Literatura
Kazimierz Schleyen
Lwowskie gawędy to zbiór krótkich opowieści z życia miasta ukochanego przez Rzeczpospolitą, silnie zrośniętego z jej historią i w tej historii zapisującego własne piękne karty. Miasta, które stało się legendą. Tam czas płynął inaczej, tam powstawały znane sztajery, tam latem pachniał park Stryjski, a zimą cieszyła ślizgawka na Stawach Panieńskich, tam wreszcie dokazywali lwowscy batiarzy. Tylko we Lwowie był chleb kulikowski i tylko tam zaciągało się po lwowsku. Tak o swych opowiastkach pisze Kazimierz Schleyen (18961972), publicysta, badacz lwowskiego folkloru, jeden z obrońców Lwowa: Lwowskie gawędy przekazują bezpretensjonalnie obrazki widziane jedną parą oczu patrzących z miłością i tęsknotą, z pełną pobłażliwością na drobne śmiesznostki. (...) Posłuchajcie, jak było, i przyjmijcie sercem.
Lwów - kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918
Grzegorz Gauden
Polski pogrom ludności żydowskiej we Lwowie miał miejsce 22 i 23 listopada 1918. Lwów - kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918 jest pierwszym obszernym studium poświęconym temu wydarzeniu, które w polskich opracowaniach historycznych jest albo całkowicie przemilczane, albo sprowadzane do fali rabunków dokonywanych głównie przez ukraińskich i żydowskich (!) bandytów oraz dezerterów z armii austriackiej w ogarniętym wojennym chaosem mieście. Istnieje też inna polska wersja wydarzeń oskarżająca Żydów o zaatakowanie polskich żołnierzy, którzy musieli się bronić. Rzetelne opisanie pogromu we Lwowie pokazuje, że to legendarni obrońcy Lwowa wraz z żołnierzami odsieczy, która przybyła z Krakowa i Przemyśla, stanowili podstawową grupę inicjatorów i sprawców pogromu. To oni rozpoczęli rabunki, gwałty i morderstwa w lwowskiej dzielnicy zamieszkałej przez ok. 70 000 Żydów we wczesnych godzinach porannych 22 listopada 1918 roku. Do pogromu niemal natychmiast dołączyła polska ludność cywilna Lwowa, w tym także przedstawiciele jej najwyższych warstw społecznych. Autor podjął się przedstawienia niezwykle ważnego wydarzenia (a właściwie serii wydarzeń) z historii Polski, celowo pomijanych i zakłamywanych (...). Wydaje się, że książka G. Gaudena może nie tylko pokazać te wydarzenia szerszemu gronu czytelników, ale również skłonić polskich historyków do podjęcia głębszych badań. dr Agnieszka Biedrzycka (z recenzji) Grzegorz Gauden - z wykształcenia jest prawnikiem i ekonomistą. Był działaczem i dziennikarzem Solidarności w Poznaniu. Został internowany 13 grudnia 1981 roku. W latach 1984-1993 przebywał na emigracji w Szwecji. Po powrocie do Polski był wydawcą prasy. W latach 2004-2006 był redaktorem naczelnym ,,Rzeczpospolitej'', a w latach 2008-2016 dyrektorem Instytutu Książki w Krakowie.
LWÓW. MIASTO TRZECH KATEDR. Śladami wielokulturowej architektury sakralnej
Jerzy Kazimierz Babiak, Jurij Smirnow
W książce przedstawiono wielokulturowość Lwowa na podstawie zabytków architektury religijnej związanych z funkcjonowaniem różnych społeczności w tym mieście. Na kartach książki przypatrujemy się wielokulturowości Lwowa przez pryzmat obiektów religijnych oraz ich wyposażenia – o charakterze sakralnym, jak i znaczących walorach kulturowych.
Kazimiera Zawistowska
Lwy Dwa cielska, krwią ociekłe, pod pustynną spieką: Lwy, w miłosnych zapasach piersią o pierś wsparte; Dwa cielska, kłów białością wzajem w siebie wżarte, Drgające pod skier żarnych złotopłynną rzeką. Opodal -- świecąc w słońcu otwartą paszczęką, Lwica gibkie swe ciało powoli rozpręża I krew wietrząc ruchami leniwego węża, Śledzi przebieg tej walki przymkniętą powieką. I cisza. [...]Kazimiera ZawistowskaUr. w 1870 r. w Rasztowcach na Podolu Zm. 28 lutego 1902 r. w Krakowie Poetka i tłumaczka. Początkowo dzięki ojcu, publicyście i daw. powstańcu styczniowym, nawiązała kontakt z czasopismami literackimi; jej wiersze drukowało krakowskie ?Życie? i ?Krytyka? oraz warszawska ?Chimera?. Jednak zbiorek jej poezji ukazał się dopiero po jej samobójczej śmierci, w 1903 r. (w oprac. Zenona Przesmyckiego). Jest autorką poezji miłosnej, w tym śmiałych jak na owe czasy erotyków oraz liryki poświęconej przyrodzie wsi podolskiej; oba tematy prowadziły poetkę do progu mistyki. Tłumaczyła symbolistów i parnasistów francuskich i belgijskich: Ch. Baudelaire'a, P. Verlaine'a, A. Samaina, A. Mockela.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
H. Rider Haggard
Lysbeth: A Tale of the Dutch an exciting historical adventure novel. The action takes place during the Spanish Inquisition and describes some of the horrors that occurred, giving you an idea of?? what it was like to live during this time period. Follow Lysbeth, a young Dutch girl who struggles through life, experiencing times of hardship and peace, sadness and happiness, war and love. This heartbreaking story will remind you of the values?? of religious freedom.
Aristophanes
A woman named Lysistrata, determined to stop the senseless war, gathers women from all over Greece in the square in front of the Acropolis of Athens. She offers them until the men make peace do not sleep with them, do not give them, do not touch them! . With difficulty and after much debate and bickering, women agree. They take refuge in the Acropolis and do not admit anyone to themselves. The entire civilian population is divided into two camps: women and the elderly
Karin Fossum
Młody mężczyzna i nastoletni chłopiec spotykają się na skałach położonych tuż nad głęboką wodą w lesie Svartland. Następnego dnia szesnastoletnia Gritt Zeeland zostaje znaleziona martwa nieopodal tego miejsca. Teraz inspektor Konrad Sejer ma przed sobą bolesną zagadkę morderstwa z wieloma możliwymi wyjaśnieniami. Jest bowiem mnóstwo powodów, przez które piękna i młoda dziewczyna mogła się stać ofiarą zabójstwa. Gritt Zeeland prawie nikogo do siebie nie dopuszczała, ale bardzo dużo osób - zarówno młodych, jak i dorosłych - zwracało na nią uwagę. Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Jacek Dehnel
Zaskakująca i porywająca książka Jacka Dehnela. Brazylijscy dyplomaci przemycający tony złota, luksus bijący po oczach w peerelowskiej szarzyźnie, wielki proces i wieloletnie wyroki więzienia. Reportaż, saga rodzinna i historia niezwykłego serwisu. W Łabędziach Jacek Dehnel rozsadza wszelkie gatunkowe ograniczenia i szufladki. Jego nowe dzieło, składające się z dwóch uzupełniających się części, można czytać jako rasowy reportaż true crime, historię rodziny, powieść sensacyjną albo esej o pamięci prywatnej, publicznej i wreszcie sekretnej, ukrytej w aktach IPN-u. Peerelowska prasa opisywała ich w latach 70. jako gang złotogłowych zuchwałą szajkę, która przemycała złoto, dolary i dzieła sztuki. Zachodnie samochody, biżuteria, futra, noce upływające na hazardzie i skrytki pełne złotych sztabek rozpalały wyobraźnię obywateli Polski Ludowej. Do dziś tę uproszczoną i propagandową wersję można znaleźć w popularnych artykułach i książkach typu wielkie afery PRL-u. Tak się jednak składa, że skazany w pokazowym procesie Witold Mętlewicz był krewnym pisarza, który teraz postanowił dokładniej przyjrzeć się tej historii. Dehnel odtwarza dzieje zamożnego warszawskiego rodu Mętlewiczów, a jednocześnie odkrywa liczne sekrety i konfrontuje się z przemilczeniami i lukami. Przed naszymi oczami przewija się cała plejada barwnych postaci, babek i dziadków, ciotek i wujków, a każdy z nich odgrywa tu istotną rolę. Tak powstaje potężna rodzinna saga, rozpisana na ponad sto lat, od czasów przedwojennych do współczesności a także szeroka i zaskakująca nieraz panorama społeczeństwa Polski Ludowej. Łabędzie to wreszcie opowieść o samym pisarzu, wyjątkowa w polskiej literaturze autofikcja. Dehnel w wielu miejscach odważnie odsłania samego siebie, tworzy swoisty dziennik pisania, w którym jest miejsce na prawdę i zmyślenia, na fakty i prowokację. Ale też na pasjonującą opowieść o najsłynniejszym serwisie w dziejach porcelany miśnieńskich Łabędziach, stworzonych na polecenie hrabiego von Brühla. Tomy I i II Łabędzi mieszczą się w jednym woluminie.