Literatura

18321
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkodliwa medycyna

Ben Goldacre

Fałszywe terapie. Szkodliwe leki. Kłamliwe statystyki. Oszustwa farmaceutycznych koncernów Dr Ben Goldacre w swojej kolumnie na łamach Guardiana od lat demaskuje manipulacje podejrzanymi danymi medycznymi i pseudomedyczne metody leczenia, odkrywa ponure tajemnice stojące za praktykami producentów leków, bierze pod lupę medyczne mistyfikacje, np. tę rozpętaną wokół szczepionki trójskładnikowej MMR, a także analizuje robiące wodę z mózgu reklamy kosmetyków, akupunkturę i homeopatię, witaminy i wywołujący wśród społeczeństwa poruszenie temat toksyn. Ta pełna goryczy i sarkazmu, choć przy tym przezabawna, książka, stanowiąca plon jego wieloletniego śledztwa dziennikarskiego, jest niezwykle fascynującą i otrzeźwiającą podróżą po obszarze szkodliwej niby-medycyny, którą codziennie karmią nas przeróżne media i pozujący na autorytety szarlatani. Począwszy od eksperta z doktoratem zdobytym na kursie korespondencyjnym, na obalaniu mitów homeopatii skończywszy, Ben Goldacre opowiada czytelnikowi o kilku ważnych sprawach i pokazuje, że nie potrzeba stopnia naukowego, aby samemu dostrzec niebezpieczeństwa złej medycyny. Independent Pod względem szczerej bezkompromisowości, demaskowania iluzji oraz czystej radości z atakowania samozwańczych, ignoranckich ortodoksów brylujących w środowiskach współczesnej klasy średniej, Szkodliwa medycyna nie ma sobie równych. Pękniesz ze śmiechu, a potem cały zapas swojej zdrowej żywności wyrzucisz do kosza!.. Observer Nie wolno przegapić tej książki! Tocząc pianę w pełni usprawiedliwionego oburzenia, Goldacre nokautuje hochsztaplerów i bajerantów robiących zły użytek z podejścia naukowego. Niewielu umknie sprawiedliwości: firmy farmaceutyczne, samozwańczy dietetycy, irracjonalni badacze i sprzedajni dziennikarze dostaną niezły i zasłużony wycisk. The Times

18322
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkodniki. O ludziach, drzewach i maszynach w Puszczy Białowieskiej

Dorota Borodaj

"Kto ma Puszczę Białowieską, ten ma władzę" - tak mówią ludzie, którzy spierają się o to, do kogo należy ten najstarszy las: do leśników czy przyrody? Entomolog, potomkini królewskich strażników puszczy, biolożka, mieszkanka podlaskiej wsi, pogromca kłusowników, poeta, leśnik, konstruktor meblościanki Puszcza, minister Jan Szyszko - wszyscy deklarowali troskę o drzewa. To książka o walce na opowieści: o pierwotnej puszczy, lesie sadzonym ręką człowieka, lesie naturalnym, lesie bezpowrotnie przekształconym, lesie świerkowym, lesie grabiejącym, lesie pełnym życia i lesie, który umiera. Dorota Borodaj spotykała się z osobami zaangażowanymi w spór i chodziła z nimi po puszczy. Punktem wyjścia książki Szkodniki są wydarzenia z 2017 roku, gdy przez sześć miesięcy trwały blokady ciężkiego sprzętu, którym wycinano i wywożono z puszczy świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Jedna strona sporu widziała w nich gnijący, marnujący się surowiec. Druga - naturalny element cyklu życia lasu, gdzie nawet śmierć ma głęboki sens. Od 2021 roku między drzewami, o które wtedy walczono, wędrują i umierają ludzie. Na leśne tryby znowu wjechały maszyny. W puszczy ponownie zaczęła się walka.

18323
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkolenie z rozwoju osobistego opowiadanie erotyczne

SheWolf

Ankieta dla ciebie powiedziałem, wyraźnie zawieszając swój wzrok w jej oczach. Zauważyła to, jej koleżanki również, bo zaraz do nas doskoczyły. Nie miałem warunków, żeby powiedzieć coś więcej. Jedna ze stażystek jednak przedłużyła mój moment odejścia. W polu z pytaniem Co ci się podobało?" możemy wpisać, że pan prowadzący? zapytała, na co wszystkie zaczęły rechotać. Proszę wpisać, co tylko chcecie. Jutro zbiorę ankiety odparłem, nie odrywając spojrzenia od Małgorzaty. Nawet nie zerknąłem na próbującą flirtować stażystkę. Uśmiechnąłem się i pożegnałem. Wróciłem do pakowania swoich rzeczy. Wszystko szło nie po mojej myśli. Nie wiedziałem, jak odseparować Małgorzatę od grupki koleżanek. Tego dnia musiałem dać za wygraną. Po powrocie do hotelu czułem się przybity. Byłem wyczerpany prowadzeniem szkolenia, ale dobijało mnie to, że nie potrafiłem zainicjować głębszego kontaktu z Małgorzatą. Kolejnego dnia ostatnia szansa..." Bohater opowiadania lubi kolekcjonować kobiety, a praca trenera rozwoju osobistego i liczne szkolenia bardzo mu to zadanie ułatwiają. Na kursie w Krakowie poznaje intrygującą Małgorzatę, na której od razu zaczyna stosować wszystkie znane sobie triki. Czy dopisze do swojej listy podbojów kolejną zdobycz?

18324
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkolne przygody Pimpusia Sadełko

Maria Konopnicka

Nieśmiertelne, zabawne opowiadanie wierszem mistrzyni gatunku.

18325
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkoła

Wacław Rolicz-Lieder

Szkoła Ja byłem dzieckiem smutnym, takie dzieci  Albo mrą wcześnie, lub żyją zbyt długo.  Na moim czole siedziało marzenie  Ciche, a w sercu coś grało harficznie,  Coś wiecznie grało, a oczy nieśmiało  Patrzyły w przestrzeń daleką — w obłoki,  Malując z ruchów niebieskich obrazy  Dziwne, ruchliwo-kalejdoskopowe.  Od lat najmłodszych czerpiąc wdzięczne życie  Ze źródeł baśni, sam się baśnią stałem;  Baśnią, pachnącą ambrą i arabskim  Pismem, jak wschodni druk niezrozumiałą. [...]Wacław Rolicz-LiederUr. 27 września 1866 w Warszawie Zm. 25 kwietnia 1912 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Jam jest, Błędny rycerz, Obwieszczenie, Szkoła, Do Stefana George, Ja jestem satyr, Lichwiarz, Wtóre dzieje poety Orientalista, poeta i tłumacz; jeden z pierwszych poetów Młodej Polski. Urodził się w zamożnej rodzinie mieszczańskiej o korzeniach niemieckich; został wydalony z gimnazjum w 1883 r. z powodu manifestacyjnego zatargu z nauczycielem w rocznicę wybuchu powstania listopadowego (por. wiersz Szkoła). W latach 1888-1897 studiował w Paryżu i w Wiedniu języki orientalne oraz prawo (opublikował Elementarz języka arabskiego 1893 oraz tłumaczenie z perskiego czterowierszy Abu Sajii Fadlullacha Ben Abulchajra). Podczas pobytu zagranicą wszedł do kręgu poetów skupionych wokół Mallarmego, pod którego wpływem zaczął tworzyć w duchu symbolizmu oraz hołdować idei, że język poetycki powinien zostać ,,odpowszedniony", czyli zdecydowanie odróżniony od codziennego języka służącego celom komunikacyjnym. W swojej twórczości sięgał chętnie do wątków orientalnych, a także spuścizny i języka staropolskiego oraz wątków poezji romantycznej (szczególnie do Kochanowskiego, Słowackiego, Norwida). Osobiste związki przyjaźni łączyły go ze Stefanem George, skupiającym wokół siebie w Monachium młodych estetów zafascynowanych starożytną kulturą grecką; Lieder cieszył się w tym gronie poważaniem, z Georgem tłumaczyli wzajemnie swoje wiersze (tłumaczenia Georgego wyd. w tomie Zeitgenoessische Dichter, Berlin 1905). W kraju poezja Liedera spotkała się z dość złośliwą krytyką, na co poeta zareagował nad wyraz drażliwie, odpowiedział satyrą Monument wszeteczeństwa gazeciarskiego (1892) i kolejne tomy swoich wierszy drukował w skąpej ilości egzemplarzy (20-60) dla przyjaciół, zabraniając wszelkich ,,przedruków wyciągów i sprawozdań" z tych publikacji. Jest autorem wielu przekładów, m.in. Kwiatów zła Baudelaire'a, wierszy Gautiera, Sully-Prudhomme'a, Heinego, Puszkina. Zmarł nagle na atak serca. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

18326
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkoła akuszerek

Weronika Wierzchowska

W roku 1889 Przytułek Położniczy prowadzony przez pierwszą polską lekarkę, doktor Annę Tomaszewicz-Dobrską, rozpoczyna nowy rozdział działalności. Następuje wielka przeprowadzka do nowego lokalu, domu w całości przeznaczonego na szpital dla najuboższych kobiet. Dwie starsze akuszerki, Zosia i Karolcia, borykają się z problemami osobistymi. Karolina, mimo że z mężem od dawna stara się o dziecko, nie może zajść w ciążę. Zosia po miłosnych porażkach oddaje się zupełnie pracy, rezygnując z życia osobistego. Wszystko się zmienia, gdy ktoś podrzuca do Przytułku niepełnosprawną, maltretowaną dziewczynkę. Akuszerki postanawiają odnaleźć jej rodziców i ukarać oprawcę. Mimo, że doktor Anna dręczona jest absurdalnymi zarządzeniami przez nowego szefa Inspekcji Szpitalnej, carskiego służbistę, profesora Czausowa, postanawia bez niczyjej zgody sprowadzić do Przytułku dziewczyny ze wsi, by wyszkolić je na akuszerki. Sytuacja kobiet rodzących na prowincji, szczególnie wśród biedoty, jest bowiem dramatyczna i każda dyplomowana akuszerka jest niezwykle potrzebna. Szpital przeistacza się w szkołę położnictwa, borykającą się z coraz większą liczbą problemów, ale i przyjmująca na świat coraz więcej dzieci. Ciąg dalszy opowieści o prowadzonym przez kobiety szpitalu, który zmienił oblicze polskiego położnictwa. Weronika Wierzchowska z urodzenia mieszczka, przez długie lata zatrudniona w wielkiej korporacji jako chemiczka. Niedawno przerwała karierę, zrzuciła 30 kilogramów i wyprowadziła się na wieś. Obecnie zawodowo związana z malutką firmą kosmetyczną. Chwile niezajęte wymyślaniem i wytwarzaniem kremów, żeli i serum odmładzających poświęca córce, domowemu kucharzeniu oraz grzebaniu w starych książkach, które bardzo kocha. Zamiłowanie do dawnych historii próbuje połączyć z wymyślaniem własnych, tworząc opowieści o życiu kobiet: tych współczesnych i tych żyjących w dawnych czasach.

18327
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkoła biednych

Sándor Márai

"Moje niewielkie dzieło pragnie uzupełnić lukę. Jako praktykujący biedny już od dawna poszukuję podręcznika, który zawierałby instrukcję obsługi ubóstwa, wytłumaczyłby, jak można znosić ten stan z godnością, a bez załamania nerwowego, i w kryzysowych, przykrych chwilach życia zaopatrzyłby w rady ludzi o umiarkowanych dochodach". Satyryczny esej Szkoła biednych, mimo że powstał w cieniu kryzysu gospodarczego lat trzydziestych XX wieku, jest ponadczasowy, tak jak ponadczasowe jest ubóstwo jako zjawisko społeczne. Sandor Marai w znakomicie stylizowanym na dawne rozprawy naukowe utworze podejmuje się opisu natury biedy, jej odmian i przejawów. Na podstawie licznych obserwacji i własnych doświadczeń ukazuje - w sposób niepozbawiony (auto)ironii - postępowanie biednych w sprawach mieszkania, ubrania, jedzenia, podróżowania czy pracy... oraz wobec kobiet. Pośród czarnego humoru Szkoły biednych można też odnaleźć postawę pisarza, któremu niejednokrotnie doskwierał byt. "... zbyt dużo pieniędzy to same kłopoty i niskie pragnienia".

18328
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szkoła Grafologii. Praktyczna, przystępna metoda samodzielnej nauki sztuki rozpoznawania charakteru człowieka z jego pisma ręcznego

Tomasz Szewczyk

Grafologia to fascynująca sztuka, która umożliwia spojrzenie w głąb ludzkiej duszy poprzez analizę jego pisma. To nie tylko nauka, ale i podróż w świat ukrytych emocji, osobowości oraz charakterów. Dzięki umiejętności interpretowania każdego ruchu pióra, zyskujemy wyjątkowy wgląd w to, kim naprawdę jest człowiek. Podobnie jak mowa ciała, pismo niesie ze sobą unikalne informacje o naszym wnętrzu, naszych pragnieniach, obawach i nastrojach. Już wielcy filozofowie i myśliciele zauważyli, że każdy ludzki gest, każde działanie odzwierciedla naszą wewnętrzną istotę. Johann Wolfgang von Goethe stwierdził, że "każdy czyn człowieka jest wyrazem jego istoty". W grafologii idziemy o krok dalej - twierdzi się, że nasze pismo nie tylko jest odzwierciedleniem naszych codziennych działań, ale także bezpośrednią drogą do odkrycia naszej prawdziwej natury. Człowiek od zarania dziejów fascynował badaczy, filozofów i naukowców swoim niezgłębionym wnętrzem, tajemnicą jego istoty, zachowań i relacji ze światem. Antropologia, jako nauka badająca człowieka w jego pełni - zarówno ciała, jak i ducha - odgrywa tu kluczową rolę. Od starożytnych kultur po współczesne społeczeństwa, próba zrozumienia człowieka zawsze prowadziła do pytań o to, co go definiuje i wyróżnia. Jak zauważył Claude Levi-Strauss, "człowiek to przede wszystkim zwierzę symboliczne". Każdy jego gest, każda ekspresja kultury, każdy sposób wyrażania siebie - w tym także pismo - stanowią klucz do odkrycia jego prawdziwej natury. Grafologia, jako narzędzie antropologiczne, pozwala nam odczytać te subtelne ślady ludzkiej egzystencji. Nie chodzi tu tylko o analizę pisma jako czysto technicznego aktu, ale o odkrycie, jak pismo, podobnie jak inne formy symbolicznego wyrazu, jest odbiciem naszej świadomości, kultury, emocji i psychiki. Każdy rękopis staje się więc nie tylko osobistym wyrazem, ale także artefaktem kulturowym, dokumentującym indywidualną i zbiorową historię ludzkości. Tajemnica człowieka, badana przez wieki w antropologii i innych naukach humanistycznych, ujawnia się w wielu aspektach jego życia - w gestach, mowie, działaniach, a także w śladach, które pozostawia na kartce papieru. Pismo staje się jak odcisk palca, niezaprzeczalnym dowodem naszej obecności i unikalności, a jego analiza pozwala dotknąć tej tajemnicy, zagłębiając się w zawiłości ludzkiej natury. Wilhelm von Humboldt mówił o języku jako "narzędziu zewnętrznym myśli", a Leibniz zauważał, że "charakter narodowy jest jak rękopis: każdy ma swój własny styl, który odzwierciedla jego charakter". Każdy z nas, choć może nieświadomie, podczas pisania odsłania swoje prawdziwe ja - pismo staje się swoistym portretem duszy, niepowtarzalnym jak odcisk palca. Sztuka interpretacji pisma, którą doskonalimy w grafologii, pozwala na odkrywanie tych subtelnych wskazówek - od lekkiego pochylenia liter, po sposób łączenia poszczególnych znaków. Jak mawiał Walter Scott, "historia ludzkości jest zapisana w każdym jej czynie" - a grafologowie pokazują, jak tę historię czytać. Zapraszamy Was w podróż, podczas której odkryjemy, jak dzięki badaniu znaków pozostawionych przez użycie prostych narzędzi, takich jak kartka i długopis, możemy poznać skrywane sekrety ludzkiego umysłu i serca. W tym kursie, opierając się na głębokich tradycjach filozoficznych i nowoczesnych technikach analitycznych, nauczymy się odczytywać to, co pozostaje niewidoczne dla oka - charakter, nastrój i emocje zapisane w liniach, krzywiznach i rytmach pisma. Tomasz Paweł Szewczyk, ceniony badacz i grafolog, przeprowadzi Was przez te tajemnice, dzieląc się wiedzą i pasją, które zdobywał przez lata, odkrywając bogactwo ludzkiego charakteru skrytego w prostych znakach. Życzymy fascynującej podróży poprzez tajemnice grafologii