Literatura

11537
Wird geladen...
E-BOOK

Nie widując gwiazd

Agata Piechota

Wybiegam z budynku i szybko reguluję rachunek, wręczając taksówkarzowi dwie dychy napiwku. Nie patrzę mu w oczy, by nie dostrzec w nich cichej satysfakcji. Jest tak, jak przypuszczał wróciłam sama. Może po prostu wyglądam jak osoba, na którą nikt nie czeka? Jagoda ma dwadzieścia siedem lat i sporą dozę uporu, by udowodnić wszystkim, że świetnie sobie radzi. W rzeczywistości jednak, gdy wieczorem wraca do swojego pustego mieszkania, nawet wymiana spalonej żarówki przekracza jej możliwości. Wraz ze sztucznym uśmiechem zdejmuje z twarzy maskę pracownika roku i wybiera numer najlepszej kumpeli. Przypadkowe spotkanie na ulicy sprawa, że Jagoda zaczyna myśleć o życiu w odmienny sposób. Targana rozterkami uczuciowymi, będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, ile można i jak wiele warto mieć. Nie widując gwiazd to opowieść o relacjach z przyjaciółmi, rodziną, szefem. I o nieproszonej miłości, dzięki której gwiazdy świecą tak jasno, że nie są w stanie przysłonić je nawet najcięższe chmury.

11538
Wird geladen...
E-BOOK

Nie widziałem jeszcze, jak płaczesz. Wiersze wszystkie

Krzysztof Daukszewicz

Krzysztof Daukszewicz to znany i ceniony satyryk, który od lat komentuje naszą scenę polityczną. Jego riposty oraz piosenki wzbudzają wielki aplauz widowni i pokazują, że jest w nas potrzeba obśmiewania naszej rzeczywistości. "Nie widziałem jeszcze, jak płaczesz" to niezwykle intymna i pełna emocji książka. Najpełniejsze wydanie wierszy Krzysztofa Daukszewicza to wznowienie tomu "Nibywiersze byłoniebyło" z 2010 roku wzbogacone o dotąd niepublikowane teksty. Autor dzieli się z nami ciepłem i wrażliwością. A sam, rozdarty i pełen zwątpienia, po raz pierwszy nie chowa się za ironią. Krzysztof Daukszewicz (ur. 1947) satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Działalność estradową rozpoczął w Szczytnie. Po przeprowadzeniu się do Warszawy bardzo szybko zdobył popularność. Z Januszem Gajosem współtworzył kabaret Hotel Nitz, od 1986 do 1990 roku występował w kabarecie Pod Egidą. Przez wiele lat realizował swoje programy satyryczne w telewizji. Od 2005 roku stały gość programu publicystyczno-satyrycznego "Szkło kontaktowe" w TVN24.

11539
Wird geladen...
E-BOOK

Nie wiem

Filip Springer

Filip Springer w czasie pandemicznych lockdownów zamykał się w szafie z telefonem w jednym ręku i dyktafonem w drugim, żeby w ciszy nagrywać wypowiedzi ludzi nauki i kultury, najwybitniejszych specjalistek i specjalistów w swoich dziedzinach. Zadawał im tylko jedno pytanie: czego Pan/Pani nie wie? "Czuję, że mam powiedzieć coś mądrego o niewiedzy, a to jest sprzeczność". "Dobrze jest wiedzieć, czego nie powinniśmy wiedzieć". "Nie wiem, skąd się bierze dobro, skąd zło, i nigdy się nie dowiem". "Dlaczego musimy poruszać się w obrębie pojęć już znanych, nawet jeżeli chcemy powiedzieć coś nowego?" "Nie wiem, czy nie przekroczyliśmy już części punktów nieodwracalności". "Bardzo bym chciał się dowiedzieć, czy mój kot nie był przypadkiem wcieleniem mojego zmarłego taty". "W odróżnieniu od wiem, które wydaje mi się zamknięte i kończące rozmowę, trochę niebezpieczne, nie wiem jest otwarte i dużo bardziej wartościowe". "Gdybym wiedział, czego nie wiem, wiedziałbym już bardzo dużo". Na pytania odpowiedzieli: Julia Fiedorczuk, Magda Heydel, Agnieszka Holland, Inga Iwasiów, Hanna Krall, Ewa Kuryłowicz, Ewa Łętowska, Anna Nacher, Janina Ochojska, Maria Poprzęcka, Aleksandra Przegalińska-Skierkowska, Anda Rottenberg, Anna Streżyńska, Edwin Bendyk, Michał Buchowski, Grzegorz Gorzelak, Jerzy Hausner, Zbigniew Karaczun, Ryszard Koziołek, Marek Krajewski, Andrzej Leder, Adam Leszczyński, Jarosław Mikołajewski, Zbigniew Mikołejko, Stanisław Obirek, Adam Ringer, Wilhelm Sasnal, Tadeusz Sławek, Łukasz Adam Turski, Andrzej Zybała. Wypowiedzi ukazały się jako podcast Nie wiem w Audiotece. "To była jedna z moich największych reporterskich i intelektualnych przygód - pisze Filip Springer we wstępie - móc porozmawiać w czasie globalnego niepokoju z mądrymi ludźmi o tym, czego nie wiedzą".

11540
Wird geladen...
E-BOOK

Nie wierzę w nic

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Nie wierzę w nic... Nie wierzę w nic, nie pragnę niczego na świecie,  Wstręt mam do wszystkich czynów, drwię z wszelkich zapałów:  Posągi moich marzeń strącam z piedestałów  I zdruzgotane rzucam w niepamięci śmiecie...    A wprzód je depcę z żalu tak dzikim szaleństwem,  Jak rzeźbiarz, co chciał zakląć w marmur Afrodytę,  Widząc trud swój daremnym, marmury rozbite  Depce, plącząc krzyk bólu z śmiechem i przekleństwem. [...]Kazimierz Przerwa-Tetmajer Ur. 12 lutego 1865 w Ludźmierzu Zm. 18 stycznia 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Na Skalnym Podhalu (1910), Legenda Tatr (1912); wiersze: Eviva l'arte; Hymn do Nirwany; Koniec wieku XIX; Prometeusz; Lubię, kiedy kobieta; Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej; Pieśń o Jaśku zbójniku; List Hanusi. Poeta, jeden z czołowych przedstawicieli polskiego modernizmu (Młodej Polski); spośród jego obfitej twórczości poetyckiej najistotniejsze dla historii literatury pozostają wiersze z drugiej (1894), trzeciej (1898) i czwartej (1900) serii Poezji, oddające ducha dziewiętnastowiecznego dekadentyzmu, pesymizmu egzystencjalnego, a także fascynacji myślą Schopenhauera i Nietzschego oraz mitologią i filozofią indyjską, które właściwe było pokoleniu Tetmajera, szczególnie młodopolskiej bohemie. Tetmajer zasłynął ponadto jako autor śmiałych erotyków, a także piewca górskiej przyrody Tatr i popularyzator folkloru podhalańskiego; pisał również dramaty (Zawisza Czarny, Rewolucja, Judasz), nowele i powieści (Ksiądz Piotr; Na Skalnym Podhalu; Legenda Tatr; Z wielkiego domu; Panna Mery). Był przyrodnim bratem Włodzimierza Tetmajera, stanowił prototyp postaci Poety z Wesela Wyspiańskiego. Jego ojciec, Adolf Tetmajer, brał udział w powstaniu listopadowym i styczniowym; matka, Julia Grabowska, należała do tzw. koła entuzjastek, literatek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej. Podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1884-1886) zaprzyjaźnił się z Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem i Ferdynandem Hoesickiem. Zajmował się twórczością poetycką i pracą dziennikarską w "Kurierze Polskim" (współredaktor 1989--93), "Tygodniku Ilustrowanym", "Kurierze Warszawskim" i krakowskim "Czasie". Przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza Adama Krasińskiego (wnuka Zygmunta, zajmującego się wydawaniem spuścizny autora Nie-Boskiej komedii) i w tej roli przebywał w Heidelbergu (1895). W czasie I wojny światowej był związany z legionami Piłsudskiego (redagował pismo "Praca Narodowa"); po wojnie wdał się w spór polsko-czechosłowacki o linię graniczną w Tatrach, był organizatorem Komitetu Obrony Spisza, Orawy i Podhala oraz prezesem Komitetu Obrony Kresów Południowych. W 1921 został prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, a w 1934 członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury. Drugą połowę życia poety naznaczyła choroba. Powikłania wywołane kiłą doprowadziły najpierw do zaburzeń psychicznych (które ujawniły się już podczas obchodów 25-lecia jego twórczości w 1912 r.), a w późniejszym czasie do utraty wzroku. Pod koniec życia Tetmajer egzystował dzięki ofiarności społecznej, umożliwiono mu mieszkanie w Hotelu Europejskim w Warszawie, skąd został eksmitowany w styczniu 1940 r. przez okupacyjne władze niemieckie. Zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus z powodu nowotworu przysadki mózgowej oraz niewydolności krążenia. Jest pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem; na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

11541
Wird geladen...
E-BOOK

Nie wolno mi kochać ciebie

Anna Karpińska

Koniec lat sześćdziesiątych XX wieku. Znany pisarz Tadeusz Kornacki wynajmuje letnisko w podłódzkiej wsi, gdzie w pięknych okolicznościach przyrody i letniej aury zamierza pisać książkę. Poznaje Zosię, osiemnastoletnią córkę gospodarzy. Oboje ulegają wzajemnej fascynacji. Jednak ich relacja nie ma prawa się dopełnić, choćby dlatego, że pisarz ma już żonę i syna. Los jest nieubłagany. Kornacki wkrótce porzuci swoją wakacyjną muzę, ale nie obejdzie się bez konsekwencji. Zosia urodzi córkę Helenę, która również zostanie pisarką. Po dwudziestu siedmiu latach Helena przyprowadzi do matki ukochanego Janka, z którym planuje ślub, a wraz z nim jego rodziców państwa Kornackich. Zofia będzie musiała wyznać, że Helena jest córką pisarza i przyrodnią siostrą Janka. Czy ta hiobowa wieść załamie młodych? Zwłaszcza że Helena spodziewa się dziecka. Historia nie zakończy się na Zofii i Helenie. Ta druga urodzi Jankowi Danusię, która również będzie musiała zmierzyć się z brzemieniem rodzinnego fatum. Trzy pokolenia kobiet, ale problem ten sam. Jak żyć, kiedy trzeba zrezygnować z miłości do ukochanego albo o nią zawalczyć? Anna Karpińska autorka poczytnych książek obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę. Dziesięć lat temu porzuciła dotychczasowe życie zawodowe, całkowicie oddając się pisaniu powieści. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. Nie wyobrażam sobie życia bez moich bohaterów, ale tworzę dla czytelników. To ich zainteresowanie stanowi dla mnie źródło satysfakcji i motywuje do pracy.

11542
Wird geladen...
E-BOOK

Nie wracają na obiad

Stanisława Fleszarowa-Muskat

Porywająca historia o ludziach, dla których morze jest całym życiem. Autorka opisuje życie marynarzy oraz ich rodzin pozostających na lądzie. Głównym bohaterem powieści jest żegnający się z pracą kapitan żeglugi wielkiej. Mężczyzna w sile wieku zmuszony jest zakończyć karierę z powodu chorego serca. Planuje dopłynąć do Gdyni i zacząć nowe życie na lądzie. Jednak jego ostatni rejs może zakończyć się tragicznie. W trakcie podróży dowiaduje się, że na pokładzie znajduje się bomba. Do wybuchu zostały zaledwie dwie godziny. Rozpoczyna się ewakuacja ludzi, jednak kapitan postanawia nie schodzić z posterunku. Czy mężczyźnie uda się szczęśliwie wrócić do czekającej w napięciu żony? O jego losie przesądzą kolejne minuty...

11543
Wird geladen...
E-BOOK

(Nie wstydź się tych przelotów...)

Krzysztof Kamil Baczyński

(Nie wstydź się tych prze­lo­tów...) Nie wstydź się tych prze­lo­tów  peł­nych pło­mie­ni bia­łych,  tych dźwię­ków a nie­sta­łych,  ta­kich jak w bu­rzy zło­to.     One na drzew do­ty­ku,    co stro­pu się­gać zda się,    są w ci­chym ma­je­sta­cie    Bo­gu -- mu­zy­ką.    I ob­le­czo­ne w pió­ra  czy w prze­zro­czy­sty nie­byt,  każ­de są dro­gą w chmu­rach  al­bo po nie­bie     na­zy­wa­niem snów wrzą­cych,    na­peł­nie­niem pach­ną­cym    i krwią w po­wsze­dnim chle­bie.    Nie wstydź się cno­ty. Ona,  choć jej nada­li cia­ło  zbrod­ni -- toć jej za ma­ło,  cze­ka nie na­peł­nio­na     jak dzban -- to kształt jej na­daj,    niech bę­dzie czy­nom -- wa­ga.    Nie wstydź się wia­ry w so­bie;  ona nie snów głu­po­tą,  ale jak we krwi zło­to  i krzew na gro­bie     wzra­sta na tym, co pły­ta,    co gnie­cie -- nie roz­bi­ta.    Nie wstydź się mi­ło­wa­nia,  two­rze­nia, do­ra­sta­nia;  w że­la­znej żą­dzy two­jej  ona jest pło­mień nie­ba,  Co szta­bę tak roz­grze­wa,     że ku­jąc nie­po­ko­jem    prze­mie­nisz w wie­żę pra­gnień,    do któ­rej czyn się na­gnie.    Otoś ma­ły, a ta­ki  sam so­bie je­steś ro­dzic,  że z gło­su na­wet -- pta­kiem  i anioł na­wet w gło­dzie.     Je­no lo­tom nie wzbra­niaj,    ogniom je­no daj imię,    czas cię wte­dy nie mi­nie    moż­no­ści prze­ra­sta­nia,    na­czy­nie mi­ło­wa­nia,  to­nie w Bo­gu sta­wa­nia,  czło­wie­ku. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

11544
Wird geladen...
E-BOOK

Nie wszyscy pomrzemy Kościoły orientalne historia - tradycja - eschatologia

Andrzej Sarwa

Opracowanie historii Kościołów orientalnych oraz ich wierzeń dotyczących rzeczy ostatecznych człowieka i świata. Tytuł książki nawiązuje do słów św. Pawła: Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. (1 Kor, 15, 51-53, Biblia Tysiąclecia). W IIIII wieku, przodkowie współczesnych Asyryjczyków, zwani wówczas syryjczykami przyjęli chrześcijaństwo. Pozwoliło im ono zachować tożsamość narodową, którą w zachodniej części terytorium swego zamieszkania mogli utracić na rzecz pogańskich Greków i Rzymian, we wschodniej zaś na rzecz zaratusztriańskich Persów. Ważnym dla dynamicznego rozwoju chrześcijaństwa na tych terenach było to, że wyznawcy nowej religii nie podlegali gwałtownym prześladowaniom jakie miały miejsce na terytorium imperium rzymskiego w pierwszych wiekach nowej ery.