Literatura
Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Komisarz Anna Sarnowicz zostaje wezwana na miejsce tajemniczego morderstwa. Grupa licealistów znalazła ciała kobiety i mężczyzny splecione w miłosnym uścisku. Okoliczności zbrodni są zadziwiająco podobne do sprawy, którą komisarz prowadziła przed rokiem. Czy to możliwe, że sprawcą znów jest obdarzony ezoterycznymi zdolnościami mężczyzna? A może ktoś, wzorując się na dawnych zbrodniach, pragnie kontynuować jego dzieło? Anna będzie musiała użyć wszystkich swoich umiejętności śledczych, aby rozwiązać tę sprawę. Skorzysta też z pomocy swojej przyjaciółki Małgorzaty Trzaskomy. Czy to jednak wystarczy? Małgorzata Trzaskoma, to rzeczywista postać - parapsycholog, wróżka, jasnowidz. Interesuje się tarotem, astrologią i numerologią. Ukończyła wiele kursów w tej dziedzinie, a swoją wiedzę wykorzystuje, pomagając ludziom poznać własną osobowość, skrystalizować pomysły i podjąć decyzje w trudnych sprawach. Wspiera także swoją przyjaciółkę, komisarz Annę Sarnowicz, w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Wróżenie jest jej pasją, a świadomość, że może pomóc ludziom, sprawia jej olbrzymią satysfakcję. Występowała, grając samą siebie, w serialu Polsatu "Przeznaczenie" - hybrydy międzygatunkowej, zawierającej w sobie kryminał, dokument i mystery crime - którego 13 odcinków wyemitowano w latach 2008-2009. Niniejsza powieść powstała na kanwie jednego z kolejnych odcinków "Przeznaczenia", które nie zostały sfilmowane. "Moc i cesarzowa" posiada pewnego rodzaju klimat, który całkowicie przybliża nas do bohaterów oraz wspaniałej akcji. Niepozorne morderstwo przekształciło się w niebezpieczną walkę o życie wielu ludzi, którzy byli powiązani z tą sprawą. Katarzyna Gacek i Agnieszka Szczepańska nie pozwalają, aby czytelnik popadł w monotonię, ponieważ wyżej wskazana lektura jest przepełniona ciekawymi wydarzeniami, które sprawiają, że czytelnik z uwagą śledzi działania polskich stróżów prawa. [LadyBoleyn, lubimyczytac.pl] Styl pisania autorki lekki, łatwy i przyjemny sprawił, że książkę pochłonęłam w jeden dzień i trochę wieczoru. Polecam! [monigrak, lubimyczytac.pl] Książki z serii "Przeznaczenie" polecam miłośnikom kryminałów, bo wiem, że się nie zawiodą. [Marta Bajor, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Funky Books, Sopot 2010. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Agnieszka Białomazur
Anatol hojnie dzieli się mądrymi radami, które nawiązują do wdzięczności. Poznawszy jej moc, pomaga innym odmienić nastawienie do życia, obrać właściwy kierunek i skoncentrować myśli na tym, co naprawdę ważne. Agnieszka Białomazur pasjonatka rozwoju osobistego. Autorka kilkudziesięciu inspirujących opowieści, poprzez które motywuje do podejmowania wyzwań, świadomego życia oraz wspaniałych osiągnięć.
Marcin Wolski
Jak wyglądałby świat, którego żandarmem jest Polska? Warszawa, stan wojenny. Marek Kopiński to zupełnie zwyczajny obywatel Polski Ludowej unika władzy, czasem kolportuje niewielkie ilości bibuły. Jednakże dzień, w którym przenosi się między wymiarami, uciekając przed chłopakiem swej niedoszłej kochanki, zdecydowanie nie należy do zwykłych. Kopiński trafia do alternatywnej rzeczywistości, gdzie historia XX wieku potoczyła się innymi torami. Polska stała się potęgą polityczną i gospodarczą, zaś Warszawa to prężnie rozwijająca się, wielokulturowa metropolia. Również Europa wygląda zupełnie inaczej wojna europejska lat 1940-1947 pozostawiła III Rzeszę podzieloną na drobne państewka, a w miejscu Związku Sowieckiego istnieją dwie Rosje podzielone murem... Nie ma również Wielkiej Brytanii, a jedynie Anglia i Szkocja. Jednakże rola mocarstwa to ciężkie brzemię to ciągłe rozsądzanie konfliktów w zapalnych regionach świata; to sąsiedzi, którzy stanowią nieustanne zagrożenie bezpieczeństwa; to również Stany Zjednoczone zazdrośnie spoglądające na polski arsenał atomowy. Jaka rola pisana jest Markowi Kopińskiemu w tej obcej rzeczywistości? Czy przybysz z PRL-u pomoże w umacnianiu mocarstwowej Rzeczpospolitej, czy też doprowadzi ją do zguby? Mocarstwo to wciągająca kontynuacja losów bohaterów Wallenroda. Czasem człowiek śni o czymś tak pięknym, że gdy zbudzi się, jest zły, iż sen już się skończył. Tak samo jest z najnowszą książką Marcina Wolskiego. Mocarstwo to najlepszy rodzaj literackiego marzenia, jakie może się przytrafić: marzenia o silnej Polsce, którą mogłaby nam ofiarować Historia, gdyby miała taki kaprys. Jak stwierdza główny bohater pół życia warto oddać za taki sen. Tomasz Łysiak, autor m. in. Szalbierza Nie sposób się oderwać od lektury, nawet nie dlatego, że jak zwykle u Wolskiego wartka akcja, napięcie ale kiedy się czyta, że z tą Polską mogło pójść wszystko tak pięknie. Rafał A. Ziemkiewicz, autor m. in. Zgreda Podobno sequel nigdy nie jest tak dobry jak pierwsza część. Marcin Wolski udowadnia, że podobne zasady nie mają dla niego żadnego znaczenia. Mocarstwo czyta się z takimi samymi wypiekami na twarzy jak Wallenroda. Polska jest krajem, który w ciągu ostatnich dwóch stuleci niemal zawsze dostawał w skórę od swoich sąsiadów i coraz bardziej tracił na znaczeniu. Miło jest przeczytać, że mogło być odwrotnie. Jaka szkoda, że to tylko political fiction!.
Krzysztof Kamil Baczyński
Moce Was było trzech aniołów w koronach krwawych ogni, byliście zbrodniom podobni śnionym w nawach kościołów i byliście jak harfy pół-boże, pół-śmiertelne, jak gromy niepodzielne, a pełne niepokoju. Ja byłem jeden, czysty, nie naznaczony grzechem, was było trzech aniołów -- trzy wiary wiekuiste. A był to świt. Wiał wiatr. Tabuny drzew się rwały spośród sodomy małych do nieznajomych spraw. A pełno było boju na ziemi i w obłokach. Was było trzech aniołów, a wiara za wysoka. A pełno było krwi na ziemi i w obłokach, w sercu ciemność i trwoga, w ustach milczenia krzyż. Wtedyście ręce wznieśli i tak palców nakazem na klęsce mnie przykuli, na trumnach -- ciemnym głazem. I stoję tak wśród wiatrów, wśród śnieżyc, gdzie pochody wygnańców i narody, po których ślady zatrą burze, gdzie grzmoty dziejów, gdzie tylko śmierć nadzieją, i stoję tak, i czekam na dłoń, na głos człowieka. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marek Krajewski
Wrocław, rok 1913. Młody wachmistrz kryminalny Eberhard Mock może stracić wszystko. Dał się wplątać w obyczajowy skandal, grozi mu wyrzucenie z policji. Nie może pogrzebać kariery, zbyt wiele ma do stracenia. Z wściekłą determinacją rzuca się w wir śledztwa, które jest boleśnie nieprzewidywalne albo ocali jego karierę, albo doprowadzi go do upadku. W Hali Stulecia znaleziono nagie ciała czterech gimnazjalistów. Nad nimi niczym makabryczny Ikar wisi trup mężczyzny ze skrzydłami u ramion. Czy to zbiorowe samobójstwo, a może rytualny mord? Kto jest winny? Żydzi? Masoni? Mock nie przypuszcza nawet, że ta sprawa otworzy przed nim najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. I sam przekona się, że w jego zawodzie nie ma miejsca ani na zaufanie, ani na litość.
Marek Krajewski
Breslau, 1920. W mieście pojawia się sekta mesjaszy, którzy na ulicach wpadają w taneczny trans. Przewodzi im cyniczny dwulicowy guru Theodor Jauch tańczący Jan Chrzciciel, który umiejętnie podsyca tlący się w mieście antysemityzm. Wkrótce on sam stanie się narzędziem w rękach spiskowców, którzy nie cofną się przed niczym, by osiągnąć swój cel. Eberhard Mock zmaga się z najstraszniejszym ze swoich demonów demonem alkoholizmu. Każdego dnia walczy z samym sobą i próbuje rozwikłać mroczną tajemnicę zaginięcia małej Rosemarie. Wie, że jeśli odnajdzie dziewczynkę, raz na zawsze wyrwie się ze szponów nałogu. By tego dokonać, podejmuje się wykonania niebezpiecznego zlecenia. Jeszcze nie wie, że każdy jego ruch śledzi tajne sprzysiężenie. Krok za krokiem Mock zbliża się do rozwiązania zagadki i poznaje coraz bardziej przerażające strony natury ludzkiej. Wkrótce odkryje, kto jest jego przyjacielem, a kto wrogiem. Wkrótce zmieni się w budzącą litość i przerażenie kreaturę. Wkrótce spotka zło, o którego istnieniu nawet nie śnił.
Marek Krajewski
Wrocław 1914. Maria narzeczona Eberharda Mocka co noc w swoim mieszkaniu słyszy potępieńcze jęki i płacz dzieci. Ebi myśli, że kobieta traci rozum, ale niebawem odkrywa szokującą prawdę, którą kryją piwnice nieczynnego dworca. Wkracza w sam środek piekła, choć nie wie jeszcze, że jego przeciwnik Gad ma potężnych mocodawców, którzy nie cofną się przed niczym. Mock staje przed dramatycznym wyborem: ocalić matkę Marii czy niewinne dziecko? By ukarać bezlitosnych zbrodniarzy, narazi się na śmierć w męczarniach, a pogoń za złoczyńcą zaprowadzi go na granicę człowieczeństwa. Przekona się, że natura ludzka jest bardziej okrutna niż bezlitosna afrykańska dżungla. Marek Krajewski autor szesnastu bestsellerowych powieści kryminalnych, filolog klasyczny. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych. Miłośnik filozofii stoickiej, pilny czytelnik Marka Aureliusza.
Marek Krajewski
Breslau, 1905. Życie Eberharda Mocka syna ubogiego szewca z Wałbrzycha toczy się w murach uniwersytetu i w brudnych, wilgotnych zaułkach wielkiego miasta. Trawiony niedostatkiem i wzgardzony przez innych studentów, ukojenia szuka w studiowaniu dźwięcznych łacińskich kadencji, a rozrywki w kuflu taniego piwa i w ramionach sprzedajnych dziewcząt. Kiedy wydziałem filozoficznym wstrząsną kolejne samobójstwa wykładowców, a w jego życiu pojawi się tajemnicza rosyjska studentka, Mock przekona się, że zło może kryć się wszędzie i pod podbitymi gronostajem togami profesorów, i w brudnych wychodkach plugawych dzielnic. Jeszcze nie wie, że wkracza na drogę, z której nie ma powrotu.