Literatura
Monika S. Wolf
Gdy perwersyjne fantazje wychodzą poza sferę niezobowiązujących wyobrażeń. Małżeństwo Anity Kamińskiej od miesięcy chyliło się ku upadkowi. Otwarcie związku na nowe osoby miało podkręcić wewnętrzny płomień, a okazało się gwoździem do trumny tej relacji. Głodna mocnych wrażeń bohaterka popada w beznadzieję, która finalnie prowadzi ją na trzecie piętro modernistycznej kamienicy do gabinetu psychoterapeutycznego Tomasza Orłowskiego. Czy zdradzona kobieta zdoła otworzyć się przed obcym mężczyzną i opowiedzieć mu o swoich najintymniejszych problemach i pragnieniach? I jak zmieni się terapeutyczny układ, gdy pacjentka usłyszy kryminalne zarzuty? Książka, która nie pozwala oderwać się od lektury. Dla miłośników bestsellera Sebastiana Fitzka pt. "Terapia". Monika S. Wolf - polska autorka literatury erotycznej z wątkiem kryminalnym. Z wykształcenia psycholożka zainteresowana mechanizmami BDSM. Prywatnie zgłębia wiedzę z zakresu kryminologii, seksuologii i psychopatologii. Wszystkie te wątki znajdują odzwierciedlenie w jej opowiadaniach, a także w książce pt. "Odcienie pożądania".
Klaudia Muniak
Życie nie oszczędzało Luizy, co potwierdzają dziesiątki zabliźnionych ran na jej ciele, spowodowanych silną autoagresją. Pewnego dnia kobieta decyduje się na podróż z Warszawy do Dębicy i podjęcie próby rozprawienia się z demonami przeszłości. Pragnie tylko jednego - zemsty. Informacja o znalezieniu zwłok jej przyjaciółki z dawnych lat jedynie pogarsza sytuację, a do osiągnięcia upragnionej równowagi psychicznej nie przyczynia się także nowy związek Luizy, w którym nieoczekiwanie doświadcza przemocy. Wycieńczona obrotem spraw ucieka. Wyjazd do niedużej podwarszawskiej miejscowości okazuje się zupełnie czymś innym, niż oczekiwała. Zostaje napadnięta i uwięziona, a jej szaleństwo osiąga punkt kulminacyjny. Pragnienie zemsty i niemożność uporania się z własnym życiem sprawiają, że granica między wyobraźnią a rzeczywistością blednie, a ostatecznie zupełnie znika...
Terapia na życie. Rozmowy z Dominiką Dudek i Małgorzatą Skowrońską
Jerzy Aleksandrowicz
Częste leżenie na kozetce może zaszkodzić? Rozmowy z Jerzym Aleksandrowiczem wybitnym psychiatrą, lekarzem, filozofem i krakowianinem. Czy psychoterapia to moda? Jak dorasta się w cieniu wybitnego ojca? Jak powstawał pierwszy ośrodek psychoterapii w Krakowie? Czy hipnoza leczy? Czy taksówkarz to też psychoterapeuta? Dominika Dudek, lekarka psychiatra, i Małgorzata Skowrońska, dziennikarka, zadają prof. Jerzemu Aleksandrowiczowi trudne pytania. O życie, Holokaust, wiarę, psychoterapię. Profesor odpowiada szczerze i odważnie. Chętnie dzieli się zabawnymi anegdotami i co ciekawszymi przypadkami ze swojej wieloletniej praktyki. Opowiada o psychoterapeutycznym życiu towarzyskim w oparach dymu papierosowego i nad kieliszkiem wódki. O uczeniu się pracy z pacjentem od najlepszych Stefana Ledera i Antoniego Kępińskiego. O realiach pracy psychiatry w latach 60., 70. i 80. w komunistycznej Polsce. O pierwszym oddziale leczenia nerwic mieszczącym się w dawnej służbówce. Rozmowy przeprowadzono niedługo przed śmiercią prof. Aleksandrowicza, dlatego książkę tę można uznać nie tylko za barwną opowieść o polskiej psychiatrii, ale w pewnym sensie także za podsumowanie dorobku i całego bogatego w wydarzenia życia. Znacie dowcip o dwóch psychoanalitykach? Kawał z brodą, za młode jesteście, żeby go znać. Sytuacja jest taka: dwóch psychoterapeutów pracuje w tym samym budynku, na tym samym piętrze. Wychodzą po pracy o tej samej porze. Młodszy opuszcza gabinet z obłędem w oczach, powłóczy nogami, wygląda, jakby go walec przejechał. Drugi, choć o wiele starszy, po wielogodzinnych sesjach wychodzi rześki. Ten pierwszy pyta: Doktorze, jak pan to robi, że nie jest pan w ogóle zmęczony? Ja padam po tylu godzinach słuchania pacjentów. I słyszy odpowiedź: A, bo ty jeszcze słuchasz.... Żarty żartami, ale to naprawdę wykańczający emocjonalnie zawód. Możesz mieć setki pacjentów, którym pomogłeś, ale pamiętasz tych kilku, którym nie udało ci się pomóc, albo tych, którym zaszkodziłeś. Psychoterapeuci uczą się, jak sobie z tym radzić, jak nie obarczać się winą, a i tak zostaje w każdym z nich poczucie, że zrobiło się za mało albo nie to, co trzeba. Fragment książki
M.B. Morgan
„Terapia wstrząsowa” to romantyczna historia wzbogacona o wątek psychologicznej zabawy. Milena porzuca swojego narzeczonego Patricka i postanawia wykorzystać wykupioną już podróż poślubną do Grecji. W hotelowym pokoju znajduje zagadkowy list, w którym tajemniczy „Przewodnik” zaprasza ją do niezwykłej przygody. Podczas czasu spędzonego na wyspie kobieta poznaje kilku atrakcyjnych mężczyzn. Uwolnienie skrywanych przez lata traum oraz dotarcie do zakamarków swojej duszy, pozwalają bohaterce przypomnieć sobie o własnej wartości i kobiecości. Czy uda jej się zawiązać relację z którymś z poznanych w Grecji mężczyzn? A może uda się odbudować wcześniejszą relację z Patrickiem?
Philip K. Dick
Narkotyk przenoszący w czasie w wizjonerskich opisach geniusza i mistyka powieści science fiction. Wyprawiając się w podróż z kalifornijskim pisarzem, trzeba porzucić bezpieczne iluzje spójności, do których przyzwyczaiła nas fantomatyka innych światów wymyślonych. Naszym środkiem lokomocji nie będzie zaś żadna z maszyn znanych z imaginarium SF, tylko ten wadliwy i nieco zdezelowany wehikuł zwany człowiekiem. - z przedmowy Radka Raka Doktor Eric Sweetscent ma mnóstwo problemów. Terra toczy niemożliwą do rozstrzygnięcia wojnę z owadopodobnymi rigami, a Kathy, żona Erica, jest uzależniona od zabójczego narkotyku, który przenosi ludzi w czasie, i szczerze pragnie, aby on także wpadł w ten nałóg. Jakby tego było mało, jego najnowszy pacjent jest nie tylko najważniejszym, ale i prawdopodobnie najbardziej chorym człowiekiem na świecie. Sekretarz generalny Gino Molinari uczynił ze swojej ciężkiej choroby ważny element taktyki politycznej i Eric sam już nie wie, czy ma Mola wyleczyć, czy utrzymywać przy życiu w obecnym stanie...
Grzegorz Krzyżewski
Kryminał, obyczaj, horror? Wszystko to znajdziemy w zbiorze opowiadań "Tercet i inne historie". Oraz sporą dawkę seksu, rozumianego jednak w każdym z opowiadań inaczej. Jak rodzaj sportu, rozrywki młodych ludzi, którzy idą do łóżka równie łatwo jak do pubu; jako wyraz marzeń, tęsknot i miłości; wreszcie jako przejaw chorych pragnień albo... wstęp do kary. Z recenzji: "Niezłe, tylko znowu muszę to napisać...szkoda, że takie krótkie". "No, no, no... Mocne. Oby tak dalej... Bardzo lubię takie historie z dreszczykiem. Podobały mi się i polecam!" O Autorze: Urodzony w 1976 roku w pięknym mieście Pułtusk. Od kiedy pisze? Nie pamięta. Pożółkłe kartki, na których wykaligrafował pierwsze opowiadanie, dawno pokryła gruba warstwa kurzu. W 2006 roku wyjechał wraz z żoną na Islandię. Tam urodził się ich syn Alan. Jak twierdzi, Islandia to dobre miejsce do tworzenia. Ulubione formy to obyczaj, kryminał, horror, nierzadko o zabarwieniu erotycznym.
Jarosław Mikołajewski
Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i i bardziej złowrogim niż powóź dla Polaków. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie 2007 roku Umbrię, Marzece i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji – ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwolił również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja – zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako „stop-klatka” chwili, ale krwawiąca rana – jako to, co wieczne jest w człowieku – ks. Adam Boniecki
Edgar Wallace
Terror Keep is a 1927 Edgar Wallace thriller featuring perhaps the most memorable of all Wallaces heroes, Mr. J. G. Reeder. Reeder is at pains to point out that he is not a detective, which is technically true. He is not a policeman, and has no power to arrest suspects. He works as an investigator of banking crime, particularly forgery. He is nonetheless the terror of the criminal classes. This time detective and his attractive secretary, Margaret Belman, almost suffered the wrath of John Flack, an unusual villain who pairs maniacal insanity with genius. Detective and criminal are well matched and the reader is kept in the dark about the outcome of this deadly duel for a long time. Terror Keep is an exceptionally effective and thoroughly entertaining thriller.