Literatura
Zur Psychologie des Individuums
Stanisław Przybyszewski
Zur Psychologie des Individuums I. Chopin und Nietzsche I Wie sagt doch Zarathustra in seiner erhabenen Sternenweisheit? ,,Ich lehre euch den Übermenschen. Der Mensch ist etwas, das überwunden werden soll. -- Was habt ihr getan, um ihn zu überwinden? Alle Wesen bisher schufen etwas über sich hinaus: und ihr wollt die Ebbe dieser großen Flut sein und lieber noch zum Tiere zurückgehen, als den Menschen überwinden?" Es gibt nichts, das die Tragik des menschlichen Intellektes deutlicher offenbarte, als diese Worte. Kant, der Gott die Existensberechtigung entzogen, erfand einen neuen Beweis für sein Dasein, Schopenhauer, der das Phantom der Willensfreiheit weggeblasen hatte, konnte nicht mehr die Verantwortlichkeit überwinden und schuf für sie in seinem ,,intellektuellen Gewissen" eine neue Stütze, und Nietzsche, der Freieste unter den Freien, er, der leichte Füße, fließenden Rhythmus und rasches Tempo lehrte, mußte sich den Übermenschen schaffen, als Beruhigung, Tröstung, eine Art Ruhekissen, auf dem er sein müdes, überhitztes Haupt niederlegen könnte. [...]Stanisław PrzybyszewskiUr. 7 maja 1868 w Łojewie Zm. 23 listopada 1927 w Jarontach Najważniejsze dzieła: Confiteor (1899), Requiem aeternam (niem. Totenmesse 1893; pol. 1904), De profundis (niem. 1895; pol. 1900), Nad morzem (1899), Androgyne (1900), Homo sapiens (niem. 1895-1896, pol. 1901), Dzieci Szatana (niem. Satans Kinder 1897, pol. 1899); Dla szczęścia (niem. Das grosse Glueck 1897, pol. 1897); Matka (1902); Śnieg (1903); Gody życia (1909); Mściciel (1927) Urodził się na Kujawach, był synem nauczyciela wiejskiego; po ukończeniu niem. gimnazjum wyjechał do Berlina, gdzie studiował architekturę i medycynę. Opublikowanie rozwijających modernistyczną koncepcję twórcy esejów filoz. Chopin i Nietzsche oraz Ola Hanson (publ. niem. jako cykl Zur Psychologie des Individuums 1892) dało mu wstęp do berlińskiej bohemy artystycznej. Przybyszewski miał okazję zaprzyjaźnić się z postaciami wyznaczającymi styl epoki, takimi jak August Strindberg, Edward Munch czy Richard Dehmel. Ożeniwszy się w 1893 r. z norweską pianistką i pisarką Dagny Juel, do 1898 r. przebywał głównie w Norwegii, gdzie poznał kolejnych ważnych twórców, m.in. Henryka Ibsena i Knuta Hamsuna. Małżeństwo odwiedziło też Hiszpanię, korzystając z zaproszenia pol. filozofa-mesjanisty Wincentego Lutosławskiego. Następnie w Paryżu Przybyszewski znalazł się w kręgu Miriama (tj. Zenona Przesmyckiego, późniejszego wydawcy pism Norwida, tłumacza literatury fr., niem. i ang.). W 1898 przyjechał do Krakowa, poprzedzany rozgłosem zdobytym w Niemczech, Czechach i krajach skandynawskich; entuzjastycznie przyjęty przez młode środowisko twórcze. W Krakowie redagował młodopolskie ,,Życie" przy współpracy artyst. Wyspiańskiego, a także przewodził cyganerii (do której należał m.in. Tadeusz ,,Boy" Żeleński), otoczony atmosferą skandalu, ze względu na tematykę erotyczną swoich utworów, jak również rozwiązły styl życia, pijaństwo i takie incydenty jak odbicie żony Janowi Kasprowiczowi. Jego poglądy, będące adaptacją filozofii Schopenhauera i Nietzschego, eksponowały indywidualizm (przede wszystkim jednostki twórczej skłóconej z otoczeniem, wolnej od wszelkich zobowiązań społecznych i moralnych), tragizm natury ludzkiej, rozdartej między pierwiastkiem wyższym, duszą, i niższym, mózgiem (racjonalnością) oraz ideę pożądania jako siły kosmicznej. Głosił, że nowa sztuka powinna być celem samym w sobie, prowadząc artystę (poprzez analizę seksu i stanów patologicznych jako sfer wyłączonych spod kontroli świadomości) do poznania ,,nagiej duszy", wyzwolonej z więzów racjonalizmu i sensualizmu. Przyczynił się do rozwoju form artystycznych (np. powieści psychologicznej przez wprowadzenie rozbudowanych monologów wewn. i mowy pozornie zależnej) oraz postaw myślowych w Polsce. Na początku dwudziestolecia międzywojennego (1918-1920) Przybyszewski oddziałał także na środowisko poznańskich ekspresjonistów, skupionych wokół pisma ,,Zdrój" (studium programowe ,,Ekspresjonizm, Słowacki i Genesis z Ducha", 1918). Pod koniec życia pisał pamiętniki, wyd. pt. Moi współcześni. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jerzy Pilch
Zuza albo czas oddalenia to zapis szaleńczej miłości sześćdziesięciolatka do dwudziestokilkuletniej blond piękności, odnaleziony przez Jerzego Pilcha w narciarskim bucie, na schodach jednej z warszawskich kamienic. Stary satyr i młodziutka nimfa uparcie eksponujące ten motyw starożytne ludy wiedziały, co czynią, powiada Jerzy Pilch i zasiada do spisania summy erotycznej, brawurowego traktatu miłosnego, w którym splatają się powieść i esej. Za Zuzą, zwaną w pewnych kręgach Zmysłową Żanetą, bohater podąża w ciemne zaułki Warszawy, krainę męskiego pożądania. Jednak zatracenie w ramionach księżniczki solarium i silikonu nie oznacza wcale zatracenia poczucia humoru i ironii, z jaką bohater spogląda na swoje swawole świadom swej groteskowości i zarazem powagi. Pogoń za Zuzą budzi wspomnienie miłosnych początków: pierwszych młodzieńczych uniesień, pierwszej żony, pierwszej kochanki. Przeczucie końca miesza się z grzeszną, nieustraszoną miłością do prostytutki o niebieskich oczach i blond włosach, której wierność jest wiernością wyższego rzędu, duchową, bo nie cielesną przecież. Zuza albo czas oddalenia przełamuje granicę fikcji i życia relacją z placu boju, na którym miłość wydaje się już być dosłownie na śmierć i życie. Ściśnięta między chwilą uniesienia a ostatnią kropką.
Jacek Ostrowski
Początek lat siedemdziesiątych. Mecenas Zuza Lewandowska wraca do Płocka - miasta dzieciństwa, niedomkniętych spraw i długich cieni przeszłości. Ma pracować w kancelarii ojca, Ambrożego Lewandowskiego, legendy lokalnej palestry. Zamiast spokojnego powrotu trafia jednak w sam środek zbrodni: ktoś brutalnie morduje sędziego Waszczyka. Śledztwo szybko grzęźnie w gąszczu niedomówień, strachu i lojalności. Każdy z podejrzanych ma motyw, każdy coś ukrywa. Gdy w mieście zaczynają pojawiać się kolejne ofiary, Zuza rozumie, że Płock nie jest już miejscem, które znała - a prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Równolegle prawniczka natrafia na trop dawnej, niewyjaśnionej sprawy: legendy o pożydowskim złocie, rzekomo ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawy sprzed lat niepokojąco splatają się z teraźniejszością, a w ich centrum pojawia się nazwisko jej ojca. Im głębiej Zuza drąży, tym wyraźniej widzi, że aby znaleźć mordercę, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z cudzymi sekretami - lecz także z własną rodziną i historią, którą ktoś bardzo chciał pogrzebać na zawsze. Mroczny kryminał retro o winie, pamięci i cenie prawdy.
Jan Kochanowski
„Zuzanna” to poemat Jana Kochanowskiego, polskiego poety, który jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie. Przyczynił się on w wielkim stopniu do rozwoju polskiego języka literackiego. „Zuzanna” to interesujący utwór nawiązujący do bardzo popularnego w renesansie tematu, obrazuje biblijną postaci Zuzanny z Księgi Daniela. Tytułowa bohaterka jest podglądana w kąpieli przez dwóch starszych mężczyzn, którzy następnie ją szantażują: albo im się odda, albo ogłoszą, że dopuściła się cudzołóstwa z jakimś młodzieńcem. Dziewczyna nie zgadza się na popełnienie grzechu, więc staje przed sądem, jednak to nie koniec jej historii. W przeciwieństwie do większości dzieł zainspirowanych tą postacią, Kochanowski skupił się na przeżyciach wewnętrznych bohaterki w momencie podejmowania przez nią decyzji, a nie do samego momentu podglądania Zuzanny w kąpieli.
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Czasem jedno miejsce wystarczy, by wróciły wszystkie uczucia, o których tak bardzo chciało się zapomnieć. Zuzanna przyjeżdża do Chorwacji z nadzieją, że zamknie pewien rozdział swojego życia. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z Robertem obudzi w niej coś więcej niż wspomnienia. Miłość, która kiedyś ją zniszczyła, wciąż tli się pod powierzchnią. Cicha, bolesna i niebezpiecznie prawdziwa. Robert nie jest już tym samym człowiekiem... ale czy zmiana naprawdę wystarczy? Czy można odbudować zaufanie tam, gdzie wszystko się rozpadło? I czy serce potrafi zapomnieć to, co raz zostało w nim zapisane na zawsze? A Zuzanna? Czy znajdzie w sobie siłę, by jeszcze raz uwierzyć czy raczej wybierze spokój zamiast ryzyka kolejnego bólu? W tej historii nic nie jest pewne. Każde spojrzenie może znaczyć więcej, niż powinno. Każde słowo może zranić... albo ocalić. Są one, trzy siostry, rozdarte między lojalnością a własnymi pragnieniami. Będą dla siebie wsparciem... czy staną się kolejną przeszkodą? To opowieść o uczuciach, które nie wygasają mimo czasu. O wyborach, które zmieniają wszystko. I o miłości, która potrafi zarówno złamać... jak i dać nadzieję. Bo czy można uciec przed tym, co wciąż żyje w sercu? "Zuzanna" to pierwszy tom poruszającej trylogii o kobietach, które muszą zmierzyć się z przeszłością, by odnaleźć miłość i samą siebie.
Marta Fox
Ona niebanalnie piękna, smukła, pewna siebie. On elegancki, wysoki jak wieża Eiffla, trochę nieśmiały. Ona artystka. On informatyk. Ona podziwia jego umięśnione pośladki. On pożera wzrokiem jej idealne usta, w kształcie przewróconej trójki. Zuzanna i Paweł Była szczęśliwa w małżeństwie, w kochaniu, w łóżku. Była do czasu śmierci Tadeusza. Błądził, nie umiał znaleźć wyjścia z niefortunnego narzeczeństwa. Wyswobodził go wypadek Alicji. Zuzanna i Paweł Samotni, zagubieni, odcięci od świata i ludzi. Spotykają się na jedną, przypadkową noc, by zapomnieć i zapomnieć już nie mogą. Ale czy tych dwoje może być razem? Czy się odnajdą? A może to tylko sen? Może Zuzanna nie istnieje Nowa książka Marty Fox to przepełniona erotyzmem opowieść o dawaniu i czerpaniu, cierpieniu i niesłychanym szczęściu, dojmującej samotności i wielkiej miłości, która zdarza się co najmniej dwa razy w życiu. Marta Fox pisarka, poetka, prozaik, felietonistka i eseistka. Jej wiersze tłumaczone były na język angielski, niemiecki, hiszpański. Autorka przeszło dwudziestu książek, w tym powieści Kobieta zaklęta w kamień, wydanej przez WL w 2009 roku. Dwukrotna zdobywczyni Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie Literatury Miłosnej. W 2006 roku otrzymała honorowe odznaczenie Zasłużony dla Kultury Polskiej. Członkini kapituły Literackiej Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki, przyznawanej co roku podczas Targów Książki w Krakowie. Laureatka wyróżnienia Polskiej Sekcji IBBY za cykl autorski Pierwsza miłość (2000 r.).
Vincas Kudirka
Žvirbliai Dvaro pakluonyje augo senas gluosnis -- gal vyriškos veisles, o gal ir moteriškos. Kam kaime rupi, kokius žiedus gluosnis turi pavasari -- vyriškus, ar moteriškus. O vienok medis buvo patemytinas. Kas antri metai, pradžioje rudens, imdavo bernas kirvi, ilipdavo kopečiomis i gluosni ir labai rupestingai nugenedavo visas šakas. Nuo randu, padarytu kirviu, per ilgą laiką gluosnio viršune sustorejo, lyg didi galva, ant kurios sugule dulkes nuo kelio, sukeltos vejo, genamu galviju, pravažiuojančiu vežimu. [...] Vincas Kudirka Ur. 31 grudnia 1858 r. w Pojeziorach, powiat Wyłkowyski Zm. 16 listopada 1899 r. w Nowym Mieście (lt. Naumiestis) Najważniejsze dzieła: tłumaczenia: Dziewica Orleańska oraz Vilius Telis F.Schillera, III cz. Dziadów A.Mickiewicza, i in., poezja: zbiór Laisvos valandos (Wolne godziny), satyry, publicystyka: publikował je w specjalnym dziale gazety Varpas (Dzwon) pt. T?vyn?s varpai (Dzwony Ojczyzny), dzieła folklorystyczne: zbiór pieśni ludowych Kankl?s. Lekarz, litewski epik, poeta, publicysta, krytyk, tłumacz, redaktor gazety ?Varpas?, jeden z ideologów ruchu narodowego, autor tekstu hymnu litewskiego. Vincas Kudirka naukę pobierał w szkole początkowej w Pojeziorach, później w gimnazjum w Mariampolu. Zdolny do nauki, miłośnik sztuki, tańca, kultury polskiej. Po ukończeniu sześciu klas zmuszony przez ojca wstąpił do Sejneńskiego Seminarium Duchownego. Stamtąd jednak po dwóch latach został usunięty z powodu ?braku powołania?. Ukończywszy gimnazjum na srebrny medal przyszły działacz udał się na studia do Warszawy. Tam przez rok naukę pobierał na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, później przeszedł na Wydział Medycyny. Na życie zarabiał udzielając prywatnych lekcji oraz przepisując rękopisy. Brał czynny udział w działalności Partii Proletariackiej. W 1888 r. założył nielegalne Towarzystwo Litewskich Studentów w Warszawie pt. ?Lietuva?. Od 1889 r. towarzystwo owo wydaje gazetę ?Varpas?, którego redaktorem był sam V. Kudirka oraz w którym prowadził rubrykę ?T?vyn?s varpai?. Po roku z inicjatywy V. Kudirki zaczęto wydawać gazetę chłopską ??kininkas? (?Rolnik?). W 1895 r. V. Kudirka został oskarżony i zatrzymany za działalność litewską. Mimo iż szybko odzyskał wolność, coraz wyraźniej dawał się we znaki gorszy stan zdrowia. W tym samym roku poeta wyjechał do Sewastopolu. W 1896 r. wraca na ojczyznę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Daniel Naborowski
Zwada Marsa z KupidynemOpisana wierszem Daniela Naborowskiego a to z okazyjej zwady pana Radziejowskiego, starosty łomżeńskiego, z panem Daniłowiczem wojewodzicem ruskim na bankiecie Księcia Imci Krzysztofa Radziwiłła, wojewody wileńskiego i hetmana W. K. L. na sejmie anni 1632 Jupiter wiele bogów zaprosił do siebie, Sprawiwszy dla nich ucztę dosyć strojną w niebie. Proszone Merkuryjusz lotny zebrał bogi, Przybył gładki Kupido, a z nimi Mars srogi. Już stoły zastawiono potrawy bez braku I Lyaeus z nektarem nie omieszkał znaku. Jowisz goście posadzał, pilno ich częstuje, O wesołą myśl prosi, sam ją pokazuje. A skoro się odprawił obiad nieubogi, Zakrzątnął się z napojem piwniczy trzyrogi. Szarłatem wszystkich skrasił, a swym dumnym winem Powadził tamże zaraz Marsa z Kupidynem. Mars z niego zadworował, ale synek gładki Zapomniał swej natury i łaskawej matki Swej łagodnej zwierzchności, lubej płci i stroju, Choć ci i sam zwycięzca, lecz nie tego boju. Marsu szpetnie przymówił, on mu też odpowie Trefnie barzo, a w tym też uczynił swej mowie Koniec, co też bożkowi bynamniej niemiło. [...]Daniel NaborowskiUr. 1573 w Krakowie Zm. 1640 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Na oczy królewny angielskiej, Róża, Cień, Nic Syn krakowskiego aptekarza, wyznawca kalwinizmu. Studiował na zagranicznych uniwersytetach (Wittemberga, Bazylea, Padwa), później pracował jako lekarz, nauczyciel i dyplomata na dworze Radziwiłłów, niejako przy okazji dedykując im wiele wierszy. Uważany za typowego przedstawiciela barokowej poezji dworskiej, opartej na efektownych konceptach. Wyróżnia go pewna niematerialność jego utworów. Wyrafinowane komplementy z wiersza Na oczy królewny angielskiej nie mówią nic o chwalonym obiekcie, dar z dedykowanej Krzysztofowi "Piorunowi" Radziwiłłowi Róży okazuje się "mrozem spłodzonym" śladem mrozu na szybie, a brawurowy wiersz Nic stwierdza jednoznaczną przewagę "niczego" nad "czymś". Na tle barokowej poezji wiersze Naborowskiego wyróżnia też naturalna, niemal współczesna składnia i brak zamiłowania do ozdobników. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.