Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Marian Pilot
Obszerny wybór prozy laureata Nike z 2011 roku. W skład tomu wchodzą nowele Tam gdzie much nie ma (1976), Bitnik Gorgolewski (1989) oraz opowiadania z 2002 roku Na odchodnym i W butach. Każdy z przypomnianych tu utworów Mariana Pilota, wirtuoza frazy i arcymistrza groteski, zachwyca i przeraża. To proza wielka i nadmierna, jak obfitość jadła i napoju dla wygłodzonego wędrowca, który trafił dokądś, ale nie wie, kto go gości i kiedy to miejsce opuści. I czy będzie to możliwe?! Marian Pilot (ur. 6 grudnia 1936) powieściopisarz i nowelista, autor słuchowisk, dziennikarz i scenarzysta filmowy, badacz kołtuna polskiego (plica polonica) i bojownik o rehabilitację polskich czarownic. Działacz ludowy, zaliczany jest do twórców nurtu wiejskiego choć z silną gombrowiczowską skłonnością do groteskowej deformacji i sugestywnych wyśnionych wizji. Laureat Nagrody NIKE za wydaną w WL-u powieść Pióropusz.
Życie sprawy i wędrówka do piekła doktora Jana Fausta
Nieznany
Życie, sprawy i wędrówka do piekła Doktora Jana Fausta osławionego czarnoksiężnika, astrologa, astronoma, mistrza magii i humorysty
Życie, starość i śmierć kobiety z ludu
Didier Eribon
Nowa, długo oczekiwana książka autora słynnego Powrotu do Reims to opowieść o losach jego matki, która pod koniec życia, jako osoba nie w pełni sprawna, trafiła do ośrodka opiekuńczego. Eribon pisze o ostatnich dramatycznych miesiącach jej życia, ale też o wcześniejszej codziennej walce o przetrwanie, pracy w fabryce, zaangażowaniu związkowym i o szalonej miłości, jaką przeżyła w wieku osiemdziesięciu lat. To także historia skomplikowanej relacji tych dwojga - kobiety z klasy ludowej i marzącego o awansie społecznym syna, który przeszedł drogę od odrzucenia i wstydu, przez próbę akceptacji i zrozumienia, aż po swego rodzaju rozczulenie i troskę. To wreszcie bezwzględna analiza społeczna, w której autor bierze pod lupę starość. Pisze o wykluczeniu i systemowej przemocy, jakiej poddawane są starsze osoby, pokazuje też, jak bezradna wobec starości i starzejącego się podmiotu bywa filozofia. I pyta: czy osoby starsze mają szansę na polityczną reprezentację? Kto powinien przemówić w ich imieniu?
Życie, starość i śmierć kobiety z ludu
Didier Eribon
Nowa, długo oczekiwana książka autora słynnego Powrotu do Reims to opowieść o losach jego matki, która pod koniec życia, jako osoba nie w pełni sprawna, trafiła do ośrodka opiekuńczego. Eribon pisze o ostatnich dramatycznych miesiącach jej życia, ale też o wcześniejszej codziennej walce o przetrwanie, pracy w fabryce, zaangażowaniu związkowym i o szalonej miłości, jaką przeżyła w wieku osiemdziesięciu lat. To także historia skomplikowanej relacji tych dwojga - kobiety z klasy ludowej i marzącego o awansie społecznym syna, który przeszedł drogę od odrzucenia i wstydu, przez próbę akceptacji i zrozumienia, aż po swego rodzaju rozczulenie i troskę. To wreszcie bezwzględna analiza społeczna, w której autor bierze pod lupę starość. Pisze o wykluczeniu i systemowej przemocy, jakiej poddawane są starsze osoby, pokazuje też, jak bezradna wobec starości i starzejącego się podmiotu bywa filozofia. I pyta: czy osoby starsze mają szansę na polityczną reprezentację? Kto powinien przemówić w ich imieniu?
Życie szaleńca i inne opowiadania
Ryunosuke Akutagawa
Autor to jedna z wybitniejszych postaci życia literackiego Japonii początków XX wieku: pisarz eseista, dramaturg, a przede wszystkim świetny nowelista. Jego opowiadania tłumaczono na wiele języków i i stanowiły podstawę do pracowania scenariuszy filmowy, np. słynny film Akiry Kurosawy Rashomon, nagrodzony Oscarem w 1951 roku. Twórczość Akutagawy rozwija się pod wpływem modernizmu: estetyzująca, psychologistyczna, nastrojowa (Wierność Biseia), później poddanego ostrej krytyce (W krainie wodników). Poza nurtem europejskim stale obecna w jego pisarstwie jest tradycja rodzima. Starojapońskie legendy kreślone są jednak z perspektywy człowieka współczesnego, dotkniętego już moralnym relatywizmem (W gąszczu, Dług wdzięczności). Tytułowe opowiadanie zbioru - rodzaj duchowego pamiętnika - zaskakuje nowatorstwem formalnym: stosując kompozycję otwartą, afabularną, przypominającą niekiedy narrację filmową, autor osiąga tu kondensację treściwą przez lapidarność i impresyjność wyrazu. Akutagawa owładnięty obsesją nieuniknionej choroby umysłowej popełnia samobójstwo w 35 roku życia.
Życie to nie karnwawał. Opowiadania i felietony
Anna Strzelec, Tomasz Ryczaj-Głogowski
Anna Strzelec, pisarka, poetka - powieści: Tylko nie życz mi spełnienia marzeń, Druga pora życia... Wiza do Nowego Jorku, Okno z widokiem na Prowansję, tomiki wierszy: Miłość niejedno ma imię, Cóż wiemy o miłości... prezentuje swoje pierwsze kryminalne opowiadanie "Bal maskowy" i trzy felietony, bo... Życie to nie karnawał. W zbiorze znalazło się także opowiadanie debiutanta - Tomasza Ryczaja-Głogowskiego: Młoda rodzina, jak wiele innych zwyczajnych rodzin, żyje w swoim wymarzonym zakątku świata. Ich dom wypełnia miłość, radość i szczęśliwe dzieci. Nie wszystko jednak trwa wiecznie. Niespodziewana wizyta i tajemnica, która ożywa na naszych oczach, stają się początkiem zmian doprowadzających do tragicznego finału. Debiutanckie opowiadanie „Pogorzelisko” sugestywnie ukazuje, jak jedno wydarzenie w życiu człowieka może wywrócić jego dalsze losy. Sądzę, że pomimo iż opowiadanie może wywoływać skrajne emocje, przypadnie wam ono do gustu.
Życie to podróż, to ocean. Z Julią Hartwig rozmawia Artur Cieślar
Artur Cieślar
W jej wierszach nie ma rozdzierania szat ani rozterek tak charakterystycznych dla niektórych poetów niepogodzonych ze światem, Bogiem, Absolutem, ze sobą wreszcie. Poetka dostrzega świat w odsłonach piękna, ale i jego marności. Przyjmuje go takim, jaki jest. Prawda o rzeczach tego świata, o tym, jak one się przejawiają, jest przez nią jedynie rejestrowana. Bo przecież w naszej świadomości, a dalej pamięci, może zagościć tylko to, czego doświadczyliśmy. Każdy samodzielnie będzie musiał tego dokonać na własny użytek. Zapisywanie z pozoru najzwyklejszych rzeczy przypomina trochę degustację wina, wybornych serów umyślnie odwołuję się tutaj do kultury francuskiej tak ukochanej przez poetkę, z którą łączy mnie umiłowanie Francji w tym kultury kulinarnej. Julia Hartwig jest prawdziwą apologetką chwili. Umie zachwycić się i docenić to, co akurat dane jest jej doświadczać. Temu smakowaniu codzienności zawsze towarzyszy wdzięczność choćby za naturalność tego, co jest nieodłączne w życiu: rytm nocy i dnia, zmiany pór roku, kwitnienie i zamieranie, naprzemienność w radości i cierpieniu, samotności i miłości. Julia Hartwig ur. w 1921 roku w Lublinie. Wybitna poetka, eseistka, tłumaczka. Stypendystka rządu francuskiego w latach 1947-50. Wraz z mężem Arturem Międzyrzeckim uczestniczyła w International Writing Program w USA w latach 1970-74. Debiutowała tomikiem wierszy Pożegnania (1956). Wykładowczyni na Uniwersytecie Ottawy i Carlton University w Kanadzie. Ostatnimi laty związana z a5, gdzie wydała tomiki: Jasne niejasne, Wiersze wybrane, Gorzkie żale, Powroty, Zapisane. Autorka Dzienników Amerykańskich, Dziennika i Błysków, w których poetka dzieli się swoimi refleksjami na temat człowieka, świata, podróży i sztuki.
Życie to za mało. Reportaże o stracie i poszukiwaniu nadziei
Iza Michalewicz
Najważniejsze reportaże finalistki Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego Rok 2005. Polacy masowo emigrują do Irlandii, ale często zamiast znaleźć się w raju, trafiają do piekła wyobcowania. O spektrum autyzmu niewiele się mówi, rodzice takich dzieci muszą sobie radzić sami, stale mierząc się z niezrozumieniem. Rok 2022. Na Katarzynie, chirurżce plastycznej, nie ciąży nareszcie zarzut doprowadzenia do śmierci pacjentki, ale straconych lat i zaprzepaszczonej kariery nikt jej nie zwróci. Basię i Martę dużo kosztowało ujawnienie tego, co jako dziewczynki przeżyły w zespole muzycznym Tęcza, a i tak nadal wielu je o to wszystko obwinia. Polska ostatnich lat odbita w poruszających i wstrząsających tekstach Izy Michalewicz. Niemal dwie dekady historii ludzi, których los wystawił na niewyobrażalne próby, utrwalone przez znakomitą reporterkę. Opowieści składające się na Życie to za mało to najważniejsze reportaże laureatki wielu nagród, pisane z niezgody na rzeczywistość, ale i chęci, by ten walący się świat oswoić. Iza Michalewicz jest reporterką z krwi i kości. Kiedy słyszy o dobrym temacie, natychmiast zmienia się jej twarz. Oczy z łagodnych stają się czujne, zaczyna mówić głośniej i oddychać szybciej. Prostuje się. Mam wrażenie, że szykuje się do lotu. Jakby jej ciało żeby jak najszybciej dopaść temat miało zamienić się w kosmiczną rakietę. Znam wielu reporterów, większość jest w tym zawodzie zakochana, ale mało kto ma tak emocjonalne podejście do tematów. Pod jednym warunkiem: tematy muszą mieć w sobie tajemnicę i być jak z powieści Kafki. Mariusz Szczygieł o I wydaniu książki
Leopold Tyrmand
Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polaków. Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji twórczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowców, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunistów. Książki nie udało mu się w Polsce wydać, co stało się ostatecznym powodem emigracji pisarza. Fragment, jaki ukazał się w tygodniku Kultura, wywołał skandal. Nic dziwnego. Wielu luminarzy polskiej kultury rozpoznało wśród bohaterów samych siebie. Dziś, kiedy znamy już nazwiska nie tylko tych, którzy chwalili socjalistyczną ojczyznę dla wymiernych codziennych korzyści, ale i tych, którzy skwapliwie donosili na kolegów, odczytujemy tę powieść na nowo. I odbiór jej staje się tym bardziej gorzki.