Literatura
Agata Christie
Stary i zniedołężniały Herkules Poirot wzywa na pomoc swojego Watsona, kapitana Hastingsa. Kiedyś właśnie tutaj, w Styles, zaczynali swoją karierę, teraz znakomity detektyw chce rozwiązać swoją ostatnią zagadkę morderstwa które dopiero ma zostać popełnione. Książka, którą można czytać jako wciągający kryminał oraz jako przypowieść wykraczającą daleko poza zobowiązania powieści detektywistycznej. Najlepiej spuścić kurtynę na codzienność i przy filiżance dobrej kawy lub herbaty zagłębić się w lekturze. Prawdziwa uczta dla miłośników dobrej lektury!
Cornell Woolrich
Czy kawałek odpadającego tynku może odmienić czyjeś życie? Frank Townsend idąc ulicą, uderzył się w głowę i doznał drobnych obrażeń, ale...Gdy wrócił do domu z przerażeniem stwierdził, że nie poznaje swojego mieszkania, ani nie pamięta niczego z przeszłości. Potem okazało się, że ten dotknięty amnezją mężczyzna jest śledzony i oskarżony o morderstwo. Zaczyna się rozpaczliwa walka Franka o przypomnienie sobie czegokolwiek z ostatnich 3 lat życia i oczyszczenie się z poważnych zarzutów. Kim był, zanim amnezja niczym czarna kurtyna przysłoniła mu własną tożsamość i wiedzę o tym, co w życiu ważne? Ta powieść kryminalna z 1941 r. doczekała się adaptacji radiowych, teatralnych i filmowych na czele z częścią serii The Alfred Hitchcock Hour pt. ,,The Black Curtain" w reżyserii Sydneya Pollacka (1962 r.). ,,Kurtyna z czerni" to lektura idealna dla miłośników kryminałów w stylu noir thriller.
Linn Strømsborg
Nowa powieść autorki "Nigdy, nigdy, nigdy" Britt jest wściekła. Jest wściekła, że jej życie nie wygląda inaczej. I wściekła, bo nie chce inaczej żyć. Nawrzeszczała właśnie na swoją córkę, męża i ich wszystkich przyjaciół. Którzy tak naprawdę są jego przyjaciółmi. I poczuła się dobrze. Nico jest na pozór przeciwieństwem Britt. Nie jest wściekła ani przemęczona. Nie ma zobowiązań. Ani rodziny. Mimo to uwielbia gniew Britt. Nowa książka Linn Stromsborg opowiada o oczekiwaniach, na jakie kobieta może sobie pozwolić wobec życia, i ograniczeniach, które nasza kultura wciąż kobietom stawia. Pora na wściekłość była już dawno. Na wściekłość i zniszczenie. Przyszła pora na nowe życie.
Monika Nawara
W ŚWIECIE, GDZIE WSZYSTKO MA SWOJĄ CENĘ, NAJCENNIEJSZE JEST TO, CZEGO NIE MOŻNA KUPIĆ. Kamala Forester prowadzi galerię sztuki w Santa Monica. Jej narzeczony Steven doprowadza ją do szału, ale oboje mają swoje powody, by tkwić w pozbawionej uczuć relacji. Wszystko zmienia się jednak w momencie, gdy Steven zabiera ją do elitarnego klubu Moon - miejsca, gdzie pożądanie miesza się z manipulacją, a granice istnieją tylko po to, by je łamać. Devon Mackintosh to znany kalifornijski biznesmen - tajemniczy współwłaściciel elitarnego klubu dla dorosłych, w którym fantazje przestają być tylko sekretnym pragnieniem. Jego uporządkowane życie burzy się w chwili, gdy do grona klubowiczów chce dołączyć spotkana kilka tygodni wcześniej kobieta, o której nie potrafi zapomnieć. Kamala nie wie, że jest obserwowana. Nie wie też, że wkrótce stanie się częścią gry, której zasad nikt jej nie wytłumaczył. A Devon? On już zdecydował, kim będzie jego kolejna zdobycz. W TEJ GRZE FANTAZJA MIESZA SIĘ Z OBSESJĄ, A GRANICE SĄ TYLKO ILUZJĄ. ZASADY? JUŻ NIE OBOWIAZUJĄ. MARZENIA? STAJĄ SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ.
Laura Koch
Magda jest przebojową kobietą w kwiecie wieku. Choć w pracy odnosi sukcesy, to jej życie prywatne jest dalekie od ideału. Jest gotowa na kolejny krok - małżeństwo i dzieci, los jednak decyduje inaczej. Zdradzona i porzucona przez partnera rzuca się w wir przygodnych znajomości. Mijają godziny, dni, miesiące, zegar biologiczny tyka, a żadne z marzeń Magdy się nie ziszcza aż do momentu pewnej imprezy firmowej, gdy w końcu zatrzymał się czas... Autorka Zapachu malin bierze pod lupę kolejną osobę z niemieckiej korporacji w Moguncji. Czy przypadkowe spotkanie w hotelu okaże się spełnieniem marzeń Magdy, czy tylko kolejną nauczką od złośliwego losu? Przekonaj się sama i przeczytaj klasyczny romans w nowej, erotycznej odsłonie.
Katarzyna Berenika Miszczuk
A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Ewa należy do silnego kobiecego rodu. Mimo trzydziestki na karku mieszka z matką, babką i prababką. Pewnego dnia rzuca pracę i postanawia zmienić swoje życie. Znalezione przypadkiem ogłoszenie sprzedaży starego pensjonatu w Bieszczadach wydaje się rozwiązaniem wszystkich problemów. Pełna dobrych chęci Ewa decyduje się zacząć wszystko od nowa. Po przyjeździe do Ostrówka okazuje się, że o tajemniczym budynku, zwanym przez miejscowych Mnichówką, krążą lokalne legendy. Mieszkańcy wsi, łącznie z dopiero co poznanym księgowym Adamem, jawnie odradzają kobiecie kupno nieruchomości. Ewa nie byłaby jednak sobą, gdyby nie spróbowała rozwikłać zagadki pensjonatu i jego poprzednich właścicieli, którzy zaskakująco często źle kończyli. Czy Ewa i Adam poradzą sobie z sekretami zamkniętymi w piwnicy?
Barbara Rybałtowska
W pogoni za uznaniem, natchnieniem, miłością, spełnieniem - współczesna powieść obyczajowa osadzona w środowisku wydawców i pisarzy. Główny bohater zmagający się z kapryśną weną, tak mówi o sobie: „Piszę z potrzeby serca. Byłoby to z pewnością zajęciem oczyszczającym, gdyby nie fakt, że muszę stale przebywać ze sobą, człowiekiem słabego ducha, niezbyt odważnym przeniewiercą, który potrafi zdradzać wszystko, co było mu drogie...” Zawieszony między światem fikcji, którą buduje a życiem realnym w Polsce, w czasach transformacji. Ze wszystkim, co mami i kusi, czy sprosta trudnym wyzwaniom?
Jerzy Żuławski
Szatan znużony pracą całodzienną szedł przez pusty wygon kamienisty ponad wielkiem miastem, którego dalekie kopuły błyszczały jak złoto w promieniach zachodzącego słońca. Zdrożony był wielce i pot ściekał mu z oblicza, ale nie odpoczywał, dążąc naprzód, aby przed nocą pełnić jeszcze dzieło swoje odwieczne, na które był skazany, otrzymawszy na udział swój w stwarzaniu świata trud najuciążliwszy i nieustannej wymagający czujności. Szedł więc wielkimi krokami przez pole rozległe, potrącając nogą głazy gęsto po niem rozsiane. Pięście utrudzone przycisnął do nagiej piersi włochatej; pod nachmurzonemi brwiami błyszczały mu oczy krwawe, bezsenne, wieczyście w dal wytężone. A zaszedł mu drogę człowiek niejaki, przybyły z miasta na wzgórze puste, aby się modlić wieczorną godziną do Boga swojego. A że był pogodny i spokojny, więc patrzył z podziwem a litością na znój nieznającego spoczynku wędrowca, którego chód ciągły, do wysilonego biegu podobny, mącił sam jeden nieruchomą ciszę odwieczerza. Wreszcie, gdy tamten był już blizko, zagadnął go znienacka: Dokąd idziesz tak spieszno? (fragment) Tagi: