Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Przyleciała jaskółeczka. Powieść
Iren Rozdobudko
Pod koniec XX wieku w domu opieki w Stanach Zjednoczonych umiera dziwny pacjent o trudnym do wymówienia dla Amerykanów nazwisku Łeontowycz. Kim jest ten człowiek? Nazywał siebie bratankiem słynnego ukraińskiego kompozytora 2013 prawdziwego autora kolędy znanej na całym świecie jako 201eCarol of the Bells201d. Dlaczego autorstwo tej wspaniałej melodii przypisuje się innej osobie? Utwór o nazwie 201eSzczedryk201d, napisany przez ukraińskiego kompozytora Mykołę Łeontowycza, został po raz pierwszy wykonany w 1916 roku w Kijowie. Po rewolucji rosyjskiej w 1917 roku Ukraina ogłosiła niepodległość, ale została pokonana w wojnie z bolszewicką Rosją, a rządy sowieckie panowały przez długi czas. W 1921 roku kompozytor Łeontowycz został zamordowany przez czekistów w domu swojego ojca w tajemniczych okolicznościach. Autorka książki 201ePrzyleciała jaskółeczka201d zaprasza czytelnika do poznania prawdy o słynnej melodii i przedstawia własną wersję tajemniczego morderstwa genialnego ukraińskiego kompozytora.
Susana Osorio-Mrożek
Zupełnie nieznane oblicze Sławomira Mrożka! Mistrz absurdu, uznawany za mizantropa i introwertyka, okazuje się prawdziwym romantykiem dzięki wspomnieniom prosto z szuflady (i z serca) jego żony. Zaczynało mi się nudzić. Czekałam w recepcji hotelu już od czterdziestu minut, kiedy zobaczyłam, jak wchodzi wysoki, postawny mężczyzna w dżinsach, z miną Garyego Coopera wyrażającą pewność siebie i zarazem nieśmiałość. Spojrzałam na niego, on spojrzał na mnie, uśmiechnęłam się, on się uśmiechnął i w tamtej chwili nie liczyło się nic więcej. Tak zaczyna się niezwykle osobista opowieść Susany Mrożek, która poznała pisarza w 1979 roku w Meksyku. On był wdowcem, miał 49 lat i tkwił w długiej burzliwej relacji z mężatką. Susana miała wtedy 27 lat, była po rozwodzie i podjęła decyzję, że nigdy więcej nie wyjdzie za mąż. Została tłumaczką i przewodniczką Sławomira, on był jej przyjacielem, bezwarunkowo szczerym. Zakochali się, rozjechali, pisali do siebie, szukali się, spotykali w Europie, rozstawali, wchodzili w nowe związki, ranili, tęsknili. W 1987 roku oświadczył się jej w Paryżu. Bez namysłu odpowiedziała nie, ale to nie koniec tej historii pokazującej głębokie uczucie łączące dwoje dojrzałych i świadomych siebie ludzi miłość z jej blaskami i cieniami, która jest w stanie przezwyciężyć mroczne, depresyjne tło, nieobce obojgu. Wspomnienia Susany Mrożek, przeplatane listami, jakie para pisała do siebie przez lata, oraz nieznanymi rysunkami Mrożka, pokazują pisarza z zupełnie nieznanej strony. Kto by pomyślał, że Sławomir Mrożek, jawiący się powszechnie jako samotnik stroniący od wszelkich egzaltowanych uniesień, ozdabiał swoje liściki do ukochanej serduszkami i zapakowywał je w koperty z Hello Kitty? Jednak ogromna czułość, jaką Susana i Sławomir darzyli się przez lata, nie ma w sobie nic infantylnego. Czy możliwe jest pogodzenie tych wszystkich sprzeczności: depresji, namiętności, osamotnienia, czułości, beztroski i prozy życia w obliczu chorób i upływającego czasu? Mrożkowie znaleźli na to własny, jedyny w swoim rodzaju sposób, a Susana Mrożek nareszcie uchyla rąbka tajemnicy.
Abraham Verghese
Osadzona w realiach południowych Indii olśniewająca rozmachem opowieść o miłości, wierze i medycynie. Losy trzech pokoleń rodziny poszukującej rozwiązania pewnej osobliwej zagadki W malowniczej krainie Kerali na Wybrzeżu Malabarskim mieszka rodzina, nad którą ciąży fatum: w każdym pokoleniu co najmniej jedna osoba traci życie wskutek utonięcia. Problem w tym, że w Kerali woda jest wszechobecna Na początku XX wieku dwunastoletnia dziewczynka ze społeczności chrześcijan Świętego Tomasza zostaje wydana za mąż. Opuszcza rodzinny dom i płynie łodzią na ślub, by poznać czterdziestoletniego mężczyznę, który zostanie jej mężem. To wydarzenie wyznacza nowy początek w życiu młodej dziewczyny, przyszłej matki rodu, Wielkiej Ammachi. Będzie ona świadkiem niezwykłych przemian, doświadczy radości i sukcesów, ale też straty i głębokiego bólu. Siłę dadzą jej wiara i miłość. Powieść Abrahama Verghese to sugestywny obraz Indii minionej epoki i refleksja na temat upływającego czasu. Pean na cześć postępu medycyny, pochwała człowieczeństwa oraz pełne pokory świadectwo trudów dawnego pokolenia. Po mistrzowsku opowiedziana historia pełna głębokich emocji i subtelnego humoru. Jedna z najbardziej przejmujących powieści ostatnich lat. Jedna z książek roku 2023 Baracka Obamy Wybór Klubu książki Oprah Nagroda Golden Poppy w kategorii Beletrystyka Przymierze wodyzostało uznane za książkę roku 2023 przez: NEW YORK TIMES TIME NPR SAN FRANCISCO CHRONICLE KIRKUS REVIEWS BookPage LIBRARY JOURNAL Apple Minnesota Public Radio WASHINGTON INDEPENDENT REVIEW OF BOOKS Chicago Public Library "Majstersztyk. Fabuła niczym splątane nici, z których na końcu wyłania się zaskakujący, chwytający za serce wzór." St. Louis Post-Dispatch "Imponujące dzieło pełne łączących się ze sobą i wijących jak rzeki opowieści. Niezwykły triumf wyobraźni." Los Angeles Times "Urzekająca, wciągająca historia. Autorowi udało się stworzyć zapierające dech w piersi, emocjonujące sceny, które pamięta się jeszcze długo po skończonej lekturze." The Guardian "Jako utalentowany chirurg Verghese zgrabnie zszywa ze sobą pełne misternych szczegółów opowieści, tworząc wyrafinowaną wielowątkową historię." NPR "Verghese jest wirtuozem słowa. Przymierze wody to pewny klasyk." Good Morning America
Przymiotnik jako przyłączone wyrażenie predykatywne. Analiza formalizacji
Dorota Szumska
Książka jest monografią z zakresu składni predykatowo-argumentowej, poświęconą teorii i metodologii opisu przymiotnika jako wykładnika predykacji niezdaniotwórczej. Celem opisu jest ustalenie sposobów powierzchniowej realizacji treści propozycjonalnych w granicach grupy imiennej z akcesorycznym komponentem przymiotnikowym oraz zbadanie mechanizmów tworzenia struktur polipropozycjonalnych na przykładzie semantyczno-pragmatycznej analizy uwarunkowań współnominalizacji struktur predykatowo -argumentowych w postaci ciągów poliadiektywnych oraz składniowej koegzystencji propozycji jądrowej i adiunktywnej w formie zdaniowej. Poruszana w pracy problematyka wchodzi w obszar badawczy zarówno językoznawstwa teoretycznego, jak i polonistycznego, a w szczególności składni semantycznej, semantyki, pragmatyki oraz gramatyki tekstu.
Przymknięte oko sprawiedliwości. William Warwick. Tom 3
Jeffrey Archer
William Warwick, znany już czytelnikom z tomów Nic bez ryzyka i Ukryte na widoku, po wytropieniu barona narkotykowego z Brixton awansuje na detektywa inspektora. Nikt w Scotland Yardzie nie spoczywa jednak na laurach, bo komendant Hawksby ma dla Williama i jego zespołu nowe wymagające i niewdzięczne zadanie: muszą się przyjrzeć korupcji w Policji Metropolitalnej. Zgłębiając problem, William uświadamia sobie, że zepsucie sięga znacznie głębiej, niż przypuszczał, i że jego koledzy zbyt często przymykają na nie oko. To wyczerpujące śledztwo sprawia, że ma mało czasu dla rodziny i choć to Beth na co dzień opiekuje się ich bliźniętami, także ją czeka nie lada wyzwanie zawodowe. Błyskotliwa opowieść z zakończeniem, które niejednego czytelnika wprawi w osłupienie! Daily Express Soczysta, sprawnie opowiedziana historia, która udowadnia, że Jeffrey Archer nie traci formy. Daily Mirror William Warwick zdążył już stać się ulubieńcem czytelników.
Przymrużonym okiem. Radość czytania satyryków
Izabela Mikrut
Satyra jest bez wątpienia rodzajem sztuki. Cechuje się wewnętrznym zdynamizowaniem, bezustannie się zmienia, stanowi formę otwartą i niegotową, lecz i zadziwiająco trwałą, jeśli weźmie się pod uwagę jej odłam obyczajowy. Utwory, w które wpisana została funkcja agitacyjna, dezaktualizują się błyskawicznie, nie imponują też z reguły warsztatem – powstają jako szybka odpowiedź na bieżące wydarzenia, pozbawione nieliterackiego kontekstu natychmiast giną. Tym ciekawszy okazuje się czysty humor, któremu trwałość zapewnia oddalenie od efemerycznych realiów i zwrócenie się w stronę absurdu czy intertekstualności, a nawet – satyry społecznej. Na przestrzeni ostatniego stulecia pojawiło się w polskiej literaturze wielu interesujących satyryków, którym warto poświęcić uwagę. Piętnaście esejów, składających się na tę książkę ma prezentować piętnastu niebanalnych twórców (począwszy od dwudziestolecia międzywojennego po dziś dzień), a zatem i różne rodzaje humoru. Pojawią się tu znakomici przedstawiciele piosenki humorystycznej (Hemar) i aluzyjnej (Młynarski), mistrzowie słowa (Przybora), skrótu (Sztaudynger) i felietonu (Grodzieńska), ale znajdzie się również miejsce dla autorów, którzy z twórczością rozrywkową pozostawali zwykle na drugim planie – satyrę lingwistyczną reprezentuje Marek Piechota, Jan Brzechwa przedstawiony jest od strony satyry zaangażowanej, a Marcin Wolski – kojarzony niemal wyłącznie z tekstami agitacyjnymi i użytkowymi – jako ciekawy humorysta. Powrócą artyści znani, choć niekoniecznie dzięki działalności satyrycznej (Tadeusz Różewicz) i zapomniani – Marian Załucki – mistrz obserwacji, Andrzej Waligórski – autor piosenek przechodzących do obiegu anonimowego. Przeglądu gatunków dopełnią natomiast recyclingowe wierszyki Artura Andrusa i poetyckie utwory Andrzeja Poniedzielskiego, czarny humor Macieja Zembatego czy kraina wyobraźni kabaretowej Władysława Sikory. Zestaw szkiców oczywiście nie jest kompletny: brakuje Barańczaka, Tuwima, Leca, Laskowika. Można by pokusić się o przedstawienie Gałczyńskiego, Swinarskiego, Jurandota, Minkiewicza, Kleyffa, Górskiego, Osęki, Samozwaniec, Marianowicza, Dymnego, Mrożka czy Kerna, brakuje Olgi Lipińskiej, którą raczej kojarzymy jako reżyserkę i realizatorkę telewizyjną, a nie autorkę tekstów wielu piosenek i dialogów do jej autorskiego Kabaretu. Nie ma Marii Czubaszek, która w ostatnich latach stała się niemal satyryczną celebrytką (po błyskotliwym występie w serialu improwizowanym Spadkobiercy, a także za sprawą Artura Andrusa i wydawnictwa Prószyński i S-ka). Przy doborze nazwisk kierowałam się przede wszystkim chęcią prezentacji różnych odmian satyry, ale i wyraźnymi związkami między pewnymi rodzajami twórczości humorystycznej. Oczywiście lista pominiętych jest na tyle długa, że warto by pokusić się o kolejne tomy. W tej publikacji przyjęty został układ alfabetyczny. Intertekstualne relacje stanowią bowiem rodzaj siatki – o ile Wojciech Młynarski czerpał inspirację z Hemara, o tyle już w działalności Andrzeja Poniedzielskiego widać wpływy Harrymanna przefiltrowane przez spojrzenie Młynarskiego i Przybory. Sikora w konstruowaniu kabaretowego świata odwołuje się do Starszego Pana B i Mariana Załuckiego, ale kieruje się również ku nonsensowi lingwistów. Tak, że układ chronologiczny nie zapewniłby pożądanej przejrzystości. Nie ma tu również biografizowania: informacje życiorysowe znaleźć można stosunkowo łatwo, a nie przydają się one w eksponowaniu tego, co interesuje mnie w tomie najbardziej: sedna humoru.
Stefan Grabiński
Przypadek Prof. Dr. Romanowi Pollakowi poświęcam Poznali się w pociągu. Zabrzeski wracał wtedy z pogrzebu zmarłej nagle narzeczonej, okryty świeżym kirem smutku, przesiąknięty jeszcze atmosferą domu żałoby. Zaczepiła go pierwsza pod jakimś błahym pozorem. Odpowiadał zrazu niechętnie, niemal opryskliwie, zajęty myślami o tamtej. Powoli jednak przezwyciężyła wspomnienia o zmarłej i pan Kazimierz zaczął zwracać na nią uwagę. Może instynktem kobiety wyczuła przy nim bliskość anioła śmierci? [...]Stefan GrabińskiUr. 26 lutego 1887 w Kamionce Strumiłowej Zm. 12 listopada 1936 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Demon ruchu (1919), Księga ognia (1922) Jeden z czołowych przedstawicieli przedwojennej polskiej fantastyki, nazywany "polskim Edgarem Allanem Poe". Absolwent Uniwersytetu Lwowskiego (filologia klasyczna i literatura polska). Za życia zyskał krótkotrwałą popularność dzięki opowiadaniom, które i dziś są uznawane za trzon jego twórczości, zdecydowanie ważniejszy niż powieści. Doceniony został jednak przez Karola Irzykowskiego, a po wojnie przez Artura Hutnikiewicza. Grabiński interesował się okultyzmem, stąd jego twórczość pełna jest duchów i zjawisk nadprzyrodzonych. Charakterystyczny jest jednak fakt, że zjawiska te dzieją się zwykle we współczesnej, realistycznie oddanej scenerii. W Demonie ruchu obszarem, w jakim się pojawiają, jest symbol nowoczesności - kolej. Również język Grabińskiego oscyluje między realizmem a poetycznością (sam autor był wielbicielem twórczości Bolesława Leśmiana). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Zuzanna Ginczanka
Przypadek Rzecz jest w tym, że mieszkam wygodnie: pięć pokoi -- no i tak dalej, że nie pojmę, co to wygłodnieć, co to zmarznąć (noc słońcem wstaje); rzecz jest w tym, że obok kominka chwile są awemarią drżące, że mój trud się topi w spoczynkach -- jak miód w ustach (noc wstaje słońcem). Ja mam szesnaście lat -- wyrzeźbiła mi ciało harmonia, wyrzeźbiła mi rysy duma. Można miłość zdobyć jak świat w rozmarzeniach, w dzwonnych zadumach i w kwitnących wiosną jabłoniach, gdy za kwiatem opada kwiat./ Czyż cyfry statystyk powiedzą: jak graniczną miedzą, chodnikiem z deszczułek, przedzielił zaułek mnie i ją? Ona ma szesnaście lat. Wykoślawił jej ciało tryper, wypokraczył jej rysy syfilis. Nawet nie wiem, jaki jest świat, (zatopiona w dzwonnych zadumach i kwitnących wiosną jabłoniach, gdy za kwiatem opada kwiat. [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.