Literatura

18073
Loading...
EBOOK

Symbol

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Symbol Noc na wód cichym, bezbrzeżnym pustkowiu.  Przez nieruchome ciemnych chmur tumany,  Na fale księżyc prześwieca miedziany  Wśród gwiazd, o blasku przygasłym ołowiu.    Wiatr, świszcząc głucho, jak w gęstym sitowiu,  Pełza po wody powierzchni rozchwianej  I, zda się, wlecze senne oceany  Ku nagich, skalnych wybrzeży wezgłowiu. [...]Kazimierz Przerwa-Tetmajer Ur. 12 lutego 1865 w Ludźmierzu Zm. 18 stycznia 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Na Skalnym Podhalu (1910), Legenda Tatr (1912); wiersze: Eviva l'arte; Hymn do Nirwany; Koniec wieku XIX; Prometeusz; Lubię, kiedy kobieta; Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej; Pieśń o Jaśku zbójniku; List Hanusi. Poeta, jeden z czołowych przedstawicieli polskiego modernizmu (Młodej Polski); spośród jego obfitej twórczości poetyckiej najistotniejsze dla historii literatury pozostają wiersze z drugiej (1894), trzeciej (1898) i czwartej (1900) serii Poezji, oddające ducha dziewiętnastowiecznego dekadentyzmu, pesymizmu egzystencjalnego, a także fascynacji myślą Schopenhauera i Nietzschego oraz mitologią i filozofią indyjską, które właściwe było pokoleniu Tetmajera, szczególnie młodopolskiej bohemie. Tetmajer zasłynął ponadto jako autor śmiałych erotyków, a także piewca górskiej przyrody Tatr i popularyzator folkloru podhalańskiego; pisał również dramaty (Zawisza Czarny, Rewolucja, Judasz), nowele i powieści (Ksiądz Piotr; Na Skalnym Podhalu; Legenda Tatr; Z wielkiego domu; Panna Mery). Był przyrodnim bratem Włodzimierza Tetmajera, stanowił prototyp postaci Poety z Wesela Wyspiańskiego. Jego ojciec, Adolf Tetmajer, brał udział w powstaniu listopadowym i styczniowym; matka, Julia Grabowska, należała do tzw. koła entuzjastek, literatek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej. Podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1884-1886) zaprzyjaźnił się z Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem i Ferdynandem Hoesickiem. Zajmował się twórczością poetycką i pracą dziennikarską w "Kurierze Polskim" (współredaktor 1989--93), "Tygodniku Ilustrowanym", "Kurierze Warszawskim" i krakowskim "Czasie". Przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza Adama Krasińskiego (wnuka Zygmunta, zajmującego się wydawaniem spuścizny autora Nie-Boskiej komedii) i w tej roli przebywał w Heidelbergu (1895). W czasie I wojny światowej był związany z legionami Piłsudskiego (redagował pismo "Praca Narodowa"); po wojnie wdał się w spór polsko-czechosłowacki o linię graniczną w Tatrach, był organizatorem Komitetu Obrony Spisza, Orawy i Podhala oraz prezesem Komitetu Obrony Kresów Południowych. W 1921 został prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, a w 1934 członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury. Drugą połowę życia poety naznaczyła choroba. Powikłania wywołane kiłą doprowadziły najpierw do zaburzeń psychicznych (które ujawniły się już podczas obchodów 25-lecia jego twórczości w 1912 r.), a w późniejszym czasie do utraty wzroku. Pod koniec życia Tetmajer egzystował dzięki ofiarności społecznej, umożliwiono mu mieszkanie w Hotelu Europejskim w Warszawie, skąd został eksmitowany w styczniu 1940 r. przez okupacyjne władze niemieckie. Zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus z powodu nowotworu przysadki mózgowej oraz niewydolności krążenia. Jest pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem; na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

18074
Loading...
EBOOK

Symbol w wolnomularstwie

Karol Artur Serini

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Bardzo wartościowe opracowanie dotyczące powstania, dziejów i organizacji wolnomularstwa w Polsce. Ponieważ autor sam był członkiem tej organizacji, przekazane przez niego informacje są wyjątkowo cenne, bo pochodzące niejako z pierwszej ręki. Piastował on niezwykle ważne stanowisko w hierarchii masońskiej był bowiem zastępcą wielkiego mówcy Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego w 1781 roku. Nie sposób pominąć także tych podstawowych informacji na temat Niemcewicza, że był on dramaturgiem, powieściopisarzem, poetą, historykiem, pamiętnikarzem, publicystą i tłumaczem.

18075
Loading...
EBOOK

Symbole

Wincenty Korab-Brzozowski

Sym­bo­le X Wszyst­ko co by­ło, by­ło tyl­ko snem...  Ale sen każ­dy po­sia­da zna­cze­nie,  A ja w swym mó­zgu blask mam i wi­dze­nie  I o ciem­no­ściach rze­czy -- du­żo wiem.    Po­za zwier­cia­dłem ży­łem Wschod­nich Mórz,  W dzie­dzi­nach, kę­dy roz­my­śla­ją ma­gi  I mar­mu­ro­we drze­mią sar­ko­fa­gi  Z po­pio­łem Wie­ków i świa­tło­ścią zórz...    I mógł­bym lu­dziom pra­wić wie­le słów,  Jed­ne za­bój­cze, a in­ne ro­dzą­ce...  Lecz ty, co ży­cie masz na ja­wie śpią­ce,  Po­my­ślisz pew­nie, że to sze­reg snów? [...]Wincenty Korab-BrzozowskiUr. w 1877 w Latakii w Syrii Zm. 3 kwietnia 1941 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Dusza mówiąca Pseudonim - Vincent de Korab. Polski poeta piszący po francusku i po polsku, tłumacz. Syn barda Karola Brzozowskiego, urodził się na Bliskim Wschodzie, gdzie ojciec wyemigrował po powstaniu styczniowym. Młodszy brat przedwcześnie zmarłego poety Stanisława Korab-Brzozowskiego. Należał do środowiska związanego ze Stanisławem Przybyszewskim. W 1899 r. wywołał skandal swoim wierszem Powinowactwo cieni i kwiatów o zmierzchu. Dużo podróżował, fascynował się filozofią buddyjską i kulturą Dalekiego i Bliskiego Wschodu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

18076
Loading...
EBOOK

Symbole pożarły rzeczywistość

Bronisław Łagowski

Oddajemy czytelnikowi już drugi w „Bibliotece Kuźnicy” tom rozważań Bronisława Łagowskiego. Były pisane w okresie od żałoby po śmierci papieża do katastrofy smoleńskiej. Autor rozprawia się z poglądami na wydarzenia, jakie zachodziły w tym okresie i wcześniej, przeciwstawia się fałszywej polityce historycznej, a przede wszystkim dąży do odnowienia tradycji realizmu politycznego w Polsce. Posługuje się nieraz pojęciami filozofii polityki, stroniąc jednak od teoretycznego żargonu.   Zagraniczni pisarze polityczni w swoich wzmiankach o Polsce podkreślają nieraz polski brak poczucia rzeczywistości, rozmaicie tę wadę nazywając. Nic w tym osobliwego. Widział to Dmowski, widzieli krakowscy stańczycy, a także Aleksander Bocheński, Ksawery Pruszyński, Stanisław Stomma czy Stefan Kisielewski, żeby nie sięgać dalej, w głąb historii. Ten stereotyp jest prawdziwy, ale trzeba dodać dwa słowa, na czym polega. Najogólniej powiedziałbym, że jest to stawianie wyżej w ontologicznej hierarchii uświęconych symboli i mitów niż rzeczywistości.   Bronisław Łagowski

18077
Loading...
EBOOK

Symfonia jesienna

Maryla Wolska

Sym­fo­nia je­sien­na(frag­ment) Skoń­czy­ło się la­to i je­sień za­bi­ja mo­ty­le swym tchem,  Skoń­czy­ło się la­to i szro­nem zwa­rzo­ne pa­da­ją kwia­ty,    Pach­nie Za­dusz­nym Dniem...    Znu­żo­na, bla­da,  Z or­sza­kiem mar    Przy­cho­dzę,  A ze mną ra­dość i czar    Prze­pa­da.  Po mgli­stej dro­dze  Z or­sza­kiem mar    Przy­cho­dzę...  Na łą­ki zwię­dłe, spa­lo­ne,  Na po­la zżę­te, zo­ra­ne,    Na wrzo­so­wi­ska...  Wszyst­ko skoń­czo­ne!  Po­więd­ną kwia­ty, po­sną,    I ni­g­dy już z mar­twych zie­mia    Zbu­dzo­na wio­sną    Nie wsta­nie...  Mój dech ją mo­rzy, onie­mia,  Mój dech ją ści­na, ko­ły­sze,  Na wiecz­ne chło­dy, na ci­szę,    Na wiecz­ne spa­nie...  -- Szron si­wy bły­ska...  Za­po­mnij zie­mio, za­po­mnij,    Już ni­g­dy spod rżysk pu­sta­ci    Ry­ce­rze ogrom­ni,    Skrzy­dla­ci,  Sy­ny twe ja­sne nie wsta­ną!  Ży­cie jest bi­twą prze­gra­ną    Każ­de­mu.  Nikt tu zwy­cię­żyć nie mo­że,  Więc oto śmier­cią dziś mo­rzę    Wszyst­ko do­ko­ła...  I mę­kę ludz­ką i pra­cę i ser­ca ludz­kie i zio­ła    Za­mie­niam w garść czar­no­zie­mu...    Za­po­mnij!  Nie war­to ci by­ło, nie war­to,  Żyć ja­ko pta­cy bez­dom­ni,    Co z pier­sią pa­da­ją roz­dar­tą....  Za­po­mnij du­szo, za­po­mnij...  Za­po­mnij ser­ce, za­po­mnij,  Że w let­nie ran­ki go­rą­ce,  W po­ran­ki ro­są ja­rzą­ce    Świat ci się ja­wił i gra­ły    Świersz­czów cho­ra­ły    Na łą­ce.    Pa­ję­cza nić zbłą­ka­na na wie­trze rwie się, gnie,  O ży­cia śnie zni­ko­my, prze­śnio­ny, mar­ny śnie!...    Znu­żo­na, bla­da,  Z or­sza­kiem mar    Przy­cho­dzę,  A ze mną ra­dość i czar    Prze­pa­da...    Skoń­czy­ło się la­to i je­sień za­bi­ja mo­ty­le swym tchem,  Skoń­czy­ło się la­to i szro­nem zwa­rzo­ne pa­da­ją kwia­ty. [...]Maryla WolskaUr. 13 marca 1873 we Lwowie Zm. 25 czerwca 1930 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Symfonia Jesienna, Święto Słońca, Z Ogni Kupalnych, Dzbanek malin, Arthur i Wanda Poetka młodopolska; pseud. Zawrat, D-mol, Iwo Płomieńczyk, Tomasz Raróg; pierwotnie nazywała się Maria Młodnicka, znana pod nazwiskiem męża, inżyniera-wynalazcy. Jej matka, Wanda z d. Monné była narzeczoną Artura Grottgera, a po jego śmierci wyszła za mąż za jego przyjaciela, malarza Karola Młodnickiego; w domu Młodnickich panował kult Grottgera, w przypadku Maryli zaowocowało to przygotowaniem bogato ilustrowanego wydania pamiętników i listów matki oraz jej narzeczonego, tworzących ,,dzieje miłości", jak głosi podtytuł Arthura i Wandy (1928). Lwowski dom Maryli i Wacława Wolskich, zwany Zaświecie, był miejscem spotkań artystów, m.in. literatów z grupy ,,Płanetników", do której należał Oskar Ortwin oraz Leopold Staff, którego debiutowi poetyckiemu patronowała; u Wolskich bywał także Ignacy Paderewski, platoniczna miłość pani domu. Wolska prowadziła obszerną korespondencję, dotąd w dużej części nieopublikowaną; oprócz wierszy, pisała artykuły publicystyczne, biografie, prowadziła pamiętnik, zatytułowany Quodlibet (wyd. 1974). Styl jej poezji ewoluował od pozytywistycznego, spod znaku Konopnickiej, przez młodopolski pesymizm, po bliską duchowi dwudziestolecia prostotę, które doszła do głosu w ostatnim tomie, zatytułowanym Dzbanek malin (Medyka 1929). W zbiorze tym krytyka doceniła szczególnie krótkie, aforystyczne utwory oraz cykl wspomnieniowych wierszy O dawnym Lwowie. Maryla Wolska była matką innej wybitnej polskiej poetki, Beaty Obertyńskiej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

18078
Loading...
EBOOK

Symfonia śmierci

Jørgen Jæger

Właściciel baru w Fjellberghavn po powrocie do domu zastaje makabryczny widok: ktoś obdarł ze skóry jego kota, a papugę przybił gwoździami do ściany. W tym samym czasie państwo Jorgensenowie odkrywają, że ich dom letniskowy został zniszczony przez wandali. Ale to jeszcze nie koniec, bo również dyrygenta miejscowej orkiestry odwiedzają nieproszeni goście. A wszystko to dzieje się w ciągu kilku gorączkowych nocnych godzin. Ole Vik i jego sztab mają przed sobą ciężką noc, usiłując znaleźć powiązania między tymi trzema pozornie niezależnymi zdarzeniami. Czy na tych wszystkich ludzi uwzięła się ta sama osoba? I dlaczego? Kiedy mieszkańcy Fjellberghavn zaczynają powoli dochodzić do siebie po wstrząsających wypadkach, przeżywają kolejny szok. Tym razem z powodu morderstwa. Jorgen Jaeger to chwalony przez krytyków norweski autor kryminałów. "Symfonia śmierci" to trzeci tom serii powieści kryminalnych, w których śledztwo prowadzi lensman Ole Vik.

18079
Loading...
EBOOK

Symfonie anielskie

Jan Żabczyc

Jan Żabczyc inaczej Jan Karol Dachnowski: Symfonie anielskie, abo Kolęda mieszkańcom ziemskim od muzyki niebieskiej, wdzięcznym okrzykiem na Dzień Narodzenia Pańskiego zaśpiewane, które usłyszane Roku Pańskiego 1630. Zbiór przepięknych staropolskich kolęd. Niektóre z nich śpiewane są do dziś (po przeróbkach i uwspółcześnieniu).

18080
Loading...
EBOOK

Syn

Jo Nesboo

Sonny Lofthus odsiaduje wyrok w najlepiej strzeżonym więzieniu Oslo. Jest znany z cierpliwego wysłuchiwania zwierzeń współwięźniów. Chodzą pogłoski, że przyznaje się do zbrodni popełnionych przez innych. W kłopoty z prawem popadł po śmierci ojca policjanta. Pewnego dnia jeden z więźniów opowiada Sonnyemu historię, która tragiczne odejście jego ojca przedstawia w zupełnie nowym świetle. Lofthus zaczyna dążyć do odkrycia prawdy. Fabuła rozwija się niczym skomplikowane równanie matematyczne z wieloma niewiadomymi. () Jo Nesbo znów triumfuje. Dagsavisen