Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Pola Śmierci. Kambodżańska Odyseja
Haing Ngor
Rządy komunistyczne pogrążyły kraj w wojnie domowej, dokonując masowych egzekucji i ludobójstwa. Mieszkańcy zostali wysiedleni do wiejskich komun, gdzie zmuszono ich do uprawy ziemi i pracy w nieludzkich warunkach. Zlikwidowano szkoły, zamknięto świątynie, odizolowano kraj od reszty świata. Tragedia jaka rozegrała sie w Kambodży przedostała sie do świadomości publicznej dzięki brytyjskiej produkcji The Killing Fields (Pola śmierci), w której zagrał Haing Ngor, kambodżański uchodźca. W 1985 roku Ngor otrzymał za swoja drugoplanowa role Oskara. Ale Nagroda Akademii Filmowej nie była dla niego tak ważna, jak sama możliwość pokazania światu okrucieństwa reżimu Czerwonych Khmerów.
Polacos. Chajka płynie do Kostaryki
Anna Pamuła
Abraham i Mojżesz przybywają do Kostaryki w 1931 roku z kolumbijskiego więzienia, do którego trafili za nielegalne przekroczenie granicy. Przed głodem uratuje ich rosyjski samowar, jedyny wartościowy przedmiot przywieziony z Polski. Rok wcześniej na statku Orinoco do Kostaryki przypływa czterech dwudziestolatków z Kałuszyna: Mendel, Josek, Jankiel i Judko. W Ameryce Centralnej zakładają fabrykę swetrów, ale szybko przerzucają się na kostiumy kąpielowe, bo nie przewidzieli, że w Ameryce będzie gorąco. W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w Kostaryce osiedla się ponad pół tysiąca polskich Żydów.Obecnie wspólnota ta liczy dwa i pół tysiąca osób. Polaco to dla Kostarykańczyków wciąż Żyd lub handlarz, bo większość imigrantów trudniła się handlem obwoźnym. Anna Pamuła zamieszkała w Kostaryce i przez pół roku słuchała opowieści polskich Żydów, którzy opuścili Polskę osiemdziesiąt lat temu. Odwiedziła też Polskę, Francję i Izrael, by znaleźć ślady ich przodków i zrozumieć, dlaczego musieli emigrować za ocean. Trzy staruszki z San José oraz Anna Pamuła prowadzą śledztwo, żeby sprawdzić, dlaczego Żydzi na Kostaryce nazywają się Polacos i co z tego wynika. Przeczytajcie koniecznie ten wciągający reportaż. Przekonacie się, że jesteśmy nierozłączni, nawet jeśli uciekamy przed sobą na drugą półkulę. Ewa Winnicka
Józef Czechowicz
polacy więc najpierw blaski pną się po domach wyżej i wyżej i gasną na rosie okien warszawa wisła w układzie zodiakalnym nieomal bo widzę wodnika pannę ryby wieczór niweluje zieleń i purpurę wchodzi po schodach wyżyn na niebo krok za krokiem otrząsa się w zenicie zatrzymuje rdzawe obłoki ciemno jak gdyby aksamitu fałdy urosły w całą górę wieczór codzienna daremna forma syntez wsparci wzrokiem o rzekę o kratowany most dajemy się ogarniać muzyce horyzontu błyski w wodzie chodzą gwintem gwintem spływa hałas uliczny rozplusk mokry klaszcze dłońmi czarnymi o ponton rejestrując zdarzenia milczmy bowiem pod świateł strażą sypią się perły uroku pod świateł strażą błogo leją się wieczór i lato wiatr żarliwy radośnie parska zginęły w drzew zadymce geniusze mroku jest tak jakby nie grzmiała granica zamorska jakby nigdy przez falę nie stąpał skrzydlaty tanatos przypomnij przypomnij przypomnij za miastem sprężona droga przestrzeń mdli na niej w okrytych pyłem stopach rozpostarły się szerokie rozłogi zły ugór pod noc podsuwa się bezdomnie o uwierzyć że to ona obmyta w zimnych potopach jak ranni w syntez formie którą jest wieczór utkwił po rękojeść głos jego stal drży jego smukłość wyrywa się z porządku rzeczy we mnie to czy w nas czy za mną ten gniew bez żalu czyś to ty ojczyzno serce los czyś to ty słoneczna Jeruzalem [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Polacy i Egipt na przestrzeni wieków
Hieronim Kaczmarek
Przedstawiamy siódmy tom z serii wydawniczej Transfer kultury arabskiej w dziejach Polski. Seria ta prezentuje wyniki prac zespołu naukowców różnych dyscyplin, realizującego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki projekt badawczy pt. Transfer kulturowy jako transdyscyplinarny element nauki o stosunkach międzykulturowych na przykładzie wpływów kultury arabskiej w dziedzictwie kulturowym Polski (projekt nr 2bH 15 0156 83 na lata 2016–2019). Transfer kulturowy możliwy jest dzięki bezpośrednim kontaktom międzykulturowym – a tym sprzyjają podróże. Monografia autorstwa Hieronima Kaczmarka zatytułowana Polacy i Egipt na przestrzeni wieków. Zapiski, dzienniki, wspomnienia z podróży prezentuje relacje polsko-arabskie w kontekście wyjazdów Polaków do jednego z najważniejszych krajów arabskich – Egiptu, stąd też została włączona do serii wydawniczej w/w projektu. W efekcie realizacji tegoż projektu jest jednak wzbogacona i poszerzona w porównaniu z pierwszym wydaniem, które ukazało się w 2008 roku w Wydawnictwie Naukowym Uniwersytetu Szczecińskiego pod tytułem Polacy w Egipcie do 1914 roku. Książka niniejsza to rezultat badań nad podróżami Polaków na tereny dzisiejszego Egiptu, które zaczęły się już w XV/XVI wieku, a zwłaszcza nad motywami tych wyjazdów, stosunkiem polskich podróżników do miejscowych realiów społecznych, kulturalnych i politycznych, szczególnie do elementów kultury materialnej odwiedzanego kraju. Powody i motywy podróży Polaków do Egiptu były różnorodne i mają długą historię. Egipt w ogóle jest krajem szczególnym dla Polaków i Polski. Spośród wszystkich dwudziestu dwóch państw arabskich właśnie z Egiptem Polska najwcześniej nawiązała stosunki dyplomatyczne (sięgają one 1927 roku), w kraju tym zamieszkuje najliczniejsza Polonia, a egipskie kurorty należą do najczęściej odwiedzanych przez polskich turystów. Dlatego warto zapoznać się z opisaną przez Hieronima Kaczmarka w niniejszej monografii historią wyjazdów Polaków do Egiptu, ze śladami, jakie jego krajobrazy, budowle i ludzie pozostawili w polskiej literaturze pamiętnikarskiej, zapiskach czy notatkach podróżników. Pozwoli to z jednej strony na refleksję nad współczesnymi stereotypami i uprzedzeniami, wciąż obecnymi w odbiorze Egiptu i jego mieszkańców, a także na porównanie, co się zmieniło, a co pozostaje stałe w relacjach polsko-egipskich, czy szerzej – polsko-arabskich. Ze Wstępu redaktorów naukowych serii
Polacy na Islandii. Rekonstrukcja przestrzeni obecności
Małgorzata Budyta-Budzyńska
Czy polska diaspora na Islandii przetrwa i stanie się trwałym elementem krajobrazu społecznego wyspy, czy będzie zjawiskiem efemerycznym? Jaki jest profil organizacji polonijnych na Islandii? Jak globalizacja, transnarodowość współczesnych migracji i rozwój technik telekomunikacyjnych wpływają na charakter i formy działania nowych diaspor? Jak Polacy poradzili sobie w czasie kryzysu ekonomicznego na wyspie? Islandia nie chce należeć do Unii Europejskiej, mimo negatywnych doświadczeń związanych z kryzysem 2008 r. Jakie są tego powody? Dlaczego wyspiarze do początków XX w. realizowali agrarny model rozwoju, kompletnie nieprzystający do warunków przyrodniczych, który doprowadził do ubóstwa i wielokrotnie do klęsk głodu, a dopiero w XX w. zdecydowali się oprzeć model gospodarczy na rybołówstwie? Czy pomysłem na rozwój w XXI w. jest turystyka, która ma zastąpić marzenia z początku XXI w. o byciu centrum finansowym Europy? Na te i wiele innych pytań autorka odpowiada w sposób zajmujący, kompetentny i komparatystyczny, porównując sytuację polskiej diaspory na Islandii z sytuacją Polonii w innych krajach, prezentując islandzki proces narodowotwórczy w odniesieniu do procesów narodowotwórczych innych ,,małych i młodych" narodów europejskich. Książka jest wielowymiarowym opisem polskiej społeczności na Islandii, czerpiącym z kilkuletnich badań empirycznych, i fascynującą opowieścią o oryginalności i odrębności tego wyspiarskiego kraju. Małgorzata Budyta-Budzyńska - socjolog i politolog, ekspert w dziedzinie polityki narodowościowej w Europie Środkowej i Wschodniej, zajmuje się problematyką migracji. W latach 1992-2008 pracownik naukowy Instytutu Studiów Politycznych PAN, od 2008 r. pracownik naukowy i nauczyciel akademicki w Collegium Civitas, kierownik kilku projektów badawczych dotyczących mniejszości narodowych i polskiej diaspory na Islandii. Autorka artykułów i książek na tematy narodowościowe i migracyjne, m.in.: Mniejszości narodowe - bogactwo czy problem? (2003), Socjologia narodu i konfliktów etnicznych (2010), Integracja czy asymilacja? Polscy imigranci na Islandii (2011).
Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność
Mateusz Będkowski
Czy Jan z Kolna naprawdę istniał? W jakim celu Benedykt Polak ruszył w podróż do Azji? Jak naprawdę wyglądały losy słynnego Maurycego Beniowskiego? Mateusz Będkowski zabiera nas w nową podróż – tym razem szlakiem polskich średniowiecznych i nowożytnych podróżników. Autor zabiera nas w podróż do czasów, gdy podróże po wielkim świecie dopiero zaczynały być możliwe. Pokazuje, jak egzotyczne były wówczas dla Europejczyków Chiny i Indie, ale również jakie więzi – gospodarcze, polityczne, religijne – wiązały Europę z Bliskim i Dalekim Wschodem. Przede wszystkim zaś opowiada historię Polaków, którzy z różnych powodów – w ramach misji, interesów czy dla sławy – ruszali w dalekie podróże, zdając z nich nierzadko relacje, które czytał cały świat. Kim byli pierwsi Polacy w Indiach? Dlaczego Michał Boym został posłem ostatniego cesarza z chińskiej dynastii Ming? Na te i inne ciekawe pytania odpowiada ten e-book. „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność” przypominają, jak wyglądały podróże w czasach, gdy świat nie był jeszcze globalną wioską, a ruszenie w nieznane było prawdziwym wyzwaniem. Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Jest autorem trzyczęściowego cyklu publikacji poświęconego polskim dziewiętnastowiecznym podróżnikom pt. „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”.
Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność. Część 2
Mateusz Będkowski
Mateusz Będkowski po raz kolejny zabiera nas na wyprawę w najdalsze zakątki świata – od południowego Pacyfiku i Brazylii, przez Ziemię Świętą i Konstantynopol aż po daleką Syberię i Mongolię. Tym razem poznamy burzliwe losy polskich podróżników, odkrywców i zesłańców – nieprzeciętnych ludzi, którzy wyruszyli do nieznanych krain i odległych lądów. Byli wśród nich m.in. sandomierski książę-krzyżowiec, niezwykła lekarka, a także urodzeni na Pomorzu towarzysze kapitana Cooka. Autor przenosi nas do świata zadziwiających wypraw i wielkich odkryć, które przeszły do historii. To druga część bestsellerowego e-booka „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność”, przygotowanego staraniem portalu Histmag.org. Powinna przypaść do gustu zarówno miłośnikom wieków średnich i nowożytności, jak i literatury przygodowej. Historie ówczesnych poszukiwaczy przygód czyta się niejednokrotnie niczym dobrą powieść awanturniczą. Mateusz Będkowski (ur. 1987) - absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców. Na ich temat publikował artykuły m.in. w czasopismach: „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Autor książki „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”.
Polacy na krańcach świata: XIX wiek
Mateusz Będkowski
Odkrywcy Ameryki, eksploratorzy Afryki, dzielni żeglarze – kto z nas nie fascynował się podróżnikami? Razem z Mateuszem Będkowskim poznajmy historie zapomnianych polskich podróżników, którzy na zawsze zapisali się w dziejach. Wyruszmy w wyprawę tropem odkrywców z XIX wieku! Wiek XIX to epoka pionierskich wypraw naukowych i szczyt europejskiego kolonializmu. Na ten okres przypada także największa liczba fascynujących podróży. Ich cel był różny. Czasem chodziło o poszukiwanie metali szlachetnych, głównie złota, kiedy indziej celem było objęcie w posiadanie strategicznych obszarów. W ten sposób „wiek pary” stał nie tylko pod znakiem rozwoju przemysłowego, ale również pod znakiem odkryć. Ważny udział w poznawaniu i badaniu świata mieli także Polacy. Brak niepodległego państwa nie był tu żadną przeszkodą. Niektórzy przyszli polscy podróżnicy musieli uciekać z ojczyzny przed represjami zaborców. Innych po prostu ciągnęło do odległych zamorskich krain – ci zaciągali się na statki handlowe i wojenne zachodnich mocarstw. Jeszcze inni, pojmani przez Rosjan za działalność niepodległościową, byli zsyłani na wschód – przede wszystkim na Syberię i Kaukaz. Właśnie tam, podczas katorgi, wielu z nich prowadziło badania naukowe. Dzięki temu zostawali później wybitnymi naukowcami i odkrywcami. Polacy, cierpiący prześladowania ze strony zaborców, jak mało kto byli też wyczuleni na okrucieństwo białego człowieka. Historie z XIX wieku wydają się dziś przypominać legendy. Kto pamięta o postaci „kapitana Adama”, właściciela wysp na Oceanie Indyjskim? Kto uwierzy w niezwykłe dzieje ułana zmęczonego walką za naród polski i węgierski, poszukującego wielkiego majątku w odległej Australii? Czy w Kamerunie miała powstać pierwsza w dziejach polska kolonia? Na wszystkie te pytania odpowiedź przyniesie książka Mateusza Będkowskiego Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Zachęcamy do lektury! Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie z XIX wieku. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org.