Literatura
Platon
Jakie na was, Ateńczycy, uczynili wrażenie moi oskarżyciele, nie wiem. Co do mnie, słysząc ich, ledwom nie zapomniał o sobie; tak mocno mówili do przekonania, choć prawdy, słowem mówiąc, żadnej nie wyrzekli. Najbardziej zaś z wielu fałszów, które wymyślili, nad tym się zdziwiłem, gdy mówili, że wam się strzec potrzeba, byście się nie dali uwieść mojej wymowie. Że się nie powstydzili tego, iż zaraz na miejscu ode mnie inaczej przekonani zostaną, gdy się bynajmniej nie pokażę wymownym, sądzę, że dali przez to dowód największej swojej bezczelności; chyba, że wymownym nazywają tego, kto prawdę mówi. Jeżeli tak utrzymują, przyznam się być mówcą, ale bynajmniej im niepodobny. Oni, jak mówię, żadnej nie wyrzekli prawdy: z mych ust usłyszycie ją całą, nie w wyszukanych, ręczę wam, Ateńczycy, wyrazach, nie w sztucznie i ozdobnie ułożonych, jakich oni używali, lecz w prostych i zwyczajnych. Sądzę, że co mówię, jest niezawodną prawdą. Niechaj nikt czego innego po mnie się nie spodziewa. (Fragment)
Platon
Obrona Sokratesa to utwór Platona, filozofa greckiego, ateńczyka, twórcy tradycji intelektualnej znanej jako platonizm. Na początku swojej obrony, ironicznie wyrażając podziw dla kunsztu słownego mowy oskarżycieli, Sokrates prosi sąd o zrozumienie, że będzie się bronił prostymi słowami, takimi, jakich zawsze używał w dysputach na rynku i ulicach Aten. I takim stylizowanym na mowę potoczną, a jednocześnie barwnym językiem jest rzeczywiście napisana Obrona Sokratesa.
Platon
Apologia, czyli Obrona Sokratesa Jakie na was, Ateńczycy, uczynili wrażenie moi oskarżyciele, nie wiem. Co do mnie, słysząc ich, ledwom nie zapomniał o sobie; tak mocno mówili do przekonania, choć prawdy, słowem mówiąc, żadnej nie wyrzekli. Najbardziej zaś z wielu fałszów, które wymyślili, nad tym się zdziwiłem, gdy mówili, że wam się strzec potrzeba, byście się nie dali uwieść mojej wymowie. Że się nie powstydzili tego, iż zaraz na miejscu ode mnie inaczej przekonani zostaną, gdy się bynajmniej nie pokażę wymownym, sądzę, że dali przez to dowód największej swojej bezczelności; chyba, że wymownym nazywają tego, kto prawdę mówi. [...]PlatonUr. 427 p.n.e. w Atenach (a. na Eginie) Zm. 347 p.n.e. w Atenach Najważniejsze dzieła: Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon, Uczta, Fajdros, Gorgiasz, Timajos, Państwo, Prawa Właśc. Arystokles. Filozof grecki, twórca systemu zw. idealizmem. Twierdził, że idee (szczególnie pojęcia ogólne, dotyczące etyki i logiki) istnieją jako czyste, niezmienne prawzory podlegających zmianom zjawisk materialnych; rzeczywistość idei uznawał za jedynie prawdziwą. Założyciel szkoły zw. Akademią Platońską w Atenach (387 r. p.n.e.). Wywodził się z arystokracji ateńskiej (przez matkę był spokrewniony z Solonem), co miało wpływ na jego antydemokratyczne poglądy: w swoim Państwie hierarchiczność ustroju wywodził z ,,naturalnej" nierówności dusz ludzkich, zależnej od pochodzenia społecznego. Ostatecznie swoje stanowisko polityczne utwierdził w związku ze skazaniem na śmierć w demokratycznym procesie swego mistrza, Sokratesa. Po tym wydarzeniu wraz z grupą przyjaciół na 12 lat opuścił rodzinne polis. W większości napisanych przez Platona dialogów filozoficznych występuje postać Sokratesa; trudno jednak rozstrzygnąć, w jakim stopniu wygłaszane przez tę postać poglądy relacjonują stanowisko Sokratesa, a w jakim stanowią autorską interpretację Platona. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Grossek-Korycka
Obrońca Byłam jeszcze tak młoda -- a miałam umierać: Uszy me nie słyszały żadnego już dźwięku, Oczy nic nie widziały -- bezwład siadł na ręku -- A przy mnie stał kościotrup, co miał mię zabierać. Ja zaś tak go błagałam: O, Widmo potężne, Wiesz przecie, nie ze strachu przed ciemną mogiłą, Ni z żalu za tym życiem, co mnie zadręczyło, Jeszcze zmaga się z tobą serce moje mężne -- Tylko mu żal, że pójdzie wraz z nim do mogiły Skarb! -- gniazda diamentów, przez ogień natury Wtopione przy stworzeniu w piersi mych marmury Skąd ich wyłamać czasu nie miałam ni siły. W serca mego misternej pozłacanej klatce Trzepocą się do lotu libelle i ptaszki, Motyle o skrzydełkach pstrych jak adamaszki I kolibry się trzepią w złotej serca siatce... W sercu mym ogród kwitnie... złociste żonkile, Kamelia rubinowa, orchidia pachnąca... Wszystko to rwie się ze mnie na wiater, do słońca, I te cudne istoty umrąż w mej mogile? [...]Maria Grossek-KoryckaUr. 8 grudnia 1864 r. w Krakowie Zm. 15 kwietnia 1926 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Poezje 1904, Medytacje prozą 1913, Orzeł oślepły 1913, Hymn zmartwychwstania 1918, Niedziela palm 1919, Pamiętnik liryczny 1928, Świat kobiecy 1929 Poetka, publicystka i tłumaczka. W twórczości lirycznej była przedstawicielką ekspresjonizmu, w jej przypadku wyrastającego z pnia pol. tradycji romantycznej (np. poemat Hafciarka z tomu Niedziela palm, nast. wersja p.t. Wieszczka, wyd. 1928). W późniejszej twórczości zwraca uwagę nurt bergsonizmu oraz wpływy pism mistyków (por. Orzeł oślepły, niektóre utwory z pośmiertnego tomu Pamiętnik liryczny). W Medytacjach z 1913 r. ujęła swoje poglądy etyczne, podejmując krytykę filozofii Nietzschego i łącząc myśl Henri Bergsona z wątkami chrześcijańskimi. Tom Z krainy piękna obejmuje reportaże z Włoch oraz artykuły dotyczące problemu nowatorstwa w sztuce oraz estetyki ekspresjonizmu (Dialogi i Italiana). Natomiast w tomie Świat kobiecy zebrano felietony społeczno-obyczajowe. Korycka jest także autorką powieści Serce (początkowo, w 1902 r. wyd. p.t. Prawda) oraz tłumaczką poezji Émile Verhaerena (Jasne godziny).Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Dłużewska
Piotr Andrzejewski, Wiesław Johann, Zofia Romaszewska, Jan Krzysztof Kelus, Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Andrzej Kołodziej, Andrzej Rozpłochowski, Stefan Hambura i Andrzej Lew-Mirski opowiadają o adwokatach, konieczności oporu, klasie robotniczej, lewakach, transformacji, prywatyzacjach, krzywdach, psychuszkach, Annie Walentynowicz, nadziei, zdrowej diecie, aresztowanej krowie, pająkach, bohaterach w biedzie, zasługach bez nagrody, zbrodniach bez kary i wielu innych sprawach. ''Obrońcy'' to zbiór wywiadów z adwokatami w procesach politycznych i ich klientami - postaciami jakby z innej planety, wręcz egzotycznymi, szczególnie dla młodszego czytelnika. Opowieści bohaterów, skrzące się od anegdot, przynoszą bardzo ostre oceny rzeczywistości, dla wielu bolesne, zawsze idące pod prąd tak zwanej poprawności politycznej.
Obrońcy. O niszczeniu praworządności
Magdalena Bajer
W zebranych w książce "Obrońcy" rozmowach wybitni prawnicy zaangażowani w obronę Trybunału Konstytucyjnego (Andrzej Zoll, Jerzy Stępień, Małgorzata Gersdorf, Janusz Drachal, Igor Tuleya, Włodzimierz Wróbel, Adam Bodnar, Krystian Markiewicz, Michał Laskowski, Ewa Wrzosek i Waldemar Żurek), opowiadają o tym, w jaki sposób rządy PiS doprowadziły w Polsce do destrukcji wymiaru sprawiedliwości. Przystępnym językiem wyjaśniają skomplikowane kwestie prawne. Tłumaczą, dlaczego powstałe szkody są tak niebezpieczne dla funkcjonowania państwa i życia obywateli. Mówią o tym, co w przeszłości należało zrobić lepiej, ale i o tym, jak można naprawić zniszczenia. To - jak stwierdza w swojej przedmowie prof. Ewa Łętowska - "rozmowy czasu niepokoju" z ludźmi, którzy broniąc praworządności, nierzadko spotykali się z politycznymi represjami. Magdalena Bajer oddaje więc w ręce czytelnika nie tylko zbiór wywiadów z wyjątkowymi postaciami, ale i ważne świadectwo polskiej historii, która rozgrywa się na naszych oczach.
Eliana Lascaris
Uczucia, których nie da się ująć w paragrafach Kilka kartonów z rzeczami. Klitka nazywana mieszkaniem. Pięćset dolarów w banku, dwieście w portfelu. Kot. Oto cały dobytek Felicii Anderson w momencie, w którym rozstaje się z kancelarią KOster & Thompson. A także z Thomasem KOsterem. Mężczyzną, który często pojawia się w jej myślach i za każdym razem wywołuje motyle w brzuchu. To bolesne i przyjemne równocześnie. Thomas, mimo że sam zdecydował o rozstaniu z dziewczyną, przeżywa je równie boleśnie. Topi gorycz w alkoholu, wylewa na siłowni hektolitry potu, ale to wszystko nie działa. Myśli o Felicii nie chcą odejść, Thomas nieustannie się zastanawia, czy zasługuje na kolejną szansę i jak sprawić, by dziewczyna mu ją dała... Czy tych dwoje będzie w stanie poukładać sobie życie bez siebie? Czy uczucie, które najwyraźniej w żadnym z nich nie wygasło, może zapłonąć świeżym żarem? Łzy moczyły delikatny materiał poduszki, tworząc na niej plamę tuż obok mojej twarzy. To była ta chwila, gdy samotność, poczucie porażki i rozczarowanie uderzyły we mnie z pełnym impetem. Ciągle miałam nadzieję, że mnie zatrzyma, zadzwoni, przyjdzie. Powalczy.
Obrót nieruchomościami rolnymi w świetle traktatowej swobody przepływu kapitału
Beata Włodarczyk
Zasady obrotu nieruchomościami rolnymi wpływają na funkcjonowanie całego sektora rolnego. Nieruchomości rolne stanowią bowiem podstawę prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie oraz wszechstronnego, nie tylko ekonomicznego, rozwoju obszarów wiejskich. Zakres oddziaływania regulacji dotyczących obrotu nieruchomościami rolnymi jest jednak znacznie szerszy – obejmuje zarówno społeczeństwo jak i przyrodę. Wynika to z charakteru nieruchomości rolnych, które są dobrem szczególnym – są niepomnażalne, zdegradowane odnawiają się bardzo powoli, stanowią środowisko życia dla wielu organizmów. Gleba będąca głównym elementem ekosystemów lądowych, nie bez powodu nazywana jest „fabryką życia”. Bez niej, przynajmniej na obecnym etapie rozwoju naukowego, nie byłaby możliwa produkcja żywności na skalę niezbędną do zapewnienia światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Nieruchomości rolne to zatem zasób, z którego czerpią wszyscy. Rolnictwo zaś można określić jako „dostarczyciela dóbr publicznych” o charakterze niekomercyjnym. Wśród nich, obok wspomnianego już bezpieczeństwa żywnościowego, jest także utrzymanie bioróżnorodności, podtrzymywanie i wzbogacanie tradycji kulturalnej oraz tożsamości wsi i regionów, a także spójności i żywotności obszarów wiejskich.