... I ponieśli do chramu daleko, Kadzielny bursztyn i miód, Jagody kraśne i mleko I w cienkie owite płótno Chleby ofiarne, z białej, pszennej mąki... Słyszałam skrzypienie wrót I pieśń ich smutną Od łąki... Słyszałam, jak płonki trzęśli Z domowych drzew, I jęk słyszałam gęśli Branych ze ścian I śpiew... Poszli wszyscy w odświętnych szatach przez łan. A oto ja zostałam w domu I nie pójdę... Nie pójdę jodłowym lasem, Nie pójdę, słoneczny boże, Z dziewanną i bylicą do twojego chramu, Ani łąką zroszoną, Ani jarem chłodnym Nie pójdę. [...]Maryla WolskaUr. 13 marca 1873 we Lwowie Zm. 25 czerwca 1930 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Symfonia Jesienna, Święto Słońca, Z Ogni Kupalnych, Dzbanek malin, Arthur i Wanda Poetka młodopolska; pseud. Zawrat, D-mol, Iwo Płomieńczyk, Tomasz Raróg; pierwotnie nazywała się Maria Młodnicka, znana pod nazwiskiem męża, inżyniera-wynalazcy. Jej matka, Wanda z d. Monné była narzeczoną Artura Grottgera, a po jego śmierci wyszła za mąż za jego przyjaciela, malarza Karola Młodnickiego; w domu Młodnickich panował kult Grottgera, w przypadku Maryli zaowocowało to przygotowaniem bogato ilustrowanego wydania pamiętników i listów matki oraz jej narzeczonego, tworzących ,,dzieje miłości", jak głosi podtytuł Arthura i Wandy (1928). Lwowski dom Maryli i Wacława Wolskich, zwany Zaświecie, był miejscem spotkań artystów, m.in. literatów z grupy ,,Płanetników", do której należał Oskar Ortwin oraz Leopold Staff, którego debiutowi poetyckiemu patronowała; u Wolskich bywał także Ignacy Paderewski, platoniczna miłość pani domu. Wolska prowadziła obszerną korespondencję, dotąd w dużej części nieopublikowaną; oprócz wierszy, pisała artykuły publicystyczne, biografie, prowadziła pamiętnik, zatytułowany Quodlibet (wyd. 1974). Styl jej poezji ewoluował od pozytywistycznego, spod znaku Konopnickiej, przez młodopolski pesymizm, po bliską duchowi dwudziestolecia prostotę, które doszła do głosu w ostatnim tomie, zatytułowanym Dzbanek malin (Medyka 1929). W zbiorze tym krytyka doceniła szczególnie krótkie, aforystyczne utwory oraz cykl wspomnieniowych wierszy O dawnym Lwowie. Maryla Wolska była matką innej wybitnej polskiej poetki, Beaty Obertyńskiej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Zuzanna Ginczanka
Świętokradztwo Pomimo twojej wiedzy ominęłam błyszczące posążki, obwieszone sznurami muszel i błyszczących tygrysich zębów, dalej minęłam bożków z polerowanej kości słoniowej i innych drążonych w srebrze, i innych z dętego złota. I cóż mi możesz uczynić, że uporczywie błądziłam szukając najcięższych drzwi i przejść najbardziej krętych? [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Molier
Świętoszek (fr. Tartuffe ou l'Imposteur) komedia Moliera powstała w 1661 roku, zaś wystawiona po raz pierwszy w 1664 roku. Swój rozgłos zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, ale także skandalowi, jaki wywołało w XVII-wiecznej Francji wykpienie hipokryzji religijnej. Głównym założeniem autora sztuki była krytyka hipokryzji religijnej. W tym celu stworzył postać Tartuffe'a człowieka, który dla osiągnięcia własnych korzyści, wykorzystuje Orgona i jego rodzinę, udając przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon, niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące Tartuffe'a, uświadamia sobie swój błąd dopiero po zapisaniu mu całego majątku. Zdemaskowanie hipokryzji Tartuffe'a w IV akcie jest powszechnie uważane za jedną z najdoskonalszych scen w historii teatru. (Wikipedia)
Molier
W domu Orgona panuje chaos - szczęście jego rodziny jest zagrożone. Na szczęście Tartuffe, cnotliwy wyznawca Boga, robi wszystko, aby to naprawić - wychowuje dzieci Orgona, rozmawia z jego żoną, zachowuje pobożność... W podzięce Orgon ofiarowuje mu rękę swojej córki. Jednakże prawda bardzo szybko wychodzi na jaw. Tartuffe pożąda żony Orgona i pod pozorem dobrego sumienia manipuluje biedakiem, by dostać to, czego chce. Tartuffe nie jest podobny do żadnego z poprzednich bohaterów Moliera. Słowo "tartuffe" przeszło nawet do języka francuskiego i potocznie oznacza "hipokrytę".
Molier
“Świętoszek” to sztuka autorstwa Moliera, wybitnego francuskiego komediopisarza, uznawanego za jednego z najważniejszych daramtopisarzy w dziejach. Głównym założeniem Moliera była krytyka hipokryzji religijnej. W tym celu stworzył postać Tartuffe’a – człowieka, który dla osiągnięcia własnych korzyści, wykorzystuje Orgona i jego rodzinę, udając przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon, niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące Tartuffe’a, uświadamia sobie swój błąd dopiero po zapisaniu mu całego majątku.
Molire (Molier)
ŚwiętoszekTartuffeKomedia w pięciu aktach wierszem Osoby Pani Pernelle Orgon — jej syn Elmira — żona Orgona Damis, Marianna — dzieci Orgona Walery Kleant — szwagier Orgona Tartuffe Doryna — garderobiana Marianny Loyal — sługa sądowy Urzędnik Flipote — służąca pani Pernelle Rzecz dzieje się w Paryżu, w domu Orgona, 1667 r. [...] Molire (Molier) Ur. 15 stycznia 1622 r. w Paryżu Zm. 17 lutego 1673 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Pocieszne wykwintnisie (1659), Szkoła żon (1662), Świętoszek (1664), Don Juan (1665), Mizantrop (1666), Skąpiec (1668), Szelmostwa Skapena (1671), Chory z urojenia (1673) Właśc. Jean Baptiste Poquelin. Francuski komediopisarz (do dziś zaliczany do najwybitniejszych w historii literatury europejskiej), dyrektor teatru i aktor; cieszył się uznaniem i opieką króla Ludwika XVI. W Polsce jego dzieła przekładano i wystawiano od XVII wieku. Był synem tapicera, ale postanowił nie iść w ślady ojca. Od dziecka interesowały go przedstawienia uliczne. Studiował filozofię i prawo, by ostatecznie pójść za głosem wczesnej fascynacji i poświęcić życie scenie. Zmarł na atak serca grając w Chorym z urojenia. autor: Aneta Mościcka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Molire (Molier)
Świętoszek (Tartufe)Komedia w pięciu aktach Wstęp I. Jak poczęła się komedia Świętoszek? — Pocieszne Wykwintnisie. — Walka o Szkołę żon. Komedia Tartufe czyli Świętoszek jest kulminacyjnym punktem życia i twórczości Moliera. Raz przez swoją doniosłość artystyczną, a po wtóre przez walkę, do jakiej dała powód, i wpływ tej walki na twórczość pisarza. Ale już sam Świętoszek jest dalszym ciągiem, jest — mimo swego olbrzymiego znaczenia — tylko epizodem walki, jaką toczy Molier niemal całe życie: aby właściwie zrozumieć ten utwór, trzeba tedy sięgnąć wstecz aż do początków paryskiej kariery Moliera. [...] Molire (Molier) Ur. 15 stycznia 1622 r. w Paryżu Zm. 17 lutego 1673 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Pocieszne wykwintnisie (1659), Szkoła żon (1662), Świętoszek (1664), Don Juan (1665), Mizantrop (1666), Skąpiec (1668), Szelmostwa Skapena (1671), Chory z urojenia (1673) Właśc. Jean Baptiste Poquelin. Francuski komediopisarz (do dziś zaliczany do najwybitniejszych w historii literatury europejskiej), dyrektor teatru i aktor; cieszył się uznaniem i opieką króla Ludwika XVI. W Polsce jego dzieła przekładano i wystawiano od XVII wieku. Był synem tapicera, ale postanowił nie iść w ślady ojca. Od dziecka interesowały go przedstawienia uliczne. Studiował filozofię i prawo, by ostatecznie pójść za głosem wczesnej fascynacji i poświęcić życie scenie. Zmarł na atak serca grając w Chorym z urojenia. autor: Aneta Mościcka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Świętoszek. Tartuffe. Komedia w pięciu aktach
Molier
Świętoszek to komedia Moliera napisana w 1661 r., a wystawiona po raz pierwszy w 1664 r. Swój rozgłos sztuka zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, lecz także skandalowi, jaki wywołała w XVII-wiecznej Francji. Tytułowy Tartuffe to człowiek, który dla osiągnięcia własnych korzyści wykorzystuje Orgona i jego rodzinę. Udaje przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon początkowo jest niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące hipokryzji Tartuffea. Swój błąd uświadamia sobie dopiero po zapisaniu Tartuffeowi całego majątku. Zdemaskowanie hipokryzji Tartuffea jest powszechnie uznawane za jedną z najdoskonalszych scen w historii teatru.
John Galsworthy
Ostrożnie ze wzniosłymi wartościami, mogą zrujnować życie. Edward Pierson jest ortodoksyjnym anglikańskim księdzem. Od swoich wiernych, i od siebie samego, wymaga najwyższych standardów moralnych. Tymczasem jego córka Noel przeżywa młodzieńczą miłość, która za nic ma kościelny rygor. Pierson będzie musiał zdecydować, czy zostać twardym strażnikiem zasad, czy pozwolić dojść do głosu ojcowskiej wyrozumiałości. Zaangażowana społecznie powieść laureata literackiej Nagrody Nobla. Przypadnie do gustu miłośnikom nurtu krytycznego w realizmie społecznym, jak w twórczości Bolesława Prusa czy Marii Konopnickiej.
Jan Andrzej Spież OP
W trudnym okresie ważnych przemian w Europie odżywa w Kościele pragnienie odnalezienia pierwotnej ewangelicznej prostoty i ubóstwa. Pojawiają się zakony nowego typu, zwane żebraczymi: Bracia Mniejsi franciszkanie i założony przez św. Dominika (ur. ok. 1170, zm. 1221) Zakon Braci Kaznodziejów dominikanie. Franciszek, którego życie było związane z Asyżem w Toskanii, gdzie się urodził i zmarł, nie pragnął niczego, jak tylko być naśladowcą Jezusa w jego ubóstwie i uniżeniu. Dominik swoją drogę naśladowania Chrystusa widział w głoszeniu Ewangelii na wzór apostołów. Dominik odkrył swe powołanie nie tylko dla siebie. Potrafił je ukazać, czasem w sposób niezwykle odważny i ufny wobec Boga, rzeszy swoich naśladowców, którzy później w niejednym go wyprzedzili, jedni w mądrości i wiedzy, jak Tomasz z Akwinu, inni w zapale misjonarskim, jak św. Jacek (). Można powiedzieć, że w tym ujawnił się jeszcze jeden jego dar: był dobrym ojcem, który z radością pozwala i pomaga rozwijać się swoim dzieciom
Święty i błazen. Jan Góra w odsłonach Jana Grzegorczyka
o. Jan Góra, Jan Grzegorczyk
Święty i błazen to książka o niecodziennej relacji Jana Góry z Janem Pawłem II. Ukazuje się tuż przed kanonizacją polskiego Papieża. Błazen żył na dworze i miał przywilej mówienia królowi prawdy bez cenzury i ogródek. Ale są też inne skojarzenia. Błazen to tyle, co wariat. Człowiek, który się błaźni czyli kompromituje. To ktoś, którego genialny życiowy plan zakończył się klapą. Jan Góra pozwalał sobie przy Papieżu na zachowania i działania, o których inni baliby się nawet pomyśleć. Niektórzy określiliby je jako nieodpowiednie albo gorszące. A papież, gdy Góra wsadzał jego rękę do wiaderka z silikonem protetycznym po to, aby uzyskać odlew jego dłoni dla potomnych, stukał się widelcem w czoło i mówił do obecnego kardynała Dziwisza: Stasiu, po co z tym facetem zaczęliśmy się zadawać i ponownie zapraszał ojca Górę i wspomagał jego projekty, plany, wizje... Ale kto nie będzie widział okładki, dla niego tytuł będzie odnosił się tylko do Jana Góry. I słusznie. Dla jednych jest on bowiem świętym. Bo cuda, których dokonał - stworzenie Miasteczka Nadziei w spacyfikowanej przez Niemców wsi Jamna czy gromadzenie co roku stu tysięcy Młodzieży na polach lednickich po Rybą - są tylko domeną świętych. I tylko święci, tak jak on, potrafią kochać i płonąć. Dla innych pozostanie hochsztaplerem, który dokonuje sztuczek cyrkowo-diabelskich, sztuczek... błazeńskich. Jan Grzegorczyk, autor bestselerowej trylogii o księżach Przypadki księdza Grosera zna ojca Jana od niepamiętnych czasów. Nie pozwala mu uciekać od niewygodnych pytań. Wręcz oskarżeń. Ale i tak nie do końca ufa swemu rozmówcy. Powołuje w książce licznych świadków życia ojca Jana. Ile w ich relacjach wyłania się świętego, a ile błazna?
Święty Jacek - pierwszy Ślązak w chwale błogosławionych
Ks. Władysław Staich
Śląsk w dawnych wiekach, Śląsk święty, jak pierwszy spośród dzielnic polskich wszedł w orbitę wpływów nauki Chrystusowej, tak też pierwszy zaczął promieniować duchem Bożym. Z ziemi śląskiej wyrósł szereg wielkich postaci, szermierzy prawdy Chrystusowej św. Jacek, wielki apostoł i cudotwórca rozpoczyna ten szereg warto ich poznać, ukochać i naśladować. Za mało znamy jeszcze tę nową krainę, Śląsk święty, który trzeba dopiero odkrywać, w należyte światło postawić. Ukochać zaś będzie nie trudno, bo to nasze i swojskie, a przy tym święte i wielkie, bo każdy z owych bojowników Bożych, choć w odmienny sposób, kształtował siebie i innych na wzór Boży apostołował, szerzył Królestwo Boże w duszach.
Tomasz Pompowski
Pragniemy zaprezentować opowieść o człowieku, który podbił nasze serca... z nadzieją, że podbije także serca polskich czytelników tej książki. Chcielibyśmy, aby historia o ks. Vincencie Capodanno, słudze Bożym, którego proces beatyfikacyjny jest w toku, była nie tylko ciekawą lekturą, ale też inspiracją dla wszystkich, którzy poszukują wzorca w tych skomplikowanych czasach... Zachęcamy przy tym do modlitwy o rychłą beatyfikację ks. Capodanno, jak również o modlitwę za wstawiennictwem tego sługi Bożego, który za życia wykazywał się nie tylko niecodzienną odwagą, lecz także niezwykłą empatią. Głęboko wierzymy, że nasza książka zapoczątkuje przyjaźń wielu czytelników z ks. Vincentem Capodanno, zapewne przyszłym błogosławionym Kościoła. Ks. Vincent Robert Capodanno (1929-1967), amerykański duchowny, syn emigrantów gorliwie podążających za ideałem amerykańskiego snu, został wychowany w duchu patriotyzmu i umiłowania wolności. Po latach spędzonych na misjach zgłosił się na ochotnika do Korpusu Kapelanów armii Stanów Zjednoczonych, aby stanąć ramię w ramię z tymi, którym w Azji przyszło walczyć z największym wrogiem wolności komunizmem. Wielkiej duchowej siły i ogromnego męstwa dowiódł najpełniej w ostatnich chwilach swojego krótkiego, życia, kiedy nie bacząc na krążące wokół widmo śmierci i na własne rany, rzucił się wprost w sam środek bitwy, aby opatrywać rannych, dodawać otuchy tym, których opuściła odwaga, i wreszcie udzielać ostatniej posługi konającym żołnierzom...
Vajra Chandrasekera
Jedno z najgłośniejszych odkryć we współczesnej fantastyce powieść, która zachwyciła świat! Zdobywczyni wielu nagród, m.in. Nebula i Locusa. Wrzeciądz został wychowany na zabójcę, naostrzony niczym nóż, miał odebrać życie swojemu ojcu, czczonemu jako święty. Dorastał w cieniu niewidzialnych diabłów i antybogów, istot wyśmiewających ludzką słabość. Wychowany na mrocznym katechizmie, stracił własny cień. Gdy jego dzieciństwo zakończyło się rozlewem krwi, porzucił prowincję i uciekł na przedmieścia Luriatu. Ale Luriat nie był zwyczajnym miastem. Terapia grupowa, do której trafił, okazała się formą rekrutacji do ukrytej rewolucji. Spamowe wiadomości w skrzynce mailowej zaczęły brzmieć jak proroctwa. A na ulicach zaroiło się od papuzich drzwi,złowieszczych portali, z których wiał lodowaty wiatr i których nikt nie potrafił ani otworzyć, ani zniszczyć. Wśród tych znaków i sekretów Wrzeciądz próbuje zrozumieć własną rolę w świecie, który coraz bardziej wymyka się logice. Odkrycie prawdy o sobie może zmienić nie tylko jego życie, lecz także przyszłość całej ludzkości...
Święty Stanisław. Rzeczywistość i legenda
Artur Lis
U schyłku lat siedemdziesiątych XI wieku rozegrał się na ziemiach polskich tajemniczy konflikt, w którego efekcie biskup krakowski Stanisław został zamordowany, a król Bolesław pozbawiony władzy i wygnany. Ogromne zainteresowanie factum św. Stanisława, nieustannie, po dziś dzień, stanowi przedmiot omawiany w różnych rozprawach, jak i opracowaniach popularnych. Pierwszy kronikarz Gall Anonim pozostawił czytelnikom enigmatyczny przekaz, zaś Mistrz Wincenty, przeciwstawił dwie tradycje: duchowieństwa krakowskiego oraz dynastyczną. Późniejsza literatura dostarcza wielu, nie rzadko kontrowersyjnych i pozbawionych umocowania w źródłach hipotez, by wymienić słynne Szkice historyczne jedenastego wieku Tadeusza Wojciechowskiego. Książka Artura Lisa Święty Stanisław. Rzeczywistość i legenda omawia spory historiograficzne związane z biskupem krakowskim i jego konfliktem z monarchą. Spis treści: Wstęp. Kontekst historyczny problemu. Przegląd historiografii. Historiografia krytyczna. XX Wiek i historiografia współczesna. Konflikt biskupa Stanisława z Bolesławem II w aspekcie prawnym. Zakończenie. Bibliografia. Summary. Aneks
Cyprian Kamil Norwid
Święty-pokój 1 Jeszcze tylko kilka ciężkich chmur Nie-porozpychanych nozdrzem konia; Jeszcze tylko kilka stromych gór, A potem -- już słońce i harmonia!... -- Jeszcze tylko z hełmu kilka piór W wiatru odrzuconych próżnię; Jeszcze tylko jeden pękły grot -- Błyskawica jedna -- jeden grzmot -- A potem -- już nie!... [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum (1858-1866), Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1851), Bema pamięci żałobny rapsod (1851), Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie (styczeń 1856), Do obywatela Johna Brown (1859), Wanda (1851), Krakus. Książę nieznany (1851), Czarne kwiaty (1856), Białe kwiaty (1856), Quidam. Przypowieść (1855-1857), Cywilizacja. Legenda (1861), Archeologia (1866), Rzecz o wolności słowa (1869), Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko (1872), Ad leones! (1883) Polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, tworzył także prace plastyczne. Jego edukacja miała charakter niesystematyczny, można więc powiedzieć, że we wszystkich uprawianych dziedzinach sztuki był samoukiem. Będąc żarliwym miłośnikiem piękna, służył mu nie tylko jako poeta, ale także jako rysownik, akwarelista, medalier i rzeźbiarz. Zaliczany jest do grona największych polskich romantycznych poetów emigracyjnych: utrzymywał nie tylko osobiste kontakty, ale również literacką wymianę zdań z najwybitniejszymi postaciami z tego kręgu - Z. Krasińskim, A. Mickiewiczem, J. Słowackim, F. Chopinem. Jednakże charakter twórczości Norwida każe historykom literatury łączyć go z nurtem klasycyzmu i parnasizmu. W swojej twórczości stworzył i ukształtował na nowo takie środki stylistycznie jak: przemilczenie, przybliżenie, zamierzona wieloznaczność, swoiste wykorzystanie aluzji, alegorii i symbolu. Teksty Norwida nasycone są refleksją filozoficzną. Jeśli chodzi o postawę ideową, Norwid był tradycjonalistą, ale zarazem wrogiem wszystkiego, co nazywano nieoświeconym konserwatyzmem. Początkowo związany z warszawskim środowiskiem literackim (m. in. z Cyganerią Warszawską), większość swego życia spędził poza krajem. Przebywał w wielu miastach europejskich: Dreźnie, Wenecji, Florencji, Rzymie (podczas Wiosny Ludów), Berlinie, Paryżu, a w 1853 r. udał się do Stanów Zjednoczonych. Zza oceanu wrócił jednak na wieść o wojnie krymskiej (później jeszcze wielkie ożywienie poety wywołał wybuch powstania 1863r.), by zamieszkać w Londynie, a następnie ponownie w Paryżu. Tu też zmarł w nędzy, w przytułku, w Domu św. Kazimierza i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Żył nader skromnie, cierpiał z powodu nasilającej się stopniowo głuchoty i ślepoty, chorował na gruźlicę. Za życia zdołał niewiele ze swych utworów wydać, był twórcą niezrozumianym i niedocenianym, stał się wielkim odkryciem dopiero w okresie Młodej Polski za sprawą obszernej publikacji pism poety przygotowanej przez Z. Przesmyckiego (pseud. Miriam), redaktora Chimery w latach 1901-1907. Wielkie zasługi dla przywrócenia Norwida literaturze polskiej uczynił autor wydania krytycznego Pism wszystkich (1971-1976) J. W. Gomulicki. autor: Marta KwiatekKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.