Literatura
Janette Oke
"Zawsze myślałem o nich obu jak o przyjaciółkach, lecz coś w moim sercu powoli się zmienia. Czy jedna z nich jest tą, którą przeznaczył dla mnie Bóg?" Nie mogę w to uwierzyć! Dziadek i wujek Charlie podpisali wszelkie dokumenty i farma nareszcie jest moja - faktycznie, oficjalnie moja. Jest tam napisane czarno na białym: Joshua Chadwick Jones. Jestem taki podekscytowany. Bo w końcu ilu innych młodych mężczyzn w moim wieku posiada własną farmę? Jeśli dostanę dobrą cenę za zboże, być może nawet będzie mnie stać na kupno nowego Forda! Ostatnio zauważyłem w sobie jeszcze jedno pragnienie. Chciałbym założyć własną rodzinę. Wciąż nie wiem, jak oni to zrobili, ale dziadek z wujkiem Charliem sprowadzili do naszego domu dwie dziewczyny w moim wieku, które teraz z nami mieszkają. Mary nam sprząta i gotuje, a Matylda pracuje jako nauczycielka. Zawsze myślałem o nich obu jak o przyjaciółkach, lecz coś w moim sercu powoli się zmienia. Czy jedna z nich jest tą, którą przeznaczył dla mnie Bóg? Janette Oke Znana kanadyjska autorka ponad 70 książek, między innymi sześciotomowej powieści Głos serca (na jej podstawie nakręcono znany w Polsce serial). W Polsce wydana została także jej bestsellerowa seria: Miłość Przychodzi Łagodnie oraz powieść z czasów biblijnych: Śledztwo Setnika. Tytuły w serii #PragnieniaSerc 1. Pewnego razu latem 2. Powiew jesieni 3. Zima nie trwa wiecznie 4. Wiosenna obietnica Wybrane fragmenty recenzji książek z tej serii "Lubię książki, w których akcja jest na tyle spokojna, że pozwala mi wejść w codzienność bohaterów. Interesują mnie zwyczajne perypetie, wybory dokonywane każdego dnia, wzrastanie na drodze życia. A jeśli - oprócz typowo obyczajowych walorów - powieść ma duchowy przekaz, jestem zachwycona! ☺️ Do takich książek należy powieść "Powiew jesieni" autorstwa Janette" imperfectdaughter.ola @Instagram "Przeczytałam jednym tchem, kontynuacja "Pewnego razu latem". Autorka rewelacyjnie wczuła się w postać dorastajacego chłopaka i w tak żartobliwy sporób. Wiele zabawnych momentów, ale i ważnych życiowo treści. Momentami wzruszajaca. Wszytko czego można chcieć od powieści! :)" Użytkownik Ceneo "(...) Bardzo spodobało mi się to, że Josh nie jest idealny. Ma słabości jak każdy z nas i dlatego z łatwością możemy się z nim utożsamić. (...) Nie przepadam za opasłymi książkami, ale żałowałam, że ta nie ma przy najmniej 800 stron. Tak wciąga! Nie mogę się doczekać kolejnych części tej serii." Magazyn Droga "(...) Powieści napisane są niezwykle przyjemnym językiem, są pełne ciepła, a także nutki nostalgii. Mimo swobodnego i lekkiego języka, poruszają niemało poważnych zagadnień, z którymi mamy do czynienia w swoim życiu. Podejście do Boga i wiary, do pracy, do swoich obowiązków; miłość, przyjaźń, szacunek do drugiego człowieka. Książki fantastycznie się czyta i czas spędzony przy nich to prawdziwa przyjemność!" Blog Wielopokoleniowo [O "Pewnego Razu Latem" i "Powiew Jesieni"] "Jak to możliwe, ze tak prosta i sielska opowieść zawiera aż tyle fundamentalnych prawd na temat życia? Książka Janette Oke porusza do głębi, kieruje nasze myśli ku Stwórcy a przy tym daje niezwykłeodprężenie. Bohaterów "Powiewu Jesieni" mieliśmy już okazję poznać w pierwszym tomie z serii "Pragnienia serc". Młody Joshua zdążył już nieco podrosnąć. Doświadcza życiowych dylematów, konfrontuje swoją wiarę. Zauroczenie, Bóg, rodzina, ewolucjonizm, utrata bliskiej osoby. A wszystko to między łowieniem ryb a pójściem na biwak. Polecam z całego serca, warto wybrać się we wspólną podróż z naszym rezolutnym bohaterem." Kaja Ciszewska - Wzrastanie
Wiosenne przebudzenie opowiadanie erotyczne
Malin Frosa
Stina uciekła z miasta na norweską farmę i czuje, że wraz z wiosną jej energia seksualna budzi się do życia po zimowym uśpieniu. Obiektem jej fantazji jest Nils tajemniczy i zamknięty w sobie mężczyzna, który tak jak ona mieszka i pracuje w gospodarstwie. Czy zbudowana przez zimowe miesiące znajomość przerodzi się w coś więcej?
Albert Samain
Wiosenny wieczór Pierwsze zmierzchy wiosenne! Śluby niewyznane! W ciepłych wiatru powiewach szarfy rozwiązane! Napowietrzne pieszczoty! cichy nardów kielich, Nakłoniony z błękitu zwiewem rąk anielich! Och, jakoweż pragnienia, co dusz głębię mącą, Tulą biodra kobiece tą linią pragnącą?... Zachód jest z róż i złota, czar wieje w przestworze, I miasto dziś wieczorem tak szumi jak morze. W kwietniowy ogród wiodą uchylone wrota: Na lekkich drzewach omgła lśni zielono złota. Lud roboczy po pracy wraca gwarną zgrają, I pod zmierzchem chodaki miarowo stukają, Rzekłbyś, ścierają słodkie Weroniki ręce Twarde czoła w spylenia i potu udręce. [...]Albert SamainUr. 3 kwietnia 1858 w Lille (na płn. Francji) Zm. 18 sierpnia 1900 w Magny-les-Hameaux (pod Paryżem) Najważniejsze dzieła: Au jardin de l?Infante (W ogrodzie Infantki), Aux flancs du vase, Polyph?me (Polifem), Hyalis, le petit faune aux yeux bleus (Hyalis, mały faun o niebieskich oczach) Francuski poeta. W wieku 14 lat z powodu śmierci ojca musiał przerwać naukę i podjąć pracę w handlu. W 1880 przeniósł się do Paryża, gdzie zdobył popularność swoimi próbami poetyckimi. Zaczął obracać się w towarzystwie literackiej awangardy, recytował swoje wiersze m.in. w kabarecie Chat Noir. W jego twórczości wyraźny jest wpływ poezji Baudelaire'a, także Verlaine'a. Jeden z założycieli czasopisma literackiego "Mercure de France", współpracował też z "Revue des Deux Mondes". Zmarł na gruźlicę po zaledwie kilku latach pracy twórczej.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Aleksandra Kalbarczyk
Nikt tutaj nie jest bezpieczny. Szczególnie ktoś obcy... Marta gubi się podczas wycieczki górskiej i na skutek wypadku trafia do Wioski. Mieszkańcy wiele lat temu zdecydowali się na dobrowolną izolację. Żyją całkowicie niezależnie, odcięci od wszelkich wpływów świata zewnętrznego. Szybko okazuje się, że idealna na pierwszy rzut oka społeczność ma swoje tajemnice, a pozory raju coraz bardziej przypominają sektę. Marta chce odejść, jednak wszystko wskazuje na to, że z miasteczka nie ma wyjścia. Czy rozwiązanie tajemnicy serii morderstw, do których doszło w Wiosce, może pomóc Marcie w znalezieniu drogi ucieczki? Czy możliwe jest w ogóle prowadzenie śledztwa w miejscu, gdzie jest jedną obcą pośród ludzi, którzy nie ufają nikomu spoza własnego grona?
Janusz Kuklewicz
Wioska humoru- czwarta propozycja autorska nasycona zdrowym humorem życia wiejskiego. Życie wiejskie ukazane poprzez kolorową soczewkę humoru, przyniesie czytelnikowi chwilę rozluźnienia i uśmiechu. Janusz Kuklewicz Urodzony 30 maja 1967 roku w Lidzbarku Welskim, z wykształcenia ekonomista, bibliotekarz, plastyk. W latach 1999-2012 dyrektor Ośrodka Kultury w mazurskiej wsi. Żona Halina, syn Szymon. Rysuje od przedszkola, brał udział w kilku międzynarodowych konkursach rysunkowych. Publikacje w wydawnictwach ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych. Zajmował się przez 13 lat orkiestrą dętą istniejącą do dziś, twórca teatralny i kabaretowy, na koncie wiele scenariuszy dla amatorskich teatrów dziecięcych i młodzieżowych. Hobby: hodowla winorośli, rysunek satyryczny, grafika i zabytkowa CZ 350. Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury https://spaknatak.w.interia.pl/kuklewicz.htm
Karl Ove Knausgard
Po jesiennej nostalgii i zimowym oczekiwaniu w życiu Karla Ovego Knausgrda rozkwita szczęście. Oto jego czwarte dziecko, córka, z myślą o której stworzył cykl Cztery pory roku, ma już trzy miesiące. Czterdziestosześcioletni ojciec odczuwa jednak ulotność tych chwil i by ocalić je od zapomnienia wykorzystuje swój talent Nie wiem, jak potoczy się Twoje życie, nie wiem, co będzie z nami, ale wiem, jak teraz wygląda Twoje życie i jak nam się obecnie wiedzie, a ponieważ nic z tego nie zapamiętasz, żadnego, nawet najmniejszego szczegółu, opowiem Ci o pierwszej wiośnie, którą spędziliśmy razem. Trzecia część jest wyjątkową powieścią, zdecydowanie wyróżniająca się na tle cyklu. Wiosna to jeden dzień z życia ojca i córki podczas którego, pomiędzy wschodem a zachodem słońca, Karl Ove w typowy dla siebie i nieoczywisty sposób daje upust swojej miłości do dziecka i świata.
Bruno Schulz
Bruno Schulz Sanatorium Pod Klepsydrą Wiosna I Oto jest historia pewnej wiosny, wiosny, która była prawdziwsza, bardziej olśniewająca i jaskrawsza od innych wiosen, wiosny, która po prostu wzięła serio swój tekst dosłowny, ten manifest natchniony, pisany najjaśniejszą, świąteczną czerwienią, czerwienią laku pocztowego i kalendarza, czerwienią ołówka kolorowego i czerwienią entuzjazmu, amarantem szczęśliwych telegramów stamtąd Każda wiosna tak się zaczyna, od tych... Bruno Schulz Ur. 12 lipca 1892 w Drohobyczu Zm. 19 listopada 1942 tamże Najważniejsze dzieła: Xięga bałwochwalcza (grafiki, 1920-1922), Sklepy cynamonowe (opowiadania, 1934), Sanatorium pod Klepsydrą (opowiadania, 1937) Prozaik i artysta-plastyk. Pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej. Studiował architekturę na Uniwersytecie Lwowskim, lecz nie ukończył jej z powodów zdrowotnych. W czasie I Wojny Światowej przez pewien czas uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Później pracował w rodzinnym Drohobyczu jako nauczyciel. Schulz debiutował dzięki zainteresowaniu, jakie wobec jego prozy i osoby żywiła Zofia Nałkowska. W ogóle jego proza fascynowała innych pisarzy, takich jak Witkacy czy Gombrowicz. Po wojnie promotorami jego twórczości byli Artur Sandauer i Jerzy Ficowski. Zarówno proza, jak i prace plastyczne Schulza ujawniają tendencję do przekształcania rzeczywistości w mit bądź w wizję rodem ze snu, jak również silną fascynację erotyką o zabarwieniu masochistycznym. Groteskowy obraz świata sprzyjał przy tym okazjonalnym przebłyskom poczucia humoru. Najbardziej charakterystyczną cechą pisarstwa Schulza jest jednak język - gęsty, metaforyczny i poetycki. Schulz zginął w Drohobyczu podczas wojny, zastrzelony przez Niemca. Zaginął też wówczas rękopis jego niedokończonej powieści, zatytułowanej Mesjasz. W 2001 odnaleziono w Drohobyczu wykonane przez Schulza freski, przeniesione do Jerozolimy przez instytut Yad Vashem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
WIOSNA REWOLUCJI. Walka o nowy świat 1848-1849
Christopher Clark
Pewnego styczniowego popołudnia 1848 roku ulice Palermo zaczęły wypełniać tłumy ludzi. Nikt nie był do końca pewien, co skłoniło mieszkańców do masowego opuszczenia domów ani czego się domagali. Próby rozpędzenia tłumu prędko przerodziły się w gwałtowne zamieszki. Demonstracja przemieniła się w powstanie. W ciągu kilku dni władze straciły kontrolę najpierw nad miastem, a następnie nad całą Sycylią. Wkrótce iskry rewolucji miały rozpalić się w całej Europie: od Mediolanu po Wiedeń, od Berlina po Budapeszt. W dziejach Europy niełatwo znaleźć bardziej ekscytujące, przerażające, a także skomplikowane wydarzenia niż te, które rozegrały się wiosną 1848 roku. Niemal jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w kolejnych miastach ulice wypełniały tłumy demonstrantów, a ład wiedeński panujący na kontynencie od klęski Napoleona spektakularnie się załamał. Rewolucje te zajmują szczególne miejsce w europejskiej historiografii. Jednak w świadomości Europejczyków pozostają one w dużej mierze w cieniu innych przewrotów czy konfliktów, niczym seria powstań, która tak naprawdę niczego nie zmieniła. W swej porywającej książce profesor Uniwersytetu w Cambridge, Christopher Clark, podważa dominującą opinię historyków o klęsce tych powstań. Miarą sukcesu czy porażki są przecież długofalowe konsekwencje danego wydarzenia, a zdaniem autora dziedzictwo 1848 roku jest ogromne. Wartkie przetasowania na politycznych szczeblach, nowe przekonania i oczekiwania ludności, poczucie wolności i sprawczości, rola kobiet w społeczeństwie, emancypacja Żydów, koniec niewolnictwa i ogrom innych zagadnień oraz wydarzeń oplatających kontynent niczym skomplikowana siatka - w tym wszystkim autor porusza się z niezwykłym wdziękiem, tworząc nie tylko przełomowe dzieło historyczne, ale także wciągającą niczym dobry kryminał lekturę. Autor skupia się na wydarzeniach mających miejsce w różnych częściach Europy (i nie tylko) - nie pominął przy tym i ziem polskich. Wraz z nim prześledzimy, jaki udział w rewolucyjnych zrywach Europy mieli Polacy i jak międzynarodowe czynniki wpływały na sytuację w Polsce - jak choćby w pozostającej pod zaborem pruskim Wielkopolsce czy w habsburskiej Galicji. Jedna z najlepszych książek historycznych, które przeczytacie w tej dekadzie - "History Today" Fascynująca, trzymająca w napięciu, odkrywcza, żywa - "The Times" Analiza złożoności i destrukcyjnej mocy nacjonalizmu w rozdziale "Domniemanie porządku" jest szczególnie wnikliwa i ma ogromne znaczenie w dzisiejszych realiach - "Financial Times" Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego
Wiosna w chacie pod starym świerkiem
Wioletta Piasecka
Dwadzieścia lat temu siostry Malina i Jagoda zakochały się w tym samym mężczyźnie. Fabian zdeptał miłość do Jagody i ożenił się z Maliną. Siostrzane uczucia kobiet zamieniły się w długoletnią niechęć. Mimo upływu lat zranione dusze wciąż nie potrafią się zabliźnić. Jagoda po nieudanym małżeństwie wraca w rodzinne strony. W chacie pod starym świerkiem - rodzinnym domu sióstr próbuje stworzyć przygarniętemu dziecku bezpieczny dom. Jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Fabian coraz częściej pojawia się w jej życiu - pragnie odzyskać utraconą godność, a może... coś znacznie więcej? Malina spełnia się w roli matki, ale w nadmiarze obowiązków i szarej codzienności zapomina o sobie. Cieszy się z powrotu siostry, ale nie potrafi poradzić sobie z zazdrością, zwłaszcza gdy okazuje się, że Fabian jest jedynie pozłacaną, a nie złotą rybką. W chwili, gdy najbardziej potrzebuje wsparcia, zostaje sama - z winą, której przez lata nie potrafiła unieść. Gdy los ponownie rzuci siostry w sam środek dramatycznych wydarzeń, obie przekonają się, że największe burze nadchodzą wtedy, gdy wydaje nam się, że wszystko wreszcie zaczyna się układać. Dziś obie boją się wszystkiego: zazdrości, żalu i tajemnic, które mogą zniszczyć ich rodziny. Czy siostry odnajdą drogę do siebie, zanim przeszłość znów rozdzieli je na zawsze?
Aneta Krasińska
Ilona Kępińska samotnie wychowuje córkę, której od chwili rozwodu z mężem nie poznaje. Zosia z uroczej dziewczynki przeistoczyła się w wiecznie nadąsaną, krnąbrną i niezorganizowaną nastolatkę walczącą z każdym dorosłym stającym na jej drodze. Matka usiłuje zapanować nad latoroślą, ale nie jest to łatwe. W tym czasie eksmęża w głównej mierze zajmuje układanie sobie życia z nową partnerką. Wtedy w domu Ilony pojawia się listonosz ze skierowaniem na leczenie w sanatorium. Kobieta początkowo nosi się z zamiarem rezygnacji z wyjazdu, ale sfrustrowana zachowaniem córki umyka do Ciechocinka, by dać sobie, Zosi i jej ojcu czas na przemyślenie sytuacji, w której utknęli. W Ciechocinku Ilona nie potrafi się odnaleźć wśród typowych kuracjuszy i marzy o szybkim powrocie do domu. Wszystko się zmienia, gdy w jej ręce wpada stara fotografia, na której uśmiechają się do niej trzy nastolatki w przedwojennych strojach. W II tomie serii "Cztery pory roku" Aneta Krasińska zaprasza czytelników do skrzącego się kolorami wiosny Ciechocinka, gdzie olbrzymie, nasiąknięte ożywczą solanką tężnie są niemymi świadkami historii, potrafiącymi zgrabnie łączyć ludzi ponad podziałami. Pachnąca wiosną opowieść o poświęceniu na rzecz drugiego człowieka.
Katarzyna Michalak
KAŻDA RODZINA MOŻE BYĆ NIEZWYKŁA. TA JEST NIEZWYKŁA AŻ ZA BARDZO! Rodzina Gawroszów: dziadkowie Apolonia i Antoni, rodzice Alicja i Andrzej oraz ich czworo dzieci, wydają się zwykłą rodzinką, jakich wiele. Kochają się, wspierają, jedno za drugim wskoczyłoby w ogień. Tę rodzinę wyróżnia jednak coś więcej niż to, że wszystkie imiona zaczynają się na literę A KAŻDA RODZINA MA TAJEMNICE. ALE ŻEBY AŻ TYLE?! Kiedy pojawia się możliwość przeprowadzki do uroczej przedwojennej Willi Przytulnej, wychodzi na jaw, że każdy w rodzinie skrywa jakiś sekret. Z trudem wiążą koniec z końcem, a tu nagle pojawiają się pieniądze na okazały dom. Ktoś prowadzi podwójne życie, a ktoś ukrywa przed innymi swoje uczucia. I wreszcie największa niewiadoma: Azja, czarna owca rodziny. Zniknął na trzy lata, a teraz wraca, żeby namieszać jeszcze bardziej. A może wprost przeciwnie? KAŻDA RODZINA MA KOGOŚ, KOGO TRUDNO KOCHAĆ Azja powraca do domu, a wraz z nim wracają urwane rozmowy i wykrzyczane w złości oskarżenia. Czy Gawroszowie dostaną od losu drugą szansę? Czy stać ich na pojednanie? Jakie sekrety ujrzą światło dzienne, a jakie zostaną ukryte jeszcze głębiej? Pierwsza część Sagi Przytulnej to niezwykła opowieść o niezwykłych ludziach. Emocje, nieoczekiwane zwroty akcji, sekrety, a przede wszystkim miłość, przyjaźń i słowo DOM, w wielu jego znaczeniach, a to wszystko opowiedziane przez Katarzynę Michalak tak, że tylko zapaść się w wygodny fotel, otulić kocykiem i czytać, czytać, czytać Czytelniczki o Wiośnie w Przytulnej Zakochałam się w Przytulnej i w całej przesympatycznej rodzinie Gawroszów. W uroczej, choć mijającej się z prawdą, Alicji, w pełnej sprzecznych uczuć Adzie, w ekscentrycznej babci Poli i przyciągającej pecha Agacie No i w Azji. Ale to już osobny temat Nie mogę się doczekać kolejnych części! Ja-Ona Tajemnice mają to do siebie, że zawsze wychodzą na jaw w najmniej odpowiednim momencie. Tu sekretów jest co niemiara. Kolejne pieczołowicie skrywane fakty co chwilę wypływają na powierzchnię, a akcja wciąga tak, że nie sposób się oderwać. Ta powieść to doskonała odskocznia od szarej codzienności. Czytajcie! KsiążkiMałgoni Uwielbiam tę powieść! Można przy niej zarówno się śmiać, jak i płakać. Błyskotliwe dialogi, zabawne sceny, poruszające serce rozmowy. Ale najcenniejsze jest to, że podczas czytania Wiosny w Przytulnej cały czas czuję w sercu błogość i zwykłą codzienną radość. I jeszcze przekonuję się o tym, że jeśli mamy kochającą rodzinę, to mamy wszystko. Kamila76
Wiosna. Żyj zgodnie z porami roku
Dorota Grupińska
Wiosną cała przyroda budzi się ze snu. My również powinniśmy szczególnie wtedy zadbać o własny organizm. Wyrzućmy do kosza wszystkie diety, które robią nam więcej złego niż dobrego. Zacznijmy zdrowo jeść, przypomnijmy sobie, że nasz organizm stworzony jest do ruchu, pozwólmy sobie na konieczny odpoczynek. Książka „Wiosna. Żyj zgodnie z porami roku” poprowadzi Was, miesiąc po miesiącu, od marca do czerwca, proponując: program pozwalający na stopniowe „rozruszanie” organizmu, wprowadzanie kolejnych sezonowych produktów (wraz z przykładowymi przepisami). Z książką tą łatwiej Wam będzie odnaleźć równowagę i poczuć się lepiej. W zgodzie z naturą, w zgodzie z wiosennym kalendarzem.
Wirtualne realis. Estetyka w epoce elektroniki
Michał Ostrowicki
Czym może być rzeczywistość człowieka w czasach elektronicznych multimediów? Zapatrzony w monitory komputerów, poddany oddziaływaniu mediów, sięgający po elektroniczne formy kontaktu – człowiek wręcz „przyrasta” do różnego rodzaju urządzeń, które przenikając do jego codzienności w coraz większym stopniu tworzą sieć elektronicznych połączeń, zastępując bezpośrednie kontakty i kreując obraz medialnej rzeczywistości. Inwazyjnie rozwijająca się elektronika stwarza z jednej strony fascynujące możliwości, z drugiej swoiście pochłania ludzką aktywność, która pierwotnie skierowana była ku realności. Człowiek coraz częściej wydaje się odwracać od rzeczywistości, zwracając wzrok i poszukując w świetle monitorów tego, co dla niego bliskie i realne, przenosząc przy tym do wytworzonej elektronicznie sfery wirtualnej swoje działania, potrzeby i emocje. Zapominanie o realności na rzecz tego, co wykreowane elektronicznie ujawnia wymiar zjawiska wirtualności jako wirtualnego realis – sfery alternatywnej dla ludzkiego przeżywania. Książka zawiera filozoficzną perspektywę opisu wirtualności. Angażuje problematykę współczesnych mediów, zjawisk powstających na tle kultury informacyjnej oraz wpływu technologii na rozwój sztuki elektronicznej. Zwłaszcza sztuka elektroniczna w ramach rozwijających się jej nurtów, np. wideo, sztuki Sieci, monitoringu, sztucznego życia lub sztucznej inteligencji, stwarza możliwość doświadczenia zjawisk wynikających z postrzegania rozwoju elektroniki. Poprzez zaprezentowanie różnych aspektów elektroniki sztuka wprowadza człowieka w zmienianą rozwojem technologii rzeczywistość.
Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki
Marcin Brzostowski
„Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki” – to opowiadanie (kryminał), którego główny bohater, inspektor Franco Fog, znany z powieści „Zemsta kobiet”, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą śmierci pewnego przedsiębiorcy budowlanego. Kiedy sprawa zostaje niemal rozwiązana, pan inspektor musi stawić czoła tajemniczej Hiszpance, która z równą precyzją posługuje się nożem, jak i czarami. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z nieznajomą dziewczyną, niech przekona się sam Czytelnik.
Dariusz Bugalski
Posłuchaj wieczoru autorskiego Dariusza Bugalskiego w studiu im. Agnieszki Osieckiej - Klub Trójki Wywiad w Trójce: Dariusz Bugalski u Michała Nogasi w Radiowym Domu Kultury To opowieść jak z bajki albo jak z „Imagine”: Polskę ogarnia epidemia miłości... Wyobraźcie sobie kraj mlekiem i miodem płynący, drugą Japonię i Szwajcarię w jednym. Kraj czterdziestu milionów zadowolonych obywateli, kraj raj w centrum sytej i spokojnej Europy. To Polska. Dziennikarz, król telewizji, o niebiańskim głosie, który hipnotyzuje kobiety i niemal dosłownie pozbawia je ubrania, a dosłownie tchu i wolnej woli. Jego cień, producent telewizyjny opętany wizją programu, który zmieni oblicze ziemi, niekoniecznie tylko tej. Światowej sławy szwedzka architektka polskiego pochodzenia, przybywająca do Warszawy, by zrealizować specjalne życzenie prezydenta... Dopadnie ich wirus. Epidemia miłości wybuchnie gwałtownie i... Zniknie? „Epidemie są w istocie sprawą zwyczajną. Kiedy wybuchają, ludzie powiadają: To nie potrwa długo, to zbyt głupie. Ale to nie przeszkadza im trwać”. Albert Camus, „Dżuma” "Gdyby wydarzenia w Polsce potoczyły się inaczej, czy zaatakowałby nas wirus wszechmiłości? Dariusz Bugalski proponuje rodakom dziwną terapię — czułą i zgryźliwą. Tę książkę czytałem, śmiejąc się, wzruszając i zgrzytając zębami!" Jerzy Sosnowski "To nie jest rzecz dla leniwego czytelnika. Na pierwszy rzut oka political fiction, ale też moralitet, pełna ironii analiza ludzkich słabości, kpina z poradników. Nade wszystko jednak - gorzka refleksja nad „epidemiami” w życiu społecznym – nad ich źródłami oraz ludzką podatnością na manipulację". Prof. Wiesław Łukaszewski "Książka Dariusza Bugalskiego jest przypowieścią, która zjawia się na rozstajach dróg, na skrzyżowaniu pomiędzy starą baśnią a nowym mitem, archaicznym patosem i językiem proroctwa a ironicznym dystansem, który nakazuje wziąć wszystko w cudzysłów. To rozdroże szczególne, pełne złudzeń oraz dawnych i nowych widm. Wymaga ono, jak cała nasza „postsekularna” epoka, czułej, subtelnej, lecz i bezpardonowej diagnozy, którą w tej książce na szczęście dostajemy". Prof. Zbigniew Mikołejko
Anna Widawska
Spokojne, niewyróżniające się miasto, jakich wiele, doświadcza niespotykanego na co dzień zjawiska - deszczu meteorytów. Krótko po tym wydarzeniu Andorcię, uczennicę jednego z miejskich liceów, zaczynają dręczyć koszmary o obcych przenoszących pasożyty atakujące ludzki mózg. A w szkole, do której uczęszcza dziewczyna, dzieją się niepokojące rzeczy... Bohaterka prowadzi własne śledztwo, aby odkryć prawdę o niewyjaśnionych zjawiskach. Cała społeczność szkolna staje naprzeciw wspólnemu wrogowi. Andorcia jest odważna, zdeterminowana i nieugięta w dążeniu do odkrycia prawdy oraz ocalenia znajomych. "Wirus?" to ciekawa, pełna zaskakujących wydarzeń powieść z elementami science fiction, thrilleru i kryminału. Notatka o Autorce Anna Widawska - studentka historii sztuki i filozofii, zafascynowana estetyką, sztuką oraz poezją. Uwielbia podróże, które pozwalają jej poznawać nie tylko nowe miejsca, ale i siebie samą. Poza tym maluje, rysuje, fotografuje, pisze, uczy się gry na pianinie i śpiewu.
Wirus paniki. Historia kontrowersji wokół szczepionek i autyzmu
Seth Mnookin
Pogłoski i mity, które narosły wokół szczepień ochronnych, krążą w przestrzeni publicznej od dekad. Anegdoty i przypuszczenia nie prowadzą jednak do poznania prawdy i nie mają szans w starciu z rzetelnymi badaniami. Odrzucenie wiedzy naukowej doprowadziło do powstania Towarzystwa Płaskiej Ziemi i odnowienia wiary w lecznicze skutki upuszczania krwi. Rygorystyczne eksperymenty do wysłania ludzi na Księżyc i rozwoju mikrochirurgii. Dlaczego więc, pomimo stwierdzonej skuteczności szczepionek, ruchy antyszczepionkowe zajmują tak mocną pozycję? I dlaczego zagrożenia związane z brakiem szczepień są lekceważone, a w siłę rosną teorie spiskowe? Amerykański dziennikarz Seth Mnookin bez wyśmiewania przeciwnika rozkłada na czynniki pierwsze antyszczepionkowe fobie i ich źródła. Prowadzi czytelnika przez historię medycyny, objaśniając kolejne etapy rozwoju nauki, jak również równoległego tworzenia się grup opierających swoją działalność na lęku i podejrzeniach. Uzasadniona obawa czy kaprys klasy średniej? Prawdziwe zagrożenie czy kompletny brak wiedzy? Wirus paniki to opowieść o tym, jak strach potrafi pokonać rozsądek, a emocje logikę. Mnookin nie szczędzi krytyki antyczepionkowcom, choć nie jest to tak naprawdę książka wymierzona w przeciwników szczepień, tylko w demokratyzację informacji. Autor pisze o chorobach zakaźnych, ale także o zakażeniu dezinformacją, które rozprzestrzenia się dzięki nowym technologiom. David M. Shribman, The Boston Globe Mnookin błyskotliwie opisuje, w jaki sposób internet stał się narzędziem komunikacji dla tych, których łączą przekonania. Sięga przy tym wnikliwie do historii, przywołuje wiele interesujących anegdot i imponuje zakresem omawianego materiału. Susannah Nesmith, The Miami Herald
Henryk Sienkiewicz
Akcja powieści Wiry toczy się w połowie pierwszego dziesięciolecia XX wieku (około 1905 roku). Przeplatają się w niej wątki obyczajowo-romansowe i polityczne. Władysław Krzycki, przedstawiciel ziemiaństwa, wiedzie spokojne życie w swoim majątku w miejscowości Jastrząb. Oddaje się wytwornym kolacjom, koncertom, brydżom, plotkom i swatom, a w wolnych chwilach jeździe konnej. Podczas pogrzebu jednego z członków swojej rodziny poznaje Agnes Anney, Angielkę, która przejawia wielkie przywiązanie do polskiej kultury i tradycji. Kobieta uznawana jest przez wszystkich za przedstawicielkę znienawidzonej burżuazji. Między tymi dwojgiem nawiązuje się romans... Tłem do dość zaskakujących perypetii miłosnych są wydarzenia polityczne związane z rewolucją 1905 roku. Za pośrednictwem książki autor wskazuje negatywne strony obu obozów politycznych zarówno lewicy, jak i prawicy nie opowiadając się wyraźnie za żadną ze stron.
Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Tajemnicze zabójstwo sprzątaczki, zniknięcie dziecka i tragiczny wypadek policjanta - czy coś łączy te na pozór odlegle od siebie sprawy? Komisarz Anna Sarnowicz staje przed jednym z najtrudniejszych zadań w swojej karierze. Zwłaszcza kiedy w samym centrum dramatycznych wydarzeń znajdzie się jej przyjaciółka, wróżka Małgorzata Trzaskoma. Czy we dwie będą potrafiły pokonać obdarzonego nadprzyrodzoną mocą mordercę? Czy uda im się uratować życie dziecka? Jedno jest pewne - muszą działać szybko. Małgorzata Trzaskoma, to rzeczywista postać - parapsycholog, wróżka, jasnowidz. Interesuje się tarotem, astrologią i numerologią. Ukończyła wiele kursów w tej dziedzinie, a swoją wiedzę wykorzystuje, pomagając ludziom poznać własną osobowość, skrystalizować pomysły i podjąć decyzje w trudnych sprawach. Wspiera także swoją przyjaciółkę, komisarz Annę Sarnowicz, w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Wróżenie jest jej pasją, a świadomość, że może pomóc ludziom, sprawia jej olbrzymią satysfakcję. Występowała, grając samą siebie, w serialu Polsatu "Przeznaczenie" - hybrydy międzygatunkowej, zawierającej w sobie kryminał, dokument i mystery crime - którego 13 odcinków wyemitowano w latach 2008-2009. Niniejsza powieść powstała na kanwie jednego z kolejnych odcinków "Przeznaczenia", które nie zostały sfilmowane. Odpowiada mi lekkość pióra i poczucie humoru autorek. Jak na lekki kryminał na niedzielne popołudnie - bardzo dobry pomysł. [JJon, sztukater.pl] Katarzyna Gacek i Agnieszka Szczepańska pokazały, że niekiedy nawet wróżki mogą stać się przydatne przy poszukiwaniach odpowiedzi na trudne pytania. Nad "Wisielcem i księżycem" zawisła nutka magii oraz pewnego rodzaju tajemniczości. [LadyBoleyn, lubimyczytac.pl] Agnieszka Szczepańska i Katarzyna Gacek tworzą zgrany duet. Kryminał wciąga, fabuła jest wielowątkowa, a akcja wartka. Nie sposób odłożyć tej książki w trakcie czytania na półkę. [90dorota90, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Funky Books, Sopot 2010. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Andrzej Świdlicki
Wisielec z ulicy motyli to książka o ucieczkach, banicjach i powrotach składających się na subiektywny ogląd XX w. Łączy historię z teraźniejszością, rzeczywistość z mitem, Polskę ze światem. Pasją autora jest rekonstrukcja czyjegoś życia ze strzępków ocalałych po nim zapisków i korespondencji. Być może bezczelnie liczy, że ktoś, komu w przyszłości z niezrozumiałych powodów zechce się rekonstruować jego własne życie, będzie dla niego wyrozumiały. Jonasz miał jednak to szczęście, że połknął go wieloryb, któremu zebrało się na wymioty akurat w chwili, gdy przepływał w bliskiej odległości od żyznej wyspy. Tylko ludzie niestrawni, odporni na soki trawienne żarłocznych bestii, mogą dostąpić łaski takiego ocalenia. W aranżowaniu szczęśliwych zbiegów okoliczności Pan Bóg okazał poczucie humoru. z opowiadania Alter ego
Stefan Żeromski
“Wisła” to książka Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Daleko, dokąd wzrok nie sięga, za błękitnymi mgłami śni swe przedwiośnie długa, szeroka, nieprzemierzona, nieobeszła, nieogarniona ziemia. Trawi swój pokarm i napój wysysa. Drży w wiosennym oparze. Zapadły się w jej głębokość tysiące tysięcy ciał przychodniów z dalekich stron - zza siedmiu gór, zza dziewięciu rzek. Tysiące tysięcy nóg deptały ją i tratowały, przemierzyły jej kręte, wąskie i mylne drożyny - brnęły w błotach, zarabiały się w piaskach i więzły w glinach - tłukły się i zbijały o jej kamienie, idąc naprzód i w tył, wciąż w siną dal - od zaoranych do rozgrodzonych jej granic. Brali ją w posiadanie chciwymi oczami, przezywali jej niedolę zelżywym słowem, przywłaszczali sobie jej odwieczną biedę nigdy tutaj nie słyszanymi nazwami. Setki tysięcy zwierzyły jej ostatni swój jęk i ostatnie miłosne słowo, gdy upadłszy nisko leżały krzyżem na męczennicy - gdy gruntowały najdokładniejszą, nieomylną, własną miarą głęboką otchłań cierpienia.” Fragment.
Wisła w ogniu. Jak bandyci ukradli Wisłę Kraków
Szymon Jadczak
Damian, kiedyś będziesz prezydentem tego miasta. To zdanie wypowiedziane przez jednego z kompanów do Damiana D., byłego wiceprezesa Wisły Kraków, a dziś podejrzanego w wiślackiej aferze kiedyś mogło budzić śmiech. Dziś już nie. Jeśli bandyci mogli przejąć utytułowany polski klub sportowy, mogli przejąć i miasto. Przez lata w powietrzu przy Reymonta 22 w Krakowie unosił się strach. Jak w tanim filmie o gangsterach oprychy obnosiły się ze swoją władzą i chamstwem. Możliwe było nawet to, że bandzior, który publicznie rzucił nożem w piłkarza, wyszedł z więzienia i jakby nigdy nic stanął na czele kibolskiej mafii. W nieudolność stróżów prawa nie da się uwierzyć. Za to łatwo uwierzyć, że współpracowali z bandytami. Pytanie tylko, jak wysoko to sięgało? Kibole w Krakowie kontrolowali 80% rynku narkotyków. Porywali, torturowali, okaleczali i zabijali ludzi maczetami. Traktowali jak śmieci poważnych biznesmenów i lokalnych polityków. A ci jak idioci próbowali im się przypodobać albo udawali, że nic nie widzą. Przez dwie dekady zblatowana sitwa pielęgnowała rozwój Miśka i jego bandy. Szymon Jadczak jako pierwszy odważył się odsłonić prawdę i rok temu w Superwizjerze TVN pokazał, jak gnije od środka sportowa wizytówka Krakowa. Dziś bandyci są w więzieniu, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Ludzie, którzy odegrali w tej historii ważne role, nie ponieśli żadnych konsekwencji. Kibole nadal biegają z maczetami. Dzięki tej książce poznasz całą prawdę.
Wit Stwosz. Między blaskiem a cieniem. Poemat heroikomiksowy
Bogusław Michalec, Paweł Kołodziejski
Oto życie Wita Stwosza – jednego z ostatnich wielkich pewnej odchodzącej epoki. Ta historia to opowieść o sławie i upadku, moralitet rozpisany na dni chwały i lata cierpienia. Stwosz był bez wątpienia geniuszem, artystą świadomym wartości swego dzieła. Ale był również człowiekiem szarpanym wątpliwościami, pełnym sprzeczności, w którego wnętrzu – jak możemy się domyślać – toczyła się nieustanna walka ducha z ograniczającym go ciałem. I w takim sensie ten „poemat heroikomiksowy” staje się również opowieścią o losie na wskroś ludzkim. Komiks powstał z inspiracji pracami konserwatorskimi przy krakowskim ołtarzu Wita Stwosza w kościele Mariackim, rozpoczętymi w roku 2015, którymi kierował prof. Jarosław Adamowicz z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Paweł Kołodziejski – absolwent krakowskiej ASP, autor cyklu malowideł do kościoła św. Klemensa w Trzemeśni oraz polichromii Bracia franciszkanie w bernardyńskim refektarzu w Krakowie. Autor witraży do kaplicy w Porębie. Uprawia ilustrację książkową i formy komiksowe. Jest autorem ilustracji do powieści graficznej Apokalipsa św. Jana. Ilustrował m.in książki o duchowości mnichów iroszkockich (Modlitwa Celtów, Krzyż Celtów) oraz album O Polskich świętych dzieciom. Twórca gier edukacyjnych i historycznych. Bogusław Michalec – ur. 1972 w Gorlicach, poeta, twórca książek dla dzieci, autorskich przewodników, autor piosenek i opowiadań. Laureat nagrody im. Arkadego Fiedlera „Bursztynowy Motyl” (2008, Polska ginąca). Napisał m.in.: Znasz taki Kraków?, Twarze starych miast. Prowadzi warsztaty literackie. „Autorzy z wielką przenikliwością portretują wnętrze genialnego rzeźbiarza i zarazem człowieka twardo stąpającego po krakowskiej oraz norymberskiej ziemi, zdolnego do wysokich duchowych wzlotów z jednej strony, a z drugiej miłośnika dóbr doczesnych. Komiks wszakże nie jest biografią Stwosza, ale bardziej uniwersalną opowieścią o artyście, jego powinnościach, miejscu w świecie oraz wewnętrznych zmaganiach”. prof. dr hab. Krzysztof Ożóg
Lucia Berlin
Nieustannie szukała domu Alaska, Idaho, Kentucky, Nowy Jork, Nowy Meksyk. Niepewność i zmiany nadawały rytm jej życiu. Jednak pośród zamieszania zawsze znajdowała czas, żeby obserwować i nasłuchiwać. Wszystko po to, by wieczorem obrazy i wiadomości z danego dnia ułożyć w opowiadanie lub przejmujące listy. Witaj w domu to migawki z prywatnego życia jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek. Dzięki nim możemy dostrzec źródło opowiadań, które przyniosły jej światową sławę, i wejść w świat Lucii Berlin trzykrotnie wyjść za mąż, marznąć w nowojorskim mieszkaniu, zwiedzać z synkami wielkie muzea, dzielić się z poetą Edwardem Dornem rozterkami dotyczącymi własnej twórczości, zakochać się w Ringo Starze (mieć fryzurę na Beatlesa!), ponownie napełnić nadzieją zmęczone serce, w końcu zostać wyjątkowo popularną wykładowczynią Uniwersytetu Kolorado. Witaj w domu to także fascynujący opis życia bohemy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na amerykańsko-meksykańskim pograniczu i zapis przyjaźni z artystami poznanymi na różnych etapach życia, które Lucia Berlin pielęgnowała w listach. W niefabularnej twórczości Berlin doskonale widać jej geniusz polegający na umiejętności wybierania osobistych oraz osobliwych scen z własnej pamięci i przekształcania ich w fikcję []. Dzięki Witaj w domu zaczynamy rozumieć, że proza Berlin to jej wspomnienia przemienione w wyraziste, zaskakujące opowiadania. Maggie Trapp, The Washington Post Pisarstwo Berlin jest tak przenikliwe, bezlitosne, nieposkromione; skóra po nim piecze jak przetarta alkoholem []. To niezwykła opowieść o złożonej, kalejdoskopowej przeszłości. Joanne OLeary Przyglądanie się niefabularnym źródłom prozy Berlin daje niesamowitą przyjemność. Ellie Robins, Los Angeles Times Witaj w domu pozwala dostrzec radosną stronę osobowości Berlin, która znajdowała wyraz w jej twórczości równie często jak samotność i rozpacz. Pisanie Berlin to miłość do świata, zatrzymanie nad szczegółami dotyku i zapachu. Jordan Kisner, The Atlantic Ekscytujące przebłyski z życia niedawno odkrytej pisarki. [] Witaj w domu to doskonały początek drogi do zrozumienia Berlin i jej twórczości. Kirkus Reviews Berlin jest również wizjonerką, która przewidziała tak teraz popularny splot autobiografii z fikcją. W tych niedokończonych wspomnieniach widać wyraźnie, jak ona sama łączyła swoje życie i twórczość []. Jest tu tak sarkastyczna, tak spostrzegawcza; znajdziemy tu tak wiele niesamowitych szczegółów z wysiłkiem wyłowionych z jej bogatego życia. Veronica Esposito, Lit Hub