Literatura
Ivo Borecky
Dora Łozowska jest cenioną psycholog, kobietą silną, inteligentną i pozornie poukładaną. Jej życie opiera się na kontroli, analizie i jasno wyznaczonych granicach. Wszystko zmienia się w chwili, gdy poznaje mężczyznę, który burzy jej wewnętrzny porządek i zmusza ją do konfrontacji z emocjami, których nie da się zamknąć w żadnej diagnozie. Zainteresowanie przeradza się w niepokój, a zawodowy dystans zaczyna ustępować miejsca fascynacji i tajemnicy. W tle rozgrywa się wielowątkowy plan, który powoli zaczyna splatać ich losy w sposób, którego nikt nie przewidział. To opowieść o ryzykownym spotkaniu dwóch umysłów oraz o konsekwencjach decyzji, których nie da się cofnąć. Czy można pomóc komuś, nie tracąc przy tym siebie?
Cień w cień. Za cieniem Zuzanny Ginczanki
Jarosław Mikołajewski
Pewnego dnia z książki na zagraconym biurku wysuwa się oderwany fragment starej gazety z pytaniem: Kim jesteś, Zuzanno? Jarosław Mikołajewski nie pamięta, kiedy zapisał to zdanie. Ale pamięta, że pierwszy raz usłyszał o Ginczance, gdy miał kilkanaście lat. „Moja fascynacja zrodziła się z szoku, że chodziło o młodą, zamordowaną poetkę żydowską, o której mówiono, że była piękna jak nikt, jako człowiek i jako kobieta”. Jedno oko miała niebieskie, drugie zielone. Nie, jedno ciemne, drugie pomarańczowe. „Jej własna twarz ją zdradziła, jej piękna twarz” – powie ktoś później. Wysoka, smukła, ładna, elegancka, piękna, najpiękniejsza, dowcipna, inteligentna, łagodna, choć ironiczna… Poeta goni za cieniem zamordowanej poetki, po której zostało niewiele ponad wspomnienie zjawiskowej urody i nieliczne wiersze, od których nie umie od wielu lat się uwolnić. Mikołajewski wiele razy słyszy w czasie swoich długoletnich poszukiwań poetki: „Zakochałeś się w niej i już”. Dla tłumacza, poety, bajkopisarza, najbardziej czułego z reporterów granice gatunków nie istnieją. Dlatego reportaż wspierany wymianą korespondencji z włoskim przyjacielem miesza się tu z poezją, by w końcu przejść w dramat – i tak fikcja żeni się z rzeczywistością, żeby opowiedzieć coś, co było lub miało być, lub być powinno. Cień w cień. Za cieniem Zuzanny Ginczanki nie jest – nie tylko – opowieścią o poetce. To opowieść o kimś, kto jej szuka. O obsesji, legendzie, poezji, wojnie. I o samym szukaniu.
Aleksandra Zelek, Tomasz Zelek
Zabierzemy Cię w podróż w czasie na trzy różne ciała niebieskie – Ziemię, Księżyc i Marsa! Katowice, koniec dwudziestego pierwszego wieku. Haruki, japoński doktor informatyki pracujący w hodowli sztucznej świadomości, spotyka Natalię, uzdolnioną studentkę ostatniego roku fizyki… Baza zlokalizowana na niewidocznej stronie Księżyca. W ciszy kosmicznej próżni przeprowadzony zostaje wyjątkowy eksperyment między parą ludzi a Luną – „księżycowym dzieckiem” superinteligencji Gai… Mars w odległej przyszłości. Losy Proteusza, androida uczestniczącego w ekspedycji w głąb szybów kopalnianych, splatają się z losami Ady, kobiety-androida, przypisanej do izolowanej części marsjańskiego Miasta… Dzieje ludzi, syntetycznych świadomości i bytów postludzkich stawiają przed nami frapujące pytania: jak może potoczyć się rozwój interakcji człowieka z inteligentnymi systemami, które tworzy? Czym się staniemy w wyniku konfrontacji ze sztuczną inteligencją? Co definiuje ludzkość w obliczu technologicznej rewolucji? Przyszłość, która zmieni wszystko, jest bliżej niż myślisz...
Krzysztof Kamil Baczyński
Cień z obozu Przychodził do niej we śnie długi cień, chłód wiał, w błękitne szkło przemieniał dłonie; słyszała co dzień kroki. Wiała mokra sień i pory roku, deszcze jak spienione konie porywały za sobą drzewa i niebiosa, pochmurne, to znów białe. Śnieżyce na włosach zostawiały jej płatki, cichym rylcem żłobiąc. Zamieniała się w pomnik powoli, nieznacznie, nocą czekając dnia, który ją rzeźbić zacznie, a dniem na noc czekając, na splątany kłąb ciemnych organów ciszy, które wiały w głąb, jak wir lodowej rzeki. I huczała trwoga. Przychodził do niej we śnie długi cień, rozchylał płatki nocy, co pod jego ręką rozwijały się, szumiąc jak spalony kwiat, i nazywał imieniem pory wszystkich lat, i zamykał skinieniem sny jak morza lęku. I przyszedł pierwszy raz, i nawiał obłok biały, a chłodne bryły lodu tej nocy -- w staw przemienił, a na nim złote kręgi milczenia tak się chwiały jak motyl albo gwiazdy brzęczący, pszczeli ślad. Matko -- powiedział -- powróć ze mną w daleki las, gdzie kwiaty źródeł biją, żywica dymi ciepło. Ognisty motyl żyje, dzieciństwo żyje w nas, a tylko serce twoje jak czarna kra zakrzepło. A w oknach skośny wiatr nadymał śniegu ściany, na sprzętach porastało niedźwiedzie białe futro. Więc on dotykał muru i z ciemnych pyłów smutku wywodził lip aleje i sarny, i złocienie, i objął matkę wpół, i razem szli w milczenie jak kiedyś, jak w dzieciństwie szli w nieobjęty świat. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Adam Zalewski
W walce z siłami nadprzyrodzonymi nigdy nie bądź pewny swojego zwycięstwa. Mieszkańcy Cedar Peak powoli wracają do normalności po serii tragicznych i nie do końca wyjaśnionych wydarzeń. Siły zamieszkujące pobliskie jezioro tylko na to czekają. Uśpiona czujność mieszkańców skłania je do kolejnego ataku. Czego oczekują wodne duchy? I czy jeśli dostaną to, czego pragną, przestaną gnębić niewinnych ludzi? Kontynuacja powieści "Biała wiedźma", z udziałem głównego bohatera "Rowerzysty". Pozycja obowiązkowa dla miłośników grozy budowanej przez Stephena Kinga.
Brian Aldiss
Powieść zdobyła nagrodę Hugo. Magiczna, niepokojąca z misternym obrazem piekielnego, pogrążonego w oparach lasu i jego fantastycznych mieszkańców. To owoc niezwykle twórczej wyobraźni. - Kingsley Amis Ponura, lecz hipnotyzująca wizja przyszłości naszej planety jedna z najlepszych w całej fantastyce! Ziemię, tkwiącą nieruchomo pod palącym światłem umierającego powoli Słońca, pokrywa nieprzebyta dżungla rozrośniętego do planetarnych rozmiarów figowca. Bezlitosną walkę z bogactwem agresywnych, zmutowanych roślinnych form życia przeżyły tylko nieliczne zwierzęta i zdegenerowany, coraz rzadziej występujący człowiek. Czy związek z myślącym grzybem pozwoli mu przetrwać? Ojciec chrzestny brytyjskiej literatury science fiction. - The Sunday Times
Ciepło, cieplej, gorąco 10 gorących opowiadań erotycznych na deszczowy jesienny wieczór
Liv Water, B. A. Feder, M. Martinez...
"Zrobił krok do przodu, w moim kierunku. Krew w moich żyłach buzowała. Nagle moja skóra, całe moje ciało zapragnęły jego dotyku. Nie wiedziałam, kim jest, a resztki świadomości przypomniały mi, że jestem w pracy i powinnam się jak najszybciej ewakuować z tej sytuacji. (...) Mężczyzna stanął nade mną i unieruchomił kolanami zwisającą część moich nóg. Od dołu wyglądał jeszcze potężniej i seksowniej. Zakręciło mi się w głowie z nadmiaru wrażeń". Magda, studentka ASP, dorabia, pracując jako kelnerka na weselach. Na jednym z nich spotyka mężczyznę, który bardzo jej się podoba, ale który okazuje się zajęty. Kim jest i jak skończy się to spotkanie? Magda nawet nie przypuszcza, że do pokoju, w którym się znajdują, zmierza właśnie jego żona... Ognisty seks z dawnym kochankiem, z nieznajomym, a może z kimś, kto mieszka tuż obok, za ścianą? Bohaterki zbioru odreagowują trudne rozstanie, przekraczają swoje granice, eksperymentują z seksualnością... A nad tym wszystkim unosi się duch beztroski i letniej przygody, której wspomnienie pozwoli przetrwać długie, jesienne wieczory. W skład zbioru wchodzi 10 przesyconych erotyzmem i zmysłowością opowiadań: Bez słowa Zapukaj dwa razy Zapukaj dwa razy i wejdź Zapukaj dwa razy i zostań Pociąg Czerwona kokarda Uratuj moje serce Weselna fucha Rycerz na motorze Biwak
Joanna Mazur
Fikcja. Ale nasza rzeczywistość już się w nią przekształca. Upały. Racjonowana woda. Trudno dostępne jedzenie. Limitowany Internet bez zdjęć. Zwykłe życie sprzed... Właściwie czego? Kryzysu? Katastrofy? Jakkolwiek to określić, życie "sprzed" jawi się jako raj utracony. Fikcja. Ale upały już mamy...