Literatura

13385
Loading...
EBOOK

Panicz romans tragiczny

Helena Mniszkówna

"Panicz: Był oto świeżym właścicielem Wodzewa, on jeszcze niepełnoletni, bo musiał czekać parę miesięcy dla podpisania aktu kupna. On, marzyciel, idealista, trochę łobuz i hulaka jest ziemianinem, i to piękne, urocze Wodzewo należy do niego. Zdobył je, bez trudu wprawdzie, bo od tego były kapitały, ale zakochawszy się w nim przedtem, jak w pięknej kobiecie. Odczuwał zadowolenie bez granic i taki gwałtowny krzyk rozkoszy w piersi, że zdawał się wołać, Hosanna! do niebios, do samego Boga. Widział przed sobą bezmiar wspaniałych horyzontów; szał wdzięczności dla całego świata za otrzymanie tego kawałka ziemi rozsadzał mu serce, które biło mocnym pulsem i rosło w olbrzyma. Przycisnąłby wszystkich i wszystko do swej wątłej piersi i całowałby i tulił całą ziemię. Ale wyjazd z rodziną jego poprzednika, zgiełk, wrzawa, głośne pożegnania przygnębiły młodzieńca. Nie lubił wszelkich wyjazdów, czułych scen pożegnalnych bał się instynktownie, bo zbyt słabe miał nerwy i przeczuloną wrażliwość. Tu zaś sceny podobne właśnie się odgrywały. Służba dworska i chłopi żegnali dawnego dziedzica płacząc i wyrzekając na przemiany. Mijając ganek, ludzie ci patrzyli z pewnym lękiem na nowego pana, który jakości po zagranicznemu wygląda i z niemiecka się nazywa. Ale pomimo tych nieufnych spojrzeń pokornie całowano go w ręce, zginając karki przed jego smukłą postacią i wielkim brylantem na palcu. Denhoff przyjmował hołdy z przyjemnością, bolały go natomiast mniej przychylne spojrzenia, ale udawał, że ich nie widzi. Znakomicie napisany romans. Romans tragiczny..."

13386
Loading...
EBOOK

Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce

Wojciech Harpula, Maria Mazurek

43% osób na stanowiskach menadżerskich w Polsce to kobiety to drugi najlepszy wynik w Europie. Tylko dlaczego jeszcze niedawno mieliśmy w polskim rządzie więcej ministrów o imieniu Mariusz niż kobiet? Czy płeć rzeczywiście nie ma już żadnego znaczenia? A może właśnie grozi nam wojna płci? O co walczą feministki, a czego nie chcą uznać obrońcy patriarchatu? Czemu niektóre kobiety nie lubią feminatywów? I jak równouprawnienie wpływa na seks? Na naszych oczach rozgrywa się spóźniona rewolucja i pierwsza prawdziwa dyskusja o rolach kobiet i mężczyzn. Wojciech Harpula i Maria Mazurek przyglądają się temu, co dzieje się w naszych domach i w przestrzeni publicznej edukacji, polityce i języku. Autorzy prowadzą nieoczywiste i prowokujące rozmowy, w których pytają o podział obowiązków, przemoc, miłość, pieniądze i władzę. Odpowiadają m.in. Bogdan de Barbaro, Andrzej Depko, Zuzanna Radzik i Ewa Woydyłło-Osiatyńska. W łóżku, szkole, biurze, Sejmie czy kościele co w Polsce znaczy dziś bycie kobietą i bycie mężczyzną?

13387
Loading...
EBOOK

Panienka

Emma Dmochowska

"Panienkę" wyróżniono przed laty prestiżową nagrodą w konkursie im. B. Prusa. Akcja toczy się na Polesiu wśród szerokich przestworzy przyrody i krajobrazów cudnych łąk, lasów, rzek i moczarów. Tematem jest obrona starego, ziemiańskiego dworu przed niedołęstwem posiadaczy, rozrzutnością i lekkomyślnością młodego dziedzica. Życiowy i prawdziwy obraz rodzinnego dramatu ma swoją bohaterkę, kochaną i zakochaną, nade wszystko jednak zabiegającą o zachowanie rodzimego majątku. "A tymczasem panienka,otulona w swój szary kaptur, patrząc na dzielnie biegnące koniki, myślała: - Ach, gdyby mi wuj dał dobrą rade, bo już sama nie wiem, co robić! pieniędzy, pieniędzy trzeba na wszystkie strony, a skąd mam je wziąć? Żeby mi wuj przynajmniej powiedział, czy ten Pował sprzedawać, czy nie sprzedawać. Okropnie mało dają, ale czekając, jeszcze większa strata. Gdyby choć dali od razu całą sumę, to bym szlachcie kozłowickiej spłaciła za trzy miesiącei na reszę spokojniej czekaliby. Oni mi najgorzej dokuczyli. i księdza procent nie zapłacony, i Basaniewiczowej należy się coś jeszcze. Jeszcze tak ciężkiego roku nie było ..."

13388
Loading...
EBOOK

Panienka z okienka

Deotyma

Panowie i panny widocznie byli zadowoleni ze swojej strojności, bo szli z piersią wydętą jak u pawia, zerkając na przyglądające im się tłumy. Ale pan Kazimierz patrzył obojętnie; podobnych strojów, mniej lub więcej wykwintnych, mógł co dzień widywać krocie; podobny orszak weselny to w ludnym Gdańsku nie nowina. Dopiero za szeregami panien dostrzegł coś takiego, co go naprawdę zadziwiło, coś tak nadzwyczajnego, że oparł obie ręce o czekanik, aby wspiąć się na palce i lepiej zobaczyć. Szła panna młoda między dwiema druhnami. (Fragment)

13389
Loading...
EBOOK

Panienka z okienka

Deotyma

Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.

13390
Loading...
EBOOK

Panienka z okienka

Deotyma

Pa­nien­ka z okien­kaSta­ro­daw­ny ro­man­sik I. W ka­mien­nym pier­ście­niu Szedł so­bie naj­spo­koj­niej, po­włó­cząc ocza­mi po tych cud­nych i cu­dacz­nych rze­czach, któ­rych mo­że pó­ki ży­cia nie miał już oglą­dać, gdy znie­nac­ka ozwa­ły się za nim we­so­łe przy­gry­wa­nia i szme­ry po­su­wi­ste, ja­ko­by od nad­cią­ga­ją­cej ciż­by. Obej­rzał się, przy­sta­nął -- a tu z bocz­nej prze­czni­cy pły­nie or­szak stroj­ny z ka­pe­lą na cze­le. Przo­dem i do­ko­ła -- jak to zwy­kle w po­dob­nych ra­zach -- wa­li tłum cie­ka­wej ga­wie­dzi. Wnet się też zro­bi­ło tak cia­sno, że pan Ka­zi­mierz mu­siał co prę­dzej ustą­pić pod ścia­nę. [...]DeotymaUr. 1 sierpnia 1834 w Warszawie Zm. 23 września 1908 Najważniejsze dzieła: Panienka z okienka, Branki w jasyrze, Sobieski pod Wiedniem: Śpiewy, Lech, Wanda Właśc. Jadwiga Łuszczewska. Polska poetka i powieściopisarka epoki romantyzmu. Pochodziła z rodziny szlacheckiej, kultywującej tradycje patriotyczne. Jej ojciec był wysokim urzędnikiem Królestwa Polskiego, ekonomistą, a matka - pisarką. Prowadzili w Warszawie salon artystyczno-literacki, w którym bywali m.in. Teofil Lenartowicz i Cyprian Kamil Norwid. Jadwiga i jej siostra otrzymały staranne wykształcenie, uczyły się polskiej historii i literatury, w licznych podróżach poznawały Polskę i Europę. Pseudonim artystyczny "Deotyma" nawiązuje do postaci wieszczki Diotymy z Mantinei, na której poglądy powołuje się Sokrates w Uczcie Platona. Kiedy Jadwiga jako nastolatka zaczęła przejawiać talent do improwizacji poetyckich, taki pseudonim zaproponowała jej matka, także pisarka. Młoda Deotyma postanowiła nie wychodzić za mąż, ale poświęcić się twórczości. Poezja Deotymy jest nasycona wątkami narodowymi, autorka angażowała się też osobiście w działalność niepodległościową, brała udział w manifestacjach. W późniejszych latach popierała umiarkowane stronnictwo Aleksandra Wielopolskiego. W 1863 r. Wacław Łuszczewski, wówczas szambelan carski, podał się do dymisji w związku z wybuchem powstania styczniowego, za co został skazany na zesłanie. Córka towarzyszyła mu na Syberii. Do Warszawy powrócili oboje po dwóch latach. Ojciec poetki umarł w 1867, a matka w 1869 r. Po powrocie z zesłania Jadwiga Łuszczewska prowadziła salon, gdzie co czwartek (nawiązanie do obiadów czwartkowych u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego) spotykały się warszawskie elity, czytano fragmenty utworów poetyckich i rozpraw naukowych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

13391
Loading...
EBOOK

Panienka z okienka. Starodawny romansik

Deotyma

Powieść słynnej improwizatorki romantycznej Jadwigi Łuszczewskiej, działającej pod pseudonimem Deotyma, zabiera nas do pięknie odmalowanego XVII-wiecznego Gdańska. W ruchliwym mieście portowym porucznik Marynarki Jego Królewskiej Mości w oknie jednej z kamienic dostrzega piękną pannę. Tak zaczyna się starodawny romansik, opisany pełnym ciepła językiem, oddającym ducha dawnych czasów.

13392
Loading...
EBOOK

Panienka ze starego młyna-(Dama w rubinach)

Eugenie Marlitt

W książce tej autorka przedstawia dzieje młodej spadkobierczyni ogromnej fortuny. Młodziutka Kasia niespodziewanie zostaje spadkobierczynią młyna, który mieści się nieopodal pałacu przyrodnich sióstr. Po śmierci swego bogatego dziadka wraca z dalekiego świata w rodzinne strony, żeby wejść w posiadanie zapisanego jej majątku. Zanim jednak osiągnie pełnoletność, prawowitym opiekunem spadku jest jej powinowaty, radca Romer. Przebywając w jego domu, Kasia nie tylko spotyka swoje przyrodnie siostry: kapryśną Florę i schorowaną Henrietę, ale także styka się ze światem bogactwa, a co za tym idzie: obłudą, fałszywą moralnością i ludzkim egoizmem. Jej uczciwość, szczerość i czyste intencje wobec otaczających ją ludzi wyraźnie odbiegają od praw, jakimi kieruje się cała jej rodzina. Czy młoda dziedziczka będzie potrafiła przeciwstawić się otoczeniu, a jednocześnie, czy ulegnie rodzącemu się w niej uczuciu do mężczyzny związanego słowem z inną?