Literatura
Ryszard Kapuściński
Kiedy w marcu 1979 r. Ryszard Kapuściński przyleciał do Teheranu, Iran był ogarnięty rewolucyjnym wrzeniem. Kilka tygodni wcześniej panujący tam szach musiał opuścić kraj, a na czele państwa stanął, wróciwszy z emigracji, ajatollah Chomeini. Monarchię, która szczyciła się istnieniem od 2500 lat, zastąpiła republika islamska. Rozmawiając z Irańczykami, studiując książki o losach ich ojczyzny, analizując fotografie, artykuły prasowe i dokumenty, przybyły z Polski reporter podjął próbę zrozumienia i opisania procesów, które doprowadziły do historycznego przewrotu. Swoje obserwacje zaczął publikować w polskiej prasie już w 1979 r., ale książkę ukończył dopiero po dwuletniej przerwie, mogąc spojrzeć na wydarzenia w Iranie z pewnej perspektywy, a także będąc bogatszy o doświadczenia innej rewolucji - polskiej "Solidarności". Szachinszach to druga po Cesarzu publikacja Ryszarda Kapuścińskiego, która zdobyła światowy rozgłos. Można w niej znaleźć nie tylko relację z pracy reportera i opowieść o dziejach Iranu, ale też znacznie ogólniejszą analizę mechanizmów prowadzących do wybuchu rewolucji oraz refleksję nad jej pierwszymi następstwami: narastaniem podziałów pośród jej zwolenników i kształtowaniem się nowego, fundamentalistycznego reżimu.
Szach-Mat! czyli Szafa wychodzi, ja zostaję
Marcin Brzostowski
„Szach-Mat! czyli Szafa wychodzi, ja zostaję” – to zbiór pięćdziesięciu miniatur, ukazujących w krzywym zwierciadle człowieka, świat oraz relacje międzyludzkie. Całość podszyta ironicznym humorem stawia pod dużym znakiem zapytania kondycję człowieka. Inspiracją dla powstania książki były krótkie utwory prozatorskie Andrzeja Bursy, a przede wszystkim jego miniatura „Szachy”. Czy udało się autorowi „Szach-Mata!” połączyć przeszłość z teraźniejszością, niech odpowie sam Czytelnik.
Marta Grzebula
Powieść jest formą zbliżoną do gatunku S-F, ale nie do końca. Opowiadam w niej o mrocznej tajemnicy rodzinnej. Rodzina Brockich od lat boryka się z pewnym rodzajem obsesji - umiłowaniem do czarnego Anioła śmierci. Każdy kolejny członek rodu spisuje jego kroniki w tajemnej, pełnej magii komnacie, znajdującej się w podziemiach ich rodzinnego zamku, zbudowanego przez pradziadka głównego bohatera Jerrego, Alberta. To od niego zaczęła się owa historia. Jerry przejmuje po śmierci ojca to piętno. Jest on światłym człowiekiem, nie wierzącym w zjawiska nadprzyrodzone, ale „wciąga” go ta mroczna historia. W testamencie otrzymuje w spadku nie tylko potężne bogactwo, posiadłość i wszelkie dobra, ale i to, czego od dziecka się bał. Już nie tylko świadomość faktu, że stanie się sługą anioła, ale że będzie spisywał wszelkie okropności jakich ten w imię sprawiedliwości będzie się dopuszczał, go przerażają. Powieści ukryty jest także wątek choroby jego brata. To owa tajemnica, bolesna i ukrywana przez jego bliskich łącznie ze służbą i wiernym majordomusem Tomaszem jest jego „solą w oku”. On i jego brat Wincent mają niebywałą zdolność porozumiewania się pozazmysłowego. Ta telepatia pomiędzy braćmi doprowadza Jerrego niemal do obłędu. Tymczasem w miasteczku żniwa zbiera Anioł śmierci… Umiera większość mieszkańców… Kto i dla czego dopuszcza się takich zbrodni? Płatny zabójca? Czy Wincent, a może rzeczywiście Anioł Śmierci? Kto znał historię składowania toksycznych odpadów niedaleko miasteczka? Kto mógłby cokolwiek zyskać na tym czynie? Wiele pytań.
Jan Kochanowski
„Szachy” to poemat Jana Kochanowskiego, polskiego poety, który jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie. Przyczynił się on w wielkim stopniu do rozwoju polskiego języka literackiego. „Szachy” opowiadają o Królu duńskim, który chciał wydać swoją córkę Annę za mąż. Nie był wstanie jednak dokonać wyboru między dwoma rycerzami – Fiedurem i Borzujem. Aby zapobiec krwawego pojedynku nakazał im rozegrać partię szachów o rękę królewny. Rozgrywka toczyła się przez wiele dni. Serce córki Króla skłaniało się wyraźnie w kierunku jednego z rycerzy, niestety jednak jej wybranek zaczynał przegrywać. Kto ostatecznie wygra?
Olga Tokarczuk
Świat niepokojącej wyobraźni Olgi Tokarczuk. Trzy mistrzowskie opowiadania, uznawane za kwintesencję krótkiej formy w twórczości noblistki. Kiedy zamykają się drzwi szafy, milkną wszelkie fałszywe ideologie, pauzuje rzeczywistość. Kto zamyka się w szafie, ucieka od brutalnego życia wypranego z sensu i fantazji. Tokarczuk tropi światy nie z tego świata, ocala je w opowieściach, w których pozwala nam na chwilę zamieszkać. FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG Książki Olgi Tokarczuk dowodzą, że tak zwaną rzeczywistość trzeba szturchnąć pokazać z innej strony lub opatrzyć znakiem zapytania żeby ujawniła nam się w całej swej złożoności. SVENSKA DAGBLADET
Stefan Wiechecki Wiech
Szósty tom Opowiadań powojennych Wiecha Tom obejmuje utwory Wiecha publikowane w latach 1953-1954. I mimo że pisane w najgorszych latach stalinizmu skrzą się humorem, a gra autora z cenzurą to wielka wygrana Wiecha, który cenzurę potrafił po prostu okpić. Wiech - zgodnie z tym co zawsze piszemy na okładce - nie podlizywał się głupcom ani mieszczucho. Jak przed wojną, tak i po wojnie. Nie znał konformizmu ani grzeczności w stosunku do władz. Wszystkim pokazywał ostry pazur. Kto czyta Wiecha ten się uśmiecha! Zerknijcie w szczegółach - tam znajdziecie opowiadanie tytułowe!
Albert Wojt
Milicyjny kryminał zbierający zaskakująco pozytywne recenzje wśród czytelników. AGATA (lubimyczytac.pl): Pierwszy trup – bogata starsza pani, drugi – młodziutka narkomanka. Ofiary łączą wspólni znajomi, wśród których na pierwszy plan wybijają się dwaj siostrzeńcy staruszki i przyszywana siostrzenica. Śledztwo - prowadzone jak zwykle u Wojta przez porucznika Mazurka, głównie na Żoliborzu – jest niełatwe, przez powieść przewija się mnóstwo postaci i trzeba się skupić, aby nie pogubić wątków. Mimo tego chaosu czyta się dobrze, Wojt nieźle pisze, a fabuła wciąga. Jako prawnik (Albert Wojt to pseudonim prokuratora Wojciecha Sadrakuły) autor dobrze poznał kolorowe środowisko niebieskich ptaków i barwnie je opisuje. BUBLE (lubimyczytac.pl): Wciągająca książka, do samego końca zagadką dla mnie było kto jest mordercą, bardzo mi się podobała, polecam książkę fanom powieści detektywistycznych. Napisana w prosty sposób, dlatego dobrze się czyta. Polecam! GALFRYD (lubimyczytac.pl): Dobry kryminał milicyjny, propaganda w zasadzie odpuszczona (mamy rok 1988!) - no, oprócz na czarno odmalowanego środowiska prywatnego biznesu, ciekawy rozwój fabuły. Coś, co zapowiadało się na zwykłe włamanie do willi bogatej staruszki, zmienia się w morderstwo. Wygląda na to, ze włamywacz stracił głowę i zabił w panice właścicielkę. Gdy MO (naturalnie por. Mazurek i kpt. Stefański z ekipą) rozpoczyna śledztwo (ułatwione przez odcisk palca sprawcy na porzuconym pilniku), znienacka pojawia się drugi trup, młoda narkomanka. Sprawa pozornie nie jest związana z włamaniem, ale osoby zamieszane w obie śmierci pozostają w jednym kręgu towarzyskim – późnopeerelowskich "prywaciarzy". Atmosfera gęstnieje, pojawiają się kolejne zwłoki, a rozwiązanie sprawy wcale nie jest proste. Na plus – nieźle oddane realia PRL. MARZENA PUSTUŁKA (KlubMOrd.com): Trzeba obiektywnie przyznać, że książki Wojta, to typowe fajne, milicyjne kryminały ze wszystkimi wadami i zaletami tego gatunku. Trochę kryminału, trochę polityki, trochę moralizatorstwa i krytyki odpowiednich grup społecznych. Czytelnik w tamtych czasach musiał mieć jasno wyłożone jakie środowiska i dlaczego są winne złej sytuacji politycznej i (w szczególności) ekonomicznej kraju (przypominam — schyłek PRL-u). Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1988) w serii „Labirynt”, w nakładzie 159 700 + 300 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 30. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Thomas Hardy
W wiktoriańskiej Anglii miłość nie jest najważniejszym powodem, by wziąć ślub. Młoda i śliczna Elfride jest uwikłana w klasyczny trójkąt miłosny. Jej serce pała do ambitnego, lecz wywodzącego się z ubogiej rodziny Stephena. Ojciec dziewczyny nie chce jednak dopuścić do tak niepewnego kontraktu matrymonialnego. Zwłaszcza, że na horyzoncie pojawia się kolejny zalotnik - dużo starszy i dobrze usytuowany Henry Knight. Radio BBC 4 stworzyło na podstawie książki słuchowisko, gdzie w rolę Knighta wcielił się Jeremy Irons. Powieść powinna zainteresować miłośników "Lalki" Bolesława Prusa.