Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Tadeusz Gajcy
Wizja skąpa Astralnych roślin wazon czarny i księżyc szczupły, twarz jak zegar, dwa kwiaty w krzyż i sen bez barwy i pusta dłoń. Znów cień marzenia tu jest. Kolanem nagim trącić można jak trawy włos lub stal zarazem i paść na płomień jak na ostrze pod liści błysk jak pod żelazo. Słyszymy głos. Maleńka zieleń idzie pod dzwonów rannych turkot i motyl różki chyli z trudem jak świeca główkę albo jeleń; bo kamień lżejszy jest. Pod snem błyskanie świata widać jaśniej i ciała biały krótki bieg w powietrzu spada niby jaśmin lub lekki mleczny chmur rysunek. [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Agnieszka Białomazur
Alan zostaje zaproszony na kolację przez multimilionera. Wydarzenie to otwiera szereg kolejnych spotkań, podczas których chłopak dowiaduje się, w jaki sposób powinien postępować i na czym skupiać się, aby jego dokonania zostały zwieńczone sukcesem.
Wizja świata. Opowiadania wybrane
John Cheever
W wyborze i ze wstępem Juliana Barnesa Ach, te niedzielne wieczory w suburbiach, ach, ta chandra niedzielnej nocy! wykrzykuje ironicznie jeden z bohaterów Wizji świata. A my wtórujemy mu i z zachwytem wchodzimy w podmiejski świat, gdzie przynajmniej w teorii czci się monogamię, niewinne dzieciństwo i szczęście domowego ogniska, a wszystko urządzone jest przyzwoiciej niż w królestwie niebieskim. John Cheever, łącząc wyczucie groteski z wnikliwością, znakomicie ukazuje kondycję współczesnego człowieka, a za scenografię przyjmuje przede wszystkim nowojorskie przedmieście lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku. W pierwszym opowiadaniu pisze o radiu, przez które można podsłuchiwać sąsiedzkie życie, w kolejnych sam staje się nadajnikiem podmiejskich sekretów. Obsceniczne fantazje mieszają się tu z sennym mirażem, a utracony talent i młodość z miłosną tęsknotą. Cheever, genialny amerykański klasyk, jak nikt inny opisuje paradoks istnienia i uniwersalną wizję świata nierozłączny splot bólu i słodyczy życia.
Herbert George Wells
„Wizje przyszłości” to utwór autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Wizje przyszłości czyli o wpływie rozwoju wiedzy i mechaniki na życie i myśl ludzką” to rozważania jednego z najważniejszych twórców gatunku science fiction, dotyczące przyszłości człowieka i otaczającego go świata.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Ostatnia część losów bohaterów powieści Pozwólcie nam krzyczeć" i Przerwy na życie". Od śmierci Piotra minęło wiele lat. Magdalena ponownie wyszła za mąż. Jej wybrankiem został Gaston. Para niesiona ścieżkami kariery dyplomatycznej mężczyzny emigruje z Polski. Podróżują po świecie ciesząc się wolnością i łączących ich uczuciem. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie zakłócić ich szczęścia. Wszystko zmienia się, gdy wracają do nich odgłosy przeszłości. Małżeństwo trafia do niemieckiego miasteczka Edelheim, gdzie poznali się podczas przymusowych prac w trakcie II wojny światowej. Czy odnajdą ślady z przeszłości? Jak wpłynie to na ich małżeństwo?
Wizyta kapitana Stormfielda w niebie
Mark Twain
Gdy Stormfield przemierza Niebo, dowiaduje się, że konwencjonalny obraz aniołów jako uskrzydlonych postaci w białych szatach z aureolami , harfami i liśćmi palmowymi jest tylko iluzją stworzoną na korzyść ludzi, którzy mylą język figuratywny z dokładnym opisem (skrzydła są częścią ich mundurów, a nie skrzydłami funkcjonalnymi); że wszyscy mieszkańcy Nieba wybierają swój wiek, dopasowując się w ten sposób do okresu życia, w którym byli najbardziej zadowoleni; że wszystko, czego pragnie, jest przyznawane jej poszukiwaczowi, jeśli nie narusza żadnego zakazu; że same zakazy różnią się od tych obowiązujących na Ziemi; że każdy z podobnych do Ziemi regionów Nieba obejmuje każdą ludzką istotę, która kiedykolwiek na nim żyła; że rodziny nie zawsze są razem na zawsze z powodu decyzji podjętych przez tych, którzy zmarli jako pierwsi; że białoskórzy ludzie stanowią mniejszość w Niebie; że królowie nie są królami w niebie itp.
Wizyta kapitana Stormfielda w niebie
Mark Twain
„Wizyta kapitana Stormfielda w niebie” to opowiadanieamerykańskiego pisarza Marka Twaina, którego William Faulkner nazwał "ojcem amerykańskiej literatury". Znany jest przede wszystkim jako autor „Przygód Tomka Sawyera”. „Wizyta kapitana Stormfielda w niebie” opowiada ciekawą i nietypową historię kapitana Stormfielda. Gdy tytułowy bohater przemierza Niebo, dowiaduje się, że znany na całej Ziemi obraz aniołów jest tylko iluzją stworzoną na korzyść ludzi. Okazuje się, że w Niebie wszyscy mieszkańcy wybierają swój wiek, w którym byli najszczęśliwsi, oraz że rodziny nie zawsze są razem z powodu decyzji podjętych przez tych, którzy zmarli jako pierwsi. Stormfield dowiaduje się, że królowie nie są królami w niebie, a zakazy różnią się od tych obowiązujących na Ziemi.
Jacek Joachim
Na malowniczej, nieco staroświeckiej stacyjce w miasteczku Różopol wysiada Jacek Joachim – historyk z wykształcenia i milicjant z zawodu. Wkrótce Jacek dociera do miejscowego hotelu „Pod Krzywą Wieżą”, ale zanim tam dotrze, zdąży się dowiedzieć, że zgarbiony mężczyzna, którego widział na stacji, to miejscowy adwokat, pan Berger, a dwie kobiety czule się z nim witające to pani Bergerowa i jej siostra, zaś znudzona dziewczyna to Irena Bergerówna, studentka medycyny, spędzająca wakacje u rodziców. Hotel „Pod Krzywą Wieżą” wyglądał lepiej, niż typowy prowincjonalny hotel. Na piętro wiodły szerokie schody z czerwonym chodnikiem, przy drzwiach siedział młody chłopak w czymś w rodzaju liberii. W recepcji starannie ubrany mężczyzna pisał coś w grubej księdze. Tego samego dnia Jacek trafia na kolację do hotelowej restauracji, gdzie właśnie odbywa się dansing. Jak się okaże, połowa obecnych tam przedstawicieli małomiasteczkowej elity wie już o przybyciu nowego nauczyciela historii. Kogo tu nie ma? Są państwo Bergerowie ze swym gościem i córką, niejaki pan Klęgorek – inspektor służby zdrowia, doktor Zwoliński – dyrektor szpitala i znakomity chirurg w jednej osobie, młody weterynarz pan Chrapkowski, aptekarz pan Ropuszyński z małżonką, gość z Wrocławia – lekarz, pan Ziemniewicz, piękna i młoda lekarka Joanna Wyrko, która ma też talenty wokalne, no i jeszcze parę osób. W trakcie zabawy dochodzi do tragedii – nagle pada strzał. Ofiarą okazuje się znany nam już hotelowy pikolak. Następnego dnia zamordowany zostaje wspomniany już doktor Ziemniewicz. Tak się składa, że komendantem powiatowym MO w Różopolu jest uniwersytecki kolega Jacka Joachima, Stefan. Dzięki temu Jacek ma dostęp do wielu informacji. Wkrótce okaże się, jaki był prawdziwy cel jego przybycia do Różopola. Na razie jednak nasz bohater odgrywa rolę nowego nauczyciela miejscowego liceum, podrywa też doktor Joannę oraz Irenę Bergerównę. W miasteczku oczywiście roi się od plotek – jak to na prowincji, gdzie wszyscy się znają. [Ewa Helleńska „Wizyta u mordercy czyli uroki życia na prowincji”, Klub MOrd] Jacek Joachim, bohater książek Joachima (Kubikowskiego), to taki pierwowzór porucznika Borewicza. Wygadany, wykształcony, bezczelny, przystojny, mający powodzenie u kobiet (co książka, to inny podbój – oprócz stałej Hanki). A przy tym diabelnie skuteczny i rozwiązujący trudne zagadki. [Ewelinka, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Justyna Niedzińska.