Literatura
Stefan Żeromski
Utwór o tematyce egzystencjalnej. Na przykładzie losów głównego bohatera ukazano w nim dualizmu ludzkiej natury i odwieczną walkę sprzecznych ze sobą pierwiastków - dobra i zła, którego autorem jest Stefan Żeromski herbu Jelita (1864-1925) polski prozaik, publicysta, dramaturg; pierwszy prezes polskiego PEN Clubu. Czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Jeden z najwybitniejszych pisarzy polskich w historii. Stefan Żeromski był znany również pod pseudonimami Maurycy Zych, Józef Katerla i Stefan Iksmoreż. Ze względu na zaangażowanie społeczne nazwany był sumieniem polskiej literatury lub sumieniem narodu.
Stefan Żeromski
“Aryman mści się” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Trwali tam setki lat w jamach skalnych ci nieśmiertelni ludzie. Pożywieniem ich był owoc palmowy, napojem woda. Tyle tylko zażywali pokarmu, żeby wydatek sił równy był przychodowi, a osiągali tę doskonałość, nie wprowadzając do swego ciała niczego, co gnije, co jest już własnością śmierci. Nie jedli mięsa zabitych zwierząt, nie pili sfermentowanych napojów. Wszelką zgniliznę wydobywali z żył swoich przez mozół nieustający. I wychodziła wraz z potem, który zlewał plecy, ręce i czoła. Siłę życia czerpali z żywiących promieni słonecznych, z jasności powietrza, z woni ziół. Ciało ich było taksamo czyste, jak duch. Częste, długie, z dnia na dzień dłuższe posty uczyniły je niezależnem i nietykalnem. Dlatego śmierci się oparło.” Fragment.
Stefan Żeromski
Aryman mści się Zbliżając się do szczytu wyniosłości życia, zwracał jeszcze spojrzenie w stronę krainy przebytej. Strudzone stopy ociężale dźwigały wiek jego nędzny i ciężki, jak bryłę ołowiu, do ziemi nieznajomej, co się daleko ukazać miała. Ostrymi łokciami wparła się w jego ramiona uporczywa zgryzota i plecy mu w pałąk wygięła. Zelżały już rzemienne popręgi życia wśród blasku i wówczas widoczną była każda sina blizna, którą mocno i głęboko wypaliły. I serce, po tysiąc razy nasycone, już nie łaknęło. Daleko w nizinach został ów czas, kiedy tak wszystko smakowało duszy, jak sama chciała. [...]Stefan ŻeromskiUr. 14 października 1864 r. w Strawczynie (Kieleckie) Zm. 20 listopada 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: nowele: Rozdziobią nas kruki, wrony, Siłaczka, Doktor Piotr (1895); powieści: Syzyfowe prace (1897); Ludzie bezdomni (1899); Popioły (1904), Wierna rzeka (1912), Przedwiośnie (1924); dramaty: Róża (1909), Uciekła mi przepióreczka (1924) Prozaik, publicysta i dramatopisarz okresu Młodej Polski. Pseudonimy: Maurycy Zych, Józef Katerla. Zaznał biedy, pochodził ze zubożałej szlachty, wcześnie stracił rodziców, pracował jako korepetytor i guwerner oraz bibliotekarz. W latach 1892-1896 w Zurychu zetknął się z polską radykalną emigracją. Idee socjalizmu i syndykalizmu były mu równie bliskie jak polskie racje narodowe i państwowe. Zabierał głos we wszystkich sprawach istotnych dla polskiej kultury, w dwudziestoleciu międzywojennym nazywany ?sumieniem narodu?. Twórca powieści modernistycznej (Ludzie bezdomni), stworzył ważne kreacje społeczników. W 1924 kandydował do Nagrody Nobla, ale jej nie otrzymał, głównie z powodu kampanii niemieckiej po opublikowaniu tomu Wiatr od morza (1922). autor: Michał Lubaś Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Arystokracja. Romanse i miłości w XX stuleciu
Iwona Kienzler
Czy wiesz, kto przed stu laty wzbudzał sensację swoimi sercowymi podbojami? Kto w tamtych czasach popełnił mezalians lub porzucił partnera przed ślubem? Jakie były miłosne powiązania polskich i amerykańskich wyższych sfer? Czym cechowało się życie uczuciowe poety Jarosława Iwaszkiewicza? Zapraszamy do świata polskich arystokratów XX wieku! Bohaterowie tej książki to barwne postaci, które w imię uczucia gotowe były wzniecać skandale i burzyć konwenanse. Iwona Kienzler, znana popularyzatorka historii i autorka bestsellerów biograficznych z pasją pisze o nietypowych związkach, bulwersujących w swoim czasie opinię publiczną, oraz o ludziach, którzy rzucali się w wir miłosnego życia, nie bacząc na obowiązujące normy społeczne.
Arystokratka i biedermeier. Rzecz o Gabrieli z Güntherów Puzyninie (1815-1869)
Maria Berkan-Jabłońska
Gabriela z Güntherów Puzynina, autorka poczytnych wspomnień „W Wilnie i w dworach litewskich”, jest jedną z licznego grona pisarek, których nazwiska nie są obce historykom literatury XIX w. Mimo to trudno ją uznać za autorkę cenioną albo przynajmniej znaną. Nie przemawiałaby za tym ani fragmentaryczna znajomość twórczości Puzyniny, ani liczba prac naukowych jej poświęconych, ani jej niejasna pozycja w historii literatury, ani protekcjonalny ton, jakim zwykle kwituje się dorobek tej autorki. A przecież, gdyby rzetelnie i z dobrą wiarą przestudiować twórczość tej pisarki (a także autorek podobnych do niej), można by zbudować nieco odmienny obraz historii literatury XIX w.: bogatszy, bardziej zróżnicowany, adekwatniejszy historycznie. Niniejsza książka, wychodząc naprzeciw tym nadziejom, stanowi ważny krok na drodze do rewizji utrwalonych hierarchii literatury XIX-wiecznej. Jest nie tylko pierwszą (bardzo obszerną!) monografią życia i twórczości tej autorki, ale i niebywale kompetentnym opisem całego jej dorobku: lirycznego, epickiego, dramatycznego, epistolograficznego i pamiętnikarskiego.
Arystokratka. Tom 3. Arystokratka na koniu
Evžen Boček
TRZECIA CZĘŚĆ LITERACKIEGO SITCOMU! Rozpoczynają się wakacje, a załoga zamku Kostka ma nadzieję na najlepszy sezon w historii. Lecz złośliwy los jak zwykle niweczy wszystkie plany. Arystokratka Maria, kucharka pani Cicha, kasztelan Józef i ogrodnik pan Spock zapraszają na kolejną odsłonę swoich przygód. Błyskotliwe dialogi, humor sytuacyjny i wiele zaskakujących zwrotów akcji – warto odwiedzić mieszkańców Kostki po raz trzeci! Evžen Boček (1966) jest kasztelanem na zamku w Miloticach (Morawy Południowe). Debiutował w 1999 roku powieścią „Dziennik kasztelana”. W 2012 roku ukazała się w Czechach „Ostatnia arystokratka”, która zdobyła duże uznanie wśród czytelników. Dotychczas sprzedano ponad 300 tys. egz. serii o Arystokratce.
Tomasz Jastrun
Tomasz Jastrun zmierzył się z pandemiczną rzeczywistością w charakterystyczny dla siebie sposób poetycką opowieścią o codzienności w kwarantannie. Arytmia i kwarantanna to opowieść złożona z dwóch części, które w nieoczywisty sposób wzajemnie się dopełniają, a puenta książki zdaje się otwierać całą opowieść. Czy to znaczy, że bohater Arytmii został wymyślony przez bohatera Kwarantanny? Jest nim już niemłody pisarz, który jak miliony Polaków żyje w czasach zarazy. Czasach, gdy wszystko stanęło na głowie. Trudno się więc dziwić, że także jego małżeństwo, zamknięte w czterech ścianach mieszkania na wysokim piętrze w bloku, przeżywa trudny czas. To historia, która ukazuje groteskę kwarantanny w prywatnym i społecznym życiu. To także opowieść o tajemniczych zniknięciach, kłopotach wieku średniego oraz dramacie starzenia się. A także obraz tego jak zaskakujące i surrealistyczne bywa nasze codzienne życie.
Adolf Dygasiński
As to pies, a pies to przyjaciel człowieka. Oklepany frazes. Pies, towarzyszący człowiekowi od tysięcy lat i oddany człowiekowi całym sobą. Pies, kochający swojego właściciela bezwarunkową miłością, nieoczekujący niczego w zamian. Wierny i niezawodny. Lecz stosunek człowieka do psa nie jest już tak jednoznaczny. Dla niektórych jest on kimś bardzo kochanym, nieomal członkiem rodziny, dla innych to tylko przedmiot. Przedmiot, w którym nie dostrzega się uczuć, nie widzi się, że się boi, że cierpi, że tęskni za dobrym słowem, że... płacze. Porzucony, gdy stary, porzucony jak śmieć... As leżał pod pierwszą od pola stertą, zasłonięty jednak przed wiatrem całą jej masą; naprzeciwko swego legowiska miał drugą stertę, a dalej cały szereg stert, tworzących jak gdyby ulicę. Podmuchy zimnego wiatru wpadały niekiedy i do psiego gniazda, prósząc w nie wilgotnym śniegiem; tem głębiej wkopywał się wyżeł w słomę. Nagle z tej pierwszej sterty buchnęły płomienie, w okamgnieniu ogarnęły ją całą i z nadzwyczajną szybkością rzuciły most ognisty na stertę przeciwną, liżąc językami i boki stert sąsiednich. Fale dymu, zmieszanego z rozżarzoną perzyną, niespodziewanie wtargnęły do zacisza Asa...