Literatura
Cesarz wszech chorób. Biografia raka
Siddhartha Mukherjee
Całe stulecia odkryć, porażek, zwycięstw i pomyłek... Książka "Cesarz wszech chorób" przedstawia historię onkologii, od pierwszych odnotowanych przypadków raka sprzed tysięcy lat na czasach współczesnych kończąc. Siddhartha Mukherjee, lekarz i naukowiec, bada ten temat z precyzją biologa molekularnego, perspektywą historyka i pasją biografa. W rezultacie powstała przejrzysta i niezwykle błyskotliwa kronika schorzenia, które towarzyszy ludzkości od ponad pięciu tysiącleci. "Cesarz wszech chorób", łącząc przystępnie przekazaną wiedzę naukową z opisem konkretnych - dawnych i współczesnych - przypadków, demistyfikuje tę najbardziej demonizowaną chorobę wszech czasów. Książka amerykańskiego onkologa spotkała się ze znakomitym przyjęciem zarówno środowisk naukowych, jak i literackich. Potwierdzeniem jej klasy są znaczące wyróżnienia: Nagroda Pulitzera w kategorii literatura faktu, Literacka Nagroda PEN / E.O. Wilson dla Książek Naukowych, nagroda za najlepszy debiut przyznawana przez dziennik "The Guardian", nagroda "Książki dla Lepszego Życia". "Cesarz wszech chorób" został także uznany za jedną z dziesięciu najlepszych książek 2010 roku przez "The New York Times Book Review", magazyn "TIME" zaliczył go do stu najważniejszych książek stulecia, zaś "The New York Times" do stu najlepszych książek non-fiction wszech czasów. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czytam wiele, w większości profesjonalnych artykułów, tych przynoszących czysto techniczne wyniki nowych badań klinicznych i podstawowych, wyprane z wszelkich emocji, skalkulowane i mam zawsze wrażenie, że to fragment ksiąg podatkowych. Można spytać, czy istnieje potrzeba rozmawiania i przedstawiania tej nieprawdopodobnie szybko rozwijającej się dyscypliny, jaką jest onkologia, w języku przystępnym, z refleksją nad historią? Po przeczytaniu "Cesarza wszech chorób" odpowiedź jest oczywista, myśmy wręcz marzyli o takiej książce. Opowiedzieć onkologię z pasją, pięknym literackim językiem to istotne zwłaszcza w Polsce - kraju, w którym dziedzina ta cierpi na brak specjalistów, w którym studiowanie i specjalizowanie się w tej dyscyplinie uważane jest za jeden z najtrudniejszych możliwych wyborów. prof. Cezary Szczylik Siddhartha Mukherjee dołącza do bractwa praktykujących lekarzy, którzy nie tylko umieją mówić o swym zawodzie, ale również wspaniale o nim pisać. Tony Judt Trudno jest wskazać książki skierowane do szerokiego grona odbiorców, które mówiłyby o współczesnej nauce tak błyskotliwe, przystępnie i tak poruszająco zarazem. "Cesarz wszech chorób" to niezwykłe osiągnięcie. Steven Shapin, "The New Yorker"
Orhan Pamuk
Debiutancka powieść Orhana Pamuka. Od sklepu z artykułami żelaznymi po wielkie przedsiębiorstwo i własną fabrykę. W 1905 roku Cevdet bej jest jednym z nielicznych muzułmańskich kupców w Stambule. Ma trzydzieści siedem lat i marzy o założeniu rodziny w prawdziwie europejskim stylu tudzież pomnożeniu majątku. Żeni się z córką zubożałego paszy, a podczas wojny poważnie bogaci się na handlu cukrem. Kilkadziesiąt lat później kierownictwo dużej, dobrze prosperującej firmy przejmują synowie Cevdeta. Razem z żonami i dziećmi nadal mieszkają w ojcowskiej kamienicy. W 1970 roku jeden z wnuków Oto historia trzech pokoleń mieszczańskiej rodziny porównywana do Mannowskich Buddenbrooków. Opowieść o ludzkich marzeniach, ambicjach i dramatach, kronika życia rodzinnego i obyczajów, panorama tureckiego społeczeństwa ukazanego na przestrzeni siedmiu dziesięcioleci.
Cezar Kaskabel. César Cascabel
Jules Verne
Pełna niezwykłych przygód powieść Juliusza Verne: Cezar Kaskabel César Cascabel. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Traf sprawił, że rodzina Cascabel, uczciwi artyści, chcą opuścić Amerykę i powrócić do swojej rodzinnej Normandii. Niestety, zostają okradzeni i nie mają środków na opłacenie podróży przez Atlantyk. Wówczas Cezar, głowa rodziny decyduje się powrócić do ojczyzny, w wozie podróżnym, najpierw przez Cieśninę Beringa w lodzie, a następnie powrocie Syberię i Rosję. Podróż ta jak łatwo się domyślić jest pełna przygód. Fortune faite, la famille Cascabel, artistes forains, veulent quitter l'Amérique pour rejoindre leur Normandie natale. Par malheur, deux aigrefins les volent, leur enlevant tout espoir de pouvoir payer leur traversée de l'Atlantique. César, le chef de famille, décide de regagner le sol natal en roulotte, d'abord par le détroit de Behring pris dans les glaces, puis en regagnant la Sibérie et la Russie.... (https://fr.wikipedia.org/wiki/César_Cascabel)
Joanna Hacz
Powieść traktuje o nietuzinkowej radości życia, przyjaźni oraz miłości. Jest to książka, w której niecodzienne zbiegi okoliczności, gafy oraz pomyłki nakładają się na siebie wzajemnie. Śmiech, wzruszenie i odrobinę szaleństwa. Bohaterowie cieszą się chwilą, są pełni niedoskonałości oraz fantazji... Katarzyna Bujnicka jest młodą dziennikarką, która studiuje filologię polską. Mieszka wraz z trójką przyjaciół w wynajmowanym M-3 i przez przypadek w jej życie wkrada się niewielki wątek kryminalny. Ona ma swojego "onego", którego zabiegów całkowicie nie dostrzega. Perypetie miłosne są dodatkowo ubarwione obecnością rodziny "Winicjusza", która nie potrafi zaakceptować wybranki jego serca i czyni wszystko, aby zapobiec ewentualnemu połączeniu się młodych ludzi. Kaśka jest postacią mimowolnie wywołującą sytuacje, których normalny, uporządkowany człowiek nie byłby sobie w stanie wyobrazić. To właśnie dzięki temu zdobywa większość potrzebnych jej wywiadów i artykułów. Do swojego całkowicie zwariowanego i nieuporządkowanego świata przygarnia małego, potrzebującego miłości chłopca imieniem Andrzejek. We wszystkim, cokolwiek czyni, wspierają ją wspaniali przyjaciele oraz rodzina. Najbardziej barwną ze wszystkich postaci w tej książce jest chyba współlokator Kaśki - Remik. Remik jest "wariatem" w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a także prowodyrem różnych ciekawych sytuacji... Recenzja: Okładka tak szalenie niebieska, tytuł książki pociągający: Chabrowe sny, pewnie marzenia to coś dla mnie, pomyślałam biorąc się do czytania książki Joanny Hacz. Po kilku stronach lektury wczytana po uszy odniosłam wrażenie, że to moja córka broniła się przed dość niejasnymi zamiarami pewnego mężczyzny, lekkomyślnie pozwalając zaprosić się na kolację, która miała być rekompensatą za potrącenie jej na ulicy przez wymienionego wyżej faceta. No i stało się, spotkanie nie wypaliło, daleko od miasta i nie chcąc skorzystać z propozycji podwiezienia do domu, pokonywała w deszczu i na szpilkach ( !) trasę do domu. Zostawiam tutaj moją córkę, ona nie nosi kabaretek i nie daj Boże, żeby jej się coś podobnego przytrafiło. Ponieważ dusza młodej i jak się okazuje w dalszym ciągu powieści ambitnej dziennikarki kochała przygodę , więc życie od pierwszego wieczoru dostarcza jej i czytelnikowi wielu wrażeń. Kolejna nocna propozycja, szarpanina, ucieczka w krzaki, czarny mercedes i nie bardzo samej Kasi wiadomo o co posądzona i w jakiej sprawie zatrzymana, zostaje odwieziona do komisariatu, aby złożyć zeznania. Indagującym okazuje się znajomy Marek, zwany Winicjuszem którego sympatią nie darzyła, na dodatek z odwzajemnioną do niej niechęcią. Przy tej okazji zmęczona i zmoczona deszczem Kaśka, okryta wełnianym kocem przekłada złożenie oskarżenia o próbę gwałtu na dzień jutrzejszy i wędruje do domu, ponownie odrzucając chęć pomocy ze strony kolejnego mężczyzny. Taka niby to dzielna i samodzielna. A w domu nie czekają na Kaśkę mama i tata, lecz przyjaciółka i dwóch kolegów zamieszkujących wspólnie, co przypomniało mi znów moje czasy akademickie. Przyjaźń cenna jak złoto Kaśka ląduje pod prysznicem, potem ratowana jest mlekiem z margaryną i miodem ( czego nie przełknęłabym ) aspiryną, nawet antybiotykiem ( co za lekkomyślność leczenia ). Koniec nocnych przygód - Kasia w ciepłej pościeli. Następnego ranka nasza bohaterka jak nowa, razem z przyjaciółką Marzeną melduje się w redakcji, oko w oko z szefem, pragnąc zaprezentować mu swoje dwa nowe pomysły na sensacyjne artykuły. Czy zostaną przyjęte? Nad treścią ich trzeba popracować. Podczas kolejnego spotkania okazuje się, że Winicjusz wcale nie jest tak antypatycznym mężczyzną, a w knajpie obok której w krzakach, poprzedniej nocy schowała się Kaśka, ktoś został postrzelony. Akcja książki rozwija się sympatycznie i nabiera tempa. Bukiet kwiatów dostarczony tzw. posłańcem od Krzysztofa, to znów napad na Kasię na schodach . Szkoda, że pies nie zainterweniował, lecz uciekł dziarsko na zielone, przed blokiem. A wszystko kręci się wokół zeznań, które powinna wycofać. I jeszcze w czasie powrotu z Multikina (ach ta Kasia, znów nocną porą !) spotkanie na dworcu i przygarnięcie Andrzejka w piżamce i kapciach, małego półsieroty. Chabrowe sny zawierają szereg ciekawie przedstawionych postaci i sytuacji także rodzinnych, które intrygują i wzruszają. Jest wątek miłosny, na który niecierpliwie czekałam, rozwijający się powoli i zakończenia nie zdradzę, ale wiem, że często pod szorstkimi ripostami ukrywa się wielkie pragnienie miłości. A dlaczego chabrowe? Myślę, że czytelnik sam znajdzie odpowiedź.Przeczytałam z przyjemnością, dobrze skonstruowane dialogi, płynna akcja, dla czytelnika - relaks przed komputerem.
Chachary. Sceny sądowe w Stalinogradzie
Józef Musiol
Anegdotyczne opowieści o procesach sądowych w Stalinogrodzie, jak nazywano Katowice, w latach 1953-1956. Przesłuchania obnażają absurdy ówczesnej rzeczywistości, w czym współgrają utrzymane w żartobliwym tonie gwarowe wypowiedzi wezwanych do sądu mieszkańców miasta.
Chack. Gracze. Opowieść o szulerach
Włodzimierz Bolecki
Brawurowa powieść o upadku I Rzeczpospolitej, o targowicy i karcianych szulerach Literacka gra o najwyższą stawkę Kim był Chack? Nie sposób odnaleźć go na kartach historycznych opracowań i podręczników. Wiadomo jedynie, że Chack, czyli Ignacy Chadźkiewicz vel Chodźkiewicz, istniał naprawdę. Wiedzieli o nim nawet Mickiewicz i Słowacki, ale z biegiem lat historia zapomniała o Chacku. A była to postać nietuzinkowa uchodził za mistrza karcianych szulerów i polskiego Casanovę. Jak wieść niosła, był agentem targowiczan, carskiej Rosji, Francji, a także generałem policji w Neapolu. Włodzimierz Bolecki, znany krytyk i historyk literatury, postanowił wydobyć go z cienia i uczynić główną postacią swej powieści. Jednak w tym wielowątkowym i polifonicznym utworze bohaterów jest wielu i nic nie jest takie, jakim się wydaje Chack to powieść o ludziach uwikłanych w wielką historię, o wzniosłych hasłach i pięknych ideach, a równocześnie o towarzyszących im na każdym kroku niskich pobudkach i szkaradnych postępkach. Przez niemal każdą stronę przewija się korowód arcyciekawych postaci są tu zwolennicy reform i Konstytucji 3 maja, ale przede wszystkim są targowiczanie, między którymi porusza się, czasem na pierwszym planie, czasem w tle, tytułowy bohater Chack. Czy to on rozdaje karty w grze o los Polski? Bolecki z wielką dbałością o historyczne detale, ale i z dużą dawką literackiej odwagi odtwarza epokę przemian i niepokojów, gdy w blasku dokonującej się we Francji rewolucji upadała I Rzeczpospolita. Przywołuje dokumenty, opracowania i pamiętniki, a kiedy wymaga tego powieściowa gra nie cofa się przed literackim kamuflażem. Dzięki temu czytelnik wciągany jest w grę równie mocno, jak uwikłani są w nią powieściowi bohaterowie. Prozatorski debiut znanego badacza literatury to wielki historyczny fresk, powieść łotrzykowska i silva rerum w jednym. Wspaniałe, imponujące dzieło, porywające w głąb naszego jądra ciemności. prof. Andrzej Nowak Włodzimierz Bolecki (1952) historyk i teoretyk literatury, krytyk literacki, eseista, scenarzysta, profesor w IBL PAN. Autor wielu publikacji naukowych, opracowań i książek literaturoznawczych. Zajmuje się m.in. twórczością Wacława Berenta, Aleksandra Wata, Brunona Schulza, Witolda Gombrowicza, Józefa Mackiewicza i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Michaił Lermontow
Wersja dwujęzyczna polsko rosyjska. Tekst - : polski / . Abrek - w folklorze północnego Kaukazu postać szlachetnego, żyjącego samotnie wojownika. Po rosyjskim podboju Kaukazu na przełomie XVIII i XIX wieku, terminem tym zaczęto określać powstańców walczących z najeźdźcą. Przed rosyjskim podbojem Kaukazu, abrekiem stawał się przestępca, uciekający przed karą z rąk swojej społeczności za dokonany występek. Abrek albo uciekał do innej wioski, gdzie ukrywał swoją tożsamość i przybierał nowe imię, albo żył dziko w górach, do czasu nieuchronnej śmierci z głodu. Abrek ze zrozumiałych względów budził uczucie strachu i nienawiści. () Skutkiem rosyjskiego podboju Kaukazu i późniejszych kolonialnych rządów, było podejmowanie przez miejscową ludność oporu w formie walki partyzanckiej. Pojęcie abreka-banity przeszło wówczas znamienną ewolucję. Często abrekami stawali się bowiem ludzie prześladowani przez Rosjan, a nie osoby łamiące zwyczajowe prawo miejscowe. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Abrek) .
Karol May
Chajjal. Powieść wschodnia, to wspaniała przygodowa opowieść znakomitego niemieckiego pisarza - Karola Maya, większości czytelników znanego głównie z powieści o tematyce indiańskiej. Już sam początek Chajjala zaczyna się intrygująco: Zwycięska, El Káhira, lub Bauwaabe el bilad esz szark, t. j. Wrota Wschodu, tak brzmią określenia, którymi Egipcjanin nazywa stolicę swojego kraju. O ile pierwsza nazwa od dawna już nie odpowiada rzeczywistości, o tyle druga zupełnie jest słuszna. Kair bowiem istotnie można nazwać Wrotami Wschodu. Najbardziej z pośród miast wschodnich wystawiona na wpływy Zachodu, zwycięska niegdyś El Kahira tak z wiekami osłabła, że dziś naporowi tych wpływów wcale nie może się oprzeć. Z roku na rok Kair staje się miastem coraz bardziej frankońskim... ale... ale mimo europeizacji Wschód nadal pozostaje sobą - dla nas tajemniczym, egzotycznym, zagadkowym, z fascynująca kulturą, zwyczajami, które są dla nas dziwne... Co się wydarzyło, jak wartko toczyła się akcja Chajjala - tego wszystkiego dowie się czytelnik po przeczytaniu proponowanej przez nas książki. Zachęcamy do lektury!
H.C. McNeile
This is a well-written book with a fast-changing storyline. One of Drummonds colleagues dies in a mysterious way. The main character wants to find out the cause of death. There were no traces of wounds on the body of the victim, no traces of weapons. Drummond was amazed that one of the millionaires was traveling in a boat with the victim.
Wiktor Teofil Gomulicki
Wiktor Teofil Gomulicki Chałat ISBN 978-83-288-2251-1 Aż do samej Jabłonny szło wszystko jak najlepiej. Słońce jasno przyświecało; konie biegły żwawym truchtem; podróżni, ściskając się na małej przestrzeni, nawzajem ciepła sobie udzielali. Czasem tylko ktoś wstrząsnął się, szczelniej futrem otulił i przez zęby mruknął: Ależ psie dyabelskie siarczyste mrozisko! Wszyscy (z wyjątkiem mnie) palili; większość pociągała dość często z oplatanych i nieoplatanych, płaskic... Wiktor Teofil Gomulicki Ur. 17 października 1848 r. w Ostrołęce Zm. 14 lutego 1919 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Twórczość poetycka: Poezje (1882), Poezje (1886), Nowe pieśni (1896), Wiersze. Zbiór Nowy (1901), Biały sztandar (1907, poezje pacyfistyczne), Światła (1919), Pod znakiem Syreny (1944, wybór wierszy warszawskich). Powieści: Cudna mieszczka (1897), Miecz i łokieć (1903), Ciury (1907), Siódme amen IMC Pana Mokrzeckiego (1910), Car widmo (1911), Bój olbrzymów (1913). Powieści dla młodzieży: Niedziela Romcia (1896), Wspomnienia niebieskiego mundurka (1906). Szkice literackie: Kłosy z polskiej niwy (1912), Sylwety i miniatury literackie (1916). Varsaviana: Opowiadania o starej Warszawie (1900-1909) Polski poeta, powieściopisarz, eseista, jeden z najważniejszych twórców polskiego pozytywizmu. Badacz historii Warszawy, kolekcjoner. Publikował również pod pseudonimem Fantazy. Wychowanek gimnazjum w Pułtusku, student prawa w Szkole Głównej w Warszawie. Jego debiutanckie wiersze ukazały się w Tygodniku Ilustrowanym. Studiów nie ukończył z powodu nasilającej się rusyfikacji. W latach 1873-1874 i 1887-1889 pracował w redakcji "Kuriera Warszawskiego", od 1875 do 1888 w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", redagował czasopisma satyryczne: "Muchę" (w 1874 r.) i "Kolce" (w 1881 r.), w latach 1889-1890 czasopismo literacko-artystyczne "Tygodnik Powszechny", współpracował z "Prawdą", "Świtem", "Krajem". Pisywał również liczne felietony i nowele, tłumaczył poezję, jako pierwszy w Polsce przełożył Kwiaty zła Charles'a Baudelaire'a. Podróżował po Europie, zbierając materiały do monografii C. K. Norwida. W 1893 otrzymał od belgijskiej Akademii Sztuk, Umiejętności i Literatury medal pierwszej klasy i dyplom honorowy. W 1911 został skazany na rok twierdzy za napisanie przedmowy do opowiadania Adama Mickiewicza, kary nie odbył dzięki amnestii dla przestępców politycznych. W 1912 r. w 30-lecie pracy pisarskiej uczczono wydaniem obszernego wyboru jego drobnych utworów pt. Pokłosie. W 1918 r. otrzymał nagrodę literacką im. Elizy Orzeszkowej. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Eliza Orzeszkowa
Tytułowy cham to prosty rybak, Paweł Kobycki, który poznaje Frankę, dziewczynę z dobrego domu. Ta, uwiedziona i porzucona przez pana domu, w którym niegdyś służyła, schodzi na niemoralną ścieżkę. Aby uratować ją przed upadkiem, Paweł postanawia ją poślubić.
Eliza Orzeszkowa
„Cham” to powieść autorstwa Elizy Orzeszkowej, jednej z najważniejszych pisarek polskich, epoki pozytywizmu. Powieść ukazuje zderzenie dwóch światów: zdemoralizowanej przedstawicielki społeczeństwa miejskiego i dobrego, zdolnego do ewangelicznej miłości chłopa. Cham jest powieścią, w której objawia się niewątpliwy talent Elizy Orzeszkowej jako autorki utworów nie tylko społecznie zaangażowanych, ale również psychologicznych.
Eliza Orzeszkowa
Eliza Orzeszkowa Cham ISBN 978-83-288-2549-9 I Miał lat przeszło czterdzieści, i widać to było z kilku zmarszczek, które cienkiemi linjami przerzynały mu czoło wysokie, a wydające się jeszcze wyższem od przerzedzonych na niem włosów ciemnych i na skroni trochę siwiejących. Pomimo jednak tych zmarszczek i tej rozpoczynającej się siwizny, wyglądał czerstwo, silnie i razem poważnie. Rybakiem był dni całe, a czasem i część nocy spędzał na wodzie: więc słońce, wiatry... Eliza Orzeszkowa Ur. 6 czerwca 1841 r. w Miłkowszczyźnie Zm. 18 maja 1910 r. w Grodnie Najważniejsze dzieła: Nad Niemnem (1888), Cham (1888), Meir Ezofowicz (1878), Gloria victis (1910), Dobra pani (1873), A...B...C... (1873), Niziny (1885), Dziurdziowie (1885) Polska pisarka nurtu pozytywizmu znana pod nazwiskiem męża, Piotra Orzeszko, nazwisko rodowe: Korwin-Pawłowska. Publikowała pod pseudonimami: E.O., Bąk, Wa-Lit-No, Li...ka, Gabriela, Litwinka. Pierwszymi jej tekstami były powieści tendencyjne (Marta 1873); cele swojej wczesnej twórczości przedstawiła w rozprawach: Kilka uwag nad powieścią (1866) i Listy o literaturze (1873). Drugim etapem pisarskim Orzeszkowej był realizm (Nad Niemnem), oscylujący niekiedy w kierunku naturalizmu (Dziurdziowie). Teoretycznoliterackie opracowanie założeń powieści realistycznej znalazło się w rozprawie O powieściach T.T. Jeża z rzutem oka na powieść w ogóle (1879). Późne utwory noszą cechy prozy modernistycznej (tom Gloria victis). Najsłynniejsza powieść Orzeszkowej, Nad Niemnem, dotyczy tematu tożsamości narodowej, będąc jednocześnie uczczeniem powstania styczniowego, w którym autorka czynnie brała udział. Samo powstanie było bardzo ważną częścią jej życia - w swoim domu ukrywała ostatniego dyktatora tego zrywu narodowego, Romualda Traugutta, osobiście też organizowała zaopatrzenie i pomoc lekarską dla powstańców. Pisarka utrzymywała ścisłe kontakty ze środowiskiem literackim: M. Konopnicka była jej bliską przyjaciółką jeszcze z pensji; ożywiona korespondencja łączyła Orzeszkową z L. Méyetem i Z. Miłkowskim; była związana z tygodnikiem Bluszcz. Nominowana do Nagrody Nobla w 1905 r., przegrała jednak z H. Sienkiewiczem. Twierdziła, że literatura powinna odpowiadać za los społeczeństwa. autor: Bartłomiej Sandomierski Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Eliza Orzeszkowa
Tytułowy bohater to Paweł Kobycki czterdziestoletni samotny rybak o prostym usposobieniu, lecz dobrym sercu. Gdy poznaje Frankę kobietę po wielu przejściach, znajdującą się w moralnym upadku, postanawia się z nią ożenić. W ten sposób zamierza uchronić ją od pogrążenia się w moralnej zgniliźnie. Osobowość zdemoralizowanej mieszczanki skonfrontowana jest z poczciwym charakterem miłosiernego chłopa. Wnikliwa powieść psychologiczna, której wydźwięk polemizuje z tytułem.
Ziemowit Szczerek
Posłuchaj, drugiej wojny światowej nie było. Warszawa nigdy nie została zniszczona, dzisiaj pod łukami triumfalnymi spacerują Polacy, Żydzi i Ukraińcy. Warszawa Buenos Aires Słowiańszczyzny swego tanga nikomu nie szczędzi. Ale teraz, teraz to miasto, które nie przegrało, spływa krwią. Ulica szepcze o Kubie Hieroglifie i spisku tajnych stowarzyszeń. Kolejne trupy bez głów walają się po ulicach, a świat pogrąża się w chaosie. Kary, słuchaj, to sprawa dla ciebie. Ten ktoś zabija równie dobrze jak ty. I chce z tobą wyrównać rachunki. Kary, ty jesteś bękart, zdrajca i dezerter. Ale jesteś też detektyw, więc rusz tyłek i zajmij się tym. Przestań chlać i wstawaj. Trupy nie będą czekać. Zbrodnia, namiętność i wojna na wszystkich szczeblach. Kryminał i epicka powieść w jednym. A w tle ulubiony temat pisarza wielka historia. Ziemowit Szczerek pisarz, dziennikarz, autor wielu nagradzanych powieści i reportaży. Laureat Paszportu Polityki, nominowany do Nagrody MediaTory i Nagrody im. Beaty Pawlak oraz dwukrotnie do Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus. FRAGMENT: Po Warszawie grasuje Kuba Hieroglif. Nikt nie mówi o niczym innym, tylko o Kubie Hieroglifie. Że strach po nocach wychodzić z domu, że nie wiadomo, kogo następnego zabije, że diabeł wcielony. Że nawet ludzie na najwyższych szczytach władzy nie mają przed nim ucieczki. Że nawet policyjni spirytyści i jasnowidze, pozostałości, ślepe kiszki, po dawnych, złych epokach (choć obecna jakoś nie lepsza), pojęcia nie mają nawet najbledszego, cóż to się dziać może. Ale kiedyż oni mają jakieś większe pojęcie o czymkolwiek. To akurat prawda. Ciebie też ten Hieroglif wkręcił, Kary. Jakim cudem jemu albo im to wszystko się udaje? Dla władzy zresztą, myślałeś, taki Kuba Hieroglif jest idealnym wyjściem. Przecież po tych jego morderstwach mało kto się już przejmuje czymś tak nieokreślonym i niewiarygodnym w zasadzie jak ultimatum dane Polsce przez jej własnych najbliższych sojuszników: Anglię i Francję. Owszem, Anglia i Francja nie żartowały. Dlaczego miałyby żartować. Ale z najeżonej zermackimi piramidami Dzielnicy Marszałka Piłsudskiego szedł jeden, nieustający przekaz: eee, dajcie spokój, naprawdę wierzycie, że nasza wielka siostrzyca Francja nas zbombarduje? Eee, że dumny Albion, w imię którego krew na Bałkanach przelewaliśmy? Niemcy to tak, na szczęście na kawałki są rozbite. Jeszcze. Ale oni? Eee. I to za co, za Ukraińców? Za Szoszonów? Dajcie spokój, bądźmy poważni, wódz-marszałek Snardz i jego wierny adiutant Michał książę, kurwa, Bycza Głowa-Dowkont całą sprawę w mig załatwią. A wy, obywatele, jak się nie macie czym martwić, to się martwcie Kubą Hieroglifem. Jest czym! Patrzysz na mobil, przypominający elektryczną maszynkę do golenia obciążnik do kieszeni, miga czerwoną diodą, któż to tak cię kocha, że wali od rana połączeniami, które są, niebożęta, skazane o tej porze na nieodebranie? Złota. A to nie. A to ona akurat cię nie kocha. I to jest akurat problem. Oczywiście nie oddzwaniasz. Może nawet, ha, ha, będzie się o ciebie martwiła. A ty masz kaca. Ot, zwykły, lekki kacyk. Od przepalenia i od przepicia, którego, z powodu braku innego pomysłu na spędzenie wieczoru, dokonałeś w barze Syrena kilkaset metrów od domu, na Chłodnej 66, na tyłach Dworca Głównego.
Max Brand
Frederick Schiller Faust (May 29, 1892 May 12, 1944) was an American author known primarily for his thoughtful and literary Westerns under the pen name Max Brand. This is one of his novels. Our adventuring hero has just partaken of a poker game where he has seen a man lose heavily. Intrigued, and possessing an adventurous nature, our hero, Loring, is compelled to follow the man. This leads him to a rich family and, of course, a beautiful daughter. Loring barely has time to get his bearings when the man he followed is murdered in the house! And all evidence points to the father of Lorings new object of affection as the killer. Midnight searches, police arrests, the looming trial and Loring is in possession of the key piece of evidence.
Kacper Pobłocki
Hasłem naszym mizeria, okryciem nędza, napojem łzy. Myśląc o historii niewolnictwa, niejednokrotnie nie pamiętamy o historii polskich chłopów i chłopek. Ale jak inaczej nazwać ich darmową pracę pod ciągłą groźbą kary cielesnej? Jedynie dzięki dokładnemu przyjrzeniu się tej przemilczanej historii możemy zrozumieć istotę strategii przetrwania w systemie pańszczyzny. Dopiero wtedy możemy również dostrzec nić łączącą niewolniczą pracę na polskim dworze z służebną formą naszych współczesnych form zatrudnienia. Bo to nie rewolucja przemysłowa, tylko folwarczny przemysł okrucieństwa stanowił prolog do współczesności. Antropolog Kacper Pobłocki w błyskotliwym i erudycyjnym Chamstwie rzuca nowe światło na zmitologizowaną opowieść o czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej. Nie boi się stawiać trudnych pytań dotyczących chłopskiego niewolnictwa, obrazowo ukazuje krwawą przemoc panów i odważnie kreśli historię polskiego patriarchatu, dowodząc, że w tym splocie klasowych podziałów, okrucieństwa i wyzysku zaklęta jest nasza ojczyzna pańszczyzna. Chamstwo jest gruntownym, rewelatorskim studium pańszczyźnianego świata. Proponuje inną opowieść o naszych narodowych mitologiach, o polskich przeklętych problemach, gdyż oddaje głos tym, których nazywano Wielkimi Niemowami, bo mieli uszy wyłącznie ku słuchaniu pańszczyźnianym chłopom. Kacper Pobłocki wywołuje klisze, często drastyczne, które przez stulecia pozostawały w ciemni oficjalnej historii. Chamstwo jest dziełem otwierającym nowy dyskurs o pańskości i chłopskości, o społecznych rodowodach i tożsamości kulturowej Polaków oraz o tym, komu wciąż słoma wyłazi z butów. prof. Roch Sulima
"Chamuły", "gnidy", "przemilczacze"... Antologia dwudziestowiecznego pamfletu polskiego
Dorota Kozicka
Antologia dwudziestowiecznego pamfletu polskiego to wybór tekstów z szeroko pojętej dziedziny krytyki literackiej, publikowanych w latach 1904–2004. Zarówno dobór pamfletów, jak i ich uporządkowanie według kryterium tematycznego stanowią pewną propozycję bliższego przyjrzenia się tej formie krytycznej, która uchodzi za niewyrafinowaną, marginalną, ściśle związaną z sytuacją, w której powstaje i przez to szybko popadającą w zapomnienie. Propozycję tę dopełniają: obszerny wstęp, zawierający rys historyczny i refleksje na temat pamfletu w dwudziestowiecznej krytyce, oraz przypisy umożliwiające wgląd w kontekst, w którym funkcjonowały poszczególne teksty pamfletowe. Szeroki wybór tekstów daje szansę poznania różnorodności form pamfletowych, ich inwencyjności, literackich i kulturowych odniesień. Pozwala dostrzec swoistą ciągłość różnych „gestów” pamfletowych i ulubione przez pamflecistów gatunki. Umożliwia również prezentację wielu krytyków w podwójnej roli – zarówno autorów, jak i „bohaterów” tekstów pamfletowych. Niejednokrotnie bowiem krytycy o mocnych przekonaniach i ciętym języku (a tacy właśnie są autorami pamfletów) stają się również celem pamfletowych ataków. Tak skomponowana antologia nie tylko pokazuje, że pamflet to niezwykle żywotny i ciągle atrakcyjny sposób wyrażania sprzeciwu czy walki o własne racje, ale i zachęca do refleksji nad niebagatelną rolą, jaką odgrywają pamflety w przestrzeni życia literackiego.
Joseph Conrad
Events revolve around the daughter of a bankrupt magnate. She is viciously attacked by her disappointed governess, who has her marriage plans for her father, and Flora takes with her the belief that she is unattractive. Psychological history that keeps the reader from beginning to end. Soon, Flora discovers that even the staff does not love her, and her situation is complicated by the selfish indignation of her father against her attachment to Anthony.
Piotr Zmarzłowski
To nie jest świat dla samotnych mężczyzn bez tupetu. Reed to wzięty fotograf, który za obiektywem aparatu chowa się przed światem. Choć przez jego mieszkanie codziennie przewijają się modelki, on nie potrafi nawiązać żadnej bliższej znajomości z kobietą. Podczas gdy jego przyjaciel chętnie korzysta z towarzystwa koleżanek z branży, Reed po zakończeniu długoletniego związku zaliczył jedynie kilka dość uwłaczających przygód erotycznych, a obecnie nieśmiało odkrywa możliwości aplikacji randkowych. Nawet najbardziej gorący wieczór nie rozpala go jednak tak, jak dziwne spotkanie z tajemniczą Agathą. Co naprawdę knuła w środku nocy na odludziu kobieta zamknięta w zgaszonym samochodzie? Męska obyczajówka dla miłośników twórczości Janusza Leona Wiśniewskiego. Piotr Zmarzłowski - z wykształcenia i zawodu architekt, z zamiłowania fotograf i stolarz. Jako pisarz porusza się w różnych gatunkach i formach literackich i nie boi się stawiania trudnych pytań. Autor powieści Cykl po raz pierwszy opublikowanej w 2024 r.
Dominika Kawczyńska-Wojtuś
Rosie próbuje łączyć artystyczne wyzwania z macierzyństwem. Chce pozostać sobą w świecie, który etykietuje ją już wyłącznie jako matkę. Kradnie chwile, by malować i projektować w przerwach między szyciem ubranek dla pluszowych wiewiórek i namawianiem dwulatka do zjedzenia czegokolwiek w kolorze innym niż żółty. Wszystko zdaje się wracać na właściwy tor do dnia, w którym podczas wernisażu wystawy fotografii jej synek zapada się pod ziemię, a ona staje się główną podejrzaną.Chaos, który powstał z ciszyto książka o sile miłości i rodziny, ale i o tajemnicach przez tę rodzinę skrywanych. Jakie role odegrają w tej historii gangster meloman, chemik, gotowy zrobić wszystko dla bliskich, i scenarzysta, którego życie nagle staje się gotowym materiałem na film? Czy ci, którym ufamy, na pewno na to zaufanie zasługują?
Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
Pewien człowiek, pociągnięty urokiem stanu kapłańskiego, powiadał: >>Choćbym miał duszę zgubić, muszę zostać księdzem. (Fragment)
Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
Charaktery i anegdoty Od tłumacza Kariera pisarska Chamforta jest dość paradoksalna. Był sławny za życia, i jest sławny dziś; ale dla innych utworów. Współcześni nie znali tych jego pism, które znamy my; my znowuż nie czytamy tego, za co wielbili go współcześni. Był znanym, uznanym, nagradzanym autorem oficjalnych wypracowań akademickich, modnym pisarzem teatralnym, który wycisnął łzy z oczu samemu królowi, był Akademikiem przed czterdziestym rokiem życia; mimo to wątpię, czy doszłaby nas pamięć pana de Chamfort, gdyby po jego śmierci nie znaleziono w biurku garści papierów. [...]Sébastien-Roch Nicolas de ChamfortUr. 6 kwietnia 1741 r. w Clermont-Ferrand (w środkowej Francji) Zm. 13 kwietnia 1794 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Éloge de Moli?re (Pochwała Moliera), Le Marchand de Smyrne (Kupiec ze Smyrny), Charaktery i anegdoty Francuski literat z epoki Oświecenia. Tworzył w różnych gatunkach, pisał zarówno poezje, jak i artykuły polityczne oraz krytycznoliterackie, listy, komedie czy aforyzmy. Członek loży masońskiej "Les Neuf S?urs" oraz jakobin. Chamfort pochodził z Owernii, był synem sklepikarza. Kształcił się w Paryżu. Po przyznaniu mu przez Akademię Francuską nagrody za elegię na cześć Moliera w 1769 r. został uznanym autorem. Dzięki poznanej w 1775 r. księżnie de Grammont został doceniony na francuskim dworze i dwukrotnie potem pełnił funkcję sekretarza w rodzinie Burbonów. W 1781 r. przyjęto go w poczet członków Akademii Francuskiej. Często w swoim życiu korzystał ze wsparcia możnych przyjaciół, dla których atrakcją była możliwość prowadzenia rozmów z pisarzem znanym z inteligencji oraz ciętego języka. Mimo swej popularności wśród arystokracji i na dworze królewskim, Chamfort nie czuł się dobrze w towarzystwie wyższych sfer. Po wybuchu rewolucji francuskiej stał się jej gorącym, niemal fanatycznym zwolennikiem - był między innymi sekretarzem klubu jakobinów i jednym spośród pierwszych rewolucjonistów szturmujących Bastylię. Terror wprowadzony przez rządy Marata i Robespierre'a spowodował jednak, że pisarz zwrócił się także przeciwko nim, co doprowadziło go do więzienia. Z obawy przed ponownym uwięzieniem próbował popełnić samobójstwo i wkrótce zmarł. Chamfort miał długotrwałe problemy ze zdrowiem, nie miał też szczęścia w miłości. Aforyzmy, z powodu których jest dziś znany, pisał do szuflady jako luźne notatki, dopiero po jego śmierci opublikowano je jako dwa tomiki: Myśli i maksymy oraz Charaktery i anegdoty. autor: Daniel KoćKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Charaktery i anegdoty. Caractres et Anecdotes
Sébastien-Roch Nicolas De Chamfort
Kariera pisarska Chamforta jest dość paradoksalna. Był sławny za życia i jest sławny dziś; ale dla innych utworów. Współcześni nie znali tych jego pism, które znamy my; my znowuż nie czytamy tego, za co wielbili go współcześni. Był znanym, uznanym, nagradzanym autorem oficjalnych wypracowań akademickich, modnym pisarzem teatralnym, który wycisnął łzy z oczu samemu królowi, był Akademikiem przed czterdziestym rokiem życia; mimo to wątpię, czy doszłaby nas pamięć pana de Chamfort, gdyby po jego śmierci nie znaleziono w biurku garści papierów. Część tych papierów zagarnęły władze sądowe i te przepadły; część zachowała się. Były to luźne notatki, spostrzeżenia, refleksje, anegdoty, kreślone dla samego siebie, może jako materiał do jakiegoś dzieła. I to jest właściwie wszystko, co dziś żyje z Chamforta. Mówiąc, że ta jego fizjognomia była nieznana współczesnym, wyraziłem się może nie dość ściśle. Była niewątpliwie znana, ale w szczupłym kręgu i raczej ustnie. W owym czasie w epoce salonów to wystarczało. Reputacja Chamforta opierała się w znacznej mierze na jego ciętych powiedzeniach, na jego obiegających dowcipach czy aforyzmach, na jego postawie filozoficznej wobec życia; a to wszystko właśnie znalazło wyraz w tych pośmiertnych papierach. Jego sarkazm, rozczarowanie, jego gryząca krytyka to już zaczyn przyszłej rewolucji. Ale była to rewolucja na miarę salonów. Kiedy przyszła prawdziwa rewolucja, zmiotła Chamforta, jak tylu innych, którzy ją radośnie witali. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et français