Literatura
Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci
Michał R. Wiśniewski
Dzieci, ich miejsce w społeczeństwie i przestrzeni publicznej, metody wychowawcze, rola i odpowiedzialność rodziców każdy ma ten temat coś do powiedzenia. Wystarczy spojrzeć, ile komentarzy pojawia się pod dowolnym postem czy artykułem o rodzicielstwie. Zakaz gry w piłkę to mocna, polemiczna książka o przedmiotowym traktowaniu dzieci, które często stają się zakładnikami nie tylko domowych, ale także politycznych sporów. Michał R. Wiśniewski przekopuje internet, czyta bajki, ogląda kreskówki, analizuje popkulturowe wzorce i rozbraja szkodliwe hasła, którymi posługują się rodzice i autorytety: bezstresowe wychowanie, mały terrorysta, bunt dwulatka, madka, bachor. Przygląda się brutalnym żartom używanym jako wentyl bezpieczeństwa nie tylko przez zmęczonych rodziców. Pomstuje na antydziecięcą infrastrukturę i brak zrozumienia dla potrzeb najmłodszych, bezbronnych członków społeczeństwa. I choć pomysł na książkę zaczął się od hasła: Polacy nienawidzą dzieci, Wiśniewski nie traci nadziei, że ZAKAZ zmieni się w ZAPROSZENIE: do rozmowy, wspólnej zabawy i wzajemnego zrozumienia.
Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci
Michał R. Wiśniewski
Dzieci, ich miejsce w społeczeństwie i przestrzeni publicznej, metody wychowawcze, rola i odpowiedzialność rodziców każdy ma ten temat coś do powiedzenia. Wystarczy spojrzeć, ile komentarzy pojawia się pod dowolnym postem czy artykułem o rodzicielstwie. Zakaz gry w piłkę to mocna, polemiczna książka o przedmiotowym traktowaniu dzieci, które często stają się zakładnikami nie tylko domowych, ale także politycznych sporów. Michał R. Wiśniewski przekopuje internet, czyta bajki, ogląda kreskówki, analizuje popkulturowe wzorce i rozbraja szkodliwe hasła, którymi posługują się rodzice i autorytety: bezstresowe wychowanie, mały terrorysta, bunt dwulatka, madka, bachor. Przygląda się brutalnym żartom używanym jako wentyl bezpieczeństwa nie tylko przez zmęczonych rodziców. Pomstuje na antydziecięcą infrastrukturę i brak zrozumienia dla potrzeb najmłodszych, bezbronnych członków społeczeństwa. I choć pomysł na książkę zaczął się od hasła: Polacy nienawidzą dzieci, Wiśniewski nie traci nadziei, że ZAKAZ zmieni się w ZAPROSZENIE: do rozmowy, wspólnej zabawy i wzajemnego zrozumienia.
Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci
Michał R. Wiśniewski
Dzieci, ich miejsce w społeczeństwie i przestrzeni publicznej, metody wychowawcze, rola i odpowiedzialność rodziców każdy ma ten temat coś do powiedzenia. Wystarczy spojrzeć, ile komentarzy pojawia się pod dowolnym postem czy artykułem o rodzicielstwie. Zakaz gry w piłkę to mocna, polemiczna książka o przedmiotowym traktowaniu dzieci, które często stają się zakładnikami nie tylko domowych, ale także politycznych sporów. Michał R. Wiśniewski przekopuje internet, czyta bajki, ogląda kreskówki, analizuje popkulturowe wzorce i rozbraja szkodliwe hasła, którymi posługują się rodzice i autorytety: bezstresowe wychowanie, mały terrorysta, bunt dwulatka, madka, bachor. Przygląda się brutalnym żartom używanym jako wentyl bezpieczeństwa nie tylko przez zmęczonych rodziców. Pomstuje na antydziecięcą infrastrukturę i brak zrozumienia dla potrzeb najmłodszych, bezbronnych członków społeczeństwa. I choć pomysł na książkę zaczął się od hasła: Polacy nienawidzą dzieci, Wiśniewski nie traci nadziei, że ZAKAZ zmieni się w ZAPROSZENIE: do rozmowy, wspólnej zabawy i wzajemnego zrozumienia.
Marian Pilot
[O KSIĄŻCE] Pro captu lectoris habent sua fata libelli zapisał w połowie II wieku p.n.e. Terencjusz Maurus. Zdanie to można przetłumaczyć na język polski “Los książek zależy od pojętności czytelników". Każda książka zatem zostanie inaczej odebrana w zależności od tego, jak zrozumie ją osoba czytająca. Ta sentencja odnosi się do wszystkich książek, w tym także "Zakazu zwałki" Mariana Pilota. *** Marian Pilot (ur. 6.12.1936 w Siedlikowie) - literat, dziennikarz, scenarzysta, leksykograf, długoletni redaktor poświęconego kulturze chłopskiej kwartalnika „Regiony”, autor powieści, opowiadań i esejów; do ważniejszych należą: Panny szczerbate (1962), Pantałyk (1970), Zakaz zwałki (1974), Wykidajło (1981), Bitnik Gorgolewski (1989), Na odchodnym (2002), Pióropusz (2010), Nowy matecznik (2012), Słownik dawnej gwary Siedlikowa (2012), Osobnik (2013); ostatnio opublikował powieść Niebotyki (2017) i esej Dzikie mieso (2021). Znawca twórczości Waleriana Nekanda-Trepki, miłośnik malarstwa Edwarda Prymasa, animator ruchu na rzecz rehabilitacji osób w I Rzeczypospolitej skazanych na śmierć na stosie pod zarzutem praktyk czarowniczych, badacz historii Plica polonica. Honorowy obywatel miasta i gminy Ostrzeszów, wyróżniony m.in. Nagrodą im. Wł. St. Reymonta i Nagrodą Literacką Nike, odznaczony Krzyżem Kawalerskim OOP. [BLURBY] To jest inna bajka; od razu, już na początku lektury, w języku widać życie, energię, emocje, dynamikę. Na jednej stronie masz naciukane detali i draperii w tej prozorzeźbie mnóstwo! To nie jest płaska kartka, strategia pisarska płaskiej kartki, to jest żywa rzeźba z języka. Bohaterem jest czysta jaźń zlepiona z czasoprzestrzenią, czas wymyka się jak wypstryknięta pestka wydrylowana z wisienki. Język, ten tak żywy język, to po prostu język poezji, a ilość regionalizmów i słowotwórstwa może doprowadzić zmysłoskrętu! Robert Rybicki, poeta *** Nie jest to prosta, jednolita powieść, tylko dziki zbiór opowieści, uczuć i nieokiełznanej energii językowej. Wszystko wiąże ze sobą enigmatyczna, tylko z pozoru niezborna postać narratora, czyli intelektualisty pochodzącego ze wsi. W trakcie lektury można zdać sobie sprawę, że ma się do czynienia ze świadectwem poszukiwania siebie pośród kulturowej, tożsamościowej i językowej „zwałki”. „Zakaz zwałki” to ekscytujący eksces literatury i polszczyzny. Filip Matwiejczuk, poeta *** Językowy eksces, wyostrzenie zmysłów, figle turpistycznych nadekspresji, zbójecka wyobraźnia, łobuzerski wdzięk – ojj, potrzebujemy Mariana Pilota. Proszę więc „Zakaz zwałki” żreć w trybie natychmiastowym. – Mateusz Górniak, pisarz i redaktor „Stonera Polskiego” *** Pilot nie klęka przed żadną świętością, a wręcz przeciwnie: świętości klękają przed nim. Związek Pisarzy ze Wsi
Marian Pilot
[O KSIĄŻCE] Pro captu lectoris habent sua fata libelli zapisał w połowie II wieku p.n.e. Terencjusz Maurus. Zdanie to można przetłumaczyć na język polski “Los książek zależy od pojętności czytelników". Każda książka zatem zostanie inaczej odebrana w zależności od tego, jak zrozumie ją osoba czytająca. Ta sentencja odnosi się do wszystkich książek, w tym także "Zakazu zwałki" Mariana Pilota. *** Marian Pilot (ur. 6.12.1936 w Siedlikowie) - literat, dziennikarz, scenarzysta, leksykograf, długoletni redaktor poświęconego kulturze chłopskiej kwartalnika „Regiony”, autor powieści, opowiadań i esejów; do ważniejszych należą: Panny szczerbate (1962), Pantałyk (1970), Zakaz zwałki (1974), Wykidajło (1981), Bitnik Gorgolewski (1989), Na odchodnym (2002), Pióropusz (2010), Nowy matecznik (2012), Słownik dawnej gwary Siedlikowa (2012), Osobnik (2013); ostatnio opublikował powieść Niebotyki (2017) i esej Dzikie mieso (2021). Znawca twórczości Waleriana Nekanda-Trepki, miłośnik malarstwa Edwarda Prymasa, animator ruchu na rzecz rehabilitacji osób w I Rzeczypospolitej skazanych na śmierć na stosie pod zarzutem praktyk czarowniczych, badacz historii Plica polonica. Honorowy obywatel miasta i gminy Ostrzeszów, wyróżniony m.in. Nagrodą im. Wł. St. Reymonta i Nagrodą Literacką Nike, odznaczony Krzyżem Kawalerskim OOP. [BLURBY] To jest inna bajka; od razu, już na początku lektury, w języku widać życie, energię, emocje, dynamikę. Na jednej stronie masz naciukane detali i draperii w tej prozorzeźbie mnóstwo! To nie jest płaska kartka, strategia pisarska płaskiej kartki, to jest żywa rzeźba z języka. Bohaterem jest czysta jaźń zlepiona z czasoprzestrzenią, czas wymyka się jak wypstryknięta pestka wydrylowana z wisienki. Język, ten tak żywy język, to po prostu język poezji, a ilość regionalizmów i słowotwórstwa może doprowadzić zmysłoskrętu! Robert Rybicki, poeta *** Nie jest to prosta, jednolita powieść, tylko dziki zbiór opowieści, uczuć i nieokiełznanej energii językowej. Wszystko wiąże ze sobą enigmatyczna, tylko z pozoru niezborna postać narratora, czyli intelektualisty pochodzącego ze wsi. W trakcie lektury można zdać sobie sprawę, że ma się do czynienia ze świadectwem poszukiwania siebie pośród kulturowej, tożsamościowej i językowej „zwałki”. „Zakaz zwałki” to ekscytujący eksces literatury i polszczyzny. Filip Matwiejczuk, poeta *** Językowy eksces, wyostrzenie zmysłów, figle turpistycznych nadekspresji, zbójecka wyobraźnia, łobuzerski wdzięk – ojj, potrzebujemy Mariana Pilota. Proszę więc „Zakaz zwałki” żreć w trybie natychmiastowym. – Mateusz Górniak, pisarz i redaktor „Stonera Polskiego” *** Pilot nie klęka przed żadną świętością, a wręcz przeciwnie: świętości klękają przed nim. Związek Pisarzy ze Wsi
Magda Kaczmarczyk
Agata i Piotr mimo przeciwności postanowili dać szansę wyjątkowemu uczuciu. Jednak po czasie w Agacie budzą się wątpliwości. Czy Piotr to na pewno ten jedyny? Tarocista wierzy, że Agata jest mu przeznaczona, ale czy to wystarczy, by móc spędzić wspólnie przyszłość? Na drodze do ich szczęścia nieustannie pojawia się Elwira żona Piotra, którą zostawił dla Agaty. Jej matka uchodzi za mistrzynię czarnej magii i nie cofnie się przed niczym, by stanąć po stronie córki. Do tego dochodzą rodzice Agaty, którzy nie pochwalają romansu z żonatym, starszym mężczyzną. Czy to oznacza koniec romantycznej relacji Agaty i Piotra? Zakazana miłość" to druga część tryptyku miłosnego. O wcześniejszych losach bohaterów przeczytasz w powieści Wyśniona miłość". By poznać ciąg dalszy, sięgnij po Spełnioną miłość".
Zakazana rozkosz opowiadanie dark erotic
SheWolf
"Zorientowała się, że jadą w zupełnie innym kierunku, jednak nie miała odwagi zapytać. Budził w niej dystans i nie chciała psuć tego mistycznego momentu. Była też szalenie ciekawa, co się wydarzy. Niedługo później wjechali w jakąś leśną ścieżkę, po czym zaparkował samochód. Zgasił silnik i jeszcze przez chwilę trzymał dłonie na kierownicy. Stukał palcami i patrzył w przestrzeń, nad czymś się zastanawiając. Jak zahipnotyzowana przyglądała się żyłom na powierzchni dłoni. Wstrzymała oddech na chwilę, gdy wyjął klucze ze stacyjki i wysiadł. Stał odwrócony tyłem. Trochę niepewnie wysiadła z auta. Zamknęła cicho drzwi, chcąc ukryć swoją obecność. Stała nieruchomo i czekała. Ksiądz Zbigniew obszedł samochód i stanął naprzeciw niej. Nogi Marty ugięły się w kolanach, gdy na niego spojrzała. Miał na sobie koloratkę. Nie mogła sobie przypomnieć, czy miał ją już wcześniej ubraną, gdy wsiadała do samochodu. Dla kobiety widok ten stanowił pewien powrót do przeszłości i otwarcie przyszłości. Jakby zatoczyła ogromne koło na widnokręgu swojego życia. Oparła się o drzwi samochodu, niemal przyklejając się do nich plecami. Napięcie między nimi można było ciąć nożem." Młoda studentka spotyka na swej drodze enigmatycznego duchownego - mężczyznę, o którym śniła zanim jeszcze go poznała. Wchodzą w specyficzny, burzliwy i pełen wyzwań układ na skraju bólu i przyjemności. Dokąd ich doprowadzi?
Zakazana rozkosz opowiadanie dark erotic
SheWolf
"Zorientowała się, że jadą w zupełnie innym kierunku, jednak nie miała odwagi zapytać. Budził w niej dystans i nie chciała psuć tego mistycznego momentu. Była też szalenie ciekawa, co się wydarzy. Niedługo później wjechali w jakąś leśną ścieżkę, po czym zaparkował samochód. Zgasił silnik i jeszcze przez chwilę trzymał dłonie na kierownicy. Stukał palcami i patrzył w przestrzeń, nad czymś się zastanawiając. Jak zahipnotyzowana przyglądała się żyłom na powierzchni dłoni. Wstrzymała oddech na chwilę, gdy wyjął klucze ze stacyjki i wysiadł. Stał odwrócony tyłem. Trochę niepewnie wysiadła z auta. Zamknęła cicho drzwi, chcąc ukryć swoją obecność. Stała nieruchomo i czekała. Ksiądz Zbigniew obszedł samochód i stanął naprzeciw niej. Nogi Marty ugięły się w kolanach, gdy na niego spojrzała. Miał na sobie koloratkę. Nie mogła sobie przypomnieć, czy miał ją już wcześniej ubraną, gdy wsiadała do samochodu. Dla kobiety widok ten stanowił pewien powrót do przeszłości i otwarcie przyszłości. Jakby zatoczyła ogromne koło na widnokręgu swojego życia. Oparła się o drzwi samochodu, niemal przyklejając się do nich plecami. Napięcie między nimi można było ciąć nożem." Młoda studentka spotyka na swej drodze enigmatycznego duchownego - mężczyznę, o którym śniła zanim jeszcze go poznała. Wchodzą w specyficzny, burzliwy i pełen wyzwań układ na skraju bólu i przyjemności. Dokąd ich doprowadzi?
Zakazana rozkosz opowiadanie dark erotic
SheWolf
"Zorientowała się, że jadą w zupełnie innym kierunku, jednak nie miała odwagi zapytać. Budził w niej dystans i nie chciała psuć tego mistycznego momentu. Była też szalenie ciekawa, co się wydarzy. Niedługo później wjechali w jakąś leśną ścieżkę, po czym zaparkował samochód. Zgasił silnik i jeszcze przez chwilę trzymał dłonie na kierownicy. Stukał palcami i patrzył w przestrzeń, nad czymś się zastanawiając. Jak zahipnotyzowana przyglądała się żyłom na powierzchni dłoni. Wstrzymała oddech na chwilę, gdy wyjął klucze ze stacyjki i wysiadł. Stał odwrócony tyłem. Trochę niepewnie wysiadła z auta. Zamknęła cicho drzwi, chcąc ukryć swoją obecność. Stała nieruchomo i czekała. Ksiądz Zbigniew obszedł samochód i stanął naprzeciw niej. Nogi Marty ugięły się w kolanach, gdy na niego spojrzała. Miał na sobie koloratkę. Nie mogła sobie przypomnieć, czy miał ją już wcześniej ubraną, gdy wsiadała do samochodu. Dla kobiety widok ten stanowił pewien powrót do przeszłości i otwarcie przyszłości. Jakby zatoczyła ogromne koło na widnokręgu swojego życia. Oparła się o drzwi samochodu, niemal przyklejając się do nich plecami. Napięcie między nimi można było ciąć nożem." Młoda studentka spotyka na swej drodze enigmatycznego duchownego - mężczyznę, o którym śniła zanim jeszcze go poznała. Wchodzą w specyficzny, burzliwy i pełen wyzwań układ na skraju bólu i przyjemności. Dokąd ich doprowadzi?
Zakazane księgi. Powieść o Mikołaju Koperniku
Jolanta Szymska-Wiercioch, Wojciech Wiercioch
Co wspaniałego i strasznego wydarzyło się za sprawą Mikołaja Kopernika? Jak doszło do największej rewolucji naukowej wszech czasów? Kto brał udział w obalaniu naukowych mitów, a komu na rękę było trwanie w nieprawdzie? Gdzie toczyła się walka o zrozumienie i zaakceptowanie nowego obrazu świata? Dlaczego zakazywano drukowania i czytania niektórych książek? Kiedy przestano dyskryminować, więzić, torturować i zabijać za głoszenie prawdy? Zakazane księgi to historia ostatnich lat życia polskiego astronoma i burzliwych losów jego genialnego dzieła. Opowieść toczy się od czasów naiwnego odrodzenia poprzez mroczne oświecenie aż po czasy współczesne; przedstawia naukowe zmagania nie tylko Kopernika, ale również Keplera, Galileusza, Newtona, Kanta i innych uczonych. W tle teoretycznych sporów toczy się wielobarwne życie kulturalne, w którym biorą udział luminarze polskiej literatury, tacy jak Jan Kochanowski czy Ignacy Krasicki. Powieść jest kontynuacją Rewolucji niebieskiej. Tomy te można nazwać Księgami Mikołajowymi i czytać je w dowolnej kolejności.
Zakazane księgi. Powieść o Mikołaju Koperniku
Jolanta Szymska-Wiercioch, Wojciech Wiercioch
Co wspaniałego i strasznego wydarzyło się za sprawą Mikołaja Kopernika? Jak doszło do największej rewolucji naukowej wszech czasów? Kto brał udział w obalaniu naukowych mitów, a komu na rękę było trwanie w nieprawdzie? Gdzie toczyła się walka o zrozumienie i zaakceptowanie nowego obrazu świata? Dlaczego zakazywano drukowania i czytania niektórych książek? Kiedy przestano dyskryminować, więzić, torturować i zabijać za głoszenie prawdy? Zakazane księgi to historia ostatnich lat życia polskiego astronoma i burzliwych losów jego genialnego dzieła. Opowieść toczy się od czasów naiwnego odrodzenia poprzez mroczne oświecenie aż po czasy współczesne; przedstawia naukowe zmagania nie tylko Kopernika, ale również Keplera, Galileusza, Newtona, Kanta i innych uczonych. W tle teoretycznych sporów toczy się wielobarwne życie kulturalne, w którym biorą udział luminarze polskiej literatury, tacy jak Jan Kochanowski czy Ignacy Krasicki. Powieść jest kontynuacją Rewolucji niebieskiej. Tomy te można nazwać Księgami Mikołajowymi i czytać je w dowolnej kolejności.
Zakazane księgi. Powieść o Mikołaju Koperniku
Jolanta Szymska-Wiercioch, Wojciech Wiercioch
Co wspaniałego i strasznego wydarzyło się za sprawą Mikołaja Kopernika? Jak doszło do największej rewolucji naukowej wszech czasów? Kto brał udział w obalaniu naukowych mitów, a komu na rękę było trwanie w nieprawdzie? Gdzie toczyła się walka o zrozumienie i zaakceptowanie nowego obrazu świata? Dlaczego zakazywano drukowania i czytania niektórych książek? Kiedy przestano dyskryminować, więzić, torturować i zabijać za głoszenie prawdy? Zakazane księgi to historia ostatnich lat życia polskiego astronoma i burzliwych losów jego genialnego dzieła. Opowieść toczy się od czasów naiwnego odrodzenia poprzez mroczne oświecenie aż po czasy współczesne; przedstawia naukowe zmagania nie tylko Kopernika, ale również Keplera, Galileusza, Newtona, Kanta i innych uczonych. W tle teoretycznych sporów toczy się wielobarwne życie kulturalne, w którym biorą udział luminarze polskiej literatury, tacy jak Jan Kochanowski czy Ignacy Krasicki. Powieść jest kontynuacją Rewolucji niebieskiej. Tomy te można nazwać Księgami Mikołajowymi i czytać je w dowolnej kolejności.
Zakazane miejsca - pięć gorących opowiadań erotycznych
Vanessa Salt
Cassandra zamierza skontrolować w przychodni kilka znamion, ale może wizyta ma jakąś tajemną przyczynę? Mianowicie zakazany pociąg do zawodu lekarza sprawia, że krew w niej wrze. Gdy wchodzi do gabinetu doktora Marca i napotyka jego intensywne spojrzenie, chce, żeby jego palce nigdy nie przestały badać jej wygłodniałego ciała. Czy teraz jej fantazje staną się rzeczywistością? Zbiór składa się z pięciu powiadań erotycznych: Zakazane miejsca: Lekarz - Zakazane miejsca: Kino - Zakazane miejsca: Kierowca autobusu - Zakazane miejsca: Warsztat - Zakazane miejsca: Spawaczka
Zakazane miejsca - pięć gorących opowiadań erotycznych
Vanessa Salt
Cassandra zamierza skontrolować w przychodni kilka znamion, ale może wizyta ma jakąś tajemną przyczynę? Mianowicie zakazany pociąg do zawodu lekarza sprawia, że krew w niej wrze. Gdy wchodzi do gabinetu doktora Marca i napotyka jego intensywne spojrzenie, chce, żeby jego palce nigdy nie przestały badać jej wygłodniałego ciała. Czy teraz jej fantazje staną się rzeczywistością? Zbiór składa się z pięciu powiadań erotycznych: Zakazane miejsca: Lekarz - Zakazane miejsca: Kino - Zakazane miejsca: Kierowca autobusu - Zakazane miejsca: Warsztat - Zakazane miejsca: Spawaczka
Zakazane miejsca - pięć gorących opowiadań erotycznych
Vanessa Salt
Cassandra zamierza skontrolować w przychodni kilka znamion, ale może wizyta ma jakąś tajemną przyczynę? Mianowicie zakazany pociąg do zawodu lekarza sprawia, że krew w niej wrze. Gdy wchodzi do gabinetu doktora Marca i napotyka jego intensywne spojrzenie, chce, żeby jego palce nigdy nie przestały badać jej wygłodniałego ciała. Czy teraz jej fantazje staną się rzeczywistością? Zbiór składa się z pięciu powiadań erotycznych: Zakazane miejsca: Lekarz - Zakazane miejsca: Kino - Zakazane miejsca: Kierowca autobusu - Zakazane miejsca: Warsztat - Zakazane miejsca: Spawaczka
Zakazane miejsca: Spawaczka - opowiadanie erotyczne
Vanessa Salt
Yazmin mruczy Love między jej wargami. To było nieoczekiwane... Przestań mówić szepcze Yazmin w odpowiedzi. Nie pozwala mu zamknąć ust. Jej wargi są tak miękkie, ale też bardzo zdecydowane. I wilgotne. Suną po wargach Lovego, podczas gdy ona powoli, powoli włącza do zabawy koniec języka. Wsuwa się czasami siłą między ich wargi, wdziera się do środka i bada zęby Lovego, po czym pozwala mu spotkać siebie". Love ma trzydzieści lat, pracuje jako specjalista ds. BHP w hucie żelaza i jest prawdziwym synkiem tatusia. Ale gdy spotyka świeżo zatrudnioną spawaczkę Yazmin, cała nieśmiałość znika. Z początku jej bezpośredniość jest irytująca, ale wkrótce jej ciemna kaskada włosów i pełne wargi stają się wszystkim, co dostrzega. Gdy Love i Yazmin zostają sami w jego biurze, napięcie między nimi szybko rośnie. Ale czy odważą się działać zgodnie ze swoimi uczuciami?
Zakazane miejsca: Spawaczka - opowiadanie erotyczne
Vanessa Salt
Yazmin mruczy Love między jej wargami. To było nieoczekiwane... Przestań mówić szepcze Yazmin w odpowiedzi. Nie pozwala mu zamknąć ust. Jej wargi są tak miękkie, ale też bardzo zdecydowane. I wilgotne. Suną po wargach Lovego, podczas gdy ona powoli, powoli włącza do zabawy koniec języka. Wsuwa się czasami siłą między ich wargi, wdziera się do środka i bada zęby Lovego, po czym pozwala mu spotkać siebie". Love ma trzydzieści lat, pracuje jako specjalista ds. BHP w hucie żelaza i jest prawdziwym synkiem tatusia. Ale gdy spotyka świeżo zatrudnioną spawaczkę Yazmin, cała nieśmiałość znika. Z początku jej bezpośredniość jest irytująca, ale wkrótce jej ciemna kaskada włosów i pełne wargi stają się wszystkim, co dostrzega. Gdy Love i Yazmin zostają sami w jego biurze, napięcie między nimi szybko rośnie. Ale czy odważą się działać zgodnie ze swoimi uczuciami?
Zakazane miejsca. Zakazane miejsca: Warsztat - opowiadanie erotyczne
Vanessa Salt
Są nadzy. W kanale, z Mercedesem nad głową. Sebastian całuje Stellę po szyi, podczas gdy ona wymienia przednie przewody hamulcowe. Pracuje jak w transie. Wspomnienie penisa tryskającego w jej ustach miesza się z fantazją o tym, że niedługo będzie go miała w sobie. W swojej cipce. Nigdy nie była tak podniecona". Pewnego letniego wieczoru, gdy Stella, która pracuje jako mechanik, kończy pracę, pod warsztat podjeżdża dobrze ubrany, niebieskooki Sebastian w MercedesieBenzie W109. Nalega, by dziewczyna naprawiła zepsute hamulce w samochodzie. Stella odmawia, ale młody mężczyzna nie daje za wygraną. Jednocześnie Stella nie potrafi oprzeć się jego niebieskim oczom i czuje, jak on sam pożera ją wzrokiem. W końcu zgadza się mu pomóc, ale pod jednym warunkiem. Bardzo twardym warunkiem...
Zakazane miejsca. Zakazane miejsca: Warsztat - opowiadanie erotyczne
Vanessa Salt
Są nadzy. W kanale, z Mercedesem nad głową. Sebastian całuje Stellę po szyi, podczas gdy ona wymienia przednie przewody hamulcowe. Pracuje jak w transie. Wspomnienie penisa tryskającego w jej ustach miesza się z fantazją o tym, że niedługo będzie go miała w sobie. W swojej cipce. Nigdy nie była tak podniecona". Pewnego letniego wieczoru, gdy Stella, która pracuje jako mechanik, kończy pracę, pod warsztat podjeżdża dobrze ubrany, niebieskooki Sebastian w MercedesieBenzie W109. Nalega, by dziewczyna naprawiła zepsute hamulce w samochodzie. Stella odmawia, ale młody mężczyzna nie daje za wygraną. Jednocześnie Stella nie potrafi oprzeć się jego niebieskim oczom i czuje, jak on sam pożera ją wzrokiem. W końcu zgadza się mu pomóc, ale pod jednym warunkiem. Bardzo twardym warunkiem...