Literatura
Jean Webster
Tytuł: Właśnie Inka. Autor: Jean Webster. Barwna, pełna wdzięku i dowcipu opowieść o codzienności uczennic prestiżowej szkoły z początku XX wieku. W centrum historii znajduje się Inka - rezolutna, pełna energii młoda dziewczyna, która wraz z koleżankami z internatu przeżywa szkolne radości, smutki i figle. Poprzez opisy codziennych wydarzeń autorka z lekkością i humorem ukazuje realia życia dorastających panien z dobrych domów, a jednocześnie zarysowuje szerszy kontekst społeczny tamtej epoki. Ta urzekająca powieść wciąga swoją atmosferą i sprawia, że czytelnik z uśmiechem śledzi losy bohaterek, które mimo upływu lat wciąż zachwycają swoją świeżością i autentycznością. Doskonała propozycja dla miłośników literatury z dawnych lat, pełnej ciepła, inteligentnych dialogów i ponadczasowego uroku.
Rafał Waszczuk
W XVIII wieku do Rzeczypospolitej - w poszukiwaniu kariery - przybywało wielu Włochów. Jednym z nich był Gaetano Ghigiotti; dzięki dogłębnej znajomości funkcjonowania kurii rzymskiej szybko został zaufanym dworzaninem, wykorzystywanym przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w różnych wymagających dyskrecji sprawach. Obok kariery dworskiej i dyplomatycznej Ghigiotti piastował godności kościelne: kanonika warmińskiego, kawalera maltańskiego, prałata domowego papieża, protonotariusza apostolskiego. Wreszcie był charakterystyczną postacią Warszawy stanisławowskiej: aktywnie uczestniczył w życiu towarzyskim elity, w tym diaspory włoskiej zamieszkującej nad Wisłą. W książce Ghigiotti został sportretowany w nietypowy, nowatorski sposób. Po pierwsze, Autora interesuje, w przeciwieństwie do większości dotychczasowych badań nad stosunkami polsko-rzymskimi, punkt widzenia Rzeczypospolitej. Po drugie, dyplomacja została uchwycona przez pryzmat jej głównego wykonawcy. Dla Ghigiottiego służba królewska miała stanowić trampolinę jego kariery i awansu społecznego, których horyzontem mógł być nawet kapelusz kardynalski. Rafał Waszczuk stara się udowodnić, jak ważne dla zrozumienia dyplomacji w epoce nowożytnej jest uchwycenie podmiotowości osób ją realizujących - takich właśnie jak opisywany bohater.
Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów
Mateusz Mazzini
Przeklęty jest to kraj, który mieści w sobie tyle piękna, że stał się jego synonimem pisze Mateusz Mazzini w fascynującym reportażu o państwie, o którym myślimy, że jest częścią naszego wspólnego, europejskiego dziedzictwa. Pod podszewką bogactwa kulturowego, rozpoznawalnych na całym świecie krajobrazów i idealnych do fotografowania widoków kryją się opisane przez autora wielkie kryzysy, społeczne sprzeczności, a także nadchodząca apokalipsa gospodarcza i klimatyczna. Powszechna korupcja, pojawienie się afrykańskich mafii, nielegalna imigracja i rosnące różnice w poziomie życia na południu i na północy Włoch to tylko niektóre z poruszanych w tej książce tematów. Jest to także opowieść o społeczeństwie, które znieczuliło się na przestępczość. Jak mówi jeden z rozmówców Mazziniego, prostytucja i handel narkotykami były we Włoszech długo postrzegane jako czyny nieszkodliwe społecznie i przez to bagatelizowane. To także książka na wskroś osobista, przepełniona historiami o przodku autora, Giuseppe Mazzinim, włoskim bohaterze narodowym, który był obok Garibaldiego jedną z najważniejszych postaci w procesie zjednoczenia Włoch w XIX wieku. Przygotujcie się na opowieść daleką od kolorowych i banalnych wspomnień z wakacji zamiast tego dostaniecie autentyczny, wielowymiarowy obraz Włoch, do tej pory nieobecny w świecie polskich mediów. Po lekturze tej książki zrozumiecie, jakie są prawdziwe Włochy kraj fascynujący, ale też cierpiący i pełen sprzeczności.
Włoska mafia. Cosa Nostra, Kamorra i 'Ndrangheta od 1946 roku po czasy dzisiejsze
John Dickie
Szokująca historia mafijnej triady. Jak sycylijska cosa nostra, neapolitańska kamorra i ndrangheta zawładnęły Włochami W 1946 roku Włochy stały się republiką demokratyczną. Nad krajem ciążyła jednak pomijana milczeniem klątwa: trzy przestępcze organizacje, od stu lat doskonalące swoje metody działania. Mafie rosły w siłę wraz z rozwojem Włoch w chwili narodzin państwa sycylijska cosa nostra, neapolitańska kamorra i tajemnicza ndrangheta z Kalabrii były w pełni gotowe do rozpoczęcia najbardziej krwawego i najbardziej intratnego etapu swojej długiej historii. Włochy wzbogaciły się dzięki produkcji samochodów, skuterów i galanterii. Mafie wypracowały własną drogę do bogactwa poprzez przemyt tytoniu, budownictwo, porwania i handel narkotykami. Stawały się nie tylko coraz potężniejsze, lecz także coraz ściślej ze sobą powiązane. W latach 80. XX w. niewiele brakowało, by południowa część Włoch przekształciła się w narkopaństwo. Obszar ten stał się sceną konfrontacji tytanów bohaterskich przedstawicieli prawa z mafiosami, którzy przestali tolerować wszelkie przeszkody stojące na ich drodze. Była to wojna o przyszłość Włoch jako cywilizowanego kraju. W okresie największego nasilenia walki członkowie ndranghety mordowali ludzi na ulicach, a mafia sycylijska usunęła swoich największych wrogów, prokuratorów Giovanniego Falcone i Paola Borsellino, po czym rozpoczęła brutalną serię zamachów bombowych w kontynentalnej części Włoch. W dzisiejszych czasach cień mafii nadal kładzie się na państwo nękane wysokim długiem publicznym i wszechobecną korupcją. Policjanci codziennie narażają swoje życie, tymczasem jeden z ministrów Silvia Berlusconiego stwierdził, że Włochy muszą nauczyć się współistnieć z mafią. Część najpotężniejszych wpływowych polityków i potentatów medialnych w dalszym ciągu otaczają podejrzenia o konszachty z mafią. Macki włoskich mafii sięgają zdumiewająco daleko kontrolują większość hurtowego handlu kokainą w Europie, a gangsterzy z tak odległych krajów, jak Niemcy, Kanada i Australia, udają się do Kalabrii, by uzyskać pozwolenie na prowadzenie szemranych interesów. W pewnej chwili mogło się zdawać, że we Włoszech wreszcie udało się powstrzymać zagrożenie ze strony mafii, lecz właśnie wtedy okazało się, że kraj ten stanowi schronienie dla sieci przestępczej o globalnym zasięgu. John Dickie, wykładowca historii Włoch w londyńskim University College, autor bestsellerów Cosa nostra i Mafia brotherhoods, w fascynujący sposób opisuje, jak wzrastała potęga włoskich organizacji mafijnych oraz jak zacieśniające się między nimi relacje doprowadziły do przerażających konsekwencji.
Agnieszka Walczak-Chojecka
Kiedy nauczycielka proponuje Mariannie wyjazd do Włoch i występy z orkiestrą sławnego Antonia Balamonte, ta bez wahania przyjmuje propozycję. Nic dziwnego, dziewczyna od dawna marzy o skomponowaniu niezwykłej symfonii. Krajobrazy gorącej Italii mogą jej tylko w tym pomóc. Marianna Wisłocka poważnie traktuje swoją profesję. Jest flecistką, przed którą właśnie otwierają się drzwi do wielkiej kariery. Nie może pozwolić, by nieśmiałość zatrzasnęła je z impetem. Na miejscu okazuje się, że Maestro odznacza się znacznie większą charyzmą niż Marianna mogłaby przypuszczać. Zafascynowana flecistka daje się ponieść zmysłom. Ale czy to zaprowadzi ją do realizacji marzeń?
Małgorzata Lisińska
Czy słodycze szkodzą? Czy przeciwnie: sprawiają bezgraniczną rozkosz? I czy Emilia znajdzie odpowiedź na to pytanie w ramionach pewnego niezwykle seksownego Włoskiego Ciacha? Oto historia pełna namiętności, ale i zabawnych wydarzeń, która nie pozwala czytelnikowi się oderwać aż do ostatniej strony. Wróć do Tychów, by poznać brata Roberto, bohatera "Pikantnie po włosku".
Włóczęga. Seria o Świętym Graalu. Tom 2
Bernard Cornwell
Drugi tom serii o poszukiwaniach Świętego Graala. Październik 1346 roku. Anglicy po zwycięstwie w bitwie pod Crécy kontynuują marsz przez Normandię i Pikardię, napadając na kolejne miasta. Przerażeni Francuzi zwracają się o pomoc do Szkotów, chcąc odwrócić bieg wojny. Thomasowi z Hookton pod Crécy udało się pomścić najbliższych. Teraz młody łucznik wraz z ukochaną Eleonorą i księdzem Hobbem wyrusza na wyprawę po Świętego Graala. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że legendarnym kielichem interesuje się również dominikanin Bernard de Taillebourg, który nie cofnie się przed niczym, by go zdobyć. Czy Thomas zdoła odnaleźć Graala, zanim na jego drodze stanie ten bezwzględny inkwizytor?
Włóczęga z Archipelagu. Opowieści podróżne. Indonezja
Grzegorz Kapla
Jest gdzieś wyspa zamieszkała przez poetów. I przez wieloryby - pisze niestrudzony podróżnik Grzegorz Kapla w swej najnowszej książce "Włóczęga z Archipelagu". Książce, która zabiera w podróż po wyspach Indonezji: wielkich, oczywistych, i takich, które trudno wypatrzeć nawet na najdokładniejszych mapach. Jak poznawać kraj, który rozrzucony jest na 17 508 wyspach? Którego ludność to 146 narodów i grup etnicznych? W którym religią dominującą jest sunnicki islam, ale specjalny status państwowy mają tu i hinduizm, i buddyzm, i konfucjanizm, i protestantyzm, i katolicyzm? W którym jednego dnia można zagubić się w na wskroś nowoczesnym megamieście, a następnego - w nietkniętej przez cywilizację dżungli, wśród plemion żyjących wedle tych samych reguł od tysięcy lat? Którego historia sięga głęboko w pradzieje, a na jej kartach pojawiają się postaci legendarne, wielcy władcy, wojownicy, przybysze i najeźdźcy z Chin, Japonii, Indii, Europy? W którym mnogość zwierząt, różnorodność świata roślin, bogactwo kuchni mogą zwrócić w głowie? Jak to wszystko opowiedzieć...? Grzegorz Kapla ma metodę na poznawanie Indonezji: na luzie, z lekką nonszalancją włóczy się po Archipelagu. Od wyspy do wyspy. Z Jawy przeskakuje na Sulawesi (zapomnijmy o jej starej, kolonialnej nazwie Celebes), z Bali płynie na Lombok, na Moluki i na wyspy, których nazwy trudno spamiętać. Snuje się po portowych dzielnicach, nurza w siarkowych wyziewach wulkanów, tapla w błocie w wioskach w dżungli. Nurkuje na rafie, wspina się skalnych ścianach pod wodospadem, by trafić do raju. Czy trafia...? Sieczą go monsunowe ulewy, tarmoszą tajfuny - a on idzie dalej: do miejsc nieznanych, zapomnianych, magicznych i do ludzi - rozmawia, poznaje, stara się jak najwięcej widzieć i rozumieć. I jak najmniej planować. "Włóczęga z Archipelagu" Grzegorza Kapli to kolejna książka z serii Opowieści podróżne, którą Oficyna Wydawnicza Kontynenty publikuje od 2018 roku. Nie można jej przeoczyć. Rekomendacje Dr Paweł Cywiński, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, post-turysta.pl: Jeżeli wybierasz się do Indonezji, a w plecaku masz miejsce tylko na jedną jedyną książkę, to zostaw w domu przewodnik turystyczny, a koniecznie zapakuj "Włóczęgę z Archipelagu". Kapla opowie Ci o podróżowaniu po indonezyjskich szlakach oraz bezdrożach o wiele ciekawiej, mądrzej i bardziej przenikliwie niż jakikolwiek bedeker. W języku indonezyjskim takie książki opisuje się magicznym słowem bagus! (czyli: znakomite!). Dariusz Fedor, redaktor naczelny "Kontynentów": Jest raj na ziemi. I piekło. Kapla tam był. Wierzę Kapli.