Literatura
Malwina Ferenz
Witold, artysta plastyk, mężczyzna w średnim wieku, zupełnie nieźle radzi sobie w socjalistycznej rzeczywistości gospodarki niedoborów, co wszak wcale nie jest proste. Daje radę również na polu rodzicielskim jako ojciec dwojga nastoletnich dzieci, a to tym bardziej wzbudza szacunek. Ma kochającą żonę, jest lubiany, szanowany i wrażliwy na piękno, zwłaszcza gdy jest to piękno kobiecego ciała. Być może żyłby sobie dalej spokojnie, do perfekcji opanowawszy funkcję stacza kolejkowego i organizatora dóbr spod lady, gdyby nie pojawienie się Lucyny, a potem Marleny. Kobiety wywracają jego życie do góry nogami, a Witold zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, na które kompletnie nie jest przygotowany. Kim jest tajemnicza Sylwia i jakie zamiary wobec niego ma poważna Tatiana? Znajome i nieznajome stają się motorem jego historii. Gdyby jednak zapytać Witolda, ten uparcie by twierdził, że wszystko się zaczęło od drastycznej podwyżki cen wódki. Jedno jest pewne - codzienność PRL niezmiennie szokuje i zadziwia.
Seks się liczy. Od seksu do nadświadomości
OSHO
OSHO charyzmatyczny mistrz duchowy pochodzący z Indii. Znakomity mówca swobodnie posługujący się zarówno wschodnimi tradycjami mistycznymi, jak i zachodnią psychoterapią. Jego nauki dotyczą nie tylko indywidualnego poszukiwania sensu, lecz także najbardziej palących spraw społecznych i politycznych. Przesłanie tej książki brzmi: Nauczmy się kochać! Seks powinien być wolny od poczucia winy i stłumienia, to przecież dar natury, nie ma w nim nic złego mówi OSHO. Nie chodzi tu jedynie o przyjemności ciała, ale również o psychologiczne i duchowe wymiary seksu. Jeśli tylko zaakceptujemy naszą seksualność i nauczymy się nią cieszyć, dotrzemy do niedostępnych dotychczas obszarów naszej duszy i samoświadomości. To pierwszy krok, by wznieść się wyżej, lepiej poznać siebie i osiągnąć szczęście.
Seks w wielkim lesie. Botaniczny przewodnik dla kochanków na łonie przyrody
Łukasz Łuczaj
Seks w wielkim lesie jest książką na temat uprawiania seksu w naturze. To zarówno praktyczny poradnik, jak i esej odwołujący się do sztuki i etnografii, a także własnych (być może prawdziwych) doświadczeń autora. Język naukowca biologa miesza się z literaturą, humorem i ironią. Łukasz Łuczaj mówi o legalności seksu na łonie przyrody i o jego pięknie. Wnikliwie opowiada o relacji człowieka z aktorami nie-ludzkimi. Opisuje największe w Polsce dziuple, mogące pomieścić ludzi, czy nasiona przenoszone przez włosy łonowe. Czytelnik i czytelniczka dowiedzą się, do jakiego lasu najlepiej zabrać ukochaną/ego, jak położyć ją/jego na omszałej kłodzie drewna oraz jakie owady czyhają na uprawiających miłość w Puszczy Białowieskiej. To literacka pochwała seksu radosnego, pozytywnego i naturalnego. Tylko Łukasz Łuczaj, profesor nadzwyczajny i erotoman też nadzwyczajny, wszystkojad jedzący łożyska z porodów swoich córek, mógł napisać ten poradnik dla zakochanych w naturze. Bezwstydnie podając miejsca, pory roku i rodzaj podłoża do uprawiania miłości. Zdemaskował niewinne bratki, jako słowiański symbol kazirodczych związków, i maślaki, naturalne lubrykanty dla leśnych ruchadeł. Książka orgazmiczna, łącząca praktykę z erudycją i wrażliwością. Manuela Gretkowska Zaczytasz się bez pamięci. A potem zechcesz wprowadzić w życie. Marcin Fabjański, filozof
Olgierd Łukaszewicz
W dzieciństwie nazywano go Marysieńką, bo w rodzinie było zapotrzebowanie na dziewczynkę. Dla milionów widzów nie tylko w Polsce na zawsze pozostanie Albercikiem. Seksmisja i inne moje misje to niezwykła, barwna opowieść autobiograficzna Olgierda Łukaszewicza harcerza, ministranta, wybitnego aktora teatralnego i filmowego, duchowego Ślązaka, wieloletniego prezesa ZASP. Stanisław z Brzeziny Andrzeja Wajdy, Józef Odrowąż z Wiernej rzeki Tadeusza Chmielewskiego, Gabriel Basista z Soli ziemi czarnej i Jaś z Perły w koronie Kazimierza Kutza, Porucznik Kiekeritz z Lekcji martwego języka i wreszcie Emil Fieldorf z Generała Nila Ryszarda Bugajskiego Obchodzący właśnie 70. urodziny aktor na deskach polskich i zagranicznych teatrów oraz planach filmowych i telewizyjnych produkcji stworzył niezliczone, często wybitne kreacje. Kiedy zaczęła się ta fascynacja? Oczywiście w szkole, gdzie utworzył Kabarecik Takie Coś: mówiłem monolog, który mi zasugerował mój starszy brat a była to analiza wiersza o kotku, który stłukł jajeczko. Nie wiedząc, że się naśmiewam z jakiejś linii politycznej, wzbudzałem tym monologiem gromki śmiech przyznaje nasz bohater w rozmowie z Tomaszem Miłkowskim. Upodobanie do kreowania rzeczywistości od zawsze dzielił z bratem bliźniakiem, Jerzym, później doskonałym operatorem i reżyserem, z którym po latach spotkali się na planie Seksmisji. Satyra Juliusza Machulskiego była dla nich przełomem. Jerzy wprowadził nowe oświetlenie, zwycięsko walczył z raczkującą wówczas techniką. Olgierd zaś choć zawsze ten drugi obok kutego na cztery nogi Maksia, granego przez Jerzego Stuhra stał się idolem we wszystkich Demoludach. Zostałem rozpoznany nawet na plaży nudystów w Bułgarii. Niedawno, kiedy byłem na festiwalu w Czechach, aż siedem minut poświęcono wizycie Albercika w głównych wiadomościach telewizyjnych. Także w Związku Radzieckim okrojona wersja Nowych Amazonek zawojowała wielomilionową publiczność. A był to zaledwie półmetek ekscytującego życia i kariery twórczej Olgierda Łukaszewicza, opisanych w tej niezwykłej książce.
Wiktor Krajewski
Średnio osiemnaście razy dziennie myślimy o seksie. Oni myślą o nim dużo częściej. Sylwia na spotkaniach rodzinnych i zawodowych włączała wibrator. Dla Tomka oglądanie filmów porno było jak słuchanie muzyki. Konrad potrafił masturbować się cały dzień. Szymon brał udział w seksie grupowym, który trwał kilka dni. Agnieszce partner seksoholik zniszczył życie. Około pięć procent populacji cierpi na seksoholizm. To oznacza, że w Polsce mamy prawie dwa miliony seksoholików. Mijamy ich każdego dnia na ulicy, ale tworzą zamknięte środowisko, do którego bardzo trudno przeniknąć i o którym się nie mówi. Seks zniszczył ich związki, rodziny, kariery, przyjaźnie. Poznaj historie kobiet i mężczyzn cierpiących na seksoholizm. Do czego byli i są zdolni dla seksu? Jaką cenę zapłacili za swoją chorobę? I jak wygląda ich życie po terapii? To jest obłęd, w momencie którego nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, tylko o spuszczeniu się. Dlatego gdy tylko jest to możliwe, staram się wyjeżdżać z Warszawy. Nie ma tu dzielnicy czy ulicy, która nie przypominałaby mi o tym, że przeruchałem się tam z kimś. To dość straszne, że jedziesz miastem i mijasz dom, centrum handlowe, kino, kamienice i te wszystkie miejsca kojarzą ci się z seksem. Straszne, ale jakże w moim przypadku prawdziwe. Szymon Paradoksalnie w seksie bez kontroli ci ludzie odnajdują inną kontrolę. Seksoholiczne objawy pojawiają się, gdy na łeb na szyje wali się co innego. Zachowania w chwili stresu są różne. Jedni kupią i wypiją wino, inni położą się do łóżka spać, jeszcze kolejni odpalą PlayStation i spędzą kilka godzin na grze, jeszcze kolejni pójdą na siłownie. Seks jest w tej samej kategorii. dr Agata Loewe, seksuolożka i założycielka Instytutu Pozytywnej Seksualności Wiktor Krajewski - dziennikarz. W 2015 roku debiutował bestsellerową książką "Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego". W 2017 roku opublikował "Pocztówki z powstania", w 2019 rozmowę z Aliną Dąbrowską "Wiem, jak wygląda piekło", a w 2020 roku rozmowę z Niną Novak - najwybitniejszą polską primabaleriną - "Taniec na gruzach" oraz "Chciałbym nigdy cię nie poznać".
Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn
Jessica Taylor
[OPIS KSIĄŻKI] "Po pierwsze twierdzę, że kobietom i dziewczynom przez setki lat systematycznie i rozmyślnie przypisywano choroby psychiczne, wmuszano leki, przymusowo poddawano je terapiom i izolowano od społeczeństwa; praktyki te kontynuowane są w ochronie zdrowia psychicznego aż do chwili obecnej. Po drugie, że najważniejsze instytucje - w tym: edukacja, media, wymiar sprawiedliwości i ochrona zdrowia - wspierają przypisywanie chorób kobietom i dziewczynom i przyczyniają się niego; ponadto regularnie rozpowszechniają mizoginiczne dezinformacje na temat życia psychicznego kobiet i dziewczyn. Po trzecie, że przypisywanie chorób jest jednym z narzędzi patriarchatu, ściśle powiązanym ze stereotypami i rolami płciowymi, uprzedmiotawianiem, seksualizacją i dehumanizacją kobiet i dziewczyn w celu ich dyskredytowania i umniejszania kobiecych przekazów, doświadczeń i idei. Po czwarte, że feminizm jest nie do pogodzenia z psychiatrią, a właściwe zrozumienie podejścia uwzględniającego traumę i społecznego modelu zdrowia psychicznego wymaga przyjęcia do wiadomości, że narracje, diagnozy i terapie wywodzące się z psychiatrii nie działają na korzyść praw kobiet ani wyzwolenia kobiet". [BLURB] "Opowieść przypominać może momentami nawet niskobudżetowy horror, ale Taylor nie pozwala nam zapomnieć, że opisuje jak najbardziej prawdziwe praktyki stosowane wobec kobiet, które patriarchalny porządek uznał za zagrażające męskiej dominacji. Terapie polegające na wierceniu dziur w czaszce, usuwaniu macic, infekowaniu malarią, poddawanie przeciążeniom poprzez szybkie obracanie na specjalnych "maszynach terapeutycznych" (maszynach tortur?)... Kobiety umieszczano w zakładach dla obłąkanych z wielu błahych powodów: za bycie zbyt zmęczoną, zbyt aktywną, zbyt "rozwiązłą, zbyt "oziębłą", za nieposłuszeństwo wobec męża; każdy pretekst był dobry. Mogłoby się wydawać, że to pieśń przeszłości, ale książka przekonuje nas, że z podobnymi zjawiskami mamy do czynienia także w ramach nowoczesnej psychiatrii". dr Radosław Stupak *** Dr Jessica Taylor - brytyjska psycholożka, autorka i aktywistka feministyczna, znana z pracy na rzecz zrozumienia i poprawy sytuacji kobiet doświadczających przemocy, traumy i systemowej niesprawiedliwości. Autorka książek Why Women Are Blamed for Everything (2020), Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn (2022) oraz Underclass: A Memoir (2024).
Krystyna Bezubik
Wpojone w dzieciństwie przekonanie, że nieznajomość własnego ciała jest dobra, a seks to brud i grzech. Ile dorosłych kobiet w Polsce i na świecie wciąż je ma? Ilu odbiera ono przyjemność ze zmysłowych doznań? Izka, bohaterka "Seksualnej", jest jedną z nich. Ale ona potrafi - choć nie jest to proste - znaleźć drogę do świadomej kobiecości, jedności ze swoim ciałem i radości z seksu. Joanna Keszka, matronka książki, napisała "Potrzebujemy takich historii". I to jest najlepsza pointa.
Monika Magoska-Suchar
Uważano go za anioła... A on był wcielonym diabłem Edward Collins jest charyzmatyczny, piekielnie bogaty i nieziemsko przystojny. Seksowny, można by rzec, gdyby nie to, że takie słowo nie pasuje do bożego posłańca, jakiego widzą w nim setki tysięcy zwolenników Kościoła, na którego czele stoi. Sam Collins uważa się za syna Boga. I od wiernych oczekuje bezwzględnego oddania. Nie tylko duchowego. Interesują go też ich majątki... i ciała, zwłaszcza jeżeli należą do młodych, atrakcyjnych wyznawczyń. Tak, Edward Collins nie jest aniołem miłosierdzia, lecz pozbawionym skrupułów i moralności manipulatorem. Gdy na jego drodze stanie troje ludzi ― Jason Lambert, szeryf z hrabstwa Utah prowadzący śledztwo w sprawie sekty, a także siostry Rebeka i Rozalie Winston, które łączy z Collinsem wspólna przeszłość ― losy całej czwórki splotą się w iście piekielny węzeł, pełen przemocy, pożądania, seksu i mrocznych sekretów. Kto z nich dostąpi zbawienia za grzechy, a kto zostanie potępiony na wieczność? Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość