Literatura
Marta Zaborowska
W noc swoich czterdziestych urodzin uznany scenarzysta teatralny Bernard Bielak trafia do szpitala w wyniku wypadku. . Po powrocie do domu opiekuje się nim jego żona, Luna. Podawane przez nią leki powodują, że stan zdrowia mężczyzny nieustannie się pogarsza. Bernard próbuje przypomnieć sobie, co wydarzyło się tuż przed wypadkiem. Podświadomość podsuwa mu kolejne obrazy i strzępy wspomnień, które zaczynają układać się w przerażającą całość. Małżeńska sielanka kończy się w chwili, gdy niezauważony przez Lunę Bernard wchodzi do pokoju i widzi zakrwawioną sukienkę, którą żona trzyma na rękach. Szybko okazuje się, że tamtej nocy doszło także do makabrycznego morderstwa. Lęki podskórne to thriller psychologiczny z rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Wielopłaszczyznowa opowieść bazuje na pragnieniach i lękach, które codziennie towarzyszą każdemu z nas Marta Zaborowska z wykształcenia politolog. Autorka Jej wszystkich śmierci oraz serii kryminalnej składającej się z powieści Uśpienie, Rajskie ptaki oraz nominowanego do Nagrody Wielkiego Kalibru Gwiazdozbioru.
Victor Hugo
Un livre qui coupe le souffle... Un enfant est trouvé sur une plage anglaise. Il sappelle Gwynplaine. Il et un bébé (dont la mere morte de froid) se menent jusqu un bateleur qui voit que Gwynplaine a été mutilé, atrocement défiguré. Pour les faire vivre, lhomme montera un spectacle mettant en scene lorphelin. Lenfant est alors connu sous le nom de LHomme qui Rit.... lhistoire du monstre avec un beaux coeur, comme dans Notre-Dame de Paris.
Lhotse. Lodowa siostra Everestu
Monika Witkowska
Lhotse (8516 m n.p.m.), czwarta góra świata, to trzeci ośmiotysięcznik zdobyty przez Monikę Witkowską. Stanęła na nim 16 maja 2019 roku. Książka, która trzymasz w ręku, stanowi relację z tej wyprawy, złożoną z opowieści o wspinaczce, o spotkanych ludziach, o chwilach szczęścia, ale także o prawdziwych dramatach. Sporo wątków dotyczy Mount Everestu - wszak obie góry wznoszą się dosłownie po sąsiedzku i żeby wejść na ich szczyty, trzeba pokonać drogę, która w trzech czwartych, łącznie z obozami, jest wspólna. Z KSIĄŻKI DOWIECIE SIĘ TAKŻE: dlaczego Lhotse jest górą trudniejszą od Everestu jacy są w bezpośrednich relacjach słynni wspinacze (m.in. Ali Sadpara czy Nirmal "Nims" Purja) jaka jest historia zdobywania Lhotse i kim byli Polacy,którzy na tej górze zginęli jak przebiegało pierwsze zimowe wejście na Lhotse (wywiad z Krzysztofem Wielickim) kto wyznacza drogę przez icefall i montuje osławione drabinki co się stało z dłonię yeti z klasztoru w Pangboche jaka jest historia psa, do którego prawdopodobnie należy rekord wysokości pośród czworonogów jak w praktyce wygląda akcja ściągania śmieci ze stoków Everestu i Lhotse jaki związek z górami ma Viagra i o czym warto wiedzieć z punktu widzenia medycyny wysokogórskiej jakie angielskie słówka warto znać, jeśli się planuje wysokogórską wyprawę
L'hybridité du roman français à la premiere personne (1789-1820)
Andrzej Rabsztyn
W napisanej w języku francuskim monografii Hybrydyczność francuskiej powieści o narracji pierwszoosobowej (1789-1820) gatunek powieściowy poddano systematyczno-diachronicznej analizie ze szczególnym uwzględnieniem relacji pomiędzy różnymi formami narracyjnymi (list, pamiętnik i dziennik intymny). Pojęcie hybrydyczności jest tu rozumiane jako zatarcie granic gatunkowych w obrębie powieści stanowiące efekt ewolucji omawianego gatunku w epice XVIII wieku. Nasilenie tego zjawiska uwidacznia się we francuskiej prozie narracyjnej z przełomu XVIII i XIX wieku, a więc w okresie burzliwym zarówno pod względem historycznym, jak i politycznym. Powieść francuska o narracji pierwszoosobowej przybiera wówczas hybrydyczną formę wypowiedzi prowadzącą do jej fragmentaryczności, a także uświadomienia czytelnikowi, że zwyczajny człowiek może stać się ośrodkiem i obserwatorem najistotniejszych wydarzeń historycznych (co znajduje wyraz w epice czasów rewolucyjnych) oraz podmiotem autorefleksji i autoanalizy (charakterystycznych dla utworów z okresu pierwszego romantyzmu). Książka stanowi opracowanie i uzupełnienie badań dotyczących powieści francuskiej z przełomu XVIII i XIX wieku, okresu określanego w literaturze mianem no man’s land z uwagi na ciągle niezbadany, trudny do zdefiniowania i niejednorodny charakter. Hybrydyczność powieści francuskiej w latach 1789-1820 jest także czymś więcej niż tylko kontynuacją tendencji widocznej w epice od lat 80. XVIII wieku. Zacieranie granic gatunkowych oraz łączenie różnorakich form narracyjnych to zapowiedź nowych dążeń estetycznych, które rozwiną się w epoce romantyzmu. Analiza hybrydycznego charakteru powieści o narracji w pierwszej osobie umożliwia zatem zrozumienie zmian, które nastąpiły w powieści francuskiej i europejskiej po 1820 roku.
L'hybridité du roman français à la premiere personne (1789-1820)
Andrzej Rabsztyn
W napisanej w języku francuskim monografii Hybrydyczność francuskiej powieści o narracji pierwszoosobowej (1789-1820) gatunek powieściowy poddano systematyczno-diachronicznej analizie ze szczególnym uwzględnieniem relacji pomiędzy różnymi formami narracyjnymi (list, pamiętnik i dziennik intymny). Pojęcie hybrydyczności jest tu rozumiane jako zatarcie granic gatunkowych w obrębie powieści stanowiące efekt ewolucji omawianego gatunku w epice XVIII wieku. Nasilenie tego zjawiska uwidacznia się we francuskiej prozie narracyjnej z przełomu XVIII i XIX wieku, a więc w okresie burzliwym zarówno pod względem historycznym, jak i politycznym. Powieść francuska o narracji pierwszoosobowej przybiera wówczas hybrydyczną formę wypowiedzi prowadzącą do jej fragmentaryczności, a także uświadomienia czytelnikowi, że zwyczajny człowiek może stać się ośrodkiem i obserwatorem najistotniejszych wydarzeń historycznych (co znajduje wyraz w epice czasów rewolucyjnych) oraz podmiotem autorefleksji i autoanalizy (charakterystycznych dla utworów z okresu pierwszego romantyzmu). Książka stanowi opracowanie i uzupełnienie badań dotyczących powieści francuskiej z przełomu XVIII i XIX wieku, okresu określanego w literaturze mianem no man’s land z uwagi na ciągle niezbadany, trudny do zdefiniowania i niejednorodny charakter. Hybrydyczność powieści francuskiej w latach 1789-1820 jest także czymś więcej niż tylko kontynuacją tendencji widocznej w epice od lat 80. XVIII wieku. Zacieranie granic gatunkowych oraz łączenie różnorakich form narracyjnych to zapowiedź nowych dążeń estetycznych, które rozwiną się w epoce romantyzmu. Analiza hybrydycznego charakteru powieści o narracji w pierwszej osobie umożliwia zatem zrozumienie zmian, które nastąpiły w powieści francuskiej i europejskiej po 1820 roku.
Tate James
Kłamstwo, kłamstwo, jedno wielkie kłamstwo! Zamarłam, gdy przeczytałam tę wiadomość. Co jest wielkim kłamstwem? Coś, co powiedziałam? A może coś, w co wierzę?! Od mojego powrotu do Shadow Grove jestem prześladowana, dręczona i ścigana. Niemal zginęłam. Okłamywali mnie nawet ci, którym bardzo starałam się zaufać. Robili to raz za razem. Kłamstwo. To słowo towarzyszy mi teraz na każdym kroku. Ktoś wie o moim życiu więcej niż ja sama. Ten ktoś bawi się ze mną w kotka i myszkę, kusi odpowiedziami, wabi sekretami. Czy jestem aż tak zdesperowana, by dać się wciągnąć w tę chorą grę? Archer, Kody i Steele popełnili wielki błąd, okłamując mnie. Myśleli, że będę ich marionetką. Cóż, wkrótce się przekonają, kto tutaj pociąga za sznurki! Zdradzenie mnie nikomu nie ujdzie na sucho!
Libussa albo założenie miasta Pragi
Christoph Martin Wieland
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Ze wstępu: Jako wszystkich państw Sarmackich historia początkowa jest bajeczną, niemniej też i Czechy od tego się nie wyłączają. Nie możemy przypuścić do prawdy, aby Krakus, Libussa i Przemysław, panowali na tronie czeskim; jednak historia ta, choć jest bajeczną, mogła Wilandowi posłużyć do utworzenia małego romansu. Powinnością moją jest na koniec ostrzec na początku czytelnika, że mowy Libussy, Władomira, Mieczysława i innych, chociaż są ciemne i alegoryczne; zgadzają się atoli ze sposobem mówienia w owych czasach. Dziwne pochodzenie Libussy i jej sióstr, nie może się pogodzić z prawdą ; jednak uważamy tę powieść za istotnie bajeczną, której Wiland szczęśliwy zwrot nadał. Chociaż jest stary tekst i zaraz na początku przez tłumacza zdyskredytowany, to jednakże dla miłosnika starożytności słowiańskich nie tylko cenyy, ale również interesujący. A interesujący tym bardziej, że powstał prawie 200 lat temu! Zachęcamy więc do lektury!
Janusz Borys
Zło wyszło z norweskiego mroku... i zdążyło na pierwszą lekcję. Gdańsk. Wrażliwa, lecz twarda Roksana staje w samym centrum koszmaru. Gdy jej liceum niespodziewanie zaczyna tonąć w dziwnej zbiorowej obsesji, musi stawić czoła nie tylko pradawnemu bytowi, lecz także własnym demonom. Skąd tak naprawdę pochodzi potwór? Z lodowych pustkowi Norwegii czy może ludzkiego wnętrza? Czy dziewczyna zdoła oprzeć się pradawnej sile, która wciąga w mrok całe jej otoczenie? Powieść grozy z młodzieżowym twistem oraz miejscem na refleksję o władzy, tożsamości i sile przyjaźni. Pozycja w sam raz dla miłośników serialu Stranger Things. Janusz Borys polski autor literatury grozy, science fiction i fantasy. Publikował . w magazynach Biały Kruk i Histeria, a także w antologii Krawędzie Otchłani (Wyd. Abyssos). Współtwórca kanału YouTube Inmemorial, gdzie wraz z żoną opowiadał autorskie historie grozy. Zadebiutował w 2025 r. powieścią Liceum grozy.
Tomasz Bartosiewicz
Oczy Białej otworzyły się szerzej, gdy napastnik podniósł śrubokręt. Zrobił zamach, po czym wcisnął narzędzie w poprzek w jej usta, niczym wędzidło koniowi. Następnie nacisnął na rączkę, odchylając jej głowę do tyłu. Biała najpierw próbowała się opierać, potem odsunąć. Śrubokręt wyślizgnął się z jej ust, raniąc jej wargi i język. Poczuła smak krwi. Mężczyzna złapał ją drugą dłonią za gardło, zaczepiając przy tym obcęgi o pasek. Otwórz, bo będzie bolało warknął. Urszula Biała miała w życiu trzy radości: męża, pracę w policji i mopsa imieniem Marlon. Po tragicznym wypadku, w którym straciła ukochanego, po miesiącach terapii i wielu próbach odzyskania równowagi powrót do służby wydaje się jedynym sposobem, aby stanąć na nogi. Przydzielona jej sprawa wygląda na zbieg niefortunnych okoliczności: młoda dziewczyna, biegając nocą po lesie, ześlizguje się ze zbocza wprost w objęcia drutu kolczastego. Nie ma śladów walki ani obecności innych osób, zaś idealny schemat nieszczęśliwego wypadku przełamuje tylko zaparkowany w pobliżu nowy samochód z zerowym przebiegiem. Niedługo po tym zdarzeniu okazuje się, że denatka owinięta w druty cierpiała na aichmofobię lęk przed ostrymi przedmiotami. Niewyjaśnionych zabójstw i tragicznych wypadków zaczyna przybywać, a Biała z każdym dniem popada w większą paranoję, która zalewa jej umysł coraz mroczniejszymi wizjami. W mieście pojawił się Lichwiarz. Ktoś musi go powstrzymać Budzący grozę thriller, który wciągnie czytelnika w otchłań pierwotnego szaleństwa.