Literatura

7993
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka instrukcja obsługi psa: Motyw

Krzysztof M. Kaźmierczak

Tam gdzie urywa się śledztwo, powstaje przestrzeń na literacką kreację. Wczesne lata 90., Polska tuż po przewrocie ustrojowym. Euforia nowych perspektyw odwraca uwagę od starych układów. Znany dziennikarz Jarosław Ziętara zostaje porwany i zamordowany. Komu zależało, by uciszyć dociekliwego śledczego? I jakie fakty sprawca próbował w ten sposób ukryć? Detektyw Joachim nie pozwoli zalec tej sprawie wśród innych nierozwiązanych postępowań. Aby rozwiązać tę zagadkę, on - były milicjant - jest gotów zaprosić do współpracy nawet swoją eksżonę - bystrą policjantkę. Fabuła powieści została osnuta wokół rzeczywistych wydarzeń. Pasjonująca lektura dla miłośników kina Władysława Pasikowskiego. Krzysztof M. Kaźmierczak (ur. 1967) - polski dziennikarz śledczy, poeta i autor książek. W czasach PRL-u działacz opozycji, a także inicjator i uczestnik kontrkulturowych ruchów artystycznych. Jego śledztwa dziennikarskie dotyczyły . spraw Jarosława Ziętary i Aleksandra Studniarskiego, a także innych politycznych zbrodni. Działa głównie na terenie Poznania i Wielkopolski. W 2022 r. odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

7994
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka instrukcja obsługi psa: Motyw

Krzysztof M. Kaźmierczak

Tam gdzie urywa się śledztwo, powstaje przestrzeń na literacką kreację. Wczesne lata 90., Polska tuż po przewrocie ustrojowym. Euforia nowych perspektyw odwraca uwagę od starych układów. Znany dziennikarz Jarosław Ziętara zostaje porwany i zamordowany. Komu zależało, by uciszyć dociekliwego śledczego? I jakie fakty sprawca próbował w ten sposób ukryć? Detektyw Joachim nie pozwoli zalec tej sprawie wśród innych nierozwiązanych postępowań. Aby rozwiązać tę zagadkę, on - były milicjant - jest gotów zaprosić do współpracy nawet swoją eksżonę - bystrą policjantkę. Fabuła powieści została osnuta wokół rzeczywistych wydarzeń. Pasjonująca lektura dla miłośników kina Władysława Pasikowskiego. Krzysztof M. Kaźmierczak (ur. 1967) - polski dziennikarz śledczy, poeta i autor książek. W czasach PRL-u działacz opozycji, a także inicjator i uczestnik kontrkulturowych ruchów artystycznych. Jego śledztwa dziennikarskie dotyczyły . spraw Jarosława Ziętary i Aleksandra Studniarskiego, a także innych politycznych zbrodni. Działa głównie na terenie Poznania i Wielkopolski. W 2022 r. odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

7995
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka podróż

Jacek Joachim

Trzy klasyczne, doskonale napisane mikropowieści kryminalne: „Spokojny, sobotni wieczór”, „Sprawa rodzinna” i „Bridż”. TAURUSGALAXY (lubimyczytac.pl): Zawarto w tej książce mamy wszystko to co powieść kryminalna powinna zawierać: zbrodnie, nagłe zwroty akcji, błyskotliwe rozwiązania prowadzonych śledztw oraz romanse. DAKA (lubimyczytac.pl): Kryminał milicyjny, ale charakterny. Dobry język, nienatarczywe nawiązania do ówczesnej rzeczywistości, raczej skupienie na zagadce. Trzech zagadkach, bo jest to zbiór trzech opowiadań. Dobry przerywnik i możliwość przypomnienia zupełnie innego stylu pisania kryminałów. GRZEGORZ CIELECKI (Klub MOrd): Umrzeć w doborowym towarzystwie. Trzy mikropowieści w jednym tomie. To rzadki przykład w twórczości milicyjnej. Taką formę wybrał Jacek Joachim dla swego ostatniego dzieła „Krótka podróż”. Dzięki czemu mamy trzy trupy, po jednym na mikropowieść. Oczywiście można było zapewne „Spokojny sobotni wieczór”, „Sprawę rodzinną” oraz „Bridż” rozbudować do pełnowymiarowych powieści, ale autor słusznie postawił na suspens i esencjonalność. I tu wygrał. Widać wyraźnie,  ze Joachim zna na wylot zasady kryminału zarówno klasycznego, jak i milicyjnego i bawi się nimi. Widać to zresztą od razu w kreacji głównego bohatera, która nazywa się… Jacek Joachim czyli tak jak autor (pomysł znany u nas z twórczości  Joe Alexa), a w zasadzie pseudonim autora, bo tak naprawdę autor „Krótkiej podróży” to Zbigniew Kubikowski, z zawodu filolog i krytyk teatralny. Nic zatem dziwnego, że budowa poszczególnych mikropowieści, a przede wszystkim pierwszych dwóch, to  w zasadzie etiudy teatralne, gotowe Kobry, których niestety nie zrealizowano. Akcja „Spokojnego sobotniego” wieczoru rozgrywa się w domku pod Warszawą. Jacek Joachim, kapitan milicji, zostaje zaproszony na prywatną imprezę przez przyjaciela muzealnika. Spotkanie w gronie znajomych kończy się śmiercią gospodarza. Wychodzi na jaw, że ktoś kradł nie skatalogowane jeszcze eksponaty z muzeum i opychał w Desie. Ten właśnie mordercą jest. A zatem klasyczny problem wyspy, gdzie zbrodniarzem jest ktoś spośród nas tu, teraz zgromadzonych. Wartością dodaną pierwszej mikropowieści jest apologia polskiego krążownika szos – malucha: „Muszę przyznać, że krótka, na szczęście, podróż własnym maluchem, kosztowała mnie sporo zdrowia. Nie, nie myślę o proroctwach moich znajomych i przyjaciół, tych, którzy mieli skody, wartburgi, fiaty i fordy i tych, którzy mieli bilety tramwajowe. – Zrozum, bracie, masz kolana pod brodą, sprzęgło zbierasz po szosie, silnik w sam raz do suszarki, a blacha sypie się po pierwszym deszczu. No i jechałem maluchem i słuchałem ze strachem przeraźliwych zgrzytów przy zmianie biegów i rosnącego stukotu, dźwięczącego i głębokiego”.  Czysta poezja. Maluch to pojazd kultowy (ostatnio w TVN Style został wybrany do grona ikon popkultury) i jak widać kultowość zaczynała się już z końcem lat 70. kiedy Jacek Joachim pisał „Krótką podróż”. „Sprawa rodzinna” jest drugim wariantem tego samego pomysłu. Tym razem przenosimy się do domu w górach (ukłon w stronę Kazimierza Korkozowicza – „Dom w górach”) . Zmienia się także sposób narracji. W pierwszej opowieści mamy narratora pierwszoosobowego, tu zaś Joacek Joachim pozostaje w drugim planie, by ujawnić się w kluczowym momencie. Tym razem spotkanie grona znajomych związane jest możliwością załapania się na spadek. Wydaje się, że Joachim niczym nie może już zaskoczyć, a jednak. Wreszcie trzecia opowieść „Bridż” (ukłon w stronę Jerzego Edigeya – „Nagła śmierć kibica”) to już typowy milicyjniak, choć też, wbrew pozorom utrzymany w tej samej konwencji wyspy. Już tytuł zdradza nam, że docenta Jabczyńskiego, dyrektora zakładów „Elpa” musiał zabić, któryś z karcianych kompanów, a potem upozorował samobójstwo przez powieszenie trupa. Akcja rozgrywa się w Warszawie, ale jest to Warszawa niestety bardzo zdawkowa. Domyślamy się stolicy po lokalu „Alhambra” (działał do niedawna w Alejach Jerozolimskich, padł na początku 2008 roku, obecnie od miesięcy pustostan). Tajemniczy zakład pracy docenta produkował bliżej nie znane urządzenia przekaźnikowe eksportowane na zagraniczne budowy przemysłowe. Joachim wykrywa, że pojawił się problem niesprawnych podzespołów. No i mamy motyw. Potwierdzi to zresztą rychło prof. Lenart  z Krakowa, który przybył do Warszawy i zamieszkał w „Grandzie” (niestety ten legendarny hotel na Kruczej po niedawnym remoncie zmienił nazwę na... plugastwo). Docent wykrył nieprawidłowości w budowie podzespołów CRS ze spółdzielni „Elektronit”. Dacie wiarę, że dopuszczalne odchylenie było często większe niż 1,2? Nic dziwnego, że docent Jabczyński musiał przypłacić życiem wykrycie takiej niedokładności. Ale jak to u Joachima sprawa ma drugie dno. Polecam. Jacek Joachim w trzech osobach Jacka Joachima, pod trzema kątami naświetlony, w trzech odsłonach działania ukazany.  No i jeszcze ukłon wobec klasyka Tadeusza Kosteckiego. Otóż Klemes-muzealnik z pierwszej opowieści ginie od kuli z waltera 6,35. Mamy także szczyptę mizoginii: „W łóżku jesteś genialna, ale poza tym nie wysilaj się na myślenie”. Tak mówi rzecz jasna jeden z podejrzanych o coś więcej niż instrumentalne traktowanie płci pięknej. Klarowna konstrukcja, sprawnie poprowadzona narracja, umiejętność zaskoczenia to wcale nie wszystkie atuty prozy Joachima. Autor posiada jeszcze dosyć rzadką umiejętność budowania nastroju, co stanowi znakomite uzupełnienie dla wątłej fabuły. A zatem szelest firanki, skrzypnięcie drzwi, postać która blado mignęła w świetle lampy, te wszystkie drobiazgi świadczą o swobodzie dramaturgicznej. Tu i ówdzie trafiają się także zdania, które nadają „Krótkiej podróży” a właściwie trzem krótkim podróżom cech szlachetności, raczej nie spotkanych w milicyjnych powieściach, np. „Wieczór był więc inny niż reszta dnia. I mój stosunek do świata był też inny”. Czytałem z przyjemnością. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Justyna Niedzińska.

7996
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem. Którzy i swe, i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki, i pożytki dzisiejszego świata

Mikołaj Rej

Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem... to dialog napisany przez Mikołaja Reja, wydany w Krakowie w 1543 r. Utwór ma charakter publicystyczny. Ukazuje konflikt między trzema stanami: szlachtą (przedstawicielem jest Pan), duchowieństwem (przedstawicielem jest Pleban) i chłopstwem (przedstawicielem jest Wójt).Dotyczy współczesnej autorowi tematyki: politycznej, społecznej i obyczajowej (pogoń za urzędami świeckimi, przekupne sądownictwo, brak stałego systemu obronnego, ciężary chłopskie, zbytki szlachty, nadużycia duchowieństwa). Krótka rozprawa... uznawana jest za wybitny utwór literacki. Cechuje go doskonała polszczyzna, celna ironia, werwa satyryczna, a przede wszystkim nieodparty komizm sytuacyjny. W Krótkiej rozprawie... po raz pierwszy na karty polskiej literatury wprowadzono mowę potoczną.

7997
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka rozprawa między trzemi osobami, Panem, Wójtem a Plebanem

Mikołaj Rej

Krótka rozprawa między trzemi osobami, Panem, Wójtem a Plebanem,którzy i swe, i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki, i pożytki dzisiejszego świata. Ambroży Korczbok Rożek ku dobrym towarzyszom Towarzyszu, posłysz, nie maszli co czynić,    Postój mało, nie wadzić to przeczcić;  Acz są rzeczy niepoważne prawie,    Podziwuj się też prostej ludzkiej sprawie.  Rozmawia tu z sobą trojaki stan:    Pan, wójt prosty, trzeci z nim pleban,  Wyczytając przypadłe przygody,    Skąd przychodzą ludziom zysk i szkody. [...]Mikołaj RejUr. 4 lutego 1505 w Żurawnie Zm. 4 października 1569 w Rejowcu Najważniejsze dzieła: Krótka rozprawa między trzema osobami: Panem, Wójtem i Plebanem, Wizerunek własny żywota człowieka poczciwego, Postylla, Zwierzyniec, Źwierciadło Polski poeta i prozaik okresu renesansu, aktywny działacz reformacji, co czyni jego dorobek szczególnie ciekawym na tle całej literatury polskiej. Wspólnym rysem dość różnorodnego pisarstwa Reja jest dydaktyzm i moralizatorstwo (połączone z krytyką traktowania misji religijnej przez duchowieństwo kościoła katolickiego); pisał dialogi (Krótka rozprawa), kazania (Postylla), powszechnie niegdyś znane i przedrukowywane w kancjonałach pieśni religijne (tłumaczył również Psalmy), epigramaty (zbiór Figlików; wprowadził do literatury polskiej fraszkę), a pod koniec życia stworzył traktaty: Wizerunek i Zwierciadło, w których zajmowało go wytyczenie drogi postępowania człowiekowi świeckiemu tak, by wypełniając swoje obowiązki, mógł harmonijnie i cnotliwie przeżyć życie. Na protestantyzm (początkowo luteranizm, a później kalwinizm) przeszedł w latach 40. XVI w., już jako człowiek dojrzały, a przyczyny tej decyzji, uwarunkowane niewątpliwie poważnym traktowaniem religii i rzetelną pobożnością, ukazuje cała jego twórczość. Edukacja szkolna Reja była skromna i fragmentaryczna, ukształtowała go znacznie bardziej służba na dworze Andrzeja Tęczyńskiego, którego był sekretarzem. Był jednak człowiekiem światłym i oczytanym, mającym rozeznanie i w tradycji kultury, i w bieżących problemach nurtujących ówczesną Europę. Aktywnie uczestniczył w życiu publicznym: sejmikach, sejmach, a także synodach protestanckich; nieobce mu były sprawy dworu królewskiego. Pisał po polsku i decyzję tę należy uważać za gest w duchu epoki popierającej rozwój literatur narodowych. Adresatami swoimi czynił średniozamożną szlachtę i mówił do nich odpowiednim językiem: potocznym, niekiedy dosadnym, odwołującym się do znanych z doświadczenia codziennego realiów; z tego powodu jego teksty stanowią ciekawy i dość szczegółowy zapis życia w dawnej Rzeczpospolitej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

7998
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótka wycieczka

Šoljan Antun

„Krótka wycieczka” to wydana w Jugosławii w 1965 roku powieść wybitnego chorwackiego pisarza, poety, tłumacza i krytyka literackiego, Antuna Šoljana (1932–1993). Autor wykorzystuje wątek podróżowania, aby zbudować opowieść o kilkugodzinnej wycieczce przypadkowej grupy młodych ludzi – historyków sztuki, dziennikarzy, fotografów – skupionych wokół tajemniczej, obdarzonej trudną do zrozumienia charyzmą postaci, Roka. Wspólnie wyruszają w poszukiwaniu bliżej nieznanego klasztoru w interiorze półwyspu Istria. Mają się tam znajdować średniowieczne i nikomu dotąd nieznane freski. Ta na pierwszy rzut oka trywialna podróż przynosi wiele niespodzianek i rozczarowań, a poszczególni jej uczestnicy – z różnych powodów – stopniowo odłączają się od grupy. Ostatecznie tylko dwie osoby docierają do celu, ale nie jest jasne, czy ten klasztor u końca drogi to rzeczywistość, czy halucynacja. Z pewnością jednak to krótkie podróżowanie, pełne niejednoznacznych obrazów i rozważań, staje się powodem do namysłu nad ludzką egzystencją z wyraźnymi odniesieniami do tradycji kulturowej i współczesności. Droga przez kamienistą Istrię, pod śródziemnomorskim słońcem, to metafora drogi przez życie. Próżno tu szukać prostych odpowiedzi na ważne pytania, bo podczas wędrówki przeważają bezdroża. W oryginalnej i osobliwej atmosferze powieści znajdziemy pokrewieństwa z takimi klasykami tego czasu, jak Ernest  Hemingway czy Albert Camus oraz autorami amerykańskiej kontrkultury spod znaku Beat Generation (Jack Kerouac).   Posłowie do książki napisał tłumacz książki, Maciej Czerwiński.

7999
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótki życiorys pewnego żołnierza z wojny europejskiej. Zapiski domowe

Karol Omyła

I wojna światowa widziana oczami chłopa żołnierza Niezwykły pamiętnik i jedno z najbardziej przejmujących świadectw epoki O wyjątkowości wspomnień Karola Omyły decyduje kilka czynników. Po pierwsze to rzadki w polskiej literaturze przykład książki, opisującej losy żołnierza walczącego w I wojnie światowej. Po drugie, niesamowita jest postać samego autora chłopa ze wsi Soblówka na Żywiecczyźnie, który postanowił spisać swoje dzieje. Czytając dziś tekst Omyły, odczuwamy nieustające zdziwienie: skąd u niego potrzeba pisania? I tak wysoki kunszt literacki? Pamiętnik obejmuje lata 19071918. Omyła zaczął go spisywać w 1927 roku, gdy miał 36 lat. Dystans czasowy nie spowodował w tym przypadku rozmycia opisywanych zdarzeń, przeciwnie autor ukazuje Wielką Wojnę w konkretach i szczegółach: ataki na wroga, zdobywanie pożywienia, czyszczenie broni, odniesione rany. Czytelnik towarzyszy żołnierzowi armii austriackiej od wymarszu na front w 1914 roku, jego oczami obserwujemy bitwę pod Gorlicami, Przemyślem, Brześciem i we Włoszech nad Piawą. Omyła jest także ludowym filozofem. Wojnę przedstawia szczegółowo i chronologicznie, ale potrafi jednocześnie ukazać dramatyzm sytuacji, grozę działań wojennych i tęsknotę za rodziną. Rodzina zresztą zajmuje w tym pamiętniku szczególne miejsce. Karol Omyła wspomina swe dzieciństwo, pierwsze miłości, szczerze pisze o trudnych relacjach z ojcem i o swoim małżeństwie. Powstaje w ten sposób bezcenny obraz życia na wsi w I połowie XX wieku. Niewiele w polskiej literaturze tak mocnych i wyrazistych wspomnień. Jeśli jakąś książkę można nazwać literaturą źródeł, to właśnie dzieło Omyły. Pamiętnik Karola Omyły, szeregowca, a następnie podoficera c.k. armii, należy do najcenniejszych ze względu na niebanalną formę i bogactwo treści. Dzięki żołnierskiej perspektywie okopów i marszów czytelnik otrzymuje zupełnie inny obraz wojny niż z perspektywy generałów, oficerów czy polityków i ma możliwość obcowania z tekstem prostym, uwodzicielsko pięknym i szczerym. Andrzej Chwalba

8000
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótkie, ale całe historie. opowiadania wybrane

Sławomir Mrożek

Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem Półpancerze praktyczne, Słoń, Wesele w Atomicach czy Deszcz. Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 (Opowiadania, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. Z ciemności, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, Peer Gynt, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później. Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś. SPIS TREŚCI Półpancerze praktyczne Trio Uwagi historyczne Słoń Z ciemności Proces Łabędź Lew W szufladzie Peer Gynt List z domu starców Z gawęd wuja Życie współczesne Zdarzenie W podróży Zakochany gajowy Wiosna w Polsce Kronika oblężonego miasta Na stacji Odjazd Wesele w Atomicach Wspomnienia z młodości Moralność Uchwała Ptaszek ugupu Ad astra Jak walczyłem Krótka, ale cała historia Goniec cesarski Dwa listy We młynie, we młynie, mój dobry panie Ten, który spada Mój przyjaciel nieznajomy Małpa i generał Trudne życie Koegzystencja Tak się nie robi Nasze i inne zwierzęta Buntownik Pomnik Najpiękniejszy widok świata Cud gospodarczy Zero Mizantrop Służba zdrowia Postęp i tradycja Sprawiedliwość Nowe życie Trzy pokolenia Partner Niedźwiedź Antyk Nomenklatura Rewolucja bis Fakir

8001
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótkie, ale całe historie. opowiadania wybrane

Sławomir Mrożek

Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem Półpancerze praktyczne, Słoń, Wesele w Atomicach czy Deszcz. Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 (Opowiadania, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. Z ciemności, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, Peer Gynt, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później. Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś. SPIS TREŚCI Półpancerze praktyczne Trio Uwagi historyczne Słoń Z ciemności Proces Łabędź Lew W szufladzie Peer Gynt List z domu starców Z gawęd wuja Życie współczesne Zdarzenie W podróży Zakochany gajowy Wiosna w Polsce Kronika oblężonego miasta Na stacji Odjazd Wesele w Atomicach Wspomnienia z młodości Moralność Uchwała Ptaszek ugupu Ad astra Jak walczyłem Krótka, ale cała historia Goniec cesarski Dwa listy We młynie, we młynie, mój dobry panie Ten, który spada Mój przyjaciel nieznajomy Małpa i generał Trudne życie Koegzystencja Tak się nie robi Nasze i inne zwierzęta Buntownik Pomnik Najpiękniejszy widok świata Cud gospodarczy Zero Mizantrop Służba zdrowia Postęp i tradycja Sprawiedliwość Nowe życie Trzy pokolenia Partner Niedźwiedź Antyk Nomenklatura Rewolucja bis Fakir

8002
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótkie pożegnanie

Mariusz Czubaj

A CO TY ZROBISZ, GDY OTRZYMASZ PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA? Nazywam się Błażej Janczar. Po ojcu, muzyku jazzowym, pozostała mi kolekcja winyli, po pracy w policji koszmary senne, a po starszej siostrze zagadka jej śmierci. Nigdy nie wierzyłem w to, że jeden dzień, godzina czy nawet sekunda mogą wywrócić całe życie do góry nogami. A jednak stało się. Dokładnie dziewięć lat temu, dwudziestego czerwca, zabiłem człowieka. Jest 2023 rok. Trwa wojna w Ukrainie, piłkarze przegrywają z Mołdawią, partie polityczne prężą muskuły przed wyborami. A ja w dniu krwawego jubileuszu otrzymuję niespodziewaną ofertę pracy. Już po jednej rozmowie wiem, że mój nowy szef to człowiek, któremu się nie odmawia. Wygląda na to, że los daje mi szansę, abym pomścił zamordowaną siostrę. Albo do niej dołączył. Nikt nie pisze o zemście tak jak Czubaj. Świetnie poprowadzona narracja, potoczysty język i niezrównane dialogi. Mistrz! ROBERT MAŁECKI Kryminały Czubaja są jak jazzowa improwizacja. Pulsujące, hipnotyzujące, pełne pasji. Tym razem wziął na warsztat Chandlera. Dajcie się porwać tej szalonej, nastrojowej opowieści o zbrodni, karze i przemijaniu. WOJCIECH CHMIELARZ Krótkie pożegnanie jest nie tylko pasjonującym kryminałem. To kawał naprawdę dobrej literatury. MARTA BRATKOWSKA, KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA Bohater Czubaja to mistrz życiowych ucieczek, który mierzy się z kryminalną łamigłówką. Szukamy z nim wytłumaczenia i zemsty, a przy okazji znajdujemy literaturę gatunkową na najwyższym poziomie. Zostawiam autorowi jedno słowo: Dziękuję. ŁUKASZ WOJTUSIK, ALFABET WOJTUSIKA Zbrodnia sprzed lat, były policjant i elementy powieści drogi? Jestem na tak! Czubaj pokazuje, że przeszłość zawsze odciska na nas swoje piętno. Wciągająca fabuła, duszny klimat i zagadka, której z pozoru nie da się rozwiązać. MARTA MROWIEC-WILK, WWW.MARTAMROWIEC.PL Jedno zdarzenie z przeszłości, które ciąży nad bohaterem. I jedna decyzja, która wywraca jego życie do góry nogami. A w tle współczesna Polska i Warszawa. Czubaj snuje swoją balladę noir i jest w tej podróży nie do zatrzymania. ROBERT JASIAK, WSPIERAJ KULTURĘ MARIUSZ CZUBAJ dwukrotny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polską powieść kryminalną i sensacyjną (w 2009 i 2017 roku). Profesor antropologii na warszawskim Uniwersytecie SWPS. Autor popularnych powieści kryminalnych przetłumaczonych m.in. na angielski, niemiecki, turecki, ukraiński i włoski. Saksofonista jazzowy i szachista.

8003
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Krótkie pożegnanie

Mariusz Czubaj

A CO TY ZROBISZ, GDY OTRZYMASZ PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA? Nazywam się Błażej Janczar. Po ojcu, muzyku jazzowym, pozostała mi kolekcja winyli, po pracy w policji koszmary senne, a po starszej siostrze zagadka jej śmierci. Nigdy nie wierzyłem w to, że jeden dzień, godzina czy nawet sekunda mogą wywrócić całe życie do góry nogami. A jednak stało się. Dokładnie dziewięć lat temu, dwudziestego czerwca, zabiłem człowieka. Jest 2023 rok. Trwa wojna w Ukrainie, piłkarze przegrywają z Mołdawią, partie polityczne prężą muskuły przed wyborami. A ja w dniu krwawego jubileuszu otrzymuję niespodziewaną ofertę pracy. Już po jednej rozmowie wiem, że mój nowy szef to człowiek, któremu się nie odmawia. Wygląda na to, że los daje mi szansę, abym pomścił zamordowaną siostrę. Albo do niej dołączył. Nikt nie pisze o zemście tak jak Czubaj. Świetnie poprowadzona narracja, potoczysty język i niezrównane dialogi. Mistrz! ROBERT MAŁECKI Kryminały Czubaja są jak jazzowa improwizacja. Pulsujące, hipnotyzujące, pełne pasji. Tym razem wziął na warsztat Chandlera. Dajcie się porwać tej szalonej, nastrojowej opowieści o zbrodni, karze i przemijaniu. WOJCIECH CHMIELARZ Krótkie pożegnanie jest nie tylko pasjonującym kryminałem. To kawał naprawdę dobrej literatury. MARTA BRATKOWSKA, KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA Bohater Czubaja to mistrz życiowych ucieczek, który mierzy się z kryminalną łamigłówką. Szukamy z nim wytłumaczenia i zemsty, a przy okazji znajdujemy literaturę gatunkową na najwyższym poziomie. Zostawiam autorowi jedno słowo: Dziękuję. ŁUKASZ WOJTUSIK, ALFABET WOJTUSIKA Zbrodnia sprzed lat, były policjant i elementy powieści drogi? Jestem na tak! Czubaj pokazuje, że przeszłość zawsze odciska na nas swoje piętno. Wciągająca fabuła, duszny klimat i zagadka, której z pozoru nie da się rozwiązać. MARTA MROWIEC-WILK, WWW.MARTAMROWIEC.PL Jedno zdarzenie z przeszłości, które ciąży nad bohaterem. I jedna decyzja, która wywraca jego życie do góry nogami. A w tle współczesna Polska i Warszawa. Czubaj snuje swoją balladę noir i jest w tej podróży nie do zatrzymania. ROBERT JASIAK, WSPIERAJ KULTURĘ MARIUSZ CZUBAJ dwukrotny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polską powieść kryminalną i sensacyjną (w 2009 i 2017 roku). Profesor antropologii na warszawskim Uniwersytecie SWPS. Autor popularnych powieści kryminalnych przetłumaczonych m.in. na angielski, niemiecki, turecki, ukraiński i włoski. Saksofonista jazzowy i szachista.