Literatura
Joanna Maj
Autorka rysuje genologiczną panoramę nowych historii literatury funkcjonujących w Polsce po roku 1989. Pokazuje, w jaki sposób forma niemożliwa – synteza historycznoliteracka – wypierana jest z jej niepodważalnego jeszcze do niedawna miejsca przez formy dziś możliwe – różnorodne gatunki akademickie i nieakademickie. Książka opisuje nowe sposoby opowiadania o przeszłości literackiej, wskazuje, jak zostało przeorganizowane instrumentarium badawcze historyków literatury, a także, jaka rola w nowych historiach literatury przypada odbiorcom. Joanna Maj, analizując zróżnicowany pod względem metodologicznym, językowym i genologicznym materiał, proponuje autorskie, taksonomiczne ujęcie nowych historii. Wyróżnia: historie enumeracyjne (encyklopedie, leksykony, słowniki, alfabety, antologie, listy), historie podmiotowe (m.in. eseje, dzienniki i rozmowy), historie performatywne (turystyczne przewodniki literackie, muzea multimedialne), wizualne historie literatury oraz formy hybrydyczne. Omówione przykłady nie tworzą nowego modelu reprezentatywnej, niezmiennej formy dziejów literackich, powtarzalnego wzorca, który w pełni odda obraz przeszłości, ale reprezentują fragment, wycinek minionego. Nowe historie literatury opowiadają się przeciw dominującym dyskursom, szukają lokalnie uwarunkowanych i uprawomocniających się miejscowo projektów. Wielokrotnie zacierają granice między nauką a opowieścią, publikacją akademicką a popularnonaukową – wszystkie przynoszą jednak świadectwo indywidualnego doświadczenia literackiej przeszłości. Joanna Maj – literaturoznawczyni, pracuje w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Zajmuje się formami reprezentacji wiedzy, w tym problemami genologicznymi pisarstwa historycznoliterackiego. Aktualnie w ramach komparatystycznego projektu Literacki bedeker – nowe topografie lektury bada poetykę przewodników turystycznych.
Antoni Lange
Antoni Lange W czwartym wymiarze Nowe mieszkanie Historia, którą mi pan opowiada mówił doktór jest rzeczywiście tak dziwna, że niemal nieprawdopodobna. I gdyby pana nie znaleziono tam w tej szopie, na pustym podwórku I pan istotnie nie wie, jakim sposobem pan się tam znalazł? Nie mam pojęcia Jakieś działanie bezwiednych a nieznanych sił duszy, rozszczepienie jaźni nad wyraz ciekawe i wyjątkowe. Nie mogę jeszcze się zorientować. Proszę mi powiedzieć tylko jedno:... Antoni Lange Ur. w 1861 lub 1863 w Warszawie Zm. 17 marca 1929 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Sonety wedyckie, Ballady pijackie, Księgi proroków, Logos, Ilja Muromiec, Rozmyślania, W czwartym wymiarze, Miranda, Nowy Tarzan Poeta, prozaik, tłumacz. Pochodził z rodziny żydowskiej inteligencji. Ojciec poety, polski patriota, brał udział w powstaniu listopadowym. Antoni wyniósł z domu kult poezji romantycznej. Usunięty przez władze carskie ze studiów na Wydziale Przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego za działalność społeczno-patriotyczną, pracował jako prywatny nauczyciel, następnie wyjechał na studia do Paryża, ale nadal publikował w warszawskich czasopismach. Znalazł się w kręgu Stéphane'a Mallarmé. Interesował się też nauką, szczególnie badaniami nad hipnozą i spirytyzmem, oraz filozofią Dalekiego Wschodu. Jest uważany za prekursora fantastyki naukowej w polskiej literaturze. Pozostawił po sobie dużą liczbę przekładów z francuskiego, angielskiego, rosyjskiego oraz tłumaczenia poezji starożytnego Wschodu. Pisał również dramaty i rozprawy krytycznoliterackie. Wywarł wpływ na swojego siostrzeńca, Bolesława Leśmiana. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Hanna Cygler
Matylda Halman stawia wszystko na jedną kartę i wraz z osieroconymi przez brata dziećmi emigruje za ocean. Trafia do Winony w Ameryce, gdzie już wcześniej osiedliło się wielu Kaszubów. Zderzenie z nową rzeczywistością jest twarde. Los nie oszczędza rodziny Halmanów, jednak ani Matylda, ani jej podopieczni się nie poddają. Walczą o lepsze życie, choć jego ścieżki są kręte i pełne wybojów. Najtrudniejszą wybiera Felicja, ulubienica Matyldy, która chce być sobą. A to kosztuje...
Nowe opowiadania imć pana Wita Narwoja rotmistrza konnej gwardii koronnej 1764-1773
Władysław Łoziński
Opowieści pana Wita Najrwoja przenoszą nas w czasy schyłku osiemnastego stulecia. Są to trzymające w napięciu powieści o pruskich werbownikach, wojnach, podjazdach, pojedynkach, złoczyńcach, szlachciurach, ale też o alchemikach, zbójcach, rycerzach i pięknych kobietach na tle dziejów chylącej się ku upadkowi Rzeczpospolitej. Władysław Łoziński, pseudonimy Wojtek ze Smolnicy, Władysław Lubicz (ur. 29 maja 1843 w Oparach pod Samborem, zm. 20 maja 1914 we Lwowie) - polski powieściopisarz i historyk, badacz przeszłości kultury polskiej, sekretarz Ossolineum, kolekcjoner dzieł sztuki.
Bolesław Prus
„Nowe prądy” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Pan Anastazy Koński (ale nie z tych Końskich, tylko z innych) był ładnym blondynem i zapaleńcem, co jeszcze nie nadaje praw do tytułu bohatera, lecz obok tego miał duży zasób sił fizycznych i umysłowych, a w dodatku wytrwałość, co już znaczy bardzo wiele. Gdy się zapalił do jakiejś idei, wnet chciał ją w czyn wprowadzić; nie robił tego jednak na gorąco, ale po dojrzałym namyśle i odtąd popychał sprawę do końca, choćby się niebo i piekło przeciw niemu sprzysięgły (naturalnie — w znaczeniu przenośnem). Znakomite przymioty takie rzadko notują się na naszej giełdzie społecznej, szczególniej obleczone w garnitur, należący do jednej i tej samej osoby. Z niemi pan Anastazy mógł był zrobić karjerę i oddać usługi bliźnim, gdyby nie dwa inne dodatki. Oto był on nazbyt pewnym siebie, inaczej — trochę zarozumiałym, jak wszyscy teoretycy — i — nieco teoretykiem, jak wszyscy ludzie wyjątkowi, przez gmin zarozumialcami nazywani. Pan Anastazy kochał społeczeństwo i chciał pracować, a przytem dużo czytywał (niestety, artykułów wstępnych). Dowiedział się z nich, iż rzemiosła nasze są zacofane, i że je podnieść należy. Dowiedziawszy się, iż rzemiosła są zacofane, począł medytować (znowu na podstawie artykułów wstępnych), w jakiby sposób można było posunąć je naprzód.”
Danka Braun
Pola miała wszystko: urodę, inteligencję, kochającego partnera, rodzinę, która stała za nią murem, i twórcze plany na przyszłość. Wszystko - poza zdrowym sercem. Kwalifikacja medyczna: pacjentka na pilnej liście do transplantacji. Maks miał wszystko, a przynajmniej tak mu się wydawało: wspaniałą rodzinę i świetną pracę. Teraz ma zranione serce, które skrzętnie ukrywa przed światem, a które daje o sobie znać w szorstkości obycia. Gdy tych dwoje się spotka, polecą iskry. Gniew zmieniający się w rosnącą ciekawość doprowadzi ich do punktu, z którego już o krok do miłości. Niespodziewanie dojdą też do głosu tajemnice, których żadne z nich nie było świadome, a potrzeba odkrycia prawdy stanie się śmiertelnie niebezpieczna...
H.C. Andersen
Dawno, dawno temu żył cesarz, który uwielbiał piękne stroje. Nie dbał o swoich podwładnych, a wszystkie pieniądze wydawał na coraz to nowe szaty. Pewnego dnia do cesarza przybyła dwójka nieznajomych, podających się za tkaczy. Zaproponowali władcy uszycie najwytworniejszych szat, które miały pewną niezwykłą cechę. Były całkowicie niewidoczne dla głupców. Jedynie ludzie odznaczający się wielką mądrością mogli je ujrzeć. Król zafascynowany nadzwyczajnym materiałem od razu rozkazał tkaczom zabrać się do pracy. Jaki będzie jej efekt i przede wszystkim, kto go zobaczy? Nowe szaty cesarza" to jedna z najbardziej popularnych baśni autorstwa Hansa Christiana Andersena. Pokazuje do czego prowadzi próżność i nadmierne zapatrzenie w siebie.
Uzdański Grzegorz
Jan Kochanowski kibicuje polskiej reprezentacji. Juliusz Słowacki snuje się po centrum handlowym. Wisława Szymborska pisze status na facebooka. Sylvia Plath walczy z dekoderem. Ignacy Krasicki pracuje nad profilem randkowym. Grzegorz Uzdański komentuje współczesną rzeczywistość, mistrzowsko naśladując styl największych poetów w historii. W Nowych wierszach sławnych poetów, oprócz utworów znanych ze strony na facebooku, znajdują się również teksty nigdzie indziej nieopublikowane i napisane specjalnie do tego tomiku. Sam bym tego lepiej nie napisał. Adam Mickiewicz Bardzo dobre te pastisze, Lubo nie wiem, o czym pisze Autor i co ,,Facebook znaczy, Przecie ktoś mi wytłumaczy. Jan Kochanowski