Literatura
Jonas Bilinas
Jonas Bilinas vairs apsakymliai Brisiaus galas Šaly dienadaržio dur ant didžiuls spali krvos guli senas Brisius žilas, apžabalęs. Matyti, jisai dar mato, bet tik kaip per dmus ir savo žmogaus labai dažnai nebepažsta. Sunki senatv ir jam: vis užmirštas, apleistas. Patsai gerai jaučia, kad mažai kam bereikalingas. Bet, kiek galdamas, rpinas dar bti naudingu. Nors nebeprigirdi, o sunkios blakstienos amžinai merkia jo traškanotas akis, tačiau vaiko nuo savęs snaudul ir ... Jonas Bilinas Ur. 11 kwietnia 1879 r. w Niuronisie (lit. Nironys), pow. uciański Zm. 8 grudnia 1907 r. w Zakopanem (Polska) Najważniejsze dzieła: vairs apsakymliai; bardziej znane opowiadania: Brisiaus galas, Laims žiburys, Kliudžiau, Ubagas, Lazda, opowieść Lidna pasaka. Litewski pisarz, publicysta, prekursor lirycznej prozy litewskiej, działacz polityczny kon. XIX pocz. XX wieku. Pochodził z rodziny majętnych rolników jako ostatnie ósme dziecko. Przygotowany przez daraktora wiejskiego naukę pobierał w gimnazjum w Liepaji. Już w czasach gimnazjalnych wciągnął się w działalność społeczną i polityczną, zgromadził potajemną grupkę młodych ludzi. Po śmierci obojga rodziców oraz po tym, gdy w 1899 r. zrezygnował z seminarium duchownego, został pozbawiony materialnego wsparcia ze strony rodziny, wynikiem czego było udzielanie przezeń prywatnych lekcji. W 1900 r. ukończył gimnazjum w Szawlach (lit. Šiauliai), po czym wstąpił na Wydział Medycyny Uniwersytetu w Tartu. Został jednak usunięty z uczelni za działalność w demonstracjach studenckich, organizacjach antycarskich oraz rozruchach. W 1902 r. przeniósł się do Poniewieża (lit. Panevžys), gdzie poznał swą przyszłą żonę stomatolog Juliję Jasulaityt. Tam też zgromadził grupę Litewskiej Partii Socjaldemokratów, której początkowo sam przewodził. Gościnnie wziął udział w zjeździe Partii Demokratycznej. Nadal udzielał lekcji prywatnych i pisywał do gazet litewskich. Nie otrzymawszy pozwolenia na powrót na Uniwersytet w Tartu, wstąpił do Wyższej Szkoły Handlowej w Lipsku (1903 r.), wtedy też zaczął się interesować literaturą. Gdy będąc w Lipsku zachorował na gruźlicę, przeniósł się na Uniwersytet w Zurychu, gdzie rozpoczął studia literaturoznawcze. Choroba coraz bardziej dawała mu się we znaki i w 1905 r. powrócił na Litwę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jan Maszczyszyn
A gdyby kula ziemska składała się z ułożonych warstwowo światów równoległych? Mieszkańcy różnych powłok ziemskich wiodą osobne życia według zupełnie odmiennych porządków. Do czasu, gdy ludziom z najgłębszej warstwy zaczyna doskwierać brak miejsca. Aby dokonać ekspansji terytorialnej, trzeba sięgnąć po wyrafinowane metody takie jak wpompowywanie osobliwego gazu pod powierzchnię oceanów. W konsekwencji globalny poziom wód podnosi się o ponad tysiąc metrów. Jak mieszkańcy innych powłok odnajdą się w podwodnej rzeczywistości? I czy uda im się odzyskać utracone rewiry? Pisarstwo Jana Maszczyszyna, pełne absurdu i groteski, z pewnością podbije serca i umysły miłośników prozy Lewisa Carrolla czy Philipa K. Dicka. Jan Maszczyszyn (ur. 1960) pochodzi z Bytomia, od 1989 r. mieszka w Australii. Jest autorem wielu opowiadań i książek z gatunków science fiction, bizarro fiction i dark sci-fi. Może pochwalić się tytułem laureata (obok Marka S. Huberatha i Andrzeja Sapkowskiego) konkursu miesięcznika Fantastyka. Publikował m.in. w magazynach Fakty, Fenix Antologia czy Merkuriusz, w fanzinach Somnambul, Feniks czy Spectrum. Znany głównie z autorstwa Trylogii Solarnej czy powieści uhonorowanych Literacką Nagrodą im. Jerzego Żuławskiego Necrolotum i Chronometrus.
M.S. More
Obiecał sobie, że już nigdy więcej się nie zakocha... Nie dotrzymał słowa Nastoletnie serca są delikatne, łatwo je zranić. Serce Maxa pękło, kiedy zobaczył ukochaną Elen czule obejmującą innego chłopaka. To właśnie tego dnia Maxwell Taison przysiągł sobie, że już nigdy się nie zakocha, że nie będzie więcej cierpiał z miłości. Niech od tej pory dziewczyny cierpią przez niego! Trzy lata później Max konsekwentnie trzyma się swojego postanowienia. W szkole jest królem, gwiazdą drużyny hokejowej, obiektem westchnień, bożyszczem szkolnych koleżanek. I wykorzystuje swoją popularność bez skrupułów. Imprezy, flirty, jednonocne przygody ― oto życie Maxwella po lekcjach. Cóż, chłopak nie zamierza się zmieniać, nawet jeśli czasem ktoś nazywa go dupkiem. Jak Brzydka Beth, przyjaciółka z dzieciństwa. Przecież król Malloy High School nie będzie się liczył ze zdaniem szkolnej dziwaczki... Nawet jeśli ta dziwaczka ma bardzo atrakcyjną kuzynkę. Półtora miliona odsłon na Wattpadzie!
Colm Tóibín
Podnosząca na duchu i głęboko ludzka powieść. Tóibín stworzył arcydzieło. Sunday Times Lata pięćdziesiąte XX wieku. Eilis Lacey mieszka z matką i siostrą w irlandzkim miasteczku, wiedzie spokojne życie, uczęszczając na kurs księgowości i dorabiając sobie w miejscowym sklepiku. Szanse na zdobycie lepszej pracy czy małżeństwo są znikome. Kiedy więc pojawia się okazja wyjazdu do Ameryki, długo się nie waha, zwłaszcza że matka i siostra nie próbują jej zatrzymywać wydaje się, że podjęły już tę decyzję za nią. Opisując losy Eilis, która w Nowym Jorku musi nauczyć się sama decydować o sobie, Colm Tóibín kreśli szalenie precyzyjne i subtelne studium przynależności. Brooklyn we wzruszający, ale i niepozbawiony humoru sposób ukazuje piekło emigracyjnej izolacji i żmudny proces układania sobie życia od nowa. To także wiarygodny portret kobiety przezwyciężającej własną bierność. Na kanwie powieści w 2015 roku powstał nominowany do Oscara film z Saoirse Ronan w roli głównej.
Colm Tóibín
Podnosząca na duchu i głęboko ludzka powieść. Tóibín stworzył arcydzieło. Sunday Times Lata pięćdziesiąte XX wieku. Eilis Lacey mieszka z matką i siostrą w irlandzkim miasteczku, wiedzie spokojne życie, uczęszczając na kurs księgowości i dorabiając sobie w miejscowym sklepiku. Szanse na zdobycie lepszej pracy czy małżeństwo są znikome. Kiedy więc pojawia się okazja wyjazdu do Ameryki, długo się nie waha, zwłaszcza że matka i siostra nie próbują jej zatrzymywać wydaje się, że podjęły już tę decyzję za nią. Opisując losy Eilis, która w Nowym Jorku musi nauczyć się sama decydować o sobie, Colm Tóibín kreśli szalenie precyzyjne i subtelne studium przynależności. Brooklyn we wzruszający, ale i niepozbawiony humoru sposób ukazuje piekło emigracyjnej izolacji i żmudny proces układania sobie życia od nowa. To także wiarygodny portret kobiety przezwyciężającej własną bierność. Na kanwie powieści w 2015 roku powstał nominowany do Oscara film z Saoirse Ronan w roli głównej.
George Eliot
First published in 1860, Brother Jacob is a short story about deception, imperial venture, and self-interest by George Eliot in which she explores the relationship between the selfish, self-centered, and ambitious David Faux and his simple-hearted and naif brother, Jacob. It is Eliots literary homage to Thackeray, a satirical modern fable that draws telling parallels between eating and reading.
Max Brand
Rusty Sabin was born to white parents but brought up by the Cheyenne Indians. Raised by Spotted Antelope and Bitter Root, Rusty, now known as Red Hawk, refuses the compulsory and brutal initiation into the tribe when he is fifteen. But in his twenties, Red Hawk sets out to take his place among white people. Rusty doesnt know much about the white mans ways especially a white man like Bill Tenney. A thief Tenney is only interested in one thing Rustys white stallion, considered sacred among the Cheyennes. Meanwhile Major Marston is determined to come between Rusty and his sweetheart, Maisry, and the Cheyennes do all they can to compel Rusty to return to his tribe. Brothers of the Cheyennes is the second installment of the Rusty Sabin trilogy by an American fiction author Max Brand.
Karolina Wilchowska
Miłość zdolna poruszyć niebo... i piekło Gdy pijana Ellie pozwala, by do samochodu odprowadził ją tajemniczy Andy, jeszcze nie wie, że to, co brała za troskę poznanego na imprezie przystojniaka, jest próbą porwania. Gdy dociera do niej, w jakim znajduje się niebezpieczeństwie, jest już za późno ma zostać złożona w ofierze demonowi. Z objęć pewnej śmierci wyrywa ją tajemniczy Kruk, który wcale nie kryje tego, że kiedyś zażąda spłaty długu wdzięczności. Mijają jednak trzy spokojne lata. Ellie po zakończeniu szkoły otwiera swój mały magiczny sklepik I wtedy do jej życia powraca Kruk. Dziewczyna, choć nieświadoma, kim tak naprawdę jest, zakochuje się w nim jak sądzi bez wzajemności. Wkrótce łączy ich nie tylko wspólne mieszkanie i osobliwa relacja bez zobowiązań, ale także tajemnica. Razem postanawiają rozwiązać zagadkę zaginięcia brata Ellie i dowiedzieć się, dlaczego trzy lata temu dziewczyna prawie została porwana. Uwikłana w romans, biznes i tajemnicę Ellie nie wie jednak, że o krok od niej zawiązał się spisek, który poruszy niebo i piekło a ona sama jest zaledwie pionkiem w grze przeznaczenia.
Sergiej Sergiejewicz "Sajgon"
[O KSIĄŻCE] Prawdziwa wojna to brud i rutyna, niezależnie od tego, co pokazują w telewizji. Dla niektórych to zwyczajność i codzienna praca, dla innych obowiązek wobec ojczyzny. W każdej wojnie jest jednak miejsce na uczucia, przygody, humor, podziw, zrozumienie, czasem współczucie, a czasem tęsknotę. Są też rzeczy, o których wolelibyśmy w ogóle nie wspominać, ale których nie da się zapomnieć, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy. O tym wszystkim, o dobrym i złym, zabawnym i smutnym, traktuje książka "Brud". Autorem jest jeden z wielu, którzy przeżyli wojnę na Donbasie, i jeden z nielicznych, którym wystarczyło inteligencji, siły, cierpliwości i talentu, aby o tym napisać. *** Siergiej Siergiejewicz "Sajgon" (ur. 1985 w Obwodzie Dniepropietrowskim) - ukraiński pisarz, weteran wojny rosyjsko-ukraińskiej, brał udział w działaniach wojennych w latach 2015-2016. Zmobilizowany ponownie po 24.02.2022. Z wykształcenia politolog. Laureat nagrody Książka Roku BBC za powieść "Jupak". *** Aleksandra Brzuzy - tłumaczka z języka rosyjskiego i surżyka ("Plan naprawy Ukrainy" Łesia Bełeja). Absolwentka filologii rosyjskiej UJ i studiów tłumaczeniowych na Katedrze UNESCO. Stypendystka na Uniwersytecie Hradec Kralove. Lektorka języka polskiego i rosyjskiego, wykładowczyni w Instytucie Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ w latach 2017-2021. Laureatka nagrody Kraków Miasto Literatury UNESCO 2023. Miłośniczka kultury środkowoeuropejskiej. *** Od 2014 roku w dyskursie literackim Ukrainy toczy się dyskusja na temat gdzie są nasi Celine, Remarque i Hemingway. Siergiej Sajgon jest, właśnie, odpowiedzią na to pytanie. Jest człowiekiem który zna i postrzega wojnę ze środka a w dodatku ma świetny styl i wyrafinowane odczucie rzeczywistości, w której przebywa. Łeś Bełej *** [FRAGMENT] Rozwiązywałem złożone dylematy po trzydzieści minut każdy: wypić wodę na raz czy wypić kawę rozpuszczalną z tą wodą? Prawdopodobnie to właśnie w takich miejscach zaczynasz inaczej oceniać siebie, ludzi i ich poczynania. Jesień, w nocy chwyta mróz i wszystkie liście z drzew opadają w jednej chwili, a twoim domem na kolejne dwa dni jest dołek o głębokości trzydziestu centymetrów ze śpiworem i karimatą na dnie. Obok niego są jeszcze dwa takie same. W nich siedzą twoi "współpracownicy w niebezpiecznej robocie". Odwrócona noc w kamerze termowizyjnej, para z ust i szron na rzęsach. Czasami złościsz się na siebie, debila, że się w to wszystko wplątałeś, masz ochotę na gorącą kawę i kąpiel. Pragniesz zapachu świeżej pościeli i szybkiego internetu, marzysz o dzikim seksie i... złościsz się na siebie jeszcze bardziej... Odpędzasz te myśli i zaczynasz zamęczać się innymi. Z każdą nową zmianą w punkcie obserwacyjnym, z każdym wyjściem na poszukiwania, z każdą tajną misją zanikają. Chcę tylko kawy, pieprzenia i spokoju. Spać też przestaje się chcieć z czasem, z resztą po co chcieć, skoro każdy ma swoje godziny warty. Chcesz czy nie, ale będziesz spać według chronometru... jeśli dadzą... jeśli zaśniesz. Bez sensu jest chcieć spać, dlatego właśnie przestaje się chcieć. Jeszcze chce się, żeby ktoś przynajmniej przyszedł się ponapierdalać, do cholery, żeby nie siedzieć tu na marne.
Sergiej Sergiejewicz "Sajgon"
[O KSIĄŻCE] Prawdziwa wojna to brud i rutyna, niezależnie od tego, co pokazują w telewizji. Dla niektórych to zwyczajność i codzienna praca, dla innych obowiązek wobec ojczyzny. W każdej wojnie jest jednak miejsce na uczucia, przygody, humor, podziw, zrozumienie, czasem współczucie, a czasem tęsknotę. Są też rzeczy, o których wolelibyśmy w ogóle nie wspominać, ale których nie da się zapomnieć, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy. O tym wszystkim, o dobrym i złym, zabawnym i smutnym, traktuje książka "Brud". Autorem jest jeden z wielu, którzy przeżyli wojnę na Donbasie, i jeden z nielicznych, którym wystarczyło inteligencji, siły, cierpliwości i talentu, aby o tym napisać. *** Siergiej Siergiejewicz "Sajgon" (ur. 1985 w Obwodzie Dniepropietrowskim) - ukraiński pisarz, weteran wojny rosyjsko-ukraińskiej, brał udział w działaniach wojennych w latach 2015-2016. Zmobilizowany ponownie po 24.02.2022. Z wykształcenia politolog. Laureat nagrody Książka Roku BBC za powieść "Jupak". *** Aleksandra Brzuzy - tłumaczka z języka rosyjskiego i surżyka ("Plan naprawy Ukrainy" Łesia Bełeja). Absolwentka filologii rosyjskiej UJ i studiów tłumaczeniowych na Katedrze UNESCO. Stypendystka na Uniwersytecie Hradec Kralove. Lektorka języka polskiego i rosyjskiego, wykładowczyni w Instytucie Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ w latach 2017-2021. Laureatka nagrody Kraków Miasto Literatury UNESCO 2023. Miłośniczka kultury środkowoeuropejskiej. *** Od 2014 roku w dyskursie literackim Ukrainy toczy się dyskusja na temat gdzie są nasi Celine, Remarque i Hemingway. Siergiej Sajgon jest, właśnie, odpowiedzią na to pytanie. Jest człowiekiem który zna i postrzega wojnę ze środka a w dodatku ma świetny styl i wyrafinowane odczucie rzeczywistości, w której przebywa. Łeś Bełej *** [FRAGMENT] Rozwiązywałem złożone dylematy po trzydzieści minut każdy: wypić wodę na raz czy wypić kawę rozpuszczalną z tą wodą? Prawdopodobnie to właśnie w takich miejscach zaczynasz inaczej oceniać siebie, ludzi i ich poczynania. Jesień, w nocy chwyta mróz i wszystkie liście z drzew opadają w jednej chwili, a twoim domem na kolejne dwa dni jest dołek o głębokości trzydziestu centymetrów ze śpiworem i karimatą na dnie. Obok niego są jeszcze dwa takie same. W nich siedzą twoi "współpracownicy w niebezpiecznej robocie". Odwrócona noc w kamerze termowizyjnej, para z ust i szron na rzęsach. Czasami złościsz się na siebie, debila, że się w to wszystko wplątałeś, masz ochotę na gorącą kawę i kąpiel. Pragniesz zapachu świeżej pościeli i szybkiego internetu, marzysz o dzikim seksie i... złościsz się na siebie jeszcze bardziej... Odpędzasz te myśli i zaczynasz zamęczać się innymi. Z każdą nową zmianą w punkcie obserwacyjnym, z każdym wyjściem na poszukiwania, z każdą tajną misją zanikają. Chcę tylko kawy, pieprzenia i spokoju. Spać też przestaje się chcieć z czasem, z resztą po co chcieć, skoro każdy ma swoje godziny warty. Chcesz czy nie, ale będziesz spać według chronometru... jeśli dadzą... jeśli zaśniesz. Bez sensu jest chcieć spać, dlatego właśnie przestaje się chcieć. Jeszcze chce się, żeby ktoś przynajmniej przyszedł się ponapierdalać, do cholery, żeby nie siedzieć tu na marne.