Literatura
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski Międzymorze ISBN 978-83-288-2961-9 Drużynie harcerskiej męskiej imienia Adama Żeromskiego w Sejnach swe czuwaj! z głębi serca przesyła autor. Grzmiącemi piersiami białe roztrąca się morze i z pienistej gardzieli piasku strumienie wylewa Adam Mickiewicz Zachwyciła się fijołkowa chmurka pięknością rogatego księżyca na godzinę przed wschodem. Rozpostarła się, ni to uwielbienie bezsilne przed srebrnym majestatem, w dole jego połyskliwej bryły... Stefan Żeromski Ur. 14 października 1864 r. w Strawczynie (Kieleckie) Zm. 20 listopada 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: nowele: Rozdziobią nas kruki, wrony, Siłaczka, Doktor Piotr (1895); powieści: Syzyfowe prace (1897); Ludzie bezdomni (1899); Popioły (1904), Wierna rzeka (1912), Przedwiośnie (1924); dramaty: Róża (1909), Uciekła mi przepióreczka (1924) Prozaik, publicysta i dramatopisarz okresu Młodej Polski. Pseudonimy: Maurycy Zych, Józef Katerla. Zaznał biedy, pochodził ze zubożałej szlachty, wcześnie stracił rodziców, pracował jako korepetytor i guwerner oraz bibliotekarz. W latach 1892-1896 w Zurychu zetknął się z polską radykalną emigracją. Idee socjalizmu i syndykalizmu były mu równie bliskie jak polskie racje narodowe i państwowe. Zabierał głos we wszystkich sprawach istotnych dla polskiej kultury, w dwudziestoleciu międzywojennym nazywany sumieniem narodu. Twórca powieści modernistycznej (Ludzie bezdomni), stworzył ważne kreacje społeczników. W 1924 kandydował do Nagrody Nobla, ale jej nie otrzymał, głównie z powodu kampanii niemieckiej po opublikowaniu tomu Wiatr od morza (1922). autor: Michał Lubaś Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stefan Żeromski
“Międzymorze” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Międzymorze” to poemat prozą opiewający niezwykłość nadmorskiej przyrody i życia codziennego. Każda chwila uchwycona z precyzją uważnego obserwatora i oddana w bogactwie metafor i porównań.
Międzynarodowa szajka fałszerzy
Daniel Bachrach
Opowiadanie kryminalne warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej połowy XX wieku, podane z pierwszej ręki. Daniel Bachrach, aspirant Urzędu Śledczego w Warszawie, wspomina sprawę kryminalną, którą prowadził. Znany pracownik policji śledczej Daniel Bachrach przemierza Europę, tropiąc międzynarodowy gang fałszerzy czeków. Przestępcy, który podjął dużą sumę pieniędzy z łódzkiego banku, szuka w Hamburgu, Pradze, Berlinie, a nawet w Wiedniu. Sprawa jest utrudniona, ponieważ poszukiwany ukrywa się pod zmienioną tożsamością, a jego wspólnicy nie chcą współpracować. Czy śledczemu uda się rozpracować szajkę oszustów? Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Marcin Brzostowski
„Międzynarodowy Dzień Mafii” – to powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, znany z powieści „Zemsta kobiet”, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą tajemniczej śmierci gangstera, Szkarłatnego. W trakcie prowadzonego śledztwa wychodzi na jaw, że śmierć mafiosa to dopiero początek całej fali nieoczekiwanych zgonów spośród przedstawicieli przestępczego światka. Kiedy sprawa zostaje niemal rozwiązana, pan inspektor przekonuje się, że został wplątany w potężny spisek kobiet, głównie żon gangsterów, które zamierzają przejąć władzę od swoich mężów i nie tylko. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z żądnymi władzy paniami, niech przekona się sam Czytelnik.
Miękka siła i dyplomacja publiczna Polski
Beata Ociepka
Miękka siła i dyplomacja publiczna Polski to publikacja poświęcona wykorzystaniu niematerialnych zasobów państwa w stosunkach międzynarodowych. Dyskusję nad miękką siłą zapoczątkował Joseph Samuel Nye, który spopularyzował to pojęcie na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Autorka niniejszej publikacji opisuje problem na przykładzie Polski, która bardzo aktywnie wykorzystuje swoje zasoby miękkiej siły co najmniej od połowy lat dziewięćdziesiątych. Podobnie czynią inne państwa, zwłaszcza kraje małe i średnie. Książka Profesor Beaty Ociepki jest pierwszą w naszym kraju próbą opisania mariażu soft power z dyplomacją publiczną. Jest to o tyle ważne, że Polska należy do grupy krajów mających nie tylko interesy, lecz także ambicje - jest krajem aktywnym, chcącym zmieniać swe otoczenie. Realizacji jej ambicji może pomóc dyplomacja publiczna i soft power. Pod warunkiem wszakże, umiejętnego wykorzystania potencjału jakie obie niosą. Praca Beaty Ociepki jest z tego punktu widzenia niesłychanie potrzebna. z recenzji prof. dr. hab. Romana Kuźniara Beata Ociepka pracuje na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 2002 r. kieruje Zakładem Komunikowania Międzynarodowego na Wydziale Nauk Społecznych. Specjalizuje się w badaniach nad komunikowaniem międzynarodowym, komunikacją polityczną, miękką siłą i dyplomacją publiczną. Autorka, współautorka i redaktor niemal 100 publikacji, w tym książek Niemiecki wydawca - polski czytelnik. Prasa niemieckich wydawców w debacie publicznej (wspólnie z J. Woźną, Wrocław 2009), Dyplomacja publiczna (Wrocław 2008); Populism and Media Democracy (Wrocław 2005), Dla kogo telewizja? Model publiczny w postkomunistycznej Europie Środkowej (Wrocław 2003).
Alona Byczko
Gdy uwalniamy się od osoby, która zadawała ból, to sami siebie krzywdzimy, jeśli rozdrapujemy tę ranę w sercu. W zwierzakowej szkole sensacja pojawiła się w niej nowa uczennica! Kicia Eliza ma efektowny ogonek i futerko błyszczące z oddali. To, co podoba się chłopakom, razi w oczy dziewczyny. W grupce przyjaciół pojawiają się spięcia. Na dodatek Eliza zachowuje się... dość niemiło wobec koleżanek z klasy. Dlaczego przyjęła taką postawę? I czy zwierzakom uda się przełamać lody i włączyć Elizę do swojego grona? Opowieść o dorosłych problemach widzianych oczami dziecka. Opiekunowie powinni wcześniej zapoznać się z jej treścią, by w razie potrzeby wesprzeć emocjonalnie swoje pociechy. Wciągająca i pouczająca propozycja dla miłośników serii Kicia Kocia Anity Głowińskiej czy Kocia Szajka Agaty Romaniuk. W Królisiowie Szymon, Luis, Tolek, Bella to grupka wiernych przyjaciół. Choć w naturze rzadko występuje przyjaźń psa, szopa, królika i pandy, w Królisiowie wszystko jest możliwe! W tej krainie zamieszkały zwierzęta różnych gatunków, które nie potrafiły odnaleźć się w zwykłym świecie. Bohaterowie przeżywają typowe bolączki dorastających dzieciaków problemy rodzinne, rozterki sercowe, walkę o pozycję w grupie. Dzięki wzajemnemu wsparciu, dzielnie pokonują wszelkie przeciwności, dodatkowo świetnie się przy tym bawiąc. Alona Byczko autorka serii opowiadań dla dzieci pod tytułem W Królisiowie. Z wykształcenia mediatorka, przez wiele lat na wielu polach działała na rzecz dzieci - organizowała warsztaty i imprezy, prowadziła szkołę tańca. Blogerka i autorka podcastu pt. Wolna Dusza.
Janusz Onufrowicz
Fiodor Gralecki stracił wszystko. Nie widzi sensu życia, ale nie potrafi ze sobą skończyć. Kryje się na polskim końcu świata, w Bieszczadach. Ale zamiast odnaleźć wewnętrzny spokój, daje się podejść swoim demonom. Krajem wstrząsają przerażające zbrodnie dwóch polityków zostaje zabitych i... zjedzonych. Gralecki jest zmuszony rozwikłać tę zagadkę. Zagmatwane śledztwo łączy ze sobą świat polityki, mafii, biznesu i działalności obcych mocarstw. Jednocześnie największy wróg komisarza, mimo że jest w więzieniu, szykuje zemstę.
Mięśnie mam od miłości. O macierzyństwie
Paulina Małochleb
To nie jest książka o macierzyństwie rozumianym jako doświadczenie prywatne ani o rodzinie pojmowanej jako bezpieczna enklawa. To książka o wstydzie będącym narzędziem kontroli oraz o pracy, która nie ma nazwy, choć podtrzymuje całe życie społeczne. To także opowieść o rodzinie pozostawionej samej sobie przez państwo, za to doskonale obsługiwanej przez rynek. O ciele - rodzącym, karmiącym, zmęczonym, pozbawionym wzniosłości, za to uwikłanym w codzienną przemoc norm, estetyk i oczekiwań. Autorka opisuje macierzyństwo jako nieustanny występ - rozgrywający się w przychodniach, szkołach, na ulicy i w domach - podczas którego kobiety mają być jednocześnie czułe i wymagające, kompetentne i bez roszczeń, obecne, ale niewidzialne. Pokazuje, jak instytucje, język i obyczaj uczą je zarządzać emocjami, tłumić gniew i wstyd, żeby system mógł działać bez zakłóceń. Ostatecznie jednak Paulina Małochleb opowiada przede wszystkim o miłości - uczuciu, które przesłaniają grube warstwy zmęczenia i dla którego brakuje języka. Żeby się do niego dobrać, trzeba szukać w literaturze, w sztuce, we własnych wspomnieniach - aż napotka się małą spoconą dłoń. Dotyk, który zakotwicza. Paulina Małochleb otwiera egzystencję macierzyńskim kluczem. Szturcha mnie ta opowieść, trudno ją zapomnieć. Dźwiga ją język, muskularny i migotliwy, do podziwu. Zyta Rudzka