Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Maurice Leblanc
Une atmosphere sombre des légendes celtes, le présage sanglant, le comte Vorski sans-cur, voil de quoi frissonner dangoisse et de terreur. Les gens superstitieux appellent ce lieu Lîle aux trente cercueils. La raison est simple: il y a une terrible prophétie, que dit trente victimes doivent mourir dont quatre femmes en croix. Quelle est la destinee de la jeune femme de bonne famille Véronique, qui est impliqué dans cette histoire? Quel est le fin de lamour impossible entre un fou psychopathe et cette belle ingénue? Est-ce que Arsene Lupin peut affronter la malédiction?
Jules Verne
Le mystérieux capitaine Nemo et, bien sr, lhistoire de la survie sur un bout de terre dans locéan: des héros pleins de ressources lancés par un ouragan sur une île inhabitée, transformant en sucre et en acier, fabriquent des briques, de la laine, de lacide sulfurique et nitrique, de la nitroglycérine et de la dynamite, construisent un télégraphe et une machine filer. Lun des romans les plus fascinants de Jules Verne, The Mysterious Island une histoire daventures fascinante des habitants de lîle. Jules Verne sest efforcé de montrer ce dont un petit groupe de personnes est capable, se retrouvant dans les conditions de Robinson, se distinguant par leur activité, leur détermination et lutilisation des connaissances scientifiques pour leur survie.
Władysław Stanisław Reymont
-- Raz... dwa... trzy... Nie wiem, to już Józia głowa - odpowiedziała Korczewska, pochylając się nad szydełkową robótką. - Józio dobrze myśli o nas. Kończę te serwety, bo prezydentowa obiecała mi sprzedać. Raz... dwa... trzy... - liczyła po cichu i tak się zatopiła w robocie, że nie widziała wzburzenia Gałkowskiej, która prędko i niecierpliwie biegała po pokoju; tak niecierpliwie, aż wielka, jasna peleryna, którą miała na ramionach, fruwała za nią, wydęta, i uderzała w twarz młodego chłopaka, siedzącego pod piecem. / - Jańciu! myślże co, przecież jesteś mężczyzną - zawołała przyduszonym głosem, stając przed nim. / - Jestem mężczyzną, to się wie... a zaraz będę myśleć, tylko papierosa wypalę - odpowiedział drwiąco, puszczając jej w oczy kłąb dymu. (fragment)
Gustaw Daniłowski
Niezwykła, wzruszająca książka opowiadająca o latach dawno minionych, o uczuciach dawno przebrzmiałych, o sercach, które już rozsypały się w proch. O miłości, która tak naprawdę chyba miłością nie była, a o której tak mówi sama bohaterka powieści: Brunon drgnął. Lili! zawołał, głos mu się zwinął z nadmiaru wzruszenia. Lili przygarnęła jego głowę do piersi, z miłosną twarzą usunęła mu się w ramionach. Miała na ustach wyznanie winy, chciała powiedzieć, zaczęła nawet mówić, ale jej słowa zginęły w zmąconej świadomości, zalanej rozkoszą. Następnych dni Lili była niezwykle małomówna i jakby obca. Dopiero znalazłszy się sam na sam ze Stefanem, powiedziała z rozdzierająco smutnym uśmiechem: Dopuściłeś się jednego grzechu, pewnej małej zbrodni w stosunku do mnie spełnionej: boś mi dał odczuć zanadto dobitnie, że miłość wasza wraz z ciałem moim w proch się rozsypie... Może to jest naturalne, może się to dzieje zawsze, może ja bym nie była pod tym względem lepsza, ale niemniej ciągnęła złamanym głosem to jest bardzo bolesne dla tych, co odchodzą...
Gustaw Daniłowski
Niezwykła, wzruszająca książka opowiadająca o latach dawno minionych, o uczuciach dawno przebrzmiałych, o sercach, które już rozsypały się w proch. O miłości, która tak naprawdę chyba miłością nie była, a o której tak mówi sama bohaterka powieści: Brunon drgnął. Lili! zawołał, głos mu się zwinął z nadmiaru wzruszenia. Lili przygarnęła jego głowę do piersi, z miłosną twarzą usunęła mu się w ramionach. Miała na ustach wyznanie winy, chciała powiedzieć, zaczęła nawet mówić, ale jej słowa zginęły w zmąconej świadomości, zalanej rozkoszą. Następnych dni Lili była niezwykle małomówna i jakby obca. Dopiero znalazłszy się sam na sam ze Stefanem, powiedziała z rozdzierająco smutnym uśmiechem: Dopuściłeś się jednego grzechu, pewnej małej zbrodni w stosunku do mnie spełnionej: boś mi dał odczuć zanadto dobitnie, że miłość wasza wraz z ciałem moim w proch się rozsypie... Może to jest naturalne, może się to dzieje zawsze, może ja bym nie była pod tym względem lepsza, ale niemniej ciągnęła złamanym głosem to jest bardzo bolesne dla tych, co odchodzą...
Gustaw Daniłowski
Niezwykła, wzruszająca książka opowiadająca o latach dawno minionych, o uczuciach dawno przebrzmiałych, o sercach, które już rozsypały się w proch. O miłości, która tak naprawdę chyba miłością nie była, a o której tak mówi sama bohaterka powieści: Brunon drgnął. Lili! zawołał, głos mu się zwinął z nadmiaru wzruszenia. Lili przygarnęła jego głowę do piersi, z miłosną twarzą usunęła mu się w ramionach. Miała na ustach wyznanie winy, chciała powiedzieć, zaczęła nawet mówić, ale jej słowa zginęły w zmąconej świadomości, zalanej rozkoszą. Następnych dni Lili była niezwykle małomówna i jakby obca. Dopiero znalazłszy się sam na sam ze Stefanem, powiedziała z rozdzierająco smutnym uśmiechem: Dopuściłeś się jednego grzechu, pewnej małej zbrodni w stosunku do mnie spełnionej: boś mi dał odczuć zanadto dobitnie, że miłość wasza wraz z ciałem moim w proch się rozsypie... Może to jest naturalne, może się to dzieje zawsze, może ja bym nie była pod tym względem lepsza, ale niemniej ciągnęła złamanym głosem to jest bardzo bolesne dla tych, co odchodzą...
Władysław Reymont
„Lili„ to powieść Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Tytułowa Lili to śliczna, młoda aktorka, która podbija serce Leona Zakrzewskiego — młodzieniec tylko po to, by być przy niej, dołącza do tej samej grupy teatralnej. Wkrótce Leon oświadcza się jej. Lili zgadza się bez oporu, co zachwyca Zakrzewskiego. Niebawem jednak okazuje się, że podjęcie decyzji może nie być takie proste.
Władysław Reymont
„Lili„ to powieść Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Tytułowa Lili to śliczna, młoda aktorka, która podbija serce Leona Zakrzewskiego — młodzieniec tylko po to, by być przy niej, dołącza do tej samej grupy teatralnej. Wkrótce Leon oświadcza się jej. Lili zgadza się bez oporu, co zachwyca Zakrzewskiego. Niebawem jednak okazuje się, że podjęcie decyzji może nie być takie proste.
Władysław Stanisław Reymont
Lili I Ale co my teraz poczniemy z sobą? -- Raz... dwa... trzy... Nie wiem, to już Józia głowa -- odpowiedziała Korczewska, pochylając się nad szydełkową robótką. -- Józio dobrze myśli o nas. Kończę te serwety, bo prezydentowa obiecała mi sprzedać. Raz... dwa... trzy... -- liczyła po cichu i tak się zatopiła w robocie, że nie widziała wzburzenia Gałkowskiej, która prędko i niecierpliwie biegała po pokoju; tak niecierpliwie, aż wielka, jasna peleryna, którą miała na ramionach, fruwała za nią, wydęta, i uderzała w twarz młodego chłopaka, siedzącego pod piecem. [...]Władysław Stanisław ReymontUr. 7 maja 1867 r. w Kobielach Wielkich Zm. 5 grudnia 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Chłopi (1904-1909), Ziemia Obiecana (1899), Komediantka (1896), Fermenty (1897) Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, twórca powieści i nowel, czołowy twórca okresu Młodej Polski. Jego prozę cechuje realizm z elementami naturalizmu. Urodził się w zdeklasowanej rodzinie szlacheckiej jako syn organisty (nazwisko ojca brzmiało Rejment) i zubożałej szlachcianki. Edukację zakończył we wczesnym wieku. Próbował wielu zawodów: był krawcem, wędrownym aktorem, pracował na kolei i myślał o wstąpieniu do zakonu. Ostatecznie jednak swoje powołanie odkrył w pisarstwie, które przyniosło mu światową sławę. W 1924 roku, jako drugi Polak, dostał Nagrodę Nobla za pisaną przez ponad siedem lat powieść Chłopi. autor: Marianna Krawczyk Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Władysław Stanisław Reymont
-- Raz... dwa... trzy... Nie wiem, to już Józia głowa - odpowiedziała Korczewska, pochylając się nad szydełkową robótką. - Józio dobrze myśli o nas. Kończę te serwety, bo prezydentowa obiecała mi sprzedać. Raz... dwa... trzy... - liczyła po cichu i tak się zatopiła w robocie, że nie widziała wzburzenia Gałkowskiej, która prędko i niecierpliwie biegała po pokoju; tak niecierpliwie, aż wielka, jasna peleryna, którą miała na ramionach, fruwała za nią, wydęta, i uderzała w twarz młodego chłopaka, siedzącego pod piecem. / - Jańciu! myślże co, przecież jesteś mężczyzną - zawołała przyduszonym głosem, stając przed nim. / - Jestem mężczyzną, to się wie... a zaraz będę myśleć, tylko papierosa wypalę - odpowiedział drwiąco, puszczając jej w oczy kłąb dymu. (fragment)
Justyna Domańska-Anacka
Lilia nie jest typową powieścią o czasach wojny. To opowieść o skromnym i prostym sercu kobiety, która u schyłku swego życia jest gotowa otworzyć je przed samą sobą. Lili główna bohaterka dostrzega wiele radości w życiu na wsi, zachwycając się jej pięknem. Miłość rodziców, przyjaźń i ciężka praca zrobiły z niej silną kobietę. Była świadkiem okrucieństw wojny. Leżąc na łożu śmierci, przy jednym wspomnieniu zatrzymuje się na dłużej. Widzi je przed swoimi oczami i łza, która spływa po jej pomarszczonym policzku, otwieraj jej serce Wraca do czasów szaleńczej miłość, oddanej przyjaźni i odwiecznej tęsknoty, która towarzyszyła jej przez całe życie.
Stanisław Korab-Brzozowski
Lilia Ziejąc zatrute, zgniłe tchnienie, Stęchłych wód tonie ołowiane Leżą, bezwładnie odrętwione, Wsłuchane w własne swe milczenie. Patrząc na wód tych czarne tonie, Białością swoją przerażona, Chłonąc wyziewy ich zatrute, Lilia omdlałe schyla skronie. [...]Stanisław Korab-BrzozowskiUr. 1876 w Latakii w Syrii Zm. 23 kwietnia 1901 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Nim serce ucichło Polski poeta. Syn poety Karola Brzozowskiego, brat poety Wincentego. Urodził się w Syrii, gdzie jego ojciec, dawny powstaniec styczniowy, pracował jako inżynier, dyplomata i uczony. Uważany za jednego z najwybitniejszych poetów Młodej Polski. Przekładał też francuskie wiersze swojego młodszego brata Wincentego (Vincent de Korab). Obracał się w środowisku bohemy artystycznej skupionej wokół Stanisława Przybyszewskiego, plotka mówi o niespełnionej miłości poety do żony Przybyszewskiego, pianistki Dagny Juel. W 1901 r. Stanisław Korab-Brzozowski popełnił samobójstwo, zażywając truciznę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Justyna Domańska-Anacka
Lilia nie jest typową powieścią o czasach wojny. To opowieść o skromnym i prostym sercu kobiety, która u schyłku swego życia jest gotowa otworzyć je przed samą sobą. Lili główna bohaterka dostrzega wiele radości w życiu na wsi, zachwycając się jej pięknem. Miłość rodziców, przyjaźń i ciężka praca zrobiły z niej silną kobietę. Była świadkiem okrucieństw wojny. Leżąc na łożu śmierci, przy jednym wspomnieniu zatrzymuje się na dłużej. Widzi je przed swoimi oczami i łza, która spływa po jej pomarszczonym policzku, otwieraj jej serce Wraca do czasów szaleńczej miłość, oddanej przyjaźni i odwiecznej tęsknoty, która towarzyszyła jej przez całe życie.